"Siedem grzechów glównych" ateisty

08.02.09, 15:47
W związku z tym, że na forum dużo cześciej pojawiają się głosy krytyczne
dotyczace osób wierzacych, niż ateistów, poniżej pozwoliłam sobie
zaprezentować "siedem grzechów głównych" ateisty - do przeczytania i być może
do rozmowy.

1) Brak poszanowania dla odmiennych przekonań ludzi wierzących, co prowadzi do
klasyfikacji ich jako gorszego, bo "głupiego" gatunku. 2) Błędne przekonanie o
własnej wyższości intelektualnej.
3) Fanatyzm
4) Ferowanie lekką rączką osadów zagadnień i problemów, o których brak
rzetelnej wiedzy u osoby krytykującej.
5) Emocjonalne podejście do problemów wiary, wiernych i kościoła, wykluczające
obiektywne osądy.
6) Problemy z rozróżnieniem pojęć "wiara", "kościół, "KK", "wierni",
"tradycja", "obrzędowość", "duchowość" - wrzucanie ich do jednego kotła i
wymieszanie pojęć.
7) Kłótliwość

Najzabawniejsze jest to, że wymienione wyżej przywary doskonale określają
również ludzi wierzących, co każe domniemywać że i jedni i drudzy są równie
niemądrzy.
    • tomek854 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 18:27
      W sumie jak to napisałeś, to mi stanął przed oczami Richard Dawkins. Jego
      arogancja strasznie mnie irytuje. Z drùgiej jednak strony porównanie do osób
      religijnych nie całkiem się sprawdza, bo różnica jest taka, że o ile to nie jest
      usprawiedliwienie dla zachowania to taki Dawkins ma faktycznie racjonalne
      podstawy do bycia przekonanym o swoich racjach podczas gdy ludzie religijni
      wierzą, że je mają :-)
    • lernakow Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 18:38
      Kościół całkiem mózg Ci wyprał! Szkalujesz ludzi, którym mógłbyś buty lizać. Plujesz jadem, bo wiesz, że w dyskusji na argumenty zjedliby Cię z kretesem. Ateizm to jedyna prawda, niech to wreszcie dotrze do Twojego zakutego łba! Świadczą o tym ewolucja, genetyka, astrologia, psychologia, statystyka i hermeneutyka. Ale Ty skończyłeś szkołę na szóstej klasie, więc skąd mógłbyś o tym wiedzieć? Z katolami same kłopoty - przez Wasze wigilijne tradycje miliony ludzi spłonęły na stosach w Ameryce Południowej i Australii.
      • stary_zgred1 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 19:57
        lernakow napisał:

        > Kościół całkiem mózg Ci wyprał! Szkalujesz ludzi, którym mógłbyś
        > buty lizać. Plujesz jadem, bo wiesz, że w dyskusji na argumenty
        > zjedliby Cię z kretesem.

        Obawiam się, że jestem ateistą, tak więc jak na razie - twoje przypuszczenia to
        jak strzał kulą w płot.

        > Ateizm to jedyna prawda, niech to wreszcie dotrze do Twojego zakutego łba!

        To jest właśnie przykład fanatyzmu. I jaki soczysty - właśnie o coś takiego mi
        chodziło!

        > Ale Ty skończyłeś szkołę na szóstej klasie, więc skąd mógłbyś o tym wiedzieć?

        No cóż,widzę że znasz mnie lepiej niż ja sama. Skoro jednak obserwujesz mój
        rozwój już od szóstej klasy to czemu jeszcze nie pokapowałeś się że odpisujesz
        na post baby? Bo zwracasz się jak do chłopa?

        > Z katolami same kłopoty - przez Wasze wigilijne tradycje miliony
        > ludzi spłonęły na stosach w Ameryce Południowej i Australii.

        Cały problem że nie-katole też swój wkład w historię masowych mordów mają.
        Wystarczy wspomnieć hitlerowców i obozy zagłady. Ludzie którzy je wymyślili
        odrzucali wiarę i teoretycznie, jako osoby niewierzące powinny kierować się
        wymienionymi przez ciebie naukami: ewolucją, genetyką, astrologią, psychologią,
        statystyką i hermeneutyką. I podobno nawet się nimi kierowali, tylko z jakimś
        przerażająco-morderczym skutkiem. I teraz podliczmy - czy katolicy więcej
        istnień zniszczyli, czy nie-katolicy? Jakieś statystyki może?
        • lernakow Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:16
          O żesz...
          Wrzucam ilustrację do teorii, mam wrażenie, że odpisuję inteligentnej osobie, a ona (jak się okazuje ONA, choć nick ma męskoosobowy) bierze to na poważnie. A przecież starałem się, żeby zabrzmiało odpowiednio absurdalnie i wypełniało wszystkie podane grzechy i to po kolei.
          • stary_zgred1 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:33
            ernakow napisał:

            > O żesz...
            > Wrzucam ilustrację do teorii, mam wrażenie, że odpisuję inteligentnej osobie, a
            > ona (jak się okazuje ONA, choć nick ma męskoosobowy) bierze to na poważnie. A
            > przecież starałem się, żeby zabrzmiało odpowiednio absurdalnie i wypełniało wsz
            > ystkie podane grzechy i to po kolei.

            Jeśli to tylko ilustracja do teorii - to przyznaję - dobra ona!
            A to że zrozumiana w oderwaniu od jej ironicznego kontekstu dziwić nie powinno -
            kiedy się człowiek styka z większością takich opinii, które są wygłaszane NA
            SERIO, to na zimne dmucha.
            • focus35 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:57

              moim zdaniem ilustracja niedobra ale to tylko moje zdanie:)

              stary_zgred1 napisała:

              > ernakow napisał:
              >
              > > O żesz...
              > > Wrzucam ilustrację do teorii, mam wrażenie, że odpisuję
              inteligentnej oso
              > bie, a
              > > ona (jak się okazuje ONA, choć nick ma męskoosobowy) bierze to
              na poważni
              > e. A
              > > przecież starałem się, żeby zabrzmiało odpowiednio absurdalnie i
              wypełnia
              > ło wsz
              > > ystkie podane grzechy i to po kolei.
              >
              > Jeśli to tylko ilustracja do teorii - to przyznaję - dobra ona!
              > A to że zrozumiana w oderwaniu od jej ironicznego kontekstu dziwić
              nie powinno
              > -
              > kiedy się człowiek styka z większością takich opinii, które są
              wygłaszane NA
              > SERIO, to na zimne dmucha.
              >
          • focus35 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:56

            ale ta prowokacja marna w sumie, mimo iz autorka watku odebrala to
            nieopatrznie osobiscie;)


            lernakow napisał:

            > O żesz...
            > Wrzucam ilustrację do teorii, mam wrażenie, że odpisuję
            inteligentnej osobie, a
            > ona (jak się okazuje ONA, choć nick ma męskoosobowy) bierze to na
            poważnie. A
            > przecież starałem się, żeby zabrzmiało odpowiednio absurdalnie i
            wypełniało wsz
            > ystkie podane grzechy i to po kolei.
      • focus35 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:53

        astrologia?;)))

        lernakow napisał:

        > Kościół całkiem mózg Ci wyprał! Szkalujesz ludzi, którym mógłbyś
        buty lizać. Pl
        > ujesz jadem, bo wiesz, że w dyskusji na argumenty zjedliby Cię z
        kretesem. Atei
        > zm to jedyna prawda, niech to wreszcie dotrze do Twojego zakutego
        łba! Świadczą
        > o tym ewolucja, genetyka, astrologia, psychologia, statystyka i
        hermeneutyka.
        > Ale Ty skończyłeś szkołę na szóstej klasie, więc skąd mógłbyś o
        tym wiedzieć? Z
        > katolami same kłopoty - przez Wasze wigilijne tradycje miliony
        ludzi spłonęły
        > na stosach w Ameryce Południowej i Australii.
        • lernakow Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 09.02.09, 07:17
          focus35 napisała:

          > astrologia?;)))
          >
          A hermeneutyki się nie czepiasz? W Wikipedii nie było?
          Napisałaś trzy posty tylko po to, żeby niczego nie napisać. Nieczego konkretnego w każdym razie.
          • focus35 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 09.02.09, 23:24

            nie, astrologia wystarczy:)

            moj wpis byl tak samo konkretny jak Twoj;))))))


            lernakow napisał:

            > focus35 napisała:
            >
            > > astrologia?;)))
            > >
            > A hermeneutyki się nie czepiasz? W Wikipedii nie było?
            > Napisałaś trzy posty tylko po to, żeby niczego nie napisać.
            Nieczego konkretneg
            > o w każdym razie.
    • marchantj Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 19:59
      Dzięki Bogu napisano, że "Najzabawniejsze jest to, że wymienione wyżej przywary
      doskonale określają również ludzi wierzących, co każe domniemywać że i jedni i
      drudzy są równie niemądrzy."

      Po pierwsze, należy odróżnić "dyskusje" z osobami tylko atakującymi i dyskusje z
      osobami argumentującymi. Ci pierwszy to "niemal pyskówka i tyle". Ci drudzy,
      nazwijmy ich Dawkinsonami, stosują argumentację naukową (i nie powiedzą, że
      Boga, abstrahując od tego jakiego boga, na 100% nie ma; jeśli twierdzą, że "na
      100%", to nie rozumieją ;). W zależności od tego, która grupa przeważa
      ilościowo, tworzy się taka a nie inna jakość dyskusji.

      Ad1
      Można być ateistą i szanować katolików (oraz wyznawców innych religii). Owo
      poszanowanie zapewne dotyczy krytyki dogmatów i zachowań z dogmatów płynących,
      które to zachowania nie są "optymalne w społeczeństwie", racjonalne. Bo dlaczego
      np. ateiści nie mogą mieć dostępu do in vitro? Bo katolickie władze nie szanują
      wolności przekonań?

      Ad2
      :) "Niestety", odsetek ludzi z wyższym wykształceniem jest znacząco wyższy wśród
      ateistów. Aby zrozumieć naukowe argumenty Dawkinsa (i ludzi jego pokroju)
      potrzeba ciekawości świata, której implikacją jest dążenie do poznania świata
      (poprzez naukę), a nie zakładanie "bez poznania", że tak niesamowite oczy
      wyraka, musiał stworzyć "ktoś inteligentny. Arystoteles napisał, że kobieta ma
      mnie zębów w porównaniu z mężczyzną. Nawet (wielki filozof nawiasem mówiąc) nie
      zadał sobie trudu sprawdzenia czy w rzeczywistości istnieją rożnice w ilościowym
      zębostanie. Należy badać rzeczywistość a nie grzęznąć w dogmatach. Nauka
      weryfikuje dogmaty.

      Ad3
      Tu, uważam, proporcje (ateiści- aateiści) rozkładają się w zależności od poziomu
      dyskusji (patrz Ad1)

      Ad4
      Za brak poważnego, naukowego podejścia (interlokutorów każdej ze stron) powinno
      zatrzaskiwać się w dybach. Popieram.

      Ad5
      Za brak poważnego, naukowego podejścia (interlokutorów każdej ze stron) powinno
      zatrzaskiwać się w dybach. Popieram.

      Ad6
      Za brak poważnego, naukowego podejścia (interlokutorów każdej ze stron) powinno
      zatrzaskiwać się w dybach. Popieram.

      Ad7
      Gdy obie strony nie prowadzą dialogu, tylko wygłaszają monologi, a w tle
      wszystkiego każda ze stron ma "zawsze rację", jest bardzo prawdopodobne, że
      wyewoluuje się kłótnia. Oraz Ad4,5,6 :-)
      • stary_zgred1 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:27
        marchantj napisał:
        Ad7
        > Gdy obie strony nie prowadzą dialogu, tylko wygłaszają monologi, a w tle
        wszystkiego każda ze stron ma "zawsze rację", jest bardzo prawdopodobne, że
        wyewoluuje się kłótnia.

        Szczęśliwie i takie kłótnie się na coś przydają. Zamiast kłócić się z osobami
        bliskimi, dajmy na to - członkami rodizny, oponenci poużywają sobie na forum
        bądź w dyskusji na żywo i rozładowują w ten sposób nagromadzone napięcie. :-)

        A wracając do założonego przeze mnie tematu - to niestety i ateiści mają wiele
        wad, i jako jedna z przedstawicielek tej grupy nie widzę powodu, aby o nich nie
        mówić.
        • marchantj Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:33
          > Szczęśliwie i takie kłótnie się na coś przydają. Zamiast kłócić się z osobami
          > bliskimi, dajmy na to - członkami rodizny, oponenci poużywają sobie na forum
          > bądź w dyskusji na żywo i rozładowują w ten sposób nagromadzone napięcie. :-)

          Taka kłótnia zastępcza, nie rozwiązująca problemu? Dosadniej: ucieczka! To dla
          tchórzy :-)

          Świat, w którym żyją tylko dobrzy, mądrzy i roztropni relatywiści to piękna utopia.
          • stary_zgred1 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:35
            marchantj napisał:


            > Świat, w którym żyją tylko dobrzy, mądrzy i roztropni relatywiści to piękna
            utopia.

            A to jest właśnie wizja chrześcijańskiego raju :D
            • marchantj Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 08.02.09, 20:52
              To jest wizja każdego dobrego, mądrego i roztropnego relatywisty. A czy
              chrześcijanina również...? <myśli>

              :-)
    • cara.mordsith Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 09.02.09, 00:09
      Im więcej Cię czytam, tym bardziej dochodze do wniosku, że chyba jednak kopnę się do Wawy na to piwo :)
    • 0golone_jajka ateisty??? 09.02.09, 08:34
      to idealne pasuje do wierzących

      dodam jeszcze jeden grzech: brak rozróżnienia pomiędzy wiarą a wiedzą - wierzącym to się nagminnie myli
      • stary_zgred1 Re: ateisty??? 09.02.09, 16:22
        A owóż ateisty, takiego typowego kłapacza dziobem, który raz
        przyjąwszy dumna nazwę ateisty, czuje się z tego powodu dumny i
        przewspaniały i z wyżyn swej mniemanej wysokosci na
        innych "maluczkich" spogląda. Oczywiscie, różni ateiści bywają, więc
        definicja "siedmiu grzechów" nie do wszystkich pasuje.
        • focus35 Re: ateisty??? 09.02.09, 23:32

          zgadza sie - ale przeciez ateista to wylacznie czlowiek, ktory nie
          wierzy w istnienie istot nadnaturalnych - nie oznacza to wcale, ze
          jest lepiej wychowany, madrzejszy, bardziej swiadomy czy racjonalny
          niz wierzacy w jakiekolwiek bostwo...




          stary_zgred1 napisała:

          > A owóż ateisty, takiego typowego kłapacza dziobem, który raz
          > przyjąwszy dumna nazwę ateisty, czuje się z tego powodu dumny i
          > przewspaniały i z wyżyn swej mniemanej wysokosci na
          > innych "maluczkich" spogląda. Oczywiscie, różni ateiści bywają,
          więc
          > definicja "siedmiu grzechów" nie do wszystkich pasuje.
          • pav2 Re: ateisty??? 10.02.09, 11:07
            Jeżeli zatrze się silnik, to wierzący stwierdzi, że przeczyną tego
            jest zły duch, który zagnieździł sie w ciele jego wroga - sąsiada, a
            ateista przypomni sobie, że zapomniał wlać oleju. To jest albo nie
            jest racjonalizm.
            • focus35 Re: ateisty??? 10.02.09, 13:36

              mylisz czlowieka z jakiegos plemienia ze wspolczesnym wierzacym,
              korzystajacym z internetu itd;) teraz coraz nikt nie bedzie sie
              modlil, jak samochod mu siadzie tylko wezwie hol itd. - to zly
              przyklad - ludzie wierzacy twierdza, ze tylko Bog decyduje o zyciu
              i smierci a jakos masowo korzystaja ze sluzby zdrowia - czesc ludzi
              swietnie zyje w takiej schizofrenii - w najblizszych sprawach mysle
              racjonalnie itd ale w tych odleglych, dalekich - typu np. "zycie" po
              smierci dopuszczam najdziwniejsze fantazje - i tak to sie kreci -
              ludzie nie sa racjonalni, bywaja tacy i to wtedy, gdy im to jest
              wygodne...

              pav2 napisał:

              > Jeżeli zatrze się silnik, to wierzący stwierdzi, że przeczyną tego
              > jest zły duch, który zagnieździł sie w ciele jego wroga - sąsiada,
              a
              > ateista przypomni sobie, że zapomniał wlać oleju. To jest albo nie
              > jest racjonalizm.
    • serpentor666 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 10.02.09, 12:55
      Zgadzam się z tym. I ateiści i wierzący popełniają te błędy( nie będę owijał w
      bawełnę, sam cały czas "popełniam" 2 grzech z tej listy, choć nie uważam że
      błędne:-)
      • stary_zgred1 Re: "Siedem grzechów glównych" ateisty 10.02.09, 19:36
        serpentor666 napisał:

        > Zgadzam się z tym. I ateiści i wierzący popełniają te błędy

        W związku z tym że ideałów nie ma, zgadzam się w całej rozciągłości :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja