a jecie wieprzowinke? :-)

03.02.08, 16:20
ja sie przyznam bez bicia, ze nie rusze...kiedys mialam faze
wegetarianska i nie wiem jak wtedy bez mieska prezzylam, ale jak
widac dalam rade ;-) a poziej to juz tylko przezuwajace i z
rozdzielonym kopytem, czasami jakas rybka
czasami zastanawiam sie dlaczego katolicy jedza wieprza i
inne "zakazane" zwierzatka?

pozdr.
    • ariel4ever Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 17:17
      sandrarg napisała:

      > ja sie przyznam bez bicia, ze nie rusze...kiedys mialam faze
      > wegetarianska i nie wiem jak wtedy bez mieska prezzylam, ale jak
      > widac dalam rade ;-) a poziej to juz tylko przezuwajace i z
      > rozdzielonym kopytem, czasami jakas rybka
      > czasami zastanawiam sie dlaczego katolicy jedza wieprza i
      > inne "zakazane" zwierzatka?
      >
      > pozdr.

      katolicy uwazaja sie za chrzescijan, wiec jedza "zakazane" zwierzatka
    • lilu71 Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 17:48
      Ja jem i mi smakuje. Gołąbki z karkóweczki, roladki ze schabiku... Mmm pycha!
      A co do Biblii, ja tam szczegółów sie w niej przesadnie nie doszukuję i nie
      lubię "strzelać" cytatami, ale chyba Jezus coś tam o tym powiedział:
      "Odpowiedział im: "I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego,
      co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie
      wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala". Tak uznał
      wszystkie potrawy za czyste. I mówił dalej: "Co wychodzi z człowieka, to czyni
      go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd,
      kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie,
      zazdrość, obelgi, pycha, głupota." Mk 7, 18-23.
      I do mnie to dosyć przemawia. Gdyby ludzie mniej myśleli o postach i różnych
      "zewnętrznych" przejawach swojej religijności a więcej o tym, co najistotniejsze
      - czyli po prostu byciu dobrym człowiekiem to byłoby chyba lepiej.

      23 Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym".
      • sandrarg Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 18:12
        no tak ale jakby nie bylo jednak np. cielecinka czy jagniecinka jest
        zdrowsza, dla mnie wieprzowinka zawsze odpychajaca byla, w
        dziecinstwie to jadlam tylko poledwiczke albo ew. jakies inne w
        miare chudziutki kawalek.
        takze chwale sobie koszerna dietke
        a ten cytat akurat to chyba nie na temat praw dotyczach diety , te
        prawa sa zawarte w starym testamencie.
        • lilu71 Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 18:29
          Jeśli chodzi o względu zdrowotne - to fakt, wieprzowina do najzdrowszych nie
          należy.Ale tylko taki powód mógłby mnie od niej "odstręczyć". A co do podanego
          cytatu z NT to dla mnie jest on jednak związany z "dietą". A Ty jak to
          interpretujesz?
          Co do zakazu jedzenia pewnych rzeczy w ST czytałam gdzieś, ze chodziło bardziej
          o względy zdrowotne (świnie były nosicielami pasożytów, wieprzowina szybko sie
          psuła itp.) ST to zapis kultury pewnego, określonego narodu żyjącego w
          określonych warunkach i niekoniecznie jego tradycja musi "przystawać" do naszych
          warunków życia.
          • sandrarg Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 19:06
            przeczytam caly rozdzial to sie ustosunkuje, bo nie lubie
            interpretowac fragmentow wyrwanych z kontekstu...spotkalam sie z tym
            ze jakis tam fragment wyrwany z Pisma. interpretuje sie np. na
            korzysc wegetarian albo diety kwasniewskiego a w calosci to sie kupy
            nie trzyma...
            generalnie ja z prawami w Pisme sw. mam tak, ze czytam, mysle sobie
            o tym czy przestrzeganie go jest dla mnie korzystne [i to nie tylko
            w danej chwili lecz patrzac daleko w przyszlosc] i stosuje. i
            uwazam, ze po to te prawa sa aby nam sluzyly.
            kiedys sie klocilam sama ze soba co do :
            "Temu, kto odbiera ci szatę, oddaj jeszcze płaszcz(...)"
            a na dzien dzisiejszy jestem po niemilych przezyciac w sadzie, gdzie
            chca ode mnie wyludzic pokazna sumke i jestem w takim stanie, ze
            jakbym miala te kase, to nie wiem czy to bym im nie dala zeby tylko
            poszli w cholere i dali mi spokoj...
        • lux_occulta Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 18:31
          Ja tam w starym testamencie sie nie doszukałam niczego o zakazie jedzenia
          wieprzowiny. Nie mniej nie jadam.Nie lubie po prostu (poza jakąś chudą szynką do
          kanapki).
          • lilu71 Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 18:55
            Kurcze, zamieniam się dzisiaj w Koltera przez te cytaty ;) W ST jest taki fragment:
            "(...)wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa - będzie dla was
            nieczysty. Nie będziecie jedli ich mięsa ani dotykali ich padliny - są one dla
            was nieczyste." Kpł. 11, 7-8
            • kolter_hugh Re: a jecie wieprzowinke? :-) 04.02.08, 08:46
              lilu71 napisała:

              > Kurcze, zamieniam się dzisiaj w Koltera przez te cytaty ;) W ST jest taki fragm
              > ent:
              > "(...)wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa - będzie dla was
              > nieczysty. Nie będziecie jedli ich mięsa ani dotykali ich padliny - są one dla
              > was nieczyste." Kpł. 11, 7-8


              He he he he he :)))))))
          • sandrarg Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 18:56
            ee tam, jest troche o tym. cytuje, zeby nie bylo (K.Powtorzonego
            Prawa):
            Nie będziecie jedli nic obrzydliwego. (4) Oto zwierzęta, które
            możecie jeść: wół, baran, koza, (5) jeleń, gazela, daniel,
            koziorożec, antylopa, bawół i kozica. (6) Możecie jeść wszelkie
            zwierzę o rozdzielonym kopycie, to jest parzysto rozłożonej racicy,
            i które przeżuwa. (7) Nie będziecie jeść spośród tych, które
            przeżuwają albo mają kopyto, to jest rozdzieloną racicę, jak
            wielbłąd, zając i królik. Te przeżuwają, lecz nie mają podzielonych
            kopyt - uważać je będziecie za nieczyste. ( 8 ) Wieprz, który ma
            racicę rozdzieloną, lecz nie przeżuwa, jest nieczysty, mięsa jego
            jeść nie będziecie i padliny jego się nie dotkniecie. (9) Z tego, co
            jest w wodzie, będziecie spożywali wszystko, co ma płetwy i łuski.
            (10) A nie będziecie spożywali nic z tego, co nie ma płetw i łusek.
            Uważać to będziecie za nieczyste. (11) Wszelkie ptactwo czyste jeść
            możecie; (12) tych zaś spośród ptaków jeść nie będziecie: orła, sępa
            czarnego, orła morskiego, (13) wszelkich odmian kani, sępa i sokoła,
            (14) żadnego gatunku kruka, (15) strusia, sowy, mewy, żadnej odmiany
            jastrzębia, (16) puszczyka, ibisa, łabędzia, (17) pelikana, nurka,
            ścierwika, ( 18 ) bociana, żadnej odmiany czapli, dudka i
            nietoperza. (19) Każdy owad skrzydlaty jest dla was nieczysty, nie
            będziecie go spożywać. (20) Wszelkie ptactwo czyste możecie
            spożywać. (21) Nie będziecie spożywać żadnej padliny. Dasz to do
            spożycia przychodniowi w twej miejscowości albo sprzedasz obcemu, bo
            ty jesteś narodem świętym dla Pana, Boga twego.

            wiem ze Zydzi tego mocno zawsze sie trzymali, i m.in. chyba
            Adwentysci
            • elam1 Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 19:59
              Mozna sie tez odnieśc do NT w Dziejach Apostolskich rozdziały 10 i
              11, a tu na zachętę,
              Dz.Ap. 10:8-15
              8. Wyłożył im wszystko i posłał ich do Joppy.
              9. A nazajutrz, gdy oni byli w drodze i zbliżali się do miasta,
              wyszedł Piotr około godziny szóstej na dach, aby się modlić.
              10. Potem poczuł głód i chciał jeść; gdy zaś oni przyrządzali
              posiłek, przyszło nań zachwycenie
              11. I ujrzał otwarte niebo i zstępujący jakiś przedmiot, jakby
              wielkie lniane płótno, opuszczane za cztery rogi ku ziemi;
              12. Były w nim wszelkiego rodzaju czworonogi i płazy ziemi, i
              ptactwo niebieskie.
              13. I odezwał się do niego głos: Wstań, Piotrze, zabijaj i jedz!
              14. Piotr zaś rzekł: Przenigdy, Panie, bo jeszcze nigdy nie jadłem
              nic skalanego i nieczystego.
              15. A głos znowu po raz wtóry do niego: Co Bóg oczyścił, ty nie miej
              za skalane.
              (BW)

              Zalecenia dotyczące zwierząt nieczystych stanowiły ochrone przed
              chorobami, bez badania dzis też nie jemy wieprzowiny.
              Bo idąc tym śladem co zrobić z węgorzem, zającem, strusia - tych
              akurat nie jadam, ale wieprzowine i owszem. Wynika to też z tradycji
              naszego narodu, i to, ze jem wieprzowine, nie zamyka mi drzwi do
              Królestwa Niebieskiego, ale gdybym nie uwierzyła Panu Jezusowi to i
              owszem bo tylko prze Niego mamy dostep do Boga Ojca.

            • aeropostale Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 20:05
              sandrarg napisała:

              *** (21) Nie będziecie spożywać żadnej padliny. Dasz to do spożycia
              przychodniowi w twej miejscowości albo sprzedasz obcemu, bo ty jesteś narodem
              świętym dla Pana, Boga twego...

              ...wiem ze Zydzi tego mocno
              zawsze sie trzymali, i m.in. chyba Adwentysci***


              Można się domyśleć do kogo nie będę się wpraszał na obiad , bo o sklepach to już
              wiemy ;)
          • kolter_hugh Re: a jecie wieprzowinke? :-) 04.02.08, 08:45
            lux_occulta napisała:

            > Ja tam w starym testamencie sie nie doszukałam niczego o zakazie jedzenia
            > wieprzowiny. Nie mniej nie jadam.Nie lubie po prostu (poza jakąś chudą szynką d
            > o
            > kanapki).

            To jesz czy nie ??? .
            Jednak w biblii stoi jak byk ze świni jeść nie wolno było żydom .

            Kpł 11,7-8

            wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa - będzie dla was
            nieczysty. Nie będziecie jedli ich mięsa ani dotykali ich padliny - są one dla
            was nieczyste.
    • sandrarg Re: a jecie wieprzowinke? :-) 03.02.08, 20:15
      dla ciekawostki podam znalezione w necie info jak diete bezwieprzowa
      tlumacza w islamie:

      "W Koranie Allah zabrania spożywania mięsa wieprzowego. Zatem ktoś
      może zapytać: Dlaczego Bóg miał by zabraniać jedzenia wieprzowiny?
      Co kryje się za tym zakazem? Muzułmanie przestrzegają tego zakazu
      przede wszystkim dlatego, że jest on zakazany przez Boga Jedynego. I
      myli się ten kto myśli, że trzeba najpierw wiedzieć dlaczego, a
      potem spełniać nakaz. W cel wyjaśnienia podajemy przykład
      cudzołóstwa, które jest zabronione we wszystkich religiach...
      Niektórzy myśleli, że powodem zakazu była obawa przed pozamałżeńską
      ciążą, dziećmi cudzołóstwa; lub obawa przed chorobami... Kiedy nauka
      wykryła antykoncepcję sądzono, że zakaz stał się nieaktualny, co
      oczywiście jest błędem. Muzułmanin natomiast nie zbliża się do tego
      i czyni tak dlatego, że Allah tego zabronił. A więc podstawą zakazu
      jest Słowo Boże, które jest ponadczasowe.

      Znajomość szkodliwości działania mięsa wieprzowego jest więc tylko
      czynnikiem zachęcającym do posłuszeństwa i przestrzegania tego
      zakazu. Zatem możemy teraz przedstawić kilka informacji naukowych na
      temat mięsa wieprzowego:

      Świnia wydala tylko 2% kwasu moczowego z organizmu- 98% tego związku
      pozostaje w jej tkankach. Nadmiar kwasu moczowego w organizmie
      człowieka jest przyczyną wielu chorób, np. dna moczanowej, kamicy
      nerek.

      Mięso wieprzowe jest również źródłem zakażenia:
      "Trichinella Spiralis " (włośniem kręty)

      Pasożyt ten występuje tylko u świń i dzików i różni się od innych
      pasożytów (występujących np. u krów) tym, że larwy włośnia nie
      niszczy proces gotowania lub smażenia. " Trichinella Spiralis "
      powoduje:


      1- zapalenie błony śluzowej jelit " wrzodziejące"
      2- zatrucie pokarmowe,
      3- zaburzenia metaboliczne,
      4- zmiany skórne,
      5- zapalenie naczyń na tle immunologicznym.


      Osoby, u których doszło do osiedlenia się larw włośni w mięśniach
      (mięśniach pomocniczych w oddychaniu) zapadają na duszności i
      choroby nie można już wyleczyć, co w konsekwencji prowadzi do
      śmierci. Ktoś może powiedzieć, że nowoczesna nauka potrafi izolować
      i zabić włośnie kręty z mięsa wieprzowego. Odpowiedź jest jedna:
      tylko u tych świń, które są wyhodowane i gotowane sposobami
      naukowymi.

      "Taenia Solum"

      Pasożyt powoduje zaburzenia trawienne, biegunkę, zaparcia, bóle
      głowy, brak apetytu.


      Mięso wieprzowe jest również powodem wielu chorób, tj.:
      a) Human Cysticerusis - atakuje tkankę mózgową, serce i oczy.
      b) Eryspeloid - Powoduje wysoką temperaturę, zapalenie węzłów
      chłonnych, wywołuje drgawki,
      c) Entamebu.
      d) Balantidum Coli.

      Niemieccy badacze odkryli w mięsie wieprzowym nowe białko - Sutoxin,
      które wywołuje wiele chorób alergicznych, tj. astmę, bóle stawów.
      Badania udowodniły ponadto obecność:

      ˇ substancji "mukopolysic ", substancji bogatej w siarkę, która jest
      czynnikiem wywołującym choroby stawów,

      ˇ duże stężenie hormonu Wzrostu (GH), co prowadzi do deformacji
      tkanki organizmu,

      ˇ substancji, która eliminuje z organizmu człowieka witaminy E i A
      powodując hipowitaminozę,

      ˇ substancji, która upośledza funkcje układu limfatycznego człowieka,

      ˇ cholesterolu, którego nadmiar we krwi człowieka jest przyczyną
      różnych chorób m.in, miażdżycy.

      To co zostało wyżej wymienione stanowi naukowy punkt widzenia na
      temat mięsa wieprzowego. Ale jak wspomnieliśmy wcześniej, dla
      Muzułmanina podstawą zakazu jest Słowo Boże, a nie poznanie
      przyczyn. I to nazywa się "posłuszeństwem". A czy "posłuszeństwo"
      nie jest sprzeczne z uznaniem rozumu w Islamie? Oczywiście, że nie.

      Islam nakazuje człowiekowi, by przekonał się o istnieniu Boga, o tym
      czy Koran jest rzeczywiście, słowem Bożym i czy Muhammad (a.s.) jest
      prorokiem Boga. Jeżeli człowiek uwierzy w to, wówczas wiara wymaga
      absolutnego posłuszeństwa Bogu. Podamy następujący przykład: osoba,
      której ufasz i wiesz, że nie kłamie, wychodzi z pewnego
      pomieszczenia i mówi: "nie wchodź tam, bo grozi Ci
      niebezpieczeństwo". Jeśli posłuchasz jej, jesteś uratowany, a jeśli
      nie- być może zginiesz.

      Na koniec należy dodać, że mięso wieprzowe zabronione jest także w
      Biblii (III Mojż. 11; 7-8) a sam Jezus (PZN) powiedział: "Nie
      mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać Zakon albo Proroków, nie
      przyszedłem rozwiązać lecz wypełnić" (Ew. Mat. 5; 17).

      Tak więc, wieprzowina jest zabroniona w Judaizmie, wg Kazania Ksiąg,
      w Chrześcijaństwie, ponieważ Jezus nie zniósł tego prawa oraz w
      Islamie.

Pełna wersja