Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świecie ?

28.10.08, 00:43
Nie rozumiem nadal czemu istota tak doskonała,tak wszechmocna nie może pozbyć
się zła? Jak to jest możliwe że diabłem będąc tak blisko doskonałości zwątpił
w nią ? Jak istota tak doskonała jak anioł będąca świadom tego że z Bogiem i
tak się nie da wygrać postanowiła się mu przeciwstawić ?
Swoją drogą ciekawe są ciekawostki o samym Lucyferze np. ta " Według starej
Legendy, Lucyfer na początku istnienia Świata zapałał miłością i pożądaniem do
pewnej ziemskiej kobiety. Został jednak strącony do otchłani,przez co nie mógł
wyjść do niej, na ziemię. Anioły Światłosci, widząc jego tęsknotę, zdecydowały
się poprosić Boga , by Lucyfer mógł się związać z kobietą, którą kochał. Po
wielu namowach, anioły zdołały Go przekonać. Jednak decyzja Boga była taka, że
Upadły Anioł może wychodzić na ziemię raz na sto lat. W ten sposób Lucyfer
został upokorzony, ponieważ po stu latach spędzonych w Otchłani, gdy wreszcie
wolno mu było wyjść na ziemię, owa kobieta już dawno zakończyła życie. I tak
Legenda głosi, że raz na sto lat Lucyfer błąka się bo Ziemi, tęskni, szukając
tej, która już dawno odeszła."
Aż mi go żal, biedy szuuka miłośc :( :)
Od razu mowie ze to nie jest jakis prowokacyjny temat , jestem tylko ciekawy :)
    • pocoo Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 07:32
      Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
      Tak powiedział Bóg , tak zrobił Bóg i koniec ,niedowiarku.
      Szukanie logiki w religii zaprowadzi Ciebie na manowce.



      • kolter_hugh1 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 08:17
        pocoo napisała:

        > Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.

        Mi zawsze mówili że do wiedzy .
        • pocoo Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 14:21
          kolter_hugh1 napisał:

          > pocoo napisała:
          >
          > > Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
          >
          > Mi zawsze mówili że do wiedzy .
          Wiedza też prowadzi do piekła.
      • arius5 Nie wiesz, dlaczego ? 28.10.08, 19:15
        Dlatego, ze Bog jest tworem czlowieka, tak jak i zlo
        Tylko czlowiek moze usunac zlo.
    • gadolinn Dlaczego? To dziecinnie proste: 28.10.08, 07:54
      bóg to jest czyste zło, a wiec czemu mialby sam siebie pozbyc?
      • pocoo Re: Dlaczego? To dziecinnie proste: 28.10.08, 08:02
        Bóg jest miłością dlatego:
        -za nieposłuszeństwo karał śmiercią
        -kazał Izraelitom napożyczać od Egipcjan naczyń złotych i srebrnych a potem opuścić Egipt
        -wymordować mieszkańców Jerycha i zabrać naczynia złote ,srebrne i miedziane
        itd.
        Szatan to wcielenie zła.
    • astrotaurus Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 08:49

      Boskość boga polega na tym, że jest boski.
      I jakby tylko zechciał, to by pozbył się zła, ale on nie chce, bo jest dobry.
      To diabły i człowiek stworzyli zło, a bóg nie chce odbierać im ich zabawek.

      I w ogóle do boga nie wolno przykładać ludzkiej miary! Jakże marny człowiek
      mógłby krytykować coś co tylko bóg może ogarnąć.

      I przytłaczająca większość znanych mi wierzących ludzi mimo że swoimi
      zdegenerowanymi mózgami nazywa boga wielkim, dobrym i wspaniałym, to jednak nie
      posunęli swojej degeneracji tak daleko, aby go w wielu poczynaniach naśladować
      (eksperymenty typu Hiob czy Abraham). O przestrzeganiu jakichś głupich zasad
      choćby z kazania na górze nie wspomnę.

      I to wcale nie jest zabawne.
    • radzimir11 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 11:06
      final.destination napisał:

      > Nie rozumiem nadal czemu istota tak doskonała,tak wszechmocna nie > może
      pozbyć się zła?

      To znaczy się, że NIC nie rozumiesz z tej "Istoty", rzeczywiście najdoskonalszej
      z doskonałych. A dlaczego Jej nie rozumiesz - zapytasz może nieśmiało? Już
      odpowiadam: bo tkwisz umysłowo po same uszy w religijnych bajaniach prowadzących
      nie gdzie indziej, tylko na manowce - co doskonale widzę czytając ludzi
      omotanych jedną z
      odmian religii i walczących z ich omamami - takoż podążającymi za nimi tam (na
      manowce znaczy się).

      Dopóty nie zrozumiesz Jej ("Istoty" Doskonałej), dopóty nie grozi ci ustalenie,
      czym jest "dobro" i "zło", i dlaczego religie każą ci walczyć z wiatrakami, to
      znaczy jedno drugim "zwyciężać" - pobierając przy tym opłaty:) Nie do pojęcia
      dla ciebie stanie się zupełnie inne myślenie, że tak w rzeczywistości nie ma
      dobra i zła, a
      W S Z Y S T K O w tym świecie jest dobre, doskonałe, bardzo inteligentne,
      przemyślane co do joty i potrzebne. To, co nazywasz "złem", tudzież:)

      Chcesz pójść dalej przez życie oświetlonym dziedzińcem, a nie brnąć przez
      chaszcze raniąc sobie kolanka, nabawiając się przy okazji religijnej nerwicy
      natręctw? Proszę bardzo, kto ci tego broni? hehehe Religia?
      Wiem, wiem ... Nie bój się zatem pójść inną drogą niż Rydzyk, opornik, mala.mi,
      oba Kaczyńskie i Ludwik Dorn z psem Sabą. Odwagi życzę! Nagrodą dla ciebie
      stanie się światłość:)

      radzimir11 - doskonały, cudowny, i w ogóle, i w szcze_góle - the best
    • zuq1 Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 12:48
      "Nie rozumiem nadal czemu istota tak doskonała,tak wszechmocna nie
      może pozbyć się zła?" - wszystko w swoim czasie:

      "Wtedy z nieba spadł ogień i wszystkich ich pochłonął. Diabeł zaś,
      który ich zwiódł, został wrzucony do ognistego jeziora, płonącego
      siarką, gdzie znajdowali się już bestia i fałszywy prorok. Tam będą
      razem męczeni dniem i nocą po wszystkie czasy." (Objawienie 20,9-10)

      "Jak istota tak doskonała jak anioł będąca świadom tego że z Bogiem i
      tak się nie da wygrać postanowiła się mu przeciwstawić ?" - no bo
      myślał, że uda mu się wygrać, ale się pomylił.

      "Według starej Legendy, Lucyfer na początku istnienia Świata zapałał
      miłością i pożądaniem do pewnej ziemskiej kobiety." - skąd to masz,
      bo na pewno nie z Biblii?
      • mala.mi74 Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 13:02
        "Według starej Legendy, Lucyfer na początku istnienia Świata
        zapałał
        > miłością i pożądaniem do pewnej ziemskiej kobiety."- skąd to masz,
        > bo na pewno nie z Biblii?


        Zug, kolega napisał -wg starej legendy,wiec mu wybacz;)

        Po co aniołom miałaby byc płeć?
        Interesujacy arykuł:
        tygodnik.onet.pl/0,64,11292,jaka_bog_ma_plec,artykul.html
        • kolter_hugh1 Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 13:08
          mala.mi74 napisała:
          > Po co aniołom miałaby byc płeć?
          > Interesujacy arykuł:

          Po co czyta durne artykuły skoro od wieków wiadomo ze anioły przyjęły postać
          mężczyzn ,
          Rdz 6 ,1-2
          1 A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. 2 Synowie
          Boga1, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie,
          jakie im się tylko podobały.
          • mala.mi74 Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 13:09
            kolter_hugh1 napisał:

            > mala.mi74 napisała:
            > > Po co aniołom miałaby byc płeć?
            > > Interesujacy arykuł:
            >
            > Po co czyta durne artykuły skoro od wieków wiadomo ze anioły
            przyjęły postać
            > mężczyzn ,
            > Rdz 6 ,1-2
            > 1 A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się
            córki. 2 Synowie
            > Boga1, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za
            żony, wszystkie
            > ,
            > jakie im się tylko podobały.

            A gdzie potwierdzenie tej tezy?
            "Straznica"???
            • kolter_hugh1 Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 13:12
              mala.mi74 napisała:

              > A gdzie potwierdzenie tej tezy?
              > "Straznica"???

              Ta , po raz kolejny wykazujesz się ignorancją !! chyba wyrażnie napisałem ,,Rdz
              6 ,1-2" jednak przeceniłem twoje siły !!! wiec wspomogę ciebie
              Rdz to nazwa biblijnej księgi rodzaju a tu masz stronę na której ta rzekoma
              strażnica to drukuje ::))))
              online.biblia.pl/rozdzial.php?id=6
              • mala.mi74 Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 13:20
                kolter_hugh1 napisał:

                > mala.mi74 napisała:
                >
                > > A gdzie potwierdzenie tej tezy?
                > > "Straznica"???
                >
                > Ta , po raz kolejny wykazujesz się ignorancją !! chyba wyrażnie
                napisałem ,,Rdz
                > 6 ,1-2" jednak przeceniłem twoje siły !!! wiec wspomogę ciebie
                > Rdz to nazwa biblijnej księgi rodzaju a tu masz stronę na której
                ta rzekoma
                > strażnica to drukuje ::))))
                > online.biblia.pl/rozdzial.php?id=6

                Ignoracją wykazujesz się caly czas Ty, bo fragment który podałes nie
                odnosi się do aniołów.
                Aniołowie nie zostali stworzeni aby się rozmanazac,przede wszystkim
                nie maja ciała,a wiec i płci. Potwierdzil to Jezus:
                "Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będę się ani żenić , ani za mąż
                wychodzić , lecz będą jak aniołowie Boży w niebie." (Mt 22,30 por Łk
                20,36)

                Przykro mi ,ze Straznica znów Cię nabrała...
                Ale Ty masz "nagraną płyte w głowie" jak kazda ofiara sekt...
                Coś dla koneserów.
                • kolter_hugh1 Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 16:56
                  mala.mi74 napisała:

                  > Ignoracją wykazujesz się caly czas Ty, bo fragment który podałes nie
                  > odnosi się do aniołów.

                  Wiec o jakich to aniołach pisał Juda ?? Jakież to bezpłciowe anioły oddawały
                  się rozpuście ?? oraz pożądaniu cudzego ciała ??
                  Judy 6-8
                  i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne
                  mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd
                  wielkiego dnia; 7 jak Sodoma i Gomora i w ich sąsiedztwie [położone] miasta - w
                  podobny sposób jak one oddawszy się rozpuście i pożądaniu cudzego ciała -
                  stanowią przykład przez to, że ponoszą karę wiecznego ognia. A o jakich to
                  aniołach mówi Piotr .
                  1 Pi 2,4
                  Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał [ich] do
                  ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd;


                  > Aniołowie nie zostali stworzeni aby się rozmanazac,przede wszystkim
                  > nie maja ciała,a wiec i płci.

                  Aniołowie tak ,ale każde boże stworzenie ma wolną wole i tak zrobili zbuntowani
                  aniołowie za czasów Noego .Inni dostali ciało do wykonania misji danej od
                  samego Boga .
                  To ciekawe to kto w ciele odwiedził Lota , i dlaczego byli to męzczyżni ??
                  jakoś mieszkańcy sodomy nie mieli wątpliwości ze byli to ludzie prawda ::))))
                  mieli nawet ochotę z nimi pobaraszkować ::))))

                  Rodzaju 19,1.5
                  Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie
                  Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi.
                  5
                  wywołali Lota i rzekli do niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do
                  ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!

                  Potwierdzil to Jezus:
                  > "Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będę się ani żenić , ani za mąż
                  > wychodzić , lecz będą jak aniołowie Boży w niebie." (Mt 22,30 por Łk
                  > 20,36)

                  Jezus mówił tutaj o posłusznych aniołach wiernych Bogu .

                  > Przykro mi ,ze Straznica znów Cię nabrała...
                  > Ale Ty masz "nagraną płyte w głowie" jak kazda ofiara sekt...
                  > Coś dla koneserów.

                  Przykro mi ale znów wykazałaś się ignorancją i kompletną nie wiedzą biblijna
                  ::)))))))
                  • mala.mi74 Smieszne te twoje naiwne manipulacje;) 28.10.08, 20:16
                    Przeczytaj sobie cały fragment 19-stego rozdziału Ksiagi Rodzaju
                    (wiem,wiem, Straznica podaje tylko zmanipulowane fragmenty),
                    wiem ,ze jestes taki brudas ,ze nawet aniołow (to,ze ukazali sie
                    jako mezczyni nie znaczy,ze maja płec,ale ,ze moga sie ukazywac w
                    sposób zrozumiały dla natury człowieka)posadzasz o nieczystosc,ale
                    tym w tym fragmencie obronili oni córki Lota przed zakusami
                    Sodomitów.
                    Reszte tego co namanipulowales nie chce mi sie nawet komentowac, z
                    eskciarzami z nagrana w głowie płyta nie rozmawiam, nie chce mi sie
                    ciagle powtarzac "łzesz"- ta robote zostawiam Supaariemu.
                    Ja po supaarim moge tylko dodac "nie rozumiesz".
                    Za tepy jestes na tak powazne i głebokie rzeczy i tyle.

                    1 Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot
                    siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich
                    i oddawszy im pokłon do ziemi 2 rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść
                    do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi. a rano
                    pójdziecie w dalszą drogę». Ale oni mu rzekli: «Nie! Spędzimy noc na
                    dworze». 3 Gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego
                    domu. On zaś przygotował wieczerzę, poleciwszy upiec chleba
                    przaśnego. I posilili się. 4 Zanim jeszcze udali się na spoczynek,
                    mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich
                    stron miasta, otoczyli dom, 5 wywołali Lota i rzekli do
                    niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego
                    wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» 6
                    Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi,
                    7 rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego
                    występku!2 8 Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną,
                    pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam
                    podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są
                    oni pod moim dachem!»3 9 Ale oni krzyknęli: «Odejdź precz!» I
                    mówili: «Sam jest tu przybyszem i śmie nami rządzić! Jeszcze gorzej
                    z tobą możemy postąpić niż z nimi!» I rzucili się gwałtownie na tego
                    męża, na Lota, inni zaś przybliżyli się, aby wyważyć drzwi. 10 Wtedy
                    ci dwaj mężowie, wsunąwszy ręce, przyciągnęli Lota ku sobie do
                    wnętrza domu i zaryglowali drzwi. 11 Tych zaś mężczyzn u drzwi domu,
                    młodych i starych porazili ślepotą. Toteż na próżno usiłowali oni
                    odnaleźć wejście.
                    12 A potem ci dwaj mężowie rzekli do Lota: «Kogokolwiek jeszcze masz
                    w tym mieście, zięcia, synów i córki oraz wszystkich bliskich,
                    wyprowadź stąd. 13 Mamy bowiem zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ
                    oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas,
                    aby je zniszczyć».
                    • kolter_hugh1 Re: Smieszne te twoje naiwne manipulacje;) 30.10.08, 18:00
                      mala.mi74 napisała:

                      > Przeczytaj sobie cały fragment 19-stego rozdziału Ksiagi Rodzaju
                      > (wiem,wiem, Straznica podaje tylko zmanipulowane fragmenty),
                      > wiem ,ze jestes taki brudas ,ze nawet aniołow (to,ze ukazali sie
                      > jako mezczyni nie znaczy,ze maja płec,ale ,ze moga sie ukazywac w
                      > sposób zrozumiały dla natury człowieka)posadzasz o nieczystosc,ale
                      > tym w tym fragmencie obronili oni córki Lota przed zakusami
                      > Sodomitów.
                      > Reszte tego co namanipulowales nie chce mi sie nawet komentowac, z
                      > eskciarzami z nagrana w głowie płyta nie rozmawiam, nie chce mi sie
                      > ciagle powtarzac "łzesz"- ta robote zostawiam Supaariemu.
                      > Ja po supaarim moge tylko dodac "nie rozumiesz".
                      > Za tepy jestes na tak powazne i głebokie rzeczy i tyle.

                      Jesteś prosta w myśleniu i do tego zakłamana jak to katoliczka twój wywód
                      prowadził do tego że anioły ciał nie mają ,jednak bez problemu udowodniłem ze
                      ciała jednak mają ::))) Więc zanim znów coś napiszesz to sama sprawdż co
                      przedtem nabzdeciłaś ::))))

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=86494931&wv.x=2&a=86514028
                      Co do listu Judy tylko ktoś mało rozgarnięty nie zobaczy że on tam pisze o
                      zachowaniu aniołów w czasie przed potopem . więc podam ci ten kawałek z kilku
                      różnych biblii .


                      Judy Biblia Tysiąclecia
                      6.i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne
                      mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd
                      wielkiego dnia; (7) jak Sodoma i Gomora i w ich sąsiedztwie /położone/ miasta -
                      w podobny sposób jak one oddawszy się rozpuście i pożądaniu cudzego ciała -
                      stanowią przykład przez to, że ponoszą karę wiecznego ognia.

                      Biblia Warszawska
                      aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili
                      własne mieszkanie, trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu;
                      (7) tak też Sodoma i Gomora i okoliczne miasta, które w podobny do nich sposób
                      oddały się rozpuście i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała, stanowią
                      przykład kary ognia wiecznego za to.

                      Biblia Warszawsko Praska.
                      Aniołów zaś, którzy nie zachowując swojej godności, odeszli z miejsc dla nich
                      przeznaczonych, zatrzymał w ciemnościach, krępując ich więzami wiecznymi, aż do
                      dnia wielkiego sądu. (7) [Pragnę wam też przypomnieć] jak to Sodoma i Gomora
                      oraz sąsiednie miasta, oddające się w podobny sposób rozpuście i wszelkiej
                      pożądliwości, poniosły dla przykładu karę ognia wiecznego.

                      Biblia Nowy Świat
                      Aniołów zaś, którzy nie zachowali swego pierwotnego stanowiska, lecz opuścili
                      swe właściwe miejsce mieszkania, zatrzymał wiekuistymi więzami w gęstej
                      ciemności na sąd wielkiego dnia. (7) Tak też Sodoma i Gomora oraz miasta wokół
                      nich, gdy już w ten sam sposób jak tamci bez umiaru pogrążyły się w rozpuście i
                      poszły za ciałem ku pożyciu sprzecznemu z naturą, stanowią dany nam ostrzegawczy
                      przykład przez to, że ponoszą sądową karę ognia wieczne
                  • caroli_ne_86 Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 22:15
                    >>Wiec o jakich to aniołach pisał Juda ?? Jakież to bezpłciowe anioły oddawały
                    się rozpuście ?? oraz pożądaniu cudzego ciała ??
                    Judy 6-8
                    i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne
                    mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd
                    wielkiego dnia; 7 jak Sodoma i Gomora i w ich sąsiedztwie [położone] miasta - w
                    podobny sposób jak one oddawszy się rozpuście i pożądaniu cudzego ciała -
                    stanowią przykład przez to, że ponoszą karę wiecznego ognia. A o jakich to
                    aniołach mówi Piotr .
                    1 Pi 2,4
                    Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał [ich] do
                    ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd;

                    Oooo, dzieki boski Kolterku za te ..wersety:)
                    Nie muszę już szukać ,ostatnio rozleniwiłam się baaardzo:)
                    Miłego wieczoru.
                    pl.youtube.com/watch?v=-21QK9F1NWc
          • zzyzx Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 18:42
            kolter_hugh1 napisał:
            > Synowie Boga1, widząc, że córki człowiecze są piękne

            Być może są i Córki Boga :).
      • kolter_hugh1 Re: Bóg pozbędzie się zła na świecie 28.10.08, 13:05
        zuq1 napisał:

        > "Według starej Legendy, Lucyfer na początku istnienia Świata zapałał
        > miłością i pożądaniem do pewnej ziemskiej kobiety." - skąd to masz,
        > bo na pewno nie z Biblii?

        Pewno nie bo biblijny Lucyfer to nikt inny a władca babiloński ::)))
    • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 13:25
      final.destination napisał:

      > Nie rozumiem nadal czemu istota tak doskonała,tak wszechmocna nie
      może pozbyć
      > się zła?

      Jezus juz zwyciazył zło i smierc. Ci,którzy z Nim trzymaja
      ostatecznie nie umierają, przechodza jedynie do innej (lepszej)
      rzeczywistosci.
      Ale nie odebrało to czlowiekowi wolnej woli,dlatego sa jeszcze na
      swiecie tacy którzy wciaz trzymają z wielkim przegranym... Ale on
      zostanie tez ostatecznie pokonany a wraz z nim ci ktorzy z nim
      trzymaja i czynia zło...
      • sigma.34 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 13:52
        Tak mała.mi. Zlo to kosciol katolicki bo to on czyni najwieksze zło
        razem ze swoimi często nieświadomymi czlonkami tego kościola.
        "po owocach ich poznacie" Czy na forach to widać

        Tak Widać nienawiść katolicką
        • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 13:59
          sigma.34 napisała:

          > Tak mała.mi. Zlo to kosciol katolicki bo to on czyni najwieksze
          zło
          > razem ze swoimi często nieświadomymi czlonkami tego kościola.
          > "po owocach ich poznacie" Czy na forach to widać
          >
          > Tak Widać nienawiść katolicką


          Widze,ze niektórzy mają problem z przyjeciem prawdy i uznaniem
          własnych bledów i słabosci , przerzucaja wine na tych,ktorzy im te
          prawde podaja nazywajac to "nienawiscią". To,ze się zle czujesz jak
          ktos Ci mówi prawde, to nie znaczy,ze ktos Cie nienawidzi. Twoje złe
          samopoczucie nie ejst skutkiem czyjejs nienawiści.
          Nie od dzis mylone jest znaczenie słów, nie od dzis ludzie nie sa
          swiadomi sami siebie.
          Juz w raju Ewa odpowiedzialnscia za wlasną głupote obarczyła weza,a
          Adam za włąsną głupote obarczył winą Ewe.
          Tutaj za własną głupote obarcza sie winą katolików i Kościół.
          Na to chyba nie ma lekarstwa...
      • radzimir11 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 14:21
        Stanięcie ponad pojęciami dobra i zła - jak już ktoś to słusznie dawno zauważył,
        oznacza wyzwolenie. Póki co, jak widzę, ta łaska dana jest nielicznym,
        wyjątkowym :) Większość - niestety;( - musi pozostać na etapie rozwoju papug
        (przepraszam papugi!).

        radzimir11 - nietuzinkowy
      • kolter_hugh1 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 16:58
        mala.mi74 napisała:
        >
        > Jezus juz zwyciazył zło i smierc. Ci,którzy z Nim trzymaja
        > ostatecznie nie umierają, przechodza jedynie do innej (lepszej)
        > rzeczywistosci.

        Ta , to ciekawe skąd taka teoria ?
    • funstein Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 13:46
      Bog tak stworzyl swiat, zeby swiat dzialal sam, bez jego interwencji.
      Stworzyl kobiete, ktora rodzi dzieci i zabija dzieci.
      Dal kobiecie instynkt macierzynski, ktory kaze jej promowac wybrane dzieci a
      zwalczac te, ktore uzna za slabsze i gorsze.
      W przyrodzie "nadmiarowe" potomstwo jest zagryzane/zjadane/wyrzucane z gniazda -
      a u czlowieka kobieta nieswiadomie realizuje swoj instynkt znecajac sie
      psychicznie nad dzieckiem.

      Stad po swiecie chodzi tyle okaleczonych psychicznie ludzi.

      taki byll pomysl Boga, zeby zlo rownowazylo dobro.

      Dlatego w starych kulturach uwaza sie corke za klopot
      a syna za dar od Boga.

      Cywilizacja to umiejetnosc utrzymania dzikich instynktow
      samicy w ryzach czyli uniemozliwienie matkom
      katowania dzieci.

      arabowie i hebrajczycy jakos sobie z tym dawali rade.
      Chrzescijanie dzwigaja swoje krzyze.

      Boski efekt jest osiagniety - chrzescijanie maja najlepsze geny,
      bo najwiecej umiera ludzi w mlodym wieku.
      Zostaja najsilniejsi i najbardziej odporni na "matczyna milosc".
      • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 13:53
        funstein napisał:

        > Bog tak stworzyl swiat, zeby swiat dzialal sam, bez jego
        interwencji.
        > Stworzyl kobiete, ktora rodzi dzieci i zabija dzieci.
        > Dal kobiecie instynkt macierzynski, ktory kaze jej promowac
        wybrane dzieci a
        > zwalczac te, ktore uzna za slabsze i gorsze.
        > W przyrodzie "nadmiarowe" potomstwo jest
        zagryzane/zjadane/wyrzucane z gniazda
        > -
        > a u czlowieka kobieta nieswiadomie realizuje swoj instynkt
        znecajac sie
        > psychicznie nad dzieckiem.
        >
        > Stad po swiecie chodzi tyle okaleczonych psychicznie ludzi.
        >
        > taki byll pomysl Boga, zeby zlo rownowazylo dobro.
        >
        > Dlatego w starych kulturach uwaza sie corke za klopot
        > a syna za dar od Boga.
        >
        > Cywilizacja to umiejetnosc utrzymania dzikich instynktow
        > samicy w ryzach czyli uniemozliwienie matkom
        > katowania dzieci.
        >
        > arabowie i hebrajczycy jakos sobie z tym dawali rade.
        > Chrzescijanie dzwigaja swoje krzyze.
        >
        > Boski efekt jest osiagniety - chrzescijanie maja najlepsze geny,
        > bo najwiecej umiera ludzi w mlodym wieku.
        > Zostaja najsilniejsi i najbardziej odporni na "matczyna milosc".

        ...napisal przyszły klient gabinetu terapeutycznego;)
        Widze,ze masz problem.Moze przeczytaj sobie książke
        Henry'ego Clouda i Johna Townsenda "Mamo, to moje życie"
        >
        >
      • stary_zgred1 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 14:25
        Bóg jako dobro absolutne, rozpoznawalne przez człowieka, może
        istnieć tylko w opozycji do szatana i zła, na tle którego jest
        widoczny. Gdyby zatem Bóg zniszczył zło na świecie, zamieniając
        tenże świat w siedlisko dobra, piękna i innych wzniosłości – to w
        pewien sposób stałby się od takiego idealnego świata nieodróżnialny
        i jego istnienie okazałoby się zbędne. W świecie nie znającym zła,
        jednorodnym w dążeniu do dobra Bóg nie miałby sensu bytu. Skoro
        świat i jego mieszkańcy byliby dobrem wcielonym - co jest atrybutem
        boskości, to przejęliby cechy Boga. I drugi Bóg już nie byłby im
        potrzebny. :)
        • sigma.34 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 14:27
          gdyby był ten Bog to moze by zadziałał?żeby choć raz ludziom
          pokazał sie na oczy i bylby koniec sporów:'jest czy go nie ma'
          • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 14:30
            sigma.34 napisała:

            > gdyby był ten Bog to moze by zadziałał?żeby choć raz ludziom
            > pokazał sie na oczy i bylby koniec sporów:'jest czy go nie ma'

            Ale spory Wy prowadzicie, nie wierzacy miedzy soba. Zreszta dosc
            ciekawe zjawisko jak na "ateistów";)
            • zuq1 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 14:46
              Przypominają mi się jako żywo słowa z Ewangelii:
              1. "Choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą"
              2. "Zejdź z krzyża, a uwierzymy w ciebie!"
              Stałe wymówki ludzi niewierzących: "A bo ja nie widziałem", "a kto
              to wie?", "a w Kodzie da Vinci..."
    • final.destination Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 14:52
      Podsumowując: bycie doskonałym jest nudne i zeby urozmaicić życie trzeba dodać
      do niego zło ;)
    • niedo-wiarek Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 17:19
      Bóg nie istnieje.
      Poza tym dobro i zło to pojęcia relatywne. Np. dla katolika potwornym złem jest niechodzenie do kościoła. Czymś dobrym jest z kolei bicie dzieci (Marek Jurek).
      • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 21:49
        niedo-wiarek napisał:

        > Bóg nie istnieje.
        > Poza tym dobro i zło to pojęcia relatywne. Np. dla katolika
        potwornym złem jest
        > niechodzenie do kościoła.
        Nie wiem skad ta mania wmawiania katolikom co oni mysla.
        Dla katolikow zlem moralnym jest nie- chodzenie do kosciola przez
        ich samych, nie np. przez niewierzacych.
        I to nie do konca prawda bo nie-chodzenie do budynku kosciola nie
        jest złem. Zlem jest brak uczestnictwa w niedzielnej mszy sw. przez
        uprawnionych i swiadomych tego.
        • piwi77 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 21:52
          Niedowiarek miał dokładnie to na myśli, chodzenie katolika na
          niedzielną mszę. Rozluźnij sie, bo zachowujesz sie jak na służbie, a
          to tylko forum.
          • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 21:57
            piwi77 napisał:

            > Niedowiarek miał dokładnie to na myśli, chodzenie katolika na
            > niedzielną mszę. Rozluźnij sie, bo zachowujesz sie jak na służbie,
            a
            > to tylko forum.


            Rozumiem. Niedowiarek WIE co mysla katolicy,a Ty WIESZ co
            niedowiarek mial na mysli. Czesto macie takie urojenia?
            O moje rozluznienie sie nie martwie, o stan Waszych glów- coraz
            bardziej...
            • piwi77 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 22:01
              Myslę, że wiem co niedowiarek miał na mysli, jeżeli sie pomyliłem,
              to sam niedowiarek za chwile to powie.
              • niedo-wiarek Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 22:05
                piwi77 napisał:

                > Myslę, że wiem co niedowiarek miał na mysli, jeżeli sie pomyliłem,
                > to sam niedowiarek za chwile to powie.

                Mniej więcej to, co pisze piwi. Tutaj naprawdę nie potrzeba parapsychologii ani czarnej magii. Użyłem po prostu zakorzenionego w języku polskim zwrotu.

                "chodzić do kościoła
                ‘wierzyć w Boga, być praktykującym katolikiem’: Czy twój chłopak chodzi do kościoła? ; Moi sąsiedzi nie chodzą do kościoła, ale dzieci postanowili ochrzcić. ; Do końca chodził do kościoła. Wierzył w diabły i anioły, i w to, że walczą ze sobą. (GW 271/99, L. Talko); - Wyjadę potem do zakonnic. Jak myślisz, każą mi pokutować? - To ty chodzisz do kościoła, nie ja - odrzekłam. - To ty powinnaś wiedzieć, co to miłosierdzie boskie i ludzkie (...). (E. Przybylska: Dotyk); Babcię, głęboko wierzącą katoliczkę, wiele razy ciągnięto do KGB za chodzenie do kościoła. (RzP 19/99, P. Reszka)"

                Popularny słownik fazeologiczny, Wydawnictwo Wilga
                • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 22:11
                  niedo-wiarek napisał:

                  > piwi77 napisał:
                  >
                  > > Myslę, że wiem co niedowiarek miał na mysli, jeżeli sie
                  pomyliłem,
                  > > to sam niedowiarek za chwile to powie.
                  >
                  > Mniej więcej to, co pisze piwi. Tutaj naprawdę nie potrzeba
                  parapsychologii ani
                  > czarnej magii. Użyłem po prostu zakorzenionego w języku polskim
                  zwrotu.
                  >
                  > "chodzić do kościoła
                  > ‘wierzyć w Boga, być praktykującym katolikiem’: Czy twój chłopak ch
                  > odzi do kościoła? ; Moi sąsiedzi nie chodzą do kościoła, ale
                  dzieci postanowili
                  > ochrzcić. ; Do końca chodził do kościoła. Wierzył w diabły i
                  anioły, i w to, ż
                  > e walczą ze sobą. (GW 271/99, L. Talko); - Wyjadę potem do
                  zakonnic. Jak myślis
                  > z, każą mi pokutować? - To ty chodzisz do kościoła, nie ja -
                  odrzekłam. - To ty
                  > powinnaś wiedzieć, co to miłosierdzie boskie i ludzkie (...). (E.
                  Przybylska:
                  > Dotyk); Babcię, głęboko wierzącą katoliczkę, wiele razy ciągnięto
                  do KGB za cho
                  > dzenie do kościoła. (RzP 19/99, P. Reszka)"
                  >
                  > Popularny słownik fazeologiczny, Wydawnictwo Wilga

                  Ja raczej jestem precyzjna w tym co czytam. Studia techniczne
                  zrobily swoje.
                  Ludzie potocznie mowia ze "chodza do kosciola" jednak nie dodaja,ze
                  na msze sw. chodza np. tylko w swieta. A takie wybiorcze "chodzenie
                  do koscioła" jest złem dla katolikow. Oczywiscie dla kogos mniej
                  swiadomego grzechu ten grzech bedzie mniejszy niz dla kogos w pelni
                  swiadomego ,ale mimo to ludzie sie z tego(wybiorczych mszy)
                  spowiadaja, a wiec uznaja to za zło ( zazwyczaj nazywa sie to "zalem
                  niedoskonałym")
                  • niedo-wiarek Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 22:14
                    mala.mi74 napisała:


                    > Ja raczej jestem precyzjna w tym co czytam. Studia techniczne
                    > zrobily swoje.

                    Współczuję.
                    • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 22:17
                      niedo-wiarek napisał:

                      > mala.mi74 napisała:
                      >
                      >
                      > > Ja raczej jestem precyzjna w tym co czytam. Studia techniczne
                      > > zrobily swoje.
                      >
                      > Współczuję.

                      czego : czy studiów technicznych?
                      Ja nie narzekałam.
        • pocoo Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 22:05
          mala.mi74 napisała:

          > I to nie do konca prawda bo nie-chodzenie do budynku kosciola nie
          > jest złem. Zlem jest brak uczestnictwa w niedzielnej mszy sw. przez
          > uprawnionych i swiadomych tego.

          Masz szansę przekonać się o tym co piszesz.Odpuść sobie uczestnictwo w jednej mszy i popatrz na wiernych obok siebie.
          Ilu z nich kuca , siedzi lub stoi wtedy kiedy trzeba klęczeć?
          Ilu rozgląda się dookoła jakby przyszli na wystawę i pierwszy raz widzieli co się w kościele znajduje?
          Ilu katolików w skupieniu uczestniczy w mszy a ilu tylko zabija czas?
          Ponieważ czasami jest taka konieczność że muszę wejść do kościoła, to dokładnie to dziwne zjawisko obserwuję.
          Ile razy ksiądz odwala mszę zamiast ją celebrować?
          Szczególnie latem armia wiernych stoi pod kościołem w czasie mszy , rozmawiają , żartują , śmieją się , jak trzeba to kucną i czekają na koniec.
          • mala.mi74 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 28.10.08, 22:16
            pocoo napisała:

            > mala.mi74 napisała:
            >
            > > I to nie do konca prawda bo nie-chodzenie do budynku kosciola
            nie
            > > jest złem. Zlem jest brak uczestnictwa w niedzielnej mszy sw.
            przez
            > > uprawnionych i swiadomych tego.
            >
            > Masz szansę przekonać się o tym co piszesz.Odpuść sobie
            uczestnictwo w jednej m
            > szy i popatrz na wiernych obok siebie.
            > Ilu z nich kuca , siedzi lub stoi wtedy kiedy trzeba klęczeć?

            Nie zauwazyłam takiego zjawiska w naszym kosciele (oprócz małych
            dzieci)
            > Ilu rozgląda się dookoła jakby przyszli na wystawę i pierwszy raz
            widzieli co s
            > ię w kościele znajduje?

            Nie zauwazyłam tego zjawiska.
            > Ilu katolików w skupieniu uczestniczy w mszy a ilu tylko zabija
            czas?

            Nie wiem, w czasie mszy sw. zajmuje sie czyms innym niz osądzanie
            intencji siedzacych obok mnie.

            > Ponieważ czasami jest taka konieczność że muszę wejść do
            kościoła, to dokładni
            > e to dziwne zjawisko obserwuję.

            pewnie w sobie?

            > Ile razy ksiądz odwala mszę zamiast ją celebrować?

            a jak to rozrózniasz?

            > Szczególnie latem armia wiernych stoi pod kościołem w czasie
            mszy , rozmawiają
            > , żartują , śmieją się , jak trzeba to kucną i czekają na koniec.

            Widocznie stoisz z nimi przed kosciolem ,ze widzisz takie zjawisko
            (ja siedze w tym czasie w kosciele ,wiec wybacz,ze nie widze).
            Ale co sie dziwisz, skoro tam stoja wlasnie tacy jak Ty?
            Daruj sobie te hipokryzje.
            ps. naprawde hipokryzja takich jak Ty jest usprawieliwieniem Twojej
            hipokryzji? Niezle to sobie wymysliłas;)
            • jerz-ykk Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 16:51
              wiekszej hipokrytki jak ty mala.mi=martha31 to nie ma!!
              Prowadzisz caly czas na pozycji lidera jesteś .bałwochwalstwo i pogarda to
              Twoje charakterystyczne cechy!!
    • piwi77 Jego moc kończy się w głowie wierzącego. 28.10.08, 17:25
      W realu nie jest w stanie nawet zgiąć źdźbła.
    • jerz-ykk Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 15:56
      Jezeli wasz bog jest dobry to skad sie wzielo zlo na swiecie??
      • pocoo Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 16:46
        jerz-ykk napisał:

        > Jezeli wasz bog jest dobry to skad sie wzielo zlo na swiecie??

        Skąd Tobie przyszło do głowy , że Bóg Jahwe jest dobry?
        Nie wiem jak określić starotestamentowego Boga?
        Jeżeli dobry Bóg sam zabijał ludzi i kazał Izraelitom również zabijać i kraść ,to kto jest zły?
        • jerz-ykk Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 16:48
          a bo to mało razy to czytalem ze bog jest miłościa i wszystkim co najlepsze
          najkochansz ,naj ,naj.hehehe
          • pocoo Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 16:54
            Niedobra to miłość i ja jej nie chcę.
    • loshenrykos Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 18:58
      jak to nie może sie pozbyć zła juz to raz zrobił skutecznie ale nie
      zrobił tego do końca bo ma swój plan uratowania tych co nie są źli
      ipo potopie zorganizował wszystko tak by przyszedł Jezus jego syn by
      nas odkupić niebawem usunie zło calkowicie ale to dopiero po
      zmartwychwstaniu i ostatecznej próbie wszystkich ludzi . potem juz
      nie będzie tolerancji dla zła nigdy . Uważasz że dobrze czy źle że
      jescze zwleka z wykonaniem wyroku na tym złym systemie i na
      pociągnięciu do odpowiedzialności wszystkich ludzi ? A gdzie Ty byś
      się znalazl gdyby teraz wykonywał wyrok sądowniczy za twoje
      uczynki ? Czy jesteś przygotowany do wejścia do nowego świata ? Czy
      twoje uczynki pasują do tego co jest napisane w ewangelii Mat 24:14
      (Mateusza 24:14) I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po
      całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem
      nadejdzie koniec. ? i te słowa co zapisał Jan
      Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak
      ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie. 35 Po tym
      wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was
      miłość . Czy widzisz tę miłość w śród tak zwanych chrześcijan od
      1914 roku kiedy to świat pogrążył sie w wojnie i później ? U kogo tę
      miłość widać ? Kto nie brał udziału w tych
      rzeziach ,inkwizycji ,blogosławieniu broni i żołnierzy , otwórz oczy
      i zastanów się kto ma ręce ubabrane po pachy w krwi ludzkiej jak nie
      właśnie chrześcijaństwo w wydaniu wielkich religii? moi uczniowie
      nie będą częścia świata powiedział Jezus Ktora religia odpowiada
      takim normom ? czyny mówią głośniej niż słowa a ktoś kto nie chce na
      to zwrócić uwagi to jego sprawa . Dzięki cierpliwości Boga jeszcze
      ludzie mają szanse się zmienić instrukcja jest w Biblii .
      • pocoo Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 19:28
        Co znaczy określenie Wszechwiedzacy Bóg? Biblia mówi , że Bóg zna nawet myśli człowieka.Kiedy Bóg stworzył anioły to musiał wiedzieć , że część się przeciwko Niemu zbuntuje , że zrzuci ich na stworzoną przez siebie cudowną ziemię , że Lucyfer wejdzie do raju i skusi Ewę , że ludzie będą umierali i wszelkie stworzenia ogarnie zło.Jeżeli nie wiedział ,to nie jest wszechwiedzący.Jeżeli wiedział i nie zaradził złu to znaczy , że tak chciał.
        Zesłał potop na ziemię aby zniszczyć grzesznych ludzi(nie szatana ,więc oszczędził zło).Czy wiedział , że po potopie ludzie będą tak samo grzeszni jak i przed potopem? Wszechwiedzący wiedział.Po co zatem utopił wszystkich grzeszników? Jeżeli Bóg wie wszystko , to znaczy , że to co dzieje się na ziemi jest za Jego pełnym przyzwoleniem.
        • kolter_hugh1 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 19:43
          pocoo napisała:

          > Co znaczy określenie Wszechwiedzacy Bóg? Biblia mówi , że Bóg zna nawet myśli c
          > złowieka.Kiedy Bóg stworzył anioły to musiał wiedzieć , że część się przeciwko
          > Niemu zbuntuje , że zrzuci ich na stworzoną przez siebie cudowną ziemię , że Lu
          > cyfer wejdzie do raju i skusi Ewę , że ludzie będą umierali i wszelkie stworzen
          > ia ogarnie zło.Jeżeli nie wiedział ,to nie jest wszechwiedzący.Jeżeli wiedział
          > i nie zaradził złu to znaczy , że tak chciał.
          > Zesłał potop na ziemię aby zniszczyć grzesznych ludzi(nie szatana ,więc oszczęd
          > ził zło).Czy wiedział , że po potopie ludzie będą tak samo grzeszni jak i przed
          > potopem? Wszechwiedzący wiedział.Po co zatem utopił wszystkich grzeszników? Je
          > żeli Bóg wie wszystko , to znaczy , że to co dzieje się na ziemi jest za Jego
          > pełnym przyzwoleniem.

          Nie , to po prostu znaczy że Bóg jest demokratą ::)))
          • pocoo Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 19:51
            kolter_hugh1 napisał:

            > Nie , to po prostu znaczy że Bóg jest demokratą ::)))

            A niech Cię kolter...
            Od razu mi weselej.
            • kolter_hugh1 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 19:54
              pocoo napisała:

              > kolter_hugh1 napisał:
              >
              > > Nie , to po prostu znaczy że Bóg jest demokratą ::)))
              >
              > A niech Cię kolter...
              > Od razu mi weselej.

              No co ? miał im dupy skopać od razu ? a gdzie obiecana swoboda wyboru he ? oni
              wybrali ,a on jak sam Kennedy pozwolił im działać w ramach demokracji ::))))
              • pocoo Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 20:02
                kolter_hugh1 napisał:

                oni
                > wybrali ,a on jak sam Kennedy pozwolił im działać w ramach demokracji ::))))

                Cholera , z tego co wiem to historia lubi się powtarzać.
                • kolter_hugh1 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 05.11.08, 20:04
                  pocoo napisała:
                  Cholera , z tego co wiem to historia lubi się powtarzać.

                  Mówiąc inaczej kołem się toczy .
    • seth.destructor Czytało się za dużo Kossakowskiej? 05.11.08, 19:37
      Czy sam wymyśliłeś tę "legendę"?
      • pocoo Re: Czytało się za dużo Kossakowskiej? 05.11.08, 19:42
        seth.destructor napisał:

        > Czy sam wymyśliłeś tę "legendę"?
        >
        > Nie wiem czy mnie pytasz?Jeżeli mnie ,to nie wiem o co chodzi?O Wszechwiedzącego Boga , czy o historie Biblijne?
    • alabama8 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 06.11.08, 13:35
      Bo bez zła nie byłoby już tak zabawnie. Zanudził by się na śmierć, a
      przecież tego nie chcemy.
      • apog-eum Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 06.11.08, 13:37
        alabama8 napisała:

        > Bo bez zła nie byłoby już tak zabawnie. Zanudził by się na śmierć, a
        > przecież tego nie chcemy.

        dobro zawsze zwyciezy ,nawet kiedy mu sie przeciwstawi ateistyczne zlo:)
        • kolter_hugh1 Re: Dlaczego Bóg nie może pozbyć się zła na świec 06.11.08, 16:57
          apog-eum napisała:
          > dobro zawsze zwyciezy ,nawet kiedy mu sie przeciwstawi ateistyczne zlo:)

          Jaskółko wróciłaś ::)))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja