Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje

10.06.08, 19:09
Tego nie wiedziałem, że impotencja jest przeszkodą w udzieleniu sakramentu
małżeństwa.
www.dziennik.pl/swiat/article189193/Biskup_odmowil_slubu_niepelnosprawnemu.html
Ale jak to sprawdzić, skoro przed ślubem ciupciać nie wolno.
    • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:21
      l.george.l napisał:

      > Ale jak to sprawdzić, skoro przed ślubem ciupciać nie wolno.

      Oj coś mi się wydaje, że KK się zamotał ;). Czyli ślubu kościelnego
      nie powinni dostać ci, co ciupciają przed ślubem, bo nie są
      katolikami ;). Natomiast ci, co nie ciupciają przed ślubem, ślub
      kościelny mają dostać, no a potem po stwierdzonej impotencji -
      rozwód ;). Ale jest jeszcze inny problem. To działa w przypadku
      niepłodnych zarówno facetów i kobiet. W żadnym razie ślubu
      kościelnego być nie powinno. No a jeśli chodzi o staruszków, którzy
      już nie mogą mieć dzieci, bo kobieta jest po menopauzie ;) to nie
      tylko nie można udzielić im ślubu kościelnego. Za takie ciupcianie
      to powinni zamykać, bo to zgorszenie ;).

      • m-mmm Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:25
        Staruszka po menapauzie??Ja zanm 45 letnia 'stauszke' juz po menapauzie
        Slyszalem ze teraz kobiety bardzo wczesnie wchodza w ten cykl:)
        • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:39
          m-mmm napisał:

          > Staruszka po menapauzie??Ja zanm 45 letnia 'stauszke' juz po
          menapauzie > Slyszalem ze teraz kobiety bardzo wczesnie wchodza w
          ten cykl:)

          No widzisz ;). No to po 45 latach życia kobieta ma nie otrzymać
          ślubu kościelnego ;). Skoro dzieci mieć nie będzie, to żadnego
          uświęconego sakramentem bzykanka ;).
    • m-mmm Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:24
      Bardzo ciekawe.
      Ja natomiast jestem tez ciekawy dlaczego nie moge zamieszkac przed slubem z
      dziewczyna- podobno nie powinno sie, bo mamy nie dawac grzechowi przystepu...
      Moj kolega natomiast ostatnio powiedzial mi ,ze nie wolno mu wedlug kosciola
      doprowadzić swojej żony do orgazmu łechtaczkowego !!!!!hahahaa
      • anna.1 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:35
        1. Doprowadzanie sie do orgazmu bez wspólzycia nie jest zgodne z etyka
        katolicka. Nie chodzi tu nawet o brak otwarcia na plodnosc, tylko o wyjatkowosc
        aktu seksualnego, dla którego powinna byc zarezerwowana pelnia przezyc. Akt
        malzenski jest przezyciem jedynym i wyjatkowym i nie mozna stowac zadnych
        dzialan zastepczych wobec niego.
        2. Sfera plciowosci nalezy do sfer waznych.

        Słowa Biblii
        Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja
        niczemu nie oddam się w niewolę. Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Bóg
        zaś unicestwi jedno i drugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a
        Pan dla ciała. Bóg zaś i Pana wskrzesił i nas również swą mocą wskrzesi z
        martwych. Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Czyż wziąwszy
        członki Chrystusa będę je czynił członkami nierządnicy? Przenigdy! Albo czyż nie
        wiecie, że ten, kto łączy się z nierządnicą, stanowi z nią jedno ciało? Będą
        bowiem - jak jest powiedziane - dwoje jednym ciałem. Ten zaś, kto się łączy z
        Panem, jest z Nim jednym duchem. Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech
        popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą,
        przeciwko własnemu ciału grzeszy. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią
        Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie
        należycie do samych siebie? Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie
        więc Boga w waszym ciele!1 Kor, 6, 12-20
        • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:38
          anna.1 napisała:

          > Czyż wziąwszy członki Chrystusa będę je czynił członkami
          > nierządnicy?

          Boski facet, z wieloma członkami...
        • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:45
          anna.1 napisała:

          > 1. Doprowadzanie sie do orgazmu bez wspólzycia nie jest zgodne z
          etyka > katolicka.

          Biedna Anno, Ty dalej nie rozumiesz? Powołujesz sie na słowa
          obłąkanego Pawła ;). On tak sie bał wszystkiego co grzeszne, że był
          obłąkany ze strachu. A nie zauważył że przecedzał komara a połykał
          wielbłąda. Jeden grzech zamieniał na inny. Grzech pychy, bo przyznał
          sobie prawo do nauczania - to też grzech i do tego takiego samego
          kalibru jak nieczystość. Do tych grzechów też należą : chciwość,
          zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew i lenistwo.
          Wszystkie są śmiertelne i można je popełnić tylko raz. Później
          wyspowiadać sie i do nich nigdy nie wrócić.
          • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:15
            Paweł zakładał nową wiarę i wiedział, że bez straszenia niczego nie
            osiągnie. Nie sądzę, żeby sam bał się tego, czym innych straszył.
            Chociaż wykluczyć sie nie da.
            • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:22
              piwi77 napisał:

              > Paweł zakładał nową wiarę i wiedział, że bez straszenia niczego
              nie > osiągnie.

              No właśnie ;). Założył nową wiarę. Nawet inną niż tę, którą założył
              Jezus. On mówił o dobrowolności. Paweł straszył i chciał innych
              zmuszać do pokochania Jezusa. To było niemożliwe.

              Nie sądzę, żeby sam bał się tego, czym innych straszył.
              > Chociaż wykluczyć sie nie da.

              Jego słowa: " czas jest krótki " świadczą o obłędnym wręcz strachu.
              Ale ponieważ królestwo nie nadchodziło ludzie przestali wierzyć ;)
      • l.george.l Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:44
        m-mmm napisał:

        [...]
        > Moj kolega natomiast ostatnio powiedzial mi ,ze nie wolno mu wedlug kosciola
        > doprowadzić swojej żony do orgazmu łechtaczkowego !!!!!hahahaa
        [...]
        A Rydzyk mówi, że orgazmy są pożyteczne
        patrz.pl/mp3/porady-seksualne-rydzyka
        • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:19
          l.george.l napisał:

          > A Rydzyk mówi, że orgazmy są pożyteczne

          A jak to uzasadniał? Wyższymi plonami, czy może większą zawartością
          cukru w burakach cukrowych?
      • caroli_ne_86 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:33
        m-mmm napisał:
        dlaczego nie moge zamieszkac przed slubem z
        > dziewczyna- podobno nie powinno sie, bo mamy nie dawac grzechowi przystepu...

        Tak sobie myślę ,że mieszkanie wspólne przed ślubem w kwestii grzechu nic nie zmienia. Mogę nawet powiedzieć że pokusy są większe, gdy mieszka się oddzielnie.,spędza się mniej czasu ze sobą i te chwile kiedy jest się razem są bardziej kuszące.:)

        Dla kogoś kto chce wytrwać, ma silną wiarę to da radę w każdych okolicznościach::)
        pl.youtube.com/watch?v=8DHq2PQ1H5o
        -
        "Nie ważne co czytasz:Koran,Torę,Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
    • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:27
      l.george.l napisał:

      > Ale jak to sprawdzić, skoro przed ślubem ciupciać nie wolno.

      Gdybyś był wierzący nie zadawałbyś tak niemądrych pytań. Katolik jak
      czegoś nie wie, pyta o to w modlitwie samego Boga.
      • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 19:57
        Zastanawiam się, czy katolik może sobie pozwolić na cokolwiek więcej niż tylko
        na modlitwę? Katolik doskonały, wychodzi na to, to zapewne człowiek
        wykastrowany, pozbawiony połowy mózgu - jedynie z płatami odpowiedzialnymi za
        możliwość modlitwy, i z jedenastką dzieci na karku. Przepraszam za tę
        jedenastkę, ale są mistrzostwa Europy w piłce nożnej, więc sami rozumiecie.
        • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:03
          muerte2 napisał:

          Katolik doskonały, wychodzi na to, to zapewne człowiek
          > wykastrowany, z jedenastką dzieci na karku. Przepraszam za tę
          > jedenastkę,

          A skąd te dzieci? ;). Po wykastrowaniu je ma? No to dlaczego trzeba
          kastrować gwałciciela? ;)
          • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:08
            krytykantka07 napisała:


            > A skąd te dzieci? ;). Po wykastrowaniu je ma? No to dlaczego trzeba
            > kastrować gwałciciela? ;)

            Hm, mnie też to nie pasowało, ale wielkie, obfite w dzieci i bogobojne rodziny
            to kwintesencja katolicyzmu - więc narażając się na zarzut nielogiczności
            zdecydowałem się pokazać światu efekty moich rozważań. Będę cierpiał Twoje
            szyderstwa, krytykantko, ale się nie ugnę. W końcu każdy niesie swój krzyż ;-)
            • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:13
              Boże, co za niedowiarki, wykastrowany, ale mający wiarę jak ziarnko
              gorczycy, góry przeniesie, a co dopiero, że spłodzi pare tuzinów
              malutkich dzieci.
              • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:17
                piwi77 napisał:

                > Boże, co za niedowiarki, wykastrowany, ale mający wiarę jak ziarnko
                > gorczycy, góry przeniesie, a co dopiero, że spłodzi pare tuzinów
                > malutkich dzieci.

                A po co od razu malutkich? Najlepiej dużych, które będą dawać na tace, żenić
                się, chrzcić i wszystkie inne co bardziej popłatne sakramenta!
                Poza tym czasy tak efektownych cudów minęły i wykastrowany chyba jednak nie
                zazna smaku ojcostwa. Pozostaje tylko niepokalane poczęcie ;-)
                • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:25
                  muerte2 napisał:

                  Pozostaje tylko niepokalane poczęcie ;-)

                  Niestety Muerte ;). Niepokalane poczęcie to zachowanie od grzechu
                  pierworodnego, a Bóg mógł zachować tylko Maryję. Poza tym tylko
                  chrzest zmazuje grzech pierworodny. Czyli chcesz, żeby chrztu nie
                  było? Oj widzę, że chciałbyś zabrać klerowi co łaska za chrzest ;).
                  • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:29
                    krytykantka07 napisała:

                    > Poza tym tylko chrzest zmazuje grzech pierworodny.

                    I to był jeden z tych powodów dlaczego nawróciłem się na niewiarę.
                    Nie mogłem zrozumieć jak po zmazaniu grzechu pierworodnego, co
                    podobno ma miejsce na każdym chrzcie, człowiek nadal ma skłonności
                    do grzechu.
                  • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:37
                    krytykantka07 napisała:

                    > Niestety Muerte ;). Niepokalane poczęcie to zachowanie od grzechu
                    > pierworodnego, a Bóg mógł zachować tylko Maryję. Poza tym tylko
                    > chrzest zmazuje grzech pierworodny. Czyli chcesz, żeby chrztu nie
                    > było? Oj widzę, że chciałbyś zabrać klerowi co łaska za chrzest ;).

                    Cóż, widać gubię się w tych katolickich meandrach. Na swoje usprawiedliwienie
                    dodam tylko, że wolałem w dzieciństwie inne bajki. Co oczywiście nie tłumaczy
                    moich braków w znajomości znaczenia katolickiej nomenklatury ;-)
                    Chrzest może być - ale, błagam, już beze mnie w roli chrzestnego. Właśnie
                    przeżyłem komunię, co pozostawiło nieodwracalne zmiany w moim mózgu (w płatach
                    nieprzeznaczonych do modlitwy) ;-)
                    • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:42
                      muerte2 napisał:

                      > Cóż, widać gubię się w tych katolickich meandrach. Na swoje
                      usprawiedliwienie > dodam tylko, że wolałem w dzieciństwie inne
                      bajki. Co oczywiście nie tłumaczy > moich braków w znajomości
                      znaczenia katolickiej nomenklatury ;-)

                      No ja też sie gubię ;). Sam popatrz: Niepokalane Poczęcie niczego
                      nie zmieniło jeśli chodzi o Maryję. Chyba, że czegoś nie wiem. A nie
                      wiem np. czy bywała chora, czy miała menstruację, czy mogła mieć
                      dzieci w naturalny sposób. Nawet nie wiem, czy się starzała ;).
                      • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:54
                        krytykantka07 napisała:


                        >
                        > No ja też sie gubię ;). Sam popatrz: Niepokalane Poczęcie niczego
                        > nie zmieniło jeśli chodzi o Maryję. Chyba, że czegoś nie wiem. A nie
                        > wiem np. czy bywała chora, czy miała menstruację, czy mogła mieć
                        > dzieci w naturalny sposób. Nawet nie wiem, czy się starzała ;).

                        Z pewnością się starzała - w końcu nie było wówczas Vichy ani Nivea (chyba, że o
                        czymś nie wiem).
                        A czy bywała chora... miejmy nadzieję, ze po transferze żywcem do nieba miała
                        zapewnioną opiekę lekarską nie gorszą niż w 21. wiecznej Polsce ;-)
                        • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:57
                          Guzik prawda, nic jej nie było, minęło 2000 lat i ciągle się
                          ukazuje. Życzę Wam podobnej kondycji.
                          • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:04
                            piwi77 napisał:

                            > Guzik prawda, nic jej nie było, minęło 2000 lat i ciągle się
                            > ukazuje. Życzę Wam podobnej kondycji.

                            E tam, co to jest 2000 lat dla kobiety. Toż to młódka ;-)
                            • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:08
                              Ale nie zapominaj, że jako święta i nieśmiertelna ma inne
                              przywileje. Jako śmiertelna kobieta takich nie miała. No więc
                              pytanie czy się starzała, bo po wzięciu do nieba mogła zostać
                              odmłodzona. Tylko czemu Bóg jest stary? ;). Zawsze był stary?
                              Chciał? Przeciez każdy chce być piękny i młody. No to strasznie
                              przewrotny ten Bóg. Teraz rozumiem dlaczego ST jest taki
                              przewrotny ;).
                              • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:20
                                Jeżeli starzy ludzie go wymyślili, to trudno, żeby wymyślali młodego.
                                • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:30
                                  piwi77 napisał:

                                  > Jeżeli starzy ludzie go wymyślili, to trudno, żeby wymyślali
                                  młodego.

                                  Piwi, Ty dobrze kombinujesz ;). Czyli próżność tych co wymyślili nie
                                  pozwoliła im, żeby to młody Bóg rządził nimi starymi. Ale to by
                                  znaczyło, że tu nie liczyła sie wiara ;). Bóg musi być piękny i
                                  młody. No ale żeby taki rządził starymi to skandal. Nigdy by na to
                                  nie pozwolili. Tak samo Bóg nie mógł być kobietą, bo żeby kobieta
                                  rządziła facetami - to dopiero skandal ;). Czyli gdyby Jezus
                                  poczekał aż się zestarzeje, to doczekałby się, że arcykapłani i
                                  starsi by z nim nie wojowali ;). I wcale nie zostałby ukrzyżowany.
                                  Jego wadą było to, że był za młody ;).
                                  • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:36
                                    A od czego jest kościół, jak nie od relatywizacji nawet najcięższych
                                    swych dogmatów, tak aby wszystkim się podobało i rzesza
                                    wspierających skarbiec była jak największa. Wymyślili Boga-starca,
                                    ale zauważyli, że ludzie chcą też boginii, no więc mamy Matkę Boską.
                                    Jak ktoś tak lubi, może ją sobie czcić nawet przed Bogiem.
                                    • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 22:07
                                      piwi77 napisał:

                                      >Jak ktoś tak lubi, może ją sobie czcić nawet przed Bogiem.

                                      No ale Matka Boska i Jezus się objawiają innym, a Bóg - nie ;).
                                      Czyli czci sie bardziej tych, którzy się objawiają, bo oni tacy
                                      bardziej swoi.
                                      • piwi77 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 22:14
                                        Daj spokój, Bóg ma swoje lata i sporo się natyrał, całe siedem dni.
                                        No dobra, sześć, bo siódmego rozłożył się ze zmęczenia (pewnie już
                                        wtedy był stary). Nie w głowie mu ukazywanie się, od tego sportu ma
                                        młodzież.
              • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:18
                piwi77 napisał:

                > Boże, co za niedowiarki, wykastrowany, ale mający wiarę jak
                ziarnko > gorczycy, góry przeniesie, a co dopiero, że spłodzi pare
                tuzinów > malutkich dzieci.

                Dzięki Piwi. Jestem człowiekiem małej wiary i do tego zażartowałam
                sobie z Muerte, a on taki mądry. Teraz mi wstyd ;).
                • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:26
                  krytykantka07 napisała:


                  > Dzięki Piwi. Jestem człowiekiem małej wiary i do tego zażartowałam
                  > sobie z Muerte, a on taki mądry. Teraz mi wstyd ;).


                  Zaprawdę powiadam Ci, że Ci wybaczam i puszczam Twoje podśmiechujki w niepamięć!
                  • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:32
                    muerte2 napisał:

                    > Zaprawdę powiadam Ci, że Ci wybaczam i puszczam Twoje
                    podśmiechujki w niepamięć

                    Zaprawdę jesteś szlachetnym człowiekiem i łaska Pańska jest z Tobą!.
                    Prawdziwy z Ciebie chrześcijanin!

                    • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:55
                      krytykantka07 napisała:


                      > Zaprawdę jesteś szlachetnym człowiekiem i łaska Pańska jest z Tobą!.
                      > Prawdziwy z Ciebie chrześcijanin!
                      >
                      NO wiesz co?? Ja Cię nie obrażam ;-)
                      • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:04
                        Ja Ciebie też ;). Pokazałam tylko jakie to proste bez pośrednika ;).
                        Widzisz, właściwie powinna być taka kolejność: rachunek sumienia,
                        żal za grzech ( no bo Tobie sprawiłam przykrość podśmiechujkami),
                        szczera spowiedź ( gdzie wyznałabym księdzu ten grzech, a on kazałby
                        mi Ciebie przeprosić ) mocne postanowienie poprawy ( musiałabym
                        obiecać sobie, że już nie będzie podśmiechujek z mojej strony ) no i
                        zadośćuczynienie czyli musiałabym Cię przeprosić. A do tego chyba
                        dać na mszę ( bo zadośćuczynienie Panu Bogu ma być ). No a tak obyło
                        się bez takich korowodów ;). Nie ma to jak od razu wyjaśniać
                        nieporozumienia u źródła ;).
                        • muerte2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:08
                          krytykantka07 napisała:

                          > Ja Ciebie też ;). Pokazałam tylko jakie to proste bez pośrednika ;).
                          > Widzisz, właściwie powinna być taka kolejność: rachunek sumienia,
                          > żal za grzech ( no bo Tobie sprawiłam przykrość podśmiechujkami),
                          > szczera spowiedź ( gdzie wyznałabym księdzu ten grzech, a on kazałby
                          > mi Ciebie przeprosić ) mocne postanowienie poprawy ( musiałabym
                          > obiecać sobie, że już nie będzie podśmiechujek z mojej strony ) no i
                          > zadośćuczynienie czyli musiałabym Cię przeprosić. A do tego chyba
                          > dać na mszę ( bo zadośćuczynienie Panu Bogu ma być ). No a tak obyło
                          > się bez takich korowodów ;). Nie ma to jak od razu wyjaśniać
                          > nieporozumienia u źródła ;).

                          Padłem obalony przenikliwością Twojego wywodu! Dokonało się - teraz już musisz
                          założyć własną religię ;-)
                          • krytykantka07 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:32
                            muerte2 napisał:

                            > Padłem obalony przenikliwością Twojego wywodu! Dokonało się -
                            teraz już musisz > założyć własną religię ;-)

                            No właśnie ją tworzę ;). A Twoja i innych pomoc jest niezbędna, żeby
                            nie popełnić błędu ;)
    • caroli_ne_86 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 20:40
      Czy myśli, pragnienia, spojrzenia i słowa też są grzechem?
      Czy w myślach można bardziej zgrzeszyć niż konkretnym czynem?

      A co z tzw.singlami??
      Sa takie osoby ktore nie chcą lub też z z różnych przyczyn nie mogą zawrzeć związku małżeńkiego ?

      pl.youtube.com/watch?v=8DHq2PQ1H5o
      • asterix-2 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 10.06.08, 21:32
        Single??Single mają przes..ne:)!!
        Do końca swoich dni pozostaną (( musżą pozostać)) prawiczkami i dziewicami!!:):)
    • piwi77 O kurna, jestem przerażony samą myślą, jak 10.06.08, 21:22
      może wyglądać kościelny proces o unieważnienie małżeństwa.
      • pocoo Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 10.06.08, 22:01
        Apokalipsa!
        • anna.1 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 10.06.08, 22:28
          caroli_ne_86 napisała:

          > Czy myśli, pragnienia, spojrzenia i słowa też są grzechem?

          trzeba szukać ratunku. A gdzie go szukać, jak nie u Boga?Mysli takie to oznaka ze trzymasz z szatanem Ze masz tajemnice przed Bogiem To próba Twojej wiary. Sa grzechem, ale warto przy okazji wyznać to w konfesjonale, najlepiej z podanim szczegolow. w konfesjonale właśnie przy VI przykazaniu najbardziej jest wstyd Najtrudniej o tym mówić.Jeśli postanowisz sobie, że zawsze o tym powiesz, to nie będzie tej ucieczki przed prawdą. Nie będzie chowania się przed Bogiem.Przez wypowiedzenie tych myśli przed Bogiem, pokazujesz szatanowi, że jesteś czysta, że przed Bogiem nie uciekasz. Żeby Bóg nie musiał cię potem szukać, jak w raju: "Gdzie jesteś?" (Rdz 3,9b) Możesz powiedzieć np "mam głupie, nieczyste (bluźniercze) myśli w stosunku do Pana Boga, szczególnie jak się modlę..." Ufaj Bogu, jeśli będziesz przy nim, On ci to wybaczy i będzie z Tobą. Z doświadczenia wiem, że samo wyznanie "swoich myśli" w konfesjonale od razu pomaga i jest znacznie lepiej.I modl sie duzo , tak by coraz bardziej myśli wypełniał Bóg.
          • krytykantka07 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 10.06.08, 22:50
            anna.1 napisała:

            >> trzeba szukać ratunku. A gdzie go szukać, jak nie u Boga?Mysli
            takie to oznaka > ze trzymasz z szatanem Ze masz tajemnice przed
            Bogiem To próba Twojej wiary.

            Oj Anno martwisz mnie. Szukać ratunku przed myślami chcesz? Jeszcze
            nikt nie zaprogramował ludzkiego mózgu. Chcesz jeden grzech zamienić
            na inny? Grzech pychy na fałszywą skromność? Jak nisko musiałaś
            upaść, żeby na to wpaść. Bóg nie chce ofiary. Ty myślisz, że Bóg
            chciał ascetów i samobiczujących się? Bóg dał ludziom godność
            dziecka Bożego a Ty chcesz być niewolnikiem? W cierpieniu też można
            zaznać ekstazy i to jest niebezpieczne, bo wtedy nie liczą sie dla
            Ciebie inni ludzie i nie potrafisz ich kochać. Z takich myśli zwierz
            się lepiej mężowi, a nie kapłanowi. Może wspólnie coś wymyślicie, a
            wasze pożycie seksualne będzie bogatsze w nowe doświadczenia,
            których pozwoli Ci zaznać Bóg.

            I modl sie duzo , tak by coraz bardziej myśli wypełniał Bóg.

            O tak szczególnie jak chcesz być dziewicą konsekrowaną zaślubioną
            Jezusowi czyli małżonką Jezusa ;).
            • anna.1 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 10.06.08, 23:07
              Ja wiem swoje Ty tez swoje I niech tak zostanie Ja tylko chce wskazac mlodej
              osobie jak powinna postepowac Po to zadaje pytania a jak jak moge to odpowiadam
              Chce pomoc nic wiecej
              • krytykantka07 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 10.06.08, 23:17
                anna.1 napisała:

                Ja tylko chce wskazac mlodej > osobie jak powinna postepowac Po to
                zadaje pytania a jak jak moge to odpowiadam > Chce pomoc nic wiecej

                To sie chwali Anno, że chcesz pomagać. Ale sama pomyśl, czy udając
                przed sobą i innymi jesteśmy w stanie nad sobą panować? Nie można
                uczyć sie walczyć z uczuciami ale je wykorzystywać dla czynienia
                dobra. Na tym polega miłość bliźniego. Przede wszystkim potrzeba
                dużo mądrej rozmowy między partnerami bez tematów tabu, które są
                zarezerwowane dla księdza...
                • anna.1 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 10.06.08, 23:20
                  Wedlug religii katolickiej tylko taka spowiedz jest wazna
                  • krytykantka07 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 10.06.08, 23:54
                    anna.1 napisała:

                    > Wedlug religii katolickiej tylko taka spowiedz jest wazna

                    Tiaaaaaaaaa ale wtedy ten sam ksiądz musiałby spowiadać Twojego męża
                    i do tego pamiętać co Ty powiedziałaś. Wtedy byłby psychologiem ;).
                    No i jego rada coś byłaby warta. Ty drugi raz z tym grzechem byś nie
                    przyszła i Tój mąż - też ;). Z mężem to sama powinnaś porozmawiać. A
                    najpierw zacząć zastanawiać sie nad tym co czujesz i dlaczego. Nie
                    oszukiwać sie, że tego nie powinnaś czuć. Pomyśl dlaczego tak
                    czujesz ;). Zrób eksperyment ;). Jeśli Twój mąż jest chrześcijaninem
                    to nie masz sie czego obawiać ;). Powiedz, że podoba Ci się sąsiad i
                    myślisz o tym, żeby z nim pójść do łóżka. Jeśli zamiast rozmowy o
                    Twoich potrzebach dostaniesz w twarz, to dowiesz sie czy katolicy to
                    chrześcijanie ;). Przy okazji odpowiesz sobie na swoje wątpliwości
                    postawione w innym wątku ;). Będziesz wiedzieć czy w imie krzyża
                    można było kogoś prześladować i zabić ;)
                  • kolter_hugh Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 11.06.08, 15:20
                    anna.1 napisała:

                    > Wedlug religii katolickiej tylko taka spowiedz jest wazna

                    Co na to mówi biblia ??
          • caroli_ne_86 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 11.06.08, 11:00
            Aniu:) zadałam pytanie - niekoniecznie dotyczące mnie ale jeśli maiłabym kiedyś
            szukać pomocy to napewno nie przy konfesjonale .
            Pozdrawiam serdecznie :)
            aski7.wrzuta.pl/audio/w7scdwNePD/mira_kubasinska_-_wyspa
            • asterix-2 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 11.06.08, 12:33
              caroli_ne_86 napisała:

              >jeśli maiłabym kiedyś
              > szukać pomocy to napewno nie przy konfesjonale .

              Tylko u mnie :):)!!!

            • anna.1 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 11.06.08, 16:13
              caroli_ne_86 napisała:

              > Aniu:) zadałam pytanie - niekoniecznie dotyczące mnie ale jeśli maiłabym kiedyś
              > szukać pomocy to napewno nie przy konfesjonale .
              >
              >
              .To błąd!!!JAle każdy błąd poki zyjesz zawsze możesz naprawić.Jeśli wierzysz w
              Boga to pamiętaj ,ze tylko spowiedz do kapłana jest ważna i komunia świeta
              udzielona przez niego .
              Spowiedź nie jest wyłącznie biciem się w piersi i wołaniem: To moja wina! To
              przede wszystkim błaganie o pomoc. Spowiedź to prośba o miłosierdzie, o
              wybawienie z tego wszystkiego, z czym sam nie mogę sobie dać rady, ponieważ
              jestem słaba i grzeszna.
              A jesli nie byłas nigdy u spowiedzi zawsze możesz iść tylko musisz
              powiedzieć'Ojcze, zgrzeszyłam, bo nie kochałam ciebie'
              >
              • caroli_ne_86 Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 12.06.08, 09:48
                anna.1 napisała:

                > caroli_ne_86 napisała:
                >
                > > Aniu:) zadałam pytanie - niekoniecznie dotyczące mnie ale jeśli maiłabym
                > kiedyś
                > > szukać pomocy to napewno nie przy konfesjonale .
                > >
                > >
                > .To błąd!!!JAle każdy błąd poki zyjesz zawsze możesz naprawić.Jeśli wierzysz w
                > Boga to pamiętaj ,ze tylko spowiedz do kapłana jest ważna i komunia świeta
                > udzielona przez niego .
                > Spowiedź nie jest wyłącznie biciem się w piersi i wołaniem: To moja wina! To
                > przede wszystkim błaganie o pomoc. Spowiedź to prośba o miłosierdzie, o
                > wybawienie z tego wszystkiego, z czym sam nie mogę sobie dać rady, ponieważ
                > jestem słaba i grzeszna.
                > A jesli nie byłas nigdy u spowiedzi zawsze możesz iść tylko musisz
                > powiedzieć'Ojcze, zgrzeszyłam, bo nie kochałam ciebie'

                Aniu:)
                Pozówol ,że jednak sama będę decydowała o tym co mam robić.
                Wciąż szukam ,wątpię ale kiedyś dojdę może do okruszka prawdy?:)
                Przesyłam Ci piosenkę( napewno znasz I.Jarocką) i proszę uśmiechnij sie czasem:)
                Pozdrawiam:)
                pl.youtube.com/watch?v=3vng_P9qTtw
              • kolter_hugh Re: O kurna, jestem przerażony samą myślą, 12.06.08, 10:29
                anna.1 napisała:
                > .To błąd!!!JAle każdy błąd poki zyjesz zawsze możesz naprawić.Jeśli wierzysz w
                > Boga to pamiętaj ,ze tylko spowiedz do kapłana jest ważna i komunia świeta
                > udzielona przez niego

                Oj naiwna ty kobieto ::((((((
                Hb 10 ,11-14
                Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy
                te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. (12) Ten
                przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy
                Boga, (13) oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg
                Jego. (14) Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani.


                > Spowiedź nie jest wyłącznie biciem się w piersi i wołaniem: To moja wina! To
                > przede wszystkim błaganie o pomoc. Spowiedź to prośba o miłosierdzie, o
                > wybawienie z tego wszystkiego, z czym sam nie mogę sobie dać rady, ponieważ
                > jestem słaba i grzeszna.

                Czy spowiadający klecha tez tak z tobą robi ::))))
                Jak 5,15-16
                A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a
                jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone. (16) Wyznawajcie zatem sobie
                nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie.
                Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.

                > A jesli nie byłas nigdy u spowiedzi zawsze możesz iść tylko musisz
                > powiedzieć'Ojcze, zgrzeszyłam, bo nie kochałam ciebie'

                Nie lepiej zrobić tak jak Jezus mówił ???

                Mat 6,5-8
                Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach
                ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam:
                otrzymali już swoją nagrodę. (6) Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej
                izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec
                twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (7) Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi
                jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. (8)
                Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba,
                wpierw zanim Go poprosicie.(..)
    • kobieta.11 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 11.06.08, 00:23
      E tam to jakieś bzdury wymylsla jakiś pismaczek
    • mala.mi74 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 11.06.08, 09:05
      Pomijajac oczywisty temat,ze małzenstwo to nie tylko przyjaźn ale
      tez jednosc cielesna musze napisac,ze jak jakis gosc
      pisze "ciupciac" to moge sobie tylko wyobrazic jaki ma stosunek do
      kobiet..... Gosciu, kijem od szczotki bym Cie nawet nie dotkneła!
      Slyszałas o czyms takim jak kultura seksualna?
      • sigma.33 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 11.06.08, 12:52
        co staje??Oczy w slup?
    • 1-kkk Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 11.06.08, 23:35

      Dziennik powiesił info o tym, że Biskup Lorenzo Chiarinelli zabronił udzielenia
      ślubu sparaliżowanemu od pasa w dół mężczyźnie. Notka nosi tytuł Biskup odmówił
      ślubu niepełnosprawnemu. Dziennik pisze:

      "Żaden ksiądz nie może sprawować sakramentu małżeństwa, gdy wie o stwierdzonej
      impotencji. Jest ona przyczyną uniemożliwiającą jego otrzymanie" - cytuje słowa
      rzecznika biskupa dla telewizji Sky TG24 portal pardon.pl.

      Oto signum temporis: gazeta cytuje jakiś portal, który cytuje jakąś telewizję,
      która cytuje rzecznika jakiegoś biskupa. Rzecz jasna nikt w Dzienniku nie ma na
      tyle oleju w głowie żeby zerknąć do Kodeksu Prawa Kanonicznego, który w kanonie
      1084 § 1. stanowi:

      Niezdolność dokonania stosunku małżeńskiego uprzednia i trwała, czy to ze strony
      mężczyzny czy kobiety, czy to absolutna czy względna, czyni małżeństwo nieważnym
      z samej jego natury.

      Dziennik w ten sposób daje d(wiadome słowo), bo mogąc zaatakować cały Kościół
      Katolicki poprzestaje na poinformowaniu publiczności, że biskup Lorenzo
      Chiarinelli nie pozwala wziąć ślubu niepełnosprawnemu chłopu i jego kobicie.
      Przy okazji - mam smakowity kąsek dla ludzi oświeconych, tych, którzy doskonale
      zdają sobie sprawę z faktu, iż Kościół Katolicki jest siedliskiem
      faryzeuszy-obłudników. W § 3. tego samego, 1084 kanonu, czytamy bowiem:

      Niepłodność ani nie wzbrania zawarcia małżeństwa, ani nie powoduje jego
      nieważności, z zachowaniem przepisu kan. 1098.

      W kan. 1098 chodzi o to, że aby ważnie zawrzeć małżeństwo trzeba uczciwie
      powiedzieć wcześniej partnerowi np. o tym, że się jest bezpłodnym.
    • obt37 Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 11.06.08, 23:39

      To zgodne z opiniami boga, który w biblii osobiście stwierdza, że nie znosi osób
      w jakikolwiek sposób upośledzonych i nie dopuszcza ich do składania ofiar, nawet
      gdy upośledzenie polega tylko na uszkodzeniu jąder.
    • 1-kkk Re: Ślub kościelny tylko dla tych, którym staje 12.06.08, 10:27
      Mnie nic nie staje!!
    • rr.r [...] 13.06.08, 11:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja