Pieśń pogrzebowa

23.04.08, 10:15
Dziś moją duszę w ręce Twe powierzam, / mój Stworzycielu i najlepszy Ojcze. /
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym, / a Ty z miłością przyjmij mnie z
powrotem.

1. Stanę przed Stwórcą i przed moim Bogiem, / On mnie z miłości wezwał do
istnienia. / Tchną swego Ducha, stworzył na swój obraz, / jak własne dziecko
znał mnie po imieniu. / Dziś ..
2. Wstyd mnie ogarnia, że przed Tobą stanę, / tak niepodobny, Boże mój, do
Ciebie. / Nie karz mnie za to zbyt surowym sądem, / rozpoznaj, Ojcze, swoje
dziecko we mnie. / Dziś ...
3. Tułaczka moja już dobiegła kresu, / dla moich oczu słońce ziemi zgasło. / W
Tobie, mój Panie, znajdę pokój wieczny, / Ty będziesz dla mnie nie gasnącym
światłem. / Dziś ...
    • vobiska1 Re: Pieśń pogrzebowa 24.04.08, 06:32
      Na wiosnę, gdy wszystko budzi się do zycia, ptaszki optymistycznie
      spiewają wijąc gniazda,zakochani ze szczęścia chodzą w różowej mgle,
      TY ADminie taki wątek otwierasz? Powiało cmentarnym chłodem
      (((.Memento mori.....
      • z2006 Re: Pieśń pogrzebowa 24.04.08, 07:08
        "Kiedy twarz we łzach, serce staje się lepsze."
        • vobiska1 Re: Pieśń pogrzebowa 24.04.08, 08:08
          Tak, wypływają wszystkie toksyny.
        • pocoo Re: Pieśń pogrzebowa 26.02.19, 09:58
          z2006 napisał:

          > "Kiedy twarz we łzach, serce staje się lepsze."

          Jeżeli tak czujesz, to sobie rycz.
          "Rycz mały, rycz,
          Płacz maleńki, płacz,
          Masz to u mnie od dziś".
          Kiedy czuję radość, to świat wydaje się lepszy, więc sobie rycz.
    • z2006 Re: Pieśń pogrzebowa 07.05.08, 20:05
      "2. Wstyd mnie ogarnia, że przed Tobą stanę, / tak niepodobny, Boże mój, do Ciebie."

      pl.wikipedia.org/wiki/Marsko%C5%9B%C4%87_w%C4%85troby
      • a000000 Re: Pieśń pogrzebowa 08.05.08, 21:31
        Arcyś, co masz na myśli linkując marskość wątroby?
        Dopadło Cię? Sprawdź, czy nie masz wirusa HBV, HCV.
        • z2006 Re: Pieśń pogrzebowa 09.05.08, 07:22
          Ta choroba jest przykładem degradującego wpływu grzechu.
          • a000000 Re: Pieśń pogrzebowa 09.05.08, 09:03
            Arcyś, przestań.... co Ty opowiadasz!!!
            Marskość wątroby jest przykładem degradującego wpływu grzechu? Marskość wątroby?

            Matka koleżanki na to zmarła. Miała lata temu operację i została zakażona
            wirusem HCV.... wówczas nawet nie wiedziano, że taki istnieje... jak jej
            wybadano, co ją tak niszczy - było już za późno.
            Gdzie widzisz u niej ten grzech?
            • vobiska1 Azerko 09.05.08, 12:27
              piszesz o bardzo rzadkich przypadkach.Sądzę,że Admin myślal o
              grzechu pijaństwa-najczęstsza, wręcz banalna przyczyna marskości
              wątroby.
              • a000000 Re: Azerko 09.05.08, 13:53
                niestety, Vobisko, wirus zapalenia wątroby typu A, B, C, D..... to ostatnio
                bardzo częste zakażenie.
                Ten wirus jest niezwykle zaraźliwy, o wiele bardziej niż HIV, na C i D - brak
                szczepionki... zarazić się można przez płyny ustrojowe, szczególnie krew. Ginie
                w temperaturze ponad 130 st i to działającej około godziny... niektóre
                laboratoria czy dentyści nie mają takich autoklaw, więc zakażenie się szerzy...

                O wirusie A i B często zakażony dowiaduje się przypadkiem, ale gdy już zapalenie
                wątroby w pełni... ale tego wirusa organizm potrafi sam zwalczyć (80%)
                przypadków. Natomiast pozostałe wymagają bardzo drogiego i mało skutecznego
                wspomożenia...
                Zawsze przy stwierdzeniu nosicielstwa A, B - otoczenie jest szczepione
                przymusowo z nakazu sanepidu. Przy wirusie C, D....pozostaje zachowanie daleko
                posuniętej ostrożności.

                Co do pijaństwa. Alkoholizm jest CHOROBĄ psychiczną. Nie nazwałabym choroby -
                grzechem.

                Długo się, Vobisko, broniłam przed tą prawdą... przekonała mnie
                koleżanka-lekarka. Miałam państwu za złe, że alkoholikom daje rentę chorobową...
                niestety, jest to poważna, bo o zasięgu społecznym, choroba psychiczna.
                Nie każdy który wypije łyczek - od razu sie uzależnia... uzależniają się tylko
                chorzy...
                i jest to choroba nieuleczalna.
              • hiperrealizm vobiska 16.05.08, 20:00
                alkoholizm to cięzka choroba a nie grzech!
                =========
                Cały ten wątek jest popieprzony!
                Odnosze wrażenie że w swej istocie jest antychrześcijański.
                • z2006 Re: vobiska 17.05.08, 15:25
                  hiperrealizm napisał:

                  > alkoholizm to cięzka choroba a nie grzech!

                  Chodziło mi o pijaństwo a nie o alkoholizm.

                  > =========
                  > Cały ten wątek jest popieprzony!
                  > Odnosze wrażenie że w swej istocie jest antychrześcijański.

                  Dlaczego? Przecież zaczął się od tekstu chrześcijańskiej pieśni.
            • z2006 Re: Pieśń pogrzebowa 09.05.08, 19:10
              a000000 napisała:

              > Marskość wątroby jest przykładem degradującego wpływu grzechu?
              Radzę przeczytać początek Księgi Mądrości.

              A ciała greszników po zmartwychwstaniu będą jeszcze gorzej wyglądać.
              " * The reprobate must live in the midst of the damned; and their outbursts
              of hatred or of reproach as they gloat over his sufferings, and their hideous
              presence, are an ever fresh source of torment.
              * The reunion of soul and body after the Resurrection will be a special
              punishment for the reprobate, although there will be no essential change in the
              pain of sense which they are already suffering."

              www.newadvent.org/cathen/07207a.htm
              • a000000 Re: Pieśń pogrzebowa 09.05.08, 20:01
                > A ciała greszników po zmartwychwstaniu będą jeszcze gorzej wyglądać.

                Ech, nie z powodu chorób, tylko z powodu tego, że w piekle siedzą...
                • jtb A jakie to będą ciała po zmartwychwstaniu? 09.05.08, 20:47
                  a000000 napisała:

                  > > A ciała greszników po zmartwychwstaniu będą jeszcze gorzej
                  wyglądać.
                  >
                  > Ech, nie z powodu chorób, tylko z powodu tego, że w piekle
                  siedzą...

                  Takie jak w chwili śmierci czy inne?
                  • z2006 Re: A jakie to będą ciała po zmartwychwstaniu? 12.05.08, 19:58
                    jtb napisał:

                    > Takie jak w chwili śmierci czy inne?

                    Inne, jak pisze św. Paweł w jednym ze swoich listów. Tłumaczy on, że to co się
                    sieje, jest inne niż to, co wyrasta.
                  • pocoo Re: A jakie to będą ciała po zmartwychwstaniu? 26.02.19, 09:50
                    jtb napisał:
                    > Takie jak w chwili śmierci czy inne?

                    Takie jak zombi.
                    • snajper55 Re: A jakie to będą ciała po zmartwychwstaniu? 26.02.19, 14:48
                      pocoo napisała:

                      > jtb napisał:
                      > > Takie jak w chwili śmierci czy inne?
                      >
                      > Takie jak zombi.

                      No weź, nie żartuj. Wiesz jak wygląda trup po kilkuset latach? Zombi to jeszcze ciepły świeżak.

                      S.
                      • pocoo Re: A jakie to będą ciała po zmartwychwstaniu? 26.02.19, 15:33
                        snajper55 napisał:

                        > No weź, nie żartuj. Wiesz jak wygląda trup po kilkuset latach? Zombi to jeszcze
                        > ciepły świeżak.
                        >
                        Po kilkuset latach w proch się obrócił, chyba że zakonserwowany jak mumie egipskie.
                • z2006 Re: Pieśń pogrzebowa 12.05.08, 19:56
                  Oczywiście, że nie z powodu chorób.

                  Przyczyną będzie grzech.

                  "Jednak zarówno dobro, jak zło tylko od czasu do czasu pozostają w ukryciu. Z
                  kiełkującego w głębi ziemi ziarna dość szybko wyjdzie na światło dzienne młoda
                  pszenica, która za jakiś czas wyda owoc trzydziesto-, sześćdziesięcio- lub
                  stokrotny. Podobnie rak, zżerający mi bez mojej wiedzy żołądek lub wątrobę,
                  prędzej czy później (raczej niestety prędzej niż później) się ujawni. Postawmy
                  sobie proste pytanie: Co jest powodem, że czynione przeze mnie dobro i zło jakby
                  ze mnie emanuje, ma tendencję do ujawniania się?

                  To jest chyba tak: Dobro i zło, które czynię, stają się jakby cząstką mnie
                  samego. Czyniąc dobro, zbliżam się do swojej duchowej dojrzałości; czynione
                  przeze mnie zło dokonuje w mojej duszy jakiegoś zniszczenia. Zatem ani dobro,
                  ani zło nie są tak jak świergot ptaka, świergot, który przestaje istnieć w
                  momencie, gdy ptak zamknął swój dzióbek. Nasze czyny pozostawiają w nas coś, co
                  już na zawsze tam pozostanie. To "coś" przenika nasze przyzwyczajenia, mowę,
                  nasze oczy i twarz; grafolodzy twierdzą, że nawet charakter pisma. To nie
                  przypadek, że rozpustnik nie ma twarzy przeduchowionej, a z oczu człowieka,
                  który często okazywał innym życzliwość, bije jakieś ciepło."

                  mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_28.htm_______________________________________

                  Ogień piekielny w niczym nie zmieni ich ciał, bo będą one niezniszczalne (ale w
                  odróżnieniu od ciał zbawionych będą wrażliwe na ból).
      • pocoo Re: Pieśń pogrzebowa 26.02.19, 09:51
        z2006 napisał:

        > "2. Wstyd mnie ogarnia, że przed Tobą stanę, / tak niepodobny, Boże mój, do Cie
        > bie."
        >
        Ale brednia.Skąd wiadomo, jak wygląda Bóg?
        • feelek Re: Pieśń pogrzebowa 26.02.19, 13:05
          Pocoo: "Skąd wiadomo, jak wygląda Bóg? "
          no jak to?
          przecież :
          "...stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo...' [Jt 54,6]
          ... jak tak patrzę w lustro to musi być dość przystojny gość ...
          [: b/Bóg]
          • snajper55 Re: Pieśń pogrzebowa 26.02.19, 14:49
            feelek napisał:

            > Pocoo: "Skąd wiadomo, jak wygląda Bóg? "
            > no jak to?
            > przecież :
            > "...stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo...' [Jt 54,6]
            > ... jak tak patrzę w lustro to musi być dość przystojny gość ...
            > [: b/Bóg]

            Czyli Adama tak stworzył. Adam to człowiek. A Ewa? ;)

            S.
            • pocoo Re: Pieśń pogrzebowa 26.02.19, 15:31
              snajper55 napisał:

              > Czyli Adama tak stworzył. Adam to człowiek. A Ewa? ;)
              >
              > S.
              Ewę wystrugał i taka mu wyszła.Boska fantazja nie zna granic.
              Bóg z penisem i piersiami, a gdzie ma cipeczkę?
          • pocoo Re: Pieśń pogrzebowa 26.02.19, 15:28
            feelek napisał:

            > "...stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo...' [Jt 54,6]
            > ... jak tak patrzę w lustro to musi być dość przystojny gość ...
            > [: b/Bóg]
            Czy Terlecki, Kaczyński , Sasin, mogą to samo powiedzieć co Ty?.
    • darek9124 Re: Pieśń pogrzebowa 26.02.19, 09:08
      Hej, sprawdź proszę tutaj piesni-religijne.pl/dzis-moja-dusze-w-rece-twe-powierzam/
Pełna wersja