przesłanie miłości Bożej

27.08.08, 12:12
Dla wszystkich: poczytajcie sobie, co Bóg mówi na Wasz temat i jak
bardzo Was kocha!

www.szukajacboga.com/?p=milosny_list_od_ojca
    • raistek Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 12:18
      calkiem ciekawy zbiorek cytatow, doczytalem do:
      Ale czy Ty… "chcesz być moim dzieckiem?" (Jan 1.12-13)
      I odpowiedzialem:
      Nie dziekuje, nie chce.

      Pozdrawiam
      • zuq1 Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 12:25
        "I odpowiedzialem: Nie dziekuje, nie chce." - a dlaczego? Jakie masz
        ku temu powody, mógłbyś się nimi podzielić?
        • raistek Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 12:31
          Moglbym przekornie powiedziec, ze nie mam powodow zeby powiedziec tak, ale
          prawda jest taka, ze nie czuje ani nie czulem nigdy potrzeby aby powiedziec tak.
          Nie widze zadnych korzysci, ktore mogloby mi to przyniesc.
    • piwi77 Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 12:19
      Ładny i sympatyczny list, ale dlaczego nie podpisany?
      • pocoo Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 12:33
        Czy możesz mi odpowiedzieć zuq1 , jak nazywa się ojca ,który jest głuchy na rozpaczliwe błaganie swojego dziecka o pomoc? Czy obiecanki życia wiecznego załatwią sprawę? Z całą stanowczością mówię nie.
        • zuq1 Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 12:36
          "...jest głuchy na rozpaczliwe błaganie swojego dziecka o pomoc?" -
          ale ja nie wiem, co masz na myśli. To bardzo z Twojej strony
          lakoniczna wypowiedź.
          • pocoo Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 13:14
            zuq1 napisał:

            > "...jest głuchy na rozpaczliwe błaganie swojego dziecka o pomoc?" -
            > ale ja nie wiem, co masz na myśli. To bardzo z Twojej strony
            > lakoniczna wypowiedź.
            Proste pytanie , jak nazywa się takiego ojca?
            • kolter_hugh1 Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 13:53
              pocoo napisała:

              > zuq1 napisał:
              >
              > > "...jest głuchy na rozpaczliwe błaganie swojego dziecka o pomoc?" -
              > > ale ja nie wiem, co masz na myśli. To bardzo z Twojej strony
              > > lakoniczna wypowiedź.
              > Proste pytanie , jak nazywa się takiego ojca

              Ojciec który nie interesuje się swoimi dziećmi to nie squ..el aby ???
          • kolter_hugh1 Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 13:51
            zuq1 napisał:

            > "...jest głuchy na rozpaczliwe błaganie swojego dziecka o pomoc?" -
            > ale ja nie wiem, co masz na myśli. To bardzo z Twojej strony
            > lakoniczna wypowiedź.

            Ona pewno ma na myśli to ze co dzień umierają takie bobasy a Bóg w tym czasie
            spory z czortem wiedzie kto jest większy !!!!i jego dzieło mało go interesuje
            ,bo dał złudną nadzieję że kiedyś wynagrodzi nam nasze cierpienie ::))))
        • lumpior Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 12:41
          Milosc,szczegolnie miedzy katolikami wyglada jak raj na ziemi.Ja nie
          chce zadnej milosci wyznaniowej,wystarczy szacunek i poszanowanie
          prawa.A tu wielkie slowa o MILOSCI,cos takiego:hormony wyznaniowe?
    • piwi77 Kto zrobił tę witrynkę, Bóg czy ludzie? 27.08.08, 15:08
      • pocoo Re: Kto zrobił tę witrynkę, Bóg czy ludzie? 27.08.08, 16:13
        Bóg , na pewno.
        • krytykantka07 cudne to ! katoilicy drżyjcie ;) 27.08.08, 19:24
          Na miejscu katolików i chrześcijan już bym się bała.
          Oto co pisze Bóg:
          " Moje dziecko,
          >>Możesz mnie nie znać, ale Ja wiem o Tobie wszystko (Psalm 139.1)
          Czyli nawracać na siłę nie można. Bóg kocha ateistów i innowierców
          >>Wiem kiedy siedzisz i kiedy wstajesz (Psalm 139.2)
          Uwaga! Jesteście w oku Wielkiego Brata ;)
          >>Znam wszystkie Twoje drogi (Psalm 139.3)
          I nie tylko, bo myśli też ;)
          >>Nawet wszystkie włosy na Twojej głowie są policzone (Mateusz 10.29-
          31)
          Biada temu, kto wyrwie choć jeden nie swój włos. Lepiej nie zaczynać
          świętych wojen.
          >>Ponieważ zostałeś stworzony na mój obraz (Rodzaju 1.27)
          Dokładnie i dlatego każdy katolik i chrzescijanin niech pamięta, że
          ateista i innowierca jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga
          >>We mnie żyjesz, poruszasz się i jesteś (Dzieje Apostolskie 17.28)
          Nawet jak jest ateistą i innowiercą. Czyli przesladując i nawracając
          innych katolicy i chrześcijanie nawracają Boga ;)
          >>Bo jesteś moim potomstwem (Dzieje Apostolskie 17.28)
          Każdy człowiek jest dzieckiem tego samego Boga.
          >>Znałem Cię zanim zostałeś poczęty (Jeremiasz 1.4-5)
          Tak, bo to Bóg zaplanował kto ma kim być. Czyli katolicy od ateistów
          z daleka. Od homoseksualistów - też. To Bóg ich stworzył i nie wam
          poprawiać Jego dzieło
          >>Wybrałem Ciebie gdy planowałem stworzenie (Efezjan 1.11-12)
          Tak samo Bóg wybrał ateistów i innowierców oraz innych ludzi,
          których potępiają katolicy
          >>Nie byłeś pomyłką (Psalm 139.15)
          Czyli masz prawo być ateistą lub nawet czcić innego boga. Fanatykom
          nic do Ciebie
          >>Wszystkie Twoje dni są zapisane w mojej księdze (Psalm 139.16)
          I dlatego Boga poprawiać nie wolno
          >> Określiłem dokładny czas Twojego urodzenia i miejsce zamieszkania
          (Dzieje Apostolskie 17.26)
          I do tego wyznanie lub jego brak oraz orientację seksualną
          >>Jesteś cudownie stworzony (Psalm 139.14)
          Oczywiście. Każdy jest podarunkiem Boga dla innych
          >>Ukształtowałem Cię w łonie Twojej matki (Psalm 139.13)
          Po czwartym tygodniu ciąży ;)
          >>I byłem pomocny w dniu twoich narodzin (Psalm 71.6)
          Bo żyjesz. Gdybyś był abortowany - nie pomógłbym ;)
          >>Jestem fałszywie przedstawiany przez tych, którzy mnie nie znają
          (Jan 8.41-44)
          Szczególnie przez katolicki kler i katolików, który z religii
          zrobili sobie biznes do zdobycia władzy i mamony i mieszają w
          polityce
          >>Nie jestem odległy i gniewny, jestem pełnią miłości (1 Jana 4.16)
          No i dlatego ofiar i hołdów składać mi nie trzeba, aby mnie
          przebłagać. To pomysł klechów ;)
          >>I całym sercem pragnę Cię tą miłością obdarzyć (1 Jana 3.1)
          I nikt nie ma prawa mi w tym przeszkadzać i mówić mi kogo mam kochać
          a kogo nie.
          >>Po prostu dlatego, że jesteś moim dzieckiem, a Ja - Twoim Ojcem (1
          Jana 3.1)
          No i pośredników mi do ciebie nie trzeba. Ty też nie potrzebujesz
          pośredników aby ze mną rozmawiać. Nie daj sie wykiwac sługom szatana.
          >>Daję Ci więcej niż Twój ziemski ojciec mógłby Ci zapewnić (Mateusz
          7.11)
          Przede wszystkim miłości. Więc nie musisz sie mnie bać.
          • krytykantka07 a dopiero to piękne. Katolicy biada wam ;) 27.08.08, 19:27
            >Bo jestem Ojcem doskonałym (Mateusz 5.48)
            Czyli nikt nie ma prawa ingerować w moje relacje z innymi dziećmi
            > Wszelkie dobro, jakie otrzymujesz, pochodzi z mojej ręki (Jakub
            1.17)
            Więc nie daj innym gdy toba manipulują. Oni też dostali swoje.
            >Zaopatruję cię i zaspokajam wszystkie Twoje potrzeby (Mateusz 6,31-
            33)
            Nie musisz się więc dzielić z próżniakami i czarnymi hienami.
            >Moim planem jest dać ci dobrą przyszłość (Jeremiasz 29,11)
            Więc nie słuchaj innych i nie pozwól sie nawracać.
            >Ponieważ kocham Cię miłością wieczną i nieskończoną (Jeremiasz 31.3)
            Tymi słowami sie podpieraj jak ktoś będzie chciał cię nawracać. Nie
            daj sie szatanowi.
            Moich myśli o Tobie jest więcej niż ziaren piasku na brzegu morza...
            (Psalm 139.17-18)
            Tak. Martwię się, że szatan zdobył władzę nad twoimi wrogami.
            >I cieszę się Tobą, śpiewając z radości (Sofoniasz 3.17)
            Że jesteś ateistą i czarnych hien nie sponsorujesz.
            >Nigdy nie przestanę czynić Ci dobra (Jeremiasz 32.40)
            Więc nie schodź z drogi, którą kroczysz i daj sie opętać szatanowi,
            który przyjdzie do ciebie jako wilk w owczej skórze
            >Gdyż jesteś moją drogocenną własnością (Wyjścia 19.5)
            Nawet, a zwłaszcza wtedy gdy nie dajesz sie nawrócić na jedynie
            słuszną religię
            >Z całego serca i z całej duszy chcę, byś mieszkał bezpiecznie
            (Jeremiasz 32.41)
            Ci co wszczynają święte wojny będa mieć ze mną do czynienia
            >I pokazać Ci rzeczy wielkie i wspaniałe (Jeremiasz 33.3)
            Więc nie bądź zaślepiony i rozwijaj się. Nauka jest pomocna.
            >Jeśli będziesz mnie szukał z całego serca, znajdziesz mnie
            (Powtórzonego Prawa 4.29)
            Abyś mnie mógł znaleźć sam musisz mnie szukać. Musisz odejść od
            Kościoła, który jest gniazdem szatana.
            >Rozkoszuj się mną, a dam Ci to, czego pragnie Twoje serce (Psalm
            37.4)
            To niemożliwe pod przymusem. Dlatego masz wolną wolę
            >Bo to Ja daję Ci takie pragnienia (Filipian 2.13)
            Nawet gdy chcesz wiedzieć więcej, aby zaprzeczyć, że ja istnieję.
            Gdy będziesz wiedział więcej zrozumiesz, że Bóg którego czczą
            katolicy i chrześcijanie - nie istnieje. Istnieje tylko ojciec.
            >Jestem w stanie dać ci o wiele więcej, niż możesz sobie wyobrazić
            (Efezjan 3.20)
            Bo nie boję się ciebie i nie musze z tobą rywalizować.
            >To we mnie znajdziesz największe wsparcie i zachętę (2 Tesaloniczan
            2.16-17)
            Więc rób co uważasz za słuszne nie krzywdzac innych, bo ich kocham
            tak samo jak ciebie
            >Jestem też Ojcem, który pociesza Cię we wszelkich twoich smutkach
            (2 Koryntian 1.3-4)
            Twoje smutki biorą sie ze zwątpienia w moją miłość, a w to nie
            możesz wątpić
            >Kiedy jesteś załamany, jestem blisko Ciebie (Psalm 34.18)
            Gdy rozumiesz czym jest moja miłość nie jesteś załamany
            >Tak jak pasterz niosący owieczkę, trzymam Cię blisko mojego serca
            (Izajasz 40.11)
            Bo jesteś dla mnie najważniejszy
            Pewnego dnia otrę wszystkie łzy z Twoich oczu (Objawienie 21.3-4)
            Sam je otrzesz, bo wiesz że jestem z tobą, a ty jesteś dla mnie
            najważniejszy
            >I uwolnię od wszelkiego bólu, który znosiłeś na ziemi (Objawienie
            21.3-4)
            Nie ma bólu innego niż ten, który ludzie ludziom zapewniają. Gdy
            zrozumieją moje słowa tego nie będzie więcej
            >Jestem Twoim Ojcem i kocham Cię dokładnie tak, jak kocham mojego
            syna, Jezusa (Jan 17.23)
            Każdy człowiek jest Jezusem i w każdym człowieku zobacz Jezusa
            >Bo w Jezusie objawiłem moją miłość do Ciebie (Jan 17.26)
            Dlatego Jezus nie przyszedł na świat jako król, aby dać lekcję
            pokory tym, co uważają sie za lepszych od ciebie
            >On jest wiernym odbiciem mnie samego (Hebrajczyków 1.3)
            Bo jest miłością i nie potępiał nikogo oprócz tych co grzeszyli
            pychą i prześladowali cię
            >Przyszedł by udowodnić, że jestem z Tobą, nie przeciwko Tobie
            (Rzymian 8.31)
            Nawet jak przez złych ludzi opętanych manią wielkości we mnie
            wątpisz. Oni otrzymali już na ziemi swoją nagrodę.
            >By powiedzieć Ci, że nie liczę Twoich grzechów (2 Koryntian 5;18-19)
            I tym bardziej ludzie nie powinni ich u innych liczyć, więc
            sakrament pokuty to farsa
            >Jezus umarł żebyśmy - Ty i ja - mogli zostać pojednani (2 Koryntian
            5.18-19)
            I nikt nie ma prawa nam w tym przeszkadzać
            >Jego śmierć była najwyższym wyrazem mojej miłości do Ciebie (1 Jana
            4.10)
            Umarł nawet za tych, którzy teraz ciebie prześladują. Jeśli ciebie
            prześladują, bo czują sie lepsi jesteś jak Jezus
            >Oddałem wszystko co kochałem, by zdobyć Twoją miłość (Rzymian 8.31-
            32)
            I nie chcę cię stracić przez czyjąś pychę
            >Jeśli przyjmiesz dar mojego syna Jezusa, przyjmiesz mnie samego (1
            Jana 2.23)
            Jesli przyjmiesz dar będziesz postepował jak Jezus. Nauczysz się
            pracować nad sobą
            >I nic już nigdy nie oddzieli Cię od mojej miłości (Rzymian 8.38-39)
            Gdy inni zrozumieją, że nie wolno im ciebie prześladowac
            >Przyjdź do mnie, a wyprawię największą ucztę, jaką niebo
            kiedykolwiek widziało (Łukasz 15.7)
            Ale nie do kościoła. Tam mnie nie ma.
            >Zawsze byłem Ojcem i zawsze Nim będę (Efezjan 3.14-15)
            Wszyscy niech o tym pamiętają szczególnie gdy chcą rywalizować z
            innymi o moje względy
            >Ale czy Ty… "chcesz być moim dzieckiem?" (Jan 1.12-13)
            Jesli nie chcesz to znaczy, że jeszcze nie jesteś gotowy. Nie spiesz
            się
            >Czekam na Ciebie (Łukasz 15.11-32)
            Bez względu na to jak wiele czasu potrzebujesz. Mnie żadnych szopek
            nie potrzeba. To ja wyprawię ucztę, gdy odzyskam marnotrawne
            dziecko. Nie dopłacaj faryzeuszom do tego interesu
            >Kocham Cię, Twój Tatuś.
            >Bóg Wszechmogący
    • czyngis_chan Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 16:36
      Oświeć mnie - czemu nadprzyrodzony byt którego istnienie nie jest
      pewne miałby żywić wobec mnie jakiekolwiek uczucia, dlaczego miałbym
      znaczyć dla niego więcej niż dla mnie mrówka?
      • pocoo Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 19:11
        Jak to dlaczego? Bóg miłuje wszystkie swoje stworzenia a katolik nie.Ot ,taka czasami miłość bez wzajemności.Jeżeli spadają na Ciebie "plagi egipskie" to znaczy , że Bóg Cię kocha.
    • caroli_ne_86 Re: przesłanie miłości Bożej 27.08.08, 21:24
      Z przyjemnością ..przeczytałam :)Dziękuję:)
      Pozdrawiam
    • jmt3 Re: przesłanie miłości Bożej 28.08.08, 15:24
      Ty tez powinienes tam na to forum modlacych sie zawitac Tam beda cie po stopach
      calować!!!
      • zuq1 nawróć się kolego 28.08.08, 17:00
        Nowy nick, nowe wypowiedzi i szybki wniosek - kolejny nawiedzony
        ateista, który nie może żyć bez agresji względem wierzących... A Bóg
        tak Cię pokochał, że oddał za Ciebie swojego jedynego Syna.
        • kolter_hugh1 Re: nawróć się kolego 28.08.08, 18:50
          zuq1 napisał:

          > Nowy nick, nowe wypowiedzi i szybki wniosek - kolejny nawiedzony
          > ateista, który nie może żyć bez agresji względem wierzących... A Bóg
          > tak Cię pokochał, że oddał za Ciebie swojego jedynego Syna.

          Nie chciał konkurencji w niebie to i zesłał swoje dziecko na ziemie i poganom
          nakazał jego eliminację ::)))
        • lumpior Re: nawróć się kolego 28.08.08, 18:57
          zuq1 napisał:

          > Nowy nick, nowe wypowiedzi i szybki wniosek - kolejny nawiedzony
          > ateista, który nie może żyć bez agresji względem wierzących... A
          Bóg
          > tak Cię pokochał, że oddał za Ciebie swojego jedynego Syna.
          Nawiedzony? No a jesli pokochal,to nie wtracaj sie,ich sprawa.
    • barbara.47.net Re: przesłanie miłości Bożej 28.08.08, 16:29
      wiara w Boga jest najlepszą i najlepiej korelującą z ludzką naturą, odpowiedzią
      na odwieczne, zadawane sobie przez wszystkich pytanie...:

      "Jaki jest sens życia... ?"

      Zna ktoś przyjemniejszą odpowiedź niż raj..?
      • kolter_hugh1 Re: przesłanie miłości Bożej 28.08.08, 18:48
        barbara.47.net napisała:

        > wiara w Boga jest najlepszą i najlepiej korelującą z ludzką naturą, odpowiedzi
        > ą
        > na odwieczne, zadawane sobie przez wszystkich pytanie...:
        >
        > "Jaki jest sens życia... ?"
        >
        > Zna ktoś przyjemniejszą odpowiedź niż raj..?

        Ta twoja wiara w Boga każe ci nienawidzić ŚJ ??
Pełna wersja