Szatan

16.06.08, 11:52
Mamy możność dowiedzieć się u "źródła" wszystkiego o szatanie, tak modnego
dziś tematu, pozbawić się nieświadomości zagrożenia i wagi tego problemu.
Oto słowa Boga Ojca, mówiącego o szatanie w jednym z objawień:

"Szatan też jest moim stworzeniem, zbudowanym przeciwko Mnie. Ale jego piękno
i wspaniałość nieskończenie przewyższały waszą. Otrzymał też jasną świadomość
rzeczywistości i żył w prawdzie. Zbłądził uważając, że może być równość
pomiędzy Stwórcą, a Jego dziełem i odrzucił swoją zależność. Zezwoliłem więc
na to czego pożądał. Ale odrzucając zależność, w przekonaniu, że jest
doskonały, zaprzeczył Rzeczywistości i odtąd istnieje w kłamstwie. A w mojej
obecności kłamstwo obnaża się i unicestwia, nie może go być; aby więc istnieć
nadal, Odszedł ode Mnie. Istnieje w nieskończonej pustce zaprzeczenia, gdzie
nienawiścią wypełnia nicość swojej egzystencji.
Lecz ja nie niszczę swoich stworzeń i on powstal z miłości i wie o tym. Wie co
posiadał, a co odrzucił, i ta świadomość jest wieczystą udręką. Ale on odrzuca
moje przebaczenie, a to dlatego, że tak bardzo ubogaciłem go, i czuje się
nieskończenie wspaniały i dumny.
Dar istnienia przyjął za swoją zasługę i pycha go zaślepia. Szatan jest
zjednoczony z nieskończoną liczbą moich wstowrzeń, pozostających w stanie
buntu, nienawiści i kłamstwa. Ja jednak podtrzymuję ich istnienie. Nie może
wam nic uczynić, jesli nie zezwolicie mu na to.
Działanie jego na was opiera się na oddziaływaniu na wasze władze: rozumowanie
spekulatywne, wyobrażenie i emocje, aby podporządkować sobie wolę człowieka.
Jest spętany, gdyż będąc wolny unicestwiłby ludzkość, ponieważ żywi do was
nienawiść.
Zna bowiem moją miłość do was. Was zniszczyć nie może, bo Ja i tylko Ja jestem
Ojcem i Panem wszelkiego bytu duchowego.
Jeśli jednak wybieracie bunt przeciwko Mnie, jako swego Ojca i Stwórcę,
odrzucając również moją miłość do was- wtedy łączycie się z duchami
zaprzeczenia, kłamstwa i nienawiści. Wtedy ci, którzy przewyższają was,
nieskończenie w mocy zła, podporządkowują was sobie.
Ja jednak czuwam i bronię was wszystkich. Walcząc o najbardziej zagrożonych aż
do ostatniego westchnienia, które jakże często bywa powrotem do mnie. Jestem
Ojcem zawsze gotowym przebaczyć.
Miłość moja do was obmyśliła plan zbawienia. Syn mój jedyny- nieskończona
świętość, prawda i droga- objawił wam Mnie, takiego jakim jestem: miłością,
miłosierdziem, czułością i przebaczeniem, ojcem i mamą wszystkiego co
istnieje. Ja- to miłość dobroczynna, wciąż udzielająca się, dąrząca,
podtrzymująca swoje dzieci: byty powołane do istnienia z "nadmiaru" szczęścia
Boga, pragnącego uszczęśliwiania i po to stwarzającego byty nowe aby
przeznaczone do szczęścia mogły je posiadać w życiu zalewanym potokami ognia
miłości mojej."

Cytat z: "Anna Boże Wychowanie" - wydawnictwo WAM 1996 rok.
    • niedo-wiarek Re: Szatan 16.06.08, 12:04
      To fragment jakiejś powieści z gatunku fantasy? :)
      • inter.pl Re: Szatan 16.06.08, 12:15
        niedo-wiarek napisał:

        > To fragment jakiejś powieści z gatunku fantasy? :)
        Zrodlo podalem:)
        można wnioskować, że Bóg sam stworzył swoje przeciwieństwo, które teraz
        "cierpi", albowiem Bóg jest wszechwiedzący, więc wiedział co się stanie, a mimo
        to temu nie zapobiegł. Dlaczego więc stworzył istotę, która miała po wieki
        wieków cierpieć bezsilność?
        • niedo-wiarek Re: Szatan 16.06.08, 12:18
          inter.pl napisał:


          > można wnioskować, że Bóg sam stworzył swoje przeciwieństwo, które teraz
          > "cierpi", albowiem Bóg jest wszechwiedzący, więc wiedział co się stanie, a mimo
          > to temu nie zapobiegł. Dlaczego więc stworzył istotę, która miała po wieki
          > wieków cierpieć bezsilność?

          Niczego nie stworzył. Sam najprawdopodobniej nie istnieje ;)
        • lux_occulta Re: Szatan 16.06.08, 13:17
          To, co napisałeś przypomina mi jeden fragment, na który kiedyś się w necie natknełam. "Wyznanie wiary człowieka opętanego". Godne uwagi.
        • mala.mi74 Re: Szatan 16.06.08, 14:12
          inter.pl napisał:

          > niedo-wiarek napisał:
          >
          > > To fragment jakiejś powieści z gatunku fantasy? :)
          > Zrodlo podalem:)
          > można wnioskować, że Bóg sam stworzył swoje przeciwieństwo, które
          teraz
          > "cierpi", albowiem Bóg jest wszechwiedzący, więc wiedział co się
          stanie, a mimo
          > to temu nie zapobiegł. Dlaczego więc stworzył istotę, która miała
          po wieki
          > wieków cierpieć bezsilność?

          Z tego samego powodu co stworzył tutaj piszacych antyklerykałów
          którzy bluźnia przeciwko Niemu.

          Poza tym co rozumiesz przez "przeciwienstwo"- z tekstu powyzszego
          nie wynika,ze szatan to "przeciwienstwo Boga" tylko,ze szatan chciał
          sie z Nim zrównac.
          Podobno wiekszosc uczniów ma spore kłopoty z interpretacja prostych
          tekstów i jakos mam wraznie,ze sie załapujesz...
          • aprox99 Re: Szatan 16.06.08, 14:17
            U jakiego żródła oszołomie.Byłeś u Boga i rozmawiałeś z Nim?albo przytaczasz
            jako żródło bazgroły ludzi nienormalnych!!
          • inter.pl Re: Szatan 16.06.08, 14:40
            mala.mi74 napisała:
            > Podobno wiekszosc uczniów ma spore kłopoty z interpretacja prostych
            > tekstów i jakos mam wraznie,ze sie załapujesz...

            Ja zakladam ze Ty nie masz problemow z interpretacja slow Rydzyka:)
            • mala.mi74 Re: Szatan 16.06.08, 15:04
              inter.pl napisał:

              > mala.mi74 napisała:
              > > Podobno wiekszosc uczniów ma spore kłopoty z interpretacja
              prostych
              > > tekstów i jakos mam wraznie,ze sie załapujesz...
              >
              > Ja zakladam ze Ty nie masz problemow z interpretacja slow Rydzyka:)

              Nie posiadam nawet radia ,wiec trudno abym interpretowała jakies
              audycje radiowe nie znjac ich.
              Ale co ma Rydzyk do tego watku bo nie rozumiem??
              Z logika tez mamy problemy?:)
              • lux_occulta Re: Szatan 16.06.08, 15:17
                Mala.mi, daj spokój z sarkazmem i ironią. To się robi nudne. KOlega podał jakies zagadnienie a odnosze wrażenie, że Ty bardzo się starasz go ośmieszyć. Podaj kontrargumenty jesli jakieś masz na to, co inni mówią albo nie narzekaj na poziom dyskusji tutaj.
              • inter.pl Re: Szatan 16.06.08, 15:19
                Ze zrozumieniem czytanego to Ty masz klopoty
                Jesli brak u Ciebie radia to oznacza tylko jedno -klepiesz jego nauki bo
                siedzisz w Toruniu non stop i wpatrujesz sie i wsluchujesz w naczelnego Twojego
                guru:)
                • alex33_live Re: Szatan 16.06.08, 15:26
                  Dobra rada Nie czytaj jej postow Ja tak robie od dawna:)
                • acinetobacter Re: Szatan 19.06.08, 22:04
                  Stary, małami6cośtam to deklowata xianka całkowicie pozbawiona
                  zdolności myślenia i rozumienia. Najlepiej nie zwracać na nią uwagi.
                  To taka forumowa LPR- istnieje, próbuje coś napsocić ale w sumie nic
                  nie znaczy.
    • inter.pl Re: Szatan 16.06.08, 14:42
      A skoro jest tak jak powiedziałem powyżej, to czy ten Bóg naprawdę jest taki
      pełen miłości ?
    • aprox99 Re: Szatan 16.06.08, 14:54
      Szatan to fajny gość,wczoraj byłem z nim na piwie.Rozmawialiśmy o tym i owym gdy
      nagle dosiadł sie Pan Bóg(pił tylko ciemne piwo).I nareszcie dowiedziałem się
      prawdy o tym cały stworzeniu,wrzechświecie,grzechu i zbawieniu.Zapytałem Boga:o
      co tu właściwie chodzi bo nikt tego nie rozumie i wszyscy się tylko kłócą.Pan
      Bóg na to,cytuję:Jeżeli się wszyscy kłócą i nie wiadomo o co chodzi to zawsze
      idzie o kasę!!
    • alex33_live Re: Szatan 16.06.08, 15:25
      Orientuję się na tyle, by wiedzieć, że Szatan jest upadłym aniołem, potężnym ale
      zupełnie niemogącym mierzyć się z Bożą potęgą.

      Przeczytałem zacytowany fragment, jako osoba o nieco odmiennym stosunku do
      wiary, wyczytałem z tekstu, iż Szatan, jako stworzenie Pana, trwa w swej
      bezsilności, co napędza jego nienawiść. Tworzy to zamknięty obwód, błędne koło.

      Ja jednak, zamiast analizować cudze słowa, chciałbym spróbować spojrzeć na
      postać Szatana(właśnie, inna rzecz - kim w końcu jest Szatan z imienia?
      spotkałem się ze zbyt wieloma nazwami).
      Czy nie można uznać go za np. Bożego trefnisia? osobę w gruncie rzeczy śmieszną
      i tragiczną. Miotający się we własnym cierpieniu i złości, pociągający za sobą
      rzeszę innych - to jest jego tragiczna strona.
      A dlaczego śmieszny? gdyż wie, że nie wygra tej walki, a mimo to nadal dumnie
      stara się pomieszać szyki Bogu i jego Sługom.
      Dlatego myślę, że czasem można spojrzeć na tę postać z przymrużeniem oka, jeśli
      Wiara jest silna Szatan nie da sobie rady, mimo najwymyślniejszych sztuczek i
      pokus:)
      • lux_occulta Re: Szatan 16.06.08, 15:39
        "właśnie, inna rzecz - kim w końcu jest Szatan z imienia?
        > spotkałem się ze zbyt wieloma nazwami"

        Sammaelem - pierwszym, który wyleciał z Raju. (Nie, szatan to nie jest spolszczona wersja imie Satanael jak niektórzy twierdzą). Inną opcją jest, że Szatan to imię a prawdziwe imię upadłego anioła, któremu to imię nadano jest wymazane przez Boga (gdzieś się natknęłam na tę teorię, ale nie pamiętam teraz gdzie). A jeszcze inna teoria jest taka, że szatan to funkcja jak król czy cesarz w związku z tym co jakiś czas kto inny ją pełni. NO i jeszcze jest teoria, że Szatan jest jednym z czterech książąt piekielnych (obok Beliala, Lucyfera i Lewiatana).
        • niedo-wiarek Re: Szatan 16.06.08, 15:53
          W serialu "Świat według Kiepskich" szatan zwany jest również "kutafonem" :)
          • lux_occulta Re: Szatan 16.06.08, 17:02
            "Świat według Kiepskich" czyli zdaje się polski odpowiedznik "Świata według Bundych" jest najdurniejszym serialem polskim jaki kiedykolwiek powstał. Obydwa z resztą są rówie durne. POdobno to karykatury, ale jak dla mnie beznadziejne.
            • niedo-wiarek Re: Szatan 16.06.08, 17:55
              Oczywiście jaśnie oświeconym światłem Luccyfera "Świat według Kiepskich" może wydawać się głupi, ale mnie się podoba :)

              A tak na marginesie: czy nazwanie szatana "kutafonem" to obraza uczuć religijnych satanistów? ;)
              • lux_occulta Re: Szatan 16.06.08, 18:09
                Jeśli chcesz mnie wkurzyć, sprowokować, zirytować itp to postaraj się bardziej.

                A odpowiadajc na Twoje pytanie - tylko, jeśli ktoś uznaje satanizm za religię a i to pewnie nie zawsze.
                • niedo-wiarek Re: Szatan 16.06.08, 18:18
                  A diabeł istnieje czy nie istnieje? ;)
                  • lux_occulta Re: Szatan 16.06.08, 19:02
                    A Bóg istnieje czy nie istnieje? A Życie w kosmosie istnieje czy nie istnieje? Jeśli wierzysz, że jest piekło i diabeł - to tak jest istotnie. Jeżeli nie wierzysz - to go nie ma. Ja nie wierzę więc dla mnie nie istnieje.
                    • niedo-wiarek Re: Szatan 16.06.08, 19:11
                      Jeśli o mnie chodzi, to mimo wszystko skłaniam się ku poglądowi, że poza moją głową jakaś rzeczywistość jednak istnieje. Diabeł albo jest, albo go nie ma - niezależnie od tego, co o tym sądzę ;)
    • beretelwi Re: Szatan 16.06.08, 18:43
      trzeba mieć nasrane w głowie żeby takie brednie napisać../..
      ateista
    • pele999 Re: Szatan 16.06.08, 19:28
      Nie tak dawno na TVP2 leciał film dokumentalny pt. "Egzorcyzmy Anneliese
      Michel".Na tej stronce można go obejrzeć,film jest podzielony na 5 części.Poza
      filmem ,do którego link tu podaję
      egzorcyzmy.katolik.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=660&Itemid=187
      ,na tej stronce znajduje się dużo informacji związanych z poruszanym tu wątkiem.
      • lux_occulta Re: Szatan 16.06.08, 19:43
        Wiesz, zabawna rzecz. Mówi się o diable, o szatanie, są pokazywane te całe dokumenty i tak dalej ale jak przychodzi co do czego to nigdzie nie idzie się niczego dowiedzieć. Kościół wrzeszczy z ambon, ża diabeł przekonuje wszystkich o tym, że go nie ma i nie wolno się temu poddawać. Ale jak zapytałam na kilku katolickich uczelniach o wykłady z demonologii to nagle się okazuje, że nauka taka owszem, jest ale kierunku studiów nawet na teologii człowiek nie uraczy. Szanowni przedstawiciele KK, jeśli chcecie, żeby diabeł nie miał gdzie się schować i przestał być niezauważalny to zadbajcie o społeczne doinformowanie zamiast ograniczać napływ wiedzy. Dziękuję za uwagę.
      • inter.pl Re: Szatan 19.06.08, 15:19
        Ogladalem ten filmik Dobry
    • isi.4 Re: Szatan 16.06.08, 22:55
      Aniołowie mieli i mają wolną wolę, nawet jeśli decyzja Szatana(Lucyfera?
      Samaela? Baala?) była do przewidzenia, nie zapominajmy, że on sam skazał i wciąż
      skazuje siebie na to cierpienie
    • mam_py_tanie1 Re: Szatan 19.06.08, 21:15

      Szatan został stworzony jako święty anioł. Księga Izajasza 14:12 nazywa go tak,
      jak nazywał się przed upadkiem: Lucyfer. Księga Ezechiela 28:12-14 opisuje
      szatana jako tego, który został stworzony jako cherubin, i był najważniejszym w
      hierarchii aniołów. Stal się pyszny widząc swoje piękno i pozycję, i postanowił,
      że zasiądzie na tronie wyższym, niż tron Boga, Księga Izajasza 14:13-14; Księga
      Ezechiela 28:15; 1 List św. Pawła do Tymoteusza 3:6). Duma szatana doprowadziła
      do jego upadku. Zauważ, jak wiele słów: „będę” pada w Księdze Izajasza 14:12-15.
      Dlatego, że zgrzeszył, Bóg wyrzucił szatana z nieba.
      • lux_occulta Re: Szatan 20.06.08, 00:01
        Jak cherub może być najważniejszy w hierarchii aniołów skoro stoi poniżej serafinów??? A tak nawiasem to proponuję oprzeć się nie tylko na Piśmie ale tez na apokryfach które nie wiem po jakie licho nie zostały włączone w kanon pisma świętego. A najlepiej wogóle zostawić ten temat bo nie sądzę, żeby choć jedna z tu wypowiadających się osób była demonologiem tudziez angelologiem. (ja też nie jestem choć mam swoje przypuszczenia co do Lu, Sama, Satanaela i reszty ekipy).
        • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 28.06.08, 15:48
          Owszem, Bóg wiedział, że Jutrzenka zbuntuje się. Ale nim bunt się ropoczął, Bóg
          podjął już środki zaradcze, stworzył drogi odwrócenia wszystkiego.

          Nie uśmiercił Jutrzenki, bo nie jest mordercą - chociaż mógł go unicestwić dużo
          wcześniej, tak jak unicestwi go na Sądzie Ostatecznym.

          Jedynym powodem, że bunt odbył się i ma wciąż swoje reperkusje, jest... człowiek!
          Człowiek jest pierwszą istotą fizyczną i mającą Ducha stworzoną przez Boga.
          Jeśli uważnie prześledzić Biblię, co fizyczne zostanie unicestwione, a w nowym
          Jeruzalem człowiek będzie w "ciele", jakie ma Jezus, czyli nie do końca fizycznym.

          Pytanie brzmi nie "dlaczego", ale pytanie brzmi "Jaki był powód takiej decyzji
          Boga?".
          • kolter_hugh Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 28.06.08, 18:31
            ewajanson-on-line napisała:

            > Owszem, Bóg wiedział, że Jutrzenka zbuntuje się. Ale nim bunt się ropoczął, Bóg
            > podjął już środki zaradcze, stworzył drogi odwrócenia wszystkiego.
            >
            > Nie uśmiercił Jutrzenki, bo nie jest mordercą - chociaż mógł go unicestwić dużo
            > wcześniej, tak jak unicestwi go na Sądzie Ostatecznym.
            >
            > Jedynym powodem, że bunt odbył się i ma wciąż swoje reperkusje, jest... człowie
            > k!
            > Człowiek jest pierwszą istotą fizyczną i mającą Ducha stworzoną przez Boga.
            > Jeśli uważnie prześledzić Biblię, co fizyczne zostanie unicestwione, a w nowym
            > Jeruzalem człowiek będzie w "ciele", jakie ma Jezus, czyli nie do końca fizyczn
            > ym.
            >
            > Pytanie brzmi nie "dlaczego", ale pytanie brzmi "Jaki był powód takiej decyzji
            > Boga?".

            Sorry Koleżanko ale jutrzenka to imię króla babilońskiego , nie zaś szatana ::)))))
            • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 28.06.08, 19:10
              no sorry kolego, jesteś w wielkim błędzie. a ze demony lubią sobie przyjmować
              pewne miana i imiona, to osobna historia.
              królowie też to lubili...
              • kolter_hugh Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 10:08
                ewajanson-on-line napisała:

                > no sorry kolego, jesteś w wielkim błędzie. a ze demony lubią sobie przyjmować
                > pewne miana i imiona, to osobna historia.
                > królowie też to lubili...

                Wyraz Lucyfer jest przeniesionym z łaciny odpowiednikiem hebrajskiego hehlel′ —
                ,jaśniejący,. Użyte w tym miejscu słowo hehlel′ nie jest imieniem własnym ani
                tytułem, lecz raczej terminem określającym pozycję, którą zajmowała dynastia
                królów babilońskich wywodząca się od Nabuchodonozora. Nie byłoby słusznym
                twierdzenie, jakoby Szatan Diabeł był tym, kogo nazwano tu Lucyferem, i jakoby
                tak brzmiało jedno z jego imion. Słowo to odnosi się przede wszystkim do króla
                Babilonu, gdyż zgodnie z wierszem czwartym chodziło o ,satyrę na króla
                babilońskiego,. Ponadto wiersze piętnasty i szesnasty tego czternastego
                rozdziału podają, iż ,jaśniejący' (Lucyfer) ma być strącony do Szeolu, który
                jest powszechnym grobem ludzkości, a nie miejscem zamieszkania Diabła. Poza tym
                czytamy, iż ci, którzy widzieli ,jaśniejącego” doprowadzonego do takiego stanu,
                mówili: Czy to jest ten mąż, który był postrachem ziemi, trząsł królestwami?.
                Szatan nie jest mężczyzną, lecz niewidzialnym stworzeniem duchowym. Chociaż więc
                król Babilonu odzwierciedlał postawę Diabła, to jednak słowo Lucyfer nie jest
                imieniem nadanym Diabłu.

                Iz 14,4
                że rozpoczniesz tę satyrę na króla babilońskiego i powiesz: O, jakże
                nadszedł kres ciemięzcy! Jak ustała jego zuchwałość!

                Iz 14,12-16
                Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię,
                ty, który podbijałeś narody? (13) Ty, który mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na
                niebiosa; powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na
                krańcach północy. (14) Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego.
                (15) Jak to? Strąconyś do Szeolu na samo dno Otchłani! (16) Którzy cię ujrzą,
                utkwią wzrok w tobie, zastanowią się nad tobą: Czyż to nie ten, który trząsł
                ziemią, który obalał królestwa.
                • lux_occulta Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 10:19
                  Diabłem Lu nie jest. Jednakże w satanizmie okultystycznym jest on jednym z czterech wielkich książąt piekielnych. I Szatan też. Oprócz tego jest jeszcze Belial i Lewiatan.
                • krytykantka07 Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 10:48
                  kolter_hugh napisał:

                  >> Iz 14,12-16
                  > Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże
                  runąłeś na ziemię > , > ty, który podbijałeś narody? (13) Ty, który
                  mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na > niebiosa; powyżej gwiazd Bożych
                  postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na > krańcach północy.
                  (14) Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego.
                  > (15) Jak to? Strąconyś do Szeolu na samo dno Otchłani! (16) Którzy
                  cię ujrzą, > utkwią wzrok w tobie, zastanowią się nad tobą: Czyż to
                  nie ten, który trząsł > ziemią, który obalał królestwa.

                  Tu jest mowa o królu. I nic poza tym. Reszta to metafora.
              • lux_occulta Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 10:16
                No sorry, koleżanko, ale kolega ma rację. Zauważ, że słowo "Jutrzenka" a raczej "Syn Jutrzenki" znajduje się we fragmencie mówiącym o upadku babilonu. Tak się składa, że Babilon upadł za panowania króla Nebuhedonozora, którego imię w przetłumaczeniu brzmi "Sun Jutrzenki". Za jego panowania Babilon początkowo rozwinął się bradziej, niż kiedykolwiek wcześniej, jednakże w wyniku działania kiepskich doradców zarówno miasto-państwo jak i jego władca upadli, a sam babilon w jakiś czas później stał się smakowitym kąskiem. Coś takiego, jak Polska za czasó panowań saskich. "Za króla Sassa jedz, pi i popuszczaj pasa". Znasz to powiedzonko?
                • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? o rany! 29.06.08, 10:25
                  znajduje się tam nie przypadkiem, bo w Biblii przypadków nie ma, a Babilon od
                  początku do końca jest symbolem ciemności duchowej - stąd to zestawienie.
                  Tak jak Babilon zgodnie z proroctwem runął w ciągu dnia, tak wraz z Jutrzenką
                  runie ciemność.

                  co do hebrajskiego, to taka jest specyfika tego języka iż wszystko, w tym
                  imiona, sa symboliką stanu lub czynności.
                  ;) tak jak moje imię i nie tylko.

                  Proponuję na przyszłosć analizę w kontekście całości wydarzeń i znaczeń, bo
                  inaczej to jakoś tak pod górkę bywa.
                  Syn jutrzenki jako symbol nie może być synem diabła?


                  A poza tym widzialny jest.
                  • kolter_hugh Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? o rany! 29.06.08, 10:34
                    ewajanson-on-line napisała:

                    > znajduje się tam nie przypadkiem, bo w Biblii przypadków nie ma, a Babilon od
                    > początku do końca jest symbolem ciemności duchowej - stąd to zestawienie.
                    > Tak jak Babilon zgodnie z proroctwem runął w ciągu dnia, tak wraz z Jutrzenką
                    > runie ciemność.
                    >
                    > co do hebrajskiego, to taka jest specyfika tego języka iż wszystko, w tym
                    > imiona, sa symboliką stanu lub czynności.
                    > ;) tak jak moje imię i nie tylko.
                    >
                    > Proponuję na przyszłosć analizę w kontekście całości wydarzeń i znaczeń, bo
                    > inaczej to jakoś tak pod górkę bywa.
                    > Syn jutrzenki jako symbol nie może być synem diabła?
                    >
                    >
                    > A poza tym widzialny jest.

                    Może jakieś dowody na swoje twierdzenie !! bo z biblii wynika jasno że się mylisz !!
                    • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? o rany! 29.06.08, 10:35
                      Kolter, jak chcecie, to tu jest fajny wątek na bio, a ja spadam na kawę:
                      forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=681&w=81487504&a=81487504&rep=1
                      • kolter_hugh Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? o rany! 29.06.08, 10:39
                        ewajanson-on-line napisała:

                        > Kolter, jak chcecie, to tu jest fajny wątek na bio, a ja spadam na kawę:

                        Jak wrócisz to podaj jakieś dowody na swoje twierdzenie OK ??
                        • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? o rany! 29.06.08, 11:04
                          Ale które????????, Kolter?
                          • kolter_hugh Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? o rany! 29.06.08, 11:08
                            ewajanson-on-line napisała:

                            > Ale które????????, Kolter?

                            Coś ci się tam wyrwało że Jutrzenka,,Lucyfer" to imię samego czorta choć
                            wyrażnie z biblii wynika że to człowiek ::)))
                            • ewajanson-on-line Re: do Koltera bałagan logistyczny 29.06.08, 11:41
                              - "Szydercza pieśń o królu babilońskim",
                              pytanie brzmi kim jest król babiloński,
                              - kim są Jutrzenka i Gwiazda Zaranna,
                              - o kim pisze się się w Obj. 9, 1-3.

                              oraz o którym upadku szatana akurat jest mowa, bo traktując ten czas jako całość
                              jest ich kilka[;) każdy coraz "niżej"].
                              • kolter_hugh Re: do Koltera bałagan logistyczny 29.06.08, 12:23
                                ewajanson-on-line napisała:

                                > - "Szydercza pieśń o królu babilońskim",
                                > pytanie brzmi kim jest król babiloński,
                                > - kim są Jutrzenka i Gwiazda Zaranna,
                                > - o kim pisze się się w Obj. 9, 1-3.
                                >
                                > oraz o którym upadku szatana akurat jest mowa, bo traktując ten czas jako całoś
                                > ć
                                > jest ich kilka[;) każdy coraz "niżej"].

                                Iz 14,17-22
                                który świat cały zamieniał w pustynię, a miasta jego obracał w perzynę, który
                                swych jeńców nie zwalniał do domu? (18) Wszyscy Królowie narodów, wszyscy oni
                                spoczywają z chwałą, każdy w swoim grobowcu. (19) A tyś wyrzucony z twego grobu
                                jak ścierwo obrzydliwe, otoczony pomordowanymi, przebitymi mieczem, jak trup
                                zbezczeszczony! Z tymi, których składają na kamieniach grobowego dołu, (20) ty
                                nie będziesz złączony w pogrzebie; boś ty zatracił twój kraj, wymordowałeś twój
                                naród. Na wieki nie będzie wspomniane potomstwo złoczyńców. (21) Przygotujcie
                                rzeź dla jego synów z powodu niegodziwości ich ojca. Niech nie powstaną i nie
                                wezmą świata w dziedzictwo, niech nie napełnią miastami powierzchni ziemi! (22)
                                Powstanę przeciw nim - wyrocznia Pana Zastępów - i wygładzę Babilonowi imię i
                                resztę, ród też i potomstwo - wyrocznia Pana.
                                • ewajanson-on-line Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 13:03
                                  OK, małymi kroczkami dojdziemy.
                                  Teraz tak - dlaczego na króla Babilonu wyrok został wydany za pośrednictwem
                                  sługi Bożego, ale nie będącego prorokiem [!], ale wyrok ten mówił tylko o
                                  kilkuletnim szaleństwie - jedzenie trawy itp. przez 7 lat, pamiętasz?
                                  I o kim mowa, gdy w Biblii pisze się o książętach i królach Tyru?

                                  PS. Idziemy od tyłu, czyli wykluczajac pewne rzeczy - jak widzisz tu zgubić się
                                  łatwo, a na tym fragmencie wielu sobie juz zęby połamało.
                                  • kolter_hugh Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 13:09
                                    ewajanson-on-line napisała:

                                    > OK, małymi kroczkami dojdziemy.
                                    > Teraz tak - dlaczego na króla Babilonu wyrok został wydany za pośrednictwem
                                    > sługi Bożego, ale nie będącego prorokiem [!]

                                    Ezechiel nie był prorokiem ???

                                    , ale wyrok ten mówił tylko o
                                    > kilkuletnim szaleństwie - jedzenie trawy itp. przez 7 lat, pamiętasz?
                                    > I o kim mowa, gdy w Biblii pisze się o książętach i królach Tyru?

                                    Nebukadneccara to o nim mowa !

                                    > PS. Idziemy od tyłu, czyli wykluczajac pewne rzeczy - jak widzisz tu zgubić się
                                    > łatwo, a na tym fragmencie wielu sobie juz zęby połamało.

                                    Nic nie złamałem sobie po prostu nie potrafisz przyznać się do pomyłki !!!
                                    • ewajanson-on-line Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 13:22
                                      ja nie mówię o tobie, tylko od dawna nad tym fragmentem toczy się dyskusja i to
                                      na "poważniejszych szczeblach" niż my tutaj :)

                                      dobra, a książę i król Tyru? o kim, Twoim zdaniem, jest tu mowa?
                                      no i skąd taka rozbieżność w skali klęski i kary? tu siedmioletnie szaleństwo, a
                                      tu:"Cały świat odpoczął, odetchnął, i wybuchnął radosnym okrzykiem".
                                      • kolter_hugh Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 13:46
                                        ewajanson-on-line napisała:

                                        > ja nie mówię o tobie, tylko od dawna nad tym fragmentem toczy się dyskusja i to
                                        > na "poważniejszych szczeblach" niż my tutaj :)

                                        Niby dlaczego poważniejszych ,bo mieli więcej lat w seminarium ??
                                        Mat 11,25
                                        W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i
                                        ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je
                                        prostaczkom.

                                        > dobra, a książę i król Tyru? o kim, Twoim zdaniem, jest tu mowa?

                                        Mieszkańcy innych miast w sąsiedztwie Izraela nawet nie udawali przyjaźni z
                                        Izraelitami, natomiast Tyr, przynajmniej przez jakiś czas zachowywał się pod tym
                                        względem inaczej.
                                        Na przykład król tyrski Hiram utrzymywał przyjacielskie stosunki z królami
                                        judzkimi Dawidem i Salomonem. Wspomagał Salomona materiałami i fachowcami przy
                                        budowie świątyni w Jeruzalem (1 Król. 5,2-6, NP; 2 Kron. 2,3-10).
                                        Ale przyjazne stosunki pomiędzy Tyrem a Izraelem, nie trwały długo. Tyr
                                        zdradziecko związał się w końcu z wrogami Izraela
                                        Ps, 83,4-8.
                                        Knują spisek przeciwko Twojemu ludowi, zmawiają się
                                        przeciw tym, których strzeżesz. ‛Pójdźcie’ — mówią — ‛wytraćmy ich spośród
                                        narodów, by więcej nie wspominano imienia Izraela’. Zaiste, zmawiają się
                                        jednomyślnie i przeciw Tobie zawierają przymierze: Namioty Edomu z Izmaelitami,
                                        Moab i Hagryci, Gebal, Ammon i Amalek, kraj Filistynów i mieszkańcy Tyru.
                                        Na targach niewolników w Tyrze sprzedawano tam Izraelitów Grekom i Edomitom.
                                        Ponieważ nie ma w Piśmie Świętym wzmianki o bezpośredniej wojnie między Tyrem a
                                        Izraelem, sprzedawanych tam jeńców mogły wziąć do niewoli inne ludy, a później
                                        oddać w ręce tyrskich handlarzy. Możliwe też, że Tyryjczycy brali do niewoli
                                        zbiegów izraelskich, którzy szukali schronienia w Tyrze lub jego okolicy.
                                        Tyr w swej zdradzie posunął się tak daleko, że na targach niewolników
                                        sprzedawano tam Izraelitów Grekom i Edomitom. Ponieważ nie ma w piśmie wzmianki
                                        o bezpośredniej wojnie między Tyrem a Izraelem, sprzedawanych tam jeńców mogły
                                        wziąć do niewoli inne ludy, a później oddać w ręce tyrskich handlarzy. Możliwe
                                        też, że Tyryjczycy brali do niewoli zbiegów izraelskich, którzy szukali
                                        schronienia w Tyrze lub jego okolicy.

                                        > no i skąd taka rozbieżność w skali klęski i kary? tu siedmioletnie szaleństwo,
                                        > a
                                        > tu:"Cały świat odpoczął, odetchnął, i wybuchnął radosnym okrzykiem".

                                        Przypomnij mi gdzie to jest zapisane
                                        • ewajanson-on-line Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 13:55
                                          Izajasza 14, 7.

                                          bo że Daniel prorokiem nie był, to juz ufff, ustaliliśmy?
                                          • kolter_hugh Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 14:06
                                            ewajanson-on-line napisała:

                                            > Izajasza 14, 7.

                                            Izajasza 14,7-8
                                            Cała ziemia odetchnęła, została uwolniona od niepokoju. Ludzie się rozweselili,
                                            wydają radosne okrzyki. Nawet drzewa jałowcowe rozradowały się tobą, także cedry
                                            Libanu, mówiąc: ‚Odkąd ległeś, nie wychodzi przeciwko nam żaden drwal.


                                            Władcy Babilonu traktowali królów okolicznych narodów jak drzewa, które można
                                            ściąć i wykorzystać do własnych celów. Ale wszystko to się skończyło, babiloński
                                            drwal ściął już swoje ostatnie drzewo!

                                            > bo że Daniel prorokiem nie był, to juz ufff, ustaliliśmy?

                                            Ten sam Daniel na którym bazuje połowa objawienia ::)))))
                                            • ewajanson-on-line Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 14:19
                                              Owszem, ten sam na którym wiele bazuje - ale Daniel nie był prorokiem. Specyfika
                                              daru Daniela była troszkę inna niż czysto prorockiego.
                                              dlatego tylko u Daniela znajdziesz rzeczy, których w wielu księgach prorockich
                                              po prostu nie ma.
                                              Umykasz z odpowiedziami...

                                              a skoro Babilon upadł, to po co w Apokalipsie wzmianki o Babilonie? Wracamy do
                                              punktu wyjścia, Babilon był też symbolem ciemności duchowej. Jego król ziemski
                                              jako zwiedziony i król duchowy jako zwodzący również.
                                              • kolter_hugh Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 14:33
                                                ewajanson-on-line napisała:

                                                > Owszem, ten sam na którym wiele bazuje - ale Daniel nie był prorokiem. Specyfik
                                                > a
                                                > daru Daniela była troszkę inna niż czysto prorockiego.
                                                > dlatego tylko u Daniela znajdziesz rzeczy, których w wielu księgach prorockich
                                                > po prostu nie ma.
                                                > Umykasz z odpowiedziami...

                                                Mi wiadomo że Dawid był takim samym prorokiem jak np; Izajasz . Każdy prorok
                                                miał swój czas i swoją misje taka to był specyfika Daniela prorokować na terenie
                                                wroga !!

                                                > a skoro Babilon upadł, to po co w Apokalipsie wzmianki o Babilonie? Wracamy do
                                                > punktu wyjścia, Babilon był też symbolem ciemności duchowej. Jego król ziemski
                                                > jako zwiedziony i król duchowy jako zwodzący również.

                                                Nikt tak nie upokorzył narodu Żydowskiego jak babilon stąd symboliczna nazwa
                                                wroga Boga Izraela !! zresztą babilon z Objawienia to rzym papieski największy
                                                wróg Boga !!
                                                • ewajanson-on-line Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 14:42
                                                  naród żydowski upokorzył się sam, łamiąc wciąż prawa i przykazania.
                                                  naród żydowski sam postawił się na swojej pozycji, plując na tego, który, ten
                                                  naród prowadził.

                                                  A co do Jehowych, bo nie chce mi sie wracać do tamtego wątku, ja to widziałam
                                                  jakieś 2 lata temu, ale byc może jest już dawniej, wcześniej się tym nie
                                                  interesowałam.
                                                  Mam tylko jedno pytanko - na jakim patencie wg. nich Jezus od 1914 roku to już
                                                  jest na ziemi, gdy On dopiero ma przyjść???

                                                  Zmienili owszem, sporo - wystarczyła drobna zmiana zapisu co do Ducha Świętego.
                                                  a ta drobna zmiana ma ogromne konsekwencje.

                                                  Cóż, Jezus też był prorokiem, i to największym z największych. Ale pełnia Jego
                                                  darów również różniła się od darów tych, którzy byli przed Nim.

                                                  Każdy jest inny, każdy prorok posiada inny miks darów duchowych, zależnie od
                                                  osobowości, działa którego ma dokonać i okoliczności.
                                                  Jedni mają więcej tego, a inni czego innego..........
                                                  • kolter_hugh Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 17:01
                                                    ewajanson-on-line napisała:

                                                    > naród żydowski upokorzył się sam, łamiąc wciąż prawa i przykazania.
                                                    > naród żydowski sam postawił się na swojej pozycji, plując na tego, który, ten
                                                    > naród prowadził.

                                                    Piszący Objawienie Jan był żydem czy może kimś innym ???

                                                    > A co do Jehowych, bo nie chce mi sie wracać do tamtego wątku, ja to widziałam
                                                    > jakieś 2 lata temu, ale byc może jest już dawniej, wcześniej się tym nie
                                                    > interesowałam.
                                                    > Mam tylko jedno pytanko - na jakim patencie wg. nich Jezus od 1914 roku to już
                                                    > jest na ziemi, gdy On dopiero ma przyjść???

                                                    O ile mi wiadomo według nich w 1914 roku obiją rząd w niebie .

                                                    > Zmienili owszem, sporo - wystarczyła drobna zmiana zapisu co do Ducha Świętego.
                                                    > a ta drobna zmiana ma ogromne konsekwencje.

                                                    Ja mam kilka biblii i szczególnych różnic pomiędzy nimi nie widzę !!
                                                    Co z tym duchem jakieś dowody może ??

                                                    > Cóż, Jezus też był prorokiem, i to największym z największych. Ale pełnia Jego
                                                    > darów również różniła się od darów tych, którzy byli przed Nim.

                                                    Prorocy sprzed czasów Jezusa mieli tylko do niego prowadzić , on był jednym z
                                                    ostatnim z proroków !!

                                                    > Każdy jest inny, każdy prorok posiada inny miks darów duchowych, zależnie od
                                                    > osobowości, działa którego ma dokonać i okoliczności.
                                                    > Jedni mają więcej tego, a inni czego innego..........

                                                    Czyli Dawid tez nim był ::))))
                                                  • ewajanson-on-line Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 17:10
                                                    Kolter, zwracaj uwagę na drobiazgi, a wtedy dojdziesz do celu.
                                                    Daniel był też między innymi prorokiem, ale "wyposażono" go w umiejętność
                                                    tłumaczenia przekazów od Boga innego rodzaju, np. snów.
                                                    Daniel swobodnie rozmawiał z archaniołami i aniołami, a nie wszyscy prorocy to
                                                    robili.
                                                    Musiał miec bardzo mocno ukształtowany charakter, czego o wszystkich prorokach
                                                    powiedzieć nie można.
                                                    Np. a królu Saulu, jako król był "namaszczonym" Boga, w ogóle wiele pozytywnego
                                                    powiedzieć nie można.
                                                    Eliasz widział rzeczywistość duchową, był prorokiem, ale też niezwykle swobodnie
                                                    posługiwał się mocą Ducha, czyniąc cuda.

                                                    Jezus miał pełnię darów jako jedyny - nie był ostatnim prorokiem, ale
                                                    największym z największych.
                                                    Henoch widział świat na przestrzeni kilku tysięcy lat i został posłany między
                                                    innymi po to, by przekazać wyrok upadłym aniołom.

                                                    Dawid nie był prorokiem, ale był człowiekiem Bożym, niezwykle mądrym i wiernym.
                                                    Przeznaczenie Dawida oparto na jego prostej wierze i prostym życiu oraz sercu...
                                                    Czytając takie "drobiazgi" wyłania się obraz Królestwa...
                                                  • kolter_hugh Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 17:32
                                                    ewajanson-on-line napisała:

                                                    > Kolter, zwracaj uwagę na drobiazgi, a wtedy dojdziesz do celu.
                                                    > Daniel był też między innymi prorokiem, ale "wyposażono" go w umiejętność
                                                    > tłumaczenia przekazów od Boga innego rodzaju, np. snów.
                                                    > Daniel swobodnie rozmawiał z archaniołami i aniołami, a nie wszyscy prorocy to
                                                    > robili.
                                                    > Musiał miec bardzo mocno ukształtowany charakter, czego o wszystkich prorokach
                                                    > powiedzieć nie można.

                                                    Każdy prorok wybrany przez Boga miał swoje określone zadanie !!

                                                    > Np. a królu Saulu, jako król był "namaszczonym" Boga, w ogóle wiele pozytywnego
                                                    > powiedzieć nie można.

                                                    Namaszczony na króla to nie znaczy ze posiadający dar prorokowania !! taka role
                                                    odegrał przy Saulu ,Samuel
                                                    1 Sm 10 ,1
                                                    Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na jego głowę, ucałował go i
                                                    rzekł: Czyż nie namaścił cię Pan <na wodza swego ludu, Izraela? Ty więc będziesz
                                                    rządził ludem Pana i wybawisz go z ręki jego wrogów dokoła. A oto znak dla
                                                    ciebie, że> Pan cię namaścił na wodza nad swoim dziedzictwem:

                                                    > Eliasz widział rzeczywistość duchową, był prorokiem, ale też niezwykle swobodni
                                                    > e
                                                    > posługiwał się mocą Ducha, czyniąc cuda.
                                                    Czyli ??

                                                    > Jezus miał pełnię darów jako jedyny - nie był ostatnim prorokiem, ale
                                                    > największym z największych.

                                                    Najbardziej znanym to fakt !!

                                                    > Henoch widział świat na przestrzeni kilku tysięcy lat i został posłany między
                                                    > innymi po to, by przekazać wyrok upadłym aniołom.

                                                    Henoch przypomnij mi gdzie tak zapisano ?? , bo mi wiadomo ze to robota Jezusa !!
                                                    1 Pi 3,19-20
                                                    W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, (20) które niegdyś
                                                    były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę,
                                                    w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę.
                                                    2 Pi 2,4
                                                    Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do
                                                    ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd;
                                                    >
                                                    > Dawid nie był prorokiem, ale był człowiekiem Bożym, niezwykle mądrym i wiernym.
                                                    > Przeznaczenie Dawida oparto na jego prostej wierze i prostym życiu oraz sercu..
                                                    > .
                                                    > Czytając takie "drobiazgi" wyłania się obraz Królestwa...
                                                  • ewajanson-on-line Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 18:06
                                                    namaszczony to powinno znaczyć posiadający cechy szczególne, jak n przykład
                                                    salomon dar mądrości, ale co ludzie z tym robili, to już jakby osobna historia.

                                                    A właśnie na tym polegała wielkość Henocha, czy też Enocha.
                                                    Pamiętasz 3 namioty?
                                                  • kolter_hugh Re: do Koltera bałagan logistyczny :D 29.06.08, 18:10
                                                    ewajanson-on-line napisała:

                                                    > namaszczony to powinno znaczyć posiadający cechy szczególne, jak n przykład
                                                    > salomon dar mądrości, ale co ludzie z tym robili, to już jakby osobna historia.
                                                    >
                                                    > A właśnie na tym polegała wielkość Henocha, czy też Enocha.
                                                    > Pamiętasz 3 namioty?

                                                    Pamiętam z ewangelii ,ale one nie były dla niego !!Tylko dla Mojżesza i Eliasza
                                                    !!o Jezusie nie wspomnę ::)))
                                                • ewajanson-on-line Re: wymagania 29.06.08, 14:52
                                                  jak już się zastanawiasz, o co mi chodzi, to tylko o to, byś te 7 tysięcy lat
                                                  sprzęgł w logiczną i spójną całość, zwracając uwagę na charakter Boga, bo w
                                                  końcu Biblia to Jego dzieło.
                                                  To wszystko.
                • lux_occulta Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 11:16
                  Tak sie składa, że Pismo znam i to nie najgorzej. Wiem o co w nim chodzi. Tak się składa, że Izajasz raczej nie pisał metaforycznie. Przedstawił historię upadku Babilonu i tyle. Tu nie ma żadnych przenośni i tak dalej. Owszem, jednocześnie jest przestroga przed podobnym losem kolejnych państw, ale tu nie chodzi o wiare i Boga tak naprawdę ale o politykę. Źli doradcy oraz słabe sprawowanie rządów, zbytne folgowanie ludowi i tak dalej sprawiło, że Babilon stał się kolosem na glinianych nogach a sam król spadł z tronu w zniesławieniu i hańbie. Poza tym pragnę przypomnieć, że "nasz" Lu w przetłumaczeniu miał na imię "Niosący światło" a po upadku "Ten, który miał nieść światło", a nie żadne "Syn Jutrzenki". POzornie może sie wydawać, że chodzi o to samo imię (Jutrzenka niesie światło o poranku) tyle, że chodzi o dwa różne światła. POnad to gdyby Izajasz pisał o Upadłym Serafinie, to by znaczyło, że pochrzanił czasy. Nie zapominaj, żę Lucyfer upadł jako drugi i to tuż po stworzeniu człowieka. A gdzie tam od stworzenia człowieka do upadku Babilonu. To ile on upadał? Parenaście tysięcy lat? Nie wydaje Ci się, że w tym momencie oznaczałoby to, że ktoś gdzieś się pomylił? Ponad to gdyby Izajasz pisał o upadku Lucyfera musiałby też opisać jego rebelię w Niebie i upadek trzeciej części aniołów, którzy za nim poszli. A tego NIE MA! Analogicznie nie o TEGO Lu chodzi Izajaszowi.
                  • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 11:23
                    lux_occulta napisała:

                    > Tak sie składa, że Pismo znam i to nie najgorzej. Wiem o co w nim chodzi. Tak s
                    > ię składa, że Izajasz raczej nie pisał metaforycznie. Przedstawił historię upad
                    > ku Babilonu i tyle. Tu nie ma żadnych przenośni i tak dalej. Owszem, jednocześn
                    > ie jest przestroga przed podobnym losem kolejnych państw, ale tu nie chodzi o w
                    > iare i Boga tak naprawdę ale o politykę. Źli doradcy oraz słabe sprawowanie rzą
                    > dów, zbytne folgowanie ludowi i tak dalej sprawiło, że Babilon stał się kolosem
                    > na glinianych nogach a sam król spadł z tronu w zniesławieniu i hańbie. Poza t
                    > ym pragnę przypomnieć, że "nasz" Lu w przetłumaczeniu miał na imię "Niosący świ
                    > atło" a po upadku "Ten, który miał nieść światło", a nie żadne "Syn Jutrzenki".
                    > POzornie może sie wydawać, że chodzi o to samo imię (Jutrzenka niesie światło
                    > o poranku) tyle, że chodzi o dwa różne światła. POnad to gdyby Izajasz pisał o
                    > Upadłym Serafinie, to by znaczyło, że pochrzanił czasy. Nie zapominaj, żę Lucyf
                    > er upadł jako drugi i to tuż po stworzeniu człowieka.

                    Jeśli upadł po stworzeniu człowieka, to cały pobyt Henocha na ziemi nie miałby
                    sensu.

                    A gdzie tam od stworzenia
                    > człowieka do upadku Babilonu. To ile on upadał? Parenaście tysięcy lat? Nie wy
                    > daje Ci się, że w tym momencie oznaczałoby to, że ktoś gdzieś się pomylił? Pona
                    > d to gdyby Izajasz pisał o upadku Lucyfera musiałby też opisać jego rebelię w N
                    > iebie i upadek trzeciej części aniołów, którzy za nim poszli. A tego NIE MA!
                    Fragmentarycznie jest w Biblii Tysiąclecia, w innych wydaniach trzeba
                    "wyczytać", są urywki tej historii.


                    An
                    > alogicznie nie o TEGO Lu chodzi Izajaszowi.
                    • lux_occulta Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 12:22
                      > Jeśli upadł po stworzeniu człowieka, to cały pobyt Henocha na ziemi nie miałby
                      > sensu.

                      Nie rozśmieszaj mnie. Lucyfer upadł tuż po stworzeniu Adama i Ewy. Henoch żył o wiele lat później kiedy po ziemi chodziło już sporo ludzi. POza tym henoch opisuje przede wszystkim upadek aniołów takich, jak Urakiba, Ramiel, Kokabiel, Tamiel, Daniel, Ezekiel, Barakiel, Armaros, Batriel, Ananiel, Zakiel, Samsiel, Sartael, Turiel, Jomiel, Araziel, Amezarak, Saradel, Azazel Shemichaza czy Azael, którzy upadli za uprawianie seksu z ludzkimi kobietami, przyczynienie się do spustoszeń na ziemi i śmierć wielu ludzi w wyniku działalności gigantów - pół aniołów pół ludzi. Azazel miał zostać żywcem pogrzebany pod górami i stertą ostrych głazów a Shemichaza i pozostali mieli zostać związani na siedemdziesiąt pokoleń i wrzuceni w ogień piekielny. Bóg zapowiedział też wstawaijącemu się za nich Henochowi, że dla tych aniołów nie ma przebaczenia i żadne wstawiennictwo nie jest w stanie ich uratować tak wielki jest ich grzech. A w dniu sądu ostatecznego mają zostać unicestwieni.
                    • lux_occulta Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 12:25
                      > Fragmentarycznie jest w Biblii Tysiąclecia, w innych wydaniach trzeba
                      > "wyczytać", są urywki tej historii.

                      Nie ma tej historii. POczątkowo też myślałam, że jest i nawet sądziłam, że fragment jest w Apokalipsie. Tyle, że Apokalipsa jest zapowiedzią tego, co będzie a nie przedstawieniem tego, co było.

                      Fragmentarycznie do masz odniesienie do Henocha i upadku dwóstu aniołow a nie do Lucyfera, jego Rebelii i upadku.
                      • ewajanson-on-line Re: rozśmieszam? 29.06.08, 13:06
                        Parę dni temu mnie o coś prosiłaś, nie wiem czy pamietasz, bo ja tak?
                        Ale szkoda pokazywać ci rzeczy, o które pytałaś - chociażby dlatego, że
                        gryziesz, zamiast spojrzeć na to z innego punktu widzenia.
                        A co do ks. henocha to też to mocno przemyśl, bo henoch istniał na pewno, a z
                        księgą to już jest trochę insza historia.
                        czasem powody, dla których pewien fragment świata którego szukałaś są ukrytymi,
                        stają się oczywiste.
                        • lux_occulta Re: rozśmieszam? 29.06.08, 13:38
                          Pamiętam, o co prosiłam, Ewo. Tym bardziej się dziwię temu, co napisałaś. Mam tu na myśli konkretnie ten fragment o Henochu. I nie podważam, że on NIE istniał. Istniał istniał, ponoć potem Bóg przemienił go w Metatrona. (Dziwne, bo skoro z pieśni Metatrona powstali aniołowie... No cóż, widać i tu teorii jest wiele). Z resztą ktoś musiał księgę napisać, skądś się jej nazwa przecież wzięła.

                          Staram się na zagadnienie spojrzeć z różnych perspektyw, ale czasem jest to niemozliwe bo kłóci się z moimi przekonaniami. A nie mam w zwyczaju łamania swoich zasad.


                          CZaami nie tyle staje się oczywisty co wyczówalny albo otwarty do tego stopnia, że staje się częścią życia.

                          Pisałam Ci już - pewną wiedzę mam. Z resztą muszę mieć jak chcę się zajmować tym, czym się zajmuję, wyjścia innego tu nie mam. A że zagadnienie pochłąneło mnie całkopwicie to inna kwestia.
                          • ewajanson-on-line Re: rozśmieszam? 29.06.08, 13:53
                            tu się patrzy oczyma duchowymi, rozumiesz już? wojna trwa od tysięcy lat i
                            dopiero patrząc na to w ten sposób, można zrozumieć przesłanie Biblii i jej Słowo.
                            Bóg o nas walczy, walczy z szatanem i jego upadłą armią.
                            wysłał tu nawet swego Syna i swego Ducha.
                            Czytając to tak, odkryjesz w Biblii skarby, o jakich ci się nie śniło. tej
                            wiedzy nie ma nigdzie, a ten świat jest zabójczy dla ludzkiego umysłu.
                            Dopiero prowadzona ręką Boga i chroniona przez niego przeczytasz po raz
                            tysięczny to samo zdanie, o objawi ci się ono jako żywe, tłumacząc i pokazując
                            wszystko.

                            A co do Henocha, to fragmentarycznie jest prawdziwa.
                            Ale juz sam tekst "tylko ja spośród ludzi posiadłem taką wiedzę" - to niby
                            henoch mówi, dyskredytuje księgi. Po prostu ktoś sobie powklejał fragmenty,
                            bazując na przekazanych słowach Henocha, tych oryginalnych.

                            To są fajne "zabawy logiczne" - np. jak księga prztrwała, skoro potop potem był?
                            Noe ją zabrał?
                            chodzimy po gruncie, na którym łatwo się potknąć wbrew pozorom...
                            • lux_occulta Re: rozśmieszam? 29.06.08, 21:59
                              Wierzysz mocno i głęboko. Twoja wiara jest daleko inna od tej, którą spotykam na codzien. Ale jednak... to nie moja wiara. Nie moja wiara i nie moja religia. Wiara buduje złudzenia a te są delikatne jak mydlane banieczki. To nie moja rzeczywistość. Aby w coś uwierzyć muszę to zobaczyć. Uwierzę w Boga jeśli zobacze diabła. A diabła nie zobaczę bo nigdy mnie przy żadnych egzorcyzmach nie będzie... (reszta na privie)
                              • ewajanson-on-line Re: rozśmieszam? 29.06.08, 22:17
                                nawet sobie samej tego nie życz - zobaczyć go tao jak umrzec, a jeśli nawet
                                ciało przeżyje, to dusza jet poszarpana.
                                • lux_occulta Re: rozśmieszam? 29.06.08, 22:35
                                  Jestem w stanie zaryzykować.
                                  • lux_occulta Re: rozśmieszam? 29.06.08, 22:36
                                    Dostałaś tę wiadomość na privie?
            • caroli_ne_86 Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 13:10
              kolter_hugh napisał:

              > ewajanson-on-line napisała:
              >

              > Sorry Koleżanko ale jutrzenka to imię króla babilońskiego , nie zaś szatana ::)
              > ))))

              Hellel ben Szahar (Jaśniejący syn Jutrzenki) został przetłumaczony przez św.
              Hieronima jako Lucifer (Niosący światło) - stąd wzięła się bajka, że tak brzmi
              imię Szatana:).
              A w liturgii Wielkiej Soboty Luciferem nazwany jest Chrystus. :)))
              Z kolei tekst z Ez 28 odnosi się do władcy Tyru.
              O jejciu ...zwariować mozna:)
              www.youtube.com/watch?v=_Sb46VD5CmA
              • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 13:27
                no właśnie do tego próbujemy dojść, pomału...
                Tu bardziej chodzi o symbolikę, światło, wciąż jaśniejący lub upadły, nie uważasz?

                Bo idąc wariacką drogą dojdziemy do punktu kim był Jutrzenka i znowu będziemy w
                ślepym zaułku!
                Albo co to za gwiazda Piołun znowu spadła i czy to znowu nie Lucyfer, bo ten też
                spadł :D
                Jezus też o sobie powiedział "gwiazda jaśniejąca" więc trzymając się ściśle mian
                wyjdzie potworny bałagan.
                • caroli_ne_86 Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 13:43
                  ewajanson-on-line napisała:

                  > no właśnie do tego próbujemy dojść, pomału...
                  > Tu bardziej chodzi o symbolikę, światło, wciąż jaśniejący lub upadły, nie uważa
                  > sz?
                  A wogole to Słowo Szatan w j. hebr. znaczy "przeciwnik" oraz
                  "oskarżyciel".
                  To nie jest słowo oznaczające coś złego:)

                  Już nie myślę ..idę się dotlenić..:) pa
                  www.youtube.com/watch?v=5P6UU6m3cqk&feature=related
                • kolter_hugh Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 13:52
                  ewajanson-on-line napisała:

                  > no właśnie do tego próbujemy dojść, pomału...
                  > Tu bardziej chodzi o symbolikę, światło, wciąż jaśniejący lub upadły, nie uważa
                  > sz?
                  >
                  > Bo idąc wariacką drogą dojdziemy do punktu kim był Jutrzenka i znowu będziemy w
                  > ślepym zaułku!
                  > Albo co to za gwiazda Piołun znowu spadła i czy to znowu nie Lucyfer, bo ten te
                  > ż
                  > spadł :D
                  > Jezus też o sobie powiedział "gwiazda jaśniejąca" więc trzymając się ściśle mia
                  > n
                  > wyjdzie potworny bałagan.

                  Przeczytaj w końcu wersety z proroctwa Izajasza ,i postaraj się zrozumieć ze
                  ten akurat kawałek biblii dotyczy śmiertelnego człowieka
                  Iz 14,4 -22
                  że rozpoczniesz tę satyrę na króla babilońskiego i powiesz: O, jakże nadszedł
                  kres ciemięzcy! Jak ustała jego zuchwałość! (5) Połamał Pan laskę złoczyńców i
                  berło panujących, (6) co smagało narody zajadle nieustannymi ciosami, co
                  rządziło ludami z wściekłością, prześladując je bez miłosierdzia. (7) Cała
                  ziemia odetchnęła uspokojona, szaleje z radości. (8) Nawet cyprysy mają uciechę
                  z ciebie i cedry libańskie: Odkąd powalony leżysz, drwale nie wychodzą na nas.
                  (9) Podziemny Szeol poruszył się przez ciebie, na zapowiedź twego przybycia; dla
                  ciebie obudził cienie zmarłych, wszystkich wielmożów ziemi; kazał powstać z
                  tronów wszystkim królom narodów. (10) Wszyscy oni zabierają głos, by ci
                  powiedzieć: Ty również padłeś bezsilny jak i my, stałeś się do nas podobny! (11)
                  Do Szeolu strącony twój przepych i dźwięk twoich harf. Robactwo jest twoim
                  posłaniem, robactwo też twoim przykryciem. (12) Jakże to spadłeś z niebios,
                  Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś
                  narody? (13) Ty, który mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na niebiosa; powyżej gwiazd
                  Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy. (14)
                  Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego. (15) Jak to? Strąconyś
                  do Szeolu na samo dno Otchłani! (16) Którzy cię ujrzą, utkwią wzrok w tobie,
                  zastanowią się nad tobą: Czyż to nie ten, który trząsł ziemią, który obalał
                  królestwa, (17) który świat cały zamieniał w pustynię, a miasta jego obracał w
                  perzynę, który swych jeńców nie zwalniał do domu? (18) Wszyscy Królowie narodów,
                  wszyscy oni spoczywają z chwałą, każdy w swoim grobowcu. (19) A tyś wyrzucony z
                  twego grobu jak ścierwo obrzydliwe, otoczony pomordowanymi, przebitymi mieczem,
                  jak trup zbezczeszczony! Z tymi, których składają na kamieniach grobowego dołu,
                  (20) ty nie będziesz złączony w pogrzebie; boś ty zatracił twój kraj,
                  wymordowałeś twój naród. Na wieki nie będzie wspomniane potomstwo złoczyńców.
                  (21) Przygotujcie rzeź dla jego synów z powodu niegodziwości ich ojca. Niech nie
                  powstaną i nie wezmą świata w dziedzictwo, niech nie napełnią miastami
                  powierzchni ziemi! (22) Powstanę przeciw nim - wyrocznia Pana Zastępów - i
                  wygładzę Babilonowi imię i resztę, ród też i potomstwo - wyrocznia Pana.
                  • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 13:58
                    to może inaczej - przeczytaj jeszcze raz i dodaj sobie, że często królami lub
                    książętami określano w Biblii istoty duchowe, te upadłe, będące "strażnikami"
                    danych terytoriów.
                    Widać to w całej Biblii, również u Daniela, stad była ta moja wstawka.

                    To jest po prostu głęboka parafraza. czytasz sobie do króla człowieka, no
                    fajnie, był pyszny i dostał karniaka. ale czemu chciał na niebiosa, na tron?
                    nielogizm.
                    Czytasz sobie jak do szatana i wtedy już wiesz, że chciał zająć miejsce Boga, co
                    faktycznie miało miejsce.
                    • kolter_hugh Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 14:28
                      ewajanson-on-line napisała:

                      > to może inaczej - przeczytaj jeszcze raz i dodaj sobie, że często królami lub
                      > książętami określano w Biblii istoty duchowe, te upadłe, będące "strażnikami"
                      > danych terytoriów.
                      > Widać to w całej Biblii, również u Daniela, stad była ta moja wstawka.

                      W tym jednak przypadku (Izajasz)chodzi o króla babilońskiego !!


                      > To jest po prostu głęboka parafraza. czytasz sobie do króla człowieka, no
                      > fajnie, był pyszny i dostał karniaka. ale czemu chciał na niebiosa, na tron?
                      > nielogizm.

                      ,Jaśniejący,miał powiedzieć w swym sercu: Wyniosę swój tron ponad gwiazdy Boże
                      i zasiądę na górze spotkania' (Iz 14,13). Dowody biblijne poświadczają, iż ową
                      ,górą spotkania” była góra Syjon A ponieważ gwiazdy mogą symbolizować królów (Lb
                      24,17; Obj 22,16), ,gwiazdy Boże' muszą tu oznaczać królów z linii rodowej
                      Dawida, którzy sprawowali władzę z Syjonu.(dynastia władców babilońskich) —
                      przejawiając usposobienie satana — dał wyraz ambitnemu pragnieniu wyniesienia
                      swego tronu ,ponad gwiazdy Boże”' gdyż dążył do podporządkowania sobie królów
                      z dynastii Dawidowej, a w końcu położył kres ich panowaniu.

                      > Czytasz sobie jak do szatana i wtedy już wiesz, że chciał zająć miejsce Boga, c
                      > o
                      > faktycznie miało miejsce.

                      Zniszczył Izrael co doprowadziła do założenia,, okowów " które dopiero śmierć
                      Jezusa uwolniła !!
                      • lux_occulta Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 22:42
                        Wiecie co? Tak, to my do niczego nie dojdziemy. Trzeba by było zapytać autora, co miał na myśli. A to raczej nie mozliwe. Bo interpretować najprawdopodobniej niedokłądnie przetłumaczony tekst, którego oryginał powstał kilka tysiącleci temu to raczej... bliskie niemozliwego. Musza być błędy i nieścisłości. Wystarczy, że tłumacz ptrzetłumaczył jedno słowo inaczej albo coś pominał i już sypie sie cały kontekst.
                        • ewajanson-on-line Re: Szatan, czy Bóg się pomylił? 29.06.08, 22:45
                          spytać można bo autor wciąż żyjacy,
                          więc pytaj

                          słucham tego:
                          video.google.com/videoplay?docid=3599250052327261718&q=cradle%20of%20filth&hl=pl
    • ewajanson-on-line Re: Szatan ???????? 29.06.08, 14:07
      tu są potworne nielogizmy, sprzeczne z osobowością i sercem Boga...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja