I nie wódż nas na pokuszenie...

05.11.07, 10:53
Dlaczego jest taka rozbieżność . W kościele wierni mówią w modlitwie Pańskiej
" i nie wódż nas na pokuszenie ", a w liście św. Jakuba czytamy:
13 Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie
podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi. 14 To własna pożądliwość
wystawia każdego na pokusę i nęci. 15 Następnie pożądliwość, gdy pocznie,
rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. 16 Nie dajcie się
zwodzić, bracia moi umiłowani!

W ewangeli św. Mateusza czytamy:

2 Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
niech się święci imię Twoje!
10 Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na
ziemi, tak jak i w niebie.
11 Chleba naszego powszedniego3 daj nam dzisiaj;
12 i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam
zawinili;
13 i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!
14
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec
wasz niebieski.
15 Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam
waszych przewinień.

Które słowa są właściwe ? Czy do Pana Boga , który jest Miłością wypada mówić
" nie wódż mnie na pokuszenie"
    • piwi77 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 11:33
      Bo religia to jest takie coś, w czym nie ma odrobiny konsekwencji,
      Bóg jest zawsze idealny (bo jest silniejszy), a wszystko co złe to
      wina człowieka. Takie niewolniczo-poddańcze podejście z nadzieją, że
      może się opłaci.
      • dagmama Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 11:35
        No nie wiem. Świadkowie Jehowy uważają, że Bóg jest dobrem, a kusi
        Szatan - faktyczny władca świata.
        U katolików to jest wszystko na raz: Bóg jest dobry, ale zsyła
        cierpienie, z "Ojcze nasz" w wykonaniu mszowym wynika też, że wodzi
        na pokuszenie, osobiście.
        • atolski21 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 13:34
          Nasza Wolna Wola jest najwazniejszym czynnikiem ksztaltujacym nasze
          zycie. Kazda sekunda to wybor. Kazda sekunda to pokusa Zlego.
          "Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom
          nie wodz nas na pokuszenie
          ale nas zbaw ode Zlego"
          Prosimy Boga aby nam pomogl nam postepowc wlasciwie i pomogl
          nam w walce ze Zlym.
          Tlumaczenie scisle (ale niegramatyczne) z greckiego na polski
          jest "popasc w pokuszenie" ,ktore zaklada decyzje naszego serca w
          walce ze Zlym.
          • piwi77 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 14:42
            Każda sekunda to wybór?
            Jak jestem zmordowany całodzienną pracą mój wybór moze być jeden, do
            łóżka i spać. Niewątpliwie wynika on z mojej wolnej woli...
            • atolski21 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 14:57
              A co ty Piwo, a przed spaniem to sobie nie pociupciasz?
              To nie dosyc , ze jestes atol, ale takze impotent? Ale cie Bog
              pokaral. Widzisz ja zyje przykladnie po katolicku i co wieczor
              dzieci robie.
              • piwi77 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 15:00
                Podchodzisz do życia jak ksiądz, co sobie wygodnie żyje, a robią na
                niego inni.
                • atolski21 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 15:42
                  Czy sadzisz, ze posiadanie dzieci to zycie wygodne? Nie to zycie
                  normalne, w przeciwientwoe do bezsensownego ateistycznego gnicia
                  • piwi77 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 16:33
                    Ależ bardzo wygodne, używasz seksu ile wlezie, bez zabezpieczenia, a
                    o spłodzone dzieci niech się martwią inni. Księża za swe dzieci nie
                    tylko nie odpowiadają, ale nawet na nie nie łożą. Sam wiesz to
                    najlepiej, bo jesteś dumny, że codziennie cos tam sobie płodzisz.
                    • atolski21 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 17:49
                      Piwo , ty w swoim atolskim zboczeniu zapomnialas co to jest
                      normalnosc. W normalnym zdrowym i kochajacym sie malzenstwie
                      plodzenie dzieci to normalnosc.
                      A z tymi ksiezmi rozplodowcami? Ty chamuj zboczencu swoja chora i
                      niewyzyta seksualna wyobraznie. Czy dzisiaj w dobie badan DNA i
                      msciwych bab, ty myslisz, ze baba by nie darla by morde na cala
                      Polske o alimenty i media trabily o nieslubnych dzieciach ksiezy?
                      Wiec co konfabu;ujesz zboczony klamco?
                      • piwi77 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 18:09
                        Nie denerwuj się tak, jesteś tu incognito, więc osobiscie nikt Ci tu
                        niczego zarzucic nie może, choć sam przyznałeś, ze sobie co wieczór
                        cos tam płodzisz, ale nikt tu nie wnika z kim to robisz i jak
                        unikasz odpowiedzialności. I trzymaj nerwy na wodzy, przecież Twój
                        Bóg jest z Tobą i nic Ci nie grozi...
        • jann.1 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 14:10
          A gdybyśmy przyjeli, że kosmos i my jesteśmy określonym poziomem energetycznym (
          eonem) i świat w którym żyjemy jest niestety nie doskonałym programem stworzonym
          przez kogoś kto nazwał się sam Bogiem , to wtedy opinie naukowców i założenia
          wszelkich religi zaczełyby tworzyć jakąś logiczną całość. Proszę zauważyć ,że
          nie wiele brakuje naszej cywilizacji do stworzenia wirtualnego świata , w którym
          stworzone istoty będą zależne od przypisanego im programu ,oczywiście z jakąś
          tam wolną wolą chociażby w zakresie akceptuję lub nie akceptuję. W tedy dla
          stworzonych istot będziemy o jeden poziom ( eon ) wyżej. To tylko założenie
          ponieważ osobiście biorę pod uwagę także rok 2012 , który został w internecie
          szeroko opisany.
          Według mnie prawie wszystko jest wytumaczalne w oparciu o niedawno ujawnione
          pisma z Nag Hammadi napisane przez apostołów Pana Jezusa Chrystusa.


          Moim zdaniem nad nami jest faktycznie poziom (eon) , którym zarządza Książe tego
          świata. Książe,który stworzył świat niedoskonały z powodu poszukiwania przez
          niego pełni Światłości.Bo to właśnie On stworzył człowieka Adama ale po to aby
          wydobyć z niego światłość.
          Dokładnie to założenie było takie aby odbicie stworzonego człowieka
          (programu)stało się dla niego światłością. Książe tego świata ma w sobie tę
          Swiatłość ale nie może jej z siebie wydobyć. Powstał on bez zgody Ducha
          Świętego. Adam , ponieważ posiadał jego Ducha ( ducha stwórcy tego świata) stał
          się faktycznie mądrzejszy od stwórcy.Gdy archonci zorentowali się że Adam
          faktycznie świeci i jego myśl jest większa od nich i ze jest wolny od zła dodali
          program materialnej ziemi i wyrzucili go na dół (poziom nizej) po to aby im nie
          zagrazał a oni mogli spokojnie realizować swoje założenie.Dlatego człowiek
          pojawił się na ziemi właśnie z powodu osłony Światłości, której Książe - szatan
          nigdy nie zdobędzie. Apostołowie w swoich pismach dość jasno mówią, że człowiek
          to ciało stworzone przez Szatana , dusza jako odrębna jednostka i Duch ,który
          pochodzi od Pana Jezusa Chrystusa lub od Księcia tego świata.Duch jest siłą bez
          którego dusza nie jest wstanie cokolwiek zrobić.Wynika to choćby z częstych
          przykładów w NT takich jak np." nawet włos na twojej głowie nie jest z twojej
          woli" , " Ja jestem w Ojcu a Ojciec jest we mnie " albo" jesteśmy w Chrystusie
          Panu. Dlatego wyrzeczenie się szatana i przyjęcie Pana Jezusa Chrystusa jest
          podstawą Zycia wiecznego.

          Jeśli ktoś dysponuje czasem niech weźmie coś do pisania i rysuje wszystko co
          przeczyta z apokalipsy Jana w dziale 4 dotyczącym opisu tronu w niebie .
          • atolski21 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 14:53
            Jak powiedzial Ojciec Tadeusz Rydzyk " Gdzie prawdziwa wiara
            katolicka umiera tam szerzy sie ateistyczny zabobon"
            Smutne ale prawdzie. Wystarczy popatrzec na popaprancow tego forum.
            • beretelwi Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 15:10
              Odwolujesz sie i cytujesz faszyste i antysemite.
              • atolski21 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 15:50
                No jesli znasz historie to wiesz , ze tworcami ideologii
                faszystowskiej byli zydowscy wsplzalozyciele partii Benito
                Mussoliniego. A na czym polega faszyzm ojca Rydzyka? Oswiec mnie.
                Co do antysemityzmu to zdaje sie mylisz mowienie prawdy z
                antysemityzmem. Bo czy nie jest prawda ,ze zydzi zadaja od Polski
                65 miliardow dolarow haraczu za krzywdy wojenne jakie doznali od
                Niemcow? Oswiec mnie.
                • beretelwi Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 15:54
                  nie chce i nie mam zamiaru Cie przekonac, ze piszesz androny. Twoja sprawa, Twoj
                  wybor, wszak mamy wolna wole, prawda? Ty wybierasz pieniadze od klamczynskich i
                  chcesz uczetniczyc w ich bojowkach internetowych - prosze bardzo!
                  Twoja sprawa
                  • atolski21 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 17:40
                    Koles, jakie pieniadze? Ja jestem amerykaninem od 40 lat i zarabiam
                    na tyle dobrze w usa ze moge sie podetrzec tymi waszymi nedznymi
                    polskimi groszami.
                    A ty wyzywasz Rydzyka od faszystow i antysemitow bo jestes chamskim
                    klamca. Jak bys byl dobrym religijnym Zydem , ktorych wielu znam i
                    kocham ,to bys nigdy nie klamal. A tak jestes tylko atolek -
                    pseudozydek na ktorego kazdy Rabin ma prawo napluc.
                    • beretelwi Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 17:51
                      na debilizmy schizofreników odpowiadać nie będę.
                      żegnam ozięble idiotę atolski21
                      • atolski21 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 18:36
                        Ja tez cie kocham, starszy bracie w niewierze
    • jann.1 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 15:41
      proponuję aby jednak zaznaczać komu odpowiadamy bo co innego wynika z treści a
      co innego z drzewka
    • walach2 Re: I nie wódż nas na pokuszenie... 05.11.07, 16:02
      z tego co widać to winny jest polski przekład, który się przyjął
      "i nie wódź nas na pokuszenie" powinien brzmieć jak w bardziej
      wiernym przekładzie w Biblii
      > 13 i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja