Gdybym byl kobieta.

26.06.08, 16:32
Rozumna,rozsadna,oswiecona,omijalbym KK szerokim kolem.Kobiety sa
cenione wielu zawodach,profesjach,sa specjalistami,a KK stawia ich
jednoznacznie "na boku",no moze zakony i do uslug przy klerze.Nawet
marzy mi sie spotkanie z kobieta-ksiedzem.Dlaczego sie PANIE na to
godzicie,czy to tak byc musi?
    • krytykantka07 Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 16:46
      Tiaaaaaaaaa tylko, że kobiety są o wiele bardziej podatne na
      marketing i skłonne do wybaczania, bo chcą wierzyć w to, że potrafią
      zmienić ludzi. Rozsądne i oświecone kobiety widzą co im KK
      proponuje. Dlatego z KK walczą.
      • mmujer Boże miej nas w opiece 26.06.08, 17:04
        Chroń nas panie Boże przed "takimi rozsądnymi i oświeconymi"
        kobietami.
        • lux_occulta Re: Boże miej nas w opiece 26.06.08, 17:07
          Bóg was nie ochroni. Sami się brońcie... Tylko, że wam to coraz gorzej idzie, hehe.
        • krytykantka07 Re: Boże miej nas w opiece 26.06.08, 17:11
          Czego sie boisz? Tego, ze rozsądne i oświecone kobiety zaprowadzą
          ludzi do Boga? Nawet nie zapłacisz za to ;). Rozsądne i oświecone
          kobiety wiedzą, że z nauki Jezusa nie wolno czerpać korzyści
          materialnych. No i wiedzą, że zgodnie z nauką Jezusa kleru
          hierarchicznego ma nie być.
        • alex33_live Re: Boże miej nas w opiece 17.07.08, 10:15
          mmujer napisał:

          > Chroń nas panie Boże przed "takimi rozsądnymi i oświeconymi"
          > kobietami.

          Chyba zartujesz sobie?
    • lux_occulta Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 17:08
      I właśnie dlatego wolę satanizm intelektualny ;P
      • krytykantka07 Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 17:12
        Chrześcijaństwo prawdziwe też jest intelektualne. Katolicyzm jest
        prymitywny.
        • lux_occulta Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 17:20
          Wiesz, gdybym była osobą wierzącą (a nie jestem), to najprawdopodobniej zaczęłabym uczęszczać do zielonoświądkowców albo do ewangelików do kościoła. Kiedyś byłam u ewangelików i było cudnie. Ewentualnie jeszcze do podobnych odłamów. Ale jest jak jest i narazie jest dobrze. Zawsze można wrócic, czyż nie? Na tym chyba polega to całe boże miłosierdzie?
          • krytykantka07 Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 17:45
            Hmmmmmmmmmm osoby wierzące nie potrzebują kościołów, kapłanów i
            całej marketingowej oprawy.
            • lumpior Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 17:55
              krytykantka07 napisała:

              > Hmmmmmmmmmm osoby wierzące nie potrzebują kościołów, kapłanów i
              > całej marketingowej oprawy.
              Wiec dlaczego glownym "motorem"wiary sa wlasnie kobiety,starsze
              wiekowo,zdewociale,rozmodlone w roznym stopniu i kregach.Kolka rozan-
              cowe,obrzedy koscielne,sluchaczki i wyznawczynie RM,a szczegolnie
              swietosci Rydzyka.Powiem tak,czyzby to grzechy,wyrzuty sumienia z
              lat mlodosci? Mysle,ze meska czesc wyznawcow poradzilaby sobie
              bardziej z poczynaniami kleru,tak jak "chlop z chlopem",ostro,krotko
              i otwarcie,a byloby to korzystne dla KK.
              • krytykantka07 Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 18:02
                Kobiety się boją. Boją sie życia i boją sie śmierci. Dlatego tak
                kurczowo trzymają sie KK. Jak żony alkoholików. Ciągle liczą na
                jakiś cud i ciągle czekają i wybaczają. Kto im da nadzieję jak nie
                KK? Ta nadzieja ich trzyma przy KK, bo będą razem z mężami i dziećmi
                w niebie. Tylko niech mi ktoś mądry powie dlaczego chcą być w niebie
                z tymi, co ich źle traktują na ziemi? Poza tym w trwaniu przy KK
                widzą swoją misję i czują sie ważne, bo mają wpływ na losy świata i
                na miłosierdzie Boga ;). To KK ich w tym utwierdza, a kobiety lubią
                zbawiać świat bez użycia broni.
              • mmujer Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 18:28
                Człowieku gdzie ty żyjesz rozejrzyj się trochę. Zobacz ile młodych
                przyjeżdza na coroczne światowe dni Mlodzieży. Ile mlodych idzie w
                pielgrzymkach do Częstochowy. A ile jest ich w Lednicy. Wyleż z tej
                dziury gdzie jesteś.
                • mmujer Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 18:32
                  Przyjdż do Kościoła akademickiego Św. Anny w Warszawie zobaczysz ile
                  jet tam dorodnej mlodzieży.
                • kolter_hugh Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 19:45
                  mmujer napisał:

                  > Człowieku gdzie ty żyjesz rozejrzyj się trochę. Zobacz ile młodych
                  > przyjeżdza na coroczne światowe dni Mlodzieży. Ile mlodych idzie w
                  > pielgrzymkach do Częstochowy. A ile jest ich w Lednicy. Wyleż z tej
                  > dziury gdzie jesteś.

                  Ty zobacz ilu młodych chodzi na co dzień naćpanych i nachlanych jak świnie,
                  pewno nie wiesz ze kiedy są pielgrzymki do Częstochowy to w tym mieście kioski
                  biją rekordy w sprzedaży prezerwatyw ::))))
                  • mmujer Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 20:05
                    kolter_hugh napisał:

                    > Ty zobacz ilu młodych chodzi na co dzień naćpanych i nachlanych
                    jak świnie,

                    Chodzę w dużym moieście nie jestem ślepy i jakoś nie widzę. Poza
                    tym w Polsce już jest troche inna struktura i kultura picia niż za
                    komuny.

                    > pewno nie wiesz ze kiedy są pielgrzymki do Częstochowy to w tym
                    mieście kioski
                    > biją rekordy w sprzedaży prezerwatyw ::))))

                    A co ty jakieś badania marketingowe robileś, ze tak jesteś
                    zorientowany. A jezeli to jest prawda to też świadczy, że jest dużo
                    mlodych. Tylko jeszcze sprawdż gdzie oni się bzykają jak są wspólne
                    noclegi.

                    A poza tym co ten twój komentarz ma do tematu tego wątku, że
                    wierzą tylko moherowi ludzie.
                    • kolter_hugh Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 20:14
                      mmujer napisał:

                      > Chodzę w dużym moieście nie jestem ślepy i jakoś nie widzę. Poza
                      > tym w Polsce już jest troche inna struktura i kultura picia niż za
                      > komuny.

                      www.sp2.grajewo.net.pl/d_krupinska.htm
                      > A co ty jakieś badania marketingowe robileś, ze tak jesteś
                      > zorientowany. A jezeli to jest prawda to też świadczy, że jest dużo
                      > mlodych. Tylko jeszcze sprawdż gdzie oni się bzykają jak są wspólne
                      > noclegi.

                      Nie bądż naiwny skąd u katolików tyle ślubów wymuszonych ciążami ??
                      Już niedługo znów ruszą i znów kondonami zasypią noclegi ::))))


                      > A poza tym co ten twój komentarz ma do tematu tego wątku, że
                      > wierzą tylko moherowi ludzie.

                      Moherowi nie wierzą w Boga a w klechę to chyba chciałeś napisać ???
                      • mmujer Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 11:33
                        kolter_hugh napisał:

                        > mmujer napisał:
                        >
                        > > Chodzę w dużym moieście nie jestem ślepy i jakoś nie widzę. Poza
                        > > tym w Polsce już jest troche inna struktura i kultura picia niż
                        za
                        > > komuny.
                        >
                        > www.sp2.grajewo.net.pl/d_krupinska.htm
                        > > A co ty jakieś badania marketingowe robileś, ze tak jesteś
                        > > zorientowany. A jezeli to jest prawda to też świadczy, że jest
                        dużo
                        > > mlodych. Tylko jeszcze sprawdż gdzie oni się bzykają jak są
                        wspólne
                        > > noclegi.
                        >
                        > Nie bądż naiwny skąd u katolików tyle ślubów wymuszonych
                        ciążami ??
                        > Już niedługo znów ruszą i znów kondonami zasypią noclegi ::))))
                        >
                        >
                        > > A poza tym co ten twój komentarz ma do tematu tego wątku, że
                        > > wierzą tylko moherowi ludzie.
                        >
                        > Moherowi nie wierzą w Boga a w klechę to chyba chciałeś napisać ???
                        >
                        Młodzież jest jaka jest. Nie sądze, żeby szli na pielgrzymkę po to
                        żeby się bzyknąc. U Jurka Owsiaka pewnie jest w tem temacie gorzej.
                        • kolter_hugh Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 19:36
                          mmujer napisał:
                          > Młodzież jest jaka jest. Nie sądze, żeby szli na pielgrzymkę po to
                          > żeby się bzyknąc. U Jurka Owsiaka pewnie jest w tem temacie gorzej.

                          Jednak Owsiak nie moralizuje i jemu zdrowy seks nie przeszkadza ::)))
                          • lumpior Re: Gdybym byl kobieta. 08.07.08, 19:57
                            www.tvn24.pl/0,1556586,0,1,anglikanow-czeka-schizma,wiadomosc.html
                            • lumpior Re: Gdybym byl kobieta. 13.07.08, 09:15
                              wiadomosci.onet.pl/1787874,12,item.html
            • lux_occulta Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 18:17
              Chodzi mi raczej o mentalność tych ludzi. Są bardziej tolerancyjni, otwarci, życzliwi niż katolicy.
    • supaari Re: Gdybym byl kobieta. 26.06.08, 19:08
      lumpior napisał:

      > Gdybym byl kobieta.
      > Rozumna,rozsadna,oswiecona,omijalbym KK szerokim kolem.

      Myślałby kto, że skoro nie jesteś, to latach codziennie na
      jutrznię...
      • piwi77 Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 11:37
        Słaby z logiki jesteś, inaczej wiedziałbyś, że z twierdzenia
        Jeżeli A To B
        wcale nie wynika prawdziwość
        Jeżeli ~A To ~B
        • supaari Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 12:52
          piwi77 napisał:

          > Słaby z logiki jesteś, inaczej wiedziałbyś, że z twierdzenia
          > Jeżeli A To B
          > wcale nie wynika prawdziwość
          > Jeżeli ~A To ~B

          Niczego takiego nie sugerowałem. W przypadku lumpiora płeć nie ma
          związku z praktykami religijnymi. Inaczej:
          Jeśli (A lub ~A) to B.
          Gdyby oba Twoje zdania zaisniały (choć nie muszą, bo - jak słusznie
          zauważyłeś - jedno nie wynika z drugiego!!!) sytuacja byłaby
          interesująca. A tak... ni ciekawego nie napisał.
    • mala.mi74 Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 11:47
      lumpior napisał:

      > Rozumna,rozsadna,oswiecona,omijalbym KK szerokim kolem.Kobiety sa
      > cenione wielu zawodach,profesjach,sa specjalistami,a KK stawia ich
      > jednoznacznie "na boku",no moze zakony i do uslug przy
      klerze.Nawet
      > marzy mi sie spotkanie z kobieta-ksiedzem.Dlaczego sie PANIE na
      to
      > godzicie,czy to tak byc musi?

      Moe dlatego ,ze nie znasz rzeczywistosci Koscioła. A nas w duzej
      katechizujacej wpsolnocie gloszacej rekolekcje takze dla ksiezy
      dwukrotnie szefem były kobiety. I z doswidczenia wiem ,ze duuzo
      lepszymi szefami wspólnot sa po prostu faceci.

      Podobało mi się to co ostatnio powiedzial Tusk-ze wybiera do rzadu
      ludzi nie ze wzgledu na płec bo to byłby seksizm,a ze wzgledu na
      kompetencje i tak uwazam powinno byc we wspólnotach w Koscile.
      A co do samego kałanstwa to nigdy nie słyszalam,zeby kobieta miala
      powolanie do kaplanstwa(pastorki sie nie licza bo to nie
      kapłanki,raczej sa tozsame z liderkami katolickich wspónot). Wiec
      nie rozumiem po co walczyc o cos na co nie ma potrzeby konkretnych
      osób. No chyba,ze Ty jestes kobieta-katoliczka ,ktora ma powołanie
      do kaplanstwa???


      • mala.mi74 Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 11:56
        Jedno co mozna by wprowadzic to na pewno diakonat zenski, choc z
        tych wzgledów,ze dopiero zaczyna byc znany diakonat meski, ,a wielu
        problemów z liczba ksiazy na razie nie ma, wiec pewnie na diakonat
        zenski jeszcze z kilkanscie lat poczekamy.
        Zreszta diakonisty były znane juz w Kosciele strozytnym i w Biblii,
        a na apostołów Jezus wybieral jednak facetów i z tego co widac nadal
        wybiera.
        Wydaje mi się,ze Wy walczycie o wlasne prawa,a Kosciól nie walczy o
        jakies"idee" czy "prawa" a ma odpowiadac na konkretne potrzeby
        powołaniowe konkretnych osób- to zupłenie co innego niz walka o idee
        dla idei.
        • lux_occulta Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 13:02
          A co sądzisz o tym, żeby księża mieli się żenić?
          • mala.mi74 Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 13:05
            lux_occulta napisała:

            > A co sądzisz o tym, żeby księża mieli się żenić?

            To samo co o wyprowadzkach Anglików do Francji....:)
            Uwazam,ze kazdy powinien wybierac w zyciu to co dla niego najlepsze-
            jesli ktos nie chce się z jakichs wzgledów chajtac-jego wola!
            • mala.mi74 Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 13:10
              ps. Chyba ,ze chodzi Ci o to co MNIE jest wygodne w tym temacie.
              osobiscie uwazam,ze jak dla przecietnego parafianina w Koscile na
              stołkach bardziej sprawdzają sie ludzie samotni niz z rodzinami i
              jesli chodzi o swieckich i jesli chodzi o księzy.Na przykladzie
              mojej wpsolnoty zupłenie inaczej wyglada wspólnota prowadzona przez
              osobe ,ktora jest zonata/zamezna a zuplenie inaczej przez osobe
              samotną. W tym pierwszym porzypadku wspolnota po prostu jest
              zaniedbywana, a lidera wspolnoty na spotkaniach czesciej nie ma niz
              jest (a rządzi).
              • lux_occulta Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 13:21
                Hmmm... no tak, coś w tym jest. zastanawia mnie tylko jedna rzecz - księżą nieraz doradzaja małżeństwom jak wybrnąć z problemu i tak dalej... Ale ską oni moga wiedzieć, jak sobie z problemem poradzić, skoro bladego pojęcia o tym nie mają? POza tym... Czy oni nie są za bardzo samotni? Tak, tak, wiem, mają Boga, wiarę i obowiązki. Ale jednak nieraz musza czuć samotność. Wiesz, Bóg przecież do nich nie zejdzie i nie porozmawia i tak dalej, jak wracają do mieszkania to do pustego i tak dalej. Może jednak powinno się im zostawić wolność wyboru?
                • mala.mi74 Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 13:34
                  lux_occulta napisała:

                  > Hmmm... no tak, coś w tym jest. zastanawia mnie tylko jedna rzecz -
                  księżą nier
                  > az doradzaja małżeństwom jak wybrnąć z problemu i tak dalej... Ale
                  ską oni moga
                  > wiedzieć, jak sobie z problemem poradzić, skoro bladego pojęcia o
                  tym nie mają
                  > ?
                  Skad wiesz,ze nie mają. Przeciez wychowali się w rodzinach. Mają
                  wiedze,dokształcaja się, doswidczenie pracy z wieloma ludzmi: w
                  koncu spowiadają, sa kierownikami duchowymi, podobnie jak
                  psychoterapueci-przeciez ci ostatni nie muszą miec wszelkich
                  zaburzen psychicznych zeby udzielac terapii.
                  Wprost przeciwnie czlowiek ktory ma rodzine nie jest obiektywny bo
                  patrzy subiektywnie pod katem tylko swojej rodziny.
                  A czy kazdy kto ma rodzine jest w tym fachowcem: to skad tyle
                  rozwodów, dzieci z zaburzeniami,problemów nauczucieli?

                  POza tym... Czy oni nie są za bardzo samotni? Tak, tak, wiem, mają
                  Boga, wiar
                  > ę i obowiązki. Ale jednak nieraz musza czuć samotność. Wiesz, Bóg
                  przecież do n
                  > ich nie zejdzie i nie porozmawia i tak dalej,

                  A myslisz,ze czym jest modlitwa? Oczywiscie ze Bóg do czlowieka mówi.

                  jak wracają do mieszkania to do p
                  > ustego i tak dalej. Może jednak powinno się im zostawić wolność
                  wyboru?

                  Oni nie maja mieszkan, mieszkaja w kupie na plebani,chyba,ze to
                  jakis pojedynczy samotny ksiadz np. na wsi, to faktycznie wtedy moze
                  mu byc smutno.
                  W tym przypadku jestem za zmina organizacji na taką jak w zakonach,
                  zeby zaden ksiadz nie mieszkal sam,tylko zawsze w kilku czy
                  kilkunastu. pewnie się kiedys takiej organizacji doczekamy,ale na to
                  musza wpasc i chciec sami zainteresowani,a nie my.
                  Poza tym myslę, ze ,ze ludzie rozumieja na opak ten celibat.
                  Najpierw ma sie powołanie do celibatu i dopiero z tych ludzi powolan
                  ych do celibatu wybiera się ludzi chcacych zostac kapłanami
                  (tzn.sami się zgłaszają), nie odwrotnie tj.: ktos chce zostac
                  kaplanem i karze mu sie byc samemu- takie osoby nie przechodza
                  seminarium duchownego (a jak przechodza i sa wyswiecani to szybko
                  odchodzą ze stanu).
                  • lux_occulta Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 14:14
                    Aha, dzięki za odpowiedź :)

                    Coż, mieszkam w iewielkiej miejscowości i u nas jest jeden ksiądz (no chyba, że są jacyś kapłani gościnnie, na rekolekcje czy przy podobnych okazjach).

                    Wiesz, to, że ktoś sie wychowuje w rodzinie to nie znaczy, że ma doświadczenie w malżeństwie. Ksiądz nie wie co się czuje, gdy małżonkowie się pokłócą na przykład, nie wie, jak w praktyce z tego wybrnąć. Nie wie tez, co oznacza mieć problem z dziećmi (chyba, że miał młodsze rodzeństwo i pomagał rodzicom w opiece nad nimi). O to mi chodziło.
    • l.george.l Re: Gdybym byl kobieta. 27.06.08, 13:00
      Też mnie mocno dziwi widok kobiet zmierzających do kościoła. Przecież przez KK
      sprowadzane są do roli zwierząt rozpłodowych, do posługiwania mężczyźnie, błona
      dziewicza (psikus natury) urasta do roli jakiegoś symbolu. To wszystko uwłacza
      ludzkiej godności.
    • iza11222 Re: Gdybym byla mężczyzną 27.06.08, 13:40
      zyłoby mi się łatwiej .Kiedy kobieta zrobi coś nie tak jest wielkie halo
      ,wszyscy ja oceniaja a wam mezczyznom wszystko wolno w tej naszej polskiej
      społeczności
      • mala.mi74 Re: Gdybym byla mężczyzną 27.06.08, 14:41
        iza11222 napisała:

        > zyłoby mi się łatwiej .Kiedy kobieta zrobi coś nie tak jest
        wielkie halo
        > ,wszyscy ja oceniaja a wam mezczyznom wszystko wolno w tej naszej
        polskiej
        > społeczności
        Trudno sie nie zgodzic.
        ja zawsze sie dziwię,ze w wielu małzenstwach i w wielu parach
        mieszkajacych razem kobieta wszystko w domu robi,a facet jej co
        najwyzej POMAGA i to z łaską, a i to dobrze, jesli pomaga.
        Przeciez to bzdury jesli kobiety tak samo pracuja ,a czasem i dłuzej
        i ciezej.
        Pewien znajomy ksiadz, mówiac zreszta to wszytsko na kazaniu,
        powiedział, ze to u facetów pycha i zgadzam się znim w 1000%- tak
        jakby kompletnie nie potrafili się znaleźc w zyciu
        ps. nie wszyscy oczywiscie;))
      • asterix-2 Re: Gdybym byla mężczyzną 28.06.08, 15:46
        iza11222 napisała:

        > zyłoby mi się łatwiej .Kiedy kobieta zrobi coś nie tak jest wielkie h

        Kobiecie nie wolno robić coś 'nie tak'''''''Wszystko musi być na TAK jak MY
        chcemu-;))!!
        • caroli_ne_86 Re: Gdybym byla mężczyzną 08.07.08, 21:42
          asterix-2 napisał:

          > iza11222 napisała:
          >
          > > zyłoby mi się łatwiej .Kiedy kobieta zrobi coś nie tak jest wielkie h
          >
          > Kobiecie nie wolno robić coś 'nie tak'''''''Wszystko musi być na TAK jak MY
          > chcemu-;))!!

          CHa cha cha:)
          www.youtube.com/watch?v=5P6UU6m3cqk&feature=related
      • caroli_ne_86 Re: Gdybym byla mężczyzną 08.07.08, 21:38
        iza11222 napisała:

        > zyłoby mi się łatwiej .Kiedy kobieta zrobi coś nie tak jest wielkie halo
        > ,wszyscy ja oceniaja a wam mezczyznom wszystko wolno w tej naszej polskiej
        > społeczności

        Wspaniale jest być kobietą .Mamy do spełnienia wiele ról a najważniejsza to ..macierzyństwo:)kiedyś było znacznie trudniej, bo kobiety mogły być tylko gospodyniami, dziś mogą być nawet kosmonautami, politykami, naukowcami.:):)
        Gdy jest się kobietą, można nosić wspaniałe sukienki, biżuterię...iid .itd...:)

        Poza tym chyba jesteśmy bardziej odpowiedzialne od ..mężczyzn i .. piękniejsze.
        pl.youtube.com/watch?v=dy8KPv7lfEM
    • empirio Szeroki łuk 08.07.08, 21:43
      Myślę, że nie tylko kobiety powinny szerokim łukiem omijać Kościół. Również mężczyźni, a także dzieci płci obojga. Zwłaszcza dzieci warto chronić przed toksycznym wpływem religii.
      • caroli_ne_86 Re: Szeroki łuk 08.07.08, 21:50
        empirio napisał:

        > Myślę, że nie tylko kobiety powinny szerokim łukiem omijać Kościół. Również męż
        > czyźni, a także dzieci płci obojga. Zwłaszcza dzieci warto chronić przed
        toksyc znym wpływem religii

        Ja będąc dzieckim chodziłam do ..kościółka:)
        Teraz już chyba wiem dlaczego dziś ze mnie taki ..gamoń:((((((
        pl.youtube.com/watch?v=xJb6gi379iQ&feature=related
        • astrotaurus Re: Szeroki łuk 13.07.08, 09:45

          caroli_ne_86 napisała:

          **Ja będąc dzieckim chodziłam do ..kościółka:)**

          Indoktrynacja religijna to jedna z największych zbrodni na umyśle dziecka. :?


          **Teraz już chyba wiem dlaczego dziś ze mnie taki ..gamoń:((((((**

          Ej, caroli_ne_86, caroli_ne_86... dajnamboże więcej takich gamoni! :D
          • caroli_ne_86 Re: Szeroki łuk 13.07.08, 12:32
            astrotaurus napisał:
            >
            > Indoktrynacja religijna to jedna z największych zbrodni na umyśle dziecka. :?

            Myślę ,ze to wszystko zależy w jakiej Rodzinie się wychowujemy.
            Ja chodząc często do kościoła z Babcią powtarzałam każdą modlitwę jak mantrę ,nic a nic nie rozumiejąc i niezastanawiając się, co właściwie mówią słowa zawarte w niej.
            Nie wiedziałam ,że istnieje Biblia.Czy Babcie znała Biblię?Czy dziś ją zna? Nie wiem .
            Wiem natomiast ,że nie powinnam bezmyślnie wyznawać jakiejkolwiek ...religii.

            Zadaję sobie wiele pytań[[jak wiekszość z nas]] czym jest religia ,jaki cel ma moja egzystencja ..itd itd..:)
            Moim zdaniem wiara nie jest odpowiedzia na pytania o egystencję
            [[ to tylko wynik naszych rozmyślań i naszej wyobraźni bo nie wszyscy doświadczają cudów]] a jedynie próba ..odpowiedzi i to bez nadmiernego wysiłku bo zawsze można sobie odpowiedzieć ,że Bog tak własnie wszystko zaplanował [[może nawet dla niektórych ludzi jest pełną odpowiedzią?, nie wiem ]]
            Sądze ,że każdy człowiek zawsze będzie sobie zadawał wiele pytań ,niezależnie od osiągnieć współczesnej nauki. Moja wiedza rośnie powoli, ale jednak!:)
            Mam nadzieję ,ze choć na kilka z tych pytań znajdę odpowiedz zanim ...'odejdę':)


            > Ej, caroli_ne_86, caroli_ne_86... dajnamboże więcej takich gamoni! :D


            Słowo 'gamoń' ma dla mnie wielkie znaczenie:)
            Zawsze kiedy nie potrafię odpowiedzieć sobie na jakieś tam pytanie powtarzam " gamoń jesteś:)Mobilizuje mnie to do dalszych ..poszukiwań bo nie chcę działać mechanicznie i odruchowo zgodnie z wyklepanym kanonem.

            Ale też nie skupiam sie tylko na ...poszukiwaniach bo ile można?:) Czasem trzeba iść do ZOO ,czasem potańczyć ,pospać sobie do południa albo i dłużej , przytulić do kochanego Taty , pośmiać się razem z Nim i ....zjeść ugotowany przez Niego pyszny rosołek z ..lubczykiem:)

            Na forach o tematyce religijnej najczęściej jest poważnie, co bywa zrozumiałe, bo tematy niebłahe, ale czasem warto ....zmrużyć oczy....:):)
            Pozdrawiam::)

            www.youtube.com/watch?v=m6-EnPceFaQ&feature=related
    • panismok Ja tam się nie godzę 13.07.08, 09:47
      Wystąpiłam z w/wym instytucji, a wszystkim zainteresowanym jako powód podaję dyskryminację kobiet.
      A jeśli ktoś już przyzwyczaił się do roli istoty podrzędnej (pardon! "matki dawczyni życia" albo dziewicy), albo potrzebuje jakiegoś oficera nad swoim sumieniem - to zostaje. Wielu ludziom wydaje się, że potrzebują "kierownictwa" kościoła, podczas gdy i tak życiowe decyzje podejmują sami. Tylko wypisanie się z KK oznacza wzięcie na siebie pełnej odpowiedzialności za to, co się robi i myśli - a nie każdy jest na to gotowy.
      ament ;-)
      • astrotaurus Re: Ja tam się nie godzę 13.07.08, 09:56

        panismok napisała:

        ** Wystąpiłam z w/wym instytucji,....**

        Oto prawdziwe wejście smoka.... pardon... panismoka !

        Witaj w domu, panismoku! :D
        • panismok Re: Ja tam się nie godzę 13.07.08, 10:05
          Właściwie wyjście smoka ;-)))
          Tak, bardzo się czuję "w domu" z moim pogaństwem ;-)
          Pozdrawiam i witam
      • ejkuraczek Re: Ja tam się nie godzę 15.07.08, 13:52
        panismok napisała:

        > Wystąpiłam z w/wym instytucji, a wszystkim zainteresowanym jako
        powód podaję dy
        > skryminację kobiet.
        > A jeśli ktoś już przyzwyczaił się do roli istoty podrzędnej
        (pardon! "matki daw
        > czyni życia" albo dziewicy), albo potrzebuje jakiegoś oficera nad
        swoim sumieni
        > em - to zostaje. Wielu ludziom wydaje się, że
        potrzebują "kierownictwa" kościoł
        > a, podczas gdy i tak życiowe decyzje podejmują sami. Tylko
        wypisanie się z KK o
        > znacza wzięcie na siebie pełnej odpowiedzialności za to, co się
        robi i myśli -
        > a nie każdy jest na to gotowy.

        Jak byłaś w Kosciele tylko z przyzwyczajenia i wychowania to nic
        dziwnego ,ze odeszłaś. Własciwie nie odeszłaś,bo nigdy faktycznie w
        Kosciele nie byłaś i nie chodzi mi o budynek;) Katolicyzm najpierw
        trzeba zrozumieć aby go przyjac, przyjmowanie zewnatrznych obrządków
        bez zrozumienia a czasami i bez wiary to faktycznie idiotyzm albo
        lenistwo.
        Tylko pytanie: co masz w zamian? siebie jako boga?

        > ament ;-)

        Co to jest ament??????
        • kolter_hugh Re: Ja tam się nie godzę 15.07.08, 14:17
          ejkuraczek napisała:
          > Jak byłaś w Kosciele tylko z przyzwyczajenia i wychowania to nic
          > dziwnego ,ze odeszłaś. Własciwie nie odeszłaś,bo nigdy faktycznie w
          > Kosciele nie byłaś i nie chodzi mi o budynek;) Katolicyzm najpierw
          > trzeba zrozumieć aby go przyjac, przyjmowanie zewnatrznych obrządków
          > bez zrozumienia a czasami i bez wiary to faktycznie idiotyzm albo
          > lenistwo.
          > Tylko pytanie: co masz w zamian? siebie jako boga?

          Ciekawe jak ty chcesz mu np ; wyjaśnić teorię trójcy fundamentalną naukę
          katolicyzmu której nawet najlepsi teolodzy nie potrafią zrozumieć ::))))
          • ejkuraczek Re: Ja tam się nie godzę 15.07.08, 14:26
            kolter_hugh napisał:

            > ejkuraczek napisała:
            > > Jak byłaś w Kosciele tylko z przyzwyczajenia i wychowania to nic
            > > dziwnego ,ze odeszłaś. Własciwie nie odeszłaś,bo nigdy
            faktycznie w
            > > Kosciele nie byłaś i nie chodzi mi o budynek;) Katolicyzm
            najpierw
            > > trzeba zrozumieć aby go przyjac, przyjmowanie zewnatrznych
            obrządków
            > > bez zrozumienia a czasami i bez wiary to faktycznie idiotyzm albo
            > > lenistwo.
            > > Tylko pytanie: co masz w zamian? siebie jako boga?
            >
            > Ciekawe jak ty chcesz mu np ; wyjaśnić teorię trójcy fundamentalną
            naukę
            > katolicyzmu której nawet najlepsi teolodzy nie potrafią
            zrozumieć ::))))
            Wszechświata naukowcy też nie mogą zrozumieć co nie znaczy,ze nic o
            nim nie wiedzą.
            • kolter_hugh Re: Ja tam się nie godzę 15.07.08, 14:42
              ejkuraczek napisała:
              > Wszechświata naukowcy też nie mogą zrozumieć co nie znaczy,ze nic o
              > nim nie wiedzą.

              To może jakiś werset biblijny na potwierdzenie trójcy ??
              • ejkuraczek Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 10:21
                kolter_hugh napisał:

                > ejkuraczek napisała:
                > > Wszechświata naukowcy też nie mogą zrozumieć co nie znaczy,ze
                nic o
                > > nim nie wiedzą.
                >
                > To może jakiś werset biblijny na potwierdzenie trójcy ??

                jak zwykle nie na temat jak na sekciarza przystało?
                apologetyka.katolik.net.pl/content/view/98/64/
                • alex33_live Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 10:26
                  Rzuc mu werest a nie o sekciarstwie katolickim nawijasz/ Bibli nie znasz bo i
                  niby dlaczego ,przeciez ksiadz zabrania jedynie katechizm wolno Wam strudiować i
                  umartwaic sie - tak jak kler nakazuje
                  ha ha ha
                  Kolter zna doskonale Biblie choc w waszego boga nie wierzy .
                  • ejkuraczek Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 10:31
                    alex33_live napisał:

                    > Rzuc mu werest a nie o sekciarstwie katolickim nawijasz/ Bibli
                    nie znasz bo i
                    > niby dlaczego ,przeciez ksiadz zabrania jedynie katechizm wolno
                    Wam strudiować
                    > i
                    > umartwaic sie - tak jak kler nakazuje
                    > ha ha ha
                    > Kolter zna doskonale Biblie choc w waszego boga nie wierzy .

                    Jakby znał faktycznie Biblie to by wiedział,ze bez wiary S łowa
                    Bozego poznać nie można.
                    Zapraszamy do ksiagarni katolickich- Biblii tam od groma oraz na
                    msze- na kazdej czytana jest Biblia
                    Gdzie Ty się chowałes alex-w buszu?

                    >
                    • alex33_live Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 10:35
                      Ha ha ha biedna owieczko parafialna
                      Ja to mam z Was ubaw po pachy
                      Ksiegarnie katolickie sa dla nawiedzonych owieczek pozbawionych rozumu
                      • ejkuraczek Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 10:46
                        Wiec można czytać Biblie czy nie? Juz sam nie wiesz?
                        Szukasz na tym forum potwierdzenia,ze jesteś ciemny i głupi czy jak?
                        b/o
                        • alex33_live Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 10:53
                          To jest katolicyzm ,w pelnym wydaniu jaki wlasnie prezentujesz Ty na tym forum
                          i prawie wszyscy Twoi bracia i siostry- wystarczy was o biblie zapytac od razu
                          zamiast odpowiedzi ktorej nie znacie rzucacie wyzwiskami Wystarczylo by sie
                          przyznac ,ze na oczy biblii nie widziliscie bo kler zakazuje czytac jedynie z
                          katechizmem mozecie zasypiac :)
                          Hahahaha
                          • kolter_hugh Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 20:05
                            alex33_live napisał:

                            > To jest katolicyzm ,w pelnym wydaniu jaki wlasnie prezentujesz Ty na tym foru
                            > m
                            > i prawie wszyscy Twoi bracia i siostry- wystarczy was o biblie zapytac od razu
                            > zamiast odpowiedzi ktorej nie znacie rzucacie wyzwiskami Wystarczylo by sie
                            > przyznac ,ze na oczy biblii nie widziliscie bo kler zakazuje czytac jedynie z
                            > katechizmem mozecie zasypiac :)
                            > Hahahaha

                            Sobór w Tuluzie w 1229roku pod karą śmierci zakazał wszystkim (z wyjątkiem
                            duchownych) posiadania, a nawet czytania Pisma Świętego, nie tylko w językach
                            narodowych, ale i po łacinie.
                            Pewno uczynił to po lekturze słów apostoła Pawła ::))))
                            2 Tym 3:16-17
                            Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania
                            błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był
                            doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany
                    • kolter_hugh Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 20:02
                      ejkuraczek napisała:
                      > Jakby znał faktycznie Biblie to by wiedział,ze bez wiary S łowa
                      > Bozego poznać nie można.

                      Ta tak samo idiotom kler od 17 wieków tłumaczy !!
                      w waszym kościele nigdy nie było żadnego boga to niby skąd macie zrozumienie
                      pisma ???

                      > Zapraszamy do ksiagarni katolickich- Biblii tam od groma oraz na
                      > msze- na kazdej czytana jest Biblia
                      > Gdzie Ty się chowałes alex-w buszu?

                      No to co ze są skoro ich nie znacie !ty dowodem !!!
                • kolter_hugh Re: Ja tam się nie godzę 17.07.08, 20:00
                  ejkuraczek napisała:
                  >
                  > jak zwykle nie na temat jak na sekciarza przystało?

                  Oj naiwna ty kozo takie kretyńskie linki pokazuj moherkom , ja chce zobaczyć
                  dowód w biblii nie w wywodzie jakiegoś pseudo filozofa !!
        • panismok Co mam w zamian 25.07.08, 11:20
          1. Wolność i odpowiedzialność przed własnym sumieniem. Uprzedzając wątpliwości, sumienie nadal mam i dbam o jego funkcjonowanie; -)
          Nie jest to wygodne (wymaga więcej rozmów ze sobą, więcej namysłu, świadomego decydowania za każdym razem), ale czuję, że rozwija mnie jako człowieka.

          2. Kontakt bezpośredni z tym, co pewnie nazwałbyś Bogiem - piękno natury, medytacja, miłość z drugim człowiekiem (z którym zapewne spędzę resztę życia). Rozkoszowanie się tym wszystkim bez poczucia winy, zachwyt. Zauważanie dobra w różnych ludziach, wolność od dzielenia ich na swoich i obcych, wierzących i niewierzących.

          3. Studiowanie innych filozofii i religii w poczuciu, ze każda zawiera jakąś część prawdy. Poszukiwanie i odkrywanie tej mądrości. U niewierzących też. Jakimi mądrymi ludźmi byli Bertrand Russell czy Jacek Kuroń.

          4. Co do lenistwa, raczej nie trafiłaś. Przez ładnych kilka lat próbowałam znaleźć w katolicyzmie własną drogę. Sens życia nie był i nie jest dla mnie pustym słowem.
          Nie potrafiłam jednak odnaleźć się w instytucji tak hierarchicznej i niesprawiedliwej.
          Jao wolny kandydat na mistyka czuję się dużo lepiej. A sens nie wisi na ołtarzu, prędzej wisi na drzewie, albo krąży między ludźmi.
          Przynajmniej dla mnie.

          ps. jakieś agresywne to forum.
    • ta_tuu Re: Gdybym byl kobieta. 23.07.08, 13:24
      Uwazam ze wiara jest dla ludzi i wcale nie musi oglupiac czlowieka
      Dlaczego niby tylko kobiety mialyby omijac kosciol ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja