Jezus nie byl chrzescianinem.

29.12.07, 03:47
>Gdyby Jezus w jakis sposob powstal z martwych, zaczal chodzic po
ziemi, i chcialby skomunikowac sie ze “swoim ojcem w niebie”, jakie
miejsce wybralby na modlitwe? <

Pytanie to często stawia swoim chrzescijanskim sluchaczom Stuart E.
Rosenberg, rabin kongregacji Beth Torah w Toronto. Biore ten tekst z
jego ksiazki „The Christian Problem, a Jewish View”. Sam pochodze z
katolickiej rodziny, jestem ateista w stosunku do bogow wymyslonych
przez religie, i agnostykiem w sensie teorii poznania.

>Pytanie nie jest niepowaznym, pozbawionym szacunku chwytem
dyskusyjnym, -pisze dalej rabin Rosenberg-. Ponieważ to pytanie jest
naprawde bardzo powazne, chociaz oczywiście hipotetyczne, odpowiedzi
historii przynosza zaklopotanie i zamieszanie. Nieuniknione dowody
wprost, jeżeli wogole można wierzyc w historycznego Jezusa, rzucaja
jasne swiatlo na fundamentalna, i dotad nierozwiazana sprzecznosc,
która chrzescianie demonstruja odnosnie swojego wlasnego zydowskiego
dziedzictwa. Oni musza ustosunkowac się do jego zycia, nie tylko do
jego smierci i zmartwychwstania. Jak na ziemi uczniowie Jezusa,
czlowieka, nauczyciela, i zydowskiego zwiastuna ich zbawienia,
chrzescijanie musza jakos uznac i ocenic jego zydowskosc. Mimo to
chrzescian znalezc można w ich kosciolach, które oni nazywaja Jego,
podczas gdy On, jak o tym swiadcza Jego wlasne teksty, nigdy nie
opuscil synagogi<.
    • ariel4ever Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 12:26
      abmiros napisał:

      > >Gdyby Jezus w jakis sposob powstal z martwych, zaczal chodzic po
      > ziemi, i chcialby skomunikowac sie ze “swoim ojcem w niebie”, jakie
      >
      > miejsce wybralby na modlitwe? <

      napewno nie szukalby jakiegos kosciola czy synagogi, tylko swiatyni
      duchowej ( jan. 4:23 )

      zakladajac, ze wydawal swiadectwo o prawdzie i bogu ktory go poslal
      a bog ma na imie JHWH to logicznie rozumujac: jesus byl poprostu SJ.

      (jan.18:37), gdzie sa inne teksty w tym momecie nie moge znalezc ale
      moze kolter sie pojawi ...
      • kolter_hugh Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 14:51
        ariel4ever napisała:

        > abmiros napisał:
        >
        > > >Gdyby Jezus w jakis sposob powstal z martwych, zaczal chodzic po
        > > ziemi, i chcialby skomunikowac sie ze “swoim ojcem w niebie”,
        > jakie
        > >
        > > miejsce wybralby na modlitwe? <
        >
        > napewno nie szukalby jakiegos kosciola czy synagogi, tylko swiatyni
        > duchowej ( jan. 4:23 )
        >
        > zakladajac, ze wydawal swiadectwo o prawdzie i bogu ktory go poslal
        > a bog ma na imie JHWH to logicznie rozumujac: jesus byl poprostu SJ.
        >
        > (jan.18:37), gdzie sa inne teksty w tym momecie nie moge znalezc ale
        > moze kolter sie pojawi ...

        Jezus był ŚJ Chwaląc imię Jahwe (Ja nie;)), wielokrotnie podkreślając jego
        Przymioty

        Mat 6,9
        Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
        niech się święci imię Twoje!

        Jeżeli chodzi o modlitwę do Boga
        Mateusz 6,5-8 starczy ?
    • psikuta_bez_s1 Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 13:56
      Czy Jezus był katolikiem?

      Nie można tak powiedzieć z całą pewnością, ponieważ Jezus stoi ponad nami. W
      dzisiejszych czasach można się spotkać z odwrotnym sformułowaniem: że Jezus nie
      był chrześcijaninem, lecz żydem. Jest to tylko po części prawdziwe. Jezus był
      Żydem, jeśli chodzi o narodowość. Był Żydem, ponieważ przyjął Prawo i żył tak,
      jak ono nakazuje, był nawet, mimo wszelkiej krytyki Prawa, pobożnym Żydem, który
      przestrzegał porządku Świątyni. Niemniej, Jezus przełamał i przekroczył Stare
      Przymierze — dzięki władzy, którą miał jako Syn.

      Jezus uważał siebie za nowego, większego Mojżesza, który już nie tylko
      interpretuje, ale i odnawia. W tym sensie wyszedł poza istniejący porządek i
      dokonał czegoś nowego: rozszerzył Stare Przymierze na powszechny lud, który
      obejmuje całą ziemię i ma ciągle wzrastać. Jezus jest zatem kimś, kto stanowi
      punkt wyjścia wiary, kto chciał, by istniał Kościół katolicki, i kto jednak nie
      jest po prostu jednym z nas.

      z kardynałem Jopsephem Ratzingerem rozmawia Peter Seewald
      BÓG I ŚWIAT
      • psikuta_bez_s1 Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 14:02
        Fragment książki - Bóg i świat
        www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/bog_i_swiat02.html
      • ariel4ever Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 14:35
        slowa katolik ( καθολικος ) raczej nie znajdziesz w PS.

        ten Ratzinger wypisuje tez inne rzeczy:

        kwestionuje to, o czym glosil jezus: krolestwo boze, o ktore kazdy
        katolik prosi w tzw. modlitwie panskiej. ( tu wymieniam celowo tylko
        katolikow, poniwaz ten pan to ich wodz )

        oto wypis z nowej encykliki BXVI:

        " b) Ponieważ człowiek zawsze pozostaje wolny, a jego wolność jest
        zawsze krucha, nigdy na tym świecie nie zaistnieje definitywnie
        ugruntowane królestwo dobra. Kto obiecuje lepszy świat, który miałby
        nieodwołalnie istnieć na zawsze, daje obietnicę fałszywą; pomija
        ludzką wolność. Wolność musi wciąż być zdobywana dla dobra. Wolne
        przylgnięcie do dobra nigdy nie istnieje po prostu samo z siebie.
        Jeśli istniałyby struktury, które nieodwołalnie ustanowiłyby jakiś
        określony – dobry – stan świata, zostałaby zanegowana wolność
        człowieka, a z tego powodu ostatecznie struktury takie nie byłyby
        wcale dobre."

        • psikuta_bez_s1 Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 15:52
          > slowa katolik ( καθολικος ) raczej
          > nie znajdziesz w PS.

          No i ? Jakie wnioski wyprowadzasz?

          > kwestionuje to, o czym glosil jezus: krolestwo boze, o ktore kazdy
          > katolik prosi w tzw. modlitwie panskiej.

          Powiedz prosze,ze zartujesz...

          > oto wypis z nowej encykliki BXVI:
          >
          > " b) Ponieważ człowiek zawsze pozostaje wolny, a jego wolność jest
          > zawsze krucha, nigdy na tym świecie nie zaistnieje definitywnie
          > ugruntowane królestwo dobra. Kto obiecuje lepszy świat, który miałby
          > nieodwołalnie istnieć na zawsze, daje obietnicę fałszywą; pomija
          > ludzką wolność. Wolność musi wciąż być zdobywana dla dobra. Wolne
          > przylgnięcie do dobra nigdy nie istnieje po prostu samo z siebie.
          > Jeśli istniałyby struktury, które nieodwołalnie ustanowiłyby jakiś
          > określony – dobry – stan świata, zostałaby zanegowana wolność
          > człowieka, a z tego powodu ostatecznie struktury takie nie byłyby
          > wcale dobre."

          Oj polecam zdecydowanie ta encyklike{jak rowniez i poprzednia},ale chyba lepiej
          zapoznac sie z nia w calosci,niz tylko przepisac fragment zamieszczony na
          forum.Przy wyrwaniu z kontekstu mozna udowodnic kazda bzdure.
          Jesli mozna zapytac czy aby Pani Jehowka?

          Dla informacji
          www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kdwiary/dominus_iesus.html
          • kolter_hugh Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 16:21
            > No i ? Jakie wnioski wyprowadzasz?

            Ano ona jakie to nie wiem , ja zaś wiem że jesteście biblijnymi analfabetami a
            tacy jak wy razem ze swoim klerem ślepi jesteście ,więc dam ci dobrą rade za
            Jezusem

            Mat 15,14
            Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego
            prowadzi, obaj w dół wpadną».


            > > kwestionuje to, o czym glosil jezus: krolestwo boze, o ktore kazdy
            > > katolik prosi w tzw. modlitwie panskiej.


            Jak ty rozumiesz pojecie królestwa Bożego ???


            > Oj polecam zdecydowanie ta encyklike{jak rowniez i poprzednia},ale chyba lepiej
            > zapoznac sie z nia w calosci,niz tylko przepisac fragment zamieszczony na
            > forum.Przy wyrwaniu z kontekstu mozna udowodnic kazda bzdure.
            > Jesli mozna zapytac czy aby Pani Jehowka?

            Widzisz w swojej głupocie nawet nie wiesz ze wzywasz imię Boga swego nadaremnie
            pisząc ,, Jehowka"

            Wyj 20,7

            Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie
            pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.

            Co do encyklik nie wyrazam sie bo nie mam czasu na czytanie tak idiotycznych dzieł
            • psikuta_bez_s1 Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 17:44
              Kazda sekta szuka takich "pseudoznawcow" Pisma,znalazles juz etat?Przyznaj
              sie,czy werbujesz za friko, a jesli tak to gdzie?Wyznajesz Boga o imieniu
              "Jehowka",bo tak wnioskuje na podstawie przytoczonego fragmentu?Twoje ostatnie
              zdanie wrecz poraza inteligencja,nie ma co.

              20 To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla
              prywatnego wyjaśnienia*. 21 Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś
              przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili <od> Boga święci
              ludzie*.

              • kolter_hugh Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 30.12.07, 20:27
                psikuta_bez_s1 napisał(a):

                > Kazda sekta szuka takich "pseudoznawcow" Pisma,znalazles juz etat?Przyznaj
                > sie,czy werbujesz za friko, a jesli tak to gdzie?Wyznajesz Boga o imieniu
                > "Jehowka",bo tak wnioskuje na podstawie przytoczonego fragmentu?Twoje ostatnie
                > zdanie wrecz poraza inteligencja,nie ma co.

                Urodziłeś sie Idiotom , czy może zostałeś nim na tym meczu gdzie twoi koledzy
                szalikowcy walnęli cię w twój naleśnik ławką??
                • psikuta_bez_s1 Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 30.12.07, 20:37
                  Znowu blysk geniuszu,idiotom to mozesz buty czyscic gigancie
                  ortografii...
                  • kolter_hugh Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 30.12.07, 20:40
                    psikuta_bez_s1 napisał(a):

                    > Znowu blysk geniuszu,idiotom to mozesz buty czyscic gigancie
                    > ortografii...

                    Nie zmienia to faktu ze durny jesteś
                    • psikuta_bez_s1 Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 30.12.07, 20:47
                      Nie ublizajmy sobie ok? Graba na zgode,rozejm?

                      Ps.Jestes ŚJ ?
                      • kolter_hugh Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 30.12.07, 20:50
                        Ok wcale mi na chamskich odzywkach nie zależy jeżeli też uraziłem cię to
                        przepraszam ,czasem szybciej pisze niż myślę
                        Wierz mi że ostatni raz byłem w kościele w 1986 roku od tej pory nie potrzebuje
                        przewodników przez życie
                        Więc nie Jestem Świadkiem Jehowy
              • kolter_hugh Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 30.12.07, 20:47
                psikuta_bez_s1 napisał(a):
                > 20 To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla
                > prywatnego wyjaśnienia*. 21 Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś
                > przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili <od> Boga ś
                > więci
                > ludzie*.

                Ten niby święty to ratzinger??jeżeli tak to powiedz dlaczego ten święty bał się,
                jechać do USA . Watykan wystąpił oficjalnie do departamentu stanu o immunitet ,
                bali sie że starego pierdziela zamkną w pudle za tuszowanie skandali z
                pedofilami w KRK
    • kolter_hugh Re: Jezus nie byl chrzescianinem. 29.12.07, 14:44
      abmiros napisał:

      > >Gdyby Jezus w jakis sposob powstal z martwych, zaczal chodzic po
      > ziemi, i chcialby skomunikowac sie ze “swoim ojcem w niebie”, jakie
      >
      > miejsce wybralby na modlitwe? <


      Ano po prostu palną by sobie na kolana i modlił sie .Żydzi zrobili z modlitwy
      cyrk więc nie dziwią mnie takie zadumanie nad Jezusem Żydowskiego Rabina

      Mat 6,5-8

      Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach
      ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam:
      otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej
      izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec
      twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
      Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na
      swe wielomówstwo1 będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie
      Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja