Szkolne modly,nowe obyczaje?

04.11.08, 07:52
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5879756,Uczniu__oto_dluga_przerwa_dla_Boga.html
    • raistek Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 08:17
      Tylko dla chetnych wiec kto chce ten chodzi. Smieszne jest stwierdzenie 'dla nas
      on juz jest swiety', mimo ze nie zostal nawet eatyfikowany, no ale kult
      jednostki w naszym kraju dziala pelna geba.
    • l.george.l Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 08:43
      To nie jedyna szkoła powszechna, w której wprowadza się modły. Odnoszę wrażenie,
      że katecheci musieli dostać w tej kwestii jakieś wytyczne.
      • opornik4 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 14:26
        l.george.l napisał:

        > To nie jedyna szkoła powszechna, w której wprowadza się modły.
        Odnoszę wrażenie
        > ,
        > że katecheci musieli dostać w tej kwestii jakieś wytyczne.

        A nie przyszlo Ci do glowy, ze sa ludzie, ktorzy chca sie modlic,
        sami z siebie - mlodziez, dla ktorej osoba Jana Pawla II jest kims
        faktycznie drogim?

        " Uczniowie płockiego Ekonomika i ich katecheta w jednej ze
        szkolnych sal spotykają się co tydzień. Nie ma mowy o przymusie,
        szantażu, rozkazywaniu. Wszystko dzieje się na przerwie, więc
        młodzież nie dokonuje wyboru w stylu: wspólna modlitwa albo lekcja

        ..Każdy przychodzi tu z własnej woli, często jest nawet więcej osób
        niż dziś."

        W sumie mamy w Polsce, nadal wspaniala wierzaca mlodziez, nie
        cynikow, jacy czasem wystepuja na tym forum.
        • kolter_hugh1 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 16:55
          opornik4 napisała:
          >
          > A nie przyszlo Ci do glowy, ze sa ludzie, ktorzy chca sie modlic,
          > sami z siebie - mlodziez, dla ktorej osoba Jana Pawla II jest kims
          > faktycznie drogim?

          Widać ze w Polsce nie bywasz i nie wiesz jak młodzież ma głęboko w dupie watykan
          i jego świętych .

          > W sumie mamy w Polsce, nadal wspaniala wierzaca mlodziez, nie
          > cynikow, jacy czasem wystepuja na tym forum.

          Ta, w klasie mojej córki (30 osób) 5-6 chodzi do kościoła z tego 4 są ze wsi to
          nic do gadania nie maja bo hołota zaszczuje ,jeden koleś chodzi do kościoła bo
          kocha grać na organach ::))))uwierz mi że mieszkam w dość niedużym mieście ,
          wiec co się dzieje w wielkich miastach ?
          • opornik4 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 22:03
            >uwierz mi że mieszkam w dość niedużym mieście ,
            > wiec co się dzieje w wielkich miastach ?

            W malych miastach, jeszcze sie ewangelizacja nie rozwinela, wiec
            jest slabo. Natomiast w duzych, jest piekne i zywe duszpasterstwo.
            W samym Szczecinie mamy ok.30 Wspolnot Neokatechumenatu, Kilka
            oazowych, kilkanascie Odnowy w Duchu Swietym, a oprocz tego preznie
            dzialajace Osrodki Duszpasterstwa Akademickiego.
            W Tczewie, miasto sredniej wielkosci:
            - Odnowa w Duchu Swietym, dwie wspolnoty,
            - Domowy Kosciol, Ruch swiatlo Zycie,
            - Neokatechumenat, trzy wspolnoty.
            Gdybym chciala tu wpisac miasta Krakow, Katowice (z przyleglymi
            miastami), sa to tysiace "zagospodarowanych" wiernych Kk.
            W samych Katowicach, na podsumowaniu Oaz (wrzesien) bylo w katedrze
            ponad 3 tys.mlodych ludzi.

            • piwi77 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 12:30
              opornik4 napisała:

              > W samych Katowicach, na podsumowaniu Oaz (wrzesien) bylo w
              > katedrze ponad 3 tys.mlodych ludzi.

              I czego to dowodzi? Ano tego, że aby niewzruszenie stać przy
              wartościach wątpliwych, potrzebne są masówki. Czy o smaczności
              dobrze usmażonego kotleta schabowego z kością trzeba się przekonywać
              w tłumie? Czy potrzeba tłumnego zgodnego skandowania, żeby opowiadać
              się za urlopem, spędzonym najlepiej w fajnym miejscu poza domem? Czy
              potrzebne są wspólne śpiewy i czytania, aby dostrzec prawdę, że
              własny dom jest jednak lepszy niż wynajęte mieszkanie? Moim zdaniem,
              nie.
            • kolter_hugh1 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 17:41
              opornik4 napisała:
              >
              > W malych miastach, jeszcze sie ewangelizacja nie rozwinela,

              Obudż sie w Polsce coraz więcej dzieci nie chodzi na katolickie katechezy i to
              są fakty a nie to że za społeczne pieniądze władza organizuje dla Krk
              przybudówki młodzieżowe.
        • l.george.l Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 23:25
          opornik4 napisała:

          [...]
          > A nie przyszlo Ci do glowy, ze sa ludzie, ktorzy chca sie modlic,
          > sami z siebie
          [...]
          Bardzo proszę, niech się modlą, ale nie w szkole powszechnej. Szkoła musi być
          czysta, wolna od jakiejkolwiek ideologii.
          Zagęszczenie kościołów jest tak duże, że z pewnością żadnemu uczniowi nie sprawi
          najmniejszego problemu przed lub po lekcjach udać się do świątyni.
          • opornik4 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 03:29
            l.george.l napisał:
            > Bardzo proszę, niech się modlą, ale nie w szkole powszechnej.
            Szkoła musi być
            > czysta, wolna od jakiejkolwiek ideologii.

            Szkola NIGDY nie jest czyta od ideologii.
            Czymze sa bowiem wszelkie Akademie, lub swieckie pogadanki serwowane
            mlodziezy?
            Ba, propagowanie ateizmu, propagowanie wszelkich "rownosci", tez
            jest ideologia.

            > Zagęszczenie kościołów jest tak duże, że z pewnością żadnemu
            uczniowi nie sprawi
            > najmniejszego problemu przed lub po lekcjach udać się do świątyni.

            Przerwa jest czasem wolnym i uczniowie maja prawo podczas niej robic
            wszystko, co nie lamie obowiazujacego prawa - a modlitwa do
            zakazanych (jeszcze?) nie nalezy.
            Nikt rozsadny nie powie przeciez (co najmniej w krajach
            demokratycznych), ze wolno sie tylko w kosciolach modlic.

            Na marginesie - Obama, ktory jest socjal-demokrata, swoje wszystkie
            wystapienia publiczne konczy slowami:"niech was Bog blogoslawi".
            • opornik4 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 03:45
              @I.george.I:
              Ty, naprawde nie widzisz czlowieku, ze stales sie wojujacym ateista?
              Przeciez w swoim "zapale", chcialbys pozbawic pewne grupy obywateli,
              praw zagwarantowanych im przez Konstytucje.
              W tym watku, wyraznie juz przegiales.
              W sumie byla to kropka nad i. pokazales nam wyraznie, ze jedyny cel, jaki
              przyswieca twojemu dzialaniu - to eleminacja (nawet wbrew woli
              spoleczenstwa) wszelkiego rodzaju religijnosci.
              Wysylasz mlodziez do swiatyn, zarazem we wczesniejszych postach,
              wyraznie postulujac likwidacje takowych.
              Bowiem, o ile dobrze pamietam, rowniez Ty twierdziles, ze zamiast wydawac
              pieniadze na budowe i utrzymanie kosciolow, nalezalo by je bardziej
              "pozytecznie" spozytkowac.
              • jerz-ykk Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 15:52
                Twoim celem ,jedynym na forach oprnik4 jest ewangelizacja
                Robisz to w chamski sposob rzygajac 'katolickamilościa!!
                • kolter_hugh1 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 18:08
                  jerz-ykk napisał:

                  > Twoim celem ,jedynym na forach oprnik4 jest ewangelizacja
                  > Robisz to w chamski sposob rzygajac 'katolickamilościa!!

                  Jerz-ykk jeżeli jeszcze raz napiszesz słowo ,,ewangelizacja" to ciebie
                  opierdykam , to co robią katolicy nie ma nic z tym wspólnego ::)))) oni sieją ,
                  sieją ,sieją !! diabli wiedza co ale sieją ::)))
                  • lumpior Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 18:11
                    to co robią katolicy nie ma nic z tym wspólnego ::)))) oni sieją ,
                    > sieją ,sieją !! diabli wiedza co ale sieją ::)))

                    Ja to co? Slowo boze,milosc blizniego.Czytaj uwaznie.
                    • kolter_hugh1 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 18:28
                      lumpior napisał:
                      > Ja to co? Slowo boze,milosc blizniego.Czytaj uwaznie.

                      Ta ::)))))))
              • kolter_hugh1 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 17:44
                opornik4 napisała:

                > @I.george.I:
                > Ty, naprawde nie widzisz czlowieku, ze stales sie wojujacym ateista?
                > Przeciez w swoim "zapale", chcialbys pozbawic pewne grupy obywateli,
                > praw zagwarantowanych im przez Konstytucje.

                Właśnie Konstytucja mówi o rozdziale Państwa o Kościołów , jak na razie szkoły
                są publiczne więc won hołoto z niej .
            • l.george.l Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 10:13
              opornik4 napisała:

              [...]
              > Na marginesie - Obama, ktory jest socjal-demokrata, swoje wszystkie
              > wystapienia publiczne konczy slowami:"niech was Bog blogoslawi".
              [...]

              To taka zgrabna metafora. W rzeczywistości ma na myśli: niech wam prezes banku
              łaskawy będzie i odpuści karne odsetki. Retoryka, retoryka i tylko retoryka. I
              tylko w tej kategorii można te Wasze legendy brać na poważnie, jako metaforę
              procesów, których prostemu człowiekowi nie da się inaczej wytłumaczyć.
            • astrotaurus Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 12:15

              opornik4 napisała:

              ** Szkola NIGDY nie jest czyta od ideologii.
              Czymze sa bowiem wszelkie Akademie, lub swieckie pogadanki serwowane mlodziezy?
              Ba, propagowanie ateizmu, propagowanie wszelkich "rownosci", tez jest ideologia.**

              Czy do Ciebie, matołku boży, nie dotrze nigdy, że brak ideologii nie jest ideologią?
              Jeżeli dzieci, wszystkie jednakowo, są nauczone myśleć, nauczone życia , w tym
              również religioznawstwa po to, aby miały podstawy i umiejętność dokonywania
              wyborów , to czy jest to według Ciebie równoważne z wbijaniem ich w przyjmowanie
              na wiarę starych głupich bajek?
              Masz coś przeciw ideologii oświeceniowej?

              To pytanie retoryczne. Wiem, że masz.


              **Na marginesie - Obama, ktory jest socjal-demokrata, swoje wszystkie
              wystapienia publiczne konczy slowami:"niech was Bog blogoslawi"**

              Kto to jest Obama? Jakiś autorytet? Jakiś naukowiec na sympozjum?
              On jeździ i gada już dwa lata, żeby zebrać jak najwięcej głosów religijnych
              tłumoków , to co on ma gadać?
              Taki przykład, w takim miejscu dowodzi tylko po raz kolejny, że sama też jesteś
              jedynie tłumokiem.
    • zzyzx Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 15:26
      Chcą to niech się modlą, są gorsze sposoby spędzania czasu.

      Choć całość nieco śmieszna tak z boku patrząc.
      • kolebeczka Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 17:10

        Jakos nikt w tym kraju nad Wisla nie wpadl na to, zeby "pojsc na
        rybe" i...pogadac o Jezusie, nawet bez gratisowego dlugopisu?
        Albo kult maryjny albo JPII.
        W co wierzy polski katolik?
        We wszystko oprocz nauki Jezusa.
        Dlaczego Polak Jezusa nie lubi?
        Dlaczego wychowuje sie nastepne pokolenie w wierze w posrednikow?
        • kolter_hugh1 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 17:37
          kolebeczka napisała:

          >
          > Jakos nikt w tym kraju nad Wisla nie wpadl na to, zeby "pojsc na
          > rybe" i...pogadac o Jezusie, nawet bez gratisowego dlugopisu?

          No poza innowiercami ,heretykami inaczej .

          > Albo kult maryjny albo JPII.

          Tak to z ciemnota już jest.

          > W co wierzy polski katolik?

          W Marię ??

          > We wszystko oprocz nauki Jezusa.

          Bo kogo obchodzi zmarły 2 tys lat temu Żyd ?

          > Dlaczego Polak Jezusa nie lubi?

          Bo to Żyd ?

          > Dlaczego wychowuje sie nastepne pokolenie w wierze w posrednikow?

          Bo to akurat brzęcząca moneta jest .
        • bezszczelny.chan Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 18:15
          kolebeczka napisała:

          >
          > Jakos nikt w tym kraju nad Wisla nie wpadl na to, zeby "pojsc na
          > rybe" i...pogadac o Jezusie, nawet bez gratisowego dlugopisu?


          Moze ktos wpadl ,ale w gazecie nie napisali :)

          > Albo kult maryjny albo JPII.


          Albo wszystko na raz.

          > W co wierzy polski katolik?

          Ktory ?

          > We wszystko oprocz nauki Jezusa.

          A przepraszam sama sobie odpowiadasz :)

          > Dlaczego Polak Jezusa nie lubi?

          Ktory ?

          > Dlaczego wychowuje sie nastepne pokolenie w wierze w posrednikow?

          Posrednictwo kwitnie , handel sie konczy, uslugi kroluja.


        • opornik4 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 22:07
          kolebeczka napisała:

          >
          > Jakos nikt w tym kraju nad Wisla nie wpadl na to, zeby "pojsc na
          > rybe" i...pogadac o Jezusie, nawet bez gratisowego dlugopisu?
          > Albo kult maryjny albo JPII.

          A czymze jest znak ryby?
          Na takich spotkaniach, mlodzi maja pelna swiadomosc spotykania sie w
          Chrystusie. Nie myslisz chyba, ze ida sie modlic dla dlugopisu?
          Nie te czasy, na laptopa moze bys kogos kupila, ale na dlugopis?
      • bezszczelny.chan Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 18:07
        > Chcą to niech się modlą, są gorsze sposoby spędzania czasu.

        Racja

        > Choć całość nieco śmieszna tak z boku patrząc.

        Dla ateisty smieszna co moze byc zrozumiale,ale wystarczy spojrzec z
        perspektywy teisty i smieszne byc przestaje , staje sie naturalne.
        • lumpior Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 18:19
          bezszczelny.chan napisał:

          > > Chcą to niech się modlą, są gorsze sposoby spędzania czasu.
          >
          > Racja
          >
          > > Choć całość nieco śmieszna tak z boku patrząc.
          >
          > Dla ateisty smieszna co moze byc zrozumiale,ale wystarczy spojrzec
          z
          > perspektywy teisty i smieszne byc przestaje , staje sie naturalne.
          Czyli:mamy nowe zastepy moherow,falange kleru? Ale w publicznych
          szkolach,czy nauczyciele tez klepia modly,musza czy wrecz chca? Kto
          odpowiada za te sytuacje,a moze "powolac" kaplice?
        • krytykantka07 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 18:23
          bezszczelny.chan napisał:

          >> Dla ateisty smieszna co moze byc zrozumiale,ale wystarczy
          spojrzec z > perspektywy teisty i smieszne byc przestaje , staje sie
          naturalne.

          W żadnym razie nie staje się naturalne. To kpina z Boga, o którym
          mówił Jezus i zamiast prawdziwej religii mamy kult tandety
          religijnej w ładnym opakowaniu. Jaki był sens odchodzić od
          pogańskich bogów, skoro na każdym kroku w XXI wieku ( ! ) mamy
          pogaństwo i wierzenia, które same w sobie są zaprzeczeniem. W jakim
          celu ludzie chodzą do szkół to w życiu nie zrozumiem...Aby być
          zabobonnym prymitywem to uczyć sie wcale nie trzeba. Dowodem Żydzi z
          czasów przed narodzeniem Jezusa. W XXI wieku mamy równie mądre
          społeczeństwo. Tylko się cieszyć...
          • bezszczelny.chan Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 19:51
            Kpina z Boga jest stwierdzenie ,ze modlitwa to kpina z Boga.
            • krytykantka07 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 20:05
              bezszczelny.chan napisał:

              > Kpina z Boga jest stwierdzenie ,ze modlitwa to kpina z Boga.

              Modlitwa o beatyfikjację JPII, który nie był nikim szczególnym, a do
              tego ukrywał pedofilów to kpina z Boga! I do tego bałwochwalstwo...
              • bezszczelny.chan Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 20:34
                Dla jednych nie byl nikim szczegolnym, dla innych byl ,ale mniejsza o to .
                Brawa za stwierdzenie ,ze modlitwa o beatyfikacje jest balwochwalstwem .

                • kolter_hugh1 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 17:39
                  bezszczelny.chan napisał:

                  > Dla jednych nie byl nikim szczegolnym, dla innych byl ,ale mniejsza o to .
                  > Brawa za stwierdzenie ,ze modlitwa o beatyfikacje jest balwochwalstwem .

                  Zapewne jest bo sam beatyfikowany stanie się wkrótce obiektem bałwochwalczego
                  kultu .
        • zzyzx Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 22:15
          Dla teisty winno być nie śmieszne, a straszne.
          Kult bożka.
          • bezszczelny.chan Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 22:32
            Modlitwa o beatyfikacje to kult bozka ?
            • zzyzx Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 07:35
              Po drodze był jeszcze film o bożku, a na koniec nieco obrazoburcze "dla nas już
              jest święty".
            • kolter_hugh1 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 17:42
              bezszczelny.chan napisał:

              > Modlitwa o beatyfikacje to kult bozka ?

              Nie , to modlitwa o stworzenie nowego bożka jakim zapewne będzie ten niby to
              święty .
          • pocoo Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 08:13
            zzyzx napisał:

            > Dla teisty winno być nie śmieszne, a straszne.
            > Kult bożka.
            Izraelici nie widzieli Boga więc odlali sobie(biedni niewolnicy)złotego cielca.
            Katolicy też Boga nie widzieli ,więc lepiej się modlić do kogoś kogo znali , widzieli , słyszeli i prosić o wstawiennictwo. Obawiają się , że modły skierowane bezpośrednio do niewidzialnego Boga trafiają w próżnię.Papież Polak może już się nam nie trafić.
            Włosi mają lepiej ,bo włoskich papieży w niebie jest tyle że ho , ho.
        • astrotaurus Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 05.11.08, 11:24
          bezszczelny.chan napisał:

          **Dla ateisty smieszna co moze byc zrozumiale,ale wystarczy spojrzec z
          perspektywy teisty i smieszne byc przestaje , staje sie naturalne.**

          Co jest naturalne dla teisty, miły chanie? Że trzeba spędy młodzieży robić, aby
          Twojemu kretyńskiemu theos przypominała i zwracała uwagę na to co powinno się stać.
          Sam stetryczały matołek nie kontroluje sytuacji?

          Załóżmy jednakże, że katolicy to nie jest stado bałwochwalczych głąbów. Że
          rzeczywiście logistyka działań boga jest taka, że sam nie daje rady, albo nie
          lubi cudować wszędzie i zawsze i wyznacza zadania różnym swoim pomocnikom:
          żywym, umarłym czy w ogóle czarodziejskim przedmiotom.
          To czy ten zmarły ochroniarz pedofilów - Omatkoboskonaszpapież, w którego
          intencji zanoszone są modły nie ma sam wystarczających koneksji w niebie?
          Twórca, czy też odtwórca bożych cudów?! Dzieciaki wywalczą mu stanowisko w
          nepotycznym systemie awansów? A on nepotyzm pociągnie dalej?
          Jak to z tym jest, miły chanie?
    • behemotka2 Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 04.11.08, 22:43
      Jak nikogo nie zmuszają to ok. Każdy ma prawo spędzać przerwę jak
      mu się podoba. I skoro zebrała się grupa chętnych, to niech się
      modli. U mnie w LO też tak było, że na dużej przerwie można było
      przyjść do sali katechetycznej na wspólną modlitwę. Co prawda
      przychodziło kilkanaście osób, ale zawsze to coś. Skoro nie robią
      tego na środku korytarza, nie śpiewają głośno pieśni itp. to niech
      się modlą-na pewno lepsze to niż palenie fajek w bramie.
      • kolebeczka Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 06.11.08, 17:08
        behemotka2 napisała:
        >na pewno lepsze to niż palenie fajek w bramie.

        Nie pale i nigdy nie palilam, ale co do powyzszego mam akurat
        watpliwosci...
        Czy sa jeszcze inne kraje, w ktorych na przerwach szkolnych modli
        sie o beatyfikacje naszego rodaka?

        ...modli sie generalnie o beatyfikacje rodaka- np.o Karla Habsburga
        tez modlili sie monarchisci austriaccy. Polacy czy np.Wlosi by na to
        raczej nie wpadli.

        Beatyfikacje to sport jak kazdy inny, podgrzewany dopingiem
        narodowym. Katolicyzm zawsze idzie w parze z wybujalym, zeby nie
        powiedziec schorowanym, patriotyzmem.
        • lumpior Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 06.11.08, 17:20
          > Beatyfikacje to sport jak kazdy inny, podgrzewany dopingiem
          > narodowym. Katolicyzm zawsze idzie w parze z wybujalym, zeby nie
          > powiedziec schorowanym, patriotyzmem.
          Ale Watykanskim.A najwyzszy funkcjonariusz kleru zdecyduje:SWIETY.
          No ale profilaktycznie juz wierni kleczac doznaja ekstazy,ale po co
          w to wlaczac mlodziez i to w publicznych szkolach? Sakta prowadzi
          nabor,uzaleznia,infekuje nowotwory wyznaniowe,beda wyznawcy,bedzie
          KASA.
          • kolebeczka Re: Szkolne modly,nowe obyczaje? 06.11.08, 17:32
            lumpior napisał:
            > ale po co w to wlaczac mlodziez?

            Ano bo
            "Trzeba z żywymi naprzód iść,
            Po życie sięgać nowe,
            A nie w uwiędłych laurów liść
            Z uporem stroić głowę

            Wy nie cofniecie życia fal!
            Nic skargi nie pomogą:
            Bezsilne gniewy, próżny żal!
            Świat pójdzie swoją drogą!"

            (Adam Asnyk)

            Wers ostatni napawa mnie jednoczesnie nadzieja i strachem...
            Ale coz- kwestia interpretacji.
            Oby miec do niej zawsze prawo- a moze to o to powinny sie modlic
            dzieci na przerwach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja