On wiedział i nic nie zrobił ::(((

21.09.08, 19:00
Znalazłem to w necie ;

Czy Papież Pius XII cokolwiek zrobił dla ratowania żydów ??

Ratowanie Żydów

Po obaleniu reżimu Mussoliniego i kapitulacji Włoch, wojska niemieckie zajęły
Rzym i rozpoczęły wywózkę Żydów do Oświęcimia. Pierwszy transport na
ciężarówkach przejechał pod oknami papieża. Pius kazał swojemu sekretarzowi
stanu Maglione wezwać ambasadora Niemiec Weizsackera. Magline oświadczył mu:
„Przez 4 lata żadna wypowiedź papieża nie mogła zaszkodzić interesom
niemieckim. Ale nie stawiajcie Ojca Świętego w sytuacji, że będzie musiał
wydać oświadczenie, które może być wykorzystane przez wrogów Rzeszy” To samo
powiedziane w języku mniej dyplomatycznym znaczyło: wywoźcie sobie tych Żydów,
ale inną ulicą, nie pod oknami Papieża. Wywieziono tylko 1470 Żydów (prawie
wszyscy zginęli) i deportacje wstrzymano. Ambasador Weizsacker napisał do
Berlina: „ Papież nie uczynił nic co by mogło popsuć stosunki z Niemcami”.
Pius wydał oświadczenie, że Niemcy zachowali się „korekt” bo nie pogwałcili
eksterytorialności Watykanu. Wyraził jednocześnie obawę, że w mieście jest za
mało wojska i policji, co może umożliwić wystąpienia elementów komunistycznych
(partyzantów).

W roku 1999 Watykan powołał specjalną komisję dla zbadania stanowiska Stolicy
Apostolskiej wobec zagłady Żydów w czasie wojny. W skład komisji weszło 3
historyków katolickich i 3 historyków żydowskich. W roku 2000 komisja ogłosiła
wstępny raport, w którym stwierdziła, że Pius XII był dobrze i na bieżąco
informowany o przebiegu akcji masowego mordowania Żydów. Watykan odmówił
udostępnienia wszystkich akt, udostępniono tylko akta do roku 1923. Wobec tego
w czerwcu 2001 komisja przerwała prace i nie wydała żadnego raportu.

- w 1944 roku podczas apogeum wojny ogłosił encyklikę o św. Cyrylu z Aleksandrii

- mówił: Żydzi sami sobie narobili kłopotu. Dziś izolacja Żydów jest taka jak
była Chrystusa na Golgocie, który zmarł samotnie, bez przyjaciół, rozpaczliwe
sam. A świat milczał…

wiadomosci.onet.pl/1212267,1292,1,kioskart.html
    • lumpior Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 19:19
      Zaprawde wierni KK w to nie uwierza i...zrobia z Ciebie oszoloma.
      • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 19:48
        lumpior napisał:

        > Zaprawde wierni KK w to nie uwierza i...zrobia z Ciebie oszoloma.

        Jakoś się tym nie przejmuje że matolstwo uzna mnie za oszołoma ::))))
    • wanda43 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 19:43
      i takie typy robione są swietymi. Rece i gacie opadają.
      • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 19:49
        wanda43 napisała:

        > i takie typy robione są swietymi. Rece i gacie opadają.

        E ten to choć nikogo osobiście nie zamordował ,czego nie można powiedzieć o co
        najmniej połowie tych ,świętych"
      • opornik4 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 22.09.08, 23:10
        wanda43 napisała:

        > i takie typy robione są swietymi. Rece i gacie opadają.

        Nie podoba sie, to sobie Koltera swietym obwolaj.
        "Glupich nie sieja, oni sie sami rodza"
        - wystarczy przeciez przeczytac Encykliki Piusa XII,
        zamiast wypocin w stylu "Fakty i Mity".
        Ja w przeciwienstwie do Ciebie, potrafie na duza
        odleglosc wyczuc komunistyczna propagande.
        • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 08:35
          opornik4 napisała:
          >
          > Nie podoba sie, to sobie Koltera swietym obwolaj.
          > "Glupich nie sieja, oni sie sami rodza"
          > - wystarczy przeciez przeczytac Encykliki Piusa XII,
          > zamiast wypocin w stylu "Fakty i Mity".
          > Ja w przeciwienstwie do Ciebie, potrafie na duza
          > odleglosc wyczuc komunistyczna propagande


          Popatrz prymitywna babo jak wychwalał stosunki z faszystowskim włochami twój
          papcio Pius XII 20 października 1939 kiedy to włochy związane paktem z Hitlerem
          szykowały się do wojny , a w ogóle to już pokazali jak mordować podczas wojny w
          Abisynii ;

          12. Szczególnie cieszy Nas natomiast, że w tej pierwszej encyklice, jaką
          skierowujemy do wszystkich ludów globu ziemskiego, do liczby państw przyjaznych
          możemy zaliczyć również drogą Nam Italię, będącą założonym przez samego Księcia
          Apostołów ogrodem, który wydał bogate owoce wiary. W wyniku bowiem Układu
          Laterańskiego, zawartego nie bez zrządzenia Opatrzności, Italia ma wreszcie
          honor należeć do liczby państw oficjalnie związanych z Papieżem. Dzięki temu
          układowi Italia powróciła do pokoju z Chrystusem, co zwiastuje braterskie
          zjednoczenie umysłów w sprawach świętości religijnych i w sprawach współżycia
          społeczno-państwowego. Prosimy Boga usilnie, by pokój ten przenikał, ożywiał i
          umacniał tak bliski Nam lud Italii, wśród którego żyjemy i oddychamy tym samym
          co i on powietrzem. Modląc się o to pokornie, ufamy i spodziewamy się, że ten
          lud, tak drogi Naszym Poprzednikom i Nam samym, w świetności czynów i życia
          religijnego będzie wierny tradycji przeszłości i zdobywając dzięki opiece
          Boskiej bezpieczeństwo, doświadczy na sobie wyrażonej przez Psalmistę prawdy,
          że: "szczęśliwy lud, którego Bogiem jest Pan
          13. Ten nowy i obiecujący układ stosunków w sferze duchowej i prawnej, ustalony
          uroczyście godnym nieśmiertelności paktem, a ważny zarówno dla Italii, jak i dla
          całej społeczności katolickiej, unaocznił Nam wyraziście swe jednoczące skutki w
          momencie, kiedy podnieśliśmy ojcowskie ręce, by z zewnętrznego balkonu Bazyliki
          Watykańskiej błogosławić po raz pierwszy Rzymowi - siedzibie Najwyższego
          Pasterza - miastu umiłowanemu, w którym urodziliśmy się, Italii już pogodzonej z
          Kościołem oraz ludom całej kuli ziemskiej.
          www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xii/encykliki/summi_pontificatus_20101939.html
          • opornik4 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 20:19
            kolter_hugh1 napisał:

