Misjonarka miłości.

11.01.09, 16:33
`Misjonarska miłość: Matka Teresa w teorii i praktyce' dziennikarz Christopher Hitchens opisuje w tej książce jej `szpital' w Kalkucie. Był to prymitywny przytułek, w którym można było tylko umrzeć, bo ludzie tam przebywający nie mieli żadnej opieki lekarskiej. Sama wychwalając biedę, choroby i cierpienie, leczyła się w najlepszych szwajcarskich klinikach. Jej `klinika' liczyła 90 `łóżek' a sama opowiadała, że z ulic Kalkuty zbierała 50 tyś najbiedniejszych. Twierdziła również, że w jej szpitalach leży 250 tyś ludzi - ciekawe gdzie były te szpitale? Twierdziła, że żywi 7 tyś głodnych a jej kuchnia mogła wydawać 300 posiłków dziennie. Pieniędzy brała dużo nie brzydząc się ich pochodzeniem - od dyktatora Haiti Duvalier albo od oszustów w rodzaju Roberta Maxwella lub Charlesa Keatinga, który obrabował swój bank z ponad 250 milionów dolarów z funduszy emerytalnych i oszukał w ten sposób ponad 17 tysięcy głównie ubogich emerytów. Z sumy tej ofiarował Matce Teresie 1 milion 250 tyś dolarów i pozwalał jej korzystać ze swojego samolotu - nie brzydziły jej te pieniądze. Gdy był sądzony pisała listy w obronie oszusta do sędziego - sędzia zażądał zwrotu pieniędzy - nie raczyła nawet odpowiedzieć. Oszust został skazany na 10 lat więzienia - a ona została świętą.
Ile pieniędzy wpłynęło na konta Matki Teresy? Tego nie wie nikt. Wiadomo, że tylko w Niemczech wpłynęło na jej konto od 3 do 5 milionów dolarów. Suzan Shields, dawna misjonarka miłości zeznała, że wraz z grupą 25 sióstr jednego roku zebrały ponad 50 milionów dolarów. Na co poszły?
Do Watykanu - i za to właśnie została świętą.
Jaka organizacja tacy święci.
    • 4.cyrus Re: Misjonarka miłości. 11.01.09, 16:45
      Cuda się dzieją!!Watek wrócił
      chaaa chaaaa
    • 4.cyrus Re: Misjonarka miłości. 11.01.09, 16:51
      Drugi oszust,cwaniak i psychol to o.Pio,zresztą każdego swiętego do normalnych
      zaliczyć nie można,wszyscy daleko odbiegają od norm. Niech mi ktos wyjasni na
      czym polega swiętosć n.p. Szymona Słupnika,który moim zdaniem był
      eksibicjonistą i masochistą,z ktorego zrobiono swiętego,dzisiaj zapewnie byłby
      leczony.Jezeli taki swiety to wzor godny naśladowania,no to kochani na słupy
      zamiast tłuc tutaj w klawiaturę !Watpię czy Waszemu Bogu o to chodziło?
    • 4.cyrus Re: Misjonarka miłości. 11.01.09, 17:05
      Duzo czytalem na ten temat.Wielu lekarzy wizytujacych przybytki" milosierdzia"
      MT wypowiadali sie czesto i negatywnie o warunkach tam panujacych. MTPoniżała
      pacjentki nakazując golić im głowy a w Indiach to dla kobiety hańba. Barłogi
      gnijące na podłodze robiły za łóżka a o odbieraniu dzieci ubogim nie wspomnę.
    • apog-eum Re: Misjonarka miłości. 13.01.09, 13:44
      czy poza powtarzeniem niesprawdzonych PLOT i szarganiem ludzkiej opnii ZNASZ
      jeszcze inne wydarzenia z zycia Swietej Teresy???
      Zanim napiszesz swoje PASZKWILE !!! - odrob swoje zadanie do ktorego wzywa
      ludzka zwykla UCZCIWOSC i choc raz w zyciu napisz DRUGA STRONE MEDALU.
      Jestes bowiem zwyklym pospolitym kreckiem o wielkiej gebie jamochlonu, ktory
      poprosatu przerabia wszystko co wpada mu do geby. A poniwaz karmisz sie
      ateistyczna kuchnia, czytajac ciebie wiadomo co z ciebie wychodzi.
Pełna wersja