Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba (Bóg)?

27.05.08, 20:19
jw.
    • grgkh Ta sama i nie ta sama 27.05.08, 20:59
      Jednocześnie. Jest to jedna z niepojmowalnych normalną logiką tajemnic wiary. Do jej rozgryzania stosuje się logiki nienormalnej, ale na tyle niegroźnej, że nie zamyka się jej w pokojach bez klamek.
    • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 21:00
      Oczywiście, że nie. Jahwe Jezusowi do pięt nie dorasta. Jahwe to
      krwiożercze zarozumiałe bóstwo, które potrzebuje niewolników. Jezus
      to brat i ojciec, który kocha ludzi. I nie pozwala im wątpić w swoje
      miłosierdzie. Jezus nie potrzebuje sług, więc tym bardziej
      niewolników. Dzięki Jezusowi możemy być wolni. Ale Jezus nie chce,
      żeby Jego religię wyznawali ludzie, którzy nie są przekonani, że
      sami chcą ją wyznawać. Dlatego nawróconemu mówi: " idź i od tej pory
      już nie grzesz ". Jeśli ktoś chce dalej grzeszyć to w tej religii
      nie ma dla niego miejsca, bo oszukuje zarówno Jezusa jak i
      współwyznawców...Czy ktokolwiek z tych, kogo Jezus uzdrowił grzeszył
      dalej? A może ktoś komu Jezus raz wybaczył dalej grzeszył? A może do
      tego co chwilę latał do Jezusa po wybaczenie i tłumaczył mu, że jest
      taki słaby, a pokusy ogromne...Jakoś z czymś takim sie nie
      spotkałam, ale może niedokładnie czytałam NT? ;)
      • grgkh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:05
        Ale wkurzające - bo niesprawiedliwe - jest, że Jezus tylko niektórych obdarzył łaską dotknięcia różdżką czarodziejską czyniącą ich odpornymi na grzeszenie. Podobnie mnie wkurza, dlaczego Jahwe wybrał sobie tylko jeden naród, jako naród wybrany (choć przecież wśród Żydów też byli grzesznicy).

        A więc - według mnie - Jezus i Jahwe zasadniczo niczym się nie różnią. Obaj, nie będąc wśród ludzi i bezpośrednio na nich nie oddziałując, wymagają od nich głównie tego, by ludzie byli im posłuszni. Oni - panowie, my - słudzy i zabawki w ich rękach, a w istocie rzeczy - kukiełki pociągane kapryśnie za sznurki przez obłudnych kapłanów.

        A czym się różnią od Allacha? Przecież podobno to też ten sam bóg.
        • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:25
          grgkh napisał:

          > Ale wkurzające - bo niesprawiedliwe - jest, że Jezus tylko
          niektórych obdarzył > łaską dotknięcia różdżką czarodziejską
          czyniącą ich odpornymi na grzeszenie.

          Czegoś takiego Jezus na pewno nie zrobił. Ale dał człowiekowi rozum,
          żeby potrafił zrozumieć co jest powodem jego postępowania i jakie
          motywy nim kierują.

          Po> dobnie mnie wkurza, dlaczego Jahwe wybrał sobie tylko jeden
          naród, jako naród w > ybrany (choć przecież wśród Żydów też byli
          grzesznicy).

          A jaki naród Jahwe miał wybrać, skoro to Żydzi wymyślili tego Boga?
          >
          > A więc - według mnie - Jezus i Jahwe zasadniczo niczym się nie
          różnią. Obaj, ni> e będąc wśród ludzi i bezpośrednio na nich nie
          oddziałując, wymagają od nich gł> ównie tego, by ludzie byli im
          posłuszni. Oni - panowie, my - słudzy i zabawki w
          > ich rękach,

          To nieprawda, Jezus chciał, żeby ludzie sami zdecydowali czy za nim
          pójdą. Z nikogo sługi nie zrobił. Natomiast Jahwe bawił sie ludźmi i
          to on ma kapłanów, o których piszesz. Jezus kapłanów nie potrzebuje
          tak samo jak i świątyń, bo każdy wierzący i kochajacy Go człowiek
          jest Jego kapłanem i Jego świątynią.

          a w istocie rzeczy - kukiełki pociągane kapryśnie za sznurki przez
          > obłudnych kapłanów.

          Oczywiście, kapłani to zawód tak było w starożytnosci i tak jest
          teraz, bo ludzie nie rozumieją co znaczy chrześcijaństwo.
          >
          > A czym się różnią od Allacha? Przecież podobno to też ten sam bóg.

          Wiara w Allaha to rozbudowana wizja katolicyzmu. Wtedy gdy powstała
          wiara w Allaha chrześcijaństwo miało się wspaniale, bo to były czasy
          średniowiecza. Kapłani jednego i drugiego boga doprowadzili do
          rywalizacji między sobą, bo w jednej i drugiej religii potrzebowali
          jak najwięcej wyznawców. A do czego ich potrzebowali? Na wojny? To w
          końcu nie ludzie walczyli w czasie wiojny. Tak naprawdę walczyli
          bogowie...A rozwiązanie było takie proste: chrześcijanie miłością
          bliźniego i dobrym przykładem nawracają wszystkich i nie ma innej
          religii. No i nie ma dzieci jednego czy drugiego boga. Wszystkie są
          nasze. To kapłani przez nakaz rodzenia dzieci pociągali za sznurki,
          bo to ich bogowie walczyli między sobą ;).
          • grgkh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:29
            krytykantka07 napisała:

            > grgkh napisał:
            >
            > > Ale wkurzające - bo niesprawiedliwe - jest, że Jezus tylko
            > niektórych obdarzył > łaską dotknięcia różdżką czarodziejską
            > czyniącą ich odpornymi na grzeszenie.
            >
            > Czegoś takiego Jezus na pewno nie zrobił. Ale dał człowiekowi rozum,
            > żeby potrafił zrozumieć co jest powodem jego postępowania i jakie
            > motywy nim kierują.

            A to przed Jezusem rozumu ludzie nie mieli?

            1) Jak nie mieli, to tamci są automatycznie rozgrzeszeni ze wszystkich grzechów.

            2) Czy to uczciwe wobec pozostałych, tych po Jezusie?
            • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 28.05.08, 01:35
              grgkh napisał:

              > A to przed Jezusem rozumu ludzie nie mieli?

              Dopóki Bóg nie przyszedł na świat, żeby ludziom tłumaczyć jak mają
              postępować - nie mieli, dlatego cały ST jest niepotrzebny.
              >
              > 1) Jak nie mieli, to tamci są automatycznie rozgrzeszeni ze
              wszystkich grzechów

              Tak powinno być, to nie ich wina, że Jezus tak późno przyszedł ;).
              Bóg widział, że ludzkim rozumem ludzie nie pojmą jak mają postępować

              > 2) Czy to uczciwe wobec pozostałych, tych po Jezusie?

              Nieuczciwe, tak samo jak wobec tych, którzy zniszczyli swoje rodziny
              słuchając kapłanów, którzy im tłumaczyli wolę Boga. Oni wszyscy będą
              w niebie. Tylko kapłani tam sie nie dostaną ;).
          • grgkh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:31
            krytykantka07 napisała:

            > grgkh napisał:

            > Po> dobnie mnie wkurza, dlaczego Jahwe wybrał sobie tylko jeden
            > naród, jako naród w > ybrany (choć przecież wśród Żydów też byli
            > grzesznicy).
            >
            > A jaki naród Jahwe miał wybrać, skoro to Żydzi wymyślili tego Boga?

            No tak, to prawda. ;)
          • grgkh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:35
            krytykantka07 napisała:

            > grgkh napisał:

            > > A więc - według mnie - Jezus i Jahwe zasadniczo niczym się nie
            > różnią. Obaj, ni> e będąc wśród ludzi i bezpośrednio na nich nie
            > oddziałując, wymagają od nich gł> ównie tego, by ludzie byli im
            > posłuszni. Oni - panowie, my - słudzy i zabawki w
            > > ich rękach,
            >
            > To nieprawda, Jezus chciał, żeby ludzie sami zdecydowali czy za nim
            > pójdą. Z nikogo sługi nie zrobił. Natomiast Jahwe bawił sie ludźmi i
            > to on ma kapłanów, o których piszesz. Jezus kapłanów nie potrzebuje
            > tak samo jak i świątyń, bo każdy wierzący i kochajacy Go człowiek
            > jest Jego kapłanem i Jego świątynią.

            Jezus kapłanów nie potrzebuje?

            1) To kim są papież i wszyscy księża KRK?

            2) A kim byli faktycznie apostołowie?

            Każdy bóg potrzebuje kapłanów, którzy wytłumaczą ludziom bez rozumu, że ten bóg, jako jedyny jest godzien, by z nim się układać na życie po życiu, w którym będzie lepiej niż teraz.
            • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 28.05.08, 01:18
              grgkh napisał:

              > Jezus kapłanów nie potrzebuje?

              Oczywiście, że nie potrzebuje. Apostołowie mieli swoim życiem
              nawrócić ludzi i już nawracanych nie nawracać. Nawracać innych! Co
              to za pomysł, żeby wtrącać sie do nawróconych, którzy pokochali
              Boga? Jeśli udawali, że pokochali Boga to i tak nic im nie pomoże.
              Jezus takich wyznawców, którzy sami nie wiedzą, czego chcą i nad
              sobą nie potrafią pracować nie potrzebuje. Na co Mu tacy wyznawcy?
              Toż to jak pospolite ruszenie ;). Albo będzie walczyć albo nie.
              >
              > 1) To kim są papież i wszyscy księża KRK?

              Władzą, która manipuluje ludźmi tak jak to robili kapłani w
              starożytnych czasach. Właśnie ta hierarchia w KK pozwoliła na to, że
              tak długo kler sie trzyma. Gdyby nie hierarchia i to widoczne
              posłuszeństwo wśród kleru wobec władzy zwierzchniej, ten kler by sie
              nie utrzymał. KK do perfekcji opanował sztukę marketingu
              politycznego i taka sama jest w partiach ;). Taka była w socjaliźmie
              jak ważne szychy przyjeżdzały na wizytację ;). Zwróć uwagę na
              administrację ;).
              >
              > 2) A kim byli faktycznie apostołowie?

              Apostołowie byli wybrani, żeby nawrócić ludzi na tę religię. Ale oni
              mieli nawrócić tylko i wyłącznie dobrym przykładem swojego żcia, a
              nawróconych nawracać wtedy nie trzeba było. No ale oczywiście to
              było dla nich za trudne, bo spierali się o władzę. I do tego musieli
              wrócić do ST bo nie zrozumieli, że w ST nie znajdą odpowiedzi na
              zagadnienia, które są w NT. Powrót do ST był początkiem końca
              religii chrześcijańskiej. Zastąpił ją katolicyzm, czyli pogaństwo,
              które z tej religii ma tylko symbole.
              >
              > Każdy bóg potrzebuje kapłanów, którzy wytłumaczą ludziom bez
              rozumu, że ten bóg > , jako jedyny jest godzien, by z nim się
              układać na życie po życiu, w którym bę > dzie lepiej niż teraz.

              To nawet nie tak. Kapłani tłumaczą ludziom, że to oni są godni tego,
              żeby mieć takiego potężnego jak Bóg - obrońcę. Czyli kapłani
              uprawiają marketing w czystej postaci. Wmawiają ludziom, że ludzie
              potrzebują coś, co tylko oni mogą im dać ;). A w tym celu sięgają do
              najniższych instynktów ludzkich. Kapłani niczego ludziom dać nie
              mogą, jeśli ludzie pokochali tego Boga, to bezpośrednio do Niego
              kierują swoje prośby i pośredników im nie potrzeba. Nie potrzeba
              Kościoła. Kościołem Chrystusowym ma byc każda rodzina
              chrześcijańska. Kiedyś, gdy ludzie byli nieczytaci i niepisaci, to
              kapłani mogli nimi dowolnie manipulować, ale teraz? Jeśli na to
              pozwalają, to znaczy, że nie wierzą w miłosiernego Boga, tylko
              przekupnego. Samym takim pomysłem już grzeszą i obrażają Boga. I
              jest to grzech myślą i mową. Jest to grzech przeciwko Duchowi
              Świętemu, czyli grzech ciężki, bo nie dosć, że wierza, że Boga
              oszukają to jeszcze nie chcą sie poprawić, bo wystarczy sie
              wyspowiadać. Ustanowienie Sakramentu Pokuty to był grzech przeciwko
              Duchowi Świętemu i kler ustanowił go w pewnym celu: aby kontrolować
              ludzi i mieszać sie do władzy świeckiej. Korzystanie z Sakramentu
              Pokuty jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, bo do Sakramentu
              Pokuty można przystąpić w życiu tylko raz: wtedy gdy sie ktoś
              świadomie i dobrowolnie nawraca na chrześcijaństwo. Nie wolno
              wątpić w Boże miłosierdzie i szukać pośredników do rozmowy z Bogiem.
              Bóg zna każdego człowieka i to człowiek sam ma nad sobą pracować, a
              nie pocieszać sie, że jeszcze nie jest taki zły, bo kler mu tak
              powiedział ;).
          • grgkh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:44
            krytykantka07 napisała:

            > Czegoś takiego Jezus na pewno nie zrobił. Ale dał człowiekowi rozum,

            > Oczywiście, kapłani to zawód tak było w starożytnosci i tak jest
            > teraz, bo ludzie nie rozumieją co znaczy chrześcijaństwo.

            Nie rozumieją, a więc nie mają rozumu, który podobno dał im Jezus?

            Czy dobrze to rozumiem, choć od Jezusa rozumu nie mam?

            Nie mam, bo Jezus nie istniał - gdyby istniał, to by mi o tym powiedział. Krasnoludki też mi nie powiedziały, że istnieją, więc ich nie ma. ;)
            • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 28.05.08, 01:28
              grgkh napisał:

              > Nie rozumieją, a więc nie mają rozumu, który podobno dał im Jezus?

              Jezus dał im rozum i zabronił wykorzystywać innych, skoro
              wykorzystują, to z rozumu nie korzystają. Oprócz rozumu ludzie mają
              wolną wolę, a ona sprawadza sie do tego, że przemyślnymi metodami
              chcą sobie innych podporządkować. Jeśli ktoś daje sobą manipulować i
              nie rozumie co pisze w ewangeliach to znaczy, że nie jest prawdziwym
              chrześcijaninem. Chrześcijanin musi mieć godność, bo jest wybrany
              przez Jezusa i tej godności nie wolno mu stracić. Może być dumny, że
              jest dzieckiem takiego Boga, który go kocha. To jest siłą
              chrześcijanina. To, że kapłani będą ludźmi manipulować dla władzy i
              mamony można było przewidzieć, bo kapłanom religia zawsze służyła do
              manipulowania ludźmi. Ale chrzescijanie nie mogą dać sobą
              manipulować, bo wtedy dają świadectwo braku wiary.

              > > Czy dobrze to rozumiem, choć od Jezusa rozumu nie mam?

              Dobrze rozumiesz, bo widzisz manipulację, czyli jednak masz od
              Jezusa rozum ;)
              >
              > Nie mam, bo Jezus nie istniał - gdyby istniał, to by mi o tym
              powiedział.

              No to wsłuchaj sie w siebie ;). Usłyszysz, że Jezus jest i Cię kocha

              Krasn> oludki też mi nie powiedziały, że istnieją, więc ich nie
              ma. ;)

              Krasnoludków nie ma ;)
              • grgkh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 29.05.08, 06:43
                krytykantka07 napisała:

                > Krasnoludków nie ma ;)

                Jak to - nie ma? A święta księga krasnoludyzmu: "O sierotce Maryi i
                krasnoludkach" zapisana przez naszą nawiedzoną rodaczkę, wielką
                Polkę, z której jesteśmy dumni i która ma tyle nazw ulic w naszej
                ojczyźnie i patronuje tylu szkołom uczącym naszą umiłowaną
                dziatwę? ;)
                • astrotaurus Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 29.05.08, 07:47

                  grgkh napisał:

                  **A święta księga krasnoludyzmu: "O sierotce Maryi i krasnoludkach" zapisana
                  przez naszą nawiedzoną rodaczkę,**

                  Cóż, krytykantka07 to też jest nasza nawiedzona rodaczka, dla której istnieje
                  tylko jedna święta księga: Nowy Testament. Postponuje ona i odsyła w niebyt
                  wszelkie inne święte księgi z "O sierotce Maryi i krasnoludkach" i Starym
                  Testamentem włącznie. ;)
                  • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 29.05.08, 08:31
                    astrotaurus napisał:

                    > Cóż, krytykantka07 to też jest nasza nawiedzona rodaczka, dla
                    której istnieje > tylko jedna święta księga: Nowy Testament.
                    Postponuje ona i odsyła w niebyt > wszelkie inne święte księgi z "O
                    sierotce Maryi i krasnoludkach" i Starym > Testamentem włącznie. ;)

                    Nowy Testament wyklucza prawo, dlatego to on jest jedyną świętą
                    księgą. I tylko ta księga może zniszczyć potęgę kleru, bo tam jest
                    napisane w jaki sposób ;).
                    >
                    >
                    • astrotaurus Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 29.05.08, 09:17

                      krytykantka07 napisała:

                      **Nowy Testament wyklucza prawo, dlatego to on jest jedyną świętą księgą.**

                      Oj, Ty masz chyba jakiś inny , jeszcze nowszy testament...
                      Bo w tym starym Nowym Testamencie napisane jest, że Jezus nie przyszedł zmieniać
                      prawa, tylko je wypełnić.
                      Już nie wystarcza nie cudzołożyć, teraz trzeba wyłupić oko, które do tego kusi.
                      Nie wystarcza nie kraść - trzeba oddać wszystko swoje, etc, etc... :D


                      **I tylko ta księga może zniszczyć potęgę kleru, bo tam jest napisane w jaki
                      sposób ;). **

                      Ech, opowiadasz byle co.
                      Elementarz i inne podręczniki wystarczą jako podwaliny.
                      A potem demokratyczne prawo finansowe i potęga kleru legnie w gruzach.
                      Po ki diabeł normalnemu człowiekowi głupawe bajeczki?
                      • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 29.05.08, 21:19
                        astrotaurus napisał:

                        > Oj, Ty masz chyba jakiś inny , jeszcze nowszy testament...
                        > Bo w tym starym Nowym Testamencie napisane jest, że Jezus nie
                        przyszedł zmienia> ć > prawa, tylko je wypełnić.
                        > Już nie wystarcza nie cudzołożyć, teraz trzeba wyłupić oko, które
                        do tego kusi. > Nie wystarcza nie kraść - trzeba oddać wszystko
                        swoje, etc, etc... :D

                        Trzeba? Jeśli traktujesz to jako przymus to tej religii nie
                        rozumiesz. Chcesz oddać. Nikt Cię do tego nie zmusza. A dlaczego
                        chcesz? Bo kochasz bliźniego.

                        > Ech, opowiadasz byle co. > Elementarz i inne podręczniki wystarczą
                        jako podwaliny. > A potem demokratyczne prawo finansowe i potęga
                        kleru legnie w gruzach. > Po ki diabeł normalnemu człowiekowi
                        głupawe bajeczki?

                        Oj gdyby to było takie proste. Ludzi mamy kształconych, wszystko co
                        im potrzeba znajdą w internecie i marketing czyli pozoranctwo święci
                        triumfy. Ani jednego z tym symulantów pracy sie nie pozbędziesz
                        jeśli nie zrozumiesz skąd się wzięła pozorna praca. To ma początek w
                        działaniach kleru. Popatrz w ilu wątkach przewijało sie, powołanie
                        do bycia księdzem i w ilu wątkach mądrzy i uczeni ludzie nam
                        udowadniają, że tylko ksiądz ma zdolności do przemienienia wina w
                        krew i opłatka w ciało Jezusa. Dlaczego oni jeszcze w coś takiego
                        wierzą? I do tego ksiądz może być nawet satanistą i tej zdolności
                        nie straci. Tak działa wmawianie ludziom, że czegoś nie potrafią.
                        Wtedy są wdzięczni cudotwórcom i przymykają oczy na ich
                        niedoskonałości. Dopóki w to wierzą nic ich od kleru nie odciągnie.
                        Tak samo jest w polityce. Dopóki ludzie wierzą w to, że politycy się
                        na polityce znają - niczego nie zmienisz. Krytyka podstaw i
                        zrozumienie skąd wziął sie marketing postawi wszystko na głowie ;).
                        I stworzy anarchię, nad którą trudno będzie zapanować bez
                        zrozumienia i współpracy ludzi naprawde wartościowych. Dlatego mówię
                        o rządach ekspertów. Instytucje odwoławcze są wtedy niepotrzebne.
                        >
                        • astrotaurus Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 30.05.08, 01:10

                          krytykantka07 napisała:

                          **Trzeba? Jeśli traktujesz to jako przymus to tej religii nie rozumiesz. Chcesz
                          oddać. Nikt Cię do tego nie zmusza. A dlaczego chcesz? Bo kochasz bliźniego. **

                          No nie opowiadaj!
                          Chcę oddać płaszcz, kiedy złodziej chce mojej szaty?
                          Albo chcę nadstawić drugi policzek, jak mnie jaki bandzior walnie w jeden?
                          Albo chcę od wyłupić sobie oko, kiedy pożądam żony bliźniego swego?
                          A co tu jest do rozumienia? To głupia religia!
                          Już nie wspominam nawet o najważniejszym, czyli wierze w bajki!!


                          **Ludzi mamy kształconych, wszystko co im potrzeba znajdą w internecie i
                          marketing czyli pozoranctwo święci triumfy. Ani jednego z tym symulantów pracy
                          sie nie pozbędziesz jeśli nie zrozumiesz skąd się wzięła pozorna praca....**

                          Nie zawracaj kijem Wisły!
                          Ja patrzę tylko na ludzi, którzy pchają ten świat do przodu. Dawniejsi geniusze
                          byli choć trochę wierzący, bądź udający wiarę. Dzisiaj już mogą mówić otwarcie,
                          że religie to szkodliwe bzdury (nie w naszym klerykalnym kraju na razie...).
                          A 99 % społeczeństwa nawet może wykształconego, ale ciemnego, sterowanego
                          religią, polityką, reklamą...? Cóż na przestrzeni historii to tylko massa
                          tabulettae.
                          • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 30.05.08, 08:34
                            astrotaurus napisał:

                            > No nie opowiadaj! > Chcę oddać płaszcz, kiedy złodziej chce mojej
                            szaty? > Albo chcę nadstawić drugi policzek, jak mnie jaki bandzior
                            walnie w jeden? > Albo chcę od wyłupić sobie oko, kiedy pożądam
                            żony bliźniego swego? > A co tu jest do rozumienia? To głupia
                            religia!

                            A skąd Ty weźmiesz tych złodziei i bandziorów? W tej religii ich nie
                            ma. Więc jeśli mowa o złodziejach i bandziorach, to znaczy, że
                            chodzi o pogan. Jeśli zobaczą jak ich traktujesz - to sami sie
                            nawrócą i będą chrześcijanani. Czyż nie tak było w przypadku
                            pierwszych chrześcijan? No chyba, że nawrócić się nie chcą, to wtedy
                            będziesz męczennikiem za wiarę i wtedy niebo na pewno Cię nie
                            minie ;). Co do czyjejś żony. Skoro to jest czyjaś żona, to
                            bezpieczniej dla Ciebie o niej nie myśleć ze względu na miłość
                            bliźniego dla jej męża. I bez przesady, bo w czasach Jezusa nie
                            znano telewizji ;). Równie dobrze możesz pożądać jakiejś aktorki czy
                            innej misski ;)

                            > Nie zawracaj kijem Wisły! > Ja patrzę tylko na ludzi, którzy
                            pchają ten świat do przodu. Dawniejsi geniusze > byli choć trochę
                            wierzący, bądź udający wiarę. Dzisiaj już mogą mówić otwarcie,
                            > że religie to szkodliwe bzdury (nie w naszym klerykalnym kraju na
                            razie...).

                            Bo w naszym kraju jest wiara w kler, a nie w Boga. I to trzeba
                            ludziom uświadomić. A nie uświadomisz walcząc z religią. Z religii i
                            przekonań ludzi zrób sobie mur i oręż do walki. W tej religii Bóg
                            jest naszym ojcem i bratem, a nie królem. Tak samo słowo:
                            " dostojnicy kościelni " i przeróżne tytuły dla kleru ( o ojcu
                            świętym nie wspomnę ) są bałwochwalstwem. To mają ludzie zrozumieć.
                            A jeśli będziesz walczył z religią postęp w umysłach manipulowanych
                            przez kler - nie nastąpi.
                            Więc zamiast pisać co wiesz spróbuj zastanowić się czy lepiej
                            wiedzieć co sie pisze. Sam określ sobie cel, bo inaczej to tylko
                            gadanie. Mądre i inteligentne, ale gadanie. Rozmawia sie z wiedzą o
                            tym, co chce sie osiągnąć, a gada, żeby zagadać ciszę. Z gadania nic
                            ma nie wyniknąć i nie wynika...
                            • astrotaurus Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 30.05.08, 09:22

                              krytykantka07 napisała:

                              **A skąd Ty weźmiesz tych złodziei i bandziorów? W tej religii ich nie ma. **

                              Jak to skąd? Choćby z innej religii! :D
                              A serio:
                              Nie buduj mi infantylnych bajeczek dla przedszkolaków, tyko mów jak w miarę choć
                              dorosły człowiek. Żeby stworzyć utopię to potrzeba boga, a nie krytykantki07.
                              A ten Twój bóg to jakiś głupawy wymoczek.
                              Przyszedł nie wiadomo skąd i nie wiadomo po co na świat nie wiadomo przez kogo
                              stworzony. Nie wiadomo do kogo mówił "ojcze", nie wiadomo po co i za co dał się
                              ukrzyżować....
                              Weź no kajecik, ołówek i spróbuj to jakoś do siebie dopasować, to może da się z
                              Tobą gadać.


                              **Co do czyjejś żony. Skoro to jest czyjaś żona, to bezpieczniej dla Ciebie o
                              niej nie myśleć ze względu na miłość bliźniego dla jej męża.**

                              Ty rzeczywiście nietutejsza jesteś. Gdyby małżeństwo było pod opieką boga
                              miałabyś rację. Ale jest pod opieką zwyczajnych ludzkich małżonków i ich
                              okolicznych, więc skąd gwarancja, że żona bliźniego mego nie bardziej dla mnie
                              się nadaje? ;)
                              A poza tym nikt nie potrafi dać tyle ciepła i rozkoszy co zaniedbywana mężatka! :D


                              **Równie dobrze możesz pożądać jakiejś aktorki czy innej misski ;)**

                              Jest to zajęcie nad wyraz jałowe, w sam raz dla wspomnianej przez mnie massa
                              tabulettae.


                              **Bo w naszym kraju jest wiara w kler, a nie w Boga. I to trzeba ludziom
                              uświadomić. A nie uświadomisz walcząc z religią. **

                              Bo w naszym kraju konstytucyjnie jest wolność wyznania i nie mam nic przeciw
                              temu. Wkurza mnie tylko panoszenie się kleru kk w życiu społecznym, ale
                              postępująca wolność słowa coraz lepiej rokuje, choć zapewne nikt już nigdy nie
                              wyrwie majątków danych im za bezdurno.
                              I jeśli podejmuję jakiekolwiek próby uświadomienia komuś czegokolwiek to jest
                              tym czymś bzdurność wiary w jakichkolwiek bożków. Jeśli człowiek odrzuci
                              urojenia, to odrzuci też ich piastunów i głosicieli.
                              Ty proponujesz wejście z deszczu pod rynnę. Wielkie mi ajwaj!

                              Jak każdy oszołom zaślepiony swoją wizją nie dostrzegasz elementarnej rzeczy,
                              którą gdzieś tu ładnie ujął grgkh: z tysięcy religii istniejących na świecie ja
                              odrzuciłem o jedną więcej, niż Ty.


                              **Więc zamiast pisać co wiesz spróbuj zastanowić się czy lepiej wiedzieć co sie
                              pisze. Sam określ sobie cel, bo inaczej to tylko gadanie. Mądre i inteligentne,
                              ale gadanie. Rozmawia sie z wiedzą o tym, co chce sie osiągnąć, a gada, żeby
                              zagadać ciszę. Z gadania nic ma nie wyniknąć i nie wynika...**

                              Ej, krytykantko07, niedobrze z Tobą, niedobrze....
                              Gdybym zaczął pisać co wiem, długo by się zeszło i mogłbyś tego nie wytrzymać.
                              Zawsze staram się minimalizować wypowiedzi.
                              Moim celem na tym forum jest wyrażenie swoich poglądów o szkodliwości i
                              bezsensowności religii. Każdej.
                              Jeśli w jakimś religijnym umyśle uda mi się zasiać choć cień wątpliwości będę rad.
                              Prawdą jest, że w Twoim przypadku rokowania są nienajlepsze.
                              Twoje uczulenie na jeden czynnik alergizujący i zapatrzenie w swojego guru
                              stanowią poważną barierę mentalną. ;)
                              • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 31.05.08, 00:44
                                astrotaurus napisał:

                                > > I jeśli podejmuję jakiekolwiek próby uświadomienia komuś
                                czegokolwiek to jest > tym czymś bzdurność wiary w jakichkolwiek
                                bożków. Jeśli człowiek odrzuci > urojenia, to odrzuci też ich
                                piastunów i głosicieli.

                                To tylko Twoje pobożne życzenia. Nie doceniasz przeciwnika. Dlaczego
                                wg. Ciebie pseudokomunizm upadł? Bo " komuniści " chcieli być
                                kapłanami, ale ludziom życia wiecznego nie umieli obiecać. Są tylko
                                dwa sposoby, żeby ludzi odciągnąć od religii: stworzyć nową religię,
                                korzystniejszą dla nich, ale opartą na tej religii, którą znają, lub
                                zapewnić im na tym świecie dobrobyt. Jeśli chcesz ludzi okradać jak
                                kler, to musisz dać im nadzieję na lepsze życie po śmierci.

                                > Moim celem na tym forum jest wyrażenie swoich poglądów o
                                szkodliwości i > bezsensowności religii. Każdej.
                                > Jeśli w jakimś religijnym umyśle uda mi się zasiać choć cień
                                wątpliwości będę r> ad.
                                > Prawdą jest, że w Twoim przypadku rokowania są nienajlepsze.
                                > Twoje uczulenie na jeden czynnik alergizujący i zapatrzenie w
                                swojego guru > stanowią poważną barierę mentalną. ;)

                                Ja jestem realistką. Nie zasiejesz wątpliwości na tyle poważnych,
                                żeby władza świecka nie współpracowała z klerem. Władza świecka,
                                która nie ma pomysłu na rządzenie musi podeprzeć sie religią i kler
                                pomaga jej utrzymać stołki. Jeśli władza świecka będzie sie na
                                czymkolwiek znać oprócz uwodzenia ludzi ( podobnie robi kler ) to
                                kler do niczego nie będzie jej potrzebny. Wtedy dopiero religie się
                                skończą. Do tego celu zamiast demokracji muszą być rządy ekspertów.
                                • astrotaurus Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 31.05.08, 09:25

                                  krytykantka07 napisała:

                                  **To tylko Twoje pobożne życzenia. Nie doceniasz przeciwnika.**
                                  **Ja jestem realistką. Nie zasiejesz wątpliwości na tyle poważnych, żeby władza
                                  świecka nie współpracowała z klerem.**

                                  Ej, dziewczyno, myśl realnie!
                                  Ja nie działam z takim rozmachem, jak Ty.
                                  Moim przeciwnikiem może być krytykantka07, zuq1, czy inna polestar, nie łudzę
                                  się, że zadrży Głódź.
                                  Naprawianie całego świata zarzuciłem gdzieś w wieku 15 lat. Dziś jestem dość
                                  dużym chłopcem i wiem, że zmiany systemów i postaw społecznych nie robi się
                                  chciejstwem na podrzędnym forum.

                                  A że w życiu dokonałem wyłomu w wierzeniach paru ludzi to inna rzecz.

                                  I uważam Cię za zaślepieńca, może nie tak szkodliwego jak kler kk, ale
                                  szkodliwego. Jeśli jest szansa na wyleczenie pacjenta, to trzeba go leczyć do
                                  wyzdrowienia, a nie zamieniać mu chorobę na mniej szkodliwą.
                                  • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 31.05.08, 12:09
                                    astrotaurus napisał:

                                    > Moim przeciwnikiem może być krytykantka07, zuq1, czy inna
                                    polestar, nie łudzę > się, że zadrży Głódź.

                                    Ja nie jestem Twoim przeciwnikiem. Raczej sojusznikiem ;).

                                    > Naprawianie całego świata zarzuciłem gdzieś w wieku 15 lat. Dziś
                                    jestem dość > dużym chłopcem i wiem, że zmiany systemów i postaw
                                    społecznych nie robi się > chciejstwem na podrzędnym forum.

                                    A tego to nie wiesz. Nie jest ważne jakie masz środki przekazu, ale
                                    co masz do powiedzenia. Jeśli ludzie Cię zrozumieją, sami Twoje
                                    poglądy ogłoszą innym ;)

                                    > A że w życiu dokonałem wyłomu w wierzeniach paru ludzi to inna
                                    rzecz.

                                    No właśnie tylko paru ;). Z poglądami ludzi sie nie walczy, to wtedy
                                    można mówić o sukcesie.

                                    > > I uważam Cię za zaślepieńca, może nie tak szkodliwego jak kler
                                    kk, ale > szkodliwego. Jeśli jest szansa na wyleczenie pacjenta, to
                                    trzeba go leczyć do > wyzdrowienia, a nie zamieniać mu chorobę na
                                    mniej szkodliwą.

                                    W tym przypadku jest tylko jedna szansa. Doprowadzić do
                                    zobojętnienia w kwestiach religii. Ale aby to osiągnąć nie można
                                    religii krytykować. Tym bardziej chrześcijańskiej, która sama w
                                    sobie jest wspaniałą ideologią. To nie tyle religia, co sposób na
                                    zarządzanie państwem. Ta ideologia zwalcza demokrację, która jest
                                    złem, wprowadzając rządy ekspertów. Trzeba tylko wymagać od kleru,
                                    żeby stosował sie do nauki Jezusa, a nie będzie mieszał sie do
                                    polityki. W ten sposób kler odda władzę, którą przyniosło mu
                                    wypaczenie religii chrześcijańskiej. Jeśli będziesz upierał sie przy
                                    atakowaniu religii ( chociaż powtarzam to ideologia a nie religia )
                                    to Kościół będzie sie upierał przy prześladowaniach Kościoła, a nie
                                    trzeba być specjalnie przewidującym, żeby zrozumieć co to znaczy.
                                    >
          • grgkh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:47
            krytykantka07 napisała:

            > To kapłani przez nakaz rodzenia dzieci pociągali za sznurki,
            > bo to ich bogowie walczyli między sobą ;).

            Bardzo rozsądnie mówisz. Chyba Ci uwierzę. ;)
          • wanda43 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 30.05.08, 08:28
            >Wiara w Allaha to rozbudowana wizja katolicyzmu. Wtedy gdy powstała
            wiara w Allaha chrześcijaństwo miało się wspaniale, bo to były czasy
            średniowiecza.

            Twórcą i prorokiem Islamu byl Mahomet, a żył na przelomie VI i VII wieku.
            Religia stworzona przez Pawła Szawła była jeszcze wielu ludom obca.
    • anna.1 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 21:33
      KrytykantkoAle przeciez bez grzechu zyć sie nie da.Wciaz grzeszymy .
      • krytykantka07 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:08
        anna.1 napisała:

        > KrytykantkoAle przeciez bez grzechu zyć sie nie da.

        Nie wierz w to. Da się, ale nie możesz siebie oszukiwać. Sama musisz
        zrozumieć swoje emocje i co prowadzi Cie do grzechu. Jeśli będziesz
        wyznawać podwójną moralność to nigdy nie przestaniesz grzeszyć. A
        jeśli do tego chorujesz na chorobę zaprzeczeń nigdy nie spojrzysz
        prawdzie w oczy.

        Wciaz grzeszymy .

        Tak bo obracamy sie w niewłaściwym towarzystwie. Czyli jesteśmy
        wokół takich ludzi jak my sami. Oni udają wiarę w Jezusa i my
        udajemy. Jeśli jesteś prawdziwą chrześcijanką kochającą Boga, a Twój
        mąż katolikiem, wykorzystującym religię zgodnie z tym, co nauczył
        facetów kler, to masz do wyboru: albo zostaniesz męczennicą, albo
        katoliczką. Wtedy możesz mówić, że wciąż grzeszymy...Ale jeśli Ty
        jako chrześcijanka wyszłaś za mąż za katolika, który wiedział, co
        dla Ciebie znaczy ta religia, to masz szanse, żeby z niego zrobić
        prawdziwego chrześcijanina. Wtedy nie powiesz, że wciąż grzeszymy.
        Bo przede wszystkim grzeszymy myślą, mową i zaniedbaniem. Jeśli Ty i
        Twoja rodzina pracujecie nad sobą, to nie grzeszycie, bo wzajemnie
        sie wspieracie. No ale najlepiej byłoby wyjść za mąż za prawdziwego
        chrześcijanina. Tylko gdzie go szukać? Kler zdemoralizował
        wszystkich facetów i zamiast prawdziwych chrześcijan mamy
        katolików ;).
    • piwi77 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 27.05.08, 22:06
      O postaciach z fantazji można powiedzieć wszystko, także to, że syn
      i ojciec to ta sama osoba.
      • astrotaurus Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 28.05.08, 01:54

        piwi77 napisał:

        **O postaciach z fantazji można powiedzieć wszystko, także to, że syn
        i ojciec to ta sama osoba.**

        I jeszcze ptaszek. Nie zapominaj o ptaszku.
        Wprawdzie jeden ptaszek na dwóch to nie za dużo, ale oni sobie radzili. :D
        • piwi77 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 28.05.08, 23:21
          astrotaurus napisał:

          > I jeszcze ptaszek. Nie zapominaj o ptaszku.

          No popatrz, ptaszek podniesiony do rangi bóstwa, a w świat poszło,
          że 'te sprawy' są w tej familii niemile widziane...
    • kolter_hugh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 28.05.08, 08:36
      anna.1 napisała:

      > jw.

      Nie Jahwe/Jehowa to Bóg ,to według biblii stwórca nieba i ziemi,Jezus to jego
      syn który jako doskonały człowiek miał za zadanie zniwelować działanie grzechu
      pierworodnego !!
      1 Tym 2,5-6
      Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
      Chrystus Jezus, (6) który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako
      świadectwo we właściwym czasie
    • 0-zdziwiona Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 28.05.08, 10:27
      Skoro Jezus modlił się wiele razy do Boga, skoro powiedział Ojciec większy jest
      odemnie,skoro Bog go wskrzesił z martwych,
      skoro Jezus powiedział ,że idzie do Ojca,skoro.Biblia mówi że jest jeden
      Bog...to dla mnie odrębność tych dwóch postaci jest ewidentna..(mimo wielu cech
      wspólnych).
      • anna.1 Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 28.05.08, 23:07
        0-zdziwiona napisała:

        > Skoro Jezus modlił się wiele razy do Boga, skoro powiedział Ojciec większy jest
        > odemnie,skoro Bog go wskrzesił z martwych,
        > skoro Jezus powiedział ,że idzie do Ojca,skoro.Biblia mówi że jest jeden
        > Bog...to dla mnie odrębność tych dwóch postaci jest ewidentna..(mimo wielu cech
        > wspólnych).

        Jezus "wyparł się samego siebie i przyjął postać sługi
        Filipianie 2,5-11.
        modlił sie do ojca, i mówił że Ojciec jest większy. Mówił też "Kto widział mnie
        widział Ojca" ( Jan 12,45) "ja i Ojciec jedno jesteśmy (Jan 10,30), "Ja jestem w
        Ojcu a Ojciec we mnie" (Jan 14,11).
        • kolter_hugh Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 29.05.08, 08:47
          anna.1 napisała:
          > Jezus "wyparł się samego siebie i przyjął postać sługi
          > Filipianie 2,5-11.
          > modlił sie do ojca, i mówił że Ojciec jest większy. Mówił też "Kto widział mni
          > e
          > widział Ojca" ( Jan 12,45) "ja i Ojciec jedno jesteśmy (Jan 10,30), "Ja jestem
          > w
          > Ojcu a Ojciec we mnie" (Jan 14,11).

          Tobie nikt nie powiedział ze do Matki jesteś podobna !!
          Poza tym Bóg jest duchem więc trudno żeby Jezus wyglądał na ducha , Jezusowi
          chodziło tylko o podkreślenie podobieństw duchowych , oraz wspólnych cech
          charakteru ,dobroci , empatii itd itp
    • mma_ramotswe Re: Czy Jahwe i Jezus Chrystus to ta sama Osoba ( 31.05.08, 10:33
      Nie, to dwie różne OSoby
Inne wątki na temat:
Pełna wersja