Apostazja w 90 minut?

12.06.08, 16:34
www.apostazja.info/index.php?option=com_content&task=view&id=246&Itemid=42
To optymistycznie brzmi dla tych którzy chca dokonac tego aktu:)

Słyszałam ,ze osoba niepełnoletnia może to zrobić ale w obecności dwóch świadków
Dlaczego?Przecież w świetle prawa świeckiego zdolność do czynności prawnych (ograniczonych w niewielkim zakresie) mają osoby już 16- czy nawet 15-letnie.Poza tym Międzynarodowa Konwencja Praw Dziecka mówi ,że osoba która ukończyła 16 rok życia ma prawo wybrać wyznanie niezależnie od światopoglądu prawnego opiekuna.

Jestem ciekawa czy przy dokonaniu apostazji można prosić o zwrot wszystkich zgromadzonych na nasz temat dokumentów.

Może to wszystko tylko czysta teoria("mozna, ale...") a jak jest w praktyce ,szczególnie w Polsce....?

pl.youtube.com/watch?v=AGcB_wlvJB4_____
"Nie ważne co czytasz:Koran,Torę,Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
    • lux_occulta Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 16:47
      caroli_ne_86 napisała:

      > Słyszałam ,ze osoba niepełnoletnia może to zrobić ale w obecności dwóch świadkó
      > w
      > Dlaczego?Przecież w świetle prawa świeckiego zdolność do czynności prawnych (og
      > raniczonych w niewielkim zakresie) mają osoby już 16- czy nawet 15-letnie.

      POsiada ale nie pełną zdolność prawną. Pełną zdolność prawną otrzymuje się dopiero w momencie ukończenia 18 roku życia. Do tego czasu pewne decyzje młodzież może podejmować dopiero, gdy opieku wyrazi na to zgodę.

      Poza
      > tym Międzynarodowa Konwencja Praw Dziecka mówi ,że osoba która ukończyła 16 ro
      > k życia ma prawo wybrać wyznanie niezależnie od światopoglądu prawnego opiekuna

      MIedzynarodowa KOnwencja Praw Dziecka nie jest ani umową międzynarodową ani innym aktem prawnym wiążącym do jego przestrzegania. Ponad to nawet jeśli, to stoi ona poniżej konstytucji w której wyraźnie jest uregulowane, kto i w jakim zakresie ma zdolność prawną.


      >
      > Jestem ciekawa czy przy dokonaniu apostazji można prosić o zwrot wszystkich z
      > gromadzonych na nasz temat dokumentów.

      NIe wydaje mi się. Ale na pewno można poprosić o ich kopię.


      >
      > Może to wszystko tylko czysta teoria("mozna, ale...") a jak jest w praktyce ,sz
      > czególnie w Polsce....?

      W Polsce będzie mozliwe wszystko (oczywiście w zgodzie z prawem) w momencie, gdy ludzie zrozumieją, jakie mają prawa, jakie obowiązki, że nie jesteśmy krajem wyznaniowym i że to nie my jesteśmy dla KK tylko KK jest dla nas i tak powinien być traktowany.
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 16:55
        Dzięki:)
        Jeszcze jedno -zdaniem KK , człowiek ochrzczony zawsze pozostanie
        w"sakramentalnej więzi przynależności do Ciała Chrystusa", która "nie zostaje
        umniejszona z powodu jakiegokolwiek aktu lub faktu odstąpienia"

        Czy ekskomunika "więzi" nie zrywa ?

        pl.youtube.com/watch?v=-HLe3vmxJLo
        • lux_occulta Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 17:15
          Moim zdaniem generalnie jest w kwestii chrztu jedno wielkie niporozumienie. Kiedyś uważano, że jeśli dziecko umrze bez chrztu, to zostanie potempione. Ale to by oznaczało, że ludzi, którzy żyli przed ustanowieniem tego sakramentu też zostana potępieni. Ale jeśloi oprzec się o biblię, to wychodzi na to, że prawdziwy chrzest, to chrzest przez zanurzenie i tylko, gdy odbywa się świadomie i dobrowolnie. Przecież o ile pamiętam do Jana nie przynoszono niemowląt.

          A ta cała ekskomunika to moim zdaniem pic na wodę i tyle.
          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 17:56
            Różne opinie czytałam słyszałam nt.Kardynał Herranz twierdzi ,że więzi z
            Kościołem nie da się zerwać właśnie min przez chrzest.Dlatego są apostaci którzy
            proszą rónież o wykreślenie z księgi chrztów.
            Może i masz rację ,że to wielki pic?:)
            Ja wiele spraw nie rozumiem a jeszcze jak usłyszałam ,o głośnym wyjściu z
            kapłaństwa Stanisława Obirka i Tadeusza Bartosia czy też o tym ,że przemyslenia
            chrystologiczne Tomasza Węcławskiego były powodem do zrzucenia przez niego
            sutanny a nawet do apostazji to myślę sobie ,ża ja maluczka już chyba nigdy
            niczego nie zrozumiem:)

            pl.youtube.com/watch?v=xJb6gi379iQ
            • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 18:11
              caroli_ne_86 napisała:

              > Różne opinie czytałam słyszałam nt.Kardynał Herranz twierdzi ,że więzi z
              > Kościołem nie da się zerwać właśnie min przez chrzest.

              Zacznijmy może od tego że katolicy nie są ochrzczeni .. ale polani i to po
              głowie samej , zresztą ten facio musi bronić interesów swojego koncernu bo zyski
              spadną i co wtedy ....

              Dlatego są apostaci którz
              > y
              > proszą rónież o wykreślenie z księgi chrztów.

              Ja o nic nikogo nie będę prosił olewam ich oraz te różne świństwa które stosują
              aby komuś dopiec !!!

              > Może i masz rację ,że to wielki pic?:)

              Pic to mało powiedziane to cholerna sekciarska granda !!!

              > Ja wiele spraw nie rozumiem a jeszcze jak usłyszałam ,o głośnym wyjściu z
              > kapłaństwa Stanisława Obirka i Tadeusza Bartosia czy też o tym ,że przemysleni
              > a
              > chrystologiczne Tomasza Węcławskiego były powodem do zrzucenia przez niego
              > sutanny a nawet do apostazji to myślę sobie ,ża ja maluczka już chyba nigdy
              > niczego nie zrozumiem:)

              Ty skup się na swoim życiu ! ci panowie jako dorośli podjęli najpierw fatalne
              decyzje , a potem trochę ochłonęli i basta !!!
            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 16.06.08, 22:41
              Slyszałam ,ze ważne jest to wykreślenie z księgi chrztu:)
              aski7.wrzuta.pl/audio/d9TSVO6Lqh/edyta_geppert_-_zamias
              • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 16.06.08, 22:42
                caroli_ne_86 napisała:

                > Slyszałam ,ze ważne jest to wykreślenie z księgi chrztu:)


                Ojejciu to nie tu miało być!:)To wszystko przez ten nieprzegrany mecz Polakow:)

                -
                "Nie ważne co czytasz:Koran,Torę,Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie"
        • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 17:42
          caroli_ne_86 napisała:

          > Dzięki:)
          > Jeszcze jedno -zdaniem KK , człowiek ochrzczony zawsze pozostanie
          > w"sakramentalnej więzi przynależności do Ciała Chrystusa", która "nie zostaje
          > umniejszona z powodu jakiegokolwiek aktu lub faktu odstąpienia"
          >
          > Czy ekskomunika "więzi" nie zrywa ?

          Co ciebie może w takiej sytuacji interesować zdanie jakie ma Krk ?? nie jesteś
          członkiem tej zbrodniczej sekty i mało powinno ciebie interesować ze ona uważa
          inaczej !!!!
          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 18:01
            Kolterku:)Nie będe się już bardziej obnażała:) poprostu.. interesuje mnie ..nie
            tylko to ,wiele róznych takich tam ..spraw zarówno Anielskich jak i Diabelskich:)
            cayou.wrzuta.pl/audio/mnWagmCTSw/maryla_rodowicz_-_diabel_i_raj
            • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 18:05
              caroli_ne_86 napisała:

              > Kolterku:)Nie będe się już bardziej obnażała:) poprostu.. interesuje mnie ..nie
              > tylko to ,wiele róznych takich tam ..spraw zarówno Anielskich jak i Diabelskich:)

              To wszystko masz w jednym będąc katoliczka ,bo kościół ten sam szatan założył
              ,ale dla niepoznaki imię Boże od czau do czasu czczą ::)))))
              • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 18:09
                Ja jestem katoliczką?
                pl.youtube.com/watch?v=-HLe3vmxJLo
                • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 18:12
                  caroli_ne_86 napisała:

                  > Ja jestem katoliczką?

                  Ty mnie pytasz czy jesteś katoliczką ??????
                  • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 18:15
                    kolter_hugh napisał:

                    > caroli_ne_86 napisała:
                    >
                    > > Ja jestem katoliczką?
                    >
                    > Ty mnie pytasz czy jesteś katoliczką ??????

                    A czyje to słowa ,moje?
                    pl.youtube.com/watch?v=-HLe3vmxJLo
                    • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 18:18
                      caroli_ne_86 napisała:

                      > kolter_hugh napisał:
                      >
                      > > caroli_ne_86 napisała:
                      > >
                      > > > Ja jestem katoliczką?
                      > >
                      > > Ty mnie pytasz czy jesteś katoliczką ??????
                      >
                      > A czyje to słowa ,moje?

                      Ja tak hipotetycznie pod kątem tego że jako katoliczka masz dwa w jednym ::)))))
                      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 12.07.08, 11:12
                        kolter_hugh napisał:

                        > caroli_ne_86 napisała:
                        >
                        > > kolter_hugh napisał:
                        Ja tak hipotetycznie pod kątem tego że jako katoliczka masz dwa w jednym ::))))

                        Kolterku przecież jesteś ..katolikiem ,też:)
                        pl.youtube.com/watch?v=xJb6gi379iQ
                        • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 12.07.08, 15:29
                          caroli_ne_86 napisała:
                          > Kolterku przecież jesteś ..katolikiem ,też:)

                          Nie , nie jestem bo mało mnie obchodzi że ktoś kiedyś nie pytając mnie o zdanie
                          zdecydował o tym !!! więc uważam że nie muszę sie bawić w jakieś wypisywania z
                          Krk !!
                          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 14.07.08, 18:13
                            kolter_hugh napisał:

                            > caroli_ne_86 napisała:
                            > > Kolterku przecież jesteś ..katolikiem ,też:)
                            >
                            > Nie , nie jestem bo mało mnie obchodzi że ktoś kiedyś nie pytając mnie o zdanie
                            > zdecydował o tym !!! więc uważam że nie muszę sie bawić w jakieś wypisywania z
                            > Krk !!

                            Ja tez nie ,prawda??
                            Aby być ochrzczony należy uwierzyć w Jezusa oraz wyznać swoją wiarę. Oczywiście trzeba też poprosić o chrzest. Bez osobistej wiary i bez jej osobistego wyznania chrzest jest nieważny.(Dz Ap. 8,37).
                            Dlaczego w w niektórych przekładach katolickich ten werset jest opuszczony- po wersecie 36 następuje od razu werset 38??
                            Dlaczego niektorzy chrześcijanie ponad Słowo Boże stawiają nauki ludzkie, nieraz całkowicie sprzeczne z nauką biblijną?
                            Tak sobie myślę ,że może niektórzy ludzie Ludzie odchodzą od Kościoła Katolickiego bo nie mogą -znając Biblię- żyć w zakłamaniu. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie należeć do kościoła który zmienił prawo Boże.

                            Katolicy chodzą na mszę a wyznawcy religii protestanckich chodzą na nabożeństwa.Czy jest różnica i w czym?
                            kubawujek.wrzuta.pl/audio/4aHhEUJGvI/breakout_-_wolanie_przez_dunajec
                            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 14.07.08, 18:57
                              Chyba wiem ale może się mylę?Mysle o tych ''mszach'
                              Słowo "msza" pochodzi od łacińskiego "missa", czyli ofiara
                              To chyba jestpowtórzeniem ofiary Jezusa, oczywiście ..bezkrwawo?
                              Ale ..Biblia mówi że ofiara Jezusa jest jedyna i niepowtarzalna bo Jezus
                              powiedział "wykonało się"Nie nakazywał swoim wyznawcom "odprawiać mszy".Czy
                              dobrze myślę ,czy pomieszało mi s ie to wszystko?
                              www.youtube.com/watch?v=4218R-gBmts
                              • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 14.07.08, 21:23
                                caroli_ne_86 napisała:

                                > Chyba wiem ale może się mylę?Mysle o tych ''mszach'
                                > Słowo "msza" pochodzi od łacińskiego "missa", czyli ofiara
                                > To chyba jestpowtórzeniem ofiary Jezusa, oczywiście ..bezkrwawo?
                                > Ale ..Biblia mówi że ofiara Jezusa jest jedyna i niepowtarzalna bo Jezus
                                > powiedział "wykonało się"Nie nakazywał swoim wyznawcom "odprawiać mszy".Czy
                                > dobrze myślę ,czy pomieszało mi s ie to wszystko?

                                Hb 10,11-12
                                Ponadto każdy kapłan dzień w dzień staje na swoim miejscu, by pełnić Publiczną
                                służbę i często składać te same ofiary, jako że nigdy nie są one w stanie
                                całkowicie usunąć grzechów. (12) Ale ten człowiek złożył na zawsze jedną ofiarę
                                za grzechy i zasiadł po prawicy Boga,
                            • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 14.07.08, 21:22
                              caroli_ne_86 napisała:
                              > Ja tez nie ,prawda??
                              > Aby być ochrzczony należy uwierzyć w Jezusa oraz wyznać swoją wiarę. Oczywiście
                              > trzeba też poprosić o chrzest. Bez osobistej wiary i bez jej osobistego wyznan
                              > ia chrzest jest nieważny.(Dz Ap. 8,37).
                              > Dlaczego w w niektórych przekładach katolickich ten werset jest opuszczony- po
                              > wersecie 36 następuje od razu werset 38??

                              Nawet ŚJ którym ten werset pasuje do udowodnienia swojej racji nie zamieścili go
                              w swojej biblii
                              Dz 8,36-38(NŚ)
                              A gdy jechali drogą, przybyli nad Jakiś zbiornik wodny i eunuch powiedział:
                              ,.Oto zbiornik wodny; cóż stoi na Przeszkodzie, bym został ochrzczony?" (37) -
                              (38) Wtedy kazał zatrzymać rydwan i obaj zeszli do wody-zarówno Filip, jak i
                              eunuch; i ochrzcił go.

                              Chodzi o to ze takie słowa prawdopodobnie nigdy nie padły ???

                              > Dlaczego niektorzy chrześcijanie ponad Słowo Boże stawiają nauki ludzkie, niera
                              > z całkowicie sprzeczne z nauką biblijną?

                              Kasa, władza ,wpływy !!

                              > Tak sobie myślę ,że może niektórzy ludzie Ludzie odchodzą od Kościoła Katolicki
                              > ego bo nie mogą -znając Biblię- żyć w zakłamaniu. Nie można być chrześcijaninem
                              > i jednocześnie należeć do kościoła który zmienił prawo Boże.


                              Dotyczy to tylko pewno tych co jakiegoś Boga w życiu szukają !

                              >
                              > Katolicy chodzą na mszę a wyznawcy religii protestanckich chodzą na nabożeństwa
                              > .Czy jest różnica i w czym?

                              ?????
                              • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 14.07.08, 21:31
                                Tak ślyszałam ,że u protestantów to jest nabożeństwo a nie msza.Jak to różnica?
                                Za wyjaśnienie wyżej .. Dziękuję:)
                                www.akademia.zgora.pl/obrazki/uklon-net.jpg
                                • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 14.07.08, 22:19
                                  caroli_ne_86 napisała:

                                  > Tak ślyszałam ,że u protestantów to jest nabożeństwo a nie msza.Jak to różnica?
                                  > Za wyjaśnienie wyżej .. Dziękuję:)

                                  Może to mniejszy cyrk i nie śmierdzi kadzidłem i obłudą ????
                                  • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 14.07.08, 22:22
                                    Może tu piszą protestanci ,jak myślisz"I odpowiedzą ,może?
                                    • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 15.07.08, 14:13
                                      caroli_ne_86 napisała:

                                      > Może tu piszą protestanci ,jak myślisz"I odpowiedzą ,może?

                                      Może grzeczniej było by zapytać o ewangelików ::)))))
                                      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 15.07.08, 17:56
                                        kolter_hugh napisał:

                                        > caroli_ne_86 napisała:
                                        >
                                        > > Może tu piszą protestanci ,jak myślisz"I odpowiedzą ,może?
                                        >
                                        > Może grzeczniej było by zapytać o ewangelików ::)))))

                                        Jak to różnica?Grzecznie chyba nie ..potrafię bo gdyby tak było to może KTOS
                                        zechciałby mi odpowiedzieć na moje pytania:((((((
                                        • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 15.07.08, 19:41
                                          caroli_ne_86 napisała:
                                          >
                                          > Jak to różnica?Grzecznie chyba nie ..potrafię bo gdyby tak było to może KTOS
                                          > zechciałby mi odpowiedzieć na moje pytania:((((((

                                          Protestant to nie jest właściwa nazwa dla tych ludzi , sami siebie nazywają
                                          raczej ewangelikami !!

                                          Za Wikipedią

                                          Termin "protestantyzm" pochodzi od protestu złożonego przez luteranów 6 księstw
                                          i 14 miast w 1529 roku podczas sejmu w Spirze przeciw uchwale zabraniającej
                                          przechodzenia na luteranizm.

                                          pl.wikipedia.org/wiki/Protestantyzm
                                          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 15.07.08, 20:30
                                            Dziękuję. Dobranoc
    • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 20:28
      "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony"
      W Nowym Testamencie nie zauważyłam polecenia chrztu niemowląt.
      Gdyby chrzest niemowląt był konieczny do ich zbawienia, czy Jezus nie powiedziałby o tym wyraźnie??
      Napewno by nie pominął tak ważnej sprawy

      A wiec kto uwierzy i się ochrzci, ten będzie zbawion a nie ten kto ochrzczony ten bedzie zbawiony
      NT mówi wyłącznie o świadomym , jednym chrzcie (Efez. 4, 5) a wiec kto został ochrzczony jako dziecko czy też niemowlę taki chrzest nie jest ważny
      I jeszcze ..czy prawo kościelne działa wstecz?
      Czy chrzest zostanie unieważniony jeśli ojciec/ matka chrzestna dokona apostazji?

      www.youtube.com/watch?v=jRMe5H9WKpM&feature=related
      • krytykantka07 Re: Apostazja w 90 minut? 12.06.08, 22:01
        caroli_ne_86 napisała:

        > "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie
        uwierzy, będzi> e potępiony"
        > W Nowym Testamencie nie zauważyłam polecenia chrztu niemowląt.
        > Gdyby chrzest niemowląt był konieczny do ich zbawienia, czy Jezus
        nie powiedzia> łby o tym wyraźnie?? > Napewno by nie pominął tak
        ważnej sprawy

        Oczywiście, że tak. Jezus nie potrzebował ludzi niemyślących i
        faryzeuszy. Jezus potrzebował wyznawców, którzy rozumieją Jego
        naukę. Postępują zgodnie z nią, chociaż jest trudna, bo nie daje ani
        bogactwa ani władzy. Tacy ludzie wtedy decydują sie na chrzest. Ale
        wcale nie pisze, kto ma go udzielać. Apostołowie mieli ochrzcić
        pogan. Nawróceni poganie swoje dzieci wychowywali w miłości do
        Jezusa. Czyli wcale te dzieci nie musiały być chrzczone. Chrzest był
        tylko dla pogan. To oni pod wpływem postępowania apostołów sami
        mieli chcieć sie nawrócić. Czyli do tej pory chrztu ma nie być,
        skoro jest tyle pokoleń chrzescijan, które wcześniej nie były
        poganami...
      • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 11:32
        caroli_ne_86 napisała:

        > "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzi
        > e potępiony"
        > W Nowym Testamencie nie zauważyłam polecenia chrztu niemowląt.
        > Gdyby chrzest niemowląt był konieczny do ich zbawienia, czy Jezus nie powiedzia
        > łby o tym wyraźnie??
        > Napewno by nie pominął tak ważnej sprawy

        Chrzest niemowląt jest praktyka stosowana w Krk tylko po to i wyłącznie aby już
        od dziecka trzymać ludzi w uzależnieniu, i tak jak mówisz nie ma biblijnego
        uzasadnienia tego aby chrzcić dzieci, samo słowo chrzest wzięło sie od Greckie
        słowo báptisma oznacza zanurzenie, zamoczenie, jak również pogrążenie w wodzie
        i wydobycie z niej; pochodzi od czasownika bápto — ,zanurzyć; umoczyć' to co
        robią katolicy to polewka po prostu !!

        > A wiec kto uwierzy i się ochrzci, ten będzie zbawion a nie ten kto ochrzczony t
        > en bedzie zbawiony
        > NT mówi wyłącznie o świadomym , jednym chrzcie (Efez. 4, 5) a wiec kto został
        > ochrzczony jako dziecko czy też niemowlę taki chrzest nie jest ważny
        > I jeszcze ..czy prawo kościelne działa wstecz?
        > Czy chrzest zostanie unieważniony jeśli ojciec/ matka chrzestna dokona apostazji?

        Chyba niestety ta apostazja działa tylko na rodzica chrzestnego ::((((
        • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 14:56
          Dziękuję Wam, pozdrawiam

          pl.youtube.com/watch?v=q7hDnKtc9oM&feature=related
          • peiekna-sara Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 17:47
            Brak chrztu w klubie rzymskim to tylko fragment góry lodowej. Jezus nie dał
            żadnemu człowiekowi władzy nad całym kościołem a takich kruczków jest znacznie
            więcej. Ludzie odchodzą od Kościoła Katolickiego bo nie mogą znając biblię żyć w
            zakłamaniu. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie należeć do kościoła
            który zmienił prawo Boże, czci obrazy i zmarłych. Następnym bardzo ważnym
            argumentem i choć może niektórym wyda się dziwny jest fakt, że idąc za Jezusem
            ludzie doznają jego pomocy i prowadzenia.
            Kiedy Kościół Rzymski ogłosił, że ma moc przemieniać hostię w Jezusa wielu
            wierzących tego nie przyjęło choć był to czas inkwizycji i tortur. Każdy kto nie
            kłaniał się i nie oddawał czci hostii był widoczny jak na świeczniku w ten
            sposób łatwo było wytropić chrześcijan. Chrześcijanie oddając życie pokazywali
            przywiązanie do słowa Bożego i posłuszeństwo. Nie był to czyn heroiczny ale
            woleli śmierć bo znali prawdę.

            Ludzie wybierając chrześcijaństwo (nie kościół, warto zaznaczyć że celem nie
            jest zmiana ławki w kościele ale przyjęcie wiary) wybierają prostszą drogę która
            prowadzi do zbawienia. Nikt nikogo nie zmusza by przyłączał się do kościoła bo
            zbawienie nie jest uzależnione od nazwy kościoła do którego należysz. Jeżeli
            jesteś przekonana że warto wypełniać wierzącym wszystko co nakazał Jezus to
            warto naprawdę się nad tym zastanowić.
            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 19:50
              Rozumiem teraz to tak:aby być ochrzczony należy uwierzyć w Jezusa oraz wyznać
              swoją wiarę. Oczywiście trzeba też poprosić o chrzest Bez osobistej wiary i bez
              jej osobistego wyznania chrzest jest nieważny
              .
              Ale to wszystko jest niedorzeczne: ja przewertowałam już kilka wyznań i żadna
              mi nie pasuje , w każdej jest coś czego nie potrafię zaakceptować- czy to
              oznacza że mam wierzyć sobie w zaciszu domowym aby nikt się nie dowiedział , jak
              wypaczę sama swoją wiarę?
              przecież powinno się być we wspólnocie , to niedorzeczne ......:((
              Nic a nic mi nie pasuje.:(
              pl.youtube.com/watch?v=O4_ghOG9JQM
              • amm06 Re: Apostazja w 90 minut? 14.06.08, 03:13
                caroli_ne_86 napisała:

                > Ale to wszystko jest niedorzeczne: ja przewertowałam już kilka
                wyznań i żadna
                > mi nie pasuje , w każdej jest coś czego nie potrafię zaakceptować-
                czy to oznacza że mam wierzyć sobie w zaciszu domowym aby nikt się
                nie dowiedział , jak wypaczę sama swoją wiarę?
                > przecież powinno się być we wspólnocie , to niedorzeczne ......:((
                > Nic a nic mi nie pasuje.:(

                Czesc Caroli_ne :)

                Ciekawe interpretacje nauk Jezusa/Biblii mozna znalezc w ksiazkach
                Emmet'a Fox'a, jedna z jego najbardziej znanych ksiazek to "Kazanie
                na Gorze" (The Sermon on the Mount). Lektura tej ksiazki bardzo
                mnie zblizyla do nauk Jezusa, w sumie, zapoczatkowala we mnie taka
                mala rewolucje ;) w tym departmencie, wiec polecam bardzo cieplo.
                Pozdr :)
                • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 14.06.08, 09:57
                  amm06 napisała:
                  >
                  > Czesc Caroli_ne :)
                  >
                  > Ciekawe interpretacje nauk Jezusa/Biblii mozna znalezc w ksiazkach
                  > Emmet'a Fox'a, jedna z jego najbardziej znanych ksiazek to "Kazanie
                  > na Gorze" (The Sermon on the Mount). Lektura tej ksiazki bardzo
                  > mnie zblizyla do nauk Jezusa, w sumie, zapoczatkowala we mnie taka
                  > mala rewolucje ;) w tym departmencie, wiec polecam bardzo cieplo.
                  > Pozdr :)

                  Witaj :)
                  Nie czytałam .
                  Dzięki wielkie za propozycję!:)
                  Z tej półki zdążyłam przeczytać "Klucz Hirama" oraz "Drugi Mesjasz" Lomas i Knight, ciekawe spojrzenie masonów na temat początkow rozwoju wolnomularstwa, Templariuszy i udziału w tym bałaganie koscioła. "Opowieści Biblijne" oraz "Opowiesci Ewanglistow" Zenona Kosidowskiego oraz "Świety Graal, Świeta Krew", bez ktorej nie było by moich dociekań:) Świetnie napisane, dobrze przygotowane pod względem historycznym. Dużo odpowiedzi , jeszcze więcej pytań:)
                  Pozdrawiam:)
                  www.youtube.com/watch?v=55rRqroXjOI
                  • amm06 Re: Apostazja w 90 minut? 14.06.08, 17:38
                    No to jestes osoba bardzo zdecydowanie poszukujaca :) Rowniez
                    dziekuje za tytuly. Powodzenia na Sciezce :)
                    • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 14.06.08, 17:57
                      amm06 napisała:

                      > No to jestes osoba bardzo zdecydowanie poszukujaca :) Rowniez
                      > dziekuje za tytuly. Powodzenia na Sciezce :)

                      Dzieki:)Tak się wciągnęłam w ten Potop ,ze nie zauważyłam ,że jesteś Tu:)
                      Buzka:)
                      www.youtube.com/watch?v=iRwVxi7Y6qc
                      • amm06 Re: Apostazja w 90 minut? 14.06.08, 20:15
                        caroli_ne_86 napisała:

                        > Teraz jak koraliki różańca zbieram ludzkie doświadczenia i na
                        nitkę pokory nawlekam:)

                        Dziekuje za to zdanie, cala istote zawiera :)
                        • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 15.06.08, 11:58
                          amm06 napisała:

                          > caroli_ne_86 napisała:
                          >
                          > > Teraz jak koraliki różańca zbieram ludzkie doświadczenia i na
                          > nitkę pokory nawlekam:)
                          >
                          > Dziekuje za to zdanie, cala istote zawiera :)


                          Witaj::)
                          Czytałas to wszystko???>zawstydzona<
                          Na nasze życie składa sie mnóstwo rzeczy i spraw i zdaję sobie sprawę i cały czas muszę pamietać ,ze to tylko cieńka nitka a nie gruba lina i tylko od mojej wiedzy i chęci wprowadzenia jej w życie zależeć będzie moc tej nitki.
                          A pokora jet fundamentem na którym buduję kolejne dni mojego zycia:)
                          Z Biblią zapoznaje sie dopiero od 3 m-cy i jest dla mnie w wielu miejscach niezrozumiała.Jeśli jej nie poznam czy to oznacza ,że będę
                          [jestem] gorszym człowiekiem niż Ci co ją znają?
                          A religia?Z tego co przeczytałam i zaobserwowałam w moim krótkim zyciu uważam ,że ogranicza ludzi.Swięte teksty w jednym miejscu mówią ' nie zabijaj' a w innym nakłaniaja do niszczenia człowieka który nie chce sie podporządkować Bogu a tym samym wywołuje gniew Bozy .
                          To wszystko jest dla mnie niezrozumiałe.
                          Zdobywajac wiedze ,poszukujac prawdy każdy z nas kształtuje w ten sposób swój charakter, tworzy swoja osobowość.
                          Nie można opierać swojej moralności na świętych tekstach bo to doprowadza do tego ,że możemy ominąć każdy dylemat moralny - to bardzo wygodna postawa ktora pozwala ominąć własne sumienie powołując się na wyższoścć religijnej moralności swojego wyznania.
                          Tak byc nie powinno bo to kłóci sie z podstawowym prawem człowieka do wolności osobistej.

                          Zajrzałam tu dziś i uśmiechnęłam się ..smutno..
                          Smutek kilka łez z oczu wycisnął i mocno wtulił się w duszę.
                          Siedzi tam teraz i ani myśli wyleźć. Dobrze mu - cicho , ciepło ... tylko trochę samotnie.Lubię go nawet. Jest taki ... mój.:)

                          A tak poza tym pozdrawiam Cię cieplutko:)
                          Do widzenia
                          www.youtube.com/watch?v=klhK_4evO5c
                          • amm06 Re: Apostazja w 90 minut? 16.06.08, 01:35
                            caroli_ne_86 napisała:

                            > Na nasze życie składa sie mnóstwo rzeczy i spraw i zdaję sobie
                            sprawę i cały czas muszę pamietać ,ze to tylko cieńka nitka a nie
                            gruba lina i tylko od mojej wiedzy i chęci wprowadzenia jej w życie
                            zależeć będzie moc tej nitki.
                            > A pokora jet fundamentem na którym buduję kolejne dni mojego
                            zycia:)

                            Witaj Caroli_ne :)

                            Ja dopiero wkraczam w ten etap kiedy zaczynam uswiadamiac sobie ze
                            to praktyka ;) wlasnie niezbedna jest w tym do czego daze. Dlatego
                            bardzo mnie ta metafora zainspirowala :) Szkoda tylko, ze w
                            polaczeniu z moim postem niejako, rozmowa taki obrot przybrala...

                            Ten smutek, delikatny i aksamitny wrecz, ktory w takim momencie
                            takiej wlasnie delikatnosci od nas samych dla siebie wymaga - to
                            prawda, jest w nim pewne nieuchwytne... piekno... :)

                            Co do Biblii... mysle ze nie chodzi o encyklopedyczna jej znajomosc
                            (bo to przeciez mozna nabyc z czasem) a raczej o zrozumienie i
                            zastosowanie jej przeslania, i wiesz? Czytajac Twoje posty mysle ze
                            Ty to co najwazniejsze do tego wszystkiego, juz masz, a reszta -
                            przyjdzie z czasem :)

                            Pozdr :)
                            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 16.06.08, 22:25
                              amm06 napisała:

                              >
                              Szkoda tylko, ze w polaczeniu z moim postem niejako, rozmowa taki obrot przybrala...


                              Jesteśmy różni ...najważniejsze by pisać sobą. Kłaść swoje myśli i swoje uczucia. I nie ważne , czy się komuś to podoba , czy nie. Ważne , by były prawdziwe:)

                              > Ten smutek, delikatny i aksamitny wrecz,

                              Wciąż poszukiwałam idealnego świata Ale coraz częściej dociera do mnie ,że takiego świata nie ma.
                              Doszłam do wniosku ,że różnorodność ludzkich charakterów też stanowi o jego barwie i wartości.Trzeba zobaczyć i zaakceptować także ciemne zakamarki ludzkich dusz i swojej :)

                              kilka niezbyt ważnych słów , wklepanych na klawiaturze, ot i wszystko :)
                              Trzymam koraliki na szyi ...grają Polacy:)
                              A tak poza tym - dobranoc:)
                              aski7.wrzuta.pl/audio/d9TSVO6Lqh/edyta_geppert_-_zamiast
                            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 17.06.08, 19:52
                              Witaj amm06:)
                              Przepraszam ,ze zapytam:Czytasz Worthona?
                              Bo to mój ulubiony pisarz:)
                              Niezwykła osobowość ,dla mnie :)
                              W zakamarku mojej duszy ma swoje miejsce:)
                              Zaczęłam od "Ala"
                              Ta książka jest taka "moja" i..dla mnie :))
                              Tyle ,że czasami zastanawiałam sie które z nas -ja czy Wharton zgubiło się w
                              wątkach i historiach postaci:))
                              Następna będzie "Spóźnieni kochankowie".Mam nadzieję ,że po przeczytaniu nie
                              będę chodziła w żałobie:)
                              A słynny "Ptasiek" siedzi sobie na półce i czeka cierpliwie na przeczytanie:)

                              www.youtube.com/watch?v=SB2tYYYlwMc
                              • amm06 Re: Apostazja w 90 minut? 17.06.08, 22:35
                                Hej Caroli_ne :)

                                Nie czytalam go. Dobra powiesc to nie lada gratka, kiedys zdarzalo
                                mi sie nawet brac wolne z pracy jak mnie jakas wciagnela :))

                                • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 18.06.08, 19:40
                                  amm06 napisała:

                                  > Hej Caroli_ne :)
                                  >
                                  > Nie czytalam go. Dobra powiesc to nie lada gratka, kiedys zdarzalo
                                  > mi sie nawet brac wolne z pracy jak mnie jakas wciagnela :))

                                  Dzień dobry ..amm06 :)
                                  Kiedy mieszkałam w domu rodzinnym często chowałam sie pod kołdrę i wciągałam
                                  tam lampke nocną bo Mama nie pozwalała mi czytać w nocy:)
                                  Oczywiście wchodziła zabierała lampkę i książkę bo najczęściej przy niej
                                  zasypiałam:)

                                  Pozdrawiam:)
                                  pl.youtube.com/watch?v=-7JVxE2SYxo&feature=related
                          • 3.alucard Re: Apostazja w 90 minut? 06.07.08, 11:48
                            caroli_ne_86 napisała
                            > To wszystko jest dla mnie niezrozumiałe.
                            > Zdobywajac wiedze ,poszukujac prawdy każdy z nas kształtuje w ten sposób swój
                            > charakter, tworzy swoja osobowość.
                            > Nie można opierać swojej moralności na świętych tekstach bo to doprowadza do t
                            > ego ,że możemy ominąć każdy dylemat moralny - to bardzo wygodna postawa ktora p
                            > ozwala ominąć własne sumienie powołując się na wyższoścć religijnej moralności
                            > swojego wyznania.
                            > Tak byc nie powinno bo to kłóci sie z podstawowym prawem człowieka do wolności
                            > osobistej


                            Główną treścią wiary jest więź człowieka z Bogiem, a nie wskazówki co do
                            urządzania spraw ziemskich. Jak zauważył św. Augustyn, Bóg chce z nas uczynić
                            chrześcijan, a nie uczonych (Przeciw Feliksowi 10, 13).To Biblia jest kodeksem
                            zasad,wartości ,wskazowek moralnych Jest przewodnikiem moralnym każdego
                            chrześcijanina,świętą księgą dla całej ludzkości.To ogólnoludzki kodeks moralny
                            obowiązujący do dzisiaj .
                            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 06.07.08, 20:36
                              3.alucard napisał:

                              >To ogólnoludzki kodeks moraln y obowiązujący do dzisiaj .

                              Czy musimy iść utartymi drogami i czerpać z gotowych wzorcow?
                              Możemy mieć chyba też własne:)?
                              Pozdrawiam:)andre82.wrzuta.pl/audio/9pLktpOwvH/
    • 0golone_jajka Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 08:22
      Ja to załatwiłem bez świadków. Zaniosłem akt apostazji do kancelarii kościelnej (w kościele w którym mnie chrzczono) i po 2 tygodniach upomniałem się mailowo o potwierdzenie. Po kolejnym tygodniu przyszło. Ot tamtej pory NIE JESTEM KATOLIKIEM.
      • astrotaurus Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 08:39

        0golone_jajka napisał:

        **Ot tamtej pory NIE JESTEM KATOLIKIEM.**

        Ha! To się dopiero okaże!
        Nie brak takich co twierdzą, że katolikiem jest się na zawsze bez względu na
        zakres grzechów z przeklinaniem boga włącznie, a co dopiero mówić o marnej
        apostazji! :D
        • iza11222 Re: Apostazja w 90 minut? 26.07.08, 10:56

          > Nie brak takich co twierdzą, że katolikiem jest się na zawsze bez względu na
          > zakres grzechów z przeklinaniem boga włącznie, a co dopiero mówić o marnej
          > apostazji!

          Niech sobie twierdza co chca Ja wiem jedno_ jest mi lżej i mam z glowy wizyty
          nieproszonych gości.Co oczywiscie spotkalo sie z wielkim krzykiem ze strony
          mojej rodzinki .Ale szybko im minelo:)
      • 1-kkk Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 09:57
        0golone_jajka napisał:

        > Ja to załatwiłem bez świadków. Zaniosłem akt apostazji do kancelarii kościelnej
        > (w kościele w którym mnie chrzczono) i po 2 tygodniach upomniałem się mailowo
        > o potwierdzenie. Po kolejnym tygodniu przyszło. Ot tamtej pory NIE JESTEM KATOL
        > IKIEM.
        >

        Oddali ci cala kartoteke o Tobie??
        • 1-kkk Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 10:00
          1-kkk napisała:

          > 0golone_jajka napisał:
          >
          > > Ja to załatwiłem bez świadków. Zaniosłem akt apostazji do kancelarii kośc
          > ielnej
          > > (w kościele w którym mnie chrzczono) i po 2 tygodniach upomniałem się ma
          > ilowo
          > > o potwierdzenie. Po kolejnym tygodniu przyszło. Ot tamtej pory NIE JESTEM
          > KATOL
          > > IKIEM.
          > >
          >
          > Oddali ci cala kartoteke o Tobie??

          Bo slyszalm ze oni maja lepszy wywiad na nasz temat niz komunisci .
          • 0golone_jajka Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 13:41
            Nie oddali. Nie prosiłem. Powinni oddać? Powinienem się tego domagać?
            Prosiłem jedynie by w księdze chrztu zaznczono, że porzuciłem wiarę i napisali mi że tak zrobili. I pięczątkę przybili. Nie chce mi się sprawdzać czy to prawda.
            • 3.alucard Re: Apostazja w 90 minut? 06.07.08, 11:58
              0golone_jajka napisał:

              > Nie oddali. Nie prosiłem. Powinni oddać? Powinienem się tego domaga
              Apostazja to tylko wystapienie z Kosciola Chrzescijaninem pozostajesz bo
              jestes ochrzczony.
              • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 06.07.08, 15:52
                3.alucard napisał:

                > 0golone_jajka napisał:
                >
                > > Nie oddali. Nie prosiłem. Powinni oddać? Powinienem się tego domaga
                > Apostazja to tylko wystapienie z Kosciola Chrzescijaninem pozostajesz bo
                > jestes ochrzczony.

                Bardzo ciekawa teoria ,szczególnie w świetle tego że pewno nikt go nie pytał czy
                chce być tym ,chrześcijaninem " po prostu ktoś za niego zdecydował , a on
                świadomie teraz odrzucając zabobon nie jest ani katolikiem ani Tzw
                ;Chrześcijanienem ::)))
      • jmt3 Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 15:18
        0golone_jajka napisał:

        > Ja to załatwiłem bez świadków. Zaniosłem akt apostazji do kancelarii kościelnej
        > (w kościele w którym mnie chrzczono) i po 2 tygodniach upomniałem się mailowo
        > o potwierdzenie. Po kolejnym tygodniu przyszło. Ot tamtej pory NIE JESTEM KATOL
        > IKIEM.
        >

        To ci gratuluje!!!Ja czekam juz okolo roku i cisza Ale zalatwiam pismem bo
        mieszkam teraz 500km od mojej bylej parafii
    • mala.mi74 Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 11:30
      Podobno w Szwecji mozna się juz rozwiesc porzez internet w ciagu
      kilku minut...
      Przyspieszamy...tylko czy to faktycznie dobrze?
    • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 14:53
      kolter_hugh napisał
      >
      > Widać z mojego punktu widzenia te pytania nie są zbyt istotne , ale od dziś
      > obiecuję poprawę ::)))

      Nie musisz ..Boski ,kiedyś może sama dojdę do wszystkiego ...kiedy będzie mi
      dane znać odpowiedź.
      Pozdrawiam

      www.youtube.com/watch?v=S8pI9H5QHSY
      • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 18:19
        caroli_ne_86 napisała:

        > kolter_hugh napisał
        > >
        > > Widać z mojego punktu widzenia te pytania nie są zbyt istotne , ale od dz
        > iś
        > > obiecuję poprawę ::)))
        >
        > Nie musisz ..Boski ,kiedyś może sama dojdę do wszystkiego ...kiedy będzie mi
        > dane znać odpowiedź.
        > Pozdrawiam

        Słonko biblii sama nie zrozumiesz, przykładem eunuch który czytał ale nie
        wiedział o kim !!!więc jak zechcesz to .......::)))

        Dz 8,27-31.24-35

        A on poszedł. Właśnie wtedy przybył do Jerozolimy oddać pokłon Bogu Etiop,
        dworski urzędnik królowej etiopskiej, Kandaki, zarządzający całym jej skarbcem,
        (28) i wracał, czytając w swoim wozie proroka Izajasza. (29) Podejdź i przyłącz
        się do tego wozu - powiedział Duch do Filipa. (30) Gdy Filip podbiegł, usłyszał,
        że tamten czyta proroka Izajasza: Czy rozumiesz, co czytasz? - zapytał. (31) A
        tamten odpowiedział: Jakżeż mogę /rozumieć/, jeśli mi nikt nie wyjaśni? I
        zaprosił Filipa, aby wsiadł i spoczął przy nim.
        (34) Proszę cię, o kim to Prorok mówi, o sobie czy o kimś innym? - zapytał
        Filipa dworzanin. (35) A Filip wychodząc z tego /tekstu/ Pisma opowiedział mu
        Dobrą Nowinę o Jezusie.
        • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 19:34
          kolter_hugh napisał:

          > caroli_ne_86 napisała:
          >
          > > kolter_hugh napisał
          > > >
          > > > Widać z mojego punktu widzenia te pytania nie są zbyt istotne , ale
          > od dz
          > > iś
          > > > obiecuję poprawę ::)))
          > >
          > > Nie musisz ..Boski ,kiedyś może sama dojdę do wszystkiego ...kiedy będzie
          > mi
          > > dane znać odpowiedź.
          > > Pozdrawiam
          >
          > Słonko biblii sama nie zrozumiesz, przykładem eunuch który czytał ale nie
          > wiedział o kim

          Może zrozumiem..kiedyś?Czy Tobie ktoś tłumaczył?
          [pytam z ciekawości - nie musisz odpowiadać]

          Poza tym to ...wchodząc tu ostatnio zaciskam kurczowo palce , to coś jest we mnie, ostrzega mnie
          Znam to uczucie dobrze- przepełzająca koleinami adrenalina rozprowadza je równomiernie po całym organizmie,burzy spokój, alarmuje-krztuszę się rwanymi oddechami.....strachem[rr.r].
          W jaki sposób przełamać ..strach?

          pl.youtube.com/watch?v=O4_ghOG9JQM
          • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 19:43
            caroli_ne_86 napisała:

            > Może zrozumiem..kiedyś?Czy Tobie ktoś tłumaczył?
            > [pytam z ciekawości - nie musisz odpowiadać]

            No więc jako katolik niczego się nie dowiedziałem zresztą nie miałem na to czasu
            bo jako dziecko już zbuntowałem się i nie chodziłem mimo bicia i kar do kościoła !!

            Kuzyn mojej matki jest zielonoświątkowcem , z nim wiele czasu spędzałem on mi
            dużo wyjaśnił .
            Szwagier moje siostry jest w zboże baptystycznym pastorem , o z tym to lata
            wojuje ::))))
            No i najdłużej bo siedem chyba lat pracowałem u ŚJ ze ŚJ , ale na ich
            spotkaniach zborowych byłem w ciągu 10-12 lat może z pięć razy ???
            ale dużo się od nich dowiedziałem ::))))

            > Poza tym to ...wchodząc tu ostatnio zaciskam kurczowo palce , to coś jest we mn
            > ie, ostrzega mnie
            > Znam to uczucie dobrze- przepełzająca koleinami adrenalina rozprowadza je równo
            > miernie po całym organizmie,burzy spokój, alarmuje-krztuszę się rwanymi oddecha
            > mi.....strachem[rr.r].
            > W jaki sposób przełamać ..strach?

            Tak ciebie podnieca to forum ::))))))))
            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 20:18
              Obnażyłeś się..hah!:)
              Dziękuję ..teraz rozumiem skad u Ciebie taka znjamość Bibli :)

              Z tym strachem nie żartowałam ...czytając czuję jakby ten KTOS stał na przeciw mnie>
              Boję się ludzi agresywnych-ludzi którzy mają lekceważący,pogardliwy stosunek do
              drugiego człowieka.
              ...ale tu nie jest forum ...psychologiczne :)

              www.youtube.com/watch?v=sVh3WQtx_pw&feature=related
              • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 20:35
                > Obnażyłeś się..hah!:)
                > Dziękuję ..teraz rozumiem skad u Ciebie taka znjamość Bibli :)

                Nie obnażyłem sie ,bo już kiedyś kilka razy o tym pisałem !!!
                Nikogo tam niem a::))))

                > Boję się ludzi agresywnych-ludzi którzy mają lekceważący,pogardliwy stosunek d
                > o
                > drugiego człowieka.

                To ich ignoruj po prostu !!!

                > ...ale tu nie jest forum ...psychologiczne :)

                Religia ma wiele wspólnego z psychologią !!
                • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 20:51
                  kolter_hugh napisał:

                  > > Obnażyłeś się..hah!:)
                  > > Dziękuję ..teraz rozumiem skad u Ciebie taka znjamość Bibli :)
                  >
                  > Nie obnażyłem sie ,bo już kiedyś kilka razy o tym pisałem !!!

                  Nie czytałam chyba mnie jeszcze tu nie ..było

                  > Nikogo tam niem a::))))
                  Nie rozumiem- gdzie nie ma?
                  >
                  > > Boję się ludzi agresywnych-ludzi którzy mają lekceważący,pogardliwy stosu
                  > nek d
                  > > o
                  > > drugiego człowieka.
                  >
                  > To ich ignoruj po prostu !!!

                  Nie odpowiadam na takie posty ale to jest mimo wszystko bardzo stresujące i nieprzyjemne ,chyba dla kazdego.
                  >
                  > > ...ale tu nie jest forum ...psychologiczne :)
                  >
                  > Religia ma wiele wspólnego z psychologią !!

                  Tak ale nie każdemu to się podoba jak zdążyłam zauważyć i mają rację bo należy trzymanie się tematyki forum

                  pl.youtube.com/watch?v=oEceIy7vv88
                  • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 13.06.08, 21:10
                    caroli_ne_86 napisała:
                    >
                    > Nie czytałam chyba mnie jeszcze tu nie ..było

                    Pod tym nickiem na pewno ::))))


                    > Nie odpowiadam na takie posty ale to jest mimo wszystko bardzo stresujące i ni
                    > eprzyjemne ,chyba dla kazdego.

                    Mi tam to nie przeszkadza ::)))

                    > Tak ale nie każdemu to się podoba jak zdążyłam zauważyć i mają rację bo należy
                    > trzymanie się tematyki forum

                    Czyli w koło o różańcach ????
                    • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 14.06.08, 10:13
                      kolter_hugh napisał:

                      > caroli_ne_86 napisała:
                      > >
                      > > Nie czytałam chyba mnie jeszcze tu nie ..było
                      >
                      > Pod tym nickiem na pewno ::))))
                      Innego nie ..miałam:)
                      >
                      > Nie odpowiadam na takie posty ale to jest mimo wszystko bardzo stresujące i neprzyjemne ,chyba dla kazdego

                      > Mi tam to nie przeszkadza ::)))

                      Odporny jesteś na ciosy!To dobrze:)
                      >
                      > > Tak ale nie każdemu to się podoba jak zdążyłam zauważyć i mają rację bo n ależy trzymanie się tematyki forum

                      > Czyli w koło o różańcach ????
                      Czemu nie?
                      Jak byłam małą dziewczynką lubiłam z prababcia odmawiać różaniec -
                      - przesuwałam kolejne koraliki różańca ,lubiłam ich rytmiczny stukot:) lubiłam też kojący zapachu świątyni drewnianych ławek ...itede ..itepe:)
                      Teraz jak koraliki różańca zbieram ludzkie doświadczenia i na nitkę pokory nawlekam:)
                      Miłego weekendu:)
                      szka.wrzuta.pl/audio/wfTORs2kut/edyta_geppert_-_zamiast
    • 1.fxx Re: Apostazja w 90 minut? 14.06.08, 11:29
      Nie wiem jak u innych ale w moim przypadku ozmowa z księdzem nie była łatwa, z powodu wzajemnych uprzedzeń i antagonizmów, jakie do siebie czuliśmy. Najpierw zaproponował, bym przyszedł z rodzicami, rodzicami chrzestnymi i jeszcze dwoma dodatkowymi świadkami, na co ja się nie zgodziłem. Po parominutowym sparingu werbalnym ustaliliśmy, że do tego, żebym mógł wypisać się z organizacji, do której się nigdy nie zapisywałem muszę zrywać z łóżka Mamę, która właśnie chciała się przespać po powrocie z pracy, by przyszła i powiedziała księdzu dzień dobry.

      Gdy przyszła Mama cała procedura zakończyła się powodzeniem (chyba, ponieważ ksiądz powiedział, że żadnego zaświadczenia mi nie da, bo nie ma takiego obowiązku).
      • lux_occulta Re: Apostazja w 90 minut? 16.06.08, 20:06
        To Ci powiem, że cholernie pechowo trafiłes na księdza. Ale właśnie takie przypadki są potwierdzeniem tego, że chrzest powinni przyjmować ludzie dorośli swiadomi dokonywanego wyboru.
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 16.06.08, 22:44
        1.fxx napisa

        że żadnego zaświadczenia mi nie da, bo nie ma takiego obowiązk u).

        Slyszałam ,ze ważne jest to wykreślenie z księgi chrztu:)
        Pozdrawiam:)
        aski7.wrzuta.pl/audio/d9TSVO6Lqh/edyta_geppert_-_zamiast
        • mors76 Re: Apostazja w 90 minut? 18.06.08, 14:48
          Hej hej malutka!!
          Witaj aniele!!
          Artek dal mi link dlatego Cie odnalazłem
          Zamknęłas tamtą pocztę??Tu tez masz chyba tylko login?
          Co jest Karolinko?
          Widzę ,ze tu JESZCZE WIEKSZE GNIAZDO os!!

          Przeleciałem trochę wątki i widze ,że tu piszący mają wiedzę Nie to co tam -
          sami fanatycy - katole,rozbijajacy sie ciągle o wewnętrzny pancerz zaślepienia w
          swej wierze. ..SAMI SIEBIE ISZCZA.
          Ja juz tam tez nie piszę.Teraz nie mam czasu Wyjezdzam na 3-mce do Autrii
          -popracować troche:)
          Jeśli chcesz, napisz do mnie .Znasz moja dawna pocztę -teraz na gazecie
          zalozylem ale tylko po to zeby tu napisać do Ciebie.
          Trzymaj sie malutka Jak będę mogł do coś tu skrobnę.
          Odezwij się na @.
          Tomek(( rt76))

          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 18.06.08, 19:30

            > Jeśli chcesz, napisz do mnie .Znasz moja dawna pocztę -teraz na gazecie
            > zalozylem ale tylko po to zeby tu napisać do Ciebie.
            > Trzymaj sie malutka Jak będę mogł do coś tu skrobnę.
            > Odezwij się na @.
            > Tomek(( rt76))

            Witaj ..Tomku:)
            TAM już nie zaglądam ..po tym wszystkim:(
            Skrzynkę mam ale maile pisze tylko z osobami które znam z reala.
            Tu jest różnie ..jeśli wchodzę świadomie w gniazdo os to nie mogę się żalić ,ze
            mnie pogryzły prawda? nawet jeśli kąśliwość os jest wyjątkowo perfidna.[jak dziś]

            Tak. Masz rację -tu pisze wielu mądrych ludzi, więc ciekawam co piszą i
            ..podglądam - czytam wszystkie posty:)

            Życzę Ci przemiłego pobytu w Austii ,wspaniaych wrażeń :)
            Ja też wyjeżdzam pod koniec lipca na miesięczny pobyt do Irlandii:)
            Pozdrawiam cieplutko:)
            pl.youtube.com/watch?v=1YmQ7duGxSw
            • mors76 Caroline! 05.08.08, 16:19
              Witaj malutka
              Wpadlem do kraju na chwilkę//
              Bylem na weselu brata//
              Wiem od Tomka(asterixa, wyjachał ale chyba wiesz) ,że miałaś klopoty
              z noga i nie wyjechałaś.
              Jak zdrówko?
              Jutro już wyjeżdzam Jesli nadal nie zdecydujesz sie napisać do mnie
              na @ napisz tu ,moze zdąże przeczytać//
              Dzieki za zyczenia skarbie- przytulam mocno i rownież od Basi//
              Urodziła synka-wazyl 4 kg ,59 dlugi!//
              Już mnie nie ma Trzym sie malutka!!//:)

              • caroli_ne_86 Re: Caroline! 05.08.08, 20:18
                mors76 napisał:

                > Witaj malutka

                Bardzo mi miło, witaj Tomku:)
                > Wpadlem do kraju na chwilkę//
                > Bylem na weselu brata//

                Ajciu ,to On już po??Moje gratulacje i serdeczne zyczenia:)

                > Wiem od Tomka(asterixa, wyjachał ale chyba wiesz) ,że miałaś klopoty
                > z noga i nie wyjechałaś.
                > Jak zdrówko?

                Wiem ,że Tomek 2 wyjechał:(

                Moja nożka niestety nie tak jakbym chciała:(
                Wypisałam sie z kółka tanecznego- nie chcę blokować miejsca a lekarz zabronił -nie mogę nadwyrężać nadmiernym treningiem bo kontuzja jest narażona na odnowienie.
                Myślę , mam nadzieję ,ze na początku września będę też mogła już wyjechać:)

                > Jutro już wyjeżdzam Jesli nadal nie zdecydujesz sie napisać do mnie na @ napisz tu ,moze zdąże przeczytać//

                Może kiedyś napiszę..:)

                > Dzieki za zyczenia skarbie- przytulam mocno i rownież od Basi//
                > Urodziła synka-wazyl 4 kg ,59 dlugi!

                Moje gratulacje dla ..Rodziców!!To ogromny mężczyzna!!:)

                Pozdrowionka ,buziaczki przyjmuję z wdzięcznością i oddaję:)
                W dwójnasób:))

                Dobrych dni ,Tomku:)
                pl.youtube.com/watch?v=oPE9WuaxgZ8&feature=related
                • mors76 Re: Caroline! 06.08.08, 15:58
                  Dziekuję Carolinko-życzenia przekaże:)//
                  Zawsze przecież mozesz wrócić do tańca- nożka napeno szybko dojdzie
                  do formy bo ciałko mlode//
                  Korzystam z cafejki bo nie mam netu w domu
                  Bede czekał na Ciebie na @//
                  Teraz juz uciekam na samolot//
                  Bywaj zdrowa//
                  Buzka//
                  • caroli_ne_86 Re: Caroline! 06.08.08, 19:38
                    mors76 napisał:

                    > Dziekuję Carolinko-życzenia przekaże:)//
                    > Zawsze przecież mozesz wrócić do tańca- nożka napeno szybko dojdzie
                    > do formy bo ciałko mlode//
                    > Korzystam z cafejki bo nie mam netu w domu
                    > Bede czekał na Ciebie na @//
                    > Teraz juz uciekam na samolot//
                    > Bywaj zdrowa//
                    > Buzka//

                    Napiszę:)
                    Pozdrawiam
    • amm06 Re: Apostazja w 90 minut? 14.06.08, 20:52
      kolter_hugh napisał:

      > amm06 napisała:
      >
      > > caroli_ne_86 napisała:
      > >
      > > > Teraz jak koraliki różańca zbieram ludzkie doświadczenia i na
      > > nitkę pokory nawlekam:)
      > >
      > > Dziekuje za to zdanie, cala istote zawiera :)
      >
      > Głupoty(niewiedzy) opartej na braku zrozumienia biblii ???

      Czystego serca/umyslu.
      • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 15.06.08, 10:15
        amm06 napisała:
        > Czystego serca/umyslu.

        Klepanie różanca jest tym co potępiał Jezus ,jak ktoś klepie kilkaset razy tą
        sama bzdurną modlitwę to niech mu się nie wydaje że Bóg tego słucha tym bardziej
        że jest to modlitwa skierowana do nieboszczki która nijak nie jest w stanie
        pomóc ::))) więc dalej bawcie się pogańskimi kuleczkami ::))))))
        Mat 6,7
        Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na
        swe wielomówstwo będą wysłuchani.

        The World Book Encyclopedia : Chrześcijanie zaczęli korzystać z różańca
        w średniowieczu, ale upowszechnił się on dopiero w XV i XVI wieku. Czy różaniec
        stosuje się tylko w katolicyzmie? Otóż nie. W Diccionario Enciclopédico
        Hispano-Americano : Podobne paciorki są używane w islamie, lamaizmie
        i buddyzmie. W Encyclopedia of Religion and Religions (Encyklopedia religijności
        i religii) zauważono: Podobno mahometanie przejęli różaniec od buddystów,
        a chrześcijanie od mahometan w okresie krucjat.
        • pat-i27 Re: Apostazja w 90 minut? 15.06.08, 12:36
          >
          > Klepanie różanca jest tym co potępiał Jezus ,jak ktoś klepie kilkaset razy tą
          > sama bzdurną modlitwę to niech mu się nie wydaje że Bóg tego słucha tym bardzie
          > j
          > że jest to modlitwa skierowana do nieboszczki która nijak nie jest w stanie
          > pomóc ::))) więc dalej bawcie się pogańskimi kuleczkami ::))))))


          Gdzie napisala ze sie modli?Napisala ze w dziecinstwie to robila .
          Lubila bawic sie koralikami bo kazdy wie ze dziecko modlitwy nie rozumie
          To była przenosnia Czy ty czytac ze zrozumieniem nie potarfisz kolter_hugh?-
          potrafisz tylko chcialeś zwyczajowo jej dokopac bo lubisz to robić i cel zawsze
          osiagasz.Tylko ciekawe czy bys cel osignal trafiajac na osobe ktora nie poddala
          by sie i dokopala Tobie moze nawet mocniejszy bylby to kop??
          Tylko Ty do takiej osoby nie zastartujesz , jedynie do słabszej od siebie .
    • 1.onet.pl Różaniec 17.06.08, 01:18
      "Modlitwa różańcowa powstała w XII w., w trudnych czasach rozkwitu herezji
      albigensów.To podczas misji św. Dominika narodziła się modlitwa różańcowa.
      Podczas jednej z wypraw, w Prouille, pomimo żarliwości, postów i modlitw
      występowała bardzo nikła owocność. Św. Dominik modlił się, skarżąc się że jego
      starania nie przynoszą owoców, wówczas zjawiła się mu Matka Boża i poleciła,
      aby nie tylko głosił kazania, lecz połączył je z odmawiania Psałterza NMP, czyli
      modlitwy złożonej ze 150 Zdrowaś (tyle jest Psalmów w Piśmie św.) i 15 Ojcze
      nasz. Dominik posłuchał Maryi, głosił słowo i przeplatał je rozważaniem
      połączonym z odmawianiem różańca.Nazwa różaniec wywodzi się od św. Dominika i z
      romantyzmu średniowiecza. Było wówczas powszechnym zwyczajem dopatrywać się
      związków między światem duchowym i materialnym. Świat stworzony uważano za
      księgę opowiadającą o Bogu, w przyrodzie dopatrywano się znaków rzeczywistości
      duchowych. Uprzywilejowane pod względem były kwiaty. Osobom ukochanym nadawano
      nazwy kwiatów np. Viola, czyli fiołek, cechy ludzi określano przez porównanie do
      kwiatów, np. czystość – symbolizowała lilia lub róża; ofiarowywano kwiaty Bogu i
      ukochanym, praktyki pobożne też traktowano jako Kwiaty duchowe. Odmawianie
      Psałterza NMP, porównywano do ofiarowania Matce Bożej 150 róż, dlatego tę
      modlitwę nazwano wieńcem z róż czyli różańcem.
      Modlitwa różańcowa jest niezwykle skuteczna. Okazała się wspaniałą bronią
      przeciw błędom herezji. Po włączeniu jej do praktyki kaznodziejskiej Dominik
      zaczyna odnosić wielkie sukcesy w walce z herezją.
      Papież Leon XIII w encyklice różańcowej „Iucunda semper” z 1894 r. uczy, że „bez
      rozważania tajemnic nie ma Różańca”.
      Jeśli Matka Boża przy każdej okazji prosi nas o Różaniec to prosi ans właśnie o
      poznanie tajemnic wiary i o życie tymi tajemnicami. Prosi także dla tego, że
      Ona jest w Różańcu i chce nam pomagać wnikać w nie."

      Moze przestań wreszcie kolter-hugch wyzywać dziewczyne ,że jest kozą jak sam nie
      masz w tym temacie wiadomosci zadnych !!!
      • kolter_hugh Re: Różaniec 17.06.08, 10:31
        1.onet.pl napisała:
        >
        > Moze przestań wreszcie kolter-hugch wyzywać dziewczyne ,że jest kozą jak sam ni
        > e
        > masz w tym temacie wiadomosci zadnych !!!

        Słuchaj kozo nr 2 , modlitwa różańcowa o tyle nie spełnia pokładanych w niej
        nadziei , ponieważ jest skierowana do nieboszczki!!!więc siłą rzeczy nie może
        ona przesyłać tych modłów dalej !! , pomijając już fakt ze sam Jezus mówił do
        kogo kierować modły oraz za czyim wstawiennictwem !!
        Mat 6,6
        Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się
        do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda
        tobie.
        Jan 14,6
        Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi
        do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
        • caroli_ne_86 Wszystko przez moje koraliki:( 17.06.08, 15:46
          Kolterku.
          Miałam nie reagować ale .....

          To ,ze zarzucasz mi głupotę [[Głupoty(niewiedzy) opartej na braku zrozumienia biblii ??? ]]niewiedzę ..zgadzam się Nie raz pisałam ,że jestem gamoń.Gdybyś tyko zechciał zrozumieć ,ze Ty z Biblią zapoznajesz sie już 20 lat,ja 3 -m-ce.
          Nie będe pisała dlaczego etc bo znów się obnażę.

          To że obnażam swoje wnętrze i dzielę się nim tez się zgadzam ale zauważyłam ,ze jak inni to robią [[ nie tylko duchowo]] jest ok Rozumiem -to stałe, Twoje ulubione nicki Ja jestem nowa wiec można.

          Jednego tylko nie rozumiem- dlaczego uśmierciłeś moją prababcię która żyje i ma sie dobrze?Tylko mieszkam 500 kom od Niej co mnie smuci bo brak mi Jej ciepła:(

          "klepie kilkaset razy tą sama bzdurną modlitwę to niech mu się nie wydaje że Bóg tego słucha tym bardziej że jest to modlitwa skierowana do nieboszczki która nijak nie jest w stanie pomóc ::)))"

          "modlitwa różańcowa o tyle nie spełnia pokładanych w niej
          nadziei , ponieważ jest skierowana do nieboszczki!!!więc siłą rzeczy nie może ona przesyłać tych modłów dalej !!"

          "Już ją babcia dobrze nauczyła co ma w tym czasie robić."

          Nie wiem dlaczego to robisz - co ja Ci zrobiłam?
          Staram sie nie oceniac nikogo ,nie przyklejać łatek, nie robić "osobistych wycieczek" - niech mnie ręka Boska broni.
          Więc dlaczego?
          Nie wiem czy zobaczyłeś w moim postach coś , czego nie napisałam?
          Czy może moje pytania ,zwatpienia przeszkadzają Ci?
          O ile dobrze pamiętam sam pisałeś ,że mogę je zadawać a poza tym
          mówią że człowiek żyje- pozostaje młodym , dopóki zadaje pytania i dopóki zachowuje świeżość myśli. Mogłoby z tego wynikać, że ja jeszcze w pampersie chodzę.....:(
          Czy chodzi o to ,żebym zabrała stad swoja szanowną pupcie w troki i wyniosła sie jak najdalej?
          Pisać nie muszę ..czytać mi nie zabronisz. Nie masz na to wpływu:)

          Nie liczę na sympatię czy lubienie w necie.Nie po to tu jestem Interesuje mnie religia ,ot i wszystko

          Czasami czuję się jak małe dziecko ...bezsilna..:((((

          Samych miłych dni życzę , nawet jeśli jest co? co je przesłania.
          www.youtube.com/watch?v=MD7of6trC-U
          • kolter_hugh Re: Wszystko przez moje koraliki:( 17.06.08, 16:04
            caroli_ne_86 napisała:

            > Kolterku.
            > Miałam nie reagować ale .....

            Ale ......

            > To ,ze zarzucasz mi głupotę [[Głupoty(niewiedzy) opartej na braku zrozumienia b
            > iblii ??? ]]niewiedzę ..zgadzam się

            Zdaje się ze głupotę wytłumaczyłem niewiedzą !

            Nie raz pisałam ,że jestem gamoń.Gdybyś tyk
            > o zechciał zrozumieć ,ze Ty z Biblią zapoznajesz sie już 20 lat,ja 3 -m-ce.

            Nie jesteś gamoniem !! masz chyba dużo kompleksów !!

            > Nie będe pisała dlaczego etc bo znów się obnażę.

            Nie wnikam !!


            > To że obnażam swoje wnętrze i dzielę się nim tez się zgadzam ale zauważyłam ,ze
            > jak inni to robią [[ nie tylko duchowo]] jest ok Rozumiem -to stałe, Twoje ul
            > ubione nicki Ja jestem nowa wiec można.

            Nic nie kumam ??????

            > Jednego tylko nie rozumiem- dlaczego uśmierciłeś moją prababcię która żyje i ma
            > sie dobrze?Tylko mieszkam 500 kom od Niej co mnie smuci bo brak mi Jej ciepł

            Niech Babinka i ze 150 lat dycha jak lubi ::))))

            > Nie wiem dlaczego to robisz - co ja Ci zrobiłam?
            > Staram sie nie oceniac nikogo ,nie przyklejać łatek, nie robić "osobistych wy
            > cieczek" - niech mnie ręka Boska broni.
            > Więc dlaczego?

            Jaką ja ci łatkę wstawiłem !!!pisząc o klepaniu różańca pisałem ogólnie , o
            ludziach którzy tego głupstwa sie dopuszczają !!!!

            > Nie wiem czy zobaczyłeś w moim postach coś , czego nie napisałam?
            > Czy może moje pytania ,zwatpienia przeszkadzają Ci?

            Poza tym że nie wiem po co nazywasz siebie gamoniem ,nie jest żle !!

            > O ile dobrze pamiętam sam pisałeś ,że mogę je zadawać a poza tym
            > mówią że człowiek żyje- pozostaje młodym , dopóki zadaje pytania i dopóki zach
            > owuje świeżość myśli. Mogłoby z tego wynikać, że ja jeszcze w pampersie chodzę.

            A nie chodzisz ::)))))))))

            > ....:(
            > Czy chodzi o to ,żebym zabrała stad swoja szanowną pupcie w troki i wyniosła s
            > ie jak najdalej?

            Gdzie będziesz się prowadzać po nocy , nie słyszysz jak wilcy wyją ::)))

            > Pisać nie muszę ..czytać mi nie zabronisz. Nie masz na to wpływu:)

            Nawet do łba mi nie strzeliło cenzurę tu chcieć zakładać ::)))

            > Nie liczę na sympatię czy lubienie w necie.Nie po to tu jestem Interesuje mnie
            > religia ,ot i wszystko

            To dobrze ja też to lubię ::)))
            >
            > Czasami czuję się jak małe dziecko ...bezsilna..:((((


            Ja też nie zawsze czuje się jak Adonis ::))))

            >
            > Samych miłych dni życzę , nawet jeśli jest co? co je przesłania.

            Dzięki ::)))
            • pat-i27 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 17.06.08, 18:07
              To nie przez to - on sie czepia kazdego kto ma inne zdanie od jego zdania .Nie
              zauwazylas?jest pierwszym specem na tym forum od rzucania epittami!!!
              • kolter_hugh Re: Wszystko przez moje koraliki:( 17.06.08, 18:35
                pat-i27 napisała:

                > To nie przez to - on sie czepia kazdego kto ma inne zdanie od jego zdania .Nie
                > zauwazylas?jest pierwszym specem na tym forum od rzucania epittami!!!

                Nie przyszło pani katoliczce na myśl to że to jest po prostu dyskusja czy też
                wymiana pogladów ???
              • caroli_ne_86 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 17.06.08, 19:12
                pat-i27 napisała:


                > zauwazylas?jest pierwszym specem na tym forum od rzucania epittami!!!


                Pati:) Czytam i widzę ale odpowiadam na posty skierowane do mnie .
                Staram się nie kometować tego co mnie nie dotyczy.
                Uspokój się proszę i usmiechnij się :)
                Jest piękny słoneczny dzień:)
                Pozdrawiam:)
                www.youtube.com/watch?v=mzNEgcqWDG4
                • kolter_hugh Re: Wszystko przez moje koraliki:( 18.06.08, 10:38
                  caroli_ne_86 napisała:

                  > pat-i27 napisała:
                  >
                  >
                  > > zauwazylas?jest pierwszym specem na tym forum od rzucania epittami!!!
                  >
                  >
                  > Pati:) Czytam i widzę ale odpowiadam na posty skierowane do mnie .
                  > Staram się nie kometować tego co mnie nie dotyczy.
                  > Uspokój się proszę i usmiechnij się :)
                  > Jest piękny słoneczny dzień:)
                  > Pozdrawiam:)

                  To mi się podoba ! w końcu pokazałaś ze masz ,,jaja" ::))))))))))
                • pat-i27 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 18.06.08, 11:08
                  caroli_ne_86 napisała:

                  > pat-i27 napisała:
                  >
                  >
                  > > zauwazylas?jest pierwszym specem na tym forum od rzucania epittami!!!
                  >
                  >
                  > Pati:) Czytam i widzę ale odpowiadam na posty skierowane do mnie .
                  > Staram się nie kometować tego co mnie nie dotyczy.

                  Ja sie wtracam jak widze ,ze ktoś nieslusznie drugiego poniewiera!!
                  Nie lubie kpiarzy i manipulantow
                  Twoja sprawa Masz swoj rozum i chyba wiesz co robisz .Rowniez pozdrawiam
                  -
                  Bywaja przypadki, kiedy najbardziej ostateczne kroki sa uzasadnione...
                  • kolter_hugh Re: Wszystko przez moje koraliki:( 18.06.08, 11:43
                    pat-i27 napisała:

                    > caroli_ne_86 napisała:
                    >
                    > > pat-i27 napisała:
                    > >
                    > >
                    > > > zauwazylas?jest pierwszym specem na tym forum od rzucania epittami!
                    > !!
                    > >
                    > >
                    > > Pati:) Czytam i widzę ale odpowiadam na posty skierowane do mnie .
                    > > Staram się nie kometować tego co mnie nie dotyczy.
                    >
                    > Ja sie wtracam jak widze ,ze ktoś nieslusznie drugiego poniewiera!!
                    > Nie lubie kpiarzy i manipulantow
                    > Twoja sprawa Masz swoj rozum i chyba wiesz co robisz .Rowniez pozdrawiam
                    > -
                    > Bywaja przypadki, kiedy najbardziej ostateczne kroki sa uzasadnione...

                    Kpię jak najbardziej ,ale manipulant ?????????

                    Kim lub czym manipuluje ???
                    • pat-i28 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 01.08.08, 17:23
                      kolter_hugh napisał:

                      >
                      > Kim lub czym manipuluje ???

                      Twoj stan znacznie sie pogorszyl!!To juz delirka Widzisz jaskolki czy myszki???
                      • kolter_hugh Re: Wszystko przez moje koraliki:( 01.08.08, 18:38
                        pat-i28 napisał:

                        > kolter_hugh napisał:
                        >
                        > >
                        > > Kim lub czym manipuluje ???
                        >
                        > Twoj stan znacznie sie pogorszyl!!To juz delirka Widzisz jaskolki czy myszki?
                        > ??

                        Faktem jest kozo parafialna że nie grzeszysz inteligencją i skromnością należna
                        kobiecie katoliczce ::)))
                      • caroli_ne_86 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 01.08.08, 23:13
                        pat-i28 napisał:
                        >
                        > Twoj stan znacznie sie pogorszyl!!To juz delirka Widzisz jaskolki czy myszki? ??

                        "kochaj blizniego swego jak siebie samego"
                        euphoria86.wrzuta.pl/audio/2SKcdAXoUt/lidia_jazgar_slowa_zaklecia
                  • caroli_ne_86 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 18.06.08, 20:06
                    pat-i27 napisała:

                    > caroli_ne_86 napisała:
                    >
                    > > pat-i27 napisała:
                    > Twoja sprawa Masz swoj rozum i chyba wiesz co robisz

                    Pati:)

                    Jeśli ktoś pluje mi w oczy nie udaję ,że deszcz pada ale ponieważ nie lubię tego deszczu staram się nie wystawiać na niego co.. rusz....i odbierz to proszę nie złośliwie a jako spostrzeżenia kogoś obserwującego to z boku :)

                    Staram się też być konsekwentna i nie reagować na agresywne posty
                    [ takie jak dziś] nawet jak dot. mnie bezpośrednio.
                    Mnie - mojego charakteru i wartości, jakie w życiu wyznaje.
                    Tak jest lepiej Pati...:)
                    Pozdrawiam :)
                    www.wrzuta.pl/audio/gEc1iJlekp/u._sipinska_-_tam_gdzie_topole
                    • pat-i28 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 21.06.08, 14:28
                      caroli_ne_86 napisała:

                      > pat-i27 napisała:
                      >
                      > > caroli_ne_86 napisała:
                      > >
                      > > > pat-i27 napisała:
                      > > Twoja sprawa Masz swoj rozum i chyba wiesz co robisz
                      >
                      > Pati:)
                      >
                      > Jeśli ktoś pluje mi w oczy nie udaję ,że deszcz pada ale ponieważ nie lubię te
                      > go deszczu staram się nie wystawiać na niego co.. rusz....i odbierz to proszę
                      > nie złośliwie a jako spostrzeżenia kogoś obserwującego to z boku :)


                      Nie nie obrazam sie ale napisz ci ,ze jestem kilka lat starsza od Ciebiei wiele
                      wiem na temat zycia i ludzi Doskonale rozpoznaje manipulantow
                      Sama widzisz ,nie musialas dlugo czekać jak cie pogonił manipulat kolter-hugh.bo
                      napisalas ze masz zly dzien? jakbys sie usmiechala i glaskala jego ego to moze
                      jeszcze by czkal dluzej zeby cie pogonic przy najblizszej okazji ale wystarczylo
                      mu tylko to ,czekał tylko na taka okazje Piszac o nim ,ze jest manipulantem
                      mialam na mysli to ,ze on jest mily do czasu bo przygotowywuje sobie grunt zeby
                      wciagnac naiwne osoby takie jak ty ktore sa naiwniaczkami i mysla ,ze jak sie
                      ktos usmiechnie to juz jest cacy z niego czlowiek Tak nie jest On to robi w
                      swoim celu/Po raz kolejny cie pogonil .Wiedzialam ze tak bedzie Tylko ze tobie
                      mozna pisac a ty uwazasz ,ze ja sie myle Nie ,nie myle sie a chcialabym sie
                      mylic bo zle ci nie zycze ,nikomu zle nie zycze .Za dlugo zyje na tym swiecie
                      zebym nie znala sie na takich typach jak on.Ja czytam to forum od listopada Tak
                      samo postepowal z 'mala.mi' Zobacz co jest teraz Dobrze ze ona go olala i pisze
                      to co mysli a jego szlak trafia ze ona go zlekcewazyla
                      Madra z niej dziewczyna Bierz z niej przyklad
                      Ja niestety ale jestem nerwowa i wtracam sie ale tylko wtedy jak widze takich
                      typkow jak on ktorzy sobie za duzo pozwalaja
                      Ty jestes naiwna i zal mi ciebie Nie chcesz sluchac tych co maja doswiadczenie
                      w sprawach zyciowych To juz twoja sprawa Nie musisz ale nie miej pretensji do
                      innych ze tepia takie robaki
                      Tak samo jak ty i ja ci powiem :bez obrazy caroline.milego dnia
            • caroli_ne_86 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 17.06.08, 19:50
              kolter_hugh napisał:

              >
              > Ale ......

              Wyjaśniłam ,dlaczego.

              >
              > Zdaje się ze głupotę wytłumaczyłem niewiedzą !


              To jest tylko potwierdzenie ,ze gamoń jestem Nie zaprzeczam


              > masz chyba dużo kompleksów !!

              to moje kompleksy
              >
              > Nic nie kumam ??????

              Kiedy nie chcesz to nie ..kumasz.

              > Niech Babinka i ze 150 lat dycha jak lubi ::))))
              Dziekuję ,przekażę Jej przy najbliżeszj wizycie:)
              >
              >
              > Jaką ja ci łatkę wstawiłem !!!pisząc o klepaniu różańca pisałem ogólnie , o
              ludziach którzy tego głupstwa sie dopuszczają !!!!

              NIe .Wszystko było skierowane do mnie [[cytowałam Twoje posty}}

              > Poza tym że nie wiem po co nazywasz siebie gamoniem ,nie jest żle !!
              No i proszę, intuicja (podparta obserwacją) mnie nie zawiodła.Belfer:)


              > Nawet do łba mi nie strzeliło cenzurę tu chcieć zakładać ::)))

              Gdybyś miał takie możliwości to kto wie?
              Czasami wystarczy ból zęba, albo innej części ciała, żeby prawdziwa natura z
              człeka wylazła;)


              > To dobrze ja też to lubię ::)))

              Już to 'lubienie' w innym miejscy wybili mi z głowy - a tu??
              Czas pokaże.

              > Ja też nie zawsze czuje się jak Adonis ::))))

              Pewnie Afrodyta powiedziałaby coś innego:)

              Niech zgadnę- podobają Ci sie Narcyze!:)Ja lubię trąbkowe::)

              pl.youtube.com/watch?v=tXXMSq-b5Yk&feature=related
              • kolter_hugh Re: Wszystko przez moje koraliki:( 18.06.08, 10:48
                caroli_ne_86 napisała:
                > Wyjaśniłam ,dlaczego.

                E tam , już nie pamiętam ::)))


                > To jest tylko potwierdzenie ,ze gamoń jestem Nie zaprzeczam

                Nie , nie , nie po prostu za długo słuchałaś gamoni a nie ze to ty nim jesteś !!!

                > Kiedy nie chcesz to nie ..kumasz.

                Może i tak ???

                > Dziekuję ,przekażę Jej przy najbliżeszj wizycie:)

                No to bez kozery powiem pońćset ::)))))

                > NIe .Wszystko było skierowane do mnie [[cytowałam Twoje posty}}

                Nie chce mi się wracać do nich więc niech ci będzie!
                Wiec ze zawsze będę ośmieszał takie praktyki , nawet u znajomych ::)))

                > No i proszę, intuicja (podparta obserwacją) mnie nie zawiodła.Belfer:)

                Bez jaj ::(((((

                > Gdybyś miał takie możliwości to kto wie?
                > Czasami wystarczy ból zęba, albo innej części ciała, żeby prawdziwa natura z
                > człeka wylazła;)

                Przestań cenzura na moich wrogów !!! tu a co ja miałbym za rozrywkę!!!! nudzić
                sie z przyjaciółmi ::))))))Toż dla mnie sama radocha jak tu kato oszołomstwo
                przybywa a ja mam okazje ich wyśmiać!!!

                Już to 'lubienie' w innym miejscy wybili mi z głowy - a tu??
                > Czas pokaże.

                To lubienie religii pewno ,,prawdziwi" chrześcijanie wybili ci z głowy ???

                > Pewnie Afrodyta powiedziałaby coś innego:)

                Ta , ale która ::)))

                > Niech zgadnę- podobają Ci sie Narcyze!:)Ja lubię trąbkowe::)

                Wolę bzy na grobach moich wrogów ::))))
                • caroli_ne_86 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 18.06.08, 20:29
                  Kolterku ..gladiatorze :)
                  Odpowiem jutro ,przepraszam
                  Muszę poskladac rozsypane myśli w ciszy i spokoju.
                  Szeeeroki uśmiech, wręcz szerokaśny..przesyłam:)
                  Dobranoc

                  pl.youtube.com/watch?v=ScOc03OpVhY&feature=related
                  ps.czy wiesz dlaczego mój komputer pracuje bardzo wolno?czy może być przyczyna to ,ze są do niego podłączone jeszcze cztery i do nich też jest podłączony internet?Nie znam sie na technice..
                • caroli_ne_86 Re: Wszystko przez moje koraliki:( 19.06.08, 12:40
                  kolter_hugh napisa)
                  > Wiec ze zawsze będę ośmieszał takie praktyki , nawet u znajomych ::)))

                  Zdarzam mi sie ,że zczytuję Twoje teksty jako lekturę przyjemnie obowiązkową

                  >Belfer:)
                  >
                  > Bez jaj ::(((((

                  Zartowałam. Przepraszam


                  Toż dla mnie sama radocha jak tu kato oszołomstwo przybywa a ja mam okazje ich wyśmiać!!!

                  Trudno nie zauważyć.
                  A ja myślałam ,że cichą radość sprawia Ci świadomość porozumienia z interlokutorem
                  [(nawet kiedy macie inne poglądy] i umięjętność "pięknego różnienia się"

                  Ja wierzę w to [ za Sokratesem] że człowiek jest z natury dobry, że jeśli źle czyni to w y ł ą c z n i e na skutek niewiedzy

                  > To lubienie religii pewno ,,prawdziwi" chrześcijanie wybili ci z głowy ???

                  Na forum katolickim miało to miejsce więc chyba chrześcijanie- ale mi przeszło - na szczęście, przeszłam przez to jak przechodzi się odrę.
                  Odpowiedz mi proszę , dlaczego u nas nie istnieje społeczne przyzwolenie na psychiczny ból a jest on powodem drwin i uznania??


                  > Ta , ale która ::)))
                  Mnożysz i potęgujesz!?Skandaliczna autoreklama:)

                  > Wolę bzy na grobach moich wrogów ::))))

                  Poproszę o ..stokrotki,na moim:)

                  pl.youtube.com/watch?v=ZXhjY9FRmfw
                  • caroli_ne_86 Obietnica wzięcia do Nieba.... 19.06.08, 14:02
                    złożona apostołom przez Jezusa w Jana 14/3 , mówi nie o dniu śmierci każdego z nich , lecz o "Przyjściu powtórnym "
                    Paweł i inni apostołowie z chwilą śmierci rozstawali się z życiem ziemskim na zawsze. Aby trafić do nieba MUSZĄ umrzeć. To jest Chrzest w śmierci , o którym mówił Jezus ( Łukasza 12/50 , Marka 10/38 – 39 i inne. ) Dlatego w Fil 1/21-22 Paweł pisze o swojej śmierci , która otwiera mu drogę do nieba. ALE NIE W MOMENCIE ŚMIERCI lecz przy zmartwychwstaniu , o którym sam pisał w 1 Tes. 4/13 – 17 lub w 1 Kor 15/23.
                    czy ja dobrze rozumiem?
                    • kolter_hugh Re: Obietnica wzięcia do Nieba.... 19.06.08, 18:01
                      caroli_ne_86 napisała:

                      > złożona apostołom przez Jezusa w Jana 14/3 , mówi nie o dniu śmierci każdego z
                      > nich , lecz o "Przyjściu powtórnym "
                      > Paweł i inni apostołowie z chwilą śmierci rozstawali się z życiem ziemskim na z
                      > awsze. Aby trafić do nieba MUSZĄ umrzeć. To jest Chrzest w śmierci , o którym m
                      > ówił Jezus ( Łukasza 12/50 , Marka 10/38 – 39 i inne. ) Dlatego w Fil 1/2
                      > 1-22 Paweł pisze o swojej śmierci , która otwiera mu drogę do nieba. ALE NIE W
                      > MOMENCIE ŚMIERCI lecz przy zmartwychwstaniu , o którym sam pisał w 1 Tes. 4/13
                      > – 17 lub w 1 Kor 15/23.
                      > czy ja dobrze rozumiem?

                      No tak zmartwychwstanie nastąpi dopiero po ponownym ,,duchowym " powrocie
                      Jezusa, więc już wiadomo ze nawet najbardziej świeci katoliccy nie mogą nikogo
                      modłami wspomagać bo póki co są sztywni ::)))
                      1 Kor 15 ,21-28
                      Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona
                      się] zmartwychwstanie. (22) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w
                      Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności.
                      Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego
                      przyjścia. (24) Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i
                      gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. (25) Trzeba bowiem, ażeby
                      królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. (26) Jako ostatni
                      wróg, zostanie pokonana śmierć. (27) Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego.
                      Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który
                      mu wszystko poddał. (28) A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn
                      zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we
                      wszystkich.
                      • caroli_ne_86 Re: Obietnica wzięcia do Nieba.... 19.06.08, 19:19
                        Dzięęęękuje :):)
                        www.funpic.hu/swf/monitor_cleaner.swf
    • irmilkaa Re: Apostazja w 90 minut? 19.06.08, 18:11
      Apostata to odstępca ,fuuuujjjjjjjjjj
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 19.06.08, 19:23
        irmilkaa napisała:

        > Apostata to odstępca ,fuuuujjjjjjjjjj

        Dlaczego "fujjj"???
        • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 19.06.08, 19:27
          caroli_ne_86 napisała:

          > irmilkaa napisała:
          >
          > > Apostata to odstępca ,fuuuujjjjjjjjjj
          >
          > Dlaczego "fujjj"???

          Bo skarbonkę przed wielebnym zamyka ::)))))
          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 19.06.08, 19:37
            kolter_hugh napisał:

            > caroli_ne_86 napisała:
            >
            > > irmilkaa napisała:
            > >
            > > > Apostata to odstępca ,fuuuujjjjjjjjjj
            > >
            > > Dlaczego "fujjj"???
            >
            > Bo skarbonkę przed wielebnym zamyka ::)))))

            Skąd mozesz wiedzieć?
            Nie 'mów' za irmilkę- ładny nick ma ,prawda?Ty też masz super nick i inni - tylko ja nic nie potrafię sobie wymysleć ,gamoń jestem:(
    • 3.alucard Re: Apostazja w 90 minut? 02.07.08, 15:58
      Apostoł Paweł ostrzegał swego młodego protegowanego, Tymoteusza, że pod koniec
      Ery Kościoła, wyznający wiarę w Chrystusa kościół będzie się charakteryzował
      apostazją, czyli odstępstwem od wiary. Słownik Webstera określa apostazję jako
      odstąpienie/odejście od religijnej wiary lub zdradę.
      Niestali w wierze Galacjanie, byli znani z tego, że przenosili swoją wierność z
      jednego podróżnego kaznodziei/nauczyciela na innego, kiedykolwiek bardziej
      przekonywujący mówca przechodził przez ich miasta. Paweł był zdumiony, że
      odrzucali cudowną łaskę Bożą w zamian za system działań, przez które nie mogli
      mieć żadnej nadziei, że kiedykolwiek zadowolą Boga. Paweł zachował swą
      najostrzejszą krytykę dla tych, którzy wyjałowili zdrową naukę mądrością
      światową. Fakt ten powinien zachęcić każdego wierzącego do zrozumienia, czym
      naprawdę jest apostazja i unikać jej w pełni. Posłuchajcie jego słów
      skierowanych do Tymoteusza: „Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię,
      żebyś pozostał w Efezie i żebyś pewnym ludziom przykazał, aby nie nauczali
      inaczej niż my i nie zajmowali się baśniami i nie kończącymi się rodowodami,
      które przeważnie wywołują spory, a nie służą dziełu zbawienia Bożego, które jest
      z wiary. A celem tego, co przykazałem, jest miłość płynąca z czystego serca i z
      dobrego sumienia, i z wiary nieobłudnej, czego niektórzy nie osiągnęli i popadli
      w próżną gadaninę, chcąc być nauczycielami zakonu, a nie rozumieją należycie ani
      tego, co mówią, ani tego, co twierdzą” (1 List do Tymoteusza 1: 3-7)
      • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 02.07.08, 18:56
        3.alucard napisał:

        > Apostoł Paweł ostrzegał swego młodego protegowanego, Tymoteusza, że pod koniec
        > Ery Kościoła, wyznający wiarę w Chrystusa kościół będzie się charakteryzował
        > apostazją, czyli odstępstwem od wiary. Słownik Webstera określa apostazję jako
        > odstąpienie/odejście od religijnej wiary lub zdradę.

        Czytałeś choć zacytowane wersety ??
        Na pewno nie!! bo tak stoi jak byk że odstępstwo już trwało a to co już wtedy
        obserwował Paweł dziś nazywa sie Krk ze swoimi bajeczkami bez biblijnego
        uzasadnienia !!
        • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 06.07.08, 20:44
          kolter_hugh napisał
          >
          > Czytałeś choć zacytowane wersety ??
          :)))A niewierzący lubią czytać nudne rzeczy??? Masochiści jacyś, czy co?:)
          fajnazabawa.wrzuta.pl/audio/jRCDoltyuH/wojciech_kilar_-_walc_tredowata
    • sigma.33 Re: Apostazja w 90 minut? 08.07.08, 15:42
      Ja otrzymałam w ciągu dwóch tygodni choć ksiądz zachęcał mnie do zmiany zdania
      Ale to młody człowiek moze dlatego?
      Pozdrawiam
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 08.07.08, 22:08
        sigma.33 napisała:

        > Ja otrzymałam w ciągu dwóch tygodni choć ksiądz zachęcał mnie do zmiany zdania
        >
        > Ale to młody człowiek moze dlatego?
        > Pozdrawiam

        Może chciał popatrzeć sobie w Kosciele na piękną ..dziewczynę??:)
        To naturalna potrzeba:)
        Pozdrawiam
        pl.youtube.com/watch?v=7LUm-E4GPU8&feature=related
        -
        nie zamieniaj serca w twardy głaz,...póki jeszcze serce masz..
        • sigma.33 Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 13:29
          caroli_ne_86 napisała:

          > sigma.33 napisała:
          >
          > > Ja otrzymałam w ciągu dwóch tygodni choć ksiądz zachęcał mnie do zmiany
          > zdania
          > >
          > > Ale to młody człowiek moze dlatego?
          > > Pozdrawiam
          >
          > Może chciał popatrzeć sobie w Kosciele na piękną ..dziewczynę??:)
          > To naturalna potrzeba:)

          Tak?? moze ..ja do pieknosci nie naleze ale oni wyposzczeni podobno sa wiec kto
          wie, moze??Pozdrawiam
          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 16:20
            sigma.33 napisała:

            > caroli_ne_86 napisała:
            >
            > > sigma.33 napisała:
            > >
            > > > Ja otrzymałam w ciągu dwóch tygodni choć ksiądz zachęcał mnie do z
            > miany
            > > zdania
            > > >
            > > > Ale to młody człowiek moze dlatego?
            > > > Pozdrawiam
            > >
            > > Może chciał popatrzeć sobie w Kosciele na piękną ..dziewczynę??:)
            > > To naturalna potrzeba:)
            >
            > Tak?? moze ..ja do pieknosci nie naleze ale oni wyposzczeni podobno sa wiec
            kto wie, moze??Pozdrawiam

            Mat. 5:28
            28. A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już
            popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.


            :):)
            ruffian37.wrzuta.pl/audio/opL94X4zTF/edyta_geppert_-_zamiast
            • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 18:26
              caroli_ne_86 napisała:
              > Mat. 5:28
              > 28. A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już
              > popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.

              No co ty a od czego spowiedż ??
              • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 18:36
                kolter_hugh napisał:

                > caroli_ne_86 napisała:
                > > Mat. 5:28
                > > 28. A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już
                > > popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.
                >
                > No co ty a od czego spowiedż ??
                To kiedy Pan się wybiera do tego ..seminarium duchownego ?
                www.youtube.com/watch?v=D977uOHVxYA
                • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 18:56
                  caroli_ne_86 napisała:
                  > No co ty a od czego spowiedż ??
                  > To kiedy Pan się wybiera do tego ..seminarium duchownego ?

                  W dwa dni po koncercie Slayera ::))
                  pl.youtube.com/watch?v=EpMuCrbxE8A
                  • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 19:24
                    kolter_hugh napisał:

                    > caroli_ne_86 napisała:
                    > > No co ty a od czego spowiedż ??
                    > > To kiedy Pan się wybiera do tego ..seminarium duchownego ?
                    >
                    > W dwa dni po koncercie Slayera ::))

                    O jejciu!!A kiedy to bedzie??
                    Zaczekam bo pilnie potrzebuję ..spowiednika..
                    Nic nie wiem o konercie Slayera:(
                    może bede na IM bo nóżka mnie boli i muszę przełożyć wyjazd do Irlandii:(
                    pl.youtube.com/watch?v=kmkMRUNK8Q4
                    • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 19:27
                      caroli_ne_86 napisała:
                      > O jejciu!!A kiedy to bedzie??
                      > Zaczekam bo pilnie potrzebuję ..spowiednika..
                      > Nic nie wiem o konercie Slayera:(
                      > może bede na IM bo nóżka mnie boli i muszę przełożyć wyjazd do Irlandii:(

                      Ja też nic nie wiem o koncercie Slayera::(((( no ale nadal na niego czekam w
                      drodze do seminarium ::)))
                      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 19:50
                        kolter_hugh
                        >
                        > Ja też nic nie wiem o koncercie Slayera::(((( no ale nadal na niego czekam w
                        > drodze do seminarium ::)))

                        Phiii... myślałam ,ze wszystko wiesz ...
                        Serio ,myślałam ,że będzie koncert.
                        Zapytaj czy w Twoim wieku masz jeszcze szanse uczyć się w seminarium bo mam ..wątpliwośći:(
                        Ta 'miłość' do kapłaństwa to nagła czy może ze szkolych lat ..nie spełniona?
                        mawo17.wrzuta.pl/audio/cm5MMfL9Hv/urszula_sipinska_-_milosc_szkolnych_lat
                        • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 12.07.08, 15:28
                          caroli_ne_86 napisała:
                          > Phiii... myślałam ,ze wszystko wiesz ...

                          No prawie wszystko ::))))

                          > Serio ,myślałam ,że będzie koncert.

                          Jak nie będzie go w Polsce to gdzieś w europie na pewno

                          > Zapytaj czy w Twoim wieku masz jeszcze szanse uczyć się w seminarium bo mam
                          ..wątpliwośći:(

                          Jakoś mnie to nigdy nie interesowało do którego roku życia można z kogoś zrobić
                          pieska ::)))

                          > Ta 'miłość' do kapłaństwa to nagła czy może ze szkolych lat ..nie spełniona?

                          Coś ci się przypadkiem nie pomyliło ???
                          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 12.07.08, 19:57
                            kolter napisał
                            >
                            > Coś ci się przypadkiem nie pomyliło ???

                            Przepraszam
                            pl.youtube.com/watch?v=svBZADuUA4c&feature=related
                            • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 13.07.08, 10:54
                              caroli_ne_86 napisała:

                              > kolter napisał
                              > >
                              > > Coś ci się przypadkiem nie pomyliło ???
                              >
                              > Przepraszam

                              No dobra wybaczam !
                              • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 13.07.08, 13:00

                                >
                                > > kolter napisał
                                > > >
                                > > > Coś ci się przypadkiem nie pomyliło ???
                                > >
                                > > Przepraszam
                                >
                                > No dobra wybaczam !

                                www.akademia.zgora.pl/obrazki/uklon-net.jpg
                                dziękuję łaskawco..:):)))))))
                                pl.youtube.com/watch?v=s8egMIA31F0
          • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 10.07.08, 18:26
            sigma.33 napisała:
            > Tak?? moze ..ja do pieknosci nie naleze ale oni wyposzczeni podobno sa wiec kt
            > o
            > wie, moze??Pozdrawiam

            E tam przesadzasz!
    • nelsonek Re: Apostazja w 90 minut? 15.07.08, 14:53
      > Jestem ciekawa czy przy dokonaniu apostazji można prosić o zwrot
      wszystkich z
      > gromadzonych na nasz temat dokumentów.

      Prosic/zadac zawsze mozna. :)
      A przy okazji teo watku: zastanawia mnie czy mozna skutecznie
      domagac sie od panstwa polskiego by te zwrocilo wszelkie dokumenty
      osobie, ktora zrzeka sie poslkiego obywatelstwa...
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 17.07.08, 18:06
        nelsonek napisał:
        >
        Prosic/zadac zawsze mozna. :)

        Zawsze proszę, a nie żądam,ale nie zawsze otrzymuję..odpowiedz:)
        Pozdrawiam:)
        www.youtube.com/watch?v=m6-EnPceFaQ&feature=related
    • zwierze_futerkowe Re: Apostazja w 90 minut? 17.07.08, 01:36
      caroli_ne_86 napisała:

      > Może to wszystko tylko czysta teoria("mozna, ale...") a jak jest w praktyce ,sz
      > czególnie w Polsce....?

      A w praktyce to jest tak, że wszystko zależy od księdza. Jak trafisz na
      normalnego, to jest szybko i bezboleśnie - tak jak w cytowanym artykule. Jak
      trafisz na sku*wysyna, to ci będzie mnożył przeszkody i odsyłał od Annasza do
      Kajfasza. Niektórzy nawet do kurii potrafią człowieka wysłać. A jeśli proboszcz
      zaprze się nogami i odmówi przyjęcia twojego wniosku, to jesteś upupiony na
      amen: nie masz się gdzie odwołać, a normalny świecki sąd nic ci nie pomoże.
      • alex33_live Re: Apostazja w 90 minut? 17.07.08, 11:15
        A jeśli proboszcz
        > zaprze się nogami i odmówi przyjęcia twojego wniosku, to jesteś upupiony na
        > amen: nie masz się gdzie odwołać, a normalny świecki sąd nic ci nie pomoże.

        I tak sobie widniejesz w ich ksiegach choc kosciol omijasz z daleka.
        Fanatykow moze byc co najwyzej 20-30% chodzacych do kosciola a kler twierdzi
        ,ze 90%- i tak to sie wszystko 'kreci' w klamstwie i zaklamani jak na kler
        przystało.
        • zwierze_futerkowe Re: Apostazja w 90 minut? 18.07.08, 02:33
          alex33_live napisał:

          > I tak sobie widniejesz w ich ksiegach choc kosciol omijasz z daleka.

          Taaaa, i robisz za "martwą duszę", i stąd się biorą potem te statystyki, że w
          Polsce 95 proc. społeczeństwa to katolicy. Jakby wprowadzili takie prawo jak
          jest w Niemczech, że deklarując przynależność do jakiegoś kościoła płacisz na
          ten kościół specjalny podatek, to okazałoby się, ilu tutaj naprawdę jest katolików!
          • ejkuraczek Re: Apostazja w 90 minut? 18.07.08, 09:39
            zwierze_futerkowe napisała:

            > alex33_live napisał:
            >
            > > I tak sobie widniejesz w ich ksiegach choc kosciol omijasz z
            daleka.
            >
            > Taaaa, i robisz za "martwą duszę", i stąd się biorą potem te
            statystyki, że w
            > Polsce 95 proc. społeczeństwa to katolicy. Jakby wprowadzili takie
            prawo jak
            > jest w Niemczech, że deklarując przynależność do jakiegoś kościoła
            płacisz na
            > ten kościół specjalny podatek, to okazałoby się, ilu tutaj
            naprawdę jest katoli
            > ków!

            Raczej by się okazało ilu ludzi stać na to, aby widnieć jako
            katolicy w spisach, czyli katolicyzm trzeba by było sobie kupić.
            Czyli religia,ale tylko dla bogatych. To by było ok?
            Co do podatków to kościołowi nie zależy na "martwych duszach" bo od
            kazdego nie/wiernego parafianina parafia musi płacić podatek.
            O problemach z udzielaniem sakramentów tym,ktorzy takiego nie
            powinni wogóle dostac(śluby, pogrzeby,chrzty) nie wspomnę.
            Jeśli są kłopoty z proboszczem trzeba iść do jego szefa-biskupa, a
            dokładnie wystarczy do samej kurii. Nie twórzcie mitów jacy Wy
            biedni.
            • prokasia75 Re: Apostazja w 90 minut? 18.07.08, 09:52
              ejkuraczek napisała:

              > Co do podatków to kościołowi nie zależy na "martwych duszach" bo od
              > kazdego nie/wiernego parafianina parafia musi płacić podatek.

              A to ciekawostka!! A od kiedy jest taki podatek? Pierwsze słyszę??
              • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 18.07.08, 14:54
                prokasia75 napisała:

                > A to ciekawostka!!

                Dal mnie ..również:)
                Ale być może tak jest ...pozdrawiam
                www.youtube.com/watch?v=n1wnOUH2jk8
                • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 18.07.08, 14:55
                  caroli_ne_86 napisała:

                  > prokasia75 napisała:
                  >
                  > > A to ciekawostka!!
                  >
                  > Dal mnie ..również:)
                  > Ale być może tak jest ...pozdrawiam


                  Dla mnie* sorry:)
                  www.youtube.com/watch?v=n1wnOUH2jk8
                • prokasia75 Re: Apostazja w 90 minut? 18.07.08, 15:09
                  caroli_ne_86 napisała:

                  > Ale być może tak jest ...pozdrawiam

                  Nie ma podatku, który kościół odprowadzałby za wiernych. Nasz kościół wg ilości członków odprowadza "składkę" do naczelnej rady kościoła. W KRK pewnie coś podobnego jest odprowadzane do kurii, ale nie do budżetu państwa.

                  Pozdrawiam:)
                  www.godtube.com/view_video.php?viewkey=9e7c4b40cf5a13cea6ca
                  • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 29.07.08, 22:53
                    prokasia75 napisała:
                    >
                    > Nie ma podatku, który kościół odprowadzałby za wiernych. Nasz kościół wg ilości
                    > członków odprowadza "składkę" do naczelnej rady kościoła. W KRK pewnie coś pod
                    > obnego jest odprowadzane do kurii, ale nie do budżetu państ>

                    Ojejku!!Prokasiu Miła ,dopiero dziś Ciebie tu ..zauważyłam:)
                    Dziękuję pieknie ,snów kolorowych dobranoc:)
                    __
                    pl.youtube.com/watch?v=e2Ma4BvMUwU
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 17.07.08, 18:37
        zwierze_futerkowe napisała:

        > caroli_ne_86 napisała:
        >
        > > Może to wszystko tylko czysta teoria("mozna, ale...") a jak jest w prakty
        > ce ,sz
        > > czególnie w Polsce....?
        >
        > A w praktyce to jest tak, że wszystko zależy od księdza..

        W ludzkim działaniu wszystko chyba zależy od motywacji wewnętrznej?
        Często jest brak współpracy miedzy nami,Ludzmi - pomniejszamy i lekceważymy
        psychiczny i emocjonalny wymiar drugiego człowieka a tak być nie powinno.
        Pozdrawiam:)
        www.youtube.com/watch?v=S8pI9H5QHSY
    • irmilkaa Re: Apostazja w 90 minut? 19.07.08, 17:21
      Moja kolezanka zlozyla rok temu ale jeszcze nie otrzymala odpowiedzi
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 20.07.08, 19:42
        irmilkaa napisała:

        > Moja kolezanka zlozyla rok temu ale jeszcze nie otrzymala odpowiedzi

        "Cierpliwość jest cechą ludzi wielkich" ...:)
        Pozdrawiam:)
        pl.youtube.com/watch?v=-HLe3vmxJLo
    • pytanie-o Re: Apostazja w 90 minut? 25.07.08, 09:38
      Ja wypisałem się z kk 14.IX.2005.Kiedy przyszedłem pierwszy raz do parafii gdzie byłem ochrzczony,spotkałem się ze strony młodszego dużo odemnie księdza z arogancją,pychą,i zwyczajnym chamstwem,co mnie specjalnie nie dziwiło gdyż od dawna mam wyrobione zdanie na temat funkcjonariuszy kk. Wypisanie się z kościółka to jedna z najlepszych decyzji mojego życia.
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 02.08.08, 13:15
        pytanie-o napisał:
        Wypisanie się z kościółka t
        > o jedna z najlepszych decyzji mojego życia.
        Niektórzy oczekuję długo na odpowiedz ,inni dostają w ..90 minut:)
        Wszystko zależy od tego na jakiego człowieka trafimy w danej ..parafii:)
        Pozdrawiam
    • tok33 Re: Apostazja w 90 minut? 29.07.08, 16:26
      Skoro w brew mojej woli zaniesiono mie jak ślepego kota w worku do katolickiego
      chrztu i odnotowano to w księgach.Co uważam za dokonanie mordu na duchu
      dziecka,kiedy zrobiono to publicznie .To publicznie z odnotowaniem tego faktu w
      ich księgach wyrzekam się kościoła katolickiego i ich znaku
      krzyża[krucyfiksa],który jest znamieniem bestii i jej znakiem .I choć głoszą że
      człowiek wolny się urodził to jednocześnie przy chrzćie nie pytając o zdanie
      chszczonego pozbawiają go tej wolności.
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 07.08.08, 19:46
        tok33 napisał:

        > Skoro w brew mojej woli zaniesiono mie jak ślepego kota w worku do katolickiego
        > chrztu

        Ja nie byłam ślepa ,miałam 2 latka :)
        Pozdrawiam:)
        • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 07.08.08, 21:34
          caroli_ne_86 napisała:

          > tok33 napisał:
          >
          > > Skoro w brew mojej woli zaniesiono mie jak ślepego kota w worku do katoli
          > ckiego
          > > chrztu
          >
          > Ja nie byłam ślepa ,miałam 2 latka :)
          > Pozdrawiam:)

          Czyli wierzyłaś już w Jezusa ::)))i znałaś zamierzenia Boże ??
          • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 13.08.08, 19:23
            kolter_hugh napisał
            >
            > Czyli wierzyłaś już w Jezusa ::)))i znałaś zamierzenia Boże ??
            Przestań ,wiadomo ,że nie ale jak zwykle musisz mnie ...poprawić:(((
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 20.08.08, 10:23
        tok33 napisał:

        > Skoro w brew mojej woli zaniesiono mie jak ślepego kota w worku

        Zastanawia mnie czemu granica wieku 18 lat jest po to ,żeby się ..wypisywać.Czy ta granica nie powinna dotyczyć ..zapisywania się? a potem ewentualnego ..wypisywania??
        Jeśli dziecko może sobie wybierac gimnazjum, liceum, jaki profil ma mieć jego kształcenie itd. a tym samym decydować o swojej ...przyszłości itd. to dlaczego jest ubezwłasnowolniony w kwestiach.... religijnych?
    • tok33 Re: Apostazja w 90 minut? 29.07.08, 16:27
      Skoro w brew mojej woli zaniesiono mmie jak ślepego kota w worku do katolickiego
      chrztu i odnotowano to w księgach.Co uważam za dokonanie mordu na duchu
      dziecka,kiedy zrobiono to publicznie .To publicznie z odnotowaniem tego faktu w
      ich księgach wyrzekam się kościoła katolickiego i ich znaku
      krzyża[krucyfiksa],który jest znamieniem bestii i jej znakiem .I choć głoszą że
      człowiek wolny się urodził to jednocześnie przy chrzćie nie pytając o zdanie
      chszczonego pozbawiają go tej wolności.
    • jerz-ykk Re: Apostazja w 90 minut? 30.07.08, 15:41
      Mam juz to cale czarne bagno za soba!!Dlugo walczylem i udalo sie!!!
    • largo_m Re: Apostazja w 90 minut? 08.08.08, 13:29
      To jeszcze tu sobie pozowle napisać:)

      Mam dla Ciebie propozycje:)
      Chciałem Cie zaprosić na prywatne ,zamkniete forum na irlandzkim portalu Jest
      tam nas spora grupa kulturlanych ludzi ., część z Francji ,Holadii i z
      Polski:)Tematy sa rózne .Rownież dyskutujemy cżesto na temat religii i nie tylko
      katolickiej
      Do wyboru do koloru:)
      Nie moge do Ciebie napisać bo nie masz tu skrzynki dlatego prosze napisz do mnie
      jeśli jesteś zainteresowana pobytem na tym forum:)
      Podam Ci dalsze wskazowki jak napiszesz:)
      Bedziesz tam bardzo mile widziana:) Pozdrawiam w samo poludnie:)
      • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 20.08.08, 10:22
        Largo:)Nie zauważyłam wcześniej ,ze tu też ..napisałeś:)
        Dziekuje i ..pozdrawiam:)
    • ja.28 Re: Apostazja w 90 minut? 08.08.08, 16:14
      Gdyby tak wszyscy Ci co nie chodza do kosciola wypisali sie z niego to
      okazaloby się ,ze kościół ma może nie wiecej jak 30$ wiernych .
      • ja.28 Re: Apostazja w 90 minut? 08.08.08, 16:15
        Kurcze 30% mialobyć a nie dolarow:)
    • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 10.08.08, 16:17
      Jeszcze jedno ..pytanie ( obiecałam jednej osobie że zapytam:}]
      Mężczyzna ktory ma ślub kościelny i ochrzczone dzieci-jest nadal z żoną i chce wystąpić z kościoła Jakie konsekwencje poniesie jego żona ktora nie myśli o ..apostazji ale nie sprzeciwia sie decyzji męża?
      Pozdrawiam
      • kolter_hugh Re: Apostazja w 90 minut? 10.08.08, 16:22
        caroli_ne_86 napisała:

        > Jeszcze jedno ..pytanie ( obiecałam jednej osobie że zapytam:}]
        > Mężczyzna ktory ma ślub kościelny i ochrzczone dzieci-jest nadal z żoną i chce
        > wystąpić z kościoła Jakie konsekwencje poniesie jego żona ktora nie myśli o ..
        > apostazji ale nie sprzeciwia sie decyzji męża?
        > Pozdrawiam

        Pewno żadne w Krk ?

        1 Kor 7,12-17
        Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli któryś z braci ma żonę niewierzącą i ta
        chce razem z nim mieszkać, niech jej nie oddala. (13) Podobnie jeśli jakaś żona
        ma niewierzącego męża i ten chce razem z nią mieszkać, niech się z nim nie
        rozstaje. (14) Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie
        jak świętość osiągnie niewierząca żona przez brata. W przeciwnym wypadku dzieci
        wasze byłyby nieczyste, teraz zaś są święte. (15) Lecz jeśliby strona
        niewierząca chciała odejść, niech odejdzie. Nie jest skrępowany ani brat, ani
        siostra w tym wypadku. Albowiem do życia w pokoju powołał nas Bóg. (16) A skądże
        zresztą możesz wiedzieć, żono, że zbawisz twego męża? Albo czy jesteś pewien,
        mężu, że zbawisz twoją żonę?
        • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 10.08.08, 16:36
          Dziękuję ..Kolterku za ten werset ,znam go ,mówiłam o tym wspomnianemu
          mężczyznie ale też obiecałam ..zapytać Może ktoś był ,jest w takiej ..sytuacji??
      • barbara.47.net Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 17:03
        > Mężczyzna ktory ma ślub kościelny i ochrzczone dzieci-jest nadal z żoną i chce
        > wystąpić z kościoła Jakie konsekwencje poniesie jego żona ktora nie myśli o ..
        > apostazji ale nie sprzeciwia sie decyzji męża?

        Zona nie poniesie żadnych konsekwencji Karolinko Kosciół to nie sąd!
        Pozdrawiam serdecznie
        • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 20:24
          barbara.47.net napisała

          > Zona nie poniesie żadnych konsekwencji Karolinko

          To ..cieszy:)

          > Pozdrawiam serdecznie
          Odwzajemniam:)
    • jmt3 Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 14:40
      Kto z was dokonal tego aktu i jak dlugo czekał??
      Dowiedzialem sie że aktu formalnego wystąpienia ze wspólnoty Kościoła
      rzymskokatolickiego dokonuje się w parafii miejsca zamieszkania.
      Udalem sie tam ale ksiadz skierowal mnie do parafii w ktorej sie urodzilem
      Poniewaz mieszkalem w centralnej Polsce a teraz mieszkam na zachodziePolski to
      wystosowalem pismo do swojej parafii gdzie bylem ochrzczonyCzekalem pol roku- cisza
      4 m-ce temu napisalem ponaglajace pismo-cisza!!!!
      Moze to trzeba czekać latami???
      • raistek Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 14:45
        To jest sposob krk na trzymanie swoich owieczek. Nigdy nie odpisza ani na zwykly
        list, ani na polecony.

        Najskuteczniejsze jest przejechac sie do parafii gdzie zostalo sie ochrzczonym
        (dla mnie bylo to 7h w pociagu) i zalatwienie sprawy osobiscie. Daje rade
        zalatwic to od reki zaleznie oczywiscie od proboszcza.
        • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 20:22
          Najskuteczniejsze jest przejechac sie do parafii gdzie zostalo sie ochrzczonym
          > (dla mnie bylo to 7h w pociagu) i zalatwienie sprawy osobiscie. Daje rade
          > zalatwic to od reki zaleznie oczywiscie od proboszcza.

          Myślę ,ze to wszystko zależy od człowieka( Księdza) do którego trafi nasza ..sprawa
          U mnie trwało to niespełna dwa miesiące
          Osobiscie nie byłam tylko właśnie listownie złozyłam stosowne ..oświadczenie.
          Pozdrawiam::)
          • jmt3 Re: Apostazja w 90 minut? 01.09.08, 17:46
            caroli_ne_86 napisała:

            > Najskuteczniejsze jest przejechac sie do parafii gdzie zostalo sie ochrzczonym
            > > (dla mnie bylo to 7h w pociagu) i zalatwienie sprawy osobiscie. Daje rade
            > > zalatwic to od reki zaleznie oczywiscie od proboszcza.
            >
            > Myślę ,ze to wszystko zależy od człowieka( Księdza) do którego trafi nasza ..sp
            > rawa
            > U mnie trwało to niespełna dwa miesiące


            To nie wiem co sie dzieje ze ja czekam juz tyle czasu!!pozdrawiam
            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 02.09.08, 11:34
              jmt3 napisał:


              > To nie wiem co sie dzieje ze ja czekam juz tyle czasu!!pozdrawiam

              Jednym słowem szczęściara ze mnie ,ze trafiłam na takiego ..Księdza
              czego i Tobie zyczę:)
              Pozdrawiam:)
      • barbara.47.net Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 17:07
        jmt3
        >Udalem sie tam ale ksiadz skierowal mnie do parafii w ktorej sie urodzilem
        Wiadomo mi tylko tyle ze to pwoieniz zrobic Ksiadz z Twojej obecnej parafii a
        nie Ty sam On powinien skirowac takie pismo do Twojej parafii w ktorej miales
        sakramenty swiete
        Chyba ze sie cos zmienilo o czym nie wiem
        Pozdrawiam serdecznie
        Barbara
        • jmt3 Re: Apostazja w 90 minut? 01.09.08, 17:45
          barbara.47.net napisała:

          > jmt3
          > >Udalem sie tam ale ksiadz skierowal mnie do parafii w ktorej sie urodzilem
          > Wiadomo mi tylko tyle ze to pwoieniz zrobic Ksiadz z Twojej obecnej parafii a


          >\jak widze klecha mnie oszukal bo kazal mi sametu sie tam zwrocic.
          • kolter_hugh1 Re: Apostazja w 90 minut? 31.10.08, 22:18
            jmt3 napisał:

            > barbara.47.net napisała:
            >
            > > jmt3
            > > >Udalem sie tam ale ksiadz skierowal mnie do parafii w ktorej sie uro
            > dzilem
            > > Wiadomo mi tylko tyle ze to pwoieniz zrobic Ksiadz z Twojej obecnej paraf
            > ii a
            >
            >
            > >\jak widze klecha mnie oszukal bo kazal mi sametu sie tam zwrocic.

            Oszustwem stoi Krk ,to co ciebie dziwi ?
    • barbara.47.net Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 17:04
      Wszyscy zanim wystapicie z Kosciola powinniscie sie zastanowic kilka razy nad
      tym dlaczego to robicie i czy to sluszna decyzja
      • kolter_hugh1 Re: Apostazja w 90 minut? 28.08.08, 18:52
        barbara.47.net napisała:

        > Wszyscy zanim wystapicie z Kosciola powinniscie sie zastanowic kilka razy nad
        > tym dlaczego to robicie i czy to sluszna decyzja

        Najlepsza w życiu ,ważniejsza niż ślub ::))))
        • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 04.11.08, 12:16
          kolter_hugh1 napisał:

          > barbara.47.net napisała:
          >
          > > Wszyscy zanim wystapicie z Kosciola powinniscie sie zastanowic kilka razy
          > nad
          > > tym dlaczego to robicie i czy to sluszna decyzja
          >
          > Najlepsza w życiu ,ważniejsza niż ślub ::))))

          Ha ha haaa:)
          Kto Tobie ..uwierzy .kolterku??
          Bo ja nie Przykładny Mąż i Tatuś dla ktorego Rodzina jest na pierwszym miejscu jej hierarchii.... wartości:)
          Ale pisz sobie ..pisz ..papier wszystko ..przyjmie:)
          pl.youtube.com/watch?v=33Jaodra7AY&feature=related
          • kolter_hugh1 Re: Apostazja w 90 minut? 04.11.08, 12:17
            caroli_ne_86 napisała:
            > Ha ha haaa:)
            > Kto Tobie ..uwierzy .kolterku??
            > Bo ja nie Przykładny Mąż i Tatuś dla ktorego Rodzina jest na pierwszym miejsc
            > u jej hierarchii.... wartości:)
            > Ale pisz sobie ..pisz ..papier wszystko ..przyjmie:)

            Cicho Mała , cicho ::))))
            • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 04.11.08, 12:24
              No tak .......
              Speak low..if You speak lowe...'Mów cicho jesli nie mówisz o ..miłosci':)
              pl.youtube.com/watch?v=WUROfwOWbD4
              • kolter_hugh1 Re: Apostazja w 90 minut? 04.11.08, 12:28
                caroli_ne_86 napisała:

                > No tak .......
                > Speak low..if You speak lowe...'Mów cicho jesli nie mówisz o ..miłosci':)

                Ta.
                • caroli_ne_86 Re: Apostazja w 90 minut? 09.11.08, 19:57
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > Ta.

                  pl.youtube.com/watch?v=NzQUtElQXX0
                  Kiedyś naprawdę' zejdę" ze smiechu na zawał ....serca, przez Was ..zbłąkani
                  Rycerze:)
                  pl.youtube.com/watch?v=ubZvLBwoLSE
                  • kolter_hugh1 Re: Apostazja w 90 minut? 11.11.08, 10:44
                    caroli_ne_86 napisała:
                    > Kiedyś naprawdę' zejdę" ze smiechu na zawał ....serca, przez Was ..zbłąkani
                    > Rycerze:)

                    Ta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja