Ateisto .Masz prawo nie wierzyć ,

01.08.08, 16:53
że Bog istnieje ale proszę nie wciskaj tej głupoty ludziom myslącym
    • prokasia75 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 16:56
      Zaiste, wzniosłe hasło ewangelizacyjne
    • krytykantka07 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 16:59
      Katolicy mają prawo wierzyć, że Bóg istnieje ale i tak ateiści
      szybciej od nich dostaną sie do chrześcijańskiego nieba.
      Przeznaczeniem katolików jest piekło.
      • pat-i28 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 17:02
        Krytykantko Ty to już wszystkich umieściłas w piekle Oprocz siebie Nie dzwi mnie
        to .Znając nie najlepszy stan Twojej psychiki .....
        • krytykantka07 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 17:06
          Ty znasz stan mojej psychiki? Poza tym w piekle nnie umieściłam
          ateistów i ofiar katolików. No więc jak widzisz dość dużo ludzi jest
          w niebie.

          • pat-i28 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 17:20
            krytykantka07 napisała:

            > Ty znasz stan mojej psychiki? Poza tym w piekle nnie umieściłam
            > ateistów i ofiar katolików. No więc jak widzisz dość dużo ludzi jest
            > w niebie.
            >

            Nie tylko JA.Wszyscy na tym forum ( a moze i na innym?) znaja doskonale Twoja
            psyche- slyszalam ,ze bedac w tak kiepskim stanie chcesz leczyć całe forum???Ale
            sie porobilo ,ale ta choroba objawia sie wlaśnie w taki sposob ......
            • krytykantka07 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 17:21
              Słyszałaś? Nie widziałaś?
        • obt37 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 19:02
          pat-i28 napisał:

          .Znając nie najlepszy stan Twojej psychiki ....

          No i proszę, jest, znalazło się jedno tyldowane 'prosię', które myśli, znaczy
          ..... myśli, że naprawdę myśli.
      • xs550 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 25.09.08, 01:14
        krytykantka07 napisała:

        > Katolicy mają prawo wierzyć, że Bóg istnieje ale i tak ateiści
        > szybciej od nich dostaną sie do chrześcijańskiego nieba.

        Jak mozna sie dostac do czegos co nie istnieje? Po smierci nie ma nic; cialo ludzkie rozpada sie wtedy w pyl. Wiara, ze jest inaczej jest czystym zabobonem.
    • obt37 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 18:51
      Czas najwyższy przesiąść się z miotły na ... no, chociażby PKP czy PKS. A co,
      że te NIE stają pod samymi kruchtami, zakrystiami? Nu, faktycznie, kak żal, kak
      żal .....
      • pocoo Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 01.08.08, 19:15
        Za 2 tyg.będzie zlot.Niektórzy już idą pieszo.Ale się będzie działo...Specjalne komanda będą iskać Żydów ,masonów i Tvn.
    • kolter_hugh Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 02.08.08, 17:32
      pat-i28 napisał:

      > że Bog istnieje ale proszę nie wciskaj tej głupoty ludziom myslącym

      Myślącym !! o czym ::)))
    • l.george.l Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 02.08.08, 17:36
      My się nie modlimy o rozum dla Was, a Wy swoje modły o nawrócenie nas klepiecie,
      mimo że jest to w najzwyklejszy sposób obraźliwe.
    • grgkh Teisto.Masz prawo wierzyć, że myślisz logicznie 02.08.08, 18:11
      pat-i28 napisał:

      > że Bog istnieje ale proszę nie wciskaj tej głupoty ludziom
      > myslącym

      Cokolwiek istnieje dopiero jak się udowodni, że tak jest. Tak myślą ludzie myślący. Ludzie myślący, że myślą też istnieją. Dla nich to jest obojętne. Krasnalki, ufoludki, programiści matrixa, bogowie... oczywiście, że to wszystko istnieje... w ich wyobraźni.
    • rkcb Myślącym? Ale o czym? 03.08.08, 00:35
      Każdy myśli - problemem jest tylko jak i o czym.
      Jeden ma myśli poskładane, potrafi wyciągać logiczne wnioski, opiera swój światopogląd na dowodach i rzeczywistości.
      Inny za nic ma dowody, wierzy w bajki odprawia gusła i myśli - tak, on też myśli - że te bajki opisują świat. Nie ma, co prawda, żadnego dowodu na potwierdzenie tych bajek, ale taki szczegół nie mąci mu myślenia. Jego świat jest prosty - robi to co księżulek każe.
      A tu nagle przychodzi jakiś ateista i zaczyna zadawać niewygodne i obrazoburcze pytania, a to o dowód na istnienie boga, a to o historyczność Jezusa, a to o zbrodnie religii. To zmusza do myślenia i tu pojawia się problem - myślenie wymaga wysiłku, a kto lubi wysiłek? A mogło być tak przyjemnie - posłuchało by się księżula, oddało dziesięcinę i wszyscy byli by szczęśliwi. Wstrętni ateiści - to wszystko przez nich.
      I jak, w tej sytuacji, wierzący odpowiada na Leninowskie pytanie: Szto dziełat? Może by tak podjąć jakąś merytoryczną dyskusję z ateistą? Przedstawić jakiś dowód na prawdziwość swojej wiary?
      Takie działanie wymaga myślenia, ale myślenie = wysiłek, prościej jest rzucić parę bluzgów i samemu zacząć stroić się w szaty myśliciela - że niby to wiara = myślenie.
      Niestety - moi drodzy wierzący - król jest nagi.
      Wasza agresja i brak merytorycznej dyskusji potwierdza tylko żałosny brak argumentów z waszej strony.
      A my, ateiści patrzymy z politowaniem jak miotacie się w pełnej frustracji niezdolni wymyślić żadnego sensownego argumentu.
    • model.testowy Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 03.08.08, 00:55
      pat-i28 napisał:

      > że Bog istnieje ale proszę nie wciskaj tej głupoty ludziom myslącym

      To takie głupie, że aż śmieszne. :)
    • czyngis_chan Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 03.08.08, 10:30
      Masz prawo wierzyć, że Bóg istnieje, ale twoja religia opiera się
      też na pewnej ideologii, którą próbujesz wciskać zamiast nawracania
      na wiarę w Boga.
    • piwi77 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 03.08.08, 15:16
      pat-i28 napisał:

      > że Bog istnieje ale proszę nie wciskaj tej głupoty ludziom
      > myslącym

      Myślącym? Sam sobie swoja wiarę wymyśliłeś?
      • kolter_hugh1 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 24.09.08, 12:26
        piwi77 napisał:

        > pat-i28 napisał:
        >
        > > że Bog istnieje ale proszę nie wciskaj tej głupoty ludziom
        > > myslącym
        >
        > Myślącym? Sam sobie swoja wiarę wymyśliłeś?

        Ktoś za nią wymyślił a ona tylko płaci za ta wiarę żywą gotówką na zasadzie Bóg
        zapłać , choć jeszcze nie wiadomo komu!
    • iga.26 [...] 24.09.08, 13:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kolter_hugh1 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 24.09.08, 13:52
      iga.26 napisała:

      > poczytam ta opornik i wtedy napisze czy mozna ci wierzyć:)

      Uwierzysz na 1000%
    • grgkh Jest na odwrót 24.09.08, 14:14
      pat-i28 napisał:

      > Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , że Bog istnieje ale proszę
      > nie wciskaj tej głupoty ludziom myslącym

      Istota ludzka rodzi się bez wiedzy o bożkach. I dopiero podczas swego życia ci, którzy wcześniej zarazili się wirusem wiary, przekazują swoim potomkom SWOJĄ wersję tego absurdu.

      Tak więc to wy, religianci, wciskacie innym głupotę, której prawdziwości nikt z was nie potrafi dowieść. Ludzie myślący umieją natomiast dowieść, że żaden bóg nie istnieje.
      • kolebeczka Re: Jest na odwrót 24.09.08, 14:19
        grgkh napisał:
        > Tak więc to wy, religianci, wciskacie innym głupotę, której
        prawdziwości nikt z
        > was nie potrafi dowieść. Ludzie myślący umieją natomiast dowieść,
        że żaden bóg
        > nie istnieje.

        Udowodnij, bos myslacy, a tlumik maluczkich czeka tylko na taki cud.
        • grgkh Re: Jest na odwrót 24.09.08, 16:21
          kolebeczka napisała:

          > grgkh napisał:

          > > Tak więc to wy, religianci, wciskacie innym głupotę,
          > > której prawdziwości nikt z was nie potrafi dowieść.
          > > Ludzie myślący umieją natomiast dowieść,
          > > że żaden bóg nie istnieje.

          > Udowodnij, bos myslacy, a tlumik maluczkich czeka tylko
          > na taki cud.

          To żaden cud. Pisałem juz o tym na tym forum i nikt tego dowodu nie podważył. Ale jest coś, co musi ten dowód poprzedzić. To jest ZGODA, umowa między nami, że niczego, czego nie dowiedliśmy, NIE WOLNO NAM UZNAWAĆ ZA PRAWDZIWE.

          Ja się zgadzam poddać tej próbie. Sięgnę po logikę i zacznę dowodzenie. Ty, czy ktoś inny, oczywiście spośród tzw. wierzących, MUSI złożyć analogiczną deklarację. Bóg będzie istniejącym bytem dopiero wtedy, gdy się dowiedzie jego istnienia. Bez deklaracji, bez samej chęci dowodzenia tego twierdzenia, cała rozmowa między nami nie ma sensu, ponieważ wierzący zawsze w takiej sytuacji wycofują się twierdząc, że im dowody wiszą, a bożek i tak istnieje.

          Taka postawa jest sprzeczna z logiką i stawia wierzących na pozycji - przepraszam, ale zakładający ten wątek takiego przymiotnika użył pierwszy - głupiego.

          Tak więc w tym wątku darujmy sobie dowodzenie. Zajmę się nim nieco później w specjalnie założonym, nowym wątku. A tu skupmy się na ustaleniu, kto, jeśli w ogóle ktoś taki jest, jest "głupi". ;)
      • zuq1 Re: Jest na odwrót 24.09.08, 16:17
        "Istota ludzka rodzi się bez wiedzy o bożkach." - rodzi się też bez
        zębów i nie umie mówić. No i co z tego? Zresztą sam kiedyś
        napisałeś, że ludzką istotą staje się dopiero uzyskując
        samoświadomość w weiku ok. trzech lat. No więc zdecyduj się na jedną
        definicję człowieka: albo w dniu urodzin, albo w momencie uzyskania
        samoświadomości.

        "I dopiero podczas swego życia ci, którzy wcześniej zarazili się
        wirusem wiary, przekazują swoim potomkom SWOJĄ wersję tego
        absurdu." - he, he ciekawe jak? Drogą kropelkową? Czy może poprzez
        intensywne "pranie mózgu"?
        • kabja Re: Jest na odwrót 24.09.08, 16:31
          W kółko powraca ten sam temat-Ateiści mówią,że Boga nie ma, wierzący,że Bóg
          jest. Nudno się robi na forum...
          • kolter_hugh1 Re: Jest na odwrót 24.09.08, 17:31
            kabja napisała:

            > W kółko powraca ten sam temat-Ateiści mówią,że Boga nie ma, wierzący,że Bóg
            > jest. Nudno się robi na forum...

            No to co ? zamieniamy się rolami ::)))
          • grgkh Re: Jest na odwrót 24.09.08, 18:54
            Mnie ten temat też nudzi. Ale początek jest w fałszywej i wciąż reaktywowanej tezie o istnieniu bożka. A prawda jest taka, że istnienie bożków można zanegować, ale teiści udają, że o tym nie słyszeli.
        • grgkh Re: Jest na odwrót 24.09.08, 18:50
          zuq1 napisał:

          > "Istota ludzka rodzi się bez wiedzy o bożkach."
          > > - rodzi się też bez zębów i nie umie mówić.
          > No i co z tego?

          A to z tego, że religia jest NABYTA, ZASZCZEPIONA i nie jest niczym szczególnym. Część ludzi podczas całego swojego życia, w ogóle nie ma z nią do czynienia. I żyją jako istoty moralne, i pożyteczne dla społeczności, której są uczestnikami.

          > Zresztą sam kiedyś napisałeś, że ludzką istotą staje się
          > dopiero uzyskując samoświadomość w weiku ok. trzech lat.

          Coś przekręciłeś. Na pewno dokładnie w ten sposób nie pisałem. Do wieku około trzech lat w ludzkiej psychice budują się zręby podstawowych zasad moralnych. To, co się do tej pory ustali, bardzo trudno potem zmienić lub nie jest to w ogóle mozliwe.

          > No więc zdecyduj się na jedną definicję człowieka: albo
          > w dniu urodzin, albo w momencie uzyskania samoświadomości.

          Ble, ble, ble... ;) Nie wiem o czym mówisz. Jeśli już powołujesz się na moje wcześniejsze wypowiedzi, to poproszę linki. Nie ma linków? No to są Twoje konfabulacje, zuquś.

          > "I dopiero podczas swego życia ci, którzy wcześniej zarazili się
          > wirusem wiary, przekazują swoim potomkom SWOJĄ wersję tego
          > absurdu." - he, he ciekawe jak? Drogą kropelkową? Czy może poprzez
          > intensywne "pranie mózgu"?

          Dokładnie tak: poprzez intensywne pranie mózgu.
          • focus35 Re: Jest na odwrót 24.09.08, 22:00
            grgkh napisał:

            >
            > > "I dopiero podczas swego życia ci, którzy wcześniej zarazili się
            > > wirusem wiary, przekazują swoim potomkom SWOJĄ wersję tego
            > > absurdu." - he, he ciekawe jak? Drogą kropelkową? Czy może
            poprzez
            > > intensywne "pranie mózgu"?
            >
            > Dokładnie tak: poprzez intensywne pranie mózgu.

            i manipulacje emocjami, co jest rownie wazne - w moim przekonaniu
            najwazniejsze - ludzie jednak w wiekszosci nie kieruja sie w zyciu
            analitycznym mysleniem;)

          • zuq1 Re: Jest na odwrót 25.09.08, 12:45
            "A to z tego, że religia jest NABYTA, ZASZCZEPIONA i nie jest niczym
            szczególnym. Część ludzi podczas całego swojego życia, w ogóle nie
            ma z nią do czynienia. I żyją jako istoty moralne, i pożyteczne dla
            społeczności, której są uczestnikami." - no to tak jest w moim
            przypadku ;) - bo chrześcijaństwo religią nie jest.

            "Nie wiem o czym mówisz. Jeśli już powołujesz się na moje
            wcześniejsze wypowiedzi, to poproszę linki. Nie ma linków?" - fajna
            ucieczka. A linku nie ma, bo akurat ta wypowiedź padła w wątku,
            który został skasowany ("Hej, ateistyczni zwolennicy aborcji!").
            Moderatorzy znów wykazali się troską o preferowanie na tym forum
            poglądów ateistycznych.

            "Dokładnie tak: poprzez intensywne pranie mózgu." - no to ja i wielu
            innych znajomych wierzących było strasznie nieodpornych ;))))
    • nelsonek Teisto. Masz prawo wierzyc, 24.09.08, 17:45
      ze Bog istnieje ale prosze nie wciskaj tej glupoty ludziom myslacym
      • tessi27 Re: Teisto. Masz prawo wierzyc, 24.09.08, 19:37
        Niestety - moi drodzy wierzący - król jest nagi.
        Wasza agresja i brak merytorycznej dyskusji potwierdza tylko żałosny
        brak argumentów z waszej strony.
        A my, ateiści patrzymy z politowaniem jak miotacie się w pełnej
        frustracji niezdolni wymyślić żadnego sensownego argumentu.



        Racja!!!!

        co to za wiara gdzie matka bedac wierzacym praktykujacym katolikiem
        po przyjasciu z kosciola tak nienawidzi swojego dziecka,ktore nosila
        pod sercem ochrzciła,a teraz mowi "spier..."i grzecznie składa
        raczki do modlitwy, dlatego ze dziecko nie praktykuje ,szuka swojej
        drogi,badz zyje swoim zyciem,tak nakazał Bóg,Bóg kazał miłowac a co
        sie robi,katolik potrafi tylko nienawidzieć drugiego czlowieka,jest
        zawistny.zazdrosny,nic dziwnego ze coraz wiecej osob jest ateistami,

    • xs550 Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 25.09.08, 01:10
      pat-i28 napisał:

      > że Bog istnieje ale proszę nie wciskaj tej głupoty ludziom myslącym

      To myslacy ludzie wierza w boga?
    • acinetobacter Ach. Serdeczni dziękuję. Naprawdę mogę? :)) 25.09.08, 01:15
      Dawno juz nie czytałem tak kretyńsko założonego wątku. Postawiłaś
      kulawą tezę. Nie podałaś argumentów ani uzasadnienia. Brawo, gorliwa
      chrześcijanko (pisząc to o tobie mam wrażenie, że obrażam
      chrześcijan)...katoliczko (lepiej)...;)
      • lux_occulta Re: Ach. Serdeczni dziękuję. Naprawdę mogę? :)) 25.09.08, 01:23
        Jak zawsze nie oszczędzasz w słowach :) Miło znowu Cię spotkać :)
        • acinetobacter Re: Ach. Serdeczni dziękuję. Naprawdę mogę? :)) 26.09.08, 01:49
          A co się będę oszczędzał ;)
          Witaj. Ciebie też milo zoczyć...
    • lux_occulta Re: Ateisto .Masz prawo nie wierzyć , 25.09.08, 01:17
      I tak się będziecie licytować o to, kto wymyśli bardziej obraźliwy tekst i kto tu jest mądrzejszy? Rany... Przecież to idiotyczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja