Kto chciał kawałkowania???

07.05.08, 11:42
Wczoraj GW znów błysneła manipulacją:najpierw rozgrzała do białosci
antyklerykałów wmawiając im,ze Kosciól chce pokawałkowac cialo JP, a
potem jak juz barany się wyszumiały przeciwko Kosciołowi w nastepnym
artykule naiwnie przyznala ,ze Kosciół kawalkowania zabrania...
Jedno jest pewne: GW chciała zrobic duzo szumu o kawałkowaniu zeby
znów podjudzic ludzi przeciwko Kosciołowi.
jak kiedys faszysci uprawiali antysemityzm w prasie,tak teraz
antyklerykałowie uprawiaja antykatolicyzm.Nie widze zadnej róznicy...

www.dziennik.pl/opinie/komentatorzy/article167942/Kosciol_Wyborcza_hipokryzja.html
    • zuq1 Re: Kto chciał kawałkowania??? 07.05.08, 11:50
      To prawda, GW jest nie tylko antykatolicka, ale i
      antychrześcijańska, lewicująco-liberalna. Niekiedy puszczają takie
      artykuły, że aż czytać wstyd...
      • kolter_hugh Re: Kto chciał kawałkowania??? 07.05.08, 11:52
        zuq1 napisał:

        > To prawda, GW jest nie tylko antykatolicka, ale i
        > antychrześcijańska, lewicująco-liberalna. Niekiedy puszczają takie
        > artykuły, że aż czytać wstyd...
    • kolter_hugh Re: Kto chciał kawałkowania??? 07.05.08, 11:52
      mala.mi74 napisała:

      > Wczoraj GW znów błysneła manipulacją:najpierw rozgrzała do białosci
      > antyklerykałów wmawiając im,ze Kosciól chce pokawałkowac cialo JP, a
      > potem jak juz barany się wyszumiały przeciwko Kosciołowi w nastepnym
      > artykule naiwnie przyznala ,ze Kosciół kawalkowania zabrania...
      > Jedno jest pewne: GW chciała zrobic duzo szumu o kawałkowaniu zeby
      > znów podjudzic ludzi przeciwko Kosciołowi.
      > jak kiedys faszysci uprawiali antysemityzm w prasie,tak teraz
      > antyklerykałowie uprawiaja antykatolicyzm.Nie widze zadnej róznicy...

      Skoro KrK nie pozwala zwłok ćwiartować to czemu kawałek ciula czczą ??
      fakty.interia.pl/ciekawostki/news/wstydliwa-relikwia,930562,18
    • piwi77 Re: Kto chciał kawałkowania??? 07.05.08, 11:53
      mala.mi74 napisała:

      Jak dotąd, częściej sprawdzały się przecieki do Gazety, niż
      koscielne dementi. Nie wiem czy jeszcze pamietasz, że to Gazeta
      pierwsza pisała o możliwości objęcia przez Dziwisza metropolii
      krakowskiej, czemu kk wtedy stanowczo zaprzeczał. Dzisiaj wiemy kto
      miał rację. A wracając do sprawy kawałkowania, kawałkowanie będzie,
      tylko obdarowani (sanktuaria w Polsce) muszą głębiej sięgnąć do
      kieszeni. Taki otrzymali sygnał. Przypomnij sobie moje słowa, gdy za
      jakiś czas, serce, albo zupełnie inna część ciała JPII powędruje do
      Ojczyzny.

      > jak kiedys faszysci uprawiali antysemityzm w prasie,tak teraz
      > antyklerykałowie uprawiaja antykatolicyzm.Nie widze zadnej
      > róznicy...

      Masz prawo nie widzieć różnicy, ale głupio się tym tak chwalić...
    • mala.mi74 Re: Kto chciał kawałkowania??? 07.05.08, 12:09
      Takze tu:
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article167862/Dyskusje_o_relikwiach_Jana_Pawla_II_sa_niepowazne.html

      takie artykuły jak w wyborczej powinny buc karane prawnie.
      W tych kwestiach niestety mamy wciaz martwe prawo ,dziala ono
      jedynie w przypadku tych,ktorzy nie boja się o swoja godnosc o
      ochrone swoich praw walczyc np. Zydów.
      • kolter_hugh Re: Kto chciał kawałkowania??? 07.05.08, 12:18
        mala.mi74 napisała:

        > Takze tu:
        >
        www.dziennik.pl/wydarzenia/article167862/Dyskusje_o_relikwiach_Jana_Pawla_II_sa_niepowazne.html
        >
        > takie artykuły jak w wyborczej powinny buc karane prawnie.
        > W tych kwestiach niestety mamy wciaz martwe prawo ,dziala ono
        > jedynie w przypadku tych,ktorzy nie boja się o swoja godnosc o
        > ochrone swoich praw walczyc np. Zydów.

        O cenzura sie panience marzy , tak walczyli z komuną że dziś PIS panowie i ich
        fanki znów o jej powrocie marzą żeby zostać męczennikami !!
      • mala.mi74 martwe prawo 07.05.08, 14:12
        Przypominam punkt 4 regulaminu tego forum:
        4. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach
        Forum Gazeta.pl treści sprzecznych z prawem, wzywających do
        nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących
        przemoc.
        To prawo na tym forum jest zupłenie martwe,tutaj wciaz wzywa się do
        nienawisci wyznaniowej.
        I wcale nie chodzi mi o krytykowanie poszczegolnych spraw czy
        postaci, tutaj chodzi o regularne , najczesciej pełne kłamstw
        wzywanie do nietolerancji i nienawisci do calego Kosciola
        katolickiego i wyznania katolickiego.
        CO na to opiekunowie Forum???
        • kolter_hugh Re: martwe prawo 07.05.08, 14:17
          mala.mi74 napisała:

          > Przypominam punkt 4 regulaminu tego forum:
          > 4. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach
          > Forum Gazeta.pl treści sprzecznych z prawem, wzywających do
          > nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących
          > przemoc.
          > To prawo na tym forum jest zupłenie martwe,tutaj wciaz wzywa się do
          > nienawisci wyznaniowej.
          > I wcale nie chodzi mi o krytykowanie poszczegolnych spraw czy
          > postaci, tutaj chodzi o regularne , najczesciej pełne kłamstw
          > wzywanie do nietolerancji i nienawisci do calego Kosciola
          > katolickiego i wyznania katolickiego.
          > CO na to opiekunowie Forum???

          Oni tez nie lubią jak jakaś szurnięta katolka chce ich pouczać ::)))
        • zuq1 Re: martwe prawo 07.05.08, 14:30
          Opiekunowie tego forum albo już zobojętnieli, albo od samego
          początku nie uważają pewnych sformułowań, takiego np. astrotaurusa,
          za naganne.
          • mala.mi74 "opiekunkowie" 07.05.08, 14:34
            zuq1 napisał:

            > Opiekunowie tego forum albo już zobojętnieli, albo od samego
            > początku nie uważają pewnych sformułowań, takiego np.
            astrotaurusa,
            > za naganne.

            Własnie dziwie się takim podwójnym kryteriom: prawo działa w kazdym
            wypadku tylko nie wypadku stosunku do chrzescijanstwa.
            • kolter_hugh Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 14:37
              mala.mi74 napisała:
              >
              > Własnie dziwie się takim podwójnym kryteriom: prawo działa w kazdym
              > wypadku tylko nie wypadku stosunku do chrzescijanstwa.

              Ne obrażaj chrześcijan równając ich z katolikami
            • piwi77 Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 14:37
              Bądźmy sprawiedliwi, wypowiedzi testujące granice dopuszczalności
              zdarzają sie po obu stronach, przyganiał kocioł garnkowi...
              • zuq1 Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 14:46
                Eee, nieprawda. Ja staram się trzymać w ryzach i nawet mi to
                wychodzi. To was, "z drugiej strony barykady" nie obowiązują żadne
                zasady, choć Twoje wypowiedzi, Piwi, są bez zarzutu, a przynajmniej
                sobie nie przypominam, abyś napisał coś pozaregulaminowego. Szacun!
                • antybyt proste jak drut 07.05.08, 14:57
                  nie tyle wszyscy sie tu obrażają na wzajem przykrymi epitetami, co po prostu nie
                  szanują cudzego zdanie,czyjejś opinii etc. będąc święcie przekonanym że tylko ON
                  ma rację i tylko JEGO przekonania są właściwe. Gdybyśmy wszyscy zaczęli
                  wymieniać poglądy a nie indoktrynować i na siłę kogoś przekonywać do własnych
                  racji a w razie oporu po prostu kogos szykanować o wiele lepiej by sie tu
                  dyskutowało i o wiele wiecej można by sie tu było dowiedzieć.
                  A tak dorośli ludzie obrzucają się żenującymi wyzwiskami i nie potrafią okazać
                  sobie na wzajem ani krzty tolerancji.
                  Po prostu wstyd...
                  • piwi77 Re: proste jak drut 07.05.08, 15:09
                    Chyba nie wiesz co to tolerancja, to nie jest milczenie, żeby tylko
                    nie obrazić czyiś uczuć, to coś całkiem innego.
              • mala.mi74 Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 14:48
                piwi77 napisał:

                > Bądźmy sprawiedliwi, wypowiedzi testujące granice dopuszczalności
                > zdarzają sie po obu stronach, przyganiał kocioł garnkowi...

                jeszcze raz: nie chodzi mi o krytykowanie poszczególnych postaci czy
                wypowiedzi na forum tylko nawoływanie do nienawisci i nietolerancji
                do jakiejs ogólnej grupy wyznaniowej tu: katolików (radziej
                chrzescijan jako takich). tak samo wzbudzanie nienawisci rasowej np.
                do Murzynów czy innego wyznania czy narodu np. Zydów jest traktowane
                w Polsce surowo,tak antykatolicym jest traktowany ulgowo,a wrecz
                stal się czescia kultury dla nektórych. To jest jawne łamanie praw
                człowieka i szerzenie uprzedzen na tle wyznaniowym.
                • zuq1 Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 15:03
                  Z doświadczenia jednak, jeśli ktoś jest antyklerykalny, to jest też
                  antychrześcijański. Rzadko kiedy spotyka się teksty same w sobie
                  antykatolickie, ich autorzy nie znoszą przede wszystkim Boga. Może
                  należałoby ukuć pojęcie "teofobia"? W końcu każda wypowiedź nie po
                  myśli lobby gejowskiego z automatu jest "homofobiczna"...
                  • piwi77 Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 15:11
                    Możemy ukuć takie pojęcie, jak teofobia, ale wtedy uprawnione byłoby
                    także, ateofobia, więc może zrezygnujmy.
                  • krytykantka07 Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 20:44
                    A to już nadużycie ;). Jeśli ktoś jest antyklerykalny, bo widzi co
                    kler zrobił z religią miłości bliźniego to wcale nie jest
                    antychrześcijański. Skoro w KK zamieszkał szatan, to nie znaczy, że
                    Jezusa w nim nie było. A właśnie Jezusa kochamy i czcimy. Dlatego KK
                    musi wrócić do korzeni chrześcijaństwa i przeprosić za wypaczenie
                    tej religii. Gdyby nie wypaczenie, nie byłoby faszyzmu i komunizmu.
                    To KK narzucił nazizmy bo walczył tylko o władzę i mamonę.
                    Chrześcijanie nie mieli prawa mieć innego ustroju niż komunizm, bo
                    to zapoczątkował Jezus i to oznacza miłość bliźniego. I w KK nie
                    miało prawa być hierarchii dostojników kościelnych zgodnie ze
                    słowami Jezusa: kto się wywyższa będzie poniżony"
                    • kolter_hugh Re: "opiekunkowie" 08.05.08, 08:41
                      krytykantka07 napisała:

                      > A to już nadużycie ;). Jeśli ktoś jest antyklerykalny, bo widzi co
                      > kler zrobił z religią miłości bliźniego to wcale nie jest
                      > antychrześcijański. Skoro w KK zamieszkał szatan, to nie znaczy, że
                      > Jezusa w nim nie było. A właśnie Jezusa kochamy i czcimy. Dlatego KK
                      > musi wrócić do korzeni chrześcijaństwa i przeprosić za wypaczenie
                      > tej religii. Gdyby nie wypaczenie, nie byłoby faszyzmu i komunizmu.
                      > To KK narzucił nazizmy bo walczył tylko o władzę i mamonę.
                      > Chrześcijanie nie mieli prawa mieć innego ustroju niż komunizm, bo
                      > to zapoczątkował Jezus i to oznacza miłość bliźniego. I w KK nie
                      > miało prawa być hierarchii dostojników kościelnych zgodnie ze
                      > słowami Jezusa: kto się wywyższa będzie poniżony"

                      Błąd w KrK nigdy nie było Jezusa choćby z tego powodu ze jest nieboszczykiem !!
                      zaś patrząc okiem wierzącego to KrK jest tworem założonym przez poganina
                      Konstantyna który wprowadził do tej religii krzyż starodawny pogański symbol
                      płodności oraz z Jezusa uczynił na soborze nicejskim bogiem, on to otworzył
                      drogę dla pogan do tegoż kościoła co skutkowało tym iż ci ludzi wnosili do niego
                      swoje pogańskie wierzenia które kościół adoptował ,dusza nieśmiertelna , kult
                      Marii i świętych ,kult wizerunków , trójca itd ,itp.
                • astrotaurus Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 15:26

                  mala.mi74 napisała:

                  **jeszcze raz: nie chodzi mi o krytykowanie poszczególnych postaci czy
                  wypowiedzi na forum tylko nawoływanie do nienawisci i nietolerancji do jakiejs
                  ogólnej grupy wyznaniowej tu: katolików (radziej chrzescijan jako takich). tak
                  samo wzbudzanie nienawisci rasowej np. do Murzynów czy innego wyznania czy
                  narodu np. Zydów jest traktowane w Polsce surowo,tak antykatolicym jest
                  traktowany ulgowo,a wrecz stal się czescia kultury dla nektórych. To jest jawne
                  łamanie praw **

                  Jak na kogoś, kto ustawicznie wynosi się nad innych z racji swego wykształcenia
                  i wiedzy jesteś wręcz żałosna.
                  Owszem, w cywilizowanym świecie nie wolno dyskryminować nikogo ze względu na
                  jego kolor skóry, wyznanie itp.
                  Ale o ile nie wolno krytykować koloru skóry, płci, czy czegokolwiek NIEZALEŻNEGO
                  od człowieka, o tyle jego religia i sposób rozmowy o niej, zwłaszcza na
                  publicznym forum dyskusyjnym żadnej ochronie podlegać nie może.
                  Chcesz obronić chrześcijaństwo i katolicyzm - proszę bardzo: na tym forum jest
                  mnóstwo wątków, w których możesz błysnąć - pokaż, że katolicy to również ludzie
                  rozumni, świadomi tego w co i po co wierzą itp.
                  Kto Cię zmusza do pyszałkowatego wynoszenia się ponad innych bez podawania
                  żadnych argumentów? A może katolikowi czy innemu wierzącemu wolno?
                  Może rozpychanie się czarnych we wszystkich dziedzinach życia społecznego to nie
                  jest łamanie praw człowieka innowiernego lub niewierzącego?
                  Może glempopodobnym bęcwałom wolno bezkarnie głosić publicznie hasła typu "tylko
                  z bogiem....", "tylko religia drogowskazem...." i to nie jest szerzenie
                  uprzedzeń na tle nie-wyznaniowym?

                  Ej, mala.mi74, mala.mi74, dyplomy uczelni technicznych, jakie zdobyłaś nie
                  zapewniły Ci umiejętności logicznego myślenia, a szerokie grono znajomych
                  doktorów teologii i nie tylko oszukuje Cię, żeby Ci nie robić przykrości.
                  Nnnooo, ... chyba że oni uczyli się tak samo jak Ty. :(
                • katrina_bush Re:O co chodzi w tej całej "dyskusji" ?! 07.05.08, 18:46
                  O co chodzi w tej całej "dyskusji" ?

                  Czy dobrze rozumiem:
                  KK sam propaguje kult relikwii (cielesne szczątki) a gdy się o tym
                  mówi to jest propaganda antyklerykalna ?
                  • kolter_hugh Re:O co chodzi w tej całej "dyskusji" ?! 07.05.08, 19:33
                    katrina_bush napisała:

                    > O co chodzi w tej całej "dyskusji" ?
                    >
                    > Czy dobrze rozumiem:
                    > KK sam propaguje kult relikwii (cielesne szczątki) a gdy się o tym
                    > mówi to jest propaganda antyklerykalna ?

                    Piszesz tak jakbyś ich od dziecka znała ::)))
            • astrotaurus Re: "opiekunkowie" 07.05.08, 15:06

              mala.mi74 napisała:

              **Własnie dziwie się takim podwójnym kryteriom: prawo działa w kazdym wypadku
              tylko nie wypadku stosunku do chrzescijanstwa.**

              Co Tobie, mala.mi74?
              Jesteś męczennicą chrześcijaństwa, czy chciałabyś cenzury, a może nawet
              pałowania za krytykę chrześcijaństwa. Innych religii też?
          • astrotaurus [...] 07.05.08, 15:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • zuq1 Uderz w stół..., 07.05.08, 15:09
              ...a nożyce się odezwą. "Uważasz, ze zuq1 ma prawo głosić religijną
              ciemnotę uragającą rozumowi współczesnego homo sapiens, a
              astrotaurusowi nie wolno powiedzieć prawdy o umysłowości zuq1 i
              głoszonych przez niego bzdurach?" - tak właśnie uważam. Jeśli ja
              głoszę "ciemnotę", to Ty głoś "jasnotę" a nie wyzywaj mnie i innych
              wierzących od bezmózgów, wariatów itd. jak to Ty tylko potrafisz.
              "opiekunowie tego forum to nie jest żandarmeria, ani wyrocznia.
              Inaczej musieliby mnie wysłać do szkoły dobrego wychowania..." -
              cieszę się, że widzisz taką konieczność. A skansen dla mnie? No cóż,
              w pewnym sensie w nim żyję, ale mi w nim dobrze!
              • piwi77 Re: Uderz w stół..., 07.05.08, 15:13
                Zwolnij zug, nikt Cie nie wyzywa od bezmózgowców, czy wariatów,
                austrotaurus nazywa jedynie idee, które głosisz, ciemnotą. To nie to
                samo.
                • zuq1 Re: Uderz w stół..., 07.05.08, 15:27
                  Obawiam się Piwi, że mogłeś niektóre posty astrotaurusa przeoczyć.
                  Aby więc nie być gołosłownym, mała próbka z jego "Dzieł wybarnych":

                  "Nie bierz się zuq1 za myślenie, bo to nie jest w ogóle Twoja
                  dziedzina! Czego dowiodłeś tym głupawym porównaniem?"

                  "ludzie sięgają swoim rozumem gwiazd i cząstek elementarnych, a taki
                  ciemny tuman jak Ty uważa,..."

                  "A że Ciebie nie przekonam - wiem. Może jednakże coś Ci w tym durnym
                  czerepie zajarzy! :D"
                • astrotaurus Re: Uderz w stół..., 07.05.08, 15:43

                  piwi77 napisał:

                  **Zwolnij zug, nikt Cie nie wyzywa od bezmózgowców, czy wariatów, austrotaurus
                  nazywa jedynie idee, które głosisz, ciemnotą. To nie to samo.**

                  Och, piwi77, przykro mi, że Cię zawiodłem...

                  Potrafię być szczery do spodu... :l
              • astrotaurus [...] 07.05.08, 15:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • zuq1 Re: Uderz w stół..., 07.05.08, 15:56
                  "Poza oszołomstwem religijnym jesteś zapewne sympatycznym, ciepłym
                  człowiekiem. Tu, na forum i w jego zakresie jesteś jednak tylko
                  szkodliwy." - hmmm, ciekawe, owo forum nazywa się "Religia", nie
                  rozumiem więc, jak mogę być szkodliwy? Bo prawdę mówię, która jest
                  dla Ciebie niewygodna? Załóż forum "Ateizm" i wraz z podobnymi Tobie
                  stwórz sobie kółko wzajemnej adoracji. Jeśli Bóg Cię denerwuje,
                  chrześcijaństwo Cię denerwuje itd. to po co tu w ogóle jesteś?
                  "I przypomnę: człowiek, który twierdzi, ze ewolucja jest bajką
                  wymyśloną przez szatana dla podważenia zaufania do boga to jest
                  człowiek, który z własnej woli stawia się poza nawiasem
                  cywilizowanej dyskusji." - z całym szacunkiem, kim Ty jesteś, aby
                  dyktować, co jest dyskusją cywilizowaną a co nie? Jeśli chcesz,
                  możesz sobie uważać, że babcia Ewolucja wypracowała człowieka przez
                  miliardy lat z bakterii przez rybę trzonopłetwą i pierwszego ssaka o
                  wyglądzie szczura, ale to też jest pewnego rodzaju religia oparta na
                  wierze w to co powiedzieli naukowcy, ludzie mający także swoje
                  założenia wstępne, uprzedzenia i zażarcie się między sobą
                  spierający. Śledząc jednak wzajemnie wykluczające się i zmienne
                  opinie naukowców, nauczyłem się podchodzić do nich z dystansem.


                  • astrotaurus [...] 08.05.08, 02:04
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • zuq1 [...] 08.05.08, 10:42
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • astrotaurus [...] 09.05.08, 10:37
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • zuq1 Re: Uderz w stół..., 09.05.08, 12:11
                          "Popatrz na osiągnięcia medycyny, lotów i badań kosmicznych i
                          czegokolwiek dookoła. Dlaczego uważasz, że akurat geologia,
                          antropologia, kosmologia są takim siedliskiem nieuctwa i
                          nieudacznictwa?" - astruś, ja tego wcale nie twierdzę, tylko dam Ci
                          taki przykład. Jakoś na przełomie marca/kwietnia czytałem artykuł,
                          jak to naukowcy chcieli zbadać, co jest przyczyną ludzkiego strachu
                          wobec pająków i węży. I doszli do wniosku, że ludzie się z tym
                          strachem rodzą (pozostałość po jaskiniowcach). Tydzień później
                          czytam artykuł w innej gazecie o doświadczeniu prowadzonym w tym
                          samym celu, gdzie inni naukowcy stwierdzają, że się z tym nie
                          rodzimy, a że ten strach nabywany - wyuczony. A więc ktoś się myli,
                          pytanie, kto - ja nie wiem. Dlaczego zakładasz więc, że naukowcy z
                          innych dziedzin są nieomylni?
                          "Była wałkowana choćby sprawa nagrody Templetona, którą
                          przedstawiciele 5 największych religii przydzielili polskiemu
                          księdzu za to, że będąc kosmologiem nie zaprzecza istnieniu boga.
                          Ale nie tego prymitywa z biblii, tylko kreatora." - no tak, księżulo
                          zgodnie z oficjalną wykładnią Watykanu wierzy w ewolucję a Ty go i
                          tak na forum atakowałeś! Co więc mi da to, że powiem: OK, astruś,
                          masz rację ewolucja i Wielki Wybuch to fakt - tak czy owak będę dla
                          Ciebie obiektem obelg i niemerytorycznych wycieczek osobistych.
                          • astrotaurus Re: Uderz w stół..., 09.05.08, 12:33

                            zuq1 napisał:

                            **astruś, ja tego wcale nie twierdzę, tylko dam Ci taki przykład. Jakoś na
                            przełomie marca/kwietnia czytałem artykuł, jak to naukowcy chcieli zbadać, co
                            jest przyczyną ludzkiego strachu wobec pająków i węży.**

                            O, Wielki ZUQ1, jak już Ty znajdziesz argument, to aż...!
                            Jeśli oni są takimi naukowcami, jak Ty wykształciuchem to nic dziwnego.


                            **Dlaczego zakładasz więc, że naukowcy z innych dziedzin są nieomylni?**

                            Naucz się czytać, o, Ogromny! Zobacz zakres i wagę spraw związanych z ewolucją i
                            nie porównuj tego z "badaniem" strachu przed wężami. Nie zamydlaj mi oczu
                            niewiadomojaką gazetą (pewnie zmyśloną ;D ), tylko wskaż poważne ośrodki
                            naukowe kwestionujące ewolucję , kosmologię , wielki wybuch itp.


                            **OK, astruś, masz rację ewolucja i Wielki Wybuch to fakt - tak czy owak będę
                            dla Ciebie obiektem obelg i niemerytorycznych wycieczek osobistych.**

                            Pomyśl trochę, o Przepotężny i nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu
                            swemu.
                            Zawsze zarzuty moje są merytoryczne.
                            Tobie zarzucam tępy upór przed uznaniem rzeczywistości. I mam rację. Hellerowi
                            zarzucam hipokryzję tkwienia w religii, której podstawy są fikcją. I też mam
                            rację! :D
                            • zuq1 Re: Uderz w stół..., 09.05.08, 12:51
                              "Naucz się czytać, o, Ogromny! Zobacz zakres i wagę spraw związanych
                              z ewolucją i nie porównuj tego z "badaniem" strachu przed wężami." -
                              na odwrót, skoro naukowcy nie dają rady ustalić stanowiska ws.
                              pająków, to jak mogą mówić o wielkich zagadnieniach z eyklu ewolucja
                              i wielki wybuch?
                              "Nie zamydlaj mi oczu niewiadomojaką gazetą (pewnie zmyśloną ;D )" -
                              nie zmyślam, bo nie kłamię, w przeciwieństwie do Ciebie. Jedną była
                              GW a drugą Angora.
                              Entuzjasto nauki, co do WW, cytuję za Wikipedią. Na pewno jesteś
                              lepszy od Hawkinga i całej reszty i znasz odpowiedzi na pytania z
                              końcówki cytatu:
                              "Co było przed?
                              Teoria Wielkiego Wybuchu nie daje odpowiedzi na pytanie "Co było
                              przed?". W szczególności nie mówi:

                              czy Wielki Wybuch jest absolutnym początkiem fizycznego świata
                              (wtedy na gruncie kosmologii pytanie "co było przed Wielkim
                              Wybuchem?" traci sens).
                              czy jest tylko względnym początkiem nowego stadium (tzn. że świat
                              fizyczny istniał już wcześniej, tylko nieznana jest jego postać).
                              Tym niemniej, Leon Max Lederman, jeden z największych autorytetów
                              tematu, napisał:

                              "Na Samym Początku była pustka - zadziwiająca forma próżni - nicość
                              nie zawierająca żadnej przestrzeni, żadnego czasu, żadnej materii,
                              żadnego światła, żadnego dźwięku. Jednak prawa natury były na swoim
                              miejscu i ta dziwna próżnia posiadała potencjał. [...] W logiczny
                              sposób opowieść zaczyna się od początku. Ale ta opowieść dotyczy
                              wszechświata i, niestety, nie mamy żadnych danych na temat Samego
                              Początku. Żadnych, zero. Nie wiemy nic o wszechświecie, aż do
                              momentu, gdy osiąga on dojrzały wiek bilionowej trylionowej części
                              sekundy - to jest, pewnego bardzo krótkiego czasu po stworzeniu w
                              Wielkim Wybuchu. Kiedy czytasz lub słyszysz cokolwiek na temat
                              narodzin wszechświata, to ktoś to zmyśla. Jesteśmy w sferze
                              filozoficznych rozważań. Tylko Bóg wie co stało się na Samym
                              Początku."[1]

                              Do powyższej opinii przychyla się większość czołowych uczonych, jak
                              np. Stephen Hawking. Teoria ta w sposób oczywisty niesie ze sobą
                              kilka nierozwiązanych jak dotąd problemów:

                              wybuch nicości przy jednoczesnym samoistnym stworzeniu wszystkiego
                              ex nihilo nie został poparty jakimkolwiek empirycznym doświadczeniem
                              oraz przeczy znanym nam prawom fizyki;
                              teoretyczny brak jakiegokolwiek procesu czy zmian prowadzących do
                              wybuchu (z racji braku istnienia czegokolwiek) przeczy przyczynowo-
                              skutkowym zasadom wszelkich zmian we wszechświecie;
                              skoro przed Wielkim Wybuchem nie istniała żadna materia, nie
                              zachodziły żadne procesy fizyczno-chemiczne oraz specyficzna próżnia
                              pozostawała w stanie stabilnym (teoretycznie od nieskończenie
                              długiego czasu, którego nie sposób odmierzyć) to dlaczego wybuch
                              miał miejsce 13 miliardów lat temu, a nie tryliony lat wcześniej lub
                              później?
                              Stephen Hawking, podobnie jak i inni uczeni, porusza te zagadnienia
                              w swoich bestsellerowych publikacjach, nie potrafi jednak udzielić
                              odpowiedzi na powyższe pytania. W jednej ze swoich prac poświęconych
                              kosmologii pisze nawet:

                              "Uważam, że kiedykolwiek zaczynamy omawiać początki wszechświata
                              dochodzimy do czysto religijnych wniosków."[2]"
                              • astrotaurus Re: Uderz w stół..., 09.05.08, 15:44

                                zuq1 napisał:

                                **skoro naukowcy nie dają rady ustalić stanowiska ws. pająków, to jak mogą mówić
                                o wielkich zagadnieniach z eyklu ewolucja i wielki wybuch?**

                                Ech, zuq1, zuq1.... zagadnieniami z cyklu ewolucja i wielki wybuch zajmuje się
                                ogromna rzesza naukowców, także kościelnych. Wiele dziedzin nauki bazuje na tych
                                samych podstawach i w razie jakichkolwiek niezgodności podniósłby sie krzyk na
                                cały świat.
                                Ty naprawdę jesteś ... hmm ... nierozsądny chcąc porównywać to do niszowych
                                badań nad strachem przed pająkami.


                                **Entuzjasto nauki, co do WW, cytuję za Wikipedią. Na pewno jesteś lepszy od
                                Hawkinga i całej reszty i znasz odpowiedzi na pytania z końcówki cytatu: "Co
                                było przed? **

                                No, no, zuq1, zadziwiasz mnie! Tyle treści bezbożnej wkleiłeś i nie poraził Cię
                                piorun?!

                                Wprawdzie nie powiedziałeś po co to robisz , ale spróbuję zgadnąć.
                                Otóż chcesz mi zapewne przedstawić religijnie logiczny wniosek, że, skoro NIE
                                WIEMY co było przed (jeśli w ogóle było jakieś "przed" :D ), to w sposób
                                oczywisty WIEMY, że to był bóg. I idąc dalej tym tropem WIEMY, że to był bóg
                                opisany w biblii.
                                Zgadłem...?
                                • zuq1 Re: Uderz w stół..., 12.05.08, 08:31
                                  Astrotaurusku, chciałem abyś odpowiedział na wątpliowości
                                  naukowców: "Na pewno jesteś lepszy od Hawkinga i całej reszty i
                                  znasz odpowiedzi na pytania z końcówki cytatu: "Co było przed? **.
                                  Pewnie, skoro naukowcy nie wiedzą, co było przed, ba, nie wiedzą
                                  nawet, jak wg znanych praw fizyki ten WW się zdarzył, to albo go w
                                  ogóle nie było, albo wszechświat - o czym zresztą Biblia mówi -
                                  został stworzony przez Boga.
                                  • piwi77 Re: Uderz w stół..., 12.05.08, 09:16
                                    zuq1 napisał:

                                    > skoro naukowcy nie wiedzą, co było przed, ba, nie wiedzą
                                    > nawet, jak wg znanych praw fizyki ten WW się zdarzył, to albo go w
                                    > ogóle nie było, albo wszechświat - o czym zresztą Biblia mówi -
                                    > został stworzony przez Boga.

                                    Rozczarowujeś coraz bardziej swoimi wywodami. A inna możliwość, np.
                                    że świat nie powstał wg biblijnej recepty, powstał inaczej, choć
                                    jeszcze nie wiemy jak? Jeszcze inna, że istniał zawsze i w ogóle nie
                                    powstawał?
                                    • zuq1 Ach, Piwi... 12.05.08, 09:24
                                      Czyli wg Ciebie i astrusia możliwości są takie:
                                      1. Wszechświat powstał wskutek WW
                                      2. Wszechświat powstał inaczej niż wskutek WW
                                      3. Wszechświat istniał zawsze
                                      4. Wszechświat na pewno nie został stworzony przez Boga, który
                                      zresztą przecież nie istnieje.
                                      Zasadniczo wg was każda teoria jest dobra, byle tylko nie brała pod
                                      uwagę Boga i Jego aktu stworzenia.
                                      • astrotaurus Re: Ach, Piwi... 12.05.08, 10:19
                                        zuq1 napisał:

                                        **Czyli wg Ciebie i astrusia możliwości są takie:
                                        1. Wszechświat powstał wskutek WW
                                        2. Wszechświat powstał inaczej niż wskutek WW
                                        3. Wszechświat istniał zawsze
                                        4. Wszechświat na pewno nie został stworzony przez Boga, który zresztą przecież
                                        nie istnieje.**

                                        Ech, zuq1, zuq1, jaki Ty jesteś męczący!
                                        1. Znany nam wszechświat na pewno miał początek w WW.
                                        2. Więc bzdura, chyba że wszechświat uznamy za kontynuację tego co było przed
                                        osobliwością (jeśli było jakieś "przed")
                                        3. Ten z WW nie, ale jego "przodkowie" może tak, a może nie
                                        4. Na pewno nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że wszechświat (czy choćby
                                        impuls do WW) jest dziełem jakiegokolwiek boga. I na pewno nie ma żadnych
                                        dowodów na istnienie boga/bogów, o których chmara ludzi baje przez wieki.


                                        **Zasadniczo wg was każda teoria jest dobra, byle tylko nie brała pod uwagę Boga
                                        i Jego aktu stworzenia.**

                                        Zasadniczo nie sądź innych podług siebie. Każda teoria jest dobra, jeśli ma
                                        jakiekolwiek cechy prawdopodobieństwa i nie zaprzecza stwierdzonym faktom.
                                        Zmyślenia to nie jest teoria, a już na pewno nie w sensie naukowym.

                                        Ale, powiem Ci, robisz o niebo lepsze wrażenie , kiedy nie uciekasz na siłę do
                                        biblijnego bleblania. :)
                                  • astrotaurus Re: Uderz w stół..., 12.05.08, 10:25

                                    zuq1 napisał:

                                    **skoro naukowcy nie wiedzą, co było przed, ba, nie wiedzą nawet, jak wg znanych
                                    praw fizyki ten WW się zdarzył, to albo go w ogóle nie było, albo wszechświat -
                                    o czym zresztą Biblia mówi - został stworzony przez Boga.**

                                    Cóż, naukowcy nie wiedzą, ale od tego są naukowcami, aby się dowiadywać. :D

                                    A gamonie nie próbują się dowidzieć, tylko mówią: "bóg !".
                                    W dziedzinie początków świata synonimem naukowego "nie wiem" jest gamoniowate "bóg".
                                    Zresztą gamoniowate "bóg" miało dużo szersze zastosowanie niegdyś. W miarę
                                    postępu wiedzy zostało zepchnięte już tylko do początków wszechświata (nie
                                    dotyczy to skrajnych przypadków oszołomstwa, do których, niestety, ciągle chcesz
                                    się zaliczać).
    • przyczajony.mason.ukryty.zyd Re: Kto chciał kawałkowania??? 07.05.08, 22:11
      mala.mi74 napisała:

      > Wczoraj GW znów błysneła manipulacją:najpierw rozgrzała do białosci
      > antyklerykałów wmawiając im,ze Kosciól chce pokawałkowac cialo JP, a
      > potem jak juz barany się wyszumiały przeciwko Kosciołowi w nastepnym
      > artykule naiwnie przyznala ,ze Kosciół kawalkowania zabrania...


      Kościół kawałkowania zabrania? To znaczy, że truchło nie jest czczone jako "relikwie"? Ciekawe, bo widziałem co innego.
      • krytykantka07 Re: Kto chciał kawałkowania??? 07.05.08, 22:18
        przyczajony.mason.ukryty.zyd napisał:

        > Kościół kawałkowania zabrania? To znaczy, że truchło nie jest
        czczone jako "rel> ikwie"? Ciekawe, bo widziałem co innego.

        Kościół zabrania kawałkowania papieży. O innych nie mówi. Poza tym
        będą relikwie II stopnia ;).
        • krytykantka07 a chodziło tylko o świętych papieży 07.05.08, 22:27
          " Już w XIII wieku Watykan zakazał praktyk dzielenia ciał papieży i
          wyjmowania z nich serca jako relikwii ".

          wiadomosci.onet.pl/1743169,12,item.html
          Czyli już w wtedy papieże byli świętymi za życia i po śmierci ;).
          Czyli wszyscy papieże są od tego czasu na ołtarzach? ;). No to już
          rozumiem o co chodzi w tej religii...No w końcu dogmat o
          nieomylności papieża mówi sam za siebie. Jeśli był nieomylny w
          sprawach wiary i moralności to musiał zgodnie ze swoją nieomylnością
          postępować. A postępując w ten sposób choćby nie chciał świętym
          zostać musiał. Innej rady nie było ;). Czyli Benio też świętym
          zostanie. Co tam kult JPII...To już wszystko jest ukartowane?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja