antybyt 14.12.07, 12:21 Jak to jest z tymi duchami? Czy dusza ludzka może się podzielić na kilka części i przebywać w wielu miejscach na raz? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
antybyt Re: Czy duchy to dusze? 14.12.07, 12:22 wiem, że to pytanie pasuje bardziej na forum ezoteryczne, ale tak sobie pytam;) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Czy duchy to dusze? 14.12.07, 12:52 Ojciec Pio potrafił, a że człowiek to też dusza, znaczy dusza potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: Czy duchy to dusze? 14.12.07, 13:56 piwi77 napisał: > Ojciec Pio potrafił, a że człowiek to też dusza, znaczy dusza > potrafi. Fundamentalna nauką chrześcijan jest, wiara w zmartwychwstanie , więc nauki kościoła RzK są w świetle tych nauk niedorzeczne , bo żeby zmartwychwstać należy najpierw umrzeć co nie grozi katolikom z powodu , udawania się ich nieśmiertelnych dusz na wieczność do nieba, piekła czy też na jakiś czas do czyśćca Celowo nie odnoszę sie do nauk innych religii , bo uwielbiam kiedy niektóre forumowiczki nazywają mnie ograniczonym, z tego co mi wiadomo katolicyzm przeją naukę od greków i ich Platona Odpowiedz Link Zgłoś
antybyt Re: Czy duchy to dusze? 14.12.07, 14:18 z tego co mi wiadomo katolicyzm przej > ą > naukę od greków i ich Platona Z tego co mnie wiadomo to na Platonie opierał się św Augustyn(od V wieku), a obecnie (od XIII wieku) Kościoł opiera sie na filozofii św. Tomasza który przejął bardzo wiele poglądów od ...Arystotelesa;) Odpowiedz Link Zgłoś
antybyt co do ograniczenia 14.12.07, 14:29 co do ograniczenia to po prostu wysunęłam wniosek z Twojej wypowiedzi, twierdzacej że opierasz się tylko na biblii. Człowiek o szerokich horyzontach powinien opierać się na wiekszej ilości źródeł i materiałów, a nie patrzeć tylko przez pryzmat biblii. Takie jest moje zdanie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
antybyt Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 14.12.07, 15:08 Dopiero teraz przeczytałam twoja odp. na tamtym poscie...powyżej pokazałeś swoją doskonałą wiedzę, jeśli cała reszta taka jest to dziekuje. To co wypisałeś w poście o pismach św. w całej krasie pokazuje twoje ograniczenie. Nie masz pojecia o innych kulturach i ich religiach w dodatku wcale nie jesteś tolerancyjny o czym świadczy pogardliwe wyrażanie sie o ludziach posiadajacych odmienne poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 14.12.07, 16:09 antybyt napisała: > Dopiero teraz przeczytałam twoja odp. na tamtym poscie...powyżej pokazałeś swoj > ą > doskonałą wiedzę, jeśli cała reszta taka jest to dziekuje. > To co wypisałeś w poście o pismach św. w całej krasie pokazuje twoje > ograniczenie. Nie masz pojecia o innych kulturach i ich religiach w dodatku > wcale nie jesteś tolerancyjny o czym świadczy pogardliwe wyrażanie sie o > ludziach posiadajacych odmienne poglądy. Cieszy mnie że mam do czynienia z osobą światowa, mam prawo mieć takie poglądy jakie chce , nie muszę wiedzieć co pisze koran wystarczy ze aż za dobrze znam jego wyznawców. Ja choć w przeciwieństwie do ciebie wiem gdzie jest w piśmie coś napisane . Co wcale nie znaczy ze muszę w to wierzyć. Jestem jednak tolerancyjny dla ludzi, co nie znaczy ze nie mogę krytykować nauki niezgodne z biblią , które tu nie raz padają. Nie znasz mnie, wiec nie wiesz o czym mam (pojecie) a takie opinie jak twoja właśnie świadczy o twoim ograniczeniu, jeżeli do tego nie podoba ci sie to co pisze o pismach świętych to udowodni mi że nie mam racji , tak będzie najprościej !! Odpowiedz Link Zgłoś
antybyt Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 15.12.07, 12:03 wiesz jak chce wiedzieć co i gdzie jest napisane to tam zaglądam, nie uczę się na pamięć cytatów z biblii żeby potem szpanować na forum.Wierz mi też mam pojęcie o biblii chrześcijańskiej,ja patrze na biblię ja na źródło historyczne, tak samo patrzę na inne święte księgi. Nie uważam się za wszystko wiedzącą i wcale nie krytykowałam twojej wiedzy związanej z biblią,już Ci napisałam dlaczego uważam za ograniczenie opieranie się na jednym źródle jakim jest biblia,nie rozumiem po co te osobiste wycieczki. A co do krytyki twojej wiedzy to po prostu mnie zdenerwowałeś i to był taki prztyczek w twój nochal. Ale pamiętaj będę uważnie czytać twoje posty, mam nadzieję że ty moje też...;) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 15.12.07, 16:40 antybyt napisała: > wiesz jak chce wiedzieć co i gdzie jest napisane to tam zaglądam, nie uczę się > na pamięć cytatów z biblii żeby potem szpanować na forum.Wierz mi też mam > pojęcie o biblii chrześcijańskiej,ja patrze na biblię ja na źródło historyczne, > tak samo patrzę na inne święte księgi. > Nie uważam się za wszystko wiedzącą i wcale nie krytykowałam twojej wiedzy > związanej z biblią,już Ci napisałam dlaczego uważam za ograniczenie opieranie > się na jednym źródle jakim jest biblia,nie rozumiem po co te osobiste wycieczki > . > A co do krytyki twojej wiedzy to po prostu mnie zdenerwowałeś i to był taki > prztyczek w twój nochal. > Ale pamiętaj będę uważnie czytać twoje posty, mam nadzieję że ty moje też...;) Cholera dwa razy już zaczynałem odpisywać na twój post i dwa razy mnie wywaliło wiec nie odpisze tobie na niego bo mi pecha przynosisz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 17.12.07, 10:34 antybyt napisała: > Dopiero teraz przeczytałam twoja odp. na tamtym poscie...powyżej pokazałeś swoj > ą > doskonałą wiedzę, jeśli cała reszta taka jest to dziekuje. > To co wypisałeś w poście o pismach św. w całej krasie pokazuje twoje > ograniczenie. Nie masz pojecia o innych kulturach i ich religiach w dodatku > wcale nie jesteś tolerancyjny o czym świadczy pogardliwe wyrażanie sie o > ludziach posiadajacych odmienne poglądy. Co masz na myśli pisząc >> : To co wypisałeś w poście o pismach św. w całej krasie pokazuje twoje ograniczenie. Może sprecyzuj co ja takiego złego napisałem o pismach św ?? Odpowiedz Link Zgłoś
antybyt Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 17.12.07, 14:11 Nie chodziło mi o to co napisałeś(aś) o św. pismach tylko o tytuł postu "święte pisma, czy nie święte" na którym prowadziliśmy tę żywą polemikę;) Poważnie, wierzę że wiele wiesz o biblii ,więc jakżebym mogła sugerować ,że tak nie jest;P Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 17.12.07, 17:38 antybyt napisała: > Nie chodziło mi o to co napisałeś(aś) o św. pismach tylko o tytuł postu "święte > pisma, czy nie święte" na którym prowadziliśmy tę żywą polemikę;) > Poważnie, wierzę że wiele wiesz o biblii ,więc jakżebym mogła sugerować ,że tak > nie jest;P Nadal nie wiem dlaczego ktoś kogo nie interesują inne religie poza tą w której został wychowany jest (ograniczony) ?? wiesz ile lat musisz zagłębiać sie w pismo święte żeby choć trochę je zrozumieć ? popatrz na księży choć religia to ich zawód w większości nie maja zielonego pojęcia na temat biblii, ci zaś którzy ją zrozumieli , najczęściej nadal tkwią w swoich kłamstwach , nic nie zmieniając. Ty zaś uważasz że jestem ograniczony w swoich informacjach na temat innych wyznań i kultur, zacznij dziś dogłębnie studiować biblie , nawet nie zdążysz pomyśleć a już minie 20 lat. a może sie okazać że nadal jej nie rozumiesz!! Dz 8,27-31 A on poszedł. Właśnie wtedy przybył do Jerozolimy oddać pokłon Bogu Etiop, dworski urzędnik królowej etiopskiej, Kandaki, zarządzający całym jej skarbcem, i wracał, czytając w swoim wozie proroka Izajasza. «Podejdź i przyłącz się do tego wozu!» - powiedział Duch do Filipa. Gdy Filip podbiegł, usłyszał, że tamten czyta proroka Izajasza: «Czy rozumiesz, co czytasz?» - zapytał. A tamten odpowiedział: «Jakżeż mogę [rozumieć], jeśli mi nikt nie wyjaśni?» I zaprosił Filipa, aby wsiadł i spoczął przy nim. Odpowiedz Link Zgłoś
antybyt Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 17.12.07, 20:13 I to jest w tym wszystkim najstraszniejsze nie tylko w biblii,ale w każdych ksiegach, które niosą ze sobą ogromną treść filozoficzną okraszoną ładunkiem emocjonalnym i sporą dozą metafor.Widzisz mówisz że lata nie starczą żeby zrozumieć biblię,a nie może być tak że ona jest czymś bardzo prostym,a to my ludzie jesteśmy tak skomplikowani w swym pojmowaniu,że wydaje nam się to czymś niepojętym...może boimy się tego pojąć, bo to wszystko może okazać się zbyt proste? A w tym wszystkim najlepsze jest to, że kiedy myślisz że już coś z tego zrozumiałeś, zmieniasz się, zmienia się coś w twojej duszy i rozumiesz już to coś, ten cytat na przykład zupełnie inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: co do ograniczenia ciąg dalszy... 18.12.07, 16:00 antybyt napisała: > I to jest w tym wszystkim najstraszniejsze nie tylko w biblii,ale w każdych > ksiegach, które niosą ze sobą ogromną treść filozoficzną okraszoną ładunkiem > emocjonalnym i sporą dozą metafor.Widzisz mówisz że lata nie starczą żeby > zrozumieć biblię,a nie może być tak że ona jest czymś bardzo prostym,a to my > ludzie jesteśmy tak skomplikowani w swym pojmowaniu,że wydaje nam się to czymś > niepojętym...może boimy się tego pojąć, bo to wszystko może okazać się zbyt pro > ste? > A w tym wszystkim najlepsze jest to, że kiedy myślisz że już coś z tego > zrozumiałeś, zmieniasz się, zmienia się coś w twojej duszy i rozumiesz już to > coś, ten cytat na przykład zupełnie inaczej... Może być w kilku słowach ?? Jest takie powiedzenie ze tam gdzie dwóch polaków tam trzy opinie co prawda to żydzi spisywali tę księgę, ale było ich aż czterdziestu a trwało to ponad 16 wieków !!stad czasem pozorne sprzeczności jednak nadal żeby zrozumieć biblie należy znać historie narodu żydowskiego, biblia jednak ma kilkuset letnią dziurę w ostatniej,od czasu spisania ostatniej księgi starego do czau napisania pierwszej księgi nowego testamentu, co często powoduje zamieszanie Odpowiedz Link Zgłoś
mas22 Re: Czy duchy to dusze? 14.12.07, 14:43 Duchy to nie dusze. Ponieważ, według prawd wiary tylko w Chrystusie i przez Chrystusa może się dokonać zbawienie boże, na które z uwielbieniem czekamy razem z oblubienicą bożą. I tylko w nim możemy dokonać bożego miłosierdzia i łaski serca jezusowego, które spływa na nas podczas spotkania z Panem. Starałem się w klarowny sposób odpowiedzieć na Twoje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
antybyt Re: Czy duchy to dusze? 14.12.07, 14:51 na które z > uwielbieniem czekamy razem z oblubienicą bożą Gdzie więc jesteśmy jak czekamy? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Czy duchy to dusze? 15.12.07, 12:25 mas22 napisała: > Starałem się w klarowny sposób odpowiedzieć na Twoje pytanie. Teraz już nie mamy wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
vermilion_pt2 Re: Czy duchy to dusze? 15.12.07, 15:50 Dusza ludzka nie może podzielić się na kilka części. Nigdzie w Bilbii nie spotkałem się z takim dziwnym pomysłem, a to Słowo Boże jest autorytetem i nieomylną prawdą w sprawie duszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: Czy duchy to dusze? 15.12.07, 16:38 vermilion_pt2 napisał: > Dusza ludzka nie może podzielić się na kilka części. Nigdzie w > Bilbii nie spotkałem się z takim dziwnym pomysłem, a to Słowo Boże > jest autorytetem i nieomylną prawdą w sprawie duszy:) Czyli zgadzasz sie z tym że dusza w oryginalnym tłumaczeniu to nic innego jak sam np :Człowiek ?pies , ryba !! Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Czy duchy to dusze? 16.12.07, 11:01 vermilion_pt2 napisał: > Dusza ludzka nie może podzielić się na kilka części. To dziwne, bo wygląda na to, że dusza ma więcej ograniczeń niż materia, bakterie bowiem taki coś potrafią... Odpowiedz Link Zgłoś