pele999
04.08.08, 21:24
goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1217541572&dzi=1104785534&katg=
"Tego dnia Jezus przeszedł przez pękający w szwach krakowski kościół
augustianów. Znikały nowotwory, martwe oczy odzyskiwały blask, a zniewoleni
nałogami ludzie podnosili ręce, ocierając łzy szczęścia. Ciemnoskóry kapłan
bierze do ręki monstrancję i rusza w tłum."