kolter_hugh
07.04.08, 12:12
"Super Express": - Ojciec Tadeusz Rydzyk (w obliczu wyborczej porażki PiS –
red.) zmienił swą retorykę. Widać tolerancja jest stosowana tylko wobec
ugrupowań rządzących lub rokujących zwycięstwo – uważa były przewodniczący
"Solidarności" Marian Krzaklewski.
W wywiadzie dla "Super Expresu" były przewodniczący NSZZ "Solidarność"
diagnozuje przyczyny przegranej Pis w przedterminowych wyborach.
- Błąd Jarosława Kaczyńskiego polegał na tym, że nie nadał PiS-owi cech
charakterystycznych dla dużej partii chadeckiej - uważa Krzaklewski. - Chociaż
na początku tak scenariusz realizował, to ostatecznie nie pozwolił wyłonić się
nowym liderom, nie dał swobody różnym frakcjom wewnątrz struktury i nie
wciągnął nowych grup z zewnątrz - dodaje.Były przewodniczący "Solidarności"
podkreśla także, iż "nie spodziewał się, że aż tylu posłów PiS zagłosuje
przeciwko ratyfikacji (Traktatu Lizbońskiego - red.)". - Tym bardziej, że od
samego początku podkreślano dużą rolę, jaką obaj bracia odegrali przy
negocjowaniu Traktatu. Widać więc, że kilka filarów PiS jest mocno
nadwyrężonych - zauważa.
Zdaniem Krzaklewskiego, projekt budowy wielkiego ugrupowania chadeckiego, pod
skrzydłami PiS, "nie wypalił".
wiadomosci.onet.pl/1724613,11,item.html