Dlaczego nie jestem katolikiem

07.12.07, 19:29
Kościół rzymskokatolicki dokonał zamachu na Boże Prawo, które Biblia
przedstawia jako nienaruszalne. Usunięto drugie przykazanie zakazujące kultu
obrazów i posągów, a dziesiąte, stanowiące integralną całość, rozdzielono na
dwa, by zachować Dziesięcioro przykazań. Na kult relikwii i obrazów zezwolił
sobór w Nicei (787 r.), choć zakazywał tego jeszcze sobór w Elwirze (306 r.)
.
Wprowadzenie pośredników

Biblia naucza, że do Boga przychodzi się tylko przez Jezusa (J 14. 6). Jest On
jedynym pośrednikiem między człowiekiem a Bogiem (1 Tm 2. 5). Do Chrystusa
mamy bezpośredni i nieograniczony dostęp: "Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie
do mnie i pije" (J 7. 37), "(...) a tego, który do mnie przychodzi nie wyrzucę
precz" (J 6. 37). Kościół rzymskokatolicki wprowadził cały zastęp pośredników
- żyjących (kapłanów) i zmarłych (świętych), którzy mają pomóc wiernym w
otrzymaniu łask
.
Kult maryjny

Nie ma on żadnych podstaw w Biblii, ma natomiast swe korzenie w pogańskim
kulcie bogini-matki, znanym niemal we wszystkich religiach. Czczono ją pod
różnymi imionami: Artemida, Diana, Izyda, Asztarte i obdarzano przydomkiem
"królowa niebios" (Jr 7. 18). Podwaliny kultu dał w 431 roku sobór w Efezie
(stolica kultu królowej niebios - Diany Efeskiej!), który przemianował Marię z
Christotokos (matka Chrystusa) na Theotokos (Matka Boża), pozwalając w ten
sposób rzeszom pogan zaaklimatyzować się w Kościele
.

Odpusty

Ewangelia znaczy "radosna nowina" - główną jej nauką jest prawda o zbawieniu w
Jezusie Chrystusie. Jest to dar Boży, którego nie można kupić za pieniądze:
"Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie z was, lecz
jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" (Ef 2. 8-9).
Zbawienie można przyjąć lub odrzucić, ale nie można na zbawienie "zapracować"
np. umartwieniem czy ofiarami. W takiej sytuacji Chrystus nie musiałby za nas
umierać. Tzw. dobre uczynki nie są środkiem prowadzącym do zbawienia, lecz
wynikiem jego przyjęcia
.
Spowiedź uszna

W Biblii nie znajdziemy ani jednego przykładu spowiedzi usznej. Mówi ona
natomiast o spowiedzi serca, do której nie trzeba pośredników. Grzechy wyznaje
się bezpośrednio Bogu i Jego ze skruchą prosi o wybaczenie: "Ojcze nasz, który
jesteś w niebie (...) odpuść nam nasze winy" (Mt 6. 9-12). Żydzi, dla których
Jezus był zwykłym człowiekiem, bluźnierstwem nazwali fakt odpuszczenia przez
Niego grzechów paralitykowi (Mt 9. 2-3). Odpuszczanie grzechów jest wyłącznym
atrybutem Boga - gdyby apostołowie otrzymali ten przywilej, korzystaliby z
niego .


Władza papieska

Głową i fundamentem Kościoła jest Chrystus: "Albowiem fundamentu innego nikt
nie może założyć, oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus
Chrystus" (1Kor 3.11). Skałą nie jest Piotr, ani jego samozwańczy następcy,
lecz Bóg - tak rozumie to sam Piotr, nazywając Jezusa "skałą zgorszenia" dla
tych, którzy Go odrzucili (1 P 2. 8), Paweł, dla którego skałą jest Chrystus
(1Kor 10. 4), psalmista, który nazywa Boga "skałą zbawienia naszego" (Ps 94)
oraz wielu innych autorów ksiąg biblijnych
.
Życie pozagrobowe

Jezus nazywał śmierć snem, jak w przypadku Łazarza. Biblia przedstawia
człowieka jako niepodzielną całość, a śmierć jako stan nieświadomości: "umarli
nic nie wiedzą" (Koh 9. 5). Ze snu śmierci ludzi ma obudzić przychodzący w
chwale Chrystus: "...a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym" (J 6. 40). Nigdzie w
Biblii nie znajdziemy twierdzenia, że po śmierci ludzka dusza egzystuje
niezależnie od ciała. Natomiast wielokrotnie jest podkreślane, że życie
wieczne jest nagrodą dla wierzących, którą odbiorą przy powtórnym przyjściu
Chrystusa (Mt 16. 27; J 5. 29)
.
Zmiana formy chrztu

Chrystus ustanowił obrzęd chrztu jako symbolu zawarcia przez nawróconego
człowieka świadomego przymierza z Bogiem. Ma go poprzedzać poznanie zasad
wiary, a warunkiem chrztu jest pokuta (w rozumieniu biblijnym to porzucenie
grzechu) i wiara w Jezusa (Mt 28. 19; Dz 2. 38). Dlatego chrzczono tylko
dorosłych, świadomych swego wyboru ludzi. Przykład dał nam Jezus ochrzczony
jako dorosły człowiek .
Celibat

W kwestii bezżeństwa Biblia pozostawia wybór człowiekowi (Mt 19. 12). Jednak z
powodów finansowych Kościół narzucił duchownym celibat, by majątek księży po
ich śmierci nie przechodził na ich rodziny. Takie zmuszanie do
wstrzemięźliwości wyzwoliło u kleru niemoralne zachowania i wszelkie dewiacje.
Kościół zamiast oczyścić się z takich ludzi, skrzętnie ich ukrywa, potęgując i
mnożąc skandale obyczajowe .

Po owocach poznacie

Zachowanie uczniów Chrystusa ma być takie, by inni, patrząc na ich dobre
uczynki, "chwalili Ojca waszego, który jest w niebie" (Mt 5. 16). Prawdziwych
nauczycieli mamy poznać "po ich owocach" (Mt 7. 15-16). Apostoł Paweł
wymieniał cnoty chrześcijańskie: "bo owocem światłości jest wszelka dobroć i
sprawiedliwość, i prawda" (Ef 5. 9), "skromność wasza niech będzie znana
wszystkim ludziom" (Flp 4. 5), "przyobleczcie się w serdeczne współczucie, w
dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość" (Kol 3. 12). Przeciwstawiał temu
rozpustę, chciwość, zbytek, pychę. Dziś kler katolicki w swej arogancji i
zachłanności kojarzy się bardziej ze średniowiecznym feudałem niż pasterzem z
ewangelii. Żądni chwały, bogactw i władzy "pożerają domy wdów, i to pod
pokrywką długich modlitw" (Mt 23. 14) ,

