Za co eksmitowano betanki?

13.10.07, 15:48
Czy moglby mi to ktos kompetentnie wyjasnic? Jakos nie moge doszukac sie
informacji. Mowi sie o jakiejs psychomanipulacji, ale zadnych szczegolow sie
nie doszukalem o co chodzi. Jakby mi ktos mogl to wyjasnic o co w tym
wszystkim chodzi lub dac linka, to bylbym wdzieczny.
    • mmujer Re: Za co eksmitowano betanki? 13.10.07, 16:57

      Dom w którym przebywały eksmitowane siostry jest własnościa Zakonu
      Betanek. Siostry nie były posłuszne przełożonym zakonu i dlatego
      musiały odejśc a że nie chciały same to ich wyrzucili. Zakon czekał
      na to 2 lata.
      • hubkulik dzieki /nt 13.10.07, 18:11

        • apage_satanas A nie były posłuszne, bo... 16.10.07, 13:34
          nie zaakceptowały nowej przełożonej. To tak dla uzupełnienia
          informacji. Pozdr.!
    • maureen2 Re: Za co eksmitowano betanki? 20.10.07, 10:30
      czytam wypowiedż koordynatora d/s sekt ze Śląska w Dzienniku,jest
      to człowiek opętany,ktory wymaga pomocy egzorcysty.
    • naprawdetrzezwy Za podważenie monopolu kkat na cuda. 20.10.07, 14:17
      Gdyż tylko pracownicy Vaticanu mają prawo określać co jest cudem, a nie jakiś tam bóg czy wierzący....
      • maureen2 Re: Za podważenie monopolu kkat na cuda. 20.10.07, 14:33
        wydaje mi się,że jest to funkcja Watykanu,co nie przeszkadza ludziom
        wierzyc,że cudem uszli z życiem z wypadku,albo cudem wyszli z cięż-
        kiej choroby,gdy nikt nie dawał im szans na wyleczenie.
        Nie wiadomo jakiego to cudu doznała przełożona a przywiazane do
        niej betanki stanęły po jej stronie,szkoda tylko,że w tym konflikcie
        pojawił się doradca,ktory obiecał im pomoc w sporze,a tak naprawdę
        to zakpił z nich.
        • naprawdetrzezwy Tak. 20.10.07, 17:12
          Wydaje ci się.
    • maureen2 Re: Za co eksmitowano betanki? 21.10.07, 13:01
      Nazywanie "sektą" zakonnic,propozycje o.T.Franca aby zwalczać je jak
      grożną zarazę,a także pretensje do władz,że nie umieśiły o.Komarycz-
      ko w szpitalu psychiatrycznym /co ucięło by sprawę/,a także przełożo
      nej-liderki? o silnej osobowości,podobnie jak nadużywanie słowa "psy
      chomanipulacja" - są dużym nieporozumieniem i nadużyciem. Przypomina
      to trochę pomysł palenia na stosie i łamania kołem.
      Rzeczywiście betanki te są nieco infantylne i dziewczęce,bo któż
      wylewa gościom wodę na głowę przez okno,rysuje serduszka i mówi o
      Jezusie "tata". A podobno są to studentki a nawet magisterki :).
      Dotychczas nadal nie wiadomo w co takiego uwierzyły te betanki,co
      jest niezgodne z nauką Kościoła i dlaczego należy przed nimi uciekać

    • marycha74 Re: Za co eksmitowano betanki? 21.10.07, 14:02
      zobacz reportarz i sam
      oceń...dziendobrytvn.onet.pl/1445649,aktualnosci.html
      • maureen2 Re: Za co eksmitowano betanki? 21.10.07, 14:19
        te w autobusie,to akurat zdrowe kombinatorki,a nie osoby nawiedzone
        • maureen2 Re: Za co eksmitowano betanki? 21.10.07, 15:18
          przede wszystkim były to i są osoby wierzące,ktore wybrały drogę
          konsekrowaną,na skutek jakichś konfliktow w klasztorze opowiedziały
          się za siostrą przełożoną,ktora póżniej została zdymisjonowana,a nas-
          tepnie wszystkie zostały wykluczone z zakonu i kazano im opuścić kla-
          sztor.Cała ich aktywność póżniejsza była nastawiona na pozostanie w
          klasztorze i przeciąganis sporu,może ktoś im radził,że to jest dobra
          droga i że coś w ten sposób uzyskają.W tej chwili nie są już zakonni-
          cami i nie są w klasztorze,przypuszczam,że jest im głupio,podobnie
          jak ich rodzicom. I trwają nadal w tej głupocie.
          Czy zakonnica,czy też nowicjuszka wykluczona z zakonu może starać
          się o ponowne przyjęcie,jeżeli uważa,że takie jest jej powołanie,bo
          niektóre z tych dziewcząt zapewne chciałyby tego. Niektóre zaś chyba
          tkwią w głupocie nadal i chcą zakładać własny "klasztor".
    • mich.999 Re: Za co eksmitowano betanki? 22.10.07, 12:04
      Eksmitowano je za nieposłuszeństwo Kościołowi.Obrzydliwe jest to,że robi się z tych kobiet zmanipulowane bezmózgi.Dorośli ludzie mają prawo układać życie po swojemu.Teściowie nie mają prawa żądać rozwodu bo zięć im się nie podoba,rodzice nie mają prawa decydować o życiowych wyborach dorosłych dzieci.
      • maureen2 Re: Za co eksmitowano betanki? 22.10.07, 12:11
        ciekawe jest,kto wymyślił tę całą teorię "sekt","psychomanipulacji"
        i rozwinął tę całą teorię w ruch obrony przed "sektami",to jest chy-
        ba jedno wielkie oszustwo,ponieważ nie ma terminu "psychomanipulacja
        jest tylko i zawsze było słowo "manipulacja", a mnożenie bytów i
        słów ma uzasadniać istnienie jakichś nowych zagrożeń i konieczności
        powoływania nowych instytucji,czyli mnożenia bytów dla wlasnych ce-
        lów,czyli nastepna manipulacja.
    • facet123 Re: Za co eksmitowano betanki? 22.10.07, 14:10
      Betanki eksmitowano nie za coś, ale dlatego, że mieszkały w budynku którego
      prawnym właścicielem był kościół katolicki.
      Miał on pełne prawo odmówić zakonnicom im dalszego użytkowania tej nieruchomości
      i w zasadzie nie musiałby nawet podawać powodów.

      Co mnie zastanawia (i nieco oburza) to głosy w mediach o tym jakoby zakonnicom
      stała się wielka krzywda wymagająca interwencji psychologów i specjalistów od
      sekt. Istotnie, zakonnice zostały skrzywdzone - naiwnie zawierzyły i ślepo
      podporządkowały się organizacji religijnej która (jak każda) odbiera człowiekowi
      wolność i mami bzdurnymi rytuałami i mitami.
      Czy nie jest absurdem, że w chwili gdy na czele sióstr (jako guru) przestał stać
      biskup, czy papież, ale ogłosiły tym mianem jakiegoś nieznanego człowieka ze
      swojego otoczenia, to od razu okazało się, że to co robią (w co wierzą) jest
      czymś niewłaściwym, złym, wymagającym pomocy psychologicznej? Przecież "prawdy"
      głoszone przez tego samozwańczego guru nie różnią się praktycznie niczym od tego
      co głosi kościół - jakieś cuda, jakieś miągwienie o Jezusie, jakieś rytuały i
      emocjonalne sentencje - do mnie to nie przemawia, ale faktem jest, że kościół
      głosi coś identycznego.

      Czyli jeżeli ktoś urwie kontakt z rodziną, rzuci pracę, przebierze się w strój
      pingwina i postanowi do końca życia klepać zdrowaśki w zamknięciu, to jest
      zasługującym na szacunek zakonnikiem/zakonnicą.
      Jeżeli natomiast ktoś zrobi dokładnie to samo, ale nie uzna zwierzchnictwa
      Papieża, to jest ofiarą sekty i psychomanipulacji wymagających pomocy psychologa....

      Śmiać się trzeba żeby nie płakać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja