sebj.1
17.03.08, 16:04
Po licznych wystąpieniach biskupów chcących utrwalenia światłych
zdobyczy państwa wyznaniowego Romana G. rozpętała się parę miesięcy
temu niezła zadyma. Wydaje się że rozpoczyna sie drugi akt tamtego
przedstawienia. Każdy dzień przynosi kolejne kompromitujące
zdarzenia z życia miłościwie nam panującego KK:
- rajd faszysty Nowaka po kościołach z gloszeniem anysemickiej
dobrej nowiny za pełnym przyzwoleniem i czasem uczestnictwem
(Kielce) przedstawicieli episkopatu
- kolejne afery seksualne które tłumaczone są przez hierarchię jako
atak "wiadomych sił", powrót na pierwszą linie zasłużonego w tej
dziedzinie Paetza (to ten co "zgodzonym" klerykom przywoził z
Watykanu czerwone majtki z napisem ROME)
Świetnym podsumowaniem procesów gnilnych będzie sprawa jaką ma
wytoczyć szefowi szczecińskiej szajki(abp Kamińskiemu) oczerniany
przez nią dominikanin Mogielski - takiego cyrku w wykonaniu panów w
sutannach chyba jaszcze nie ogłądaliśmy.