piwi77
11.06.08, 18:01
Widać to na przykładzie znanej juz 14-latki. Zwróciła się do
legalnej służby zdrowia i jej odmówiono, choć przesłanki prawne
(ciąża wynikiem przestępstwa) pozwalaja na przeprowadzenie legalnej
aborcji. Żaden lekarz nie chce sie jej podjąć, bo wie, że byłby w
środowisku spalony. Gdyby 14-latka od razu zwróciła sie do
aborcyjnego podziemia, ci sami lekarze bez oporów przeprowadziliby
zabieg po cichu i żaden ksiądz, żadna dzika horda by nie
interweniowała. Choć przecież wszystkim powszechnie wiadomo, że
takich zabiegów przeprowadza sie w Polsce dziesiatki tysięcy. Ale w
kraju katolickim wolno grzeszyć, tylko nie może tego być widać.