aga-1964
24.07.08, 14:11
Pieniądz to bożek - rzekł pan odziany w jedwabie i obsypany złotem.
Przepraszam za przestępstwa seksualne kleru - ale dopiero po milionowych
odszkodowaniach i 100 prawomocnych wyrokach.
Seks jest zły - ale tylko dla was - dla nich jest cacy.
Nie przeprosił za katolickie potraktowanie Aborygenów - co złego to nie my.
I wrócił do Watykanu - cała ta heca kosztowała podatników 86 milionów dolarów.
Katolików jest w Australii tylko 25% - dobrze tak Australijczykom, niech się
uczą ile kosztuje flirt z katolicyzmem.
Następne spotkanie w zlaicyzowanej Hiszpanii.