Przymioty biskupa

25.08.08, 15:32
Chciałam za katolicką Biblią Tysiąclecia zacytować przymioty biskupa ,
cytat z 1 listu do Tymoteusza rozdział 3 wersety od 1 do 5:
"Nauka ta zasługuje na wiarę.Jeśli ktoś dąży do biskupstwa,pożąda dobrego zadania.
Biskup więc powinien być nienaganny,mąż jednej
żony,trzeżwy,rozsądny,przyzwoity,gościnny,
sposobny do nauczania,nie przebierajacy miary w piciu wina,nie skłonny do
bicia,ale opanowany,
nie kłótliwy,nie chciwy na grosz,dobrze rządzący własnym domem,trzymający
dzieci w uległości
z całą godnością.
Jeśli ktoś bowiem nie umie stanać na czele własnego domu,jakżeż się będzie
troszczył o Kościół Boży."

Poproszę teraz o skomentowanie powyższego tekstu wyznawców Kościoła Katolickiego..
Chciałabym poznać ICH zdanie.ICH wyjaśnienie..
Ja tego nie komentuję ,bo ktoś pomyśli że to prowokacja z mojej strony..........
Pozdrawiam
    • kam.a.1 Re: Przymioty biskupa 25.08.08, 15:35
      Chętnie poczytam Wasze uzupełnienia do tego postu..
      Na koniec juz ,bo musze Was opuscić, dwa wersety,do znalezienia i odczytania
      samemu...
      1 Tymoteusza 4 rozdział 1-4
      1 Tymoteusza 6 rozdział 3-14
      Dziękuję i pozdrawiam
    • krytykantka07 Re: Przymioty biskupa 25.08.08, 20:31
      Pisałam już kilka razy, że słowa Pawła z Tarsu to bełkot.
      Przyjrzyjmy sie temu co nagryzmolił w świetle religii Jezusa

      "Nauka ta zasługuje na wiarę.Jeśli ktoś dąży do biskupstwa,pożąda
      dobrego zadan> ia.

      Słowa " dąży " i " pożąda ". W świetle nauki o miłości bliźniego -
      profanacja słów Jezusa. Dowód pychy!

      > Biskup więc powinien być nienaganny,mąż jednej >
      żony,trzeżwy,rozsądny,przyzwoity,gościnny, > sposobny do
      nauczania,nie przebierajacy miary w piciu wina,nie skłonny do
      > bicia,ale opanowany, > nie kłótliwy,nie chciwy na grosz,dobrze
      rządzący własnym domem,trzymający > dzieci w uległości
      > z całą godnością. >

      No proszę. Czyli chrześcijanin powinien być: naganny, mąż kilku żon,
      nietrzeźwy, nierozsądny, nieprzyzwolity, niegościnny, niesposobny do
      nauczania czyli łykający to, co mu podsunie biskup, przebierający
      miarę w piciu wina, skłonny do bicia, nieopanowany, kłótliwy, chciwy
      na grosz, źle rządzacy swoim domem.

      O dzieciach nie wspomnę. Bo co znaczy: " trzymający dzieci w
      uległości i z godnością "?

      A teraz siedem grzechów głównych : pycha, chciwosc, nieczystośc,
      zazdrość nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew i lenistwo.
      Cholera, jaką religię promuje ten wilk w owczej skórze? Toć
      chrześcijanin ma być jak biskup i do tego kochać bliźnich czyli
      własną rodzinę. Czyżby Paweł z Tarsu mówił o tym jaki ma być
      katolik? Ano tacy oni katolicy są!

      Jeśli ktoś bowiem nie umie stanać na czele własnego domu,jakżeż się
      będzie > troszczył o Kościół Boży."

      Jeśli ktoś tak będzie umiał stać na czele własnego domu to wprowadzi
      w nim strach zamiast miłosci. Wtedy wszystkie podłości, które
      wyrządzi określi jednym zdaniem: " a wszystko to, bo ciebie kocham "

      • pocoo Re: Przymioty biskupa 25.08.08, 21:05
        No to jaki w końcu ma być ten biskup? Chyba wiem , niewidzialny?
        • krytykantka07 Re: Przymioty biskupa 25.08.08, 21:32
          No i tu jest problem. Skoro każdy chrześcijanin w rozumieniu Jezusa
          ma być lepszy od biskupa w rozumieniu Pawła z Tarsu to biskupów w
          rozumieniu Jezusa nie potrzeba!
    • opornik4 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 00:13
      kam.a.1 napisała:
      > Biskup więc powinien być nienaganny,mąż jednej
      > żony

      Nie znaczy to wcale,ze musi koniecznie miec zone.
      Interpretowalabym raczej,iz nie powinien miec wiecej zon,
      jak jedna.

      >,trzeżwy,rozsądny,przyzwoity,gościnny,
      > sposobny do nauczania,nie przebierajacy miary w piciu wina,nie
      skłonny do bicia,ale opanowany,
      > nie kłótliwy,nie chciwy na grosz,dobrze rządzący własnym
      domem,trzymający
      > dzieci w uległości
      > z całą godnością.

      Raczej takich biskupow mamy,co najmniej ci,ktorych ja osobiscie znam,
      trzymaja powyzsze standardy.
      "Dobrze rzadzacy wlasnym domem" - zarzadzajacy uczciwie powierzona
      mu diecezja.

      "trzymający dzieci w uległości,z całą godnością.
      Jeśli ktoś bowiem nie umie stanać na czele własnego domu,jakżeż się
      będzie troszczył o Kościół Boży."

      Dziecmi (duchowymi)biskupa,sa podlegli mu ksieza i wierni
      w diecezji.
      Kosciolem Bozym,Kosciol w szerokim tego slowa znaczeniu.
      Czyli biskupi,ksieza i wierni nalezacy do Kosciola Powszechnego.

      Tu mala dygresja.
      W obecnych czasach,gdyby biskup mial miec rodzine,
      nie dal by rady podolac wszystkim obowiazkom.
      [w tamtych czasach wspolnoty koscielne byly niewielkie]
      Musial by zaniedbac swoja naturalna rodzine,albo Kosciol.
      Wbrew temu co sie poniektorym wydaje,wspolczesny biskup
      na nadmiar wolnego czasu nie narzeka.
      Wystarczy porownac odpowiedzialnosc i zakres obowiazkow biskupa
      do pracy ktoregos z ministrow.
      Latwo jest sie przekonac,ze rodzina sila rzeczy zostaje na
      marginesie.Dobrze,jesli uda sie chlopu spedzic z nimi niedziele.
      Biskup,tylko wtedy ma czas "wolny" gdy lezy chory.


      • piwi77 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 00:19
        opornik4 napisała:

        > Musial by zaniedbac swoja naturalna rodzine,albo Kosciol.

        Kościół to w końcu jego job. Czyli ma lepiej niz ja. Ja mam jedno i
        drugie na głowie, a jakoś sobie radzę.
        • opornik4 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 01:51
          piwi77 napisał:
          > Kościół to w końcu jego job. Czyli ma lepiej niz ja. Ja mam jedno
          i
          > drugie na głowie, a jakoś sobie radzę.

          I co - ten job pochlania 12 godz.dziennie?
          Jezeli tak,wypada tylko wspolczuc Twojej rodzince.
        • kolter_hugh1 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 14:09
          piwi77 napisał:

          > opornik4 napisała:
          >
          > > Musial by zaniedbac swoja naturalna rodzine,albo Kosciol.
          >
          > Kościół to w końcu jego job. Czyli ma lepiej niz ja. Ja mam jedno i
          > drugie na głowie, a jakoś sobie radzę.

          Jak swoje dzieci wychowywać pokazał Julek Paetz ::))))
      • lumpior Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 00:24
        Biskup,tylko wtedy ma czas "wolny" gdy lezy chory. COS PODOBNEGO!!!
        Oczom i zmyslom nie dowierzam.Caly kler to stada
        prozniakow,nierobow,zebrakow,ludzi interesu finansowego.
        No to potezna firma,ale po co? Dla zapewnienia wlasnych fana-
        berii,zachcianek,oraz niejednokrotnie wlasnej rodziny.Te ich modly,
        zapewnienia nieba,straszenie pieklem to tylko srodki do KASY i WLADZY
        • opornik4 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 02:03
          lumpior napisał:
          >Caly kler to stada
          > prozniakow,nierobow,zebrakow,ludzi interesu finansowego.

          Ty,pogiety.
          Nie wiem z jakimi ksiezmi miales do czynienia
          - ja nie znam zadnego,ktory nie mial by dostatecznej ilosci
          codziennych zajec (a znam ich naprawde wielu),wszyscy ksieza,
          ktorych spotkalam tyraja od rana do nocy.

          > No to potezna firma,ale po co? Dla zapewnienia wlasnych fana-
          > berii,zachcianek,

          Nie pasuje Ci,nie musisz i ich poslug korzystac.
          Nam wiernym,sa potrzebni.
          Moge z rownym powodzeniem twierdzic,iz Twoja opinia bardziej pasuje
          do wielu politykow,szczegolnie lansujacych lewackie ideologie.
          No,ale nick -lumpior- jest chyba najlepsza wizytowka,gloszonych
          przez Ciebie wartosci.
          Ja osobiscie wole chocby 5 Rydzykow,od jednej Senyszyn.
          Choc ojczulkiem raczej trudno sie zachwycac,jednak jego posluga
          przynosi konkretne,(w wiekszosci)pozytywne owoce.
          • lumpior Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 09:41
            No,ale nick -lumpior- jest chyba najlepsza wizytowka,gloszonych
            przez Ciebie wartosci.
            Ja osobiscie wole chocby 5 Rydzykow,od jednej Senyszyn.
            Choc ojczulkiem raczej trudno sie zachwycac,jednak jego posluga
            przynosi konkretne,(w wiekszosci)pozytywne owoce.
            --Lumpior/nick/Ci nie pasuje.a "opornik4"co znaczy,sluzalczosc
            sukienkowym i opor x4 w stosunku do ONYCH? Nie chyba X5 bo Rydzyk to
            nadczlowiek w stosunku do Seniszyn.Owoce Rydzyka,uratowana stocznia?
            Lepiej miec nick Lumpior w necie,niz nazwisko Pieronek jako biskup?
            Sa wam potrzebni? wiec sa i strzyga:owieczki i barankow,OK!Ale precz
            od kasy i urzedow panstwa!!Ja nie chce zadnych "poslug",ale takze
            szumu wyznaniowego,mamifestacji moherow,dewotyzmu,ortodoksow w
            niejscach publicznych,instytucjach.Oj,ten urlop Ci zaszkodzil,no i
            chyba zyjesz w innym czasie,a podlady sredniowieczne z inkwizycja w
            tle.Tyraja? No "zakladaja sidla"na wiernego,jak go ostrzyc z kasy.
            Pelny wywiad i kontrwywiad,kto,z kim,dlaczego,pelne kartoteki
            obyczajowe,meldunkowe.No i dlaczego nie daja na TACE,czyli WIARE.OK!
          • kolter_hugh1 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 14:11
            opornik4 napisała:
            > Ja osobiscie wole chocby 5 Rydzykow,od jednej Senyszyn.
            > Choc ojczulkiem raczej trudno sie zachwycac,jednak jego posluga
            > przynosi konkretne,(w wiekszosci)pozytywne owoce

            Masz racje Maybach dowodem ::))))
            • opornik4 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 16:33
              kolter_hugh1 napisał:
              > Masz racje Maybach dowodem ::))))

              Nie mam teraz czasu na pisanie dlugich komentarzy.
              Odpowiem wiec (na razie) tylko na ten post.
              Tak rydzyk Maybacha mial,jak Ty odrzutowiec posiadasz.
              • kolter_hugh1 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 18:04
                opornik4 napisała:

                > kolter_hugh1 napisał:
                > > Masz racje Maybach dowodem ::))))
                >
                > Nie mam teraz czasu na pisanie dlugich komentarzy.
                > Odpowiem wiec (na razie) tylko na ten post.
                > Tak rydzyk Maybacha mial,jak Ty odrzutowiec posiadasz.

                To ciekawe bo z tego co mi wiadomo dostał go od jednego za najbogatszych ludzi w
                Polsce !!
      • kolter_hugh1 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 14:08
        opornik4 napisała:
        >
        > Nie znaczy to wcale,ze musi koniecznie miec zone.
        > Interpretowalabym raczej,iz nie powinien miec wiecej zon,
        > jak jedna.

        Ile zon ma wasz papież ?

        >
        > Raczej takich biskupow mamy,co najmniej ci,ktorych ja osobiscie znam,
        > trzymaja powyzsze standardy.
        > "Dobrze rzadzacy wlasnym domem" - zarzadzajacy uczciwie powierzona
        > mu diecezja.

        W Polsce juz skazano biskupa za jazdę po pijaku , zresztą nie pierwszy raz ten
        pan nawalił z powodu pijaństwa !!
        Pojechał na Syberię pokropić Polski kościół i ślad po nim zaginął,okazało się że
        chlał wódę trzy dni w luksusowym hotelu w Moskwie::))))

        > Tu mala dygresja.
        > W obecnych czasach,gdyby biskup mial miec rodzine,
        > nie dal by rady podolac wszystkim obowiazkom.

        Polityk tez i co zon nie mają ???

        > [w tamtych czasach wspolnoty koscielne byly niewielkie]
        > Musial by zaniedbac swoja naturalna rodzine,albo Kosciol.

        Nikt po prostu wtedy nie bulił haraczu wyżej ::)))

        > Wbrew temu co sie poniektorym wydaje,wspolczesny biskup
        > na nadmiar wolnego czasu nie narzeka.

        Na kochanki czas zawsze znajdzie !

        > Wystarczy porownac odpowiedzialnosc i zakres obowiazkow biskupa
        > do pracy ktoregos z ministrow.

        No tak minister w pracy jest tylko 16 godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu !!

        > Latwo jest sie przekonac,ze rodzina sila rzeczy zostaje na
        > marginesie.Dobrze,jesli uda sie chlopu spedzic z nimi niedziele.
        > Biskup,tylko wtedy ma czas "wolny" gdy lezy chory.

        Pieprzenie i durne uzasadnienie dla nieludzkiego celibatu powodującego wszelkiej
        maść dewiacje wśród kleru !!!
        1 Kor 7,9
        Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki
        małżeńskie. Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąc.

        Setki tysięcy gwałtów choćby na dzieciach tego dowodem !
    • wanda43 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 07:36
      Przymioty? Na oko widać, co wyróznia biskupa. Jest to na ogół twarz ogorzała,
      nalana i czerwona. Głódź jest tu typowym przykładem. Malutkie oczka w nalanej
      twarzy. Nos dorodny, o kolorze wskazującym zamilowania kulinarne. Do tego
      obowiązkowo brzuch! Duży, aby sobie mial na czym rączki upierscienione nadobnie
      ulozyć i paluchami młynka pokręcić. Na paluchcach pierścienie. Duże, złote z
      kamieniem wskazujący, gdzie baranek ma calować uniżenie. Strój odpowiednio
      zlotem haftowany i czapa na glowie, żeby dodać kurduplowi wzrostu i
      dostojeństwa. Wszystko musi byc jeszcze oprawione odpowiednia bryką. Drogą i
      wypasioną. Biskup, czy ksiądz w tico lub maluchu nie wzbudzi przecież szacunku.
      • krytykantka07 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 08:15
        wanda43 napisała:

        > Przymioty? Na oko widać, co wyróznia biskupa. Jest to na ogół
        twarz ogorzała, > nalana i czerwona. Głódź jest tu typowym
        przykładem. Malutkie oczka w nalanej > twarzy. Nos dorodny, o
        kolorze wskazującym zamilowania kulinarne.

        Hmmmmmmm czyli grzech główny pt. " nieumiarkowanie w jedzeniu i
        piciu " ;)))

        Do tego > obowiązkowo brzuch! Duży, aby sobie mial na czym rączki
        upierscienione nadobnie > ulozyć i paluchami młynka pokręcić. Na
        paluchcach pierścienie. Duże, złote z > kamieniem wskazujący, gdzie
        baranek ma calować uniżenie.

        Grzech główny pt. pycha

        Strój odpowiednio > zlotem haftowany i czapa na glowie, żeby dodać
        kurduplowi wzrostu i > dostojeństwa. Wszystko musi byc jeszcze
        oprawione odpowiednia bryką. Drogą i > wypasioną. Biskup, czy ksiądz
        w tico lub maluchu nie wzbudzi przecież szacunku.

        Tiaaaaaaa a Jezus w byle jakiej szacie pieszo albo na osiołku
        podróżował i szacunek wzbudzał. Ciekawe w jaki sposób podróżowali w
        tym czasie arcykapłani Jehowy...A czapy Jezus nie posiadał i wzrostu
        i dostojeństwa sobie dodawać nie musiał. Jakże daleko odeszła ta
        religia od pierwotnych założeń. Kler to faryzeusze, których karcił
        Jezus. Do jakiego Boga on ludzi prowadzi? Do Jezusa na pewno nie.
        Tylko do potężnego i nieobliczalnego pełnego pychy Jehowy, który
        anioła strącił bo się mu sprzeciwił. Ależ kler to taki Jehowa. Czy
        ludzie sami nie potrafią myśleć i wyciągać wniosków? A może będą sie
        tłumaczyc jak Hitlerowcy: " taki był rozkaz moich ojców
        duchownych ". No to trzeba usprawiedliwić wszystkich zbrodniarzy
        wojennych. Oni też wypełniali rozkazy. Biedni zaślepieni katolicy.
        Tyle zmarnowanego czasu, który można było poświęcić rodzinie i
        doskonaleniu własnych talentów zamiast wspieraniu szatana i
        nienawiści do własnych rodzin i bliźnich. Bez kleru, żyjąc w miłości
        bliźniego we własnych rodzinach - dostaliby się do nieba i pieniędzy
        by na leniów i manipulantów nie marnowali. Kler tylko podziały wsród
        ludzi wzbudza. A jeśli dla wiernych bogiem są dostojnicy Koscioła,
        to do nieba za bałwochwalstwo pójść nie mogą. Czyżby katolicy kpili
        z Boga...
    • kolter_hugh1 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 13:54
      kam.a.1 napisała:
      >
      > Poproszę teraz o skomentowanie powyższego tekstu wyznawców Kościoła Katolickieg
      > o..
      > Chciałabym poznać ICH zdanie.ICH wyjaśnienie..
      > Ja tego nie komentuję ,bo ktoś pomyśli że to prowokacja z mojej strony.........
      > .
      > Pozdrawiam

      Tyt 1 ,5-8
      W tym celu zostawiłem cię na Krecie, byś zaległe sprawy należycie załatwił i
      ustanowił w każdym mieście prezbiterów. Jak ci zarządziłem, [może nim zostać],
      (6) jeśli ktoś jest nienaganny, mąż jednej żony, mający dzieci wierzące, nie
      obwiniane o rozpustę lub niekarność. (7) Biskup bowiem winien być, jako włodarz
      Boży, człowiekiem nienagannym, niezarozumiałym, nieskłonnym do gniewu, nieskorym
      do pijaństwa i awantur, nie chciwym brudnego zysku, (8) lecz gościnnym,
      miłującym dobro, rozsądnym, sprawiedliwym, pobożnym, powściągliwym,
      • wanda43 Re: Przymioty biskupa 26.08.08, 14:59
        Cholera, no popatrz - wypisz wymaluj - taki jest kazdy polski biskup czy proboszcz!
Pełna wersja