Dlaczego katecheci odpytują z modlitw?

13.02.09, 01:30
Dlaczego religia w szkołach opiera się na metodach nauczania rodem ze
średniowiecza? Do czego potrzebne jest pamięciowe opanowanie modlitw? Przecież
przy okazji I Komunii każde dziecko dostaje książeczkę, w cywilizowanych
parafiach, tam gdzie parafianie nie kradną, książeczki leżą na ławkach, można
więc modlitwę odczytać. Czy jej moc, szczerość będą wtedy mniejsze?
    • piwi77 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 07:51
      Debilne metody nauczania, osłabiają wolę, łamią charakter i obniżają
      puczucie własnej wartości. Czyż własnie nie o to kościołowi
      katolickiemu chodzi?
      • karbat Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 09:07
        trzeba mlodym wbic do glowy troche wierszykow aby mlodzi mogli
        chwalic Boga ... inaczej by nie potrafili tego robic .
        Dobrze wyrecytujesz modlitwe piatka , zle - pala .
        Nauka milosci do Boga na oceny .

        czyzby wiara katolikow , religia byla tak nieatrakcyjna ,
        ze malo kto chcialby ja poznac z wlasnej nieprzymuszonej woli :o.
        • l.george.l Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 09:51
          karbat napisał:

          [...]
          > Dobrze wyrecytujesz modlitwe piatka , zle - pala .
          > Nauka milosci do Boga na oceny .
          [...]

          I tu pojawia się pytanie: czy recytowanie modlitwy jest praktyką religijną czy
          nie. Zgodnie z zasadami oceniania osiągnięć z religii nie wolno oceniać praktyk
          religijnych. Czy zetknęliście się z wykładnią tego przepisu? Co należy rozumieć
          pod pojęciem praktyki religijnej?
          • piwi77 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 10:11
            Wiara w cuda wianki jest czynnością nienaturalną i nawet u
            wierzącego zawsze będzie miała tendencję do zamierania. Nie jest to
            w interesie szamanów i aby temu zapobiec organizują tzw praktyki
            religijne, gdzie mówi się głośno, śpiewa, różne banialuki, a
            najważniejsze, że w tłumie. Zarazek wiary w ten sposób na krótki
            czas odżywa i powinien wyżyć aż do następnej praktyki.
          • tlenek_wegla Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 16:27

            > I tu pojawia się pytanie: czy recytowanie modlitwy jest praktyką religijną czy
            > nie.

            Zgodnie z zasadami oceniania osiągnięć z religii nie wolno oceniać praktyk
            > religijnych. Czy zetknęliście się z wykładnią tego przepisu? Co należy rozumieć
            > pod pojęciem praktyki religijnej?

            Katecheza katolicka w szkolach juz dawno przekroczyla granice nakreslone kiedys
            i bezczelnie indoktrynuje dzieci w jednej religii, nie obawiajac sie konsekwencji.
            Oczywiscie, ze jest.
          • kasia-26 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 03.03.09, 17:48
            Ale taka sytuacja zdarza sie w wielu religiach.Moze nie konkretnie tyczyc modlitwy ,ale jednak ma miejsce.Napewno jest to przykre.
            Mysle ze wielka sztuka jest gdy nauczyciele religii,potrafia tak dzialac aby przyciagac innych poprzez lagodnosc i nietykanie wnetrza czlowieka.To bylaby piekna i zacna postawa
    • jol.a33 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 12:50
      Nie przesadzaj Maja w programie to nauczaja Jak tobie nie odpowiada taka forma
      nauczania nie posylaj dziecko na religię.
      • tlenek_wegla Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 16:28

        Nie ma wyboru. Albo religia z ksiedzem, albo etyko-religia z ksiedzem.
        • piwi77 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 17:00
          Ma to tę cenną zaletę, że dzieci szybciutko leczą się z wiary w
          religijne baśnie. Dzisiejsza młodzież jest praktycznie poza
          kościołem.
          • grgkh Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 17:54
            Dzisiejsze czasy różnią się od tych sprzed kilkudziesięciu lat
            niewyobrażalnie. Nieodwracalnie zmieniły się dwa elementy: sposób
            komunikacji oraz zwątpienie w autorytety.

            To pierwsze, to przede wszystkim internet, ale i reszta mediów,
            gdzie twórcami treści mogą być niemal wszyscy. Nie ma już
            możliwości, żeby prawdę przykryć największą nawet ilością kłamstw,
            bo wciąż pojawia się ktoś nowy, kto tę prawdę wydobywa na wierzch.

            To drugie, to świadomość, że nie istnieją prawdy absolutne, ich
            posiadacze lub dawcy. Wszyscy się mogą mylić. Upadają wszystkie
            autorytety. I nie jest to źle, bo jeśli naprawdę chcemy wiedzieć, to
            musimy wciąż sami szukać.

            A najbardziej cieszy to, że stare już nie ma szans na powrót.
            • stary_zgred1 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 20:02
              grgkh napisał:

              > To drugie, to świadomość, że nie istnieją prawdy absolutne, ich
              > posiadacze lub dawcy. Wszyscy się mogą mylić. Upadają wszystkie
              > autorytety. I nie jest to źle, bo jeśli naprawdę chcemy wiedzieć, to musimy
              wciąż sami szukać.

              Tak mi się coś zupełnie przeciwnego skojarzyło - pokolenie młodych kształtuje
              się nie w opozycji do starych autorytetów, a w oparciu o niedawno powstałe,
              głupie i sztuczne. Dzisiaj autorytetem jest Doda Elektroda, chamski dresiarz
              który łupi ludzi pod blokiem i puszczalskie niunie, świecace gołymi zadami.
              Stare autorytety dogorywaja a nowych które by je zastapiły - brak. Idzie ku
              gorszemu.
          • opornik4 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 19.02.09, 04:54
            piwi77 napisał:

            > Ma to tę cenną zaletę, że dzieci szybciutko leczą się z wiary w
            > religijne baśnie. Dzisiejsza młodzież jest praktycznie poza
            > kościołem.

            Popatrz, popatrz.
            A ja podczas swojego pobytu w Polsce widzialam koscioly po brzegi
            wypelnione mlodzieza.:)))
            • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 19.02.09, 07:59