Obciążenie zbrodniami

Niechlubna historia Kościoła to krwawe prześladowania, okrutne tortury,
miliony ofiar i zniewolenie sumień. Chrystus nigdy nie zmuszał do wiary i nie
karał za jej odrzucenie, ponieważ "Syn Człowieczy nie przyszedł zatracać
ludzkie dusze, ale je zachować" (Łk 9. 56). Powołana przez papieży inkwizycja
mordowała ludzi za życie zgodne z naukami biblijnymi, rabowała ich majątki,
zastraszała rodziny..
    • piwi77 Ja nie jestem, bo nie wierzę w te bajki, 07.12.07, 22:49
      a oszustów przebranych w togi organicznie nie znoszę.
      • lilu71 Re: Ja nie jestem, bo nie wierzę w te bajki, 08.12.07, 11:31
        > a oszustów przebranych w togi organicznie nie znoszę.
        A cóż ci tak prawnicy zaleźli za skórę, że nazywasz ich oszustami?
        • piwi77 Re: Ja nie jestem, bo nie wierzę w te bajki, 08.12.07, 11:38
          Nie udawaj, nie chodzi o prawników, nie wiem jak sie ten ubiór
          nazywa i nie o to chodzi, skoro wiadomo o kogo chodzi.
          • lilu71 Re: Ja nie jestem, bo nie wierzę w te bajki, 08.12.07, 11:53
            Jakoś nie wierzę, byś nie znał słów habit czy sutanna, więc pewnie Ty też
            udajesz. A skoro Tobie wolno, to dlaczego nie mnie? Dla mnie toga budzi
            jednoznaczne skojarzenia z prawnikami i gdybym przeczytała tylko Twoją wypowiedź
            bez znajomości poprzednich to byłabym pewna, że chodzi Ci o prawników. A jeśli
            rzeczywiście wiesz, to się naucz. Skoro wypowiadasz się na jakiś temat to
            wypada znać chociaż trochę podstawowych pojęć z nim związanych.
            • lilu71 Re: Ja nie jestem, bo nie wierzę w te bajki, 08.12.07, 11:53
              Miało być: nie wiesz
    • elam1 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 08.12.07, 08:37
      Życie pozagrobowe
      >
      > Jezus nazywał śmierć snem, jak w przypadku Łazarza. Biblia
      przedstawia
      > człowieka jako niepodzielną całość, a śmierć jako stan
      nieświadomości: "umarli
      > nic nie wiedzą" (Koh 9. 5). Ze snu śmierci ludzi ma obudzić
      przychodzący w
      > chwale Chrystus: "...a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym" (J 6.
      40). Nigdzie w
      > Biblii nie znajdziemy twierdzenia, że po śmierci ludzka dusza
      egzystuje
      > niezależnie od ciała. Natomiast wielokrotnie jest podkreślane, że
      życie
      > wieczne jest nagrodą dla wierzących, którą odbiorą przy powtórnym
      przyjściu
      > Chrystusa (Mt 16. 27; J 5. 29)


      Bóg też powiedział, że jest Bogiem żywych nie umarłych.
      Co zrobisz też z przypowieścią o Bogaczu i Łazarzu
      Łuk. 16:22-23
      22. I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono
      Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany.
      23. A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje,
      ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.
      (BW)

      Co zrobisz tez ze slowami Jezusa skierowanych do złoczyńcy na krzyżu
      dziś będziesz ze mną ?


      • piwi77 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 08.12.07, 10:31
        elam1 napisała:

        > Co zrobisz też z przypowieścią o Bogaczu i Łazarzu

        > Co zrobisz tez ze slowami Jezusa skierowanych ...

        Jest wiele słów na tym swiecie, z którymi nie potrzeby cokolwiek
        robić, dlaczego uważasz, że akurat z tymi coś się powinno?
        • alicjasz0 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 15.12.07, 18:39
          piwi77 napisał:

          > Jest wiele słów na tym swiecie, z którymi nie potrzeby cokolwiek
          > robić, dlaczego uważasz, że akurat z tymi coś się powinno?

          W przeciwieństwie do ciebie elam1 podjęła merytoryczną dyskusję i
          stąd jej pytanie. Tłumaczę gdybyś dalej nie wiedział/a o co chodzi.
      • dr_kidler66 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 08.12.07, 12:03
        >elam1 napisała:
        Bóg też powiedział, że jest Bogiem żywych nie umarłych.
        > Co zrobisz też z przypowieścią o Bogaczu i Łazarzu
        > Łuk. 16:22-23
        > 22. I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono
        > Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany.
        > 23. A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje,
        > ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.
        > (BW)
        >
        > Co zrobisz tez ze slowami Jezusa skierowanych do złoczyńcy na krzyżu
        > dziś będziesz ze mną
        .
        Słowa Jezusa to nic innego jak zilustrowanie ludziom jak mimo dokonanych
        cudow Jezus nie znajduje posłuchu wsrod tak zwanych uczonych w pismie łuk 16,31
        ,w swietle nauk prorokow Jezus napewno wiedział ze po smierci człowiek zamienia
        sie w proch ,zas zadna dusza z niego nie uchodzi
        psalm 146,3-43
        Nie pokładajcie ufności w
        książętach
        ani w człowieku, u którego nie ma wybawienia.
        Gdy tchnienie go opuści, wraca do swej ziemi,
        wówczas przepadają jego zamiary
        Ksiega kaznodzieji salomona 9,5-6zas mowi.
        Boć ci, co żyją, wiedzą, że umrzeć mają; ale umarli o niczem nie
        wiedzą, i nie mają więcej żadnej zapłaty, gdyż w zapamiętanie przyszła pamiątka ich.
        Owszem i miłość ich, i zazdrość ich i nienawiść ich już zginęła, a nie mają
        więcej działu na wieki we wszystkiem, co się dzieje pod słońcem.
        Myslą przewodnia
        nauk Jezusa jest zmartwychwstanie do zycia wiecznego w raju na ziemi co zostało
        obiecane ludziom po wygnaniu z raju
        Co do obietnicy złożenej przez Jezusa łotrowi na
        krzyzu to raczej sam fakt ze Jezus dopiero 3 dnia zmartwychwstał jest dowodem
        na to ze nie mogł tego dnia zabrać go do obiecanego raju ?? tu widac ewidentnie
        fałszerstwo ,czy tez pomyłke kopisty biblijnego bo wystarczy postawic kropke
        za słowem( dzis) aby uzyskac całkowicie odmieny sens jego wypowiedzi z
        ktorej wynikałoby nic innego tylko to ze Jezus mu dzis mowi ze kiedys tam wezmie
        go do raju , skoro zas raju na ziemi do dzis niema wiec łotr musi poczekac w
        grobie
        ew łuk 23,43
        Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w
        raju ew łuk 24,4-8
        Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w
        lśniących szatach.

        Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego
        szukacie żyjącego wśród umarłych?

        Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc
        jeszcze w Galilei:

        "Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz
        trzeciego dnia zmartwychwstanie"».

        Wtedy przypomniały sobie Jego słowa


      • poszukiwacz66 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 08.12.07, 20:39
        Bóg też powiedział, że jest Bogiem żywych nie umarłych.
        > Co zrobisz też z przypowieścią o Bogaczu i Łazarzu
        > Łuk. 16:22-23
        > 22. I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono
        > Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany.
        > 23. A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje,
        > ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.
        > (BW)
        >
        > Co zrobisz tez ze slowami Jezusa skierowanych do złoczyńcy na krzyżu
        > dziś będziesz ze mną ? -
        Wiec tak
        ! Ponieważ w pismach greckich używano słowa hades,który jest grobem, a nie
        miejscem męki,wiec nie ulega wątpliwości ze jest to przypowieść !
        .
        Czy piekło
        jest w sensie literalnym oddalone od nieba na odległość głosu, żeby można było
        rzeczywiście prowadzić taką rozmowę.A gdyby bogacz naprawdę przebywał w płonącym
        jeziorze , to jak Abraham mógłby posłać Łazarza,żeby ochłodzić mu język jedną
        jedyną kroplą wody niesionej na czubku palca ? Bogacz w przypowieści wyobrażał
        zadufanych w sobie faryzeuszy, którzy odrzucili Jezusa ,potem zaś zabili.Łazarz
        zaś przedstawiał zwykłych ludzi ktorzy uwierzyli Jezusowi !smierc Łazarza i
        bogacza oznacza po prostu zmianę ich położenia ,lekceważony lud dzieki
        Jezusowi znalazł w oczach większego Abrahama ( Boga) łaskę, zaś bogacz umarł
        pod względem duchowym nie doznając łaski od Stwórcy !! stąd jego symboliczna
        męka !!Co do złoczyncy to sprawa jest dosc prosta gdzieś kiedyś, komuś
        przyszło do głowy ze nie moze tak być ze człowiek umiera i nic z niego nie
        zostanie ,wiec wymyślił sobie ze mamy coś takiego jak dusze nieśmiertelną ,
        niestety KK przeją tą naukę wbrew stanowisku biblii i tak to dowiadujemy sie z
        biblii tysiąclecia ze Jezus jest kłamcą obiecującym umierającemu człowiekowi
        coś czego nie był wstanie wykonać ! nie mógł zabrać do raju kogokolwiek tego
        samego dnia z prostej przyczyny ze sam nie żył a zmartwychwstał dopiero na
        trzeci dzień po śmierci resztę dopowiedz sobie sam(a) !!
        • funix Zaprawdę, powiadam ci... 09.12.07, 01:14
          kwestia interpunkcji... i polityki ;)


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=70429416&a=70621490

          :)
          • kolter_hugh Re: Zaprawdę, powiadam ci... 10.12.07, 10:52
            funix napisał:

            > kwestia interpunkcji... i polityki ;)
            .
            Oraz braku logiki poniewaz Jezus trzeciego dnia wstał z
            grobu wiec niemogł zabrac tam (dzis ) tego złoczyncy, zreszta raju na ziemi
            narazie nie widac , wiec łotr pewno w grobie czeka na obiecaną nagrode
    • piwi77 Ciekawsze byłoby pytanie dlaczego wielu ciągle 08.12.07, 12:13
      jeszcze jest katolikami. Bo to jest dziwne.
      • dr_kidler66 Re: Ciekawsze byłoby pytanie dlaczego wielu ciągl 08.12.07, 12:23
        piwi77 napisał:

        > jeszcze jest katolikami. Bo to jest dziwne
        .
        Presja srodowiska , obojętnosc wobec religii , przyzwyczajenie ,
        tradycja ,ciemnota duchowa, lek przed rodziną, wygoda bo po co cos zmieniac ,
        • pocoo Re: Która jest prawdziwa? 10.12.07, 12:55
          Każdy przedstawiciel religii wywodzacej się z Protestantyzmu ,
          wersetami biblijnymi udowadnia , że ma rację i tylko jego religia
          jest prawdziwa. Która?Ewangelicy , Baptyści ,Adwentyści ,
          Świadkowie Jehowy , Zielonoświątkowcy, Prawosławni ,Katolicy i
          wszelkie odłamy wymienionych religii starają się to udowodnić.A co
          z nowymi religiami, ktore opierają się na ewangeliach, które nie
          zostały ujęte w Biblii? Wszyscy mają rację.Wszyscy ,czyli nikt.
          • lilu71 Re: Która jest prawdziwa? 10.12.07, 14:58
            >Wszyscy mają rację.Wszyscy ,czyli nikt.
            Niekoniecznie. Może każdy ma trochę racji, a może nie jest najważniejsze kto ma
            rację. Już kiedyś o tym tu pisałam - ja przychylam sie do opinii, którą
            przeczytałam w jakiejś książce o buddyzmie - "Wszystkie religie są jak różne
            ścieżki prowadzące na szczyt góry". I chyba najważniejsze jest nie tyle
            analizowanie przebiegu tych ścieżek, co nietracenie z oczu głównego celu czyli
            wspomnianego szczytu.
            • kolter_hugh Re: Która jest prawdziwa? 14.12.07, 11:41
              lilu71 napisała:

              > >Wszyscy mają rację.Wszyscy ,czyli nikt.
              > Niekoniecznie. Może każdy ma trochę racji, a może nie jest najważniejsze kto ma
              > rację. Już kiedyś o tym tu pisałam - ja przychylam sie do opinii, którą
              > przeczytałam w jakiejś książce o buddyzmie - "Wszystkie religie są jak różne
              > ścieżki prowadzące na szczyt góry". I chyba najważniejsze jest nie tyle
              > analizowanie przebiegu tych ścieżek, co nietracenie z oczu głównego celu czyli
              > wspomnianego szczytu.

              Ja jednak skłaniam sie do wiary w słowa jakie wypowiedział Jezus w ew mat 7,12-15

              Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują

              Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami
    • gocha033 Czy stales sie Protestantem? 10.12.07, 13:00
      gdyz skoro przytaczasz z szacunkiem Biblie, a tylko pokazujesz
      odstepstwa KK od niej, to logicznie biorac, powinienes pojsc
      droga Lutra?

      Czekam na powazna odpowiedz.
    • vermilion_pt2 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 15.12.07, 14:41
      1. Katolicy nie czczą obrazów. Modlimy się TYLKO I WYŁĄCZNIE do Boga
      w Trójcy przez wstawiennictwo Maryi/świętych. Obraz może co najwyżej
      pomóc nam wyobrazić sobie jakąś postać.
      2. Nie istnieją już odpusty za pieniądze. Usprawiedliwienie płynie z
      wiary w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, ale nie możemy
      jednocześnie przyjąć zbawienia i dalej grzeszyć. To się wzajemnie
      wyklucza - pisze o tym św.Paweł w Listach Apostolskich.
      3. Jezus powołał św. Piotra mówiąc: "ty jesteś Piotr, czyli Skała i
      na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.
      I tobie dam klucze królestwa niebieskiego: cokolwiek zwiążesz na
      ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie
      rozwiązane w niebie."
      4. Oczywiście księża popełniają błędy. Każdy człowiek jest grzeszny,
      tylko Bóg jest doskonały. Dlaczego mówi się tylko np. o księżach
      podejrzanych o pedofilię, a przemilcza historie misjonarzy, którzy
      całe życie poświęcili dla dobra innych, biednych i skrzywdzonych
      ludzi?
      5. Oczywiście średniowieczne metody nawracania były
      niechrześcijańskie, ale czy to jest powód, aby skazywać cały Kościół
      na potępienie? Bóg sprawiedliwie osądzi wszystkich, naszym zadaniem
      jest modlić się o miłosierdzie dla wszystkich ludzi.
      • piwi77 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 15.12.07, 15:08
        vermilion_pt2 napisał:

        > 1. Katolicy nie czczą obrazów. Modlimy się TYLKO I WYŁĄCZNIE
        > do Boga w Trójcy przez wstawiennictwo Maryi/świętych.
        > Obraz może co najwyżej pomóc nam wyobrazić sobie jakąś postać.

        Żeby nie wprowadzać chaosu odniosę się tylko do 1. punktu.
        Nie ma potrzeby wyobrażania sobie czegoś co jest, wyobrażamy sobie
        jedynie coś czego nie ma ale wtedy to coś zyje wyłącznie w naszej
        wyobraźni.
        • alicjasz0 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 15.12.07, 18:53
          Piwi mam taką propozycję dla ciebie - najpierw zapoznaj się z
          tematem, poczytaj trochę a potem możesz się wymądrzać do woli.
          Nie wiesz nawet jak nazywa się ubiór kapłana, masz duże braki w
          podstawowych wiadomościach, więc nie usiłuj podejmować jakiejś
          merytorycznej dyskusji, bo się ośmieszasz.
          • piwi77 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 15.12.07, 19:21
            Więc traktuj mnie z przymrużeniem oka, skąd Twoje zaniepokojenie
            skoro jesteś przekonana do swoich racji?
            • alicjasz0 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 15.12.07, 22:27
              piwi77 napisał:
              > Więc traktuj mnie z przymrużeniem oka, skąd Twoje zaniepokojenie
              > skoro jesteś przekonana do swoich racji?

              Nie pochlebiaj sobie, że twoje wpisy mogą mnie niepokoić. Po prostu
              nie przepadam kiedy ktoś coś bredzi a wydaje mu się, że bierze
              udział w dyskusji. Ja lubię wiedzieć o czym gadam a nie gadać co
              wiem i tym się różnimy.

      • kolter_hugh Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 15.12.07, 15:53
        vermilion_pt2 napisał:

        > 1. Katolicy nie czczą obrazów. Modlimy się TYLKO I WYŁĄCZNIE do Boga
        > w Trójcy przez wstawiennictwo Maryi/świętych. Obraz może co najwyżej
        > pomóc nam wyobrazić sobie jakąś postać.

        Ks Wyjścia 29,3-5
        Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
        wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
        Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył(..)

        Uderz się w pierś i napisz czy nigdy nie klękałeś przed obrazem, figurą ! Jeżeli
        klękałeś oddawałeś jej cześć czyli złamałeś dekalog, jedynym pośrednikiem jest
        Jezus 1 list do tymoteusz 2,5-6!

        > 2. Nie istnieją już odpusty za pieniądze. Usprawiedliwienie płynie z
        > wiary w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, ale nie możemy
        > jednocześnie przyjąć zbawienia i dalej grzeszyć. To się wzajemnie
        > wyklucza - pisze o tym św.Paweł w Listach Apostolskich.

        To dopiero Luter otworzył wam oczy ?? czyżby bóg tego świata zaślepił wam umysły
        że przez kilkanaście wieków tego nie wiedzieliście ??

        > 3. Jezus powołał św. Piotra mówiąc: "ty jesteś Piotr, czyli Skała i
        > na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.
        > I tobie dam klucze królestwa niebieskiego: cokolwiek zwiążesz na
        > ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie
        > rozwiązane w niebie

        Tak to może wytłumacz mi w takim razie dlaczego Jezus mianował Piotra papieżem ,
        dosłownie kilka wersetów dalej nazwał go szatanem ??ew Mateusza
        16,17-19.23.dlaczego apo Paweł karci Piotra?.list do galatów 2,11-16.dlaczego
        Piotr nie przyjmował czci innych ludzi , jak robią to wasi papieże ,dzieje
        10,25-26.Dlaczego Piotr miał żone, mateusz 8,14?

        > 4. Oczywiście księża popełniają błędy. Każdy człowiek jest grzeszny,
        > tylko Bóg jest doskonały. Dlaczego mówi się tylko np. o księżach
        > podejrzanych o pedofilię, a przemilcza historie misjonarzy, którzy
        > całe życie poświęcili dla dobra innych, biednych i skrzywdzonych
        > ludzi?

        Masz racje ale cały ten system jest chory i daleko mu do Boga, sam mam kolegę
        który ze 20 lat jest misjonarzem w Argentynie

        > 5. Oczywiście średniowieczne metody nawracania były
        > niechrześcijańskie, ale czy to jest powód, aby skazywać cały Kościół
        > na potępienie? Bóg sprawiedliwie osądzi wszystkich, naszym zadaniem
        > jest modlić się o miłosierdzie dla wszystkich ludzi.

        Chodzi o to że KrK jest średniowieczną organizacją , która nadal mimo ogólnego
        dostępu do mediów forsuje nie biblijne nauki choćby takie jak w niebo wstąpienie
        Maryi żywcem do nieba !!na co niema żadnego biblijnego dowodu ,jednak w swoim
        tępym uporze nadal kłamie w większości swoich nauk ewidentnie sprzecznych ze
        słowem Bożym zawartym w biblii !!
    • krzaczasty2 Re: Dlaczego nie jestem katolikiem 15.12.07, 20:39
      Jest taka sredniowieczna anegdotka o Zydzie,ktory wybral sie na dwor papieski i
      przeszedl na katolicyzm.Gdy powrocil do swego miasta,pewien znawca dworu
      papieskiego zapytal go:"Czys w ogole zauwazyl,co sie tam dieje?". "Alez
      tak",odpowiedzial ,"wszystko widzialem,wszystkie te skandaliczne sprawki"."I
      mimo to zostales katolikiem,toz to calkowity nonsens".Na co Zyd
      odpowiedzial:"Wlasnie dlatego zostalem katolikiem.Bo skoro Kosciol mimo to nadal
      istnieje,to rzeczywiscie ktos inny musi go podtrzymywac"
Pełna wersja