jann.1
05.11.07, 10:53
Dlaczego jest taka rozbieżność . W kościele wierni mówią w modlitwie Pańskiej
" i nie wódż nas na pokuszenie ", a w liście św. Jakuba czytamy:
13 Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie
podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi. 14 To własna pożądliwość
wystawia każdego na pokusę i nęci. 15 Następnie pożądliwość, gdy pocznie,
rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. 16 Nie dajcie się
zwodzić, bracia moi umiłowani!
W ewangeli św. Mateusza czytamy:
2 Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
niech się święci imię Twoje!
10 Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na
ziemi, tak jak i w niebie.
11 Chleba naszego powszedniego3 daj nam dzisiaj;
12 i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam
zawinili;
13 i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!
14
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec
wasz niebieski.
15 Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam
waszych przewinień.
Które słowa są właściwe ? Czy do Pana Boga , który jest Miłością wypada mówić
" nie wódż mnie na pokuszenie"