piwi77
12.02.08, 12:19
Kanon 1055 - § 1, prawa Kanonicznego mówi wyraźnie:
"Małżeńskie przymierze, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze
sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury do dobra
małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa,[...]"
A przecież wiemy, że oboje nie dążyli do zrodzenia żadnego
potomstwa, zadowolili się jedynym potomkiem, o poczęciu którego
Józef dowiedział się z resztą po fakcie. W świetle tych faktów,
gdyby króraś ze stron złożyła wniosek do Trybunału Kościelnego o
unieważnienie ich związku (i po wniesienie pewnej opłaty rzecz
jasna), musiałby on być rozpatrzony pozytywnie. Nadużyciem więc jest
chyba stawianie świętej rodziny za wzór do naśladowania.