            > Popatrz prymitywna babo jak wychwalał stosunki z faszystowskim
            włochami twój
            > papcio Pius XII

            To Ty jestes prymitywem, a w Twojej interpretacji tekstu,
            trudno doszukac sie proby obiektywizmu.

            Encyklika, jest adresowana do spoleczenstwa Italii.
            Papiez blogoslawi ( w niej) ludowi i wyraznie zaznacza,
            iz ma nadzieje na przemiane serc i skierowanie ludzkich sumien ku
            Bogu.


            "Prosimy Boga usilnie, by pokój ten przenikał, ożywiał
            i umacniał tak bliski Nam lud Italii, wśród którego żyjemy
            i oddychamy tym samym co i on powietrzem. Modląc się o to pokornie,
            ufamy i spodziewamy się, że ten lud, tak drogi Naszym Poprzednikom
            i Nam samym, w świetności czynów i życia religijnego będzie wierny
            tradycji przeszłości i zdobywając dzięki opiece
            Boskiej bezpieczeństwo, doświadczy na sobie wyrażonej przez
            Psalmistę prawdy, że: "szczęśliwy lud, którego Bogiem jest Pan"

            W Dokumencie znajdziesz wyrazne slowa,wzywajace ludzi do
            opamietania sie i apelujace o powrot do zrodla,
            czyli Bozego przeslania.


            "Widzą przecież wszyscy działalność szerzycieli kłamliwych haseł
            i doktryn, którzy albo przeczą zbawczej mocy prawdy wiary
            chrześcijańskiej, albo nie dopuszczają do wprowadzenia tej prawdy
            w życie ludzkie. Ich bezbożność dochodzi do tego stopnia,
            że nie tylko niszczą tablice najwyższych przykazań Bożych,
            lecz w ich miejsce wprowadzają inne reguły życiowe,
            będące zaprzeczeniem zarówno podstaw nauki moralności,
            jakie zostały podane w Objawieniu na Górze Synaj,
            jak i tego Boskiego tchnienia, które płynie z Krzyża Chrystusa
            i z Jego słów wygłoszonych na Górze. Rzecz to powszechnie znana
            i nader bolesna, iż posiew owych błędów wydał u wielu ludzi owoce
            prawdziwie zabójcze. Ludzie ci uważali się za wyznawców
            i zwolenników Chrystusa, jak długo zażywali życia w spokoju
            i bezpieczeństwie. Byli to jednak chrześcijanie tylko z imienia.
            Skoro bowiem zaszła potrzeba wykazania siły wobec twardej przemocy,
            potrzeba walki, trwania i znoszenia skrytych i otwartych ataków,
            zachowali się chwiejnie, tchórzliwie i niedołężnie. Bojąc się zaś
            ofiar, do których są zobowiązani przez swą religię, nie mają odwagi
            kroczyć zbroczonymi krwią śladami Boskiego Odkupiciela."

            "16. Ratunek i zbawienie dla współczesnego człowieka znajduje się
            tylko w czci dla Chrystusa jako Króla, w uznaniu uprawnień
            wynikających z władzy, jaką On sprawuje, oraz w doprowadzeniu
            do powrotu poszczególnych ludzi i całej ludzkiej społeczności
            do chrześcijańskiego prawa prawdy i miłości.

            Konieczność przyjęcia prawa Chrystusa i Ewangelii
            17. Czcigodni Bracia! W chwili gdy piszemy te słowa, dochodzi
            do Nas straszliwa wiadomość, że okropny pożar wojny,
            której wszelkimi siłami staraliśmy się zapobiec, niestety
            już wybuchł."

            Ponizsze, mozemy spokojnie odniesc takze do wspolczesnych nam czasow:

            "Agnostycyzm Religijny: moralność bez Boga
            21. Współcześni ludzie, Czcigodni Bracia, dodając nowe błędy
            do fałszywych doktryn przeszłości, stworzyli światopogląd
            tak krańcowo przeciwny naturze rzeczy, że naturalną jego
            konsekwencją mogło być tylko zamieszanie i zniszczenie.
            Na czoło wysuwa się natomiast zupełnie oczywisty fakt,
            że najgłębszym i ostatecznym powodem zła dręczącego dzisiejsze
            społeczeństwa jest zaprzeczenie i odrzucenie jednakowej i wspólnej
            wszystkim normy prawości obyczajów, zarówno w prywatnym życiu
            poszczególnych ludzi, jak i w stosunkach państwowych
            i międzypaństwowych, mianowicie prawa natury, które zostało
            zlekceważone i zapomniane."

            "24. Wielu, porzucając przykazania Jezusa Chrystusa, być może
            nie zdawało sobie sprawy, że zwiodły ich frazesy, słowa pociągające
            pozorami prawdy i słuszności, ponieważ odrzucenie Ewangelii
            przedstawiano im jako wyzwolenie z rzekomo krępującego jarzma
            jej nauki. Nie przewidywali następstw zamiany prawdy, dającej
            prawdziwą wolność, na fałsz, który z ludzi czyni niewolników."

            "25. Skoro bowiem zaniknie i obumrze wiara w Boga i w Boskiego
            Odkupiciela i skoro zagaśnie w duszach światło pojęć pochodzących
            z podstawowych norm godziwości i uczciwości, jednocześnie załamuje
            się niemożliwy do zastąpienia fundament stałości i równowagi,
            na którym winien spocząć prywatny i publiczny porządek dusz,
            rzeczy i spraw; pomyślność zaś państw może zrodzić się tylko
            z takiego porządku i w takim porządku przetrwać."

            "26. Prawdą jest, że ludy Europy nie były wolne od gwałtownych
            przełomów i niszczących wojen nawet w okresie, kiedy jednoczyły
            się węzłami braterstwa, ożywianymi i wzmacnianymi tymi samymi
            dla wszystkich chrześcijańskimi instytucjami i przykazaniami.
            Wszakże ludzie nigdy nie byli tak złamani i zmęczeni duchowo
            jak obecnie, kiedy panuje głęboki i przykry pesymizm co do
            możliwości wyleczenia się ze zła. Ludzie czasów, o których mówiliśmy
            wyżej, mieli coś, czego współcześni nie mają, a mianowicie żywą
            świadomość - w duszach i umysłach - różnicy między tym, co godziwe,
            a tym, co niegodziwe, co wolno, a czego nie wolno. Ta świadomość
            ułatwiała możliwość zgody i porozumienia, nakładała hamulce
            rozbudzonym żądzom oraz otwierała i zabezpieczała drogę do
            honorowego układu w przedmiocie sporu. W naszych natomiast czasach
            niezgody wynikają nie tyle z gwałtownego nacisku nieopanowanych
            żądz, co raczej z choroby i zakłócenia głębin ludzkiego sumienia.
            I tu leży powód tej lekkomyślności, z jaką obala się dziś normy
            osobistej i publicznej godziwości i prawości."






            • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 20:29
              opornik4 napisała:
              > To Ty jestes prymitywem, a w Twojej interpretacji tekstu,
              > trudno doszukac sie proby obiektywizmu.

              A mieszkańcy Itali wybrali w demokratycznych wyborach faszystę Musolinniego on
              zaś zawarł pakt z watykanem zwanym układem Laterańskim,Ten że układ pan papież
              wychwala ponad niebiosa ::))))
              Jakby zapominając ze w tym czasie Włochy już miały na rękach krew zabitych w
              Abisynii !! Pan papież nie wiedział ze wychwala układ z mordercą ??

              ,,W wyniku bowiem Układu Laterańskiego, zawartego nie bez zrządzenia
              Opatrzności, Italia ma wreszcie honor należeć do liczby państw oficjalnie
              związanych z Papieżem. Dzięki temu układowi Italia powróciła do pokoju z
              Chrystusem, co zwiastuje braterskie zjednoczenie umysłów w sprawach świętości
              religijnych i w sprawach współżycia społeczno-państwowego. Prosimy Boga usilnie,
              by pokój ten przenikał, ożywiał i umacniał tak bliski Nam lud Italii, wśród
              którego żyjemy i oddychamy tym samym co i on powietrzem"

              portalwiedzy.onet.pl/22315,,,,lateranskie_traktaty,haslo.html
              pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_w%C5%82osko-abisy%C5%84ska_1935-1936
              • opornik4 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 24.09.08, 00:34
                kolter_hugh1 napisał:
                > A mieszkańcy Itali wybrali w demokratycznych wyborach faszystę
                Musolinniego on
                > zaś zawarł pakt z watykanem zwanym układem Laterańskim,Ten że
                układ pan papież
                > wychwala ponad niebiosa ::))))
                > Jakby zapominając ze w tym czasie Włochy już miały na rękach krew
                zabitych w
                > Abisynii !! Pan papież nie wiedział ze wychwala układ z mordercą ??

                Wiedzial, ale nie wychwalal ukladu z morderca.
                Dyplomatycznie apelowal o poprawe, mozna powiedziec
                "bral ich pod wlos".

                "Prosimy Boga usilnie,by pokój ten przenikał, ożywiał
                i umacniał tak bliski Nam lud Italii,
                wśród którego żyjemy i oddychamy tym samym co i on powietrzem"

                A co mial powiedziec?
                Wy mordercy, podli zabojcy, majacy krew na rekach,
                porzuccie wasze nedzne czyny, bo pieklo macie jak w banku?

                W dalszej czesci Encykliki jest wystarczajaco duzo napomnien
                i apelu o nawrocenie do Boga.
                • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 24.09.08, 08:24
                  opornik4 napisała:
                  >
                  > Wiedzial, ale nie wychwalal ukladu z morderca.
                  > Dyplomatycznie apelowal o poprawe, mozna powiedziec
                  > "bral ich pod wlos"

                  Przestań bo się zrzygam ::((((

                  > A co mial powiedziec?
                  > Wy mordercy, podli zabojcy, majacy krew na rekach,
                  > porzuccie wasze nedzne czyny, bo pieklo macie jak w banku?

                  Dokładnie tak , Jezus był wobec faryzeuszy bezkompromisowy , skoro Puis XII to
                  jego tu na ziemi Vicarius ma zachowywać się dokładnie jak on::)))))

                  > W dalszej czesci Encykliki jest wystarczajaco duzo napomnien
                  > i apelu o nawrocenie do Boga.

                  Gdy w Bawarii Niemcy ściągali w katolickich szkołach krzyże , ryk biskupów
                  ostudził zapał Hitlerowców czy ryk papieża nie mógł zatrzymać to szaleństwo
                  jakie rozpętał hitler?? Oczywiście że mógł ale pan papież nienawidził rosji
                  sowieckiej a hitler mógł ją zniszczyć stąd pobłażliwość tego pana w stosunku do
                  tych którzy mordowali Polskich katolików .
      • piwi77 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 07:57
        wanda43 napisała:

        > i takie typy robione są swietymi.

        Kościół katolicki ma prawo dobierać sobie świętych jakich chce, a że
        wielu z nich było zbrodniarzami, najlepiej świadczy o tej instytucji.
    • piwi77 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 19:59
      Powiedzmy, że gdy doszło do Holocaustu, niewiele już mógł zrobić, a
      samym gadaniem wiele by nie osiągnął. Problemem jest, że poprzednik
      Piusa XII na watykańskim tronie, wspomógł Nazistów w Niemczech w ich
      marszu po władzę, że on sam wspierał najokrutniejszy z reżymów,
      katolicki reżym w Chorwacji, że u końca wojny lub zaraz po niej
      organizował tzw. ścieżki szczurów dla prestepców wojennych.
      Wyniesienie tego pana ołtarze wpisuje się w szerszą politykę
      kościoła katolickiego, w której liczy się jedynie dobro tej
      organizacji.
      • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 20:06
        piwi77 napisał:

        > Powiedzmy, że gdy doszło do Holocaustu, niewiele już mógł zrobić, a
        > samym gadaniem wiele by nie osiągnął

        Nie wiem czy wiesz ale Pius XII poszedł do piekła dopiero w 1958 roku , a nie są
        znane żadne jego krytyczne wypowiedzi dotyczące Hitlera choć miał na to 13 lat !!!!!
        • piwi77 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 20:11
          Ten rzezimieszek ma większe zbrodnie na sumieniu, niż to, że nie
          wspomniał o Holocauście. I o tym był mój post.
          • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 20:13
            piwi77 napisał:

            > Ten rzezimieszek ma większe zbrodnie na sumieniu, niż to, że nie
            > wspomniał o Holocauście. I o tym był mój post.

            Aha , aha .
        • lumpior Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 20:12
          a nie s
          > ą
          > znane żadne jego krytyczne wypowiedzi dotyczące Hitlera choć miał
          na to 13 lat
          > !!!!!

          No,przeciez byl NIEOMYLNY. A czy o tym piekle,to wiadomosci pewne?
          • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 21.09.08, 20:14
            lumpior napisał:
            > No,przeciez byl NIEOMYLNY. A czy o tym piekle,to wiadomosci pewne?

            O ile mi wiadomo piekło , hades czy też szeol to jest po prostu grób !!to że
            katolicy zrobili z tego miejsce każni to sami są sobie winni :))
            • pocoo Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 22.09.08, 10:59
              kolter_hugh1 napisał:


              > O ile mi wiadomo piekło , hades czy też szeol to jest po prostu grób !!to że
              > katolicy zrobili z tego miejsce każni to sami są sobie winni :))

              Kolter , dlaczego odzierasz mnie ze złudzeń?
              Bardzo liczyłam na diabełków i niebotyczny grzech.Sodomy i Gomory nie ma , piekła też nie , do nieba nie chcę i co teraz biedna pocznę?
              • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 22.09.08, 11:02
                pocoo napisała:
                > Kolter , dlaczego odzierasz mnie ze złudzeń?

                Miałaś takowe ::))

                > Bardzo liczyłam na diabełków i niebotyczny grzech.

                W katolickim piekle nawet najlepsze bzykanko w końcu miało doprowadzać do
                okropnej nudy i rozczarowania ::)))

                Sodomy i Gomory nie ma , piek
                > ła też nie , do nieba nie chcę i co teraz biedna pocznę?

                Nic , pojesz z lwem trawy w raju ::)))
              • korek.mm Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 22.09.08, 14:58
                poco!Do piekla szatan zabiera tylko PIEKNE I MADRE KOBIETY
                masz szansę?? hehehe
              • piwi77 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 07:59
                pocoo napisała:

                > do nieba nie chcę i co teraz biedna pocznę?

                Zdarza się, że niektórym pisane życie długie i szczęśliwe, bez
                uroków piekła i niebiańskiej nudy, ale nie załamuj się.
    • opornik4 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 22.09.08, 23:05
      Tez znalazlam w sieci - komentarz ~abcd:
      Ponizsze dotyczy co prawda Piusa XI, ale jemu rowniez stawiano
      zarzuty popierania faszyzmu.
      [Na temat Piusa XII wypowiadalam sie obszernie w innych watkach.]

      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,9213862,27568681,1425260,0,forum.html

      Prawda o Watykanie i Piusie XI - kłamstwa U-boota

      Niejaki ~U-boot napisał m.in.:
      ,,Ojcem chrzestnym faszyzmu był papież Pius XI, który encykliką
      Divini Redemptoris w r. 1937 potępił marksizm i komunizm.
      To właśnie z siedziby Namiestnika Chrystusa brunatna
      ideologia "wyszła" w świat. ,,
      Sprawdziłem.
      Okazało się, że ~U-boot kłamie.
      Zdziwiłem się, także dlaczego ~U-boot pisze:
      ,,Watykan na kilka lat przed wybuchem wojny rozpętał antyradziecką
      kampanię w krajach katolickich. Przemawiając 14 kwietnia 1939r.
      na międzynarodowym Kongresie Kobiet Katolickich, Pius XII wzywał
      katolików do "współdziałania w walce z komunizmem"- początkowo
      myślałem, że to przypadek.
      Jednak po przeczytaniu tekstu do końca stwierdziłem, że błędu
      nie ma.
      Dla U-boota Związek Radziecki to bohaterski Kraj Rad, dla mnie
      komunistyczny system
      zbrodni ludobójstwa.
      Dlatego dla mnie data 14 kwietnia 1939 r. to zaledwie niecałe pięć
      miesięcy od bandyckiej napaści Niemiec i ZSRR na Polskę.
      Dla U-boota i komunistów radzieckich II wojna zaczęła się dopiero
      w czerwcu 1941 r. kiedy niedawni sojusznicy skoczyli sobie do
      gardła.
      Podaję kilka fragmentów tej ,,faszystowskiej propagandy,, Piusa XI:

      PIUS XI.
      Papież w latach 1922-1939.
      W encyklice "Mit brennender Sorge" z 14 marca 1937 r. napiętnował
      ideologię hitleryzmu.
      W encyklice "Divini Redemptoris" z 19 marca 1937 r. potępił
      antyreligijny charakter komunizmu.

      PIUS XI - ENCYKLIKA O POŁOŻENIU KOŚCIOŁA W RZESZY NIEMIECKIEJMIT
      BRENNENDER SORGEDan w Watykanie, w Niedzielę Męki Pańskiej, dnia 14
      marca 1937 r.

      l. TROSKA PAPIEŻA
      1. Z wielką troską i z wrastającym zdziwieniem patrzymy od dłuższego
      czasu na udręczenie Kościoła, na wzmagające się uciemiężenie
      katolików, dochowujących mu wierności w tym kraju i w tym narodzie,
      któremu kiedyś św. Bonifacy przyniósł radosną wieść o Chrystusie
      i Królestwie Bożym.
      2. ODWIEDZINY I RELACJE BISKUPÓW NIEMIECKICH
      2. Troski naszej bynajmniej nie umniejszyło to, co zgodnie z prawdą
      i ze swym obowiązkiem powiedzieli Nam przedstawiciele
      najdostojniejszego Episkopatu, odwiedzając Nas w czasie choroby.
      Mówili Nam wiele rzeczy pocieszających i wzniosłych o walce swych
      wiernych za wiarę, lecz pomimo całej swej miłości ku narodowi
      i ojczyźnie i pomimo ich tak usilnego starania o sąd obiektywny,
      nie mogli pominąć wiele rzeczy złych i przykrych.

      I. KONKORDAT Z RZESZĄ
      l. POWODY ZAWARCIA KONKORDATU
      3. Gdyśmy, Czcigodni Bracia, w lecie 1933 r. uwzględniając
      inicjatywę Rządu Rzeszy, polecili wznowić pertraktacje konkordatowe,
      nawiązujące do długoletniego poprzedniego projektu, i ku zadowoleniu
      was wszystkich zakończyć je uroczystym traktatem, kierowała nami,
      jak tego wymaga nasz obowiązek, troska o wolność zbawczego
      posłannictwa Kościoła w Niemczech i o zbawienie dusz mu
      powierzonych - równocześnie jednak wpłynęło na naszą decyzję szczere
      pragnienie, by rzeczywiście przyczynić się do dalszego pokojowego
      rozwoju i do dobra narodu niemieckiego.
      Pomimo wielu ważkich wątpliwości powzięliśmy jednak wtedy decyzję,
      by swej zgody nie odmówić. Chcieliśmy wówczas Naszym synom i córkom
      w Niemczech w miarę możności zaoszczędzić tarć i cierpień, których
      w ówczesnych stosunkach z całą pewnością można by się było
      spodziewać. Chcieliśmy wówczas wszystkim pokazać czynem, że szukając
      jedynie Chrystusa i tego, co do Chrystusa należy, wyciągamy
      do wszystkich rękę do zgody, tak długo, dopóki ktoś jej nie odtrąci.
      2. ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WALKI RELIGIJNE
      4. Jeżeli drzewo pokoju, wsadzone przez Nas w najczystszej intencji
      do ziemi niemieckiej, nie przyniosło tych owoców, których żeśmy dla
      dobra narodu pragnęli, to nikt w całym świecie, kto oczy ma,
      by widzieć, i uszy, by słyszeć, nie będzie już mógł obecnie
      powiedzieć, że wina leży po stronie Kościoła i Jego Głowy. Nauka
      poglądowa ostatnich lat wyjaśnia, kto ponosi odpowiedzialność.
      Ujawnia ona knowania, których od samego początku jedynym celem było
      zniszczenie. W bruzdy, w których usiłowaliśmy posadzić nasienie
      szczerego pokoju, inni - jak ów inimicus homo (nieprzyjazny
      człowiek), o którym wspomina Pismo Św. (Mat. 13, 25) - posiali kąkol
      nieufności, niezgody, nienawiści, oszczerstwa, zasadniczej
      nieprzyjaźni ukrytej i otwartej, z tysiąca źródeł płynącej
      i wszelkimi środkami posługującej się w stosunku do Chrystusa
      i Jego Kościoła. Oni i tylko oni oraz ich ukryci i widoczni
      pomocnicy ponoszą odpowiedzialność za to, że zamiast tęczy pokoju
      na horyzoncie Niemiec widoczna jest chmura dzielących walk
      religijnych...
      4. POWODY UMIARKOWANIA ZE STRONY PAPIEŻA
      6. Okazywane przez Nas pomimo wszystko umiarkowanie nie było
      podyktowane względami na korzyści ziemskie albo niegodną słabością,
      lecz wypływało jedynie z pragnienia, by wraz z kąkolem nie wyrwać
      roślin wartościowych, z chęci, by nie prędzej wydać sąd publiczny,
      aż umysły dojrzeją do przekonania, że sąd taki stał się
      nieunikniony; dalej podyktowane ono było zdecydowaną wolą,
      by nie prędzej zaprzeczyć definitywnie u innych wolę zachowania
      paktu, ażby spiżowy głos rzeczywistości na strzępy podarł zasłony,
      którymi według pewnego planu potrafiono i potrafi się ukryć atak
      przeciwko Kościołowi...
      6. SŁOWA POKRZEPIENIA
      8. ...My zaś zwracamy się dzisiaj do was i przez was do katolików
      Niemiec, ...W tej godzinie, kiedy ich wiara w ogniu uciemiężenia
      oraz ukrytego i otwartego prześladowania, jest poddana próbie ...
      i kiedy spotykają się z niezliczonymi formami zorganizowanej
      religijnej niewoli; kiedy dotkliwie daje im się we znaki brak nauki
      zgodnej z prawdą i nie mają możności obrony
      II. PRAWDZIWA WIARA W BOGA
      2. ATEISTYCZNY PANTEIZM
      10. Kto, hołdując panteistycznej mglistości, utożsamia Boga ze
      światem, kto z Boga czyni coś ziemskiego i ze świata coś boskiego,
      nie należy do wierzących w Boga.
      3. ATEIZM WIERZEŃ STAROGERMAŃSKICH
      11. Kto, idąc niby za wierzeniami starogermańsko-
      przedchrześcijańskimi, na miejsce Boga osobowego stawia groźne
      nieosobowe fatum, ten przeczy mądrości Bożej i Opatrzności,
      która "dosięga mocą od końca aż do końca i urządza wszystko
      łagodnością" (Mądr. l, 3) i wszystko prowadzi ku dobremu. Taki
      człowiek nie może sobie rościć prawa, by go zaliczono do wierzących
      w Boga.
      4. ATEIZM WIERZEŃ RASOWYCH, NARODOWYCH, PAŃSTWOWYCH
      12. Kto wynosi ponad skalę wartości ziemskich rasę albo naród,
      albo państwo, albo ustrój państwa, przedstawicieli władzy państwowej
      albo inne podstawowe wartości ludzkiej społeczności,
      które w porządku doczesnym zajmują istotne i czcigodne miejsce,
      i czyni z nich najwyższą normę wszelkich wartości,
      także religijnych, i oddaje im cześć bałwochwalczą, ten przewraca
      i fałszuje porządek rzeczy stworzony i ustanowiony przez
      Boga-Człowieka i daleki jest od prawdziwej wiary w Boga
      i od światopoglądu odpowiadającego takiej wierze.
      6. POWSZECHNOŚĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH I POSŁUSZEŃSTWO WZGLĘDEM NICH
      14. Ten Bóg jako najwyższy władca dał swe przykazania. Mają one
      znaczenie niezależnie od czasu i przestrzeni, niezależnie od kraju
      i rasy. Jak Boże słońce wszystko oświeca, tak też prawo jego
      nie uznaje żadnych przywilejów i wyjątków. Rządzący i podwładni,
      ukoronowani i nie noszący korony, bogaci i ubodzy w ten sam sposób
      podlegają jego słowu. ...
      7. RZEKOMY BÓG NARODOWY I RASOWY
      15. Tylko płytkie umysły mogą popaść w ten błąd, by mówić o Bogu
      narodowym, o religii narodowej, tylko oni mogą podjąć daremną próbę,
      by w granicach jednego tylko narodu, w ciasnocie krwi jednej rasy
      zamknąć Boga, Stwó
    • opornik4 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 01:00
      kolter_hugh1 napisał:
      > Znalazłem to w necie ;
      >
      > Czy Papież Pius XII cokolwiek zrobił dla ratowania żydów ??

      > wiadomosci.onet.pl/1212267,1292,1,kioskart.html

      Wikipedia na ten temat podaje:

      Kontrowersje
      Osoba Piusa XII budzi wiele kontrowersji, bowiem pierwsze sześć lat
      jego pontyfikatu przypadło w okresie II wojny światowej.
      Pius XII przychylnie był nastawiony do narodowo-katolickich rządów
      gen. Francisca Franco w Hiszpanii oraz Antonia Salazara
      w Portugalii. Ze względów politycznych dobre stosunki utrzymywał
      również z dyktatorem Włoch Benito Mussolinim oraz z ks. Tiso
      rządzącym na Słowacji a także z Ante Paveliciem. W trakcie okupacji
      niemieckiej w Polsce zezwolił na przeniesienie pasterki z godzin
      nocnych (policyjnych) na wcześniejsze, aby ludność mogła w niej
      uczestniczyć.

      Jednak, jak pisze Andrzej Grajewski: "znanych jest wiele świadectw
      uratowanych dzięki Piusowi XII Żydów, którzy publicznie dziękowali
      mu za ocalenie. We wrześniu 1945 r. Światowy Kongres Żydów ofiarował
      20 tys. dolarów na prowadzone przez Watykan instytucje charytatywne
      w dowód uznania tego, co Stolica Święta uczyniła dla ratowania Żydów
      przed faszystowskimi i nazistowskimi prześladowaniami", co obala
      tezę, jakoby papież popierał działania antysemickie. Wkrótce potem,
      29 listopada 1945 w Watykanie za wysiłki na rzecz ratowania Żydów
      papieżowi podziękowała delegacja 80 byłych więźniów obozów
      koncentracyjnych. W czasie wojny organizacje kościele ocaliły
      500-800 tys. Żydów[4].

      Z dokumentów watykańskich wynika, że papież nie popierał – jak się
      często sądzi – ks. Tiso. Zamiast tego działał w zakresie ratowania
      Żydów na Słowacji i Chorwacji. Świadczy o tym także list, który
      dotarł 11 czerwca 1943 do delegata apostolskiego ze Stambułu
      (tytularnego arcybiskupa Mesembrii Angela Roncallego) od członka
      komisji pomocy Żydom europejskim, Meira Touval-Weltmanna.
      List wyrażał podziękowanie za pomoc Stolicy Apostolskiej w ratowaniu
      Żydów. Tezy krytyczne zatem wobec papieskiej dyplomacji podczas
      II wojny światowej, są coraz częściej – w miarę dostępu do
      dokumentów – podawane w wątpliwość przez badaczy papieskiej
      dyplomacji[5].

      Do bardzo znaczących elementów historii Piusa XII należy zaliczyć
      relację przyjaźni, która wywiązała się między nim a naczelnym
      rabinem Rzymu Izraelem Zolli. Relacja ta została uwieńczona
      konwersją rabina do Kościoła Katolickiego i przyjęciem na chrzcie,
      w dowód wdzięczności, świeckiego imienia Piusa XII - Eugenio
      (Eugenio Zolli "Przed Świtem. Naczelny rabin Rzymu: dlaczego
      zostałem katolikiem?" Tłum. Jerzy Podgórski, Magda Sobolewska,
      Warszawa 1999).

      W styczniu 2007 r. Ion Mihai Pacepa opublikował w National Review
      artykuł, w którym twierdzi, że brał udział w zmontowanej przez KGB
      operacji mającej na celu oczernienie Piusa XII jako sympatyka
      nazistów, antysemitę zachęcającego Hitlera do przeprowadzenia
      Holocaustu. Według Pacepy w watykańskich dokumentach dostarczonych
      KGB przez rumuński wywiad (KGB zamierzało je
      sfałszować "koloryzując" postać Piusa XII dla swoich celów) nie było
      żadnych kompromitujących papieża informacji[6].

      Jeden z najwybitniejszych znawców archiwów watykańskich bardzo
      dobitnie polemizuje z tezami przypisującymi Piusowi XII jakiekolwiek
      sprzyjanie faszyzmowi, określając je mianem płytkich intelektualnie
      i irracjonalnie antyklerykalnych[7]. 15 września 2008 r. rozpoczęło
      się w Rzymie międzynarodowe sympozjum mające na celu wydobywanie
      prawdy o papieżu Piusie XII, szczególnie w aspekcie jego postawy
      wobec Żydów w czasie II wojny światowej[8].

      pl.wikipedia.org/wiki/Papie%C5%BC_Pius_XII

      A w podanym przez Koltera tekscie znajdujemy
      tez fragment:Najzagorzalsi oskarżyciele Piusa XII są pełni
      hipokryzji. Nikt bowiem z ówczesnych „możnych tego świata” nie ma
      czystego sumienia jeśli chodzi o zagładę Żydów w czasie wojny.

      Gdy w roku 1938 Żydzi próbowali uciekać z Niemiec, Żydzi
      amerykańscy albo nie umieli albo nie chcieli przekonać Roosvelta o
      konieczności przyjęcia ich przez Stany Zjednoczone. O dziwo,
      kilkaset rodzin przyjęła Republika Dominikany. Będąc tam na
      wakacjach, ze zdumieniem przecierałem oczy na widok żydowskiej
      synagogi w miasteczku Sosua.

      Wszelkie naciski przywódców zachodnich na Piusa aby potępił
      eksterminacje Żydów były pełne zakłamania. Hitler dawał do
      zrozumienia, że jeśli jego akcji „ostatecznego rozwiązania” nada się
      zbyt duży rozgłos, to on wypuści na zachód te 6 milionów
      europejskich Żydów, ale gołych i bosych. To groziło załamaniem
      gospodarki, szczególnie angielskiej, która i tak ledwo wytrzymywała
      ciężar prowadzenia wojny. Tak więc wszyscy emisariusze rządów
      zachodnich otrzymywali instrukcje, aby mówić papieżowi o sprawie
      Żydów, ale nie nalegać zbyt mocno aby ja potępiał.

      A ten cały toczący się do dziś spór o odpowiedzialność Piusa za
      milczenie jest nie tylko szukaniem kozła ofiarnego, ale jest
      monstrualnym nieporozumieniem."


      • aeropostale666 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 08:20
        >>>W czasie wojny organizacje kościele ocaliły
        500-800 tys. Żydów<<<

        Ten cytat wystarczy.
        A teraz wypadaloby malkontentom pochwalic sie, ile to ateopokraki ocalili Zydow
        podczas II WS.
        A kotlet zapewne oswieci nas niesamowita iloscia tego typu przypadkow jego sekty SJ.
        • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 08:41
          aeropostale666 napisał:

          > >>>W czasie wojny organizacje kościele ocaliły
          > 500-800 tys. Żydów<<<

          To ciekawe bo inni katolicy w tym czasie mieli współudział w mordzie naokoło 6
          milionów innych żydów .

          > Ten cytat wystarczy.
          > A teraz wypadaloby malkontentom pochwalic sie, ile to ateopokraki ocalili Zydow
          > podczas II WS.

          Ta tylko dlaczego kiedy w Niemczech pewien biskup zaprotestował przeciwko
          uśmiercaniu niepełnosprawnych ,Hitler wstrzymał się od tego , co prawda potem
          znów to robiono ale już po cichu , to jest dowodem że Krk mógł uratować miliony
          ale nic nie zrobił w tej sprawie

          > A kotlet zapewne oswieci nas niesamowita iloscia tego typu przypadkow jego sekt
          > y SJ.

          Gdyby katolicy zachowali się w tym czasie jak ŚJ to nie byłoby wojny
      • mala.mi74 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::(((OPornik 23.09.08, 08:20
        Opornik, daj sobie spokój, ten temat był juz poruszany wiele razy,
        wiele razy juz padały tłumaczenia, ale niektórzy mają taki stan
        psychiczny,ze faktów nie przyjmuja do wiadomosci. Zyja w swiecie
        własnych złudzen, z historii biorą tylko to co im pasuje,z wyjatków
        robia regułe,a z komuszej propagadny tworzonej na potrzeby partii w
        latach 50-tych tworza prawde bo to "jeździ" po ich niskich
        instynktach i uprzedzeniach.
        Sekciarzowi i tym zindoktrynowanym przez propagande nic nie
        wytumaczysz,on najpierw musiałby przejsc terapie u psycho.
        Powaznie to piszę. Dlatego wiekszosc rozmów tutaj nie ma sensu, skup
        sie na tym co ma sens.
        Pozdrowienia:))))))))))))))))))
        • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::(((OPornik 23.09.08, 08:44
          mala.mi74 napisała:

          > Opornik, daj sobie spokój, ten temat był juz poruszany wiele razy,
          > wiele razy juz padały tłumaczenia, ale niektórzy mają taki stan
          > psychiczny,ze faktów nie przyjmuja do wiadomosci.

          Masz na myśli katolików ich naiwną wiarę w katolicka propagandę ??

          Zyja w swiecie
          > własnych złudzen, z historii biorą tylko to co im pasuje,z wyjatków
          > robia regułe,a z komuszej propagadny tworzonej na potrzeby partii w
          > latach 50-tych tworza prawde bo to "jeździ" po ich niskich
          > instynktach i uprzedzeniach.

          Aha to dlatego w 62 lata po wojnie nadal nic nie wiemy co znajduje się w
          archiwach watykanu ?? czyżby watykan coś ukrywał coś co mogłoby go mocno
          skompromitować ??

          > Sekciarzowi i tym zindoktrynowanym przez propagande nic nie
          > wytumaczysz,on najpierw musiałby przejsc terapie u psycho.
          > Powaznie to piszę. Dlatego wiekszosc rozmów tutaj nie ma sensu, skup
          > sie na tym co ma sens.
          > Pozdrowienia:))))))))))))))))

          Masz rację ty i twój debilny sposób spostrzegania świata wskazuje na wpływ na
          ciebie jakiejś destrukcyjnej sekty.
        • kolebeczka Re: On wiedział i nic nie zrobił ::(((OPornik 23.09.08, 09:34
          mala.mi74 napisała:
          > Zyja w swiecie własnych złudzen, z historii biorą tylko to co im
          pasuje,z wyjatków robia regułe...(...)Powaznie to piszę. Dlatego
          wiekszosc rozmów tutaj nie ma sensu, skup sie na tym co ma sens.
          > Pozdrowienia:))))))))))))))))))

          Mala.mi- gdyby tak wyciac Twoj powazny jak zwykle fragment perory to
          jak nic przeklada sie on i na to,
          co Ty reprezentujesz i czego bronisz. Zauwaz, ze uniwersalne
          odpowiedzi tudziez pozdrowienia
          bumerangiem wracaja- i gdzieby je nie wstawic- zawsze pasuja jak
          ulal.
          Spojrz Ty raz zza wscieklych okularow, odloz rozge, odejdz od
          tablicy i belfrowania, oszczedzaj w "pozdrowieniach"- i stwierdz, ze
          swiat piekny jest i dziwny jest, ale g...a nie warto bronic,
          nawet gdyby z wlasnego zada pochodzilo.
      • piwi77 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 08:24
        Odwaga papieża Piusa XII rzeczywiście zniewalająca. Miał chłop
        szczęscie, że go Gestapo na ratowaniu Żydów nie nakryło i nie
        zamordowało razem z jego rodziną. Zaiste święty to mąż.
        • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 08:45
          piwi77 napisał:

          > Odwaga papieża Piusa XII rzeczywiście zniewalająca. Miał chłop
          > szczęscie, że go Gestapo na ratowaniu Żydów nie nakryło i nie
          > zamordowało razem z jego rodziną. Zaiste święty to mąż

          Fakt nie pomyślałem że on po prostu bał się o zonę i dzieci !!
      • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 08:37
        opornik4 napisała:

        > Kontrowersje
        > Osoba Piusa XII budzi wiele kontrowersji, bowiem pierwsze sześć lat
        > jego pontyfikatu przypadło w okresie II wojny światowej.
        > Pius XII przychylnie był nastawiony do narodowo-katolickich rządów
        > gen. Francisca Franco w Hiszpanii oraz Antonia Salazara
        > w Portugalii. Ze względów politycznych dobre stosunki utrzymywał
        > również z dyktatorem Włoch Benito Mussolinim oraz z ks. Tiso
        > rządzącym na Słowacji a także z Ante Paveliciem. W trakcie okupacji
        > niemieckiej w Polsce zezwolił na przeniesienie pasterki z godzin
        > nocnych (policyjnych) na wcześniejsze, aby ludność mogła w niej
        > uczestniczyć.

        Czyli pan papież popierał tylko krwawych watażków , morderców po prostu .
        rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/pavelic_foto.php
        • pocoo Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 09:04
          Co tam jakiś watażka?
          W historii Kościoła Katolickiego byli rownież szefowie którzy byli satanistami.
          • kolter_hugh1 Re: On wiedział i nic nie zrobił ::((( 23.09.08, 09:05
            pocoo napisała:

            > Co tam jakiś watażka?
            > W historii Kościoła Katolickiego byli rownież szefowie którzy byli satanistami.

            Nie również ,ale wszyscy byli nimi!! bo przecież Bóg z ewangelii nie ma nic
            wspólnego z naukami katolicyzmu ::))))
    • aeropostale666 Swiadkowie Jechowy i ateuszki wiedzieli i tez nic? 23.09.08, 20:40
      Jak to, gdzie sa tysiace ocalonych o katoli Zydow?
      • kolter_hugh1 Re: Swiadkowie Jechowy i ateuszki wiedzieli i tez 24.09.08, 08:19
        aeropostale666 napisał:

        > Jak to, gdzie sa tysiace ocalonych o katoli Zydow?

        U Kobylańskiego w Paragwaju ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja