Homoseksualizm a grzech...

07.04.08, 16:25
Ok... wszyscy wiemy ze biblia w pewien sposób potępia homoseksualizm. A ja mam
pytanie czy grzechem jest to gdy żyje z facetem, mieszkamy razem lecz nie
współżyjemy ? Oczywiście trzymanie za rękę,spanie w jedym łózko, przytulanie i
całowanie jest... ale nie ma seksu... Czy to jest już grzechem?
Od razu mowię że nie pisze tego by sprowokować i proszę o nie pisanie
bezsensownych odpowiedzi.
    • mma_ramotswe Re: Homoseksualizm a grzech... 07.04.08, 17:20
      Zastanawiam się, czym jest seks. Bo przecież nie tylko sam stosunek,
      prawda? Czym jest pocałunek - i czy zależy jaki?
    • luciss Re: Homoseksualizm a grzech... 07.04.08, 18:20
      Jeżeli uznamy, że grzechem jest wszystko, co sprzeciwia się
      człowieczeństwu - a więc temu, jakiego człowieka pragnął Bóg - to
      jest to grzech.
      Grzechem jest to, co uwłacza ludzkiej naturze i godności. Grzechem
      jest odwrócenie się od Boga: nie chcę żyć z Tobą, wolę po swojemu.
      Tak ja myślę.
      • seth.destructor Re: Homoseksualizm a grzech... 07.04.08, 19:40
        Tyle, że "Bóg" oznacza tutaj: kapłani wybranej religii, bo to oni do
        nas mówią, a nie Bóg personalnie. A dostosowywać się do oczekiwań
        innych ludzi?
      • mlody_18 Re: Homoseksualizm a grzech... 07.04.08, 19:58
        luciss napisała:

        > Grzechem jest to, co uwłacza ludzkiej naturze i godności. Grzechem
        > jest odwrócenie się od Boga: nie chcę żyć z Tobą, wolę po swojemu.
        > Tak ja myślę.

        Ale ja osobiście nie zwąpiłem w Boga, jesli pojawiły się u mnie z wątpienia to tylko przez to jak prezentują katolicyzm księża. Ogólnie jestem człowiekiem normlanym, wesołym i uczynnym ( staram sie przestrzegać dekalogu ) ale czy mam sie czuć potępiony tylko dlatego bo kocham faceta? :/
        • kolter_hugh Re: Homoseksualizm a grzech... 07.04.08, 21:26
          mlody_18 napisał:
          > Ale ja osobiście nie zwąpiłem w Boga, jesli pojawiły się u mnie z wątpienia to
          > tylko przez to jak prezentują katolicyzm księża. Ogólnie jestem człowiekiem nor
          > mlanym, wesołym i uczynnym ( staram sie przestrzegać dekalogu ) ale czy mam sie
          > czuć potępiony tylko dlatego bo kocham faceta? :/

          W zasadzie to Bóg ludziom tylko proponuje życie zgodne z nakazami które ludzie
          ,,otrzymali "za sprawą ,,proroków " bożych ,wiec nic nie stoi na przeszkodzie
          abyś trwał w tym związku , jednak nie możesz w takim razie uważać siebie za
          np:chrześcijanina bo chrześcijaństwo potępia takie życie !! niech nie zwiedzie
          ciebie to że na zachodzie pastorzy kościołów protestanckich to tolerują po
          prostu powodu spadku frekwencji na nabożeństwach każdy jelonek jest mile
          widziany , jednak biblia jednoznacznie się na ten temat wypowiada
          • mlody_18 Re: Homoseksualizm a grzech... 07.04.08, 22:36
            >
            > W zasadzie to Bóg ludziom tylko proponuje życie zgodne z nakazami które ludzie
            > ,,otrzymali "za sprawą ,,proroków " bożych ,wiec nic nie stoi na przeszkodzie
            > abyś trwał w tym związku , jednak nie możesz w takim razie uważać siebie za
            > np:chrześcijanina bo chrześcijaństwo potępia takie życie !! niech nie zwiedzie
            > ciebie to że na zachodzie pastorzy kościołów protestanckich to tolerują po
            > prostu powodu spadku frekwencji na nabożeństwach każdy jelonek jest mile
            > widziany , jednak biblia jednoznacznie się na ten temat wypowiada
            >
            >
            Szczerze mówiąc robie sie już trochę sceptyczny co do Biblii biorąc pod uwagę że
            była ona nie raz już "ulepszana" na przełomach wieku, że tak powiem dla wygody
            kościoła...
            nooo trudno co poradze... będę smażył pewnie się w piekle ( toż trwam w grzechu
            ) ale przynajmniej będę z osobą która kocham za życia.

            • kolter_hugh Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 07:37
              mlody_18 napisał:

              > Szczerze mówiąc robie sie już trochę sceptyczny co do Biblii biorąc pod uwagę ż
              > e
              > była ona nie raz już "ulepszana" na przełomach wieku, że tak powiem dla wygody
              > kościoła...
              > nooo trudno co poradze... będę smażył pewnie się w piekle ( toż trwam w grzechu
              > ) ale przynajmniej będę z osobą która kocham za życi

              No akurat z tym,, ulepszaniem " to nie do końca prawda biblia która znamy dziś
              niewiele wręcz prawie w ogóle nie zmieniła sie ,dowodem na to jest wiele
              znalezionych rękopisów sprzed wielu wieków ::)))

              Nie musisz bać sie ognia piekielnego bo jak raz tą bajkę wymyślił rzymski kler w
              celu zastraszenia mniej rozgarniętych wiernych !!!
              Biblia naucza : Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu,
              Rz 6,7::))))
              Zresztą kler to wie bo około 30% kleru watykańskiego jest homoseksualne !!!
              • aeropostale Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 07:53
                kolter_hugh napisał:

                >>> Zresztą kler to wie bo około 30% kleru watykańskiego jest homoseksualne !!!


                He, he. Swój swojego zawsze pozna :)
                Dodajmy, że wiekszość kleru kogla_hogla to pedofile...
                www.theawarenesscenter.org/clergyabuse.html
                • kolter_hugh Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 11:14
                  aeropostale napisał:

                  > kolter_hugh napisał:
                  >
                  > >>> Zresztą kler to wie bo około 30% kleru watykańskiego jest homos
                  > eksualne !!!
                  >
                  >
                  > He, he. Swój swojego zawsze pozna :)
                  > Dodajmy, że wiekszość kleru kogla_hogla to pedofile...

                  Ta ciekawe jak wiara w boga wpływa negatywnie na seksualność człowieka he he
            • luciss Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 20:07
              Wcale nie musisz być potępiony. Na pewno Bogu na tym nie zależy.
              A że spotkałeś księży, którzy powodują w Tobie wątpliwości... - to
              współczuję... Poza nimi jest też wielu takich, którzy pomagają.
              • kolter_hugh Re: Homoseksualizm a grzech... 18.04.08, 11:28
                luciss napisała:

                > Wcale nie musisz być potępiony. Na pewno Bogu na tym nie zależy.
                > A że spotkałeś księży, którzy powodują w Tobie wątpliwości... - to
                > współczuję... Poza nimi jest też wielu takich, którzy pomagają.

                To znaczy jak ? dadzą żryć a potem do wyra ??
      • mma_ramotswe Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 19:53
        luciss napisała:

        > Jeżeli uznamy, że grzechem jest wszystko, co sprzeciwia się
        > człowieczeństwu - a więc temu, jakiego człowieka pragnął Bóg - to
        > jest to grzech.
        A skąd wiesz, czego pragnął. Może - skoro stworzył pory roku -
        pragnął, by człowiek w zimie kładł się spać o 16tej?


        • luciss Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 20:12
          Akurat kładzenie się spac o 16 nie przeczy pierwotnej naturze i
          godności człowieka.
    • kabja Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 10:56
      Wiesz,to mi przypomina gadanie "narzeczonych", którzy uważają,że
      jeśli nie współżyją ze sobą w sensie ścisłym,to nie popełniają
      grzechu. Grzechem, zarówno dla hetero jaki i homoseksualistów jest
      każde takie działanie, które doprowadza do podniecenia
      seksualnego,jeśli do owego działania dochodzi poza parą małżeńską.
      Takie jest stanowisko Kościołą Katolickiego.
      • kolter_hugh Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 11:15
        kabja napisała:

        > Wiesz,to mi przypomina gadanie "narzeczonych", którzy uważają,że
        > jeśli nie współżyją ze sobą w sensie ścisłym,to nie popełniają
        > grzechu. Grzechem, zarówno dla hetero jaki i homoseksualistów jest
        > każde takie działanie, które doprowadza do podniecenia
        > seksualnego,jeśli do owego działania dochodzi poza parą małżeńską.
        > Takie jest stanowisko Kościołą Katolickiego.

        Tak tak KrK naucza , a życie swoje stad tyle afer seksualnych z udziałem keru he
        he he
    • luciss Re: Homoseksualizm a grzech... 08.04.08, 20:15
      www.pomoc2002.pl/
      • muerte2 Re: Homoseksualizm a grzech... 15.04.08, 10:03
        Pan Bóg tam chyba zgrzyta zębami, gdy widzi, że mniej lub jeszcze mniej rozsądni
        opacznie pojmują jego słowa. Najważniejsza dla Boga jest miłość. Wszystko inne
        przy niej blednie, jest mniej ważne i jest pochodną miłości (lub jej braku).
        Masz kochać człowieka – nie słuchaj domorosłych świętoszków, którzy chcą, żebyś
        wyzbył się szczerego uczucia do mężczyzny na rzecz udawania miłości do kobiety.
        Tylko dlatego, że „tak trzeba”. Jeżeli w ogóle jest Bóg, to ja już zacieram
        łapki na samą myśl, jak to się on rozprawi z tymi wszystkimi świętoszkami,
        którzy każą w jego imię kochać nieszczerze, a zabijać w sobie prawdziwe uczucie.
        Młody 18, kochaj kogo chcesz i nie przejmuj się żadnymi dąsami bogobojnych!
        Niemożliwe jest, aby kogokolwiek spotkało potępienie za czyste i piękne uczucie
        do jakiegokolwiek innego człowieka!
        Pozdrawiam!
    • piwi77 Re: Homoseksualizm a grzech... 15.04.08, 10:09
      Własnego sumienia nie masz, że musisz obcych o to pytać?
    • astrotaurus Re: Homoseksualizm a grzech... 15.04.08, 10:54

      mlody_18 napisał:

      **Oczywiście trzymanie za rękę,spanie w jedym łózko, przytulanie i całowanie
      jest... ale nie ma seksu... Czy to jest już grzechem?**

      Jasne, że to jest grzechem !
      Przeciw rozumowi, przeciw sobie.

      Popatrz na homoseksualistów, którzy nie walczą z wiatrakami: żyją , realizują
      się w różny sposób, są radośni, pogodni, jak wszyscy normalni ludzie.
      I popatrz na tych, których głąby w czarnych kieckach wpędzają w poczucie winy za
      coś, czego oni nigdy nie zrobili.
      Cała ta popieprzona religia opiera się na odpowiedzialności za nieswoje grzechy.

      I popatrz na historię świata - zobacz jak wiele wnieśli do rozwoju cywilizacji
      homoseksualiści. Gdzie bylibyśmy dzisiaj, gdyby homosie musieli tylko chodzić
      kanałami i przepraszać za to że żyją?!

      Otrząśnij się i żyj jak wolny człowiek. Kochaj i ciesz się tym.
      Nie wbijaj sobie do łba, że odpowiadasz za swoje skłonności czy za to, że masz
      dwie ręce.
      Jeśli potrzebujesz wiary w boga (nie wiem po co) to pomyśl, ze bóg, który tak
      genialnie przemyślał mechanizmy świata nie mógłby być tak prymitywny i
      małostkowy, żeby potępiać swoje własne wytwory, jak to głupki w głupich
      książkach opisują. :D
    • aniadnb Re: Homoseksualizm a grzech... 24.04.08, 14:39
      gdyby wszyscy katolicy byli tacy jak ty,to zaczęłabym znów chodzić
      do kościoła.pozdrawiam
Pełna wersja