l.george.l
17.06.08, 10:25
Gdzie nie spojrzeć, widać budowę nowego kościoła. Mieszkam na obrzeżach ponad
500-tysięcznego miasta. W promieniu 2 km mam 5 kościołów - wszystkie nowe. Do
kościoła mam bliżej niż do żłobka, przedszkola, podstawówki, gimnazjum i
liceum. O bibliotece, kinie, domu kultury, przychodni zdrowia nawet nie
wspomnę. Ale mniejsza o to. Jak się okazuje z budową kościołów katolicy radzą
sobie znakomicie, ale na remonty wyciągają pieniądze z budżetu i jeszcze się
awanturują, że nie wszystkie wnioski rozpatrywane są pozytywnie
www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=93652