Bo nie była dziewicą....

02.06.08, 21:40


*Sąd w Lille unieważnił małżeństwo, ponieważ panna młoda zataiła przed panem młodym, że nie jest już dziewicą.Świeżo upieczony mąż dopiero w noc poślubną przekonał się, że małżonka prowadziła się mniej cnotliwie niż zapewniała. Oboje są muzułmanami.Kobieta przyznała, że miała stosunki seksualne przed ślubem.
Nie powiedziała o tym narzeczonemu w obawie, że mógłby nie zdecydować się na małżeństwo**

Swoją droga ciekawe, czy pan młody, przystępując do ślubu, był prawiczkiem?


Zyjemy w katolickim kraju Rozumiem koscielny pogląd i szanuję ale jesli jest traktowany obustronnie jednakowo, to że faceta nie mozna "sprawdzić" fizycznie czy jest prawiczkiem to nie znaczy że mamy propagować dziwictwo a bycie prawiczkiem już nie!

Ja, chciałabym sie dowiedzieć co współcześni mężczyźni ,szczegolnie katolicy i kobiety wchodzące na forum myślą o osobach którzy trwają w czystości aż do slubu ( są takie?)( i którzy nawiasem mówiąc nie są dziećmi ;P)
Czy potrafia ,(potrafili) zachowac czystosc?
I czy to jest ważne w obecnych czasach?
    • l.george.l Re: Bo nie była dziewicą.... 02.06.08, 22:59
      Przywiązanie nadmiernej wagi do kawałka błony, psikusa, jaki natura sprawiła
      kobietom, powinno być wystarczającym powodem, by faceta olać. To już zależy od
      kobiety, czy chce być rzeczą należącą do samca, czy też chce pozostać wolnym
      człowiekiem. Ja na miejscu organizacji feministycznych propagowałbym
      chirurgiczne usuwanie błony dziewiczej i nie byłoby problemu.
      • isi.4 Re: Bo nie była dziewicą.... 03.06.08, 13:25
        l.george.l napisał:

        Ja na miejscu organizacji feministycznych propagowałbym
        > chirurgiczne usuwanie błony dziewiczej i nie byłoby problemu.

        Slusznie
        >
    • astrotaurus Re: Bo nie była dziewicą.... 03.06.08, 01:56

      isi.4 napisała:

      **Zyjemy w katolickim kraju**

      Żyjemy w kraju konstytucyjnie neutralnym światopoglądowo.
      Żyjemy w kraju, w którym owa konstytucyjna neutralność jest na każdym kroku łamana.
      Owemu łamaniu sprzyja powtarzana powszechnie bzdura, nawet przez rządzących, a
      zwłaszcza rządzących czarnych, że Polska jest krajem katolickim, kiedy jest
      tylko państwem z większością katolików.

      A poza tym w przytoczonym przez Ciebie cytacie panna młoda oparła związek na
      fałszu, a to nigdy dobrze nie rokuje.

      A jeszcze poza tym: seks to nie jedzenie hamburgerów.
      Źle by wyglądał rozwój społeczeństwa, gdybyśmy znów pozwolili młodym na zajęcie
      się rują, zamiast szkołą. :D
      A gdzie jest złoty środek...? Nie mam teraz czasu myśleć nad tym.
      • isi.4 Re: Bo nie była dziewicą.... 03.06.08, 13:24
        No dawaj ,dawaj ten zloty środek:)
        • pocoo Re: Bo nie była dziewicą.... 03.06.08, 14:02
          Moja bratowa z głową pełną romantyzmu przyznała mi się , że nie może odżałować tego , że do ślubu była dziewicą.Mój brat jest jej jedynym partnerem seksualnym.No cóż, na głupotę i romantyzm nie ma lekarstwa.Żal mi jej.
          • isi.4 Re: Bo nie była dziewicą.... 03.06.08, 15:59
            Wiesz różnie kobiety podchodza do tego Ja mam koleznake ktora jest w takiej
            samej sytuacji jak Twoja bratowa i chwali sobie, nie żałuje ,ze ma jednego
            partnera ( moze to wlasnie od niego zalezy?)- jest 15 lat po slubie:)
            • pocoo Re: Bo nie była dziewicą.... 03.06.08, 16:29
              Prawdę mówiąc od faceta zależy bardzo dużo.Nigdy nie uogólniam , bo każdy człowiek ma inne potrzeby i marzenia.Co dla jednego dobre , to dla drugiego be.
    • caroli_ne_86 Re: Bo nie była dziewicą.... 03.06.08, 22:40
      Dla kogoś dziewictwo jest w cenie, dla kogo innego nie jest -różne priorytety
      mają ludzie.:)
      pamiętam ,ze w kalsie maturalnej byla paczkę kolegów (towarzystwo wzajemnej
      adoracji), co mieli taką teorię, żeby pouzywać sobie do woli , oczywiście
      niezobowiązująco. Za to łowy dziewczyn tzw. na całe życie odbywały się w
      towarzystwie "kościelnym" (przepraszam za nieeleganckie określenie), bo to była
      dla nich gwarancja znalezienia "niewybrakowanego towaru".
      Pozdrawiam
    • mala.mi74 Re: Bo nie była dziewicą.... 04.06.08, 10:28
      isi.4 napisała:

      >
      >
      > *Sąd w Lille unieważnił małżeństwo, ponieważ panna młoda zataiła
      przed panem mł
      > odym, że nie jest już dziewicą.Świeżo upieczony mąż dopiero w noc
      poślubną prze
      > konał się, że małżonka prowadziła się mniej cnotliwie niż
      zapewniała. Oboje są
      > muzułmanami.Kobieta przyznała, że miała stosunki seksualne przed
      ślubem.
      > Nie powiedziała o tym narzeczonemu w obawie, że mógłby nie
      zdecydować się na ma
      > łżeństwo**
      >
      > Swoją droga ciekawe, czy pan młody, przystępując do ślubu, był
      prawiczkiem?
      >
      >
      > Zyjemy w katolickim kraju Rozumiem koscielny pogląd i szanuję ale
      jesli jest tr
      > aktowany obustronnie jednakowo,

      Przepraszam,ale chyba nie zrozumiełas tego co cytujesz. Tam jest
      mowa o sadzie w Lille i jakis muzułanskim małzenstwie .Co ma do tego
      katolicyzm?
Pełna wersja