Bog i poczucie humoru-:)

04.02.09, 13:34
Jak sądzicie, najmilejsi moi - czy wasz Bóg ma poczucie humoru-:)
Czy też ta przez ludzi u ludzi pozytywnie oceniana cecha leży poza zasięgiem jego wszechmocy?

Ja sadzę ,ze wasz bóg ma zajefajne poczucie humoru! Najlepszym przykładem jest wysłanie dwóch niedźwiedzi aby rozszarpały 40 dzieci wyśmiewających się z któregoś z proroków. Ten prześmieszny przypadek opisany jest w Biblii-:)Jeszcze ten n żart z potopem - i wymordowaniem za ludzkie grzechy wszystkiego co żyje-:)
Zartowniś z tego waszego boga-:)
    • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 13:36
      tok33 napisał:
      > Ja sadzę ,ze wasz bóg ma zajefajne poczucie humoru! Najlepszym przykładem jest
      > wysłanie dwóch niedźwiedzi aby rozszarpały 40 dzieci wyśmiewających się z które
      > goś z proroków. Ten prześmieszny przypadek opisany jest w Biblii-:)Jeszcze ten
      > n żart z potopem - i wymordowaniem za ludzkie grzechy wszystkiego co żyje-:)
      > Zartowniś z tego waszego boga-:)

      Na tym forum znajdziesz pewno kogoś kogo to rozbawi::))
      • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 13:45
        Aż mi się przypomina film "Adwokat Diabła" i kwestia Al'a:
        "Zdradzę ci kilka tajnych informacji na temat Boga: Bóg lubi obserwować. To żartowniś. Przemyśl to sobie. Daje człowiekowi instynkty. Daje ci ten niezwykły dar i co potem? Przysięgam, że dla własnej uciechy. Dla swej prywatnej kosmicznej burleski. Ustala wszelkie zasady na opak. Żart wszechczasów: Patrz, ...ale nie dotykaj… Dotknij, ...ale nie próbuj… Spróbuj, ...ale nie połykaj. Ha ha ha! Kiedy to przestępujesz z nogi na nogę, co on robi? Zrywa boki ze śmiechu! "
        • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 13:56
          Ty nie piszesz o Bogu, ale o JHWH!
          A JHWH wymyślili ludzie z poczuciem humoru...
          Więc ich JHWH takie samo poczucie humoru miał.
          Jezus powiedział, że dary od Boga mają być wykorzystywane w imię
          miłości bliźniego.
          Tylko takie jest ograniczenie i żadne inne!
          • tok33 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 14:06
            Nareszcie madra Basia jest na forum-:)!!!Bedzie wykład!! Już jest-:)Szkoda ,ze
            musze sie już zwijać ale pisz Basiu ,pisz-:)
            Napisz ile tych bogow macie bo ja się gubię!-:)
          • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 14:10
            A więc powiedz mi o tym Twoim Bogu, krytykantko. Skąd on się wział? Skąd o nim wiesz? Skąd wiesz, jaki on jest? Kto Ci o nim powiedział?

            O ile wiem mowa jest o tym Bogu, w którego wierzą chrześcijanie, a chrześcijaństwo ma swoje korzenie w judaizmie a więc... chyba cały czas tu jest mowa o tym całym JHWH??? Nie sądzisz? Z reszta co za róznica? Bóg, JHWH, Allah? Bóg podobno jest jeden, więc co za różnica, jak go nazwiesz? Jak różę nazwiesz bratkiem to zacznie inaczej pachnieć? Chyba, że Ty, droga krytykantko, wyznajesz jakiegoś innego Boga, ale pragnę Cie ostrzec, że w takim razie bluźnisz. BO widzisz, my tu cały czas mówimy o tym samym Bogu, który pozwolił wyrżnąć Amalekitów, kazał swojemu ukochanemu Ludowi Wybranemu umierać i błądzić na pustyni przez 40 lat, kazał swojemu aniołowi zabić niewinne dzieci Egipcjan w jednej ze swoich plag, pomordował miliony ludzi podczas potopu, wymordował liby niesprawiedliwych w Sodomie i Gomorze (skoro ocalała tylko jedna rodzina to wychodzi na to, że nawet dzieci pomordował... ciekawe, czy te w kołyskach też?). Mam wymieniać dalej?

            "> Jezus powiedział, że dary od Boga mają być wykorzystywane w imię
            > miłości bliźniego."

            Cytat proszę.
            • tok33 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 14:14
              Basi bóg to inny bog jak wszystkie pozostałe bogi-:)
              Sama chętnie ci wytłumaczy-:)
              • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 15:35
                No i dobrze, niech mi tłumaczy jakiegoż to Boga wielbi... Czyzby Jezus miał wiecej niż jednego ojca?
                • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:23
                  Jezus miał jednego Ojca i był nim Bóg.
                  Ten niby Bóg, o którym Ty piszesz, to Bóg ale w krzywym zwierciadle.
                  To tak jak Cię widzą Twoi wrogowie ;).
                  Gdyby ktoś Twoją osobą chciał innych straszyć, na pewno byłby to
                  obraz Twojej osoby zmieniony wg jego pomysłu.
                  Czy to byłabyś wtedy Ty?
                  To samo stało sie z Bogiem...
                  Zatem o Bogu wiemy tylko od Jezusa, bo On nie miał żadnego powodu,
                  aby Jego obraz wypaczyć.
                  A taki powód mieli zawsze ci, co chcieli mieć władzę dzięki bogom...
                  Zatem, co od Jezusa wiemy o Bogu...
                  To kochający ojciec, który nikogo nie potępia i nikogo nie wyróżnia.
                  Zatem wojny religijne to jednak nie w Jego imię.
                  A że Bóg pozwala na wojny religijne?
                  No cóż, skoro nikogo nie potępia to pozwala.
                  Ale ludzie myślący w wojny religijne wmanewrować się nie dają z
                  powodu tego, co mówił Jezus...
                  Nie walczą z religią tylko cytują tym manipulantom, którzy powołują
                  sie na Boga słowa Jezusa :P
                  A jakie to słowa?
                  Ano takie, że Bóg nie ma pośredników...
                  Wiara jest sprawą indywidualną każdego człowieka i piekło to tylko
                  jest na ziemi za sprawą pośredników.
                  Po śmierci jest tylko niebo, bo tam już władza pośredników nie
                  sięga...
                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:38
                    Yhy, chcesz powiedzieć, że przed jezusem byli sami świadkowie jehowy? KObieto, Ty widzisz, co Ty piszesz, czy tak nie bardzo?

                    Ktoś tam pytał o to, jak stworzyć nową religię - oto prosty przepis - juz znaną przekabacic w wygodny dla siebie sposób, dodac coś od siebie, zrobic z tego miks, odpowiedio przyprawić i podac na tacy paru naiwnym. Tym naiwnym zrobić pranie mózgu ową bajeczką az dostatecznie w to uwierza i posłac ich dalej, by sami tez sprzedawali ową bajeczkę. Oczywiście trzeba stworzyć nowy wizerunek Boga bo teraz jest moda na monoteizm, chociaz politeizm znów tez zaczyna byc modny jako coś egzotycznego (wszystkie nurty neopogańskie). Mamy tu prosty tego przykład...
                    • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:42
                      cara.mordsith napisała:

                      > Yhy, chcesz powiedzieć, że przed jezusem byli sami świadkowie jehowy? KObieto,
                      > Ty widzisz, co Ty piszesz, czy tak nie bardzo?

                      Było ich sporo

                      Iz 43 ,10
                      Wy jesteście moimi świadkami - wyrocznia Pana - i moimi sługami, których
                      wybrałem, abyście mogli poznać i uwierzyć Mi, oraz zrozumieć, że tylko Ja
                      istnieję. Boga utworzonego przede Mną nie było ani po Mnie nie będzie.
                      • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:44
                        Ten facet był opętany.
                        Jezus tak nie przemawiał!
                    • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:43
                      Przed Jezusem to byli ci, co religię wykorzystywali, aby zdobyć
                      władzę.
                      Jezus tego nie zrobił.
                      Jako Syn boga władzę miał, ale z niej zrezygnował...
                      Jeśli religia daje władzę i mamonę to nie jest prawdziwa!
                      Co do świadków Jehowy.
                      Skoro bogiem innych był JHWH to wszyscy, którzy dzięki religii, w
                      której centrum jest JHWH mają władzę są kapłanami Jehowy.
                      I to jest tragiczne.
                      Mahomet, który nienawidził Żydów też był kapłanem Jehowy...
                      Czy wiesz co to znaczy?
                      • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:50
                        A teraz idź do Żydów a potem do wyznawców Allaha (o ile będziesz jeszcze w stanie) i im to powiedz... Jakie kwiaty chcesz do trumny?
                        • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:54
                          Ja im tego nie muszę mówić.
                          Oni to doskonale wiedzą.
                          A wiesz skąd wiedzą?
                          Ze ST.
                          Mahomet wykorzystał to, co Żydzi napisali o powstaniu Arabów.
                          To Abram dał mu broń do ręki przeciwko Żydom...
                          • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:01
                            Moment, moment. Napierw piszesz kiedyś tam, że ksiąg nie uznajesz, że to wogóle zło i że ludzie nie powinni się kierowac pismem świętym, bo to złe i tak dalej. POtem niby na dowód tego mówisz co powiedział człowiek żyjący dwa tysiące lat temu ale dowodóe na to brak a Ty sama skąd niby masz wiedziec takie rzeczy (chyba, że jesteś taka stara, to choler.nie dobrze sie trzymasz jak na swój wiek) a potem piszesz kompletne już bzdury. Podaj mi fragment - dokładny fragment ze ST gdzie jest napisane sokolwiek o Arabach. Potem pokaż mi, gdzie to jest w koranie. A później wyjaśnij mi, skąd u licha biorą Ci się te wszystkie... "fakty" które tak chętnie opisujesz?
                            • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:08
                              No co Ty nie wiesz, że Araby to z Ismaela czyli syna Abrama?
                              Nawet obrzezanie mają na pamiątkę Ismaela w 13 roku, a nie na
                              pamiątkę Izaaka w ósmym dniu!

                              www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/17.php
                              • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:22
                                Ty mi nie podawaj linków ani jakichś swoich opisów w stylu "Czy wiesz, że" tylko przepisz odpowiedni fragment z ST podająć dokładnie, która księga, jaki rozdział i które wersy. Chcę fragment Z KSIĄŻKI nie z internetu.
                                • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:30
                                  Chcesz fragment z książki?
                                  No to udowodnij, że to, co jest w internecie z książek nie jest
                                  przepisane.
                                  Do tego bez żadnych intencji...
                                  Internet nie myśli, myśleć musisz sama...
                                  Myśleć, kojarzyć i wyciągać wnioski.
                                  Dlaczego Jezus jest w Koranie uznany za proroka?
                                  Dlaczego postać Abrama tam jest?
                                  O innych już nie wspomnę...
                                  Myśl samodzielnie...
                                  Myślisz, że islam by się tak rozprzestrzenił gdyby nie to, że
                                  powołuje się na JHWH?
                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:40
                                    Myśle i właśnie dlatego chcę ksiażkę a nie internet. Gdybym chciała informacji z internetu to wiesz, tak się składa, że potrafie z niego korzystać nie tylko do pisania postów.

                                    Co do Abrama i reszty - a powiedz mi, dlaczego we wszystkich religiach śwaita pojawia się potop? Co, może mi powiesz mi że Indianie na przykład przeczytali Stary Testament? Nie bądź śmieszna. To, że na przykład Jezus pojawia się w więcej, niż jednej religii świadczy jedynie o tym, że mozna go uznać za postać historyczną, która faktycznie żyła.
                                    Pragnę Ci przypomnieć, że Żydzi, poza uczniami Jezusa, równiez uznawali go za jednego z proroków - nowego lub zmartwychwstałego który z woli Boga powrócił.
                                    To, że o potopie wspomina tak wiele religii a także dzisiejsza na ten temat wiedza świadczy o tym, że ów istotnie miał miejsce.
                                    A teraz pytam raz jeszcze - skąd wiesz o tym, czego nauczał Jezus, skoro nie żyłaś w tamtych czasach a jednocześnie odrzuciłaś wiarygodność tego, co jest zawarte w Piśmie świętym? I dlaczego nie odpowiesz na moje pytania wprost zamiast omijac jasną odpowiedź szerokim łukiem?
                                    • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:51
                                      Zaczynasz pisać z sensem to na tej płaszczyźnie możemy dyskutować...
                                      Co do potopu...
                                      Jak sama widzisz twórcy mitu o potopie odmówili boskości swemu bogu.
                                      Pomyśl, dlaczego JHWH mówił o zwierzętach czystych i nieczystych.
                                      Mówiąc o tych zwierzętach miał na myśli tylko zwierzęta znane Żydom.
                                      I żadne inne...
                                      Zatem to nie był potop ogólnoświatowy.
                                      Świat na Żydach sie nie kończył.
                                      Poza tym nie zapominaj, że komunikacja w tym czasie gdy powstawał
                                      mit o potopie między ludźmi istniała.
                                      Czyli wzajemnie mity przenikały do różnych religii.
                                      Czyż mit o potopie niemal w takiej samej wersji nie jest w mitach
                                      greckich?
                                      Ale bogowie greccy nie byli tacy tandetni i prymitywni jak bóg
                                      stworzony przez Żydów...
                                      Dlatego w ten sposób Grecy potopu nie opisali...
                                      Gdy powstawał ST to mity krążyły w formie ustnej.
                                      Nikt zatem ST czytać nie musiał.
                                      ST tylko rozwinął ten mit o fantazję jego autorów...
                                      Zatem jak sama widzisz mit o potopie to żaden dowód ;).
                                      Co do Jezusa...
                                      Gdyby prorokiem po Jezusie był Mahomet to byłby to dowód na to, że
                                      Bóg cofnął sie w rozwoju.
                                      A takiej myśli chyba nie dopuszczasz?
                                      • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:06
                                        Ale skoro masz rację, to skąd się wziął potop u Indian? Nie chcę nic mówić, ale to były czasy, kiedy uważano, że ziemia jest płaska i nikt raczej nie słyszał o innych kontynentach. Był sobie jeden kontynent podzielony morzami, potem był ocean a dalej krawędx świata. Żadnych indian. Ja nawet nie jestem pewna, czy podówcza słyszano o Chinach, ale pewnie tak... w końcu wiodła tam droga lądowa a nie morska a handel kwitł.
                                        • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:15
                                          No a kiedy wg. Ciebie powstał mit o potopie?
                                          Skąd pewność, że wtedy nie było komunikacji?
                                          Skąd pewność, że ludzie się nie przemieszczali?
                                          Myślisz, że różni ludzie nie wpadają na te same pomysły nawet nie
                                          kontaktując się wzajemnie?
                                          Otóż koło zostało wymyślone też i w innym kraju.
                                          To był mechanizm służący do zamykania i otwierania świątyni ;).
                                          Ludzie wymyślali niezależnie od siebie różne rzeczy.
                                          Komunikacja pomagała to rozprzestrzeniać...
                                          Wtedy doskonalono czyjeś pomysły...
                                          Zatem niewykluczone, że Żydzi czerpali już z gotowych pomysłów.
                                          W mitologii greckiej Deukalion i Pyrra byli jedynymi, którzy się
                                          uratowali z potopu, a z kamieni powstali pozostali ludzie ;).
                                          No ale dla prymitywnego JHWH taki sposób byłby za trudny...
                                        • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:21
                                          cara.mordsith napisała:

                                          > Ale skoro masz rację, to skąd się wziął potop u Indian? Nie chcę nic mówić, ale
                                          > to były czasy, kiedy uważano, że ziemia jest płaska i nikt raczej nie słyszał
                                          > o innych kontynentach

                                          Ludzie rozchodzili się po świecie niosąc swoje wierzenia czy wspomnienia!
                                          • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:55
                                            Tak, i na pewno ktoś w tamtych czasach zdobył się na przepłynięcie oceanu. Ówczesne statki nie były przystosowane do takich podróży. Nawet Vikingowie na Islandie płynęli na dwie raty.
                                            • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:58
                                              Ty ludzi z tamtych czasów nie doceniasz ;).
                                              Mogli mieć wynalazki, o których naszym naukowcom nawet się nie śniło.
                                              A swoją drogą...
                                              Dlaczego JHWH kompa sobie przed potopem nie sprawił?
                                            • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:59
                                              cara.mordsith napisała:

                                              > Tak, i na pewno ktoś w tamtych czasach zdobył się na przepłynięcie oceanu. Ówcz
                                              > esne statki nie były przystosowane do takich podróży. Nawet Vikingowie na Islan
                                              > die płynęli na dwie raty.

                                              Oj Niunia aż mi wstyd za ciebie ::((((, czy ty nie wiesz że cieśnina Beringa
                                              która dzieli Rosję z Alaską kilka tysięcy lat temu nie istniała ! Zapewne łowcy
                                              w poszukiwaniu zwierzyny dostali się do hameryki.
                                              • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 19:15
                                                Tylko nie Niunia!!!!!! Wrrrrrrr... :/

                                                Wiem, wiem, cos o tym w szkole kiedys było, zapomniałam o tym :) Przyznaje się do własnej omylności :)
                                                Ale gdzie masz cieśnine Beringa a gdzie Grecję na przykład? NO daj spokój, to i tak pół świata drogi a poza tym nie sądzę, żeby ludzie w tamtych czasach podróżowali na takie odległości. Ponad to z czasów przed potopem nic sie nie zachowało jeśli idzie o czasy po potopie, jakoś wierzyć mi się nie chce, żeby ludzie az tak rozwinęli zdolnośc podróżowania. Jedynymi, którzy prowadzili tak szeroko zakrojone podboje byli Rzymianie (no i może Macedonia za czasów Aleksandra III Wielkiego), ale gdyby przekroczyli tereny Azji to musiałyby pozostać po nich jakies ślady na terenach na przykład Chin czy Japonii albo dziciejszej Rosji, a przecież nic tam takiego nie znaleziono. Oczywiście można by wrócic do kwestii wędrówki ludów i tak dalej, ale i tu raczej nic nie było zakrojone na taka skalę.

                                                Ale, kolter, skoro już jesteśmy przy historii, geografii i tak dalej. Jakim wydarzeniem w hisorii mógł byc potop? Bo owszem, można uznac, że potop to tylko bajeczka przekazywana z ust do ust, ale może to tez być fakt który ludzie wytłumaczyli sobie boska ingerencją. Tzn coś tam wiem, ale nie chcę palnąć głupoty znowu.
                                                • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 05.02.09, 15:48
                                                  cara.mordsith napisała:

                                                  > Tylko nie Niunia!!!!!! Wrrrrrrr... :/

                                                  No dobrze Niunia ::))))

                                                  NO daj spokój, to i
                                                  > tak pół świata drogi a poza tym nie sądzę, żeby ludzie w tamtych czasach podró
                                                  > żowali na takie odległości.

                                                  Ludzie i dzisiaj łażą na koniec świata bez powodu.
                                                  Aha zapomniałem dodać o śladach wikingów sprzed 1000 lat na wybrzeżu
                                                  dzisiejszej ameryki.

                                                  > Ale, kolter, skoro już jesteśmy przy historii, geografii i tak dalej. Jakim wyd
                                                  > arzeniem w hisorii mógł byc potop? Bo owszem, można uznac, że potop to tylko ba
                                                  > jeczka przekazywana z ust do ust, ale może to tez być fakt który ludzie wytłuma
                                                  > czyli sobie boska ingerencją. Tzn coś tam wiem, ale nie chcę palnąć głupoty zno
                                                  > wu.

                                                  Nie tacy jak my już dawno stwierdzili ze spore obszary Azji oraz Afryki ze 13
                                                  tys lat temu coś takiego nawiedziło .
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 05.02.09, 17:16
                                                    > Aha zapomniałem dodać o śladach wikingów sprzed 1000 lat na wybrzeżu
                                                    > dzisiejszej ameryki.

                                                    Tam to dopłynęli juz na trzy raty. W VIII wieku dotarli do Irlandii, a właściwie był to początek ich najazdów na Irlandię. W II połowie IX wieku wikingowie i celtyccy osadnicy dotarli na Islandię. Stamtąd dopiero dotarli do Ameryki a raczej do jej wybrzeży. Najprawdopodobniej było to na początku X wieku, coś około roku 900, ale głowy nie dam.


                                                    > Nie tacy jak my już dawno stwierdzili ze spore obszary Azji oraz Afryki ze 13
                                                    > tys lat temu coś takiego nawiedziło .

                                                    To oczywiste, musięli sobie jakoś wyjaśnic skąd np muszla pośrodku kontynentu, na dodatek skamieniała muszla :P Chodziło mi raczej o coś bardziej konkretnego.
                                                  • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 05.02.09, 18:08
                                                    cara.mordsith napisała:
                                                    >
                                                    > To oczywiste, musięli sobie jakoś wyjaśnic skąd np muszla pośrodku kontynentu,
                                                    > na dodatek skamieniała muszla :P Chodziło mi raczej o coś bardziej konkretnego.

                                                    Wybacz al ,,on" nie pozwolił mi podawać żadnych dat ::)))
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 05.02.09, 19:00
                                                    Tia, a słonie latają :P

                                                    Dat nie chce, ale chodzi o sama historię (tak, przyznaje, prehistorię oblałam chociaz ponoć taka prosta... Ale NUDNA!)
                                                  • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 05.02.09, 19:05
                                                    cara.mordsith napisała:

                                                    > Tia, a słonie latają :P
                                                    >
                                                    > Dat nie chce, ale chodzi o sama historię (tak, przyznaje, prehistorię oblałam c
                                                    > hociaz ponoć taka prosta... Ale NUDNA!)

                                                    Toć mówię że wodzu mi nie pozwala ::((
                                    • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:53
                                      cara.mordsith napisała:
                                      > A teraz pytam raz jeszcze - skąd wiesz o tym, czego nauczał Jezus, skoro nie ży
                                      > łaś w tamtych czasach a jednocześnie odrzuciłaś wiarygodność tego, co jest zawa
                                      > rte w Piśmie świętym? I dlaczego nie odpowiesz na moje pytania wprost zamiast o
                                      > mijac jasną odpowiedź szerokim łukiem?

                                      Ona tak! ma wie co Jezus mówił ,ale zarazem NT testament cały napisał Paweł i
                                      jego ludzie ::)))oni zaś sfałszowali wszystko co można .
                                      • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:58
                                        Dobrze zapamiętałeś.
                                        Paweł i jego ludzie sfałszowali wszystko, co się dało.
                                        Aby jednak uwiarygodnić własne brednie nauki Jezusa też zawarli.
                                        One wypływają jak oliwa w tym morzu wodolejstwa i bełkotu...
                                        • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:00
                                          krytykantka07 napisała:

                                          > Dobrze zapamiętałeś.

                                          Ano.

                                          > Paweł i jego ludzie sfałszowali wszystko, co się dało.

                                          Dowody Basiu poza swoimi teoriami ?

                                          > Aby jednak uwiarygodnić własne brednie nauki Jezusa też zawarli.
                                          > One wypływają jak oliwa w tym morzu wodolejstwa i bełkotu...

                                          Nic takiego nie widzę w tym co pisze Paweł !
                                          • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:06
                                            To wróć do lektur szkolnych.
                                            Tam masz wszystko co trzeba...
                                            Przeczytaj " Balladynę " i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego mowa
                                            Balladyny jest taka wyszukana, a mowa Aliny taka prosta.
                                            Wtedy zobaczysz różnicę pomiędzy bełkotem, a prawdą...
                                            Dokładnie taką samą jak w przypadku Jezusa i Szawła...
                                            Mowa Jezusa była prosta.
                                            Mowa Szawła i jego pomagierów - zawiła.
                                            Matka Balladyny dała sie złapać na lep, bo była niewykształconą
                                            kobietą.
                                            A Ty taki mądry też dajesz się łapać na lep bełkotu?
                                            • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:22
                                              krytykantka07 napisała:
                                              Mowa Jezusa była prosta.
                                              > Mowa Szawła i jego pomagierów - zawiła.

                                              Ta, przecież to ten sam autor pisał ::))
                                              • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:27
                                                Oczywiście ;).
                                                A Słowacki to nie pisał słów Balladyny i Aliny? :P
                                                • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:29
                                                  krytykantka07 napisała:

                                                  > Oczywiście ;).
                                                  > A Słowacki to nie pisał słów Balladyny i Aliny? :P

                                                  Pewno że nie on , to jego wożnica ::)))
                                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:31
                                                    No nareszcie pojmujesz ;).
                                                    Kwestie Balladyny pisał Słowacki sam, a kwestie Aliny dyktował mu
                                                    woźnica, jako że wykształcony nie był ;).
                              • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:22
                                A tu jeszcze jeden dowód :P
                                Wikipedia kłamie?

                                W Koranie tego nie ma?

                                pl.wikipedia.org/wiki/Izmael_(syn_Abrahama)
                                No to czytamy Koran ;)

                                www.planetaislam.com/koran_bielawski.html
                                • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:28
                                  > Wikipedia kłamie?

                                  Wikipedii nie wierzę. Sama osobiście poprawiałam kilka artykułów. A jeżeli juz ja widze błędy to znaczy, że jest naprawdę źle.

                                  Jeszcze raz mówię - dokładny fragment, dokładny opis fragmentu w którym to jest miejscu, który rozdział. Póki mi tego nie podasz i nie zostanie zweryfikowane to, co napisałaś, jestes dla mnie niewiarygodna.
                                  I jeszcze raz powtarzam - ŻADNYCH CYTATÓW Z INTERNETU! Ksiązka tylko i wyłącznie.
                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:35
                                    Paradna jesteś moja droga.
                                    Książka, która oryginałem nie jest tylko kopią poprawianą jak komu
                                    było wygodnie Cię przekonuje?
                                    Mnie nie.
                                    Ja widzę efekty wcielenia w życie tej pseudoświętej książki.
                                    Ty nie widzisz?
                                    Na tym, abyś uznała mnie za kogoś wiarygodnego mi nie zależy.
                                    Prawdy musisz szukać w sobie.
                                    Ja prawdy szukam u siebie i ją znajduję.
                                    Masz rozum to go wykorzystaj.
                                    Tam zapisana jest prawda.
                                    • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:50
                                      Innymi słowy coś, co jest wklejone do internetu i można tam dopisać co komu wygodnie i jak komu wygodnie jest dla ciebie bardziej wiarygodne? Bo wiesz, ja chyba jednak wole książkę...

                                      Moja kochana, tak Ciebie czytam i zastanawiam się, w jakim Ty świecie żyjesz. Prawda jest pojęciem bardzo względnym. I prawda nie jest zapisana nigdzie - ani w naszym rozumie czy sercu, ani w rozumach innych. Prawdę kształtują fakty, nie domysły. A fakty zwykle są nieznane.
                                      To co napisałaś wcześniej na temat wiarygodności Pisma... A co powiesz o wiarygodności książek historycznych? Wierzysz im? Skąd wiesz, że jest własnie tak, jak nauczaja w szkołach? Powiem Ci coś na temat wiarygodności książek i internetu - ksiazki raz napisanej nie wykasujesz ani nie poprawisz. Zawsze zostanie przynajmniej jeden egzeplarz, który mozna sprawdzic i porównać. Możę i obecne Pismo rózni się od poprzednich (ba, nawet na pewno tak jest) i gdyby porównać, to wyjdą niezłe cyrki i masa problemów. Nawet nie trzeba cofac się w stecz - wystarczy porównać Pisma różnych odłamów chrześcijaństwa, a jesli idzie o ST to porównać z księgami judaizmu. Ale masz taka mozliwość. Stronę internetową mozna całkowicie usunąć albo dowolnie edytować. Osoba postronna nie będzie miec pojęcia o zmianach. Można własny komentarz czy przemyślenia zgrabnie wpleść w tekst albo nawet połaczyć kilka różnych tekstów w jeden. Z książką juz tego zrobić się tak łatwo nie da. Dlatego wole ksiażki i dlatego sa one dla mnie o wiele bardziej wiarygodne.
                                      • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:54
                                        cara.mordsith napisała:

                                        > Moja kochana, tak Ciebie czytam i zastanawiam się, w jakim Ty świecie żyjesz.

                                        Basia żyje w świecie swoich urojeń i tyle .
                                      • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:56
                                        Moja droga zapamiętaj sobie na całe życie, a nawet na
                                        nieśmiertelność.
                                        Nie ma faktów, są tylko interpretacje, a prawda obiektywna nie
                                        istnieje.
                                        Dlatego w dobie marketingu już dawno powinnaś wiedzieć, że marketing
                                        pochodzi z religii.
                                        Wiesz jak sie robi marketing.
                                        No to niczym nie różni się od tego co robi sie w religii.
                                        Wykorzystuje się dokładnie te same zjawiska...
                                        • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:08
                                          Załóż, że rozmawiasz z małym dzieckiem i musisz mu wyjaśnic coś, co tera napisałaś. Jestem tylko blondynką, nie uzywaj tylu zawiłych sów :P
                                          • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:23
                                            Małemu dziecku przeczytałabym Balladynę, aby Ameryki nie odkrywać ;).
                                            Porównaj mowę Balladyny i mowę Aliny w kontekście tego co wiesz ;)
                                            A wiesz więcej niż...matka Balladyny i Aliny ;)

                                            " WDOWA

                                            Zakończony dzień pracy. Moja Balladyno,
                                            Twoje rączki od słońca całe się rozpłyną
                                            Jak lodu krysztaliki. Już my jutro rano
                                            Z Alinką na poletku dożniemy ostatka;
                                            A ty, moje dzieciątko, siedź sobie za ścianą...

                                            ALINA

                                            Nie! nie, nie, jutro odpoczywa matka,
                                            A my z siostrzycą idziemy na żniwo.
                                            Słoneczko lubi twoję główkę siwą
                                            I leci na nią by natrętna osa
                                            Do białych kwiatów, ani go od włosa
                                            Liściem odpędzić; że też nigdy chmurki
                                            Bóg nie nadwieje, aby cię zakryła.
                                            O! biedna matko!

                                            WDOWA

                                            Dobre moje córki,
                                            Z wami to nawet ubożyzna miła;
                                            A kto posieje dla Boga, nie straci.
                                            Zawsze ja myślę, że wam Bóg zapłaci
                                            Bogatym mężem... a kto wie? A może
                                            Już o was słychać na królewskim dworze?
                                            A my tu żniemy, aż tu nagle z boru
                                            Jaki królewic - niech i kuchta dworu,
                                            Albo koniuszy - zajeżdża karetą...
                                            I mówi do mnie: podściwa kobieto,
                                            Daj mi za żonę jedną z córek. - Panie!
                                            Weź Balladynę, piękna jak dziewanna. -
                                            Tobie się także, Alino, dostanie
                                            Rycerz za męża - ale starsza panna
                                            Powinna prędzej zostać panną młodą.
                                            W rzeczułkach woda goni się za wodą.
                                            Mój królewicu, żeń się z Balladyną ".

                                            Czy wdowa kochała bardziej Alinę czy Baladynę?
                                            Jak sądzisz? ;)

                                            A tu mowa Kirkora:

                                            " do dziewic


                                            Moje smugłe łanie,
                                            Czy mnie kochacie?

                                            BALLADYNA


                                            Ach! ja ci nie powiem:
                                            Nie... ale nie śmiem wymówić: tak, panie -
                                            Może ty zgadniesz, choć będę milczała;
                                            Zgadnij, rycerzu.

                                            KIRKOR
                                            do Aliny


                                            A ty, różo biała?

                                            ALINA
                                            rzucając się na łono matki


                                            Kocham...

                                            KIRKOR


                                            Obiedwie kochają.

                                            WDOWA


                                            Zapewne,
                                            Że muszą kochać!... toż by to dopiero,
                                            Gdyby nie kochać rycerza, co szczerą
                                            Mógłby za żonę wziąć sobie królewnę,
                                            Piękny i śmiały.

                                            KIRKOR


                                            Któraż z was, dziewice,
                                            Będzie mię więcej kochała po ślubie?
                                            Jak będzie kochać? lubić, co ja lubię?
                                            Jak mi rozchmurzać gniewu nawałnice?

                                            BALLADYNA


                                            O panie! jeśli w zamku są czeluście,
                                            Z czeluści ogień bucha, a ty każesz
                                            Wskoczyć - to wskoczę. Jeśli na odpuście
                                            Ksiądz nie rozgrzeszy, to wezmę na siebie
                                            Śmiertelne grzechy, którymi się zmażesz.
                                            Jeżeli dzida będzie mierzyć w ciebie,
                                            Stanę przed tobą i za ciebie zginę...
                                            Czegóż chcesz więcej?...

                                            WDOWA


                                            Weź! weź Balladynę.
                                            Szczera jak złoto.

                                            KIRKOR
                                            do Aliny


                                            A ty, młodsza dziewo,
                                            Co mi przyrzekasz?

                                            ALINA


                                            Kochać i być wierną ".
                                            • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:53
                                              Znam Balladynę, nie potrzebuje powtórki z podstawówki.
                                              Czy wiesz, co to znaczy tłumaczyc coś dziecku? To znaczy rzeczy trudne przedstawiać prosto a nie jeszcze bardziej utrudniać metaforami, które dla dziecka nie mają związku.
                                              • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:56
                                                Ile lat ma dziecko, któremu mam to wyjaśnić? ;)
                                                To wyjaśnię mu o czym mówi ta baśń ;).
                                                Zobaczysz, że w sposób zrozumiały :P
                                                • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:57
                                                  Ale my nie rozmawiamy o baśni. Zapomniałaś?

                                                  Dziecko, małe dziecko które ciągle pyta "dlaczego?"
                                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 19:00
                                                    Ale rozmawiamy o tym, czym jest prawda.
                                                    Zapomniałaś? ;)
                                                    To " Balladyna " do wyjaśnienia tego mechanizmu jest idealna ;)
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 19:16
                                                    Dlaczego?
                                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 19:23
                                                    cara.mordsith napisała:

                                                    > Dlaczego?

                                                    Dobrze zaczęłaś ;).
                                                    Otóż w tej bajce są dwie siostry.
                                                    Jedna z nich jest dobra, a jedna zła.
                                                    Ale ta zła tak się maskuje, że nawet jej matka myśli, że jest
                                                    dobra...
                                                    Chciałabyś mieć taką siostrę?
                                                    Ona by manipulowała matką, a Ty byłabyś karana za jej przewinienia...
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 19:28
                                                    Ale dlaczego?
                                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 19:30
                                                    Dlatego, że Ty byłabyś uczciwa i szczera, a ona by Cię
                                                    wykorzystywała.
                                                    Nawet nie wiedziałabyś kiedy stałabyś sie jej służącą.
                                                    Ona byłaby taka biedna i bezradna, a Ty byłabyś taka zaradna.
                                                    Za was dwie ;)
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 19:44
                                                    No a jak ma sie to do prawdy obiektywnej i interpretacji? Nie mozna powiedziec, że matka coś sobie zinterpretowała czy Alina coś sobie zinterpretowała na swoja modłę. Obie miały po prostu za mało informacji by móc ocenić prawidłowo sytuację. A więc wyjaśnij, jak się to ma do prawdy.
                                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 19:56
                                                    cara.mordsith napisała:

                                                    Obie miały po prostu za mało informacji by móc ocenić prawidłowo
                                                    sytua> cję.

                                                    Zdolne z Ciebie dziecko.
                                                    Doszłaś do właściwych wniosków ;)
                                                    No i widzisz, że odpowiedź jest w Twojej głowie?
                                                    Dokładnie tak jest jak napisałaś...
                                                    W przypadku religii zasady te same ;).
                                                    Masz za mało informacji, a raczej szum informacyjny, bo informacje
                                                    wzajemnie się wykluczają...
                                                    Ale jak odrzucisz niektóre, które prowadzą do błędnych wniosków to
                                                    tyle informacji ile zostanie, Ci wystarczy, aby odkryć prawdę...
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 20:25
                                                    Tak, ale informacje trzeba zdobywac a jeżeli wykluczymy źródło informacji - weryfikacja i dojście do prawdy będzie niemozliwe. W "Alinie i Balladynie" wiemy, że Balladyna jesy zła bo mamy mozliwośc porównania, obiektywnego porównania, obu sióstr. Gdyby taka Balladyna była moją siostrą którą bym kochała nie mogłabym obiektywnie jej ocenić. Każda moja ocena byłaby subiektywna i najpewniej nawet mając informacje nie dopuszczałabym do siebie prawdy - no bo przeciez to jest moja siostra więc jakże bym mogła.
                                                    W religii sprawa ma się mimo wszystko inaczej. Tutaj niekoniecznie jesteśmy obserwatorami i niekoniecznie wydajemy słuszne osądy. Jeżeli ktoś do religii jest na anty to wszystko, co powie czy napisze traci na wiarygodności dlatego, że będzie można miec słuszne podejrzenia, że ów ktoś mówi i pisze tak a nie inaczej przez zwykłą niechęć. Jeżeli ktos jest bardzo religijny jego informacje również nie sa wiarygodne bo i taka osoba jest z oczywistych względów subiektywna. Dlatego cały czas kładłam nacisk na to, żeby jednak podawała cytaty z ksiazki a nie przepisane z internetu. To, co jest w internecie nieraz trzeba przesiac przez sito i jeszcze podzielić na pół. Trudno dowieśc prawdziwości wielu informacji nawet, gdy podany jest spis innych źródeł. Ksiazki jest łatwiej sprawdzić.

                                                    Prawda to rzeczywistośc i to, co my w niej widzimy owej rzeczywistości nie zmieni. Jedna rzecz nie stanie się nagle czyms innym tylko dlatego, że zmienimy tej rzeczy nazwę. Teraz ja mówię metaforami, ale liczę na to, że rozumiesz, do czego zmierzam.
                                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 20:42
                                                    cara.mordsith napisała:

                                                    > Tak, ale informacje trzeba zdobywac a jeżeli wykluczymy źródło
                                                    informacji - wer> yfikacja i dojście do prawdy będzie niemozliwe.

                                                    Dokładnie tak jest.
                                                    Dotarcie do prawdy jest niemożliwe.
                                                    Ale informacje wykluczające sie wzajemnie widzimy ;).
                                                    Zanim skomentuję resztę Twojego postu poproszę Cie o odpowiedź na
                                                    jedno pytanie.
                                                    Czy wg Ciebie w przytoczonym poniżej linku jest mowa o Bogu?
                                                    A może tylko o JHWH?
                                                    Jeśli Żydzi chwalą sie tym, co zrobili i z plemienia Lewiego
                                                    pochodzą kapłani Boga to chyba coś tu nie gra ;).
                                                    Bóg nigdy z plemienia Lewiego by nie powołał kapłanów, bo Lewiego by
                                                    przeklął...
                                                    Czyli Jezus Syn Boga walczył z kapłanami JHWH, a nie swojego Ojca...
                                                    Kapłani z plemienia Lewiego mogli być tylko samozwańczy.

                                                    www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/34.php
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 20:47
                                                    Zanm odpowiem na Twoje pytanie wyjaśnij, jaka jest różnica między Bogiem a JHWH bo jak dla mnie żadna.
                                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 20:54
                                                    JHWH to Bóg w krzywym zwierciadle.
                                                    Czyli obraz Boga wymyślony przez Żydów, aby uzasadnić ich rozboje...
                                                    Bóg rozbojów nie tłumaczył...
                                                    O tym mówił Jezus.
                                                    Bóg nie mówił do ludzi, a więc nie wyjaśnił im, że JHWH to nie jest
                                                    ON ;).
                                                    To dopiero zrobił Jezus.
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 21:06
                                                    Jeżeli Bóg nie mówił do ludzi, to skąd wziął sie dekalog? Skąd wzieły sie proroctwa? Skąd Noe wiedział, że ma wybudować arkę? Skąd Maryja wiedziała, że urodzi Syna Bożego? Ską Izraelici wiedzieli jak obronić się przed Aniołem Smierci podczas jednej z egipskich plag? Ską ludzie wiedzieli, że wezmą sie plagi wogóle? Skąd wiadomo, że Jezus jest Synem Bożym? Skad wreszcie Ty masz takie informacje?
                                                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 22:13
                                                    No proszę.
                                                    Coraz ciekawsze pytania stawiasz ;).
                                                    Dekalog to wymysł Mojżesza.
                                                    Nie zapominaj, że wychował się w Egipcie, a tam kapłani znali różne
                                                    sztuczki...
                                                    Wszak Bóg dałby tylko jedno przykazanie: przykazanie miłości i ono
                                                    by wystarczyło gdyby...
                                                    No właśnie gdyby Mojżesz wcielił je w życie w swoim i swojej rodziny
                                                    przypadku.
                                                    Wiesz co by sie stało?
                                                    Nigdy nie byłoby wyjścia z Egiptu.
                                                    Egipcjanie kochaliby Żydów jak braci.
                                                    Wtedy Jezus nie musiałaby przychodzić na świat...
                                                    Komu były potrzebne przykazania dotyczące grzechów czynem, skoro
                                                    myślą nie wolno było grzeszyć?
                                                    Oszustom i manipulatorom!
                                                    Kogo Żydzi oszukali?
                                                    Bo Boga nie.

                                                    Skąd proroctwa?
                                                    Ależ to brednie chorego umysłu.
                                                    Gdyby Jezus Syn Boga je znał to nigdy nie dałby się ukrzyżować.
                                                    Wiedziałby, że niczego nie zmieni, a Jego wyznawcy będą tacy jak ci,
                                                    z którymi On walczył...
                                                    Myślisz, że Jezus znał proroctwa królowej Saby mówiące o tym, że
                                                    religia Jezusa zwana chrześcijaństwem zdobędzie władzę absolutną?
                                                    Toż Jezus ani władzy nie chciał, ani innym jej nie dał...

                                                    Noe o arce tyle wiedział co autorzy baśni.
                                                    Toż ta arka była za mała, aby pomieścić zwierzęta z całego świata.
                                                    Ona pomieściła tylko zwierzęta znane Żydom.
                                                    Żydzi te mity pisali będąc w niewoli, czyli po fakcie, a nie przed...
                                                    Nie zapominaj, że Żydzi sztukę marketingu rozwinęli do perfekcji
                                                    czego dowodem są trzej królowie, którzy nigdy u Jezusa nie byli.
                                                    Ci królowie byli z królestwa Saby.
                                                    A z tego królestwa ani królowa nie była u Salomona ani mędrcy u
                                                    Jezusa z darami...
                                                    Żydzi chcieli zdobyć ten kraj i ten kraj zdobyli najpierw we własnej
                                                    wyobraźni...
                                                  • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 05.02.09, 17:16
                                                    To juz jest chyba materiał na nowy wątek :P
                                  • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 17:50
                                    cara.mordsith napisała:

                                    > > Wikipedia kłamie?
                                    >
                                    > Wikipedii nie wierzę. Sama osobiście poprawiałam kilka artykułów. A jeżeli juz
                                    > ja widze błędy to znaczy, że jest naprawdę źle.

                                    To co zapisano w Wikipedii o Ismelu jest tym mniej więcej co zapisano w
                                    Biblijnej księdze rodzaju od 16 do 21 rozdziału .
                                    • cara.mordsith Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:11
                                      Obawiam się, kolter, że "mniej więcej" to tutaj za mało. NO a poza tym teraz cały plan diabli wzięli - krytykantka miała sie tłumaczyć. No niech się dziewczyna trochę pomęczy i zacznie jasno tłumaczyc o co jej chodzi. A tak podałes jej odpowiedź na tacy :(
                                      • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:24
                                        cara.mordsith napisała:

                                        > Obawiam się, kolter, że "mniej więcej" to tutaj za mało. NO a poza tym teraz ca
                                        > ły plan diabli wzięli - krytykantka miała sie tłumaczyć. No niech się dziewczyn
                                        > a trochę pomęczy i zacznie jasno tłumaczyc o co jej chodzi. A tak podałes jej o
                                        > dpowiedź na tacy :(

                                        To nic znam Basię z rok , ona jeszcze nie raz ciebie zaskoczy ::)))))
                                        Zaraz znów coś sobie wymyśli i napisze ::)))
                • kolter_one Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:29
                  cara.mordsith napisała:

                  > No i dobrze, niech mi tłumaczy jakiegoż to Boga wielbi... Czyzby Jezus miał wie
                  > cej niż jednego ojca?

                  Miał aż trzech ojców ale tylko jeden się do tego przyznał ::))
                  • krytykantka07 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 16:38
                    Ty i te Twoje pomysły!
                    Jezus miał jednego Ojca.
                    Tego samego co Ty!
      • tok33 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 13:53
        myślisz ,ze mi na tym zależy?'-:)
        Mylisz się!
    • serpentor666 Re: Bog i poczucie humoru-:) 04.02.09, 18:24
      Oj na 100% musi mieć poczucie humoru, skoro przez tyle tyśiącleci ludzie( a
      przynajmniej niektórzy) mieli go głęboko w d...e i on jeszcze ostatecznie
      wszystkich nie zniszczył:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja