Dodaj do ulubionych

Szurnięta ???

09.04.08, 14:42
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5089477.html
Nawet Maria współżyła z Józefem !!

Mat 1,24
Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy:
"Bóg z nami". 24 Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił
anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, 25 lecz nie zbliżał się do Niej,
aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus.

Mat 13,55_57
Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam16, a
Jego braciom17 Jakub, Józef, Szymon i Juda? 56 Także Jego siostry czy nie żyją
wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?» 57 I powątpiewali o Nim.



Obserwuj wątek
      • kabja Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:37
        Dlaczego uważacie,że jeśli ktoś nie wychodzi za mąż z własnego
        wyboru, to jest szurnięty,albo że służy "podłej organizacji".
        Tak,tak, wg.Was każdy,kto nie jest taki,jak Wy,jest nienormalny.
        • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:39
          kabja napisała:

          > Dlaczego uważacie,że jeśli ktoś nie wychodzi za mąż z własnego
          > wyboru, to jest szurnięty,albo że służy "podłej organizacji".
          > Tak,tak, wg.Was każdy,kto nie jest taki,jak Wy,jest nienormalny.

          Bo ta podła organizacja indoktrynując tych słabszych psychicznie doprowadza
          ludzi do tak idiotycznych decyzji !! no chyba ze nie jest heteroseksualna i w
          ten sposób ucieka od swojego prawdziwego ja !!
        • piwi77 Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:41
          kabja napisała:

          > Dlaczego uważacie,że jeśli ktoś nie wychodzi za mąż z własnego
          > wyboru, to jest szurnięty,albo że służy "podłej organizacji".

          Ależ nie o to chodzi, że nie wychodzi za mąż, chodzi o to, że
          normalną więź z drugim człowiekiem, zastąpiła więzią z postacią
          wirtualną. Respektuję jej wybór, ale normalne to nie jest.
        • lilith.b Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 21:32
          kabja napisała:

          > Dlaczego uważacie,że jeśli ktoś nie wychodzi za mąż z własnego
          > wyboru, to jest szurnięty,albo że służy "podłej organizacji".
          > Tak,tak, wg.Was każdy,kto nie jest taki,jak Wy,jest nienormalny.

          Alez ona wyszła za mąż, sęk w tym, że za Jezusa... Nie widzisz w tym nic dziwnego?
      • piwi77 Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 16:23
        l.george.l napisał:

        > Szkoda kobiety.

        Sama dobrowolnie tak wybrała, więc nikogo nie szkoda. Dziwię się
        jedynie, że się ze swoim dziwactwem publicznie obnosi. To zakrawa na
        ekshibicjonizm.
        • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 16:25
          piwi77 napisał:

          > l.george.l napisał:
          >
          > > Szkoda kobiety.
          >
          > Sama dobrowolnie tak wybrała, więc nikogo nie szkoda. Dziwię się
          > jedynie, że się ze swoim dziwactwem publicznie obnosi. To zakrawa na
          > ekshibicjonizm.

          Ona jak ona ,ale to kler ma okazje na bezpłatne propagowanie swojej chorej
          doktryny ,w dobie kiedy to coraz mniej młodych decyduje sie oddać ,,bogu ".
      • mma_ramotswe Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 18:02
        l.george.l napisał:

        > Szkoda kobiety. Mogłaby być przykładną żoną i matką, dobrym
        pracownikiem. A
        > tak... będzie służyć wyjątkowo podłej organizacji.
        >
        >

        Czyli według ciebie dobrym pracowniekiem już być nie może?
        A jak ktoś nie jest żoną/matką, to ma mniejszą wartość?
        Czy ja - przez fakt posiadania 4 dzieci jestem lepsza?

        Bzdury
    • kabja Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:32
      Nie, nie, znam kilka takich dziewczyn. Są całkiem
      normalne,pracują "w świecie" ale oddały swoje życie Bogu. Jeśli ktoś
      nie rozumie o co chodzi w powołaniu do celibatu, to trudno.
      • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:36
        kabja napisała:

        > Nie, nie, znam kilka takich dziewczyn. Są całkiem
        > normalne,pracują "w świecie" ale oddały swoje życie Bogu. Jeśli ktoś
        > nie rozumie o co chodzi w powołaniu do celibatu, to trudno.

        Ja nie znam starej panny ,albo starego kawalera którego mógłbym uznać całkiem
        normalnym , onanizm nie rozładuje wszystkich napięć ::))))
        Bóg wcale nie żąda od nas bezżeności !! kościół tak !!!
        • kabja Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:39
          Kościół żąda od Was bezżenności? Pierwszy raz o tym słyszę. Jeśli
          ktoś decyduje się na celibat, robi to dobrowolnie,ale ktoś,kto nie
          potrafi zapanować nas swoją seksualnością nie zrozumie takiej
          decyzji.
          • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:41
            kabja napisała:

            > Kościół żąda od Was bezżenności? Pierwszy raz o tym słyszę. Jeśli
            > ktoś decyduje się na celibat, robi to dobrowolnie,ale ktoś,kto nie
            > potrafi zapanować nas swoją seksualnością nie zrozumie takiej
            > decyzji.

            Nie , nie są tacy którzy uważają że bycie księdzem nie wyklucza bycia mężem ,
            jednak ta organzacjia robi wszystko aby swój materialny stan posiadania nie
            zmieniać na korzyść wdów i dzieci po księdzach stąd celibat i tyle
              • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:46
                kabja napisała:

                > No,ale Ty przecież księdzem nie zostaniesz,więc nikt Cię nie zmusza
                > do bezżenności.

                Powiedz ile czasu watykan potrzebował ażeby wprowadzić celibat ???
                To nie jest nauka wywodząca sie z biblii ,ale z prostego wyrachowania!
                Jest wielu ludzi którzy uważają że dobrze być i księdzem i mieć zonę w sposób
                legalny ,ale nie ,ludzkie przepisy stanowione przez starych kawalerów tego
                strzegą jak największego skarbu !!!
                • kabja Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:51
                  To prawda, nie od razu celibat obowiązywał księży katolickich, ale
                  jeśli poczytasz dokładnie listy Św. Pawła, to zauważysz,że już od
                  początku bezżenność stawiano ponad życie w małżeństwie. Jeśli bardzo
                  Ci zależy,to poszukam za chwilę stosownego cytatu. Istotą celibatu
                  jest to,aby ksiądz mógł w pełni poświęcić się pracy duszpasterskiej
                  i nie "zawracał" sobie głowy własną rodziną. Ja wiem,że to jest
                  założenie idealistyczne i czasem księża mają problem z celibatem,ale
                  przeciez nikt ich do tego nie zmuszał. Bezżenność jest w tym
                  przypadku prostą konsekwencją przyjęcia święceń kapłańskich tak samo
                  jak fakt,że zawarcie małżeństwa ogranicza nas do współżycia tylko z
                  jedną osobą.
                  • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:59
                    kabja napisała:

                    > To prawda, nie od razu celibat obowiązywał księży katolickich, ale
                    > jeśli poczytasz dokładnie listy Św. Pawła, to zauważysz,że już od
                    > początku bezżenność stawiano ponad życie w małżeństwie. Jeśli bardzo
                    > Ci zależy,to poszukam za chwilę stosownego cytatu.

                    Pomogę tobie szukaj 1 Kor roz 7 ::))
                    Jednak ludzie którzy powołują sie na nauki Pawła zapominają że on tak zachęcał
                    bo mało czasu było , on wierzył w nadejście Jezusa i dlatego zachęcał ludzi do
                    pracy do jak największej liczby nowo odrodzonych , stad to jego napominanie ,ale
                    jak poczytasz jego listy to dowiesz sie tez że jak ma cię ,,palić "to wez
                    żonę/męża!!

                    Istotą celibatu
                    > jest to,aby ksiądz mógł w pełni poświęcić się pracy duszpasterskiej
                    > i nie "zawracał" sobie głowy własną rodziną.

                    Bzdura , bzdura ksiądz siedzi na parafii , kiedyś kaznodzieje wędrowali to
                    mogło być problemem dla rodziny dziś to praca ma ,,miejscu"

                    Ja wiem,że to jest
                    > założenie idealistyczne i czasem księża mają problem z celibatem,ale
                    > przeciez nikt ich do tego nie zmuszał. Bezżenność jest w tym
                    > przypadku prostą konsekwencją przyjęcia święceń kapłańskich tak samo
                    > jak fakt,że zawarcie małżeństwa ogranicza nas do współżycia tylko z
                    > jedną osobą.

                    Kiedyś czytałem ze z przeprowadzonych w USA badan wynika że 80 % klru jest
                    infantylne .To czego sie spodziewać po dzieciach kiedy slubują biskupowi stan
                    beżzeności
                    • kabja Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 16:09
                      Pewnie,że "jeśli kogoś pali" to lepiej niech się ożeni. Masz trochę
                      racji mówiąc,że św. Paweł wierzył w bardzo szybką paruzję. Ja o tym
                      wie, wiem też, że cały czas żyjemy w "czasach ostatecznych" więc
                      słowa Św. Pawła są cały czas tak samo aktualne.
                      Ksiądz co prawda,siedzi "na parafii",ale przecież ma całą robotę
                      administracyją, duszpasterska i katechetyczną na głowie. Fakt,że
                      coraz więcej proboszczów zatrudnia osoby świeckie np. do prowadzenia
                      kancelarii,ale niektóre rzeczy musi robić sam.
                      A Amerykanie są infantylni bez względu na stan cywilny ;-)
                      • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 16:17
                        kabja napisała:

                        > Pewnie,że "jeśli kogoś pali" to lepiej niech się ożeni. Masz trochę
                        > racji mówiąc,że św. Paweł wierzył w bardzo szybką paruzję. Ja o tym
                        > wie, wiem też, że cały czas żyjemy w "czasach ostatecznych" więc
                        > słowa Św. Pawła są cały czas tak samo aktualne.

                        Jednak inni apostołowie mieli zony !!

                        1Kor 9,5
                        Czyż nie mamy prawa zabierać ze sobą siostry będącej żoną, jak to czynią
                        pozostali apostołowie i bracia Pana, i Kefas?

                        Czy Paweł nie pisał jak ma sie zachowywać ,,kler" nic nie stało na przeszkodzie
                        , jednak watykan ciągle głodny,, kasy" nie życzył sobie konkurencji do spadków

                        1 Tym 3,1-12

                        Oto prawda niewątpliwa: jeśli ktoś pragnie biskupstwa, dobrej rzeczy pragnie.
                        (2) Niech jednak pamięta, że biskup powinien być człowiekiem, któremu nic nie
                        można zarzucić: wolno mu być mężem tylko jednej żony, musi być [zawsze] trzeźwy,
                        roztropny, przyzwoity, gościnny, powinien posiadać pewne zdolności do nauczania.
                        (3) Nigdy nie może przekraczać miary w piciu, nie może być porywczy, lecz
                        opanowany, powściągliwy w słowie, nie żądny grosza. (4) Powinien też mądrze
                        zarządzać własnym domem, ciesząc się posłuszeństwem własnych dzieci i pełnym z
                        ich strony szacunkiem. (5) Jeśli bowiem ktoś nie potrafi sobie poradzić z
                        własnym domem, to jakże będzie mógł zatroszczyć się skutecznie o Kościół Boży?
                        (6) Biskupem nie może też być człowiek dopiero co nawrócony, żeby nie popadł w
                        pychę i nie zgotował sobie potępienia, które już spotkało szatana. (7) Wreszcie
                        powinien cieszyć się dobrą opinią nawet u niechrześcijan, żeby mu nikt nie
                        okazywał pogardy i żeby nie wpadł on w sidła szatańskie. (8) Diakonami również
                        mogą być ludzie tylko powszechnie szanowani prawdomówni, nie nadużywający wina,
                        nie goniący za brudnym zyskiem, (9) lecz ceniący sobie wysoko tajemnice wiary i
                        czystość sumienia. (10) Ludzi takich należy naprzód poddać pewnej próbie i
                        dopiero, kiedy się okaże, że są bez zarzutu, wtedy niech spełniają swoją
                        posługę. (11) [Ich] żony również powinny być bez zarzutu, nie żadne plotkarki,
                        ale rozsądne i wierne we wszystkim [mężom]. (12) Diakon może być mężem tylko
                        jednej żony, powinien się też wykazać tym, że umie pokierować własnymi dziećmi i
                        całą rodziną.

                        > Ksiądz co prawda,siedzi "na parafii",ale przecież ma całą robotę
                        > administracyją, duszpasterska i katechetyczną na głowie. Fakt,że
                        > coraz więcej proboszczów zatrudnia osoby świeckie np. do prowadzenia
                        > kancelarii,ale niektóre rzeczy musi robić sam.

                        Ta ciekawe ja nieraz kiedy pracuje(mam chorobowe po wypadku)
                        wychodzę z domu około 6 rano i wracam po 18- stej ::))))

                        > A Amerykanie są infantylni bez względu na stan cywilny ;-)

                        Niby tak ale ja bardo dobrze znam jednego księdza , straszny z niego dzieciak
                        (39 lat)
                        • kabja Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 16:24
                          Tak, Apostołowie mieli żony, na 100% miał ją Św. Piotr,skoro
                          posiadał teściową ;-)
                          Może Św. Paweł nie chciał mieć wrednej teściowej i dlatego to
                          wszystko ;-)
                          Sprawy majątkowe Kościoła z pewnością też wchodziły w grę.
                          Nasz p.o.proboszcza też jest do naszej dyspozycji 12/h na dobę,a
                          jeśli trzeba, to dłużej, nie generalizuj zatem,proszę.
                          Ja tez znam księży,którzy zachowują się jak dzieciaki,ale czy na
                          podstawie zachowań kilku księży mamy prawo sądzić,że cały kler jest
                          taki? Widzę,że Twoim problemem jest generalizowanie .
                          • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 16:30
                            kabja napisała:

                            > Tak, Apostołowie mieli żony, na 100% miał ją Św. Piotr,skoro
                            > posiadał teściową ;-
                            > Może Św. Paweł nie chciał mieć wrednej teściowej i dlatego to
                            > wszystko ;-)

                            Może i tak ::)))


                            > Sprawy majątkowe Kościoła z pewnością też wchodziły w grę.

                            Możliwe że papież który to na 100% zaklepał był np : gejem ??

                            > Nasz p.o.proboszcza też jest do naszej dyspozycji 12/h na dobę,a
                            > jeśli trzeba, to dłużej, nie generalizuj zatem,proszę.

                            Kiedyś pracowałem przy remoncie kościoła
                            ,było tam pięciu księży , widziałem że maja sporo wolnego czasu


                            > Ja tez znam księży,którzy zachowują się jak dzieciaki,ale czy na
                            > podstawie zachowań kilku księży mamy prawo sądzić,że cały kler jest
                            > taki? Widzę,że Twoim problemem jest generalizowanie .

                            Nie ja ,ale ludzie którzy robili te badanie(w USA) nie napisali w konkluzji ze
                            20 % jest infantylne ,lecz napisali ze 80 % to chyba różnica ???
      • piwi77 Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:39
        Ja w tym nie dostrzegam żadnego celibatu, ona przeżywa uniesienia,
        być może nawet większe niż orgazm, z kimś kto fizycznie nie
        istnieje, z samym tylko wizerunkiem powstałym w jej głowie. To nie
        jest celibat to jest dewiacja, tyle, że niegroźna dla otoczenia,
        choc kto wie?
    • piwi77 Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:34
      Wg mnie szurnięta, ale nikomu krzywdy nie robi więc trudno ja
      krytykować. Oczywiście nie powinna uczyć dzieci, ale to ryzyko
      rodziców (i ich dzieci), którzy sądzą, że katecheza jest
      nieszkodliwa.
    • piwi77 Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 15:59
      Nie ma powodu, żeby nie tolerować podobnych postaw, ale nie wiem
      czym tu się zachwycać (tak jak to czynią kręgi katolickie), dzieci z
      tego nie będzie, jeszcze jedna egoistka więcej.
        • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 16:24
          kabja napisała:

          > Ja tam się nie zachwycam,ale rozumiem,że ktoś może wybrać takie
          > życie i pozostać normalny w potocznym słowa znaczeniu.

          Jak ja rozumiem biblie to wiem z niej że Bóg ludziom wszczepił dwie rzeczy
          1.Chęć życia na ziemi,stąd nawet największe dewotki nie mają ochoty wybrać sie
          do nieba po prostu chcą żyć !! prawda????
          2.Oraz to że Bóg z żebra Adama uczynił mu żonę, aby ziemia stała sie ludna !!!
          czyli Bóg nie zaszczepił człowiekowi ochoty na własne towarzystwo w lustrze dał
          mu żonę do towarzystwa , zaś celibat nie leży w naturze człowieka
          • kabja Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 16:39
            Z jakiego żebra?
            To wszystko było tak:
            kiesy Bóg stworzyła kobietę,ta poskarżyła się,że jest jej nudno.
            Wtedy Bóg powiedziała: dobra, stworzę faceta,ale będzie on
            niedoskonały np. będzie chrapał, nie będzie Cię szanował, bedzie
            chodził z kumplami na piwo itc. Kobieta powiedziała,że mimo to chce.
            Wtedy Bóg rzekła: w porządku,ale jest jeden warunek-nigdy nie
            powiemy facetowi,że ciebie stworzyłam pierwszą ;-)
    • kaczy.i.indyczy Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 20:12
      “Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do
      małżeństwa, którzy z łona matki takimi się narodzili; i są niezdatni do
      małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla
      królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!”
      (Mt 19, 11-12)



      • mma_ramotswe Re: Szurnięta ??? 09.04.08, 21:04
        kaczy.i.indyczy napisał:

        > “Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane., Kto
        może pojąć, niech pojmuje!
        > 221;
        > (Mt 19, 11-12)

        Zupełnie jak z całkami i różniczkami:)
        >
        >
        >
      • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 08:23
        kaczy.i.indyczy napisał:

        > “Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezda
        > tni do
        > małżeństwa, którzy z łona matki takimi się narodzili; i są niezdatni do
        > małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla
        > królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!
        > 221;
        > (Mt 19, 11-12)

        1Kor 7,9 (BWP)
        Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki
        małżeńskie. Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie niż płonąć
      • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 08:26
        luciss napisała:

        > Maryja nie współżyła z Józefem. Oboje pozostali czyści.

        Powtórzę wersety które zacytowałem na początku ,bo widać, ze albo nie czytałaś
        albo nie zrozumiałaś !!

        Mat 1,24
        Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy:
        "Bóg z nami". 24 Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił
        anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, 25 lecz nie zbliżał się do Niej,
        aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus.

        Mat 13,55_57
        Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam16, a
        Jego braciom17 Jakub, Józef, Szymon i Juda? 56 Także Jego siostry czy nie żyją
        wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?» 57 I powątpiewali o Nim.
        • mma_ramotswe Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 08:29
          kolter_hugh napisał:

          > luciss napisała:
          >
          > > Maryja nie współżyła z Józefem. Oboje pozostali czyści.
          >
          > Powtórzę wersety które zacytowałem na początku ,bo widać, ze albo
          nie czytałaś
          > albo nie zrozumiałaś !!
          >
          > Mat 1,24
          > Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię
          Emmanuel, to znaczy:
          > "Bóg z nami". 24 Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu
          polecił
          > anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, 25 lecz nie zbliżał
          się do Niej,
          > aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus.
          >
          > Mat 13,55_57
          > Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię
          Mariam16, a
          > Jego braciom17 Jakub, Józef, Szymon i Juda? 56 Także Jego siostry
          czy nie żyją
          > wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?» 57 I powątpiewali o
          Nim.

          Przeciwnie: to Ty niekoniecznie rozumiesz. jeżeli ktoś nie współzyje
          do, powiedzmy, 12 kwietnia, to gdzie jest powiedziane, że po 12
          kwietnia na mur-beton współżycie rozpoczęła?

          A z "braćmi" to już wyjasniane zapewne tysiac razy
          • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 12:41
            mma_ramotswe napisała:
            > Przeciwnie: to Ty niekoniecznie rozumiesz. jeżeli ktoś nie współzyje
            > do, powiedzmy, 12 kwietnia, to gdzie jest powiedziane, że po 12
            > kwietnia na mur-beton współżycie rozpoczęła?

            Mat 1,24 (BW)
            Ale nie obcował z nią, dopóki nie powiła syna, i nadał mu imię Jezus.

            www.sjp.pl/obcowa%B3
            > A z "braćmi" to już wyjasniane zapewne tysiac razy

            Przez kogo ?? a siostry to niby kuzynki ??
            Zresztą Jezusa kuzynem był na pewno Jan Chrzciciel oraz apostołowie Jakub oraz
            Jan synowie Zebedeusza czemu ich imion tam niema ???
            • luciss Re: Szurnięta ??? 12.04.08, 01:26
              Uuu... Kolega kolter ma tyły w hebraizmach... Braćmi było nazywane
              tak szerokie grono, że łoj. A "aż do" do też hebraizm, który w
              wolnym tłumaczeniu znaczy, że się w ogóle nie zbliżył. :P

              Popytaj filologów (bo przecież mnie 'niechrześcijance' nie
              uwierzysz).
              • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 12.04.08, 09:02
                luciss napisała:

                > Uuu... Kolega kolter ma tyły w hebraizmach... Braćmi było nazywane
                > tak szerokie grono, że łoj. A "aż do" do też hebraizm, który w
                > wolnym tłumaczeniu znaczy, że się w ogóle nie zbliżył. :P
                >
                > Popytaj filologów (bo przecież mnie 'niechrześcijance' nie
                > uwierzysz).

                To ciekawe bo tam tez o siostrach napisano

                Mat 13,56
                A jego siostry, czy nie są wszystkie u nas

                Ciekawe kogo to Paweł nazwał braćmi Pana, wymienił Piotra (Kefas), wymienił
                apostołów czyli oni nie byli jego braćmi ??? skoro o braciach napisał osobno ??

                1 Kor 9,5
                Czyż nie mamy prawa zabierać ze sobą siostry będącej żoną, jak to czynią
                pozostali apostołowie i bracia Pana, i Kefas?

                Czy jeden z Braci Jezusa nie był twórcą Listu Jakuba ? To właśnie ten ‛brat
                Jezusa’, a nie jeden z apostołów o tym samym imieniu (ani syn Zebedeusza, ani
                syn Alfeusza), napisał list Jakuba. Świadczy o tym nagłówek, w którym pisarz nie
                nazywa siebie apostołem, lecz „niewolnikiem Boga i Pana Jezusa Chrystusa'.
                Podobnie jego brat (Juda) przedstawił się jako „niewolnik Jezusa Chrystusa,
                a brat Jakuba” (Jak 1:1; Judy 1). Obaj pokornie pominęli fakt, że byli
                cielesnymi braćmi Pana Jezusa Chrystusa.

                Tradycja podaje, iż Jakub ze względu na styl życia był nazywany „Sprawiedliwym”.
                Pismo Święte nie mówi o tym, jak umarł. Jednakże świecki historyk Józef Flawiusz
                donosi, że między śmiercią namiestnika Festusa (ok. 62 n.e.) a przybyciem jego
                następcy Albinusa arcykapłan Ananos (Annasz) „zwołał sanhedryn i stawił przed
                sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich
                o naruszenie Prawa i skazał na ukamienowanie” (Dawne dzieje Izraela, XX, IX, 1).
                • luciss Re: Szurnięta ??? 14.04.08, 01:06
                  kolter_hugh napisał:

                  > To ciekawe bo tam tez o siostrach napisano
                  To nie podważa tego, co napisałam. Skrótami piszę, sorry. Już wiem,
                  że wtedy Ci się miesza.
                  • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 18.04.08, 09:20
                    luciss napisała:

                    > kolter_hugh napisał:
                    >
                    > > To ciekawe bo tam tez o siostrach napisano
                    > To nie podważa tego, co napisałam. Skrótami piszę, sorry. Już wiem,
                    > że wtedy Ci się miesza.

                    Skrótami czy nie to nadal nie wyjaśniłaś czy to siostry czy kuzynki ???
          • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 12:49
            mma_ramotswe napisała:

            > choć dodam od siebie, ze dla mnie zadnego znaczenia nie ma, czy
            > Maryja była dziewicą, czy nie

            Ale jako Matka wiesz że dziewictwo tracisz na pewno w momencie urodzenia
            Zaś ta chora nauka rozpoczęła sie wiele lat po śmierci Marii jej główne
            założenia ustalono w starożytnym centrum kultu dziewicy matki w Efezie w 431
            roku n.e tam to czczono pomnik diany
            • mma_ramotswe Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 15:12
              kolter_hugh napisał:

              > mma_ramotswe napisała:
              >
              > > choć dodam od siebie, ze dla mnie zadnego znaczenia nie ma, czy
              > > Maryja była dziewicą, czy nie
              >
              > Ale jako Matka wiesz że dziewictwo tracisz na pewno w momencie
              urodzenia
              no cóż: ja tak. Ale nie porównuję siebie z tak Zacną Osobą



              > Zaś ta chora nauka rozpoczęła sie wiele lat po śmierci Marii jej
              główne
              > założenia ustalono w starożytnym centrum kultu dziewicy matki w
              Efezie w 431
              > roku n.e tam to czczono pomnik diany
              Wszędzie coś/kogoś czczono i wcale nie oznzacza, ze Boga prawdziwego
              w takim miejscu już czcić nie można. A chora nauka... aby coś ująć w
              definicje, to wymaga czasu. Dla Ciebie chora, dla innych nie chora.
              Szanujmy się:)
              • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 18:39
                mma_ramotswe napisała:
                > no cóż: ja tak. Ale nie porównuję siebie z tak Zacną Osobą

                Ta zacna osoba wcale nie uważała sie za zacną

                Łuk 1,38
                Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego
                słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł.

                > Wszędzie coś/kogoś czczono i wcale nie oznzacza, ze Boga prawdziwego
                > w takim miejscu już czcić nie można. A chora nauka... aby coś ująć w
                > definicje, to wymaga czasu. Dla Ciebie chora, dla innych nie chora.
                > Szanujmy się:)

                Szanować można wtedy kiedy on sam siebie szanuje, jednak większośc ludzi woli
                zyc w ciemnocie bo i tak wygodnie ,więc powodów do ich szanowania nie widać !!!
                • mma_ramotswe Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 21:12
                  kolter_hugh napisał:

                  > mma_ramotswe napisała:
                  > > no cóż: ja tak. Ale nie porównuję siebie z tak Zacną Osobą
                  >
                  > Ta zacna osoba wcale nie uważała sie za zacną

                  Tak, wiem. to zresztą - między innymi - jest dla mnie wyznacznikiem
                  owej zacności





                  >
                  > Szanować można wtedy kiedy on sam siebie szanuje, jednak większośc
                  ludzi woli
                  > zyc w ciemnocie bo i tak wygodnie ,więc powodów do ich szanowania
                  nie widać !!!

                  Łeee, neiładnie. Odcinam się od takiej rozmowy
                  >
                  >
                  • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 11.04.08, 07:57
                    mma_ramotswe napisała:
                    > Tak, wiem. to zresztą - między innymi - jest dla mnie wyznacznikiem
                    > owej zacności

                    Aha wrodzona skromność !!

                    > Łeee, neiładnie. Odcinam się od takiej rozmowy

                    Mam być tolerancyjny dla tych którzy tylko czekają na moje potknięcie ??
      • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 10.04.08, 18:41
        aeropostale napisał:

        > W tym wątku szurniętym mogą być jedynie jełopy którym wszystko nie pasuje. A ty
        > m
        > bardziej rzeczy które całkowicie ich nie dotyczą...

        Więc wiedz dobry człeku ze niestety w tym akurat kraju nie można przeżyć dnia
        bez informacji o klerze , a to pedofil dziecko zgwałcił , a to biskup pokropił
        kawałek ulicy , więc czy chcemy czy nie z tym g... żyć musimy!!
        • luciss Re: Szurnięta ??? 12.04.08, 01:29
          Skoro takich informacji szukasz, to takie znajdujesz. Kupisz sobie
          jakiś tandetny dziennik, a tam na każdej stronie: korupcja, gwałty,
          pedofile, nadziani księża itd.
          • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 12.04.08, 09:03
            luciss napisała:

            > Skoro takich informacji szukasz, to takie znajdujesz. Kupisz sobie
            > jakiś tandetny dziennik, a tam na każdej stronie: korupcja, gwałty,
            > pedofile, nadziani księża itd.

            Masz świeże z wczoraj :
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5108831.html
        • luciss Re: Szurnięta ??? 12.04.08, 01:31
          kolter_hugh napisał:

          "więc czy chcemy czy nie z tym g... żyć musimy!!"

          Tak w ogóle sądząc po ilości i zaciętości Twojej tu twórczości, to
          g... jest dla Ciebie najważniejsze na świecie.
          • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 12.04.08, 09:04
            luciss napisała:

            > kolter_hugh napisał:
            >
            > "więc czy chcemy czy nie z tym g... żyć musimy!!"
            >
            > Tak w ogóle sądząc po ilości i zaciętości Twojej tu twórczości, to
            > g... jest dla Ciebie najważniejsze na świecie.

            Na tym forum tak !!!
              • kolter_hugh Re: Szurnięta ??? 18.04.08, 09:21
                luciss napisała:

                > A mógłbyś coś lepszego dla siebie zrobić, jakąś własną idealną
                > religię założyć... O, to by było nawet ciekawe.

                Po co ?? tyle radochy jest w wyśmiewaniu tych istniejących ::))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka