Religia to hobby, sposób na życie;))

15.02.08, 13:45

Daje ludziom zajęcie,w dodatku jest niezwykle pasjonująca zarówno dla tych
którzy próbują udowodnić jej bezsens,jak i dla tych którzy twierdzą,że tylko
ona jest sensowna i istotna.

W dodatku ta pasja łączy miliony ludzi,bo każdy zetknął się z religią,jakąś
jej formą i jej przejawem;)

Dzięki niej czytam pasjonujące książki (uważane za święte)
Poznajemy obce kultury;)
Możemy się dzięki niej rozwijać,albo bezpiecznie trwać w jej niezmiennej
celebracji.
Wiara zajmuje nam czas,daje ukojenie i odprężenie również,dzięki niej czujemy
się lepiej co nie?

Więc niczym się nie różni religia od innych hobby;DDD
    • kolter_hugh Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 13:51
      antybyt napisała:

      >
      > Daje ludziom zajęcie,w dodatku jest niezwykle pasjonująca zarówno dla tych
      > którzy próbują udowodnić jej bezsens,jak i dla tych którzy twierdzą,że tylko
      > ona jest sensowna i istotna.
      >
      > W dodatku ta pasja łączy miliony ludzi,bo każdy zetknął się z religią,jakąś
      > jej formą i jej przejawem;)
      >
      > Dzięki niej czytam pasjonujące książki (uważane za święte)
      > Poznajemy obce kultury;)
      > Możemy się dzięki niej rozwijać,albo bezpiecznie trwać w jej niezmiennej
      > celebracji.
      > Wiara zajmuje nam czas,daje ukojenie i odprężenie również,dzięki niej czujemy
      > się lepiej co nie?
      >
      > Więc niczym się nie różni religia od innych hobby;DDD

      E tam religia !! Formuła 1 to dopiero jazda !!!!
    • kolter_hugh Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 13:53
      Pytałem ostatnio z czego tak boki zrywasz , czytając moje posty ????
      • antybyt Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 14:01
        A Ty to zaraz się doszukujesz jakiś zlośliwości,chodziło mi o twoje błyskotliwe
        riposty;DDD
        Rozwaliłeś mnie tym tekstem o tym,jak to z piekła światło na ziemi zgaszę;P
        Dużo takich tekstów ci się zdarza;)

        Masz warunki,jak by to powiedział mój dobry znajomy;))
        • kolter_hugh Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 14:06
          antybyt napisała:

          > A Ty to zaraz się doszukujesz jakiś zlośliwości,chodziło mi o twoje błyskotliwe
          > riposty;DDD
          > Rozwaliłeś mnie tym tekstem o tym,jak to z piekła światło na ziemi zgaszę;P
          > Dużo takich tekstów ci się zdarza;)
          >
          > Masz warunki,jak by to powiedział mój dobry znajomy;))

          Aaaa tam zaraz szukam złośliwości ::))) pytam bo jestem ciekawy !!
          czy mam takie teksty , sama widzisz co piszę !!
          PS.
          Gumisie ze dwa dni temu widziałem gdzieś w TV , ty też tam byłaś (Toudiku )He he
          he !!!
    • facet123 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 13:58
      > Więc niczym się nie różni religia od innych hobby;DDD

      Tym, że w ramach tego "hobby" zabija się ludzi (terroryzm, wojny religijne),
      okalecza ich fizycznie (obrzezania kobiet) i psychicznie (wpajanie lęku przed
      seksem), hamuje rozwój nauk (komórki macierzyste), napędza lub wręcz wywołuje
      konflikty (wszystko co obecnie nazywa się 'konfliktami etnicznymi'), odbiera
      możliwość leczenia chorób itp. Wymieniać by można długo.
      • kolter_hugh Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 13:59
        facet123 napisał:

        > > Więc niczym się nie różni religia od innych hobby;DDD
        >
        > Tym, że w ramach tego "hobby" zabija się ludzi (terroryzm, wojny religijne),
        > okalecza ich fizycznie (obrzezania kobiet) i psychicznie (wpajanie lęku przed
        > seksem), hamuje rozwój nauk (komórki macierzyste), napędza lub wręcz wywołuje
        > konflikty (wszystko co obecnie nazywa się 'konfliktami etnicznymi'), odbiera
        > możliwość leczenia chorób itp. Wymieniać by można długo.

        Bez jaj moim hobby od lat jest religia ,ale jak pamiętam nikogo biblią nie
        zatłukłem ::))))
      • antybyt Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 14:14
        dpowiadasz na:
        facet123 napisał:

        > > Więc niczym się nie różni religia od innych hobby;DDD
        >
        > Tym, że w ramach tego "hobby" zabija się ludzi (terroryzm, wojny religijne),
        > okalecza ich fizycznie (obrzezania kobiet) i psychicznie (wpajanie lęku przed
        > seksem), hamuje rozwój nauk (komórki macierzyste), napędza lub wręcz wywołuje
        > konflikty (wszystko co obecnie nazywa się 'konfliktami etnicznymi'), odbiera
        > możliwość leczenia chorób itp. Wymieniać by można długo

        Wymieniłeś najgorsze wady religii,zapominając,że posiada ona także wiele zalet..

        Dla hobby zabijanie to nic nowego,tak na marginesie...
        • zawilec1 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 14:31
          >Wymieniłeś najgorsze wady religii,zapominając,że posiada ona także
          wiele zalet

          Wiara chrześcijan nie posiada wad!
          Konkretne wady mają konkretni ludzie; sam w sobie dekalog nie
          popycha da zła; Czy to wina kodeksu karnego, że ludzie popełniają
          przestepstwa? Czy to wina deklaogu i Boga, że ludzie kierując sie
          wolna wolą, wykorzystuja wiarę do zaspokajania swoich egoistycznych
          celów? Nie każdy kto woła Pania, Panie, zbawiony będzie!

          Religia to nie hobby- to odpowiedz na zaspokojenie potrzeb
          duchowych, potrzeb wynikajacych z naszej natury, bo jesteśmy
          stworzeni na obraz i podobieństwo Boga; oczywiście ma to sens dla
          wierzacych.
          • antybyt Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 14:47
            zawilec1 napisała:

            > >Wymieniłeś najgorsze wady religii,zapominając,że posiada ona także
            > wiele zalet
            >
            > Wiara chrześcijan nie posiada wad!
            > Konkretne wady mają konkretni ludzie; sam w sobie dekalog nie
            > popycha da zła; Czy to wina kodeksu karnego, że ludzie popełniają
            > przestepstwa? Czy to wina deklaogu i Boga, że ludzie kierując sie
            > wolna wolą, wykorzystuja wiarę do zaspokajania swoich egoistycznych
            > celów? Nie każdy kto woła Pania, Panie, zbawiony będzie!

            Mój drogi chrześcijaństwo jest tylko jedną z wielu religii, w tym wątku poruszam
            temat religii jako takiej, a nie jako chrześcijaństwa...,czy chrześcijanie
            zawsze muszą się czuć atakowani...nawet jeżeli nie są wcale przedmiotem ataku???
            W ogóle ten watek nie ma na celu atakowania czegokolwiek!!!


            >
            > Religia to nie hobby- to odpowiedz na zaspokojenie potrzeb
            > duchowych, potrzeb wynikajacych z naszej natury, bo jesteśmy
            > stworzeni na obraz i podobieństwo Boga; oczywiście ma to sens dla
            > wierzacych.

            Hobby też jest stworzone dla zaspokojenia ludzkich potrzeb ;DDD
            A sens ma wszystko,tylko zależy co dla kogo,czyż nie?;P
          • astrotaurus Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 16.02.08, 10:32
            zawilec1 napisała:

            **Wiara chrześcijan nie posiada wad! Konkretne wady mają konkretni ludzie; sam w
            sobie dekalog nie popycha da zła;**

            Co to jest wiara chrześcijan?
            Nie istnieje taki podmiot w naszym świecie. I nikt serio podobnego twora
            umysłowo-językowego o nic złego nie oskarża. Dekalogu też nie.
            Daruj sobie ten nieokreślony kościelny bełkot i mów do rzeczy.

            Całą w tym rzecz, że konkretni ludzie pod wpływem religii robią różne rzeczy. I
            o ile zbrodnie, pazerność i wstecznictwo szeroką falą idą przez dzieje, o tyle
            dobra czynionego pod wpływem religii trudno się dopatrzeć.
            A już na pewno takiego dobra, które bez religii by nie zaistniało.


            **Religia to nie hobby- to odpowiedz na zaspokojenie potrzeb duchowych, potrzeb
            wynikajacych z naszej natury, bo jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo
            Boga; oczywiście ma to sens dla wierzacych.**

            Ano właśnie.
            Tylko otumaniony wiarą umysł może dopatrzeć się tu sensu.
            Bo wyjaśnić go już raczej nie potrafisz i nawet pewnie nie spróbujesz...?
        • facet123 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 15:05
          > Wymieniłeś najgorsze wady religii,zapominając,że posiada ona także
          > wiele zalet.

          Czy wobec wad jakie wymieniłem istnieją zalety który mogłyby przeważyć szalę?

          Zresztą pisząc o wadach nie wymieniłem tej najważniejszej - tego, że religia
          powoduje, że człowiek przestaje sam szukać odpowiedzi i zastanawiać się co jest
          dobre, a co złe. W religii takie wątpliwości rozwiewają pisma sprzed tysięcy lat
          (nieraz opisujące akty barbarzyństwa) oraz kapłani, którzy gadają zwykle co im
          ślina na język przyniesie, lub dbają tylko o interesy swojej kasty.

          Można powiedzieć, że człowiek jest w stanie zachowywać się zarówno bardzo źle
          jak i dobrze w obliczu każdej ideologii. Np. nie wszyscy komuniści byli złymi
          ludźmi i nie wszyscy faszyści popierali mord żydów. Nie zmienia to jednak faktu,
          że ideologie to odbierają człowiekowi wolność wyboru i trzeba naprawdę się
          starać i gimnastykować intelektualnie żeby być przyzwoitym i móc nazwać się
          faszystą.
          Podobnie jest z religią. To prawda, że ludzie pod wpływem religii robią też
          dobre rzeczy, ale jeżeli robią je dlatego, że naiwnie wierzą w jakieś
          hokus-pokus to uważam, że nie jest to argument za religią.

          • antybyt Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 15:14
            Religia jest tak stara jak stara jest swiadomość czlowieka...zawsze podążała za
            czlowiekiem i brała czynny udział w jego życiu...religia była właśnie
            wytłumaczeniem zjawisk...te tłumaczenia ewoluowały razem z człowiekiem,zanim
            narodziła się filozofia istniała tylko religia i to ona pełniła funkcję
            poznawczą. Gdyby nie religie nie było by wielu starożytnych pism,z których mamy
            obraz przeszłości...kapłani byli raczej tymi którzy szukali odpowiedzi...którzy
            się pasjonowali światem...którzy znaleźli fajne hobby;)))P

            No ale to jest moje zdanie;)
            • facet123 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 18.02.08, 07:55
              > Religia jest tak stara jak stara jest swiadomość czlowieka...zawsze
              > podążała za czlowiekiem i brała czynny udział w jego życiu

              Tak samo jak przemoc, choroby czy zawiść. Mimo tego udało nam się już dojść do
              tego, że przemoc, choroby i zawiść to rzeczy złe, z którymi należy walczyć lub
              tłumić je w sobie.
              Nie twierdzę, że religia jest tożsama z tego rodzaju pojęciami negatywnymi
              pojęciami. Chcę tylko powiedzieć, że fakt iż towarzyszyła człowiekowi przez całą
              jego historię nie jest argumentem za tym, że jest ona czymś dobrym, ani potrzebnym

              > religia była właśnie wytłumaczeniem zjawisk

              Kiedyś tak. Powiedziałbym nawet, że w czasach gdy nie rozumiano skąd bierze się
              deszcz i dlaczego po dniu następuje noc takie wyjaśnienia miały sens - to znaczy
              trudno sobie wyobrazić by pierwsi ludzie zadający pytania o naturę wszechświata
              od razu wpadli na prawidłowe odpowiedzi. Religia była wtedy całkiem zgrabną
              "hipotezą naukową" która wyjaśniała w jakiś sposób obserwacje.
              Ale teraz widzimy już, że ta "hipoteza" jest zupełnie nieprawdziwa, nie
              wspominając już o tym, że niezgodna metodologią nauki (której pierwsi ludzie
              również jeszcze nie zdążyli wypracować)

              > Gdyby nie religie nie było by wielu starożytnych pism,z których
              > mamy obraz przeszłości...kapłani byli raczej tymi którzy szukali
              > odpowiedzi...którzy się pasjonowali światem...którzy znaleźli fajne
              > hobby;)))P

              W takim razie uznajmy, że religia była naturalnym i koniecznym etapem rozwoju
              ludzkości. To prawda - nie wyobrażam sobie jak mogła by nie powstać.
              Ale teraz jest już tylko reliktem, który robi więcej złego niż dobrego.
          • kolter_hugh Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 15:24
            facet123 napisał:
            > Zresztą pisząc o wadach nie wymieniłem tej najważniejszej - tego, że religia
            > powoduje, że człowiek przestaje sam szukać odpowiedzi i zastanawiać się co jest
            > dobre, a co złe. W religii takie wątpliwości rozwiewają pisma sprzed tysięcy la
            > t
            > (nieraz opisujące akty barbarzyństwa) oraz kapłani, którzy gadają zwykle co im
            > ślina na język przyniesie, lub dbają tylko o interesy swojej kasty.

            Masz chyba tylko katolicyzm na myśli pisząc że ludzie nie szukają sami
            odpowiedzi zdając sie na innych (kapłanów


            > że ideologie to odbierają człowiekowi wolność wyboru i trzeba naprawdę się
            > starać i gimnastykować intelektualnie żeby być przyzwoitym i móc nazwać się
            > faszystą.
            > Podobnie jest z religią. To prawda, że ludzie pod wpływem religii robią też
            > dobre rzeczy, ale jeżeli robią je dlatego, że naiwnie wierzą w jakieś
            > hokus-pokus to uważam, że nie jest to argument za religią.

            Która religia zabiera tobie wolność wyboru ?? zawsze możesz rzucić to w pierony
            nikt nie każe ci w tym tkwić ,jednak kiedy już tam jesteś powinieneś
            przestrzegać obowiązujących tam norm , jak w normalnym życiu , w świecie ateizmu
            też nie wolno kraść , zabijać gwałcić !!
            • facet123 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 18.02.08, 08:09
              > Masz chyba tylko katolicyzm na myśli pisząc że ludzie nie szukają
              > sami odpowiedzi zdając sie na innych (kapłanów

              Nie tylko katolicyzm, choć faktycznie w nim jest to najbardziej widoczne.

              Każda religia opiera się na bezkrytycznej wierze w coś. Może to być święte
              pismo, słowa rzekomego proroka, wyjaśnienia kapłana, zeznania świadków którzy
              doznali cudu czy jeszcze coś.
              Nie sposób być rozsądnym i wierzyć w tego typu rzeczy bezkrytycznie. Można
              zastanawiać się czy są prawdziwe, nawet zakładać, że mogą być, ale wiedzieć też,
              że jest to skrajnie mało prawdopodobne. Przecież tego typu rzeczy kłócą się z
              codzienną obserwacją.

              Gdy zaczynasz wątpić w prawdziwość przekazu religijnego, to przestaje to być
              religia. Wtedy rytuały, modlitwy, świątynie i kapłani tracą sens. Przecież
              zastanawiać się nad kwestiami bytu można bez tego.


              > Która religia zabiera tobie wolność wyboru ?? zawsze możesz rzucić
              > to w pierony nikt nie każe ci w tym tkwić ,jednak kiedy już tam
              > jesteś powinieneś przestrzegać obowiązujących tam norm

              Gdy od dziecka tłumaczy się komuś, że religia X którą wyznają jego rodzice to
              jedyna prawdziwa religia, to potem naprawdę trudno się z tego wyrwać. Chyba
              każda religia łączy wyznawanie siebie z zachowaniem moralnym, a odrzucenie jej z
              czymś niemoralnym. To najbardziej niebezpieczny element religii - przekonanie,
              że wiara w nią jest czymś bardzo dobrym, a odrzucenie złym.
              Gdy wytworzy się taką blokadę (a każda religia zakodowuje taką blokadę w
              dziecku) to potem nie można mówić już o pełnej wolności. Oczywiście, formalnie
              można wystąpić z kościoła i jest tutaj pełna wolność.
              Jednak tak naprawdę, w Polsce żyje 50% fasadowych katolików którzy
              prawdopodobnie nie poświęcają żadnej myśli religii, nie chodzą do kościoła z
              wyjątkiem chrztów i ślubów, ale nie mieści się im w głowie, że mogliby ją
              odrzucić, bo zostało im zakodowane w głowach, że było by to niepoprawne.
        • astrotaurus Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 16.02.08, 10:19
          antybyt napisała:

          **Wymieniłeś najgorsze wady religii,zapominając,że posiada ona także wiele zalet..**

          Wymień kilka.
          Ale takich, które bez religii by nie istniały.
          Jest sporo zła, które bez religii by nie zaistniało.
          A takowego dobra nie widać.
    • ka12332 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 21:09
      to hooby może być grożne :



      "Coraz wiecej ludzi zglasza sie do Poradni Zdrowia Psychicznego w pierwszy
      dzien tygodnia ,poniedziałek . Ostatnie proby wyjasnienia tego
      fenomenu ,wiązą, wystepowanie tego fakty ,z dniem poprzednim niedzielą.
      Sponiewierani psychicznie ,na skraju wyczerpania nerwowego ,w rozmowie z
      psychitarą ,psychologiem, opowiadają o mszy swietej ,jako najbardziej
      tragicznym momencie poprzedniego dnia.Najczesciej juz w srode mija, zle
      samopoczucie,gdy coraz dalej za nami truma minionej niedzieli. Naukowscy z
      Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie,mowią o krotkotrwalym zespole
      psychotyczno-nerwicowym o podlozu religii katolickiej . Nowo przyjeci
      pacjenci do wspomnianego instytutu ,za najbardziej stresogenny czynnik
      uwazają niedziele i koniecznosc uczestnictwa w liturgii Mszy Swietej .
      Podobne zespoly zaburzen psychicznych obserwuje sie u stalych sluchaczy Radia
      Maryja . W grupie tych ludzi wytepują niestety dlugo trwale psychozy
      maniaklno -depresyjne ,a rokowania sa znacznie bardziej niepomyslne .Obecna
      polityka rzadu niestety nasila wystepowanie opisanego zjawiska ,gdyz jej
      strategia dązy do przebudowy panstwa ,na panstwo wyznaniowe .
      Aborcja ,homoseksualizm ,podstawowe obecnie, wyzwania polityczne
      rzadzacych ,swiadczą o epidemiologicznym charakterze zab.psychicznych"
      • amm06 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 15.02.08, 22:09
        Chyba raczej niewiele osob tryska radoscia w poniedzialek, bez
        wzgledu na przynaleznosc religijna lub tez jej brak. To prawda
        jednak ze stlumiony wewnetrzny gniew wywowalany zyciem w niezgodzie
        ze swoja wewnetrzna prawda naturalnie objawia sie jako depresja.
        Prawdziwa lacznosc z Bogiem jest czyms co podnosi, podbudowuje,
        umacnia, uodparnia. Zgadzam sie z autorem watku, moze tylko tyle ze
        nie "religia" a raczej jednosc z Bogiem to sposob na zycie, w moim
        przypadku najlepszy jaki do tej pory odkrylam :)
    • lumpior To tez religia,wiara? 16.02.08, 10:59
      www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080216/AKTUALNOSCI/890831688
      • kolter_hugh Re: To tez religia,wiara? 16.02.08, 11:02

        E tam , nie pisze ze to organista!!
    • astrotaurus Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 16.02.08, 12:09
      antybyt napisała:

      **Możemy się dzięki niej rozwijać,**

      ??!!
      Możesz to rozwinąć?
      • antybyt Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 16.02.08, 13:08
        astrotaurus napisał:

        > antybyt napisała:
        >
        > **Możemy się dzięki niej rozwijać,**
        >
        > ??!!
        > Możesz to rozwinąć?

        Już wcześniej pisałam o tym,że religia dawała odpowiedź na pierwsze pytania
        człowieka,tworzyła archetypy. Religia była(jest) jednym ze stopni w drabinie
        poznawczej,każdy przechodzi przez ten etap,jedni się zatrzymują w połowie
        drogi,inni chcą podążyć dalej...religia nie jest tylko strefą sacrum,wierzenia
        ich forma i treść jest tym czym ludzkość stawała się od początku swojego
        istnienia, w religii zawiera się ogromny ładunek kulturowy,formy wierzeń
        świadczą o postępie mentalnym człowieka,,rewolucje religijne niosły za sobą
        rewolucje społeczne które rodziły rewolucje naukowe.
        Gdyby np. nie było katolików, Luter nie dokonał by reformacji,gdyby Luter nie
        dokonał reformacji,biblia nie weszłaby w powszechne użycie, a dzięki temu
        rozpowszechnił się druk...etc.
        Religia jest potrzebna nauce na zasadzie biegunowości...
        • astrotaurus Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 16.02.08, 13:37
          antybyt napisała:

          **Już wcześniej pisałam o tym,że religia dawała odpowiedź na pierwsze pytania
          człowieka,tworzyła archetypy.**

          Rzeczywiście, dawała. I niektóre ciemniaki pod jej wpływem do tej pory te
          pierwsze odpowiedzi sprzed tysięcy lat uważają za prawdę.


          **Gdyby np. nie było katolików, Luter nie dokonał by reformacji,gdyby Luter nie
          dokonał reformacji,biblia nie weszłaby w powszechne użycie, a dzięki temu
          rozpowszechnił się druk...etc.
          Religia jest potrzebna nauce na zasadzie biegunowości...**

          Paradne! Dobre do kabaretu!
          Żeby samochód lepiej jechał musi mieć zaciągnięty hamulec! :D
          Powszechne użycie biblii motorem postępu!
          Bez biblii ludzie nie wynaleźliby druku, bo by nie mieli co drukować!

          Ręce opadają.


          **formy wierzeń świadczą o postępie mentalnym człowieka**

          Jedyne co ma ręce i nogi.
          Im więcej człowiek odrzuca zabobonów, tym lepiej to o nim świadczy.


          **,rewolucje religijne niosły za sobą rewolucje społeczne które rodziły
          rewolucje naukowe.**

          Naucz się odróżniać przyczyny od skutków.
          I rozejrzyj się dookoła: dzisiaj jeszcze żeby postęp trwał trzeba ciemnotę
          pałami odpędzać od laboratoriów i szkół.
          • antybyt Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 18.02.08, 15:25
            Największym problemem jaki tu zauważam jest nierozumienie pojęcia religii w
            sensie filozoficznym...dla większości religia= chrześcijaństwo bądź islam,
            judaizm czy nawet buddyzm...żeby rozmawiać o religii trzeba znać jej całe
            spektrum,niestety widzę,że jest to zbyt skomplikowane dla wielu...

            Jeżeli chodzi o druk i jego rozpowszechnienie,chodziło mi w głównej mierze o
            to,że faktycznie druk rozpowszechnił się dzięki biblii,która była najczęściej
            drukowaną książką,ja nie twierdzę,że gdyby religii nie było,to druk
            rozprzestrzeniał by się wolniej, nie wiadomo co by było,a takie gdybanie to
            chyba nie przystoi racjonalistom. Ja przedstawiam suche fakty,interpretacja jest
            dowolna.
            • astrotaurus Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 18.02.08, 19:46
              antybyt napisała:

              **Największym problemem jaki tu zauważam jest nierozumienie pojęcia
              religii w sensie filozoficznym..**

              No to wytłumacz co to jest religia w sensie filozoficznym i jak ona
              wpływa na rozwój świata.

              Ja powtórzę swoje: im mniej religii w sensie dowolnym, tym mózg
              ludzki lepiej chodzi.
              Obowiązuje to również w systemach religijno-filozoficznych jak
              choćby konfucjanizm , czy buddyzm, a tam gdzie jest tylko religia -
              tam o postępie mowy w ogóle nie ma.

              A z tym drukiem... suche fakty nie zawsze uprawniają do wszystkich
              wniosków. ;)
        • facet123 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 18.02.08, 12:47
          > Religia była(jest) jednym ze stopni w drabinie
          > poznawczej,każdy przechodzi przez ten etap,jedni się zatrzymują w
          > połowie drogi,inni chcą podążyć dalej..

          Z tym mogę się zgodzić. Tylko wydaje mi się, że nikt kto nie zostanie religijnie
          zindoktrynowany w dzieciństwie nie będzie chciał w własnej woli pozostać na tym
          "poziomie" religii.
          Obecne wychowanie dziecka polega na przyśpieszonym przekazaniu mu w gotowej
          formie tego wszystkie do czego rodzaj ludzki dochodził przez tysiąclecia. Np.
          uczymy dzieci pisać żeby nie musiały same wynajdywać pisma. Obowiązek takiego
          kształcenia ludzi jest nawet egzekwowany przez państwo.
          Gdyby ktoś się uparł mógłby prawdopodobnie nie nauczyć swojego dziecka pisać.
          Mieszkać z nim w lesie i trudnić się "zbieractwem i łowiectwem", tak jak ludzie
          to robili 10 tys lat temu i twierdzić, że "zatrzymał się na takim etapie". Jego
          dzieci mogły by nawet twierdzić, że żyją w dziczy z własnej woli, bo nie lubią
          cywilizacji i nie chcą "wchodzić na etap cywilizacji".

          > religia nie jest tylko strefą sacrum,wierzenia ich forma i treść
          > jest tym czym ludzkość stawała się od początku swojego istnienia, w
          > religii zawiera się ogromny ładunek kulturowy

          To wszystko prawda. Ale to samo można by powiedzieć o wojnach i podbojach. Nie
          neguję historycznej wiedzy o wpływie religii na ludzkość. Ja tylko twierdzę, że
          dzisiejsze oblicze religii pasowało by raczej do średniowiecza. Dzisiaj religia
          jest jedną z głównych sił zagrażających światu - religia powoduje praktycznie
          wszystkie toczące się dzisiaj konflikty i wojny oraz wielkie napięcia między
          muzułmanami, a nieco luźniej podchodzącym do religii światem zachodnim. Nawet
          wczorajsze ogłoszenie niepodległości przez Kosowo ma wydźwięk głównie religijny
          - muzułmanie nie chcą żyć w kraju prawosławnym, a przecież oprócz religii tych
          ludzi żyjących obok siebie przez setki lat nic nie dzieli.
          Dzisiaj to religia jest głównym hamulcem dla nauki i propagowaniu praw
          człowieka. Nie mów, że tego nie widzisz.

          > rewolucje religijne niosły za sobą rewolucje społeczne które
          > rodziły rewolucje naukowe.

          A co to jest "rewolucja religijna"? Ja tylko kojarzę wydarzenia polegające na
          tym, że ludzie mający dość ucisku (materialnego, społecznego, obyczajowego, albo
          politycznego cz nawet naukowego) kościoła nad nimi buntowali się i udawało im
          się zmusić przywódców religijnych do częściowego ustąpienia pola. Tak było z
          Kopernikiem, reformacją, rewolucją francuską i tak jest do dzisiaj. To nie są
          żadne rewolucje religijne, ale walna ludzi światłych z ciemnotą i fundamentalizmem.

          > Gdyby np. nie było katolików, Luter nie dokonał by reformacji,gdyby
          > Luter nie dokonał reformacji,biblia nie weszłaby w powszechne
          > użycie, a dzięki temu rozpowszechnił się druk...etc.

          Chyba nie chcesz powiedzieć, że gdyby nie Luter to nie było by druku! Przecież
          druk to wynalazek, który prędzej czy później znalazłby zastosowanie.
          Zresztą nawet jeśli jakieś mądre rzeczy narodziły się z konfliktu z religią to i
          tak nie oznacza, że nie mogły by powstać bez niego, ani że usprawiedliwiają one
          jakoś religię.
          Holokaust np. przyczynił dał poetom, pisarzom i filmowcom olbrzymią inspirację,
          ale to nie zmienia tego, że był on tragedią i lepiej by było żeby się nie wydarzyła.
          Z religią jest o tyle inaczej, że ona musiała się wydarzyć (jako naturalny etap
          rozwoju intelektualnego ludzkości), ale teraz, a właściwie już od setek lat,
          jest reliktem, który tylko dlatego tak mocno trzyma swojej pozycji bo dawno temu
          udało się jej wprowadzić pewne niesłychanie skuteczne procedury przekazywania
          siebie z pokolenia na pokolenie. Naprawdę Dawkinsowska analogia z wirusem nasuwa
          się tutaj sama. Żadna inna idea, nie ważne czy szczytna, czy szkodliwa,
          polityczna, naukowa czy społeczna nie zaszczepia się w taki sposób (poprzez
          przekazywanie potomstwu i indoktrynację dzieci) jak religia.

          > Religia jest potrzebna nauce na zasadzie biegunowości...

          Masz na myśli, że gdyby nie było nauki, to nie było by też ciemnoty, tak? Jest
          to prawda, ale nie rozumiem Twojej logiki w tym miejscu. Nauka poprzez swoje
          istnienie definiuje ciemnotę ponieważ zawsze będą ludzie nie rozumiejący nauki.
          Po za tym religia w tej chwili strasznie ogranicza naukę. Nie wiem po co nauce
          taki ograniczający biegun-hamulec.



          • antybyt Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 18.02.08, 15:27
            >
            > Masz na myśli, że gdyby nie było nauki, to nie było by też ciemnoty, tak? Jest
            > to prawda, ale nie rozumiem Twojej logiki w tym miejscu. Nauka poprzez swoje
            > istnienie definiuje ciemnotę ponieważ zawsze będą ludzie nie rozumiejący nauki.
            >
            > Po za tym religia w tej chwili strasznie ogranicza naukę. Nie wiem po co nauce
            > taki ograniczający biegun-hamulec.

            Jak już mówiłam systemy wierzeń są przeróżne, mam już dość tłumaczenia wszystkim
            dookoła,że chrześcijaństwo,islam czy judaizm to nie wszystkie religie świata!!!!!
            • astrotaurus Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 18.02.08, 19:37
              antybyt napisała:

              **Jak już mówiłam systemy wierzeń są przeróżne, mam już dość
              tłumaczenia wszystkim dookoła,że chrześcijaństwo,islam czy judaizm
              to nie wszystkie religie świata!!!!!**

              Nie ma sprawy, pytałem Cię ogólnie, powiedz konkretnie: która
              religia świata przyczyniła się do postępu, którego bez niej by nie
              było?
              • antybyt Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 19.02.08, 15:50
                widzę,że się zupełnie nie zrozumieliśmy na samym początku...ja mówię o religii
                jako zjawisku społecznym i kulturowym towarzyszącym człowiekowi od zarania
                dziejów...
            • facet123 Re: Religia to hobby, sposób na życie;)) 19.02.08, 11:10
              > Jak już mówiłam systemy wierzeń są przeróżne, mam już dość
              > tłumaczenia wszystkim dookoła,że chrześcijaństwo,islam czy judaizm to
              > nie wszystkie religie świata!!!

              Po pierwsze to te trzy wielkie religie monoteistyczne obejmują praktycznie cały
              świat. Hinduizm w ramach "cywilizowania" się w oczach monoteistów też jest
              ostatnio przyrównywany do religii monoteistycznej (Sziwy i inne są uznawane za
              emanacje tego samego boga, tak jak w chrześcijaństwie trójca święta). Czyli
              pozostaje właściwie tylko buddyzm, które jest raczej systemem
              filozoficzno-medytacyjnym niż religią.

              Po drugie - większość tego co napisałem dotyczy nie konkretnej religii, ale
              pewnego rodzaju religijnego myślenia. Myślenia które wbrew obserwacjom każe
              ludziom myśleć, że światem rządzą jakieś tajemnicze siły nadzorowane przez
              kapryśnego boga, mimo, że już od kilkuset lat nauka dysponuje wystarczającymi
              zasobami aby wiadomo było, że te siły są faktycznie tajemnicze i skomplikowane,
              ale nie są nadzorowane przez żadne świadome byty. Że siły te są bezduszne i
              wierne tylko matematycznym wzorom, a nie komuś kto słucha modlitw i żywi
              emocjonalny stosunek do istot żywych.

              Jeżeli szukasz takiego systemu wierzeń który byłby wolny od wszystkich
              wymienionych przeze mnie wad, to pozostają tylko jakieś mocno abstrakcyjne
              koncepcje filozoficzne i ontologiczne, które nie posiadają form
              zinstytucjonalizowanych, są wyznawane przez mniej niż 1%.
              Wybacz, ale znowu nasuwa się moja analogia - tak jakbym ja krytykował komunizm i
              faszyzm, a ty byś się wściekała, że Stalin i Hitler to przecież nie jedyni
              propagatorzy tych idei. Faktycznie, nie jedyni. Nie wiem jak faszyzm, ale
              komunizm narodził się jako ciekawa koncepcja socjologiczna - ot taki pomysł na
              społeczeństwo w głowie człowieka z zacięciem społecznym i filozoficznym. I co?
              Okazało się, że praktycznie każda próba wdrożenia jego pomysłu prowadzi do
              tragedii. Czy można zatem bronić komunizmu odwołując się do tych jego niszowych
              interpretacji które nie prowadzą do patologii?
              Ty chyba ciągle skupisz się na tym jaka powinna być religia (tolerancyjna,
              niefundamentalistyczna, dająca pokój i spokój, nie ograniczająca nauki oraz tych
              którzy w nią nie wierzą) a uciekasz od tego jaka ona faktycznie jest.

Pełna wersja