piwi77
28.01.09, 10:46
Historię świata ma podobno zakończyć sąd ostateczny, w którym, jak
chcą tego niektórzy, Bóg, stworzyciel świata, miałby sądzić swoje
stworzenie. Nie bardzo rozumiem, co byłoby w takim sądzie do
osądzenia, Bóg miałby oceniać własną robotę? Przyznacie, że to bez
sensu. Sąd jest jednak potrzebny, trzeba będzie ostatecznie zamknąć
jedyny wtedy jeszcze otwarty rachunek, ludzkość musi się ostatecznie
wypowiedzieć co sądzi o Bogu. Na sądzie ostatecznym sędziami
będziemy my, Bóg zaś będzie sądzony.