asterix-2
26.06.08, 16:21
albo w nieudaczników".
Winę za znikomą obecność mężczyzn w życiu kościelnym ponosi sam
Kościół - stwierdził w niedzielę w podpoznańskich Tulcach
wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław
Gądecki podczas Archidiecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn i Młodzieży
Męskiej.
Zwracając się do uczestników pielgrzymki, którzy przybyli do
tuleckiego sanktuarium maryjnego, metropolita poznański ubolewał, że
`Kościół współczesny nie magnetyzuje mężczyzn, lecz ich raczej
odstrasza' i `co gorsze, niewielu duszpasterzy zdaje sobie z tego
sprawę i niewielu wykazuje zaniepokojenie nieobecnością mężczyzn w
Kościele'.
`Jeśli chcemy mieć w Kościele mężczyzn śmiałych i szukających
wielkości, musimy zrobić to co Chrystus, czyli obiecać im
cierpienie, ciężkie próby i trud. Niestety, dzisiaj chrześcijaństwo
często reklamowane jest jako antidotum na cierpienie, na zmartwienie
i na ból' - mówił abp Gądecki.
Według metropolity, `wielu mężczyzn obawia się tego, że kiedy zaczną
chodzić do kościoła, będą musieli przyjąć nudny tryb żywota, że
chrześcijaństwo zmieni ich w gamoni albo w nieudaczników', zaś
`dobrze wykształceni mężczyźni mają trudności z przyjmowaniem rzeczy
na wiarę', gdyż `w Kościele stawiani są wobec nierozumnej
alternatywy: Pan Bóg albo nauka'.
_______
Jego wypowiedz(Gądeckiego) to nic innego jak nawoływanie do wojny z
ludźmi inaczej myślącymi,ateistami i ludźmi z innych
religii .Podjudza w ten sposób mężczyzn ,aby tolerancje zamienili na
agresje...No to fajnie , jak talibowie.
Coż ..."Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od
armii lwów prowadzonej przez barana."
Dlatego życzyłbym sobie jednak mądrzejszych facetów w Kościele -
bardziej niż mądrzejszych księży. Taka armia bedzie mniej
wojownicza - może i wbrew intencjom biskupa Gądeckiego.