Czy etyka..

14.06.08, 19:48
potrzebna jest ateistom,wolnomyślicielom,światowcom,... itd ( kogo jeszcze
podciągnąć do tego gremium ?)? Jeżeli tak to do czego ?
Nie przyszłoby mi do głowy sformułowanie takiego pytania gdyby nie dzisiejsza
wypowiedź redaktorki prowadzącej audycję w pewnym postępowym radio.
    • kolter_hugh Re: Czy etyka.. 14.06.08, 20:00
      1.onet.pl napisała:

      > potrzebna jest ateistom,wolnomyślicielom,światowcom,... itd ( kogo jeszcze
      > podciągnąć do tego gremium ?)? Jeżeli tak to do czego ?
      > Nie przyszłoby mi do głowy sformułowanie takiego pytania gdyby nie dzisiejsza
      > wypowiedź redaktorki prowadzącej audycję w pewnym postępowym radio.

      Może inaczej ! kto ma tej etyki uczyć ?? ksiądz katecheta !!!
      • niedo-wiarek Re: Czy etyka.. 14.06.08, 20:39
        kolter_hugh napisał:


        > Może inaczej ! kto ma tej etyki uczyć ?? ksiądz katecheta !!!

        Najlepiej ksiądz Rydzyk (przez radio).
        • kolter_hugh Re: Czy etyka.. 14.06.08, 20:44
          niedo-wiarek napisał:

          > kolter_hugh napisał:
          >
          >
          > > Może inaczej ! kto ma tej etyki uczyć ?? ksiądz katecheta !!!
          >
          > Najlepiej ksiądz Rydzyk (przez radio).

          Najlepiej kele 1 w nocy , kiedy to Tadek największe tajemnice objawia ::))))
          • 1-kkk Re: Czy etyka.. 17.06.08, 21:19
            kolter_hugh na
            >
            > Najlepiej kele 1 w nocy , kiedy to Tadek największe tajemnice objawia ::))))

            Chyba skocze dziś do Torunia noca!!
            • kolter_hugh Re: Czy etyka.. 18.06.08, 10:54
              1-kkk napisała:

              > kolter_hugh na
              > >
              > > Najlepiej kele 1 w nocy , kiedy to Tadek największe tajemnice objawia ::)
              > )))
              >
              > Chyba skocze dziś do Torunia noca!!

              E tam jego tam i tak nie będzie przecież tadzio ze swoim ministrantem na
              kanarach siedzi !!
    • lux_occulta Re: Czy etyka.. 14.06.08, 23:50
      Oczywiście, że tak. Z tym, że etyka etyce nie równa. To, co dla np. ateisty będzie etyczne dla np. katolika nie będzie i na odwrót. Wszsytko zalezy od przyjętego systemu wartości. Chciałabym tylko jeszcze podkreślić, że ludzie, których nie wiążą zasady narzucone przez religie czy mający gdzieś tyo, co jest uznanego za normę ,ają swój własny, indywidualny system dzielenia na to co jest zgodne z etyką i na to, co z etyką nie jest zgodne. Innymi słowy mają pewną dowolność i wszystko zalezy od tego, w jakim środowisku się wychował, jakie ma priorytety i czym się kieruje.
    • czyngis_chan Re: Czy etyka.. 15.06.08, 08:18
      Nikomu nie jest potrzebna, a etycznie postępuje każdy człowiek.
    • asterix-2 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 15:44
      Etyka, moralność jest potrzebna wszystkim by normalnie funkcjonować w stadzie.Do
      tego potrzebny jest tylko zdrowy rozsądek ,Bogowie,objawienia,Swiete Księgi nie
      są potrzebne.Może były potrzebne kiedyś,dla zastraszania i wymuszania
      odpowiednich zachowań.Klasycznym przykładem jest Mojżesz,który z plemiennego
      bożka Jahwe, jednego z wielu , zrobił Boga Zydów,by ich zjednoczyć.Mojżesz nic
      nowego nie wymyślił,adaptował do swoich celów wzorce Egiptu i Sumeru.Nawet
      kodeks dziesieciu przykazań miał wcześniejsza historię.Z ludasmi prymitywnymi
      nie można było postepować inaczej.
      • asterix-2 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 15:54
        Moze jeszcze odpowiem pytaniem : kim byście byli wy, chrześcijanie, gdybyście
        nie mieli swojej religii, skoro nawet jako głęboko religijni, przez całe
        stulecia gwałciliście, mordowaliście, paliliście, prowadziliście wojny
        religijne, wyprawy krzyżowe, wycinaliście w pień całe narody i łamaliście
        każdego, kto nie chciał się ugiąć przed krzyżem, a ze stron podręczników od
        historii CHRZESCIJANSKIEJ Europy wylewają się hektolitry rozlewanej przez was
        krwi? Otóż bylibyście potworami, przy których Stalin, Hitler i Pol Pot razem
        wzięci byliby nic nie znaczącymi psotnikami.

        Oto wasza "etyka" :))
        • mala.mi74 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 16:57
          A ty kim bys byla gdybys nie wychowywała sie w chrzescijanskiej od
          wiekow Europie, katolickiej Polsce przez katolickich rodzicow??
          Nawet ptak nie sra do własnego gniazda...
          • astrotaurus Re: Czy etyka.. 15.06.08, 22:58

            mala.mi74 napisała:

            **A ty kim bys byla gdybys nie wychowywała sie w chrzescijanskiej od wiekow
            Europie, katolickiej Polsce przez katolickich rodzicow?? Nawet ptak nie sra do
            własnego gniazda...**

            Niektóre ptaki srają. A to się potem nazywa mala.mi74.

            Tylu ludzi rodzi się w krajach niechrześcijańskich i w niekatolickich rodzinach
            i jakoś żyją.
            Może nie byłoby bez Ciebie końca świata, nie pomyślałaś? Bo ja pomyślałem, że
            bez Ciebie byłoby nawet lepiej...
        • krytykantka07 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 18:09
          Nie myl chrześcijaństwa z katolicyzmem!!!. Chrześcijanie czyli
          wyznawcy Jezusa nie przelewali krwi. To ich krew była przelewana.
          Gdyby katolicy mieli inną religię byliby takimi samymi potworami
          jakimi byli jako katolicy. Stalin i Hitler to ich przywódcy. A dla
          swoich guru katolicy zrobią wszystko.
          • rr.r [...] 18.06.08, 13:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • caroli_ne_86 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 21:17
        Z pewnością.Zobaczmy na przykład katolicyzm który jest mi najbliższy bo w tej wierze sie wychowałam : czy katolikom etyka jest potrzebna? Tu odpowiedziałabym : nie. Dlatego ,że sami zaprzeczyli możliwości wyprowadzenia ze swej moralności jakiejkolwiek spójnej etyki poprzez nie tylko dopuszczenie dogmatów, ale i - co gorsza - zezwolenie na ich arbitralne tworzenie: jeden z dogmatów bowiem (mam na myśli dogmat nieomylności) stał się niejako megadogmatem, pozwalającym kreować dogmaty jedynie na zasadzie woli a nie racjonalnych przesłanek.

        Skoro zaś katolicyzm istnieje (i istnieje katolicka moralność) a etyka katolicka jest rzeczą nie do pomyślenia - widać katolikom etyka nie jest potrzebna: zastąpili ją jedną tylko zasadą podstawową - zasadą ślepego posłuszeństwa
        www.wrzuta.pl/audio/yba6dUBQNI/eleni_-_troszeczke_ziemi_troszeczke_slonca
    • mala.mi74 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 17:08
      1.onet.pl napisała:

      > potrzebna jest ateistom,wolnomyślicielom,światowcom,... itd (
      kogo jeszcze
      > podciągnąć do tego gremium ?)? Jeżeli tak to do czego ?
      > Nie przyszłoby mi do głowy sformułowanie takiego pytania gdyby nie
      dzisiejsza
      > wypowiedź redaktorki prowadzącej audycję w pewnym postępowym radio.

      Etyka potrzebna jest wszytskim tylko zalezy jakie ma ona źródla, czy
      jest uczciwa,dazaca do prawdy,wolna od egoizmu i zniewolen itd.
      Dla niektorych etyczne jest zabicie wlasnego dziecka, stad moje
      pytanie JAKA ETYKA?
      • piwi77 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 17:10
        mala.mi74 napisała:

        > Dla niektorych etyczne jest zabicie wlasnego dziecka,

        Dla kogo niby? Nigdy nikogo takiego nie spotkałem. A Ty spotkałaś?
        Czy tylko tak Ci się powiedziało?
    • piwi77 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 17:11
      Bez etyki możemy się obejść, bez sumienia juz nie.
      • lux_occulta Re: Czy etyka.. 15.06.08, 17:20
        > Bez etyki możemy się obejść, bez sumienia juz nie.

        Jak to nie? Pewnie, że się da! Jak ktoś nie ma zasad moralnych, to na cholerę mu sumienie? Jakoś nie zauważyłam czytając o np. II wojnie światowej, by ludzie typu Mengele i jemu podobni psychiopaci skarżyli się na wyrzuty sumienia, mimo, że np. Mengele nie kierował się żadnym wyznacznikiem etycznym (nawet etykę lekarską miał w dupie chociaż był lekarzem).
        • mala.mi74 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 18:02
          lux_occulta napisała:

          > > Bez etyki możemy się obejść, bez sumienia juz nie.
          >
          > Jak to nie? Pewnie, że się da! Jak ktoś nie ma zasad moralnych, to
          na cholerę m
          > u sumienie? Jakoś nie zauważyłam czytając o np. II wojnie
          światowej, by ludzie
          > typu Mengele i jemu podobni psychiopaci skarżyli się na wyrzuty
          sumienia, mimo,
          > że np. Mengele nie kierował się żadnym wyznacznikiem etycznym
          (nawet etykę lek
          > arską miał w dupie chociaż był lekarzem).

          Alez on uwazał,ze postepuje slusznie,ze to jest dobre dla
          dobra"ogolu", narodu, Rezszy itd.
          Dlatego jest tak wazne o jaks etyke chodzi i czy faktycznie-jak
          napisal ktos powyzej-kazdy ma swoja etyke?
          Bo wlasnie tacy jak Mengele obrazuja co to znaczy tworzyc wlasną
          etyke
          • piwi77 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 18:20
            mala.mi74 napisała:

            > Bo wlasnie tacy jak Mengele obrazuja co to znaczy tworzyc wlasną
            > etyke

            Każda etyka jest 'własna'. Nie ma jakiejś jednej obiektywnej.
          • kolter_hugh Re: Czy etyka.. 15.06.08, 21:19
            mala.mi74 napisała:
            > Alez on uwazał,ze postepuje slusznie,ze to jest dobre dla
            > dobra"ogolu", narodu, Rezszy itd.
            > Dlatego jest tak wazne o jaks etyke chodzi i czy faktycznie-jak
            > napisal ktos powyzej-kazdy ma swoja etyke?
            > Bo wlasnie tacy jak Mengele obrazuja co to znaczy tworzyc wlasną
            > etyke

            Tak samo myśli Krk etyka jest tylko środkiem do osiągania swoich celi !!!!
        • piwi77 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 18:18
          Jak nie masz sumienia, etyka Ci nie pomoże. Etyka za to potrafi być
          szkodliwa, może zagłuszyć sumienie, być może tak właśnie było z
          Mengele.
          • krytykantka07 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 18:22
            To nieprawda! Sumienie można ukształtować. Jeśli zostajesz
            fanatykiem religijnym Twoje sumienie opiera sie na założeniu, że
            jesteś wybrańcem Boga. Nie ma wtedy podłości, której byś nie zrobił.
            Sumienie niczego Ci nie wyrzuca!
            • piwi77 Re: Czy etyka.. 15.06.08, 21:21
              Dokładnie to piszę, sumienie można ukształtować, ale moim zdaniem
              zawsze ze szkodą dla sumienia.
              • lux_occulta Re: Czy etyka.. 16.06.08, 13:21
                Innymi słowy, sumienie można wypaczyć tak, że funcjonuje jakby go nie było. Dlatego obraną etyką jest czasem brak etyki a sumienie można wykluczyć bo jest spieprzone.
    • astrotaurus Re: Czy etyka.. 15.06.08, 23:15

      1.onet.pl napisała:

      **Czy etyka..potrzebna jest ateistom,wolnomyślicielom,światowcom,... itd ( kogo
      jeszcze podciągnąć do tego gremium ?)? Jeżeli tak to do czego ?**

      A czy i do czego jest potrzebna chemikom pogoda? Na ten przykład?
      Jest i już.
      Tak samo z etyką. Od kiedy człowiek myśli na różne tematy część tych myśli to
      etyka, czyli dział filozofii dotyczący moralności. A same zbiory zasad moralnych
      (zwane również czasem etyką) są różne dla różnych środowisk/ludzi/czasów i
      różnie dla tych środowisk/ludzi/czasów kreowane.
      • muerte2 Re: Czy etyka.. 16.06.08, 16:01
        Podpisuję się pod stwierdzeniem, że najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Bez
        religii, etyk i rozmaitych wytworów ludzkiego umysłu można się obyć. Bez
        zdrowego rozsądku już trudniej. Zresztą widać to doskonale na co dzień. Pełno
        naładowanych rozmaitymi myślami, definicjami, systemami etycznymi głów, a
        głupota aż paruje.
        • isi.4 Re: Czy etyka.. 16.06.08, 22:59
          Mnie tam żadna etyka nie jest potrzebna tylko madry facet!!!!!
          Jak ma jakiś grosz to juz raj na ziemi!!
        • mala.mi74 Re: Czy etyka.. 18.06.08, 09:52
          muerte2 napisał:

          > Podpisuję się pod stwierdzeniem, że najważniejszy jest zdrowy
          rozsądek. Bez
          > religii, etyk i rozmaitych wytworów ludzkiego umysłu można się
          obyć. Bez
          > zdrowego rozsądku już trudniej. Zresztą widać to doskonale na co
          dzień. Pełno
          > naładowanych rozmaitymi myślami, definicjami, systemami etycznymi
          głów, a
          > głupota aż paruje.

          Muerte jestes mistrzem w prostych słowach i nazwaniach tyle ,ze mnie
          to nie zadawala(jako tą narzekajacą;).
          Bo co to jest zdrowy rozsadek?
          Dla faszystów był to kult silnego i władza rasy aryjskiej. Zdrowy
          rozsadek dla kazdego znaczy cos innego, wiec ja wciaz pytam o źródła
          pochodzenia tych zgrabnych haseł...
          • 0-zdziwiona Re: Czy etyka.. 18.06.08, 09:55
            mala.mi74 napisała:

            > muerte2 napisał:
            >
            > > Podpisuję się pod stwierdzeniem, że najważniejszy jest zdrowy
            > rozsądek. Bez
            > > religii, etyk i rozmaitych wytworów ludzkiego umysłu można się
            > obyć. Bez
            > > zdrowego rozsądku już trudniej. Zresztą widać to doskonale na co
            > dzień. Pełno
            > > naładowanych rozmaitymi myślami, definicjami, systemami etycznymi
            > głów, a
            > > głupota aż paruje.
            >
            > Muerte jestes mistrzem w prostych słowach i nazwaniach tyle ,ze mnie
            > to nie zadawala(jako tą narzekajacą;).
            > Bo co to jest zdrowy rozsadek?
            > Dla faszystów był to kult silnego i władza rasy aryjskiej. Zdrowy
            > rozsadek dla kazdego znaczy cos innego, wiec ja wciaz pytam o źródła
            > pochodzenia tych zgrabnych haseł..
            ha ha ha

            Mistrzyni moherow Rydzykowych najwiecej ma tu do powiedzenia ha ha ha
            Rozaniec w reke i na kolana padnij bo jak nie to pieklo cie czeka ha ha ha
          • pat-i27 Re: Czy etyka.. 18.06.08, 11:14
            Masz rację mala.mi W pelni cie popieram Jestes madra dziewczyna Pozdrawiam
            • kolter_hugh Re: Czy etyka.. 18.06.08, 11:50
              pat-i27 napisała:

              > Masz rację mala.mi W pelni cie popieram Jestes madra dziewczyna Pozdrawiam

              Ciekawy idol ,szkoda że to taka hipokrytka ::)))
          • piwi77 Re: Czy etyka.. 18.06.08, 11:21
            mala.mi74 napisała:

            > Zdrowy rozsadek dla kazdego znaczy cos innego, wiec ja wciaz
            > pytam o źródła pochodzenia tych zgrabnych haseł...

            Jeżeli zdrowy rozsądek zaczyna mieć jakieś źródło, przestaje być
            zdrowym. Pewna jest tylko busola, którą każdy z nas posiada, byleby
            nie była zakłócona różnorakimi etykami jakiegos źródłowego
            pochodzenia. Bez względu jakie to źródło.
            • rr.r [...] 18.06.08, 13:43
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • missssi-3 Re: Czy etyka.. 19.06.08, 11:13
                rr.r napisał:

                > >
                >
                > Nie rozplacz sie z tej swojej madrosci mutancie piwi

                Ty powinienes plakac nad brakiem tej madrosci
    • kolter_hugh Re: caroline 18.06.08, 13:24
      rr.r napisał:

      > gowniaro jeszcze dobrze z pieluch nie wyszlaś a juz sie szykujesz na
      > ateistyczna dzi..kę!!

      No ja się jej wcale nie dziwię , bo skoro miałaby zasiadać w ławie kościelnej z
      takim czubem to lepiej żyć solo ::))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja