Biblia - matka zboczonych sekt

20.04.08, 10:26
Obecnie dużo się mówi o sprawie w Teksasie, gdzie jedna mormońska
fundamentalistyczna sekta propagowała praktyki seksualne z
nieletnimi.

To nie pierwszy taki przypadek. Prawie wszystkie tego rodzaju sekty
powstają, gdy jeden człowiek o niewątpliwie dużej sile przekonywania
innych, przeczyta to "Pismo Święte" i zakłada sobie kosciół. Z
reguły łączy się tam praktyki religijne z seksem między starszymi
mężczyznami a nieletnimi dziewczynkami. Jednak poza tym nie są to
sekty orgiastyczne - ubierają się skromnie, żyją spokojnie na
odludziu, nie piją alkoholu, są wegetarianami itp.

Dlaczego przeczytanie Pisma Świętego tak oddziaływuje na ludzi? Czy
ta książka nie jest niebezpieczna?
    • astrotaurus Re: Biblia - matka zboczonych sekt 20.04.08, 10:30

      seth.destructor napisał:

      **Dlaczego przeczytanie Pisma Świętego tak oddziaływuje na ludzi? Czy
      ta książka nie jest niebezpieczna?**

      Oj, jest! I to jest błędne koło. Jak się to przeczyta z zaangażowaniem, to się
      ma w mózgu robale, a jak się podrze, to się idzie do pierdla (jak ostatnio to
      grozi jakiejś kapeli)... :(
    • kolter_hugh Re: Biblia - matka zboczonych sekt 20.04.08, 16:18
      seth.destructor napisał:

      > Obecnie dużo się mówi o sprawie w Teksasie, gdzie jedna mormońska
      > fundamentalistyczna sekta propagowała praktyki seksualne z
      > nieletnimi.
      >
      > To nie pierwszy taki przypadek. Prawie wszystkie tego rodzaju sekty
      > powstają, gdy jeden człowiek o niewątpliwie dużej sile przekonywania
      > innych, przeczyta to "Pismo Święte" i zakłada sobie kosciół. Z
      > reguły łączy się tam praktyki religijne z seksem między starszymi
      > mężczyznami a nieletnimi dziewczynkami. Jednak poza tym nie są to
      > sekty orgiastyczne - ubierają się skromnie, żyją spokojnie na
      > odludziu, nie piją alkoholu, są wegetarianami itp.
      >
      > Dlaczego przeczytanie Pisma Świętego tak oddziaływuje na ludzi? Czy
      > ta książka nie jest niebezpieczna?

      Zdaje sie że wiesz że gdzieś dzwoni ale nie wiesz w którym kościele, Mormoni od
      wielu lat maja swoja ,,świętą księgę" księgę Mormona
      • seth.destructor Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 13:52
        Tak, wiem. Ale mój wątek jest nie tylko mo sektach mormońskich. To
        wydarzenie to tylko trigger.
    • polestar internet- ojciec zboczonych akcji 20.04.08, 17:21
      dużo się mówi obecnie o pedofilach kręcących filmiki z nieletniemi i rozpewszachniających je potem w internecie, o dzieciach z gimnazjum wrzucających akty seksualne kolegów na youtube, o masturbujących się przed kameralmi itd.

      takich przypadków jest wiele, internet obnaża wszelki idiotyzm: od niskobudżetowych produkcji porno, przez komentarze w onecie, po wszelkie fora na których co drugi post jest 'pierwszy' a reszta to posty frustratów zdeteminowanych by sobie udowodnić że znajdą pięć różnic pomiedzy sobą a tymi od 'pierwszy'. zakładają więc różne wątki po to tylko, by pokazać, że są różni niż cała reszta, potwierdzając tym samym, że są dokładnie tacy sami.

      dlaczego internet tak odmóżdża ludzi? czy to medium jest niebezpoieczne?
      • piwi77 Re: internet- ojciec zboczonych akcji 20.04.08, 17:28
        Nawet jeżeli tak jest jak piszesz, co co w tym złego?
        • polestar Re: internet- ojciec zboczonych akcji 20.04.08, 17:34
          złego jest w tym tyle samo co w nadużywaniu auterytetu biblii do swoich malutkich celów. żli i głupi są ludzie, którzy to robią, nie narzędzia którym się posługują.
          • piwi77 Re: internet- ojciec zboczonych akcji 20.04.08, 17:44
            Co ma autorytet książki sprzed 2000 lat (swoją drogę jak przedmiot
            może mieć autorytet) do internetu? Słowo honoru ale związku nie
            widzę.
            • polestar Re: internet- ojciec zboczonych akcji 20.04.08, 17:55
              kijem baseballowym można uderzać piłkę, albo w głowę noworodka. sam kij jest netralny, to że czasem ktos robi z niego zły uzytek nie znaczy, że kije same w sobie mogą być niebezpieczne. i analogicznie jest z biblią, czy internetem, czy czymkolwiek innym: to nie przedmiot tak oddziaływuje na ludzi że robia z niego zły użytek, a człowiek który ma ochotę zrobić cos złego czy głupiego używa do tego jakiś narzędzi- i wtedy nie ma znaczenia czy w ręce wpadnie mu kij, biblia czy super szybkie łącze.
              • piwi77 Re: internet- ojciec zboczonych akcji 20.04.08, 18:00
                polestar napisała:

                > kijem baseballowym można uderzać piłkę, albo w głowę noworodka.

                To ciekawe, sadziłem dotąd, ze kij baseballowy służy tylko do gry.
                Na forum można sie tego i owego dowiedzieć.
    • piwi77 Re: Biblia - matka zboczonych sekt 20.04.08, 17:27
      Juz sam tytuł jest zwodniczy, nazywa się Biblia albo Pismo Święte,
      naiwnym, a takich jest przytłaczająca większość, sugeruje on, że to
      co w tej książce się dzieje, całą zawarta w niej fabuła, to prawda.
      A skoro prawda, to biorą to serio i dopasowują realia do fabuły.
      Rozumiem, że film robi się do scenariusza, ale prawdziwe życie?
      Efekty sa potem takie jakie są. A wystarczyłoby nazwać tę książkę
      tym czym ona jest, Mitami o Jezusie Chrystusie. Tylko, ze z drugiej
      strony, zamieszkiwałoby wtedy Ziemię pewnie juz 20 miliardów ludzi...
      • funstein Re: Biblia - matka zboczonych sekt 20.04.08, 20:26
        biblia to stara i madra ksiega ratujaca od ponad 3 tysiecy lat ludziom zycie.
        mity o jezusie chrystusie to cieniutki dodatek do biblii przez wielu nie
        uznawany za jej czesc.
        • lava71 Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 08:25
          na temat ratowania życia najlepiej powinni się wypowiedzieć rdzenni mieszkańcy
          Ameryk ... to oni w dużych ilościach zaznali ratunku od życia doczesnego.
        • kolter_hugh Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 10:10
          funstein napisał:

          > biblia to stara i madra ksiega ratujaca od ponad 3 tysiecy lat ludziom zycie.
          > mity o jezusie chrystusie to cieniutki dodatek do biblii przez wielu nie
          > uznawany za jej czesc.

          Zdecydowanie coś ci sie pomyliło fundamentalną częścią biblii jest właśnie to
          część która mówi o Jezusie nie na odwrót !
          Ty mylisz widać pięcioksiąg z całą biblią !
        • piwi77 Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 10:18
          funstein napisał:

          > mity o jezusie chrystusie to cieniutki dodatek do biblii

          Straszna cienizna, ale wielu bierze go serio i mamy tragedie.
          • kolter_hugh Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 11:10
            piwi77 napisał:

            > funstein napisał:
            >
            > > mity o jezusie chrystusie to cieniutki dodatek do biblii
            >
            > Straszna cienizna, ale wielu bierze go serio i mamy tragedie.

            27 ksiąg biblii to chyba nie jest cienizna ? funestein napisał ze Jezus to
            dodatek do biblii ,i chyba to jest tematem, nie to czy wierzymy co tam o nim
            napisano ?
            • piwi77 Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 11:14
              NT nie jest dodatkiem do Biblii, ale jej ukoronowaniem, przynajmniej
              z punktu widzenia kogoś kto mieszka w Polsce. Tu się z Tobą zgadzam.
              • kolter_hugh Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 11:25
                piwi77 napisał:

                > NT nie jest dodatkiem do Biblii, ale jej ukoronowaniem, przynajmniej
                > z punktu widzenia kogoś kto mieszka w Polsce. Tu się z Tobą zgadzam.

                Biblie zaczęto kompletować przez chrześcijan nie od włączenia do niej NT ,ale
                właśnie pism ST, biblia czyli ,,książeczki " to 39 ksiąg ST ,oraz 27 NT jest to
                nierozerwalna całość choćby dlatego że cytaty z ST są ponad 800 razy użyte w NT !!
                • seth.destructor Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 13:54
                  Cytaty ze ST I NT są wielokrotnie uzywane w internecie. Czy internet
                  jest częścią Biblii?
                  • piwi77 Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 16:23
                    Biblia jest częścią internetu, przepraszam Internetu. Taką malutką
                    jego częścią.
        • astrotaurus Re: Biblia - matka zboczonych sekt 21.04.08, 11:32

          funstein napisał:

          **biblia to stara i madra ksiega ratujaca od ponad 3 tysiecy lat ludziom zycie.**

          A to ciekawe... a gdzieś takie coś widział?


          **mity o jezusie chrystusie to cieniutki dodatek do biblii przez wielu nie
          uznawany za jej czesc.**

          A Ty co uznajesz i dlaczego?
          Wielu sobie uznaje co tam sobie chce, a cała biblia cieniutka jest, oj,
          cieniutka, co jest wyraźnie widoczne nawet dla rozgarniętego dziecka.
    • mala.mi74 Re: Biblia 21.04.08, 13:56
      Znowu kilku yntelygentów co Biblii w reku nie mieli (albo i mieli
      ale zamknietą!;) "merytorycznie" pogadało sobie o jej tresci. ZENADA
      i nivil novi
      • kolter_hugh Re: Biblia 21.04.08, 14:05
        mala.mi74 napisała:

        > Znowu kilku yntelygentów co Biblii w reku nie mieli (albo i mieli
        > ale zamknietą!;) "merytorycznie" pogadało sobie o jej tresci. ZENADA
        > i nivil novi

        He he he he jesteś tragiczna w tym co piszesz piewczyni watykańskich wafelków i
        biblia he he he he
      • astrotaurus Re: Biblia 21.04.08, 14:36

        mala.mi74 napisała:

        **Znowu kilku yntelygentów co Biblii w reku nie mieli (albo i mieli ale
        zamknietą!;) "merytorycznie" pogadało sobie o jej tresci. ZENADA
        i nivil novi**

        Ech, mala.mi74, mala.mi74... kiedy Ty zaczniesz pukać w główkę przed puknięciem
        w klawiaturę?
        Zamiast strofować bezlitośnie wskaż choć raz błąd i ścieżkę wyjścia.
        Nawet w tym wątku dajesz osobiście dowód, że pewne sposoby czytania i rozumienia
        biblii szkodzą na głowę, a szkoda by było, aby gruntowne wykształcenie
        techniczne na wielu uczelniach, tudzież bliska znajomość z wieloma doktorami
        teologii i nie tylko marnowały się totalnie, ulegając dominacji czynnika
        regresywnego.
      • seth.destructor Re: Biblia 21.04.08, 20:29
        Wypraszam sobie takie insynuacje.
        • astrotaurus Re: Biblia 22.04.08, 09:25

          seth.destructor napisał:

          **Wypraszam sobie takie insynuacje.**

          Obawiam się, że wypraszanie sobie nic tu nie pomoże, bo mala.mi74 dysponuje
          ogromna bezwładnością argumentacji. Nie wiem jak tam u niej z bezwładnością
          umysłu, bo go maskuje skutecznie, ale mam pewne domysły. ;)
          • seth.destructor Re: Biblia 22.04.08, 11:45
            Ja bym sobie nie wypraszał, ale trafiła jak kula w płot.
      • katrina_bush Re:Ależ Ateiści bardzo chętnie czytają Biblię ! 21.04.08, 20:32
        mala.mi74 napisała:

        > Znowu kilku yntelygentów co Biblii w reku nie mieli (albo i mieli
        > ale zamknietą!;) "merytorycznie" pogadało sobie o jej tresci.
        ZENADA
        > i nivil novi

        Nie wiem, nie wiem...
        Ateiści i inni buddyści bardzo chętnie czytają Biblię rozdawaną
        przez "żołnierzy Jezusa" na lewo i na prawo w ramach "nowej
        ewangelizacji".

        Moim zdaniem na Biblii powinna być nalepka:
        "Uwaga ! lektura Biblii może prowadzić do ateizmu !"
        • mala.mi74 Re:Ależ Ateiści bardzo chętnie czytają Biblię ! 22.04.08, 08:15
          > Moim zdaniem na Biblii powinna być nalepka:
          > "Uwaga ! lektura Biblii może prowadzić do ateizmu !"


          katrina,nieświdomie potwierdzasz to co juz powyzej napisałam...
          • astrotaurus Re:Ależ Ateiści bardzo chętnie czytają Biblię ! 22.04.08, 09:20

            mala.mi74 napisała:

            **katrina,nieświdomie potwierdzasz to co juz powyzej napisałam...**

            Mala.mi74, nieświadomie potwierdzasz to, co już było parę razy pisane.

            Zmuś się i pomyśl, bo to naprawdę nie boli, a jak już zaczniesz, to potem będzie
            z górki. Będziesz wiedziała co i do kogo mówić, zamiast się tylko nadymać.
            Argumentuj, żartuj, ale nie burcz z wyższością, bo to nie przystoi wykształconej
            technicznie osobie obcującej intelektualnie z gronem doktorów teologii i nie
            tylko. O chrześcijańskich zasadach relacji interpersonalnych nawet nie wspominam.
            • piwi77 Re:Ależ Ateiści bardzo chętnie czytają Biblię ! 22.04.08, 12:27
              astrotaurus napisał:

              > Zmuś się i pomyśl, bo to naprawdę nie boli,

              Jakbyś wszystko już wiedział, też przestałbyś myśleć, zrozum w końcu
              mala.mi74.
          • katrina_bush Re:Ależ "niewierni" bardzo chętnie czytają Biblię 22.04.08, 18:49
            mala.mi74 napisała:

            > > Moim zdaniem na Biblii powinna być nalepka:
            > > "Uwaga ! lektura Biblii może prowadzić do ateizmu !"
            >
            >
            > katrina,nieświdomie potwierdzasz to co juz powyzej napisałam

            To znaczy ?...

        • kolter_hugh Re:Ależ Ateiści bardzo chętnie czytają Biblię ! 22.04.08, 09:29
          katrina_bush napisała:
          >
          > Moim zdaniem na Biblii powinna być nalepka:
          > "Uwaga ! lektura Biblii może prowadzić do ateizmu !"

          Można tez na niej zapisać: uwaga lektura biblii nie zdrowa dla członków
          sekciarskiego KrK, powoduje odejście z sekty
    • zuq1 nie gadaj głupstw 22.04.08, 12:20
      Nie czytałem artykułu, ale wystarcza mi, że "mormońska". Szkoda
      tylko, że dla nich największym autorytetem jest KSięga Mormona, a
      nie Biblia, więc już tutaj się mylisz. Poza tym o takich sektach
      jest głośno, choć jest to może 1% kościołów, o których gazety nie
      piszą, bo nie ma w nich nic dla mediów interesującego, tzn. nikt
      nikogo nie zabija, nie ma burzliwych rozwodów, finansowych
      przekrętów itd. itp. Uwierz mi, że "ta książka" jest jak najbardziej
      bezpieczna.
      • piwi77 Re: nie gadaj głupstw 22.04.08, 12:25
        zuq1 napisał:

        > Nie czytałem artykułu, ale wystarcza mi, że "mormońska".

        Prawdziwie katolicka ocena problemu. Nic dodać, nic ująć.
        Dziękujemy, zug1.
        • kolter_hugh Re: nie gadaj głupstw 22.04.08, 12:32
          piwi77 napisał:

          > zuq1 napisał:
          >
          > > Nie czytałem artykułu, ale wystarcza mi, że "mormońska".
          >
          > Prawdziwie katolicka ocena problemu. Nic dodać, nic ująć.
          > Dziękujemy, zug1.

          zug1 chyba nie uczęszcza na msze ,ale raczej na nabożeństwa !!
        • zuq1 Re: nie gadaj głupstw 22.04.08, 12:41
          Szkoda tylko piwi77, że nie przytoczyłeś reszty mojej wypowiedzi.
          Ale Ty zapewne nie przyjmujesz do wiadomości, że dla mormonów Biblia
          autorytetem nie jest. Poza tym wielokrotnie próbowałem wciągnąć cię
          w dyskusję, ale jakoś się nie udaje. Czyżbyś się czegoś obawiał?
          • piwi77 Re: nie gadaj głupstw 22.04.08, 20:01
            zuq1 napisał:

            > Poza tym wielokrotnie próbowałem wciągnąć cię
            > w dyskusję, ale jakoś się nie udaje. Czyżbyś się czegoś obawiał?

            Na pewno będziemy jeszcze mieli okazję. Być może pospieszyłem się z
            moją uwagą w poprzednim poście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja