caroli_ne_86
02.08.08, 10:59
Przeczytałam wypowiedz ŚJ-matki 3 letniego dziecka, która napisała ,ze nie pozwoliła na transfuzje krwi - dziecko ..zmarło:(((((((
Cieszy sie z tego ,ponieważ wie ,ze dała dziecku szanse na życie ..wieczne, które jest najważniejsze. Wypełniła wolę Bożą.
Na odpowiedz kobiety która napisała Jej ,że ratowałabym życie dziecka....matka - ŚJ - odpowiedziała ,cytuję:
"Widzisz w jakim jesteś błędzie. Twoje dziecko żyło by tu na ziemi dzięki krwi ,a nie Bogu.Tym samym straciłoło by szanse na życie wieczne.Bóg jest dawcą życia. I jako dawca życia może, ma prawo jako jedyny suweren, mówić, co wolno, a czego nie wolno. Wszystko to jest tylko dla naszego dobra. Chcesz przeżyć tylko te swoje 60 - 120 lat i nic więcej - to Twoja sprawa. Ja chcę mieć nadzieję na życie wieczne dla siebie i swojej rodziny, która również tego pragnie. Dlaczego odmawiasz nam spełnienia naszych oczekiwań? "
___
CO NA TO BIBLIA???
Nie znam Pisma Świetego - wiem tylko tyle ,ze że Stwórca uważa życie ludzkie za bardzo cenne już w najwcześniejszych fazach rozwoju w łonie... matki i rozmyślne uśmiercenie zarodka jest z punktu widzenia Boga równoznaczne z ..aborcją.
Co Biblia mówi na temat" przyzwolenia" Rodziców na śmierć ... dziecka?
CO NA TO LEKARZE...??? [ chirurdzy,anestezjolodzy,cały zespół operacyjny] , których obowiązuje przysięga Hipokratesa, z naczelnym przykazaniem: primum non nocere !
__
.W naszej naturze ,oprócz zaspokajania potrzeb własnych są jeszcze te szlachetne ..najważniejsze i moim zdaniem należy do nich bezwarunkowa i bezgranicznie oddana miłość.... macierzyńska której instynkt nakazuje matce w każdej sytuacji bronić ...ratować własne....DZIECKO..))))
Pozdrawiam
pl.youtube.com/watch?v=LWoyZixx1l4&feature=related