Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islamski?

02.09.08, 16:57
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,5636303,Urfi_znaczy__bez_zobowiazan_.html

Już na początku tego artykułu stwierdziłem, że to, co robią w
świecie islamskim, jest co najmniej dziwne. Co więcej, nie miałem
pojęcia, że różne takie furtki i wybiegi u nich istnieją. Jak można
to nazwać: hipokryzja, zniewolenie systemem religijnym? Mnie jednak
bardziej przekonuje model małżeństwa wg Pana Jezusa: "Co Bóg
złączył, człowiek niechaj nie rozdziela" (Ew. Mateusza 19,4-6)
    • caroli_ne_86 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 17:03
      Jesli partnerzy sie kochaja wtedy podejmuja najczęściej decyzje o byciu razem i
      nawet jesli nie wierza w Boga, wiedzą ,ze Nikt i Nic nie zdoła ICH ..rozłączyć??:)
      pozdrawiam
    • kolter_hugh1 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 17:59
      Najlepiej w takim obrządku który rozwodów nie komplikuje , tak jak w Islamie
      trzy razy rozwodzę się z tobą i po sprawie::)))))
      • kolebeczka Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 18:07

        To moze mi pomozecie przy tej okazji- ja mam akurat rzymsko-
        katolicki za soba (slub byl piekny- wiecej muzyki niz slow,
        malzenstwo jak na 10 lat swiezutkie, ale to chyba nie w formie lezy
        tajemnica przepisu):
        Co sie dzieje z jego znaczeniem po wystapieniu z KK? Jest nadal
        przed Bogiem?
        • kolter_hugh1 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 19:52
          kolebeczka napisała:
          > Co sie dzieje z jego znaczeniem po wystapieniu z KK? Jest nadal
          > przed Bogiem?

          Najpierw ustalmy czy Krk ma coś wspólnego z biblijnym Bogiem , potem martwy się
          czy te sakramenty też z nim maja coś wspólnego.
        • opornik4 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 23:19
          kolebeczka napisała:
          > To moze mi pomozecie przy tej okazji- ja mam akurat rzymsko-
          > katolicki za soba (slub byl piekny- wiecej muzyki niz slow,
          > malzenstwo jak na 10 lat swiezutkie, ale to chyba nie w formie lezy
          > tajemnica przepisu):
          > Co sie dzieje z jego znaczeniem po wystapieniu z KK? Jest nadal
          > przed Bogiem?

          Jezeli powodem wystapienia z Kk,jest niewiara
          w obecnosc Boza w tym Kosciele i przekazywanym przez niego
          sakramentach - to,moim zdaniem ten slub przed Bogiem
          udzielany sobie nie byl.
          To nie ksiadz udziela slubu,on tylko przy nim asystuje
          w imieniu Kosciola.Malzonkowie poslubiaja siebie
          nawzajem.Bog udziela Swojej Obecnosci w Sakramencie Malzenstwa,
          tylko wtedy gdy sie w Jego Obecnosc w tej szczegolnej
          chwili wierzy.
      • caroli_ne_86 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 18:37
        kolter_hugh1 napisał:

        > Najlepiej w takim obrządku który rozwodów nie komplikuje , tak jak w Islamie
        > trzy razy rozwodzę się z tobą i po sprawie::)))))

        Czy kochające sie osoby myślą o ..rozwodzie??
        • kolter_hugh1 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 19:53
          caroli_ne_86 napisała:
          > Czy kochające sie osoby myślą o ..rozwodzie??

          20 lat po ślubie każdy czasem o nim myślał.
          • krytykantka07 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 20:01
            Nie każdy. Moi dziadkowie nawet po 50 latach nie myśleli. Może
            dlatego, że w tym związku to mężczyzna był uległy. I był szczęśliwy.
            Inna rzecz, że miał poczucie humoru.
            • kolter_hugh1 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 20:05
              krytykantka07 napisała:

              > Nie każdy. Moi dziadkowie nawet po 50 latach nie myśleli. Może
              > dlatego, że w tym związku to mężczyzna był uległy. I był szczęśliwy.
              > Inna rzecz, że miał poczucie humoru.

              Jeżeli w związku jest taboret , to długo potrwa.
            • caroli_ne_86 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 20:14
              Moi Pradziadkowie ..również:)Prababcia ma chyba 85 lat,o ile dobrze
              ..pamietam:)Jej mąż juz nie ..zyje.
              I wciąż się ..sprzeczali ale się ..kochali:)
              Mówiłam mi ,ze najsłodsze zawsze były ..przeprosiny:)
          • caroli_ne_86 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 20:02
            kolter_hugh1 napisał:

            > caroli_ne_86 napisała:
            > > Czy kochające sie osoby myślą o ..rozwodzie??
            >
            > 20 lat po ślubie każdy czasem o nim myślał.

            Ja zrozumiałam ,ze chodzi o to ,że przed ślubem należy mysleć gdzie łatwiej
            będzie uzyskać ..rozwód.I tyle.
          • opornik4 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 23:23
            kolter_hugh1 napisał:
            > 20 lat po ślubie każdy czasem o nim myślał.

            My,mamy za soba dopiero 11 letni staz,
            ale jak dotad nie ani razu nie myslelismy o rozwodzie
            - ba,jest nam ze soba tak samo,jak bylo w pierwszych
            miesiacach jesli nie lepiej.
            Poczatki byly troszke trudne,bo trzeba bylo sie "dotrzec".
            Teraz rozumiemy sie juz wlasciwie bez slow.
            • kolter_hugh1 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 03.09.08, 09:27
              opornik4 napisała:
              > Teraz rozumiemy sie juz wlasciwie bez slow.

              Ta , jest wizja brak fonii .
            • caroli_ne_86 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 03.09.08, 10:34
              opornik4 napisała:
              > My,mamy za soba dopiero 11 letni staz,
              > Teraz rozumiemy sie juz wlasciwie bez slow.

              Gratuluje!!Niech każdy kolejny dzień dostarcza Wam radości i trwałości Waszego
              małżeństwa.:
    • czyngis_chan Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 20:08
      To by było dziwne w Europie. Ale tam to normalne i dobre.
    • opornik4 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 02.09.08, 23:12
      zuq1 napisał:

      > kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,5636303,Urfi_znaczy__bez_zobowiazan_.html
      >
      > Już na początku tego artykułu stwierdziłem, że to, co robią w
      > świecie islamskim, jest co najmniej dziwne. Co więcej, nie miałem
      > pojęcia, że różne takie furtki i wybiegi u nich istnieją.

      Jestem przekonana,ze Wyborcza znowu cos
      wyolbrzymila.
      Od pewnego czasu schodzi na poziom tabloidow.
      Nie wykluczam,ze takie przypadki maja miejsce w Egipcie,
      ale nie moze to byc dowodem,ze tak postepuja wyznawcy
      islamu we wszystkich swoich krajach.
      Poza tym nawet jesli o Egipt chodzi z tego co wiem,
      ten rodzaj malzenstw nie jest tam regula.

      Poniewaz jednak kraje arabskie sa dosc konserwatywne,
      zakladam,iz owe eksperymenty skoncza sie zakazem
      podejmowania studiow przez kobiety.
      Dla mnie to klar,jesli nie potrafia sie
      babeczki poza domem szanowac,nalezy je w nim zatrzymac.
      Artykul dostarczyl kolejnego dowodu,ze mezczyzni sa cwani,
      a kobiety czesto glupie.
      • katrina_bush typowo sowiecka reakcja: 03.09.08, 00:48
        opornik4 napisała:

        >
        > Jestem przekonana,ze Wyborcza znowu cos
        > wyolbrzymila.
        > Od pewnego czasu schodzi na poziom tabloidow.
        > Nie wykluczam,ze takie przypadki maja miejsce w Egipcie,
        > ale nie moze to byc dowodem,ze tak postepuja wyznawcy
        > islamu we wszystkich swoich krajach.
        > Poza tym nawet jesli o Egipt chodzi z tego co wiem,
        > ten rodzaj malzenstw nie jest tam regula.

        typowo sowiecka reakcja:
        "Jeśli fakty przeczą mojej teorii, tym gorzej dla faktów"

        >
        > Poniewaz jednak kraje arabskie sa dosc konserwatywne,
        > zakladam,iz owe eksperymenty skoncza sie zakazem
        > podejmowania studiow przez kobiety.
        > Dla mnie to klar,jesli nie potrafia sie
        > babeczki poza domem szanowac,nalezy je w nim zatrzymac.
        > Artykul dostarczyl kolejnego dowodu,ze mezczyzni sa cwani,
        > a kobiety czesto glupie.

        nigdy w życiu z muzułmanami nie rozmawiało - ale wie lepiej !

        znowu pachnie sowietami...
        • opornik4 Re: typowo sowiecka reakcja: 03.09.08, 01:44
          katrina_bush napisała:
          > nigdy w życiu z muzułmanami nie rozmawiało - ale wie lepiej !
          >
          Wyobraz sobie,ze sie rozmawialo.
          Zyje przeciez wsrod nich.
          Znam wiec dobrze zasady,ktorymi sie w zyciu kieruja.
          Ojcem chrzestnym mojego wnuka jest.. muzulmanin.
          Jest Niemcem,pokochal dziewczyne z Tunezji,
          tu urodzona i wychowana.
          Ambarsa zaczal sie wtedy,gdy jej tatus kapnal
          co sie swieci.
          Dziewczyna sie dowiedziala (miala 20 l.),
          ze przed laty juz zostala przyzeczona kawalerowi,
          ktory jest troche mlodszy od jej ojca
          i rodzice juz przyjeli zaplate za corke.
          Wlozyli ta gotowke w budowe domu.
          Dziewcze stawialo opor,bo wychowywalo sie
          w niemieckiej kulturze od urodzenia.
          [to jej mama sie uparla,zeby corke ksztalcic]
          Doszlo do tego,ze podczas kolejnej awantury,
          ojciec pchnal ja nozem.
          Wtedy spanikowana wyskoczyla z Ip.,wziela taksowke
          i pojechala do tegoz Niemca.
          On zadzwonil do jej rodzicow,powiedzial,
          ze chce ja poslubic i jest gotow przejsc na islam.
          Jesli ojciec bedzie nadal sie upieral,
          to zawiadomi policje;ze w tym kraju obowiazuje
          nasze (nie arabskie)prawo.
          Wtedy rozgrzal sie telefon od rozmow miedzy Niemcami,
          a Tunezja.
          Rodzina tunezyjska (dziadkowie,wujkowie,kuzyni)
          uradzila,ze jesli tak to niech juz dziewcze idzie za tego Niemca.
          Chlopak wkul tresc Koranu (na szczescie po niemicku),
          zdal odpowiednie egzaminy,obrzezal sie (w narkozie,na koszt
          tutejszej ubezpieczalni),zrobiono zareczyny.
          Mlodzi zobowiazali siesplacic arabskiego wybranka.
          Dopiero po zareczynach wolno im bylo spotykac sie bez
          przyzwoitki.
          Wzieli slub cywilny i jeszcze nie mogli przebywac
          z soba dluzej niz do 22.
          Dopiero po slubie w obecnosci imama (w Tunezji),
          mloda zona mogla zamieszkac w domu meza.

          Nalezy wziac pod uwage,ze Tunezja jest w duzej mierze
          "ucywilizowana",sa nawet projekty wlaczenia tego kraju
          w struktury UE.Egipt jest panstwem bardziej konserwatywnym.

          Dlatego tez uwazam,ze tresc artykulu jest naciagana,
          jak wiekszosc sensacji podawanych przez GW,zreszta.
          Cos na zasadzie 10% prawdy (w przypadku,gdy pisza o Rydzyku
          jeszcze mniej)podlana 90% fantazji.
          • zuq1 chłopak był "świadomie" wierzący? 03.09.08, 09:40
            opornik4 napisała:
            "Ojcem chrzestnym mojego wnuka jest.. muzulmanin." - nie za daleko
            idąca ekumenia?
            "Chlopak wkul tresc Koranu (na szczescie po niemicku),
            zdal odpowiednie egzaminy,obrzezal sie (w narkozie,na koszt
            tutejszej ubezpieczalni),zrobiono zareczyny." - to tygrysy lubią
            najbardziej - zmianę "wiary" czy raczej systemu religijnego na inny,
            bo jest to warunek wstępny, tutaj dla małżeństwa. Tak naprawdę
            to "chłopak" wiary nie zmienił, on po prostu jej nie miał.
            Został "wrodzony" w kościół, czy to katolicki, czy to protestancki -
            to nie ma znaczenia, a gdy przyszło co do czego, okazało się, że
            równie dobrze może wierzyć w Allaha i jego proroka Mahometa zamiast
            w Boga Jahwe i Jego Syna Jezusa Chrystusa, którego nigdy nie poznał:
            "To Chrystus dał nam tę wolność. Trwajcie więc w niej i nie
            poddawajcie się ponownie i pod jarzmo niewoli. Ja, Paweł, mówię to
            wam osobiście: Jeśli poddacie się ceremonii obrzezania, sądząc, że
            wtedy Bóg was usprawiedliwi, to Chrystus na nic się wam nie przyda."
            (List do Galacjan 5,1-3)
            • opornik4 Re: chłopak był "świadomie" wierzący? 04.09.08, 06:23
              zuq1 napisał:

              > opornik4 napisała:
              > "Ojcem chrzestnym mojego wnuka jest.. muzulmanin." - nie za daleko
              > idąca ekumenia?

              Dlaczego? Jest chrzestnym lepszym od niejednego katolickiego.
              Przyjezdzaja z zona do malego co tydzien
              - 80 km w jedna strone.
              Wlasnie dlatego zostal ojcem chrzestnym,bo na wypadek
              smierci matki zobowiazali sie z zona zajac chrzesniakiem.
              [corka jest samotna matka,a nam wnuka nie dadza,tu sa odmienne
              od polskich prawa]

              >Tak naprawdę
              > to "chłopak" wiary nie zmienił, on po prostu jej nie miał.
              > Został "wrodzony" w kościół, czy to katolicki, czy to
              protestancki -
              > to nie ma znaczenia, a gdy przyszło co do czego, okazało się, że
              > równie dobrze może wierzyć w Allaha i jego proroka Mahometa
              zamiast
              > w Boga Jahwe i Jego Syna Jezusa Chrystusa, którego nigdy nie
              poznał:

              Dokladnie tak bylo.Zostal wychowany w wierze protestanckiej,
              ale byl takim protestantem,jakimi jest w Polsce
              wielu katolikow.

              W wierze islamu tez wystepuje Jezus,co prawda tylko
              jako jeden z wiekszych prorokow.SJ tez w Jezusie
              tylko czlowieka widza - wiec w czym problem?

              Swoja droga,czego ludzie nie sa w stanie zrobic dla milosci:)
              • zuq1 Re: chłopak był "świadomie" wierzący? 04.09.08, 12:49
                > Dlaczego? Jest chrzestnym lepszym od niejednego katolickiego.
                (...) Wlasnie dlatego zostal ojcem chrzestnym,bo na wypadek
                > smierci matki zobowiazali sie z zona zajac chrzesniakiem." - to
                bardzo ładnie z jego strony. Nie zmienia to jednak faktu, że kwestie
                wiary są mu doskonale obojętne (protestant, katolik, muzułmanin - a,
                jeden czort!)

                "W wierze islamu tez wystepuje Jezus,co prawda tylko
                jako jeden z wiekszych prorokow.SJ tez w Jezusie
                tylko czlowieka widza - wiec w czym problem?" - a czemu ŚJ mają być
                tutaj jakimkolwiek punktem odniesienia? Myślisz, że ja nim jestem?
                Nie, nie jestem. Biblia mówi o bóstwie Chrystusa całkiem wyraźnie,
                więc jednak problem istnieje.

                "Swoja droga,czego ludzie nie sa w stanie zrobic dla milosci:)" -
                bardzo wiele, ale Jezus powiedział "gdzie skarb twój, tam i serce
                twoje". Biblia jasno ostrzega przed ślepym zaufaniem i budowaniem na
                innym człowieku.
                • kolter_hugh1 Re: chłopak był "świadomie" wierzący? 04.09.08, 13:18
                  zuq1 napisał:
                  > Nie, nie jestem. Biblia mówi o bóstwie Chrystusa całkiem wyraźnie,
                  > więc jednak problem istnieje

                  O bóstwie innych ludzi tez mówi np ;o Mojżeszu .
                  Czy z tego powodu stał się on równy najwyższemu ???
                  Wj 7,1
                  Pan odpowiedział Mojżeszowi: Oto Ja uczynię cię jakby Bogiem faraona, a Aaron,
                  brat twój, będzie twoim prorokiem.

                  1 Kor 8,4-6
                  Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były bożkom złożone na
                  ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga,
                  prócz Boga jedynego. (5) A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie -
                  jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów - (6) dla nas istnieje tylko jeden
                  Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz
                  jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu
                  także my jesteśmy
                  • zuq1 Re: chłopak był "świadomie" wierzący? 04.09.08, 14:36
                    "Pan odpowiedział Mojżeszowi: Oto Ja uczynię cię jakby Bogiem
                    faraona..." - jakby, kolter, jakby!

                    A to:
                    "Ich przodkowie kochali Boga i to z ich narodu pochodzi Chrystus –
                    Ten, który jest ponad wszystkim, uwielbiony na wieki Bóg. Amen!"
                    (Rzymian 9,5)

                    "Chociaż zawsze był Bogiem, nie uważał, że za wszelką cenę musi
                    zachować swoje boskie przywileje. Przeciwnie, wyrzekł się
                    wszystkiego i przyjął status sługi – stał się człowiekiem takim jak
                    wszyscy." (Filipian 2,6-7)

                    "Oczekujemy bowiem wspaniałej chwili, w której ukaże się chwała
                    naszego wielkiego Boga i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa." (Tytusa 2,13)

                    Pozdrowienia!
          • piwi77 Re: typowo sowiecka reakcja: 03.09.08, 10:44
            opornik4 napisała:

            > Jesli ojciec bedzie nadal sie upieral,
            > to zawiadomi policje;ze w tym kraju obowiazuje
            > nasze (nie arabskie)prawo.

            Nie wierzę, że tam gdzie mieszkasz obowiązuje polskie prawo.
            • opornik4 Re: typowo sowiecka reakcja: 04.09.08, 06:25
              piwi77 napisał:
              > Nie wierzę, że tam gdzie mieszkasz obowiązuje polskie prawo.
              Przeciez pisalam,ze chlopak jest Niemcem
              i w Niemczech mieszkamy - czyli jasnym jest,ze chodzilo
              o niemieckie prawo.
    • iga.26 Re: Panie, wolicie ślub chrześcijański czy islams 22.09.08, 17:25
      Slub cywlilny To normalny slub a nie jakieś rydzykowe czy inne
      wymysły dla zbicia kasy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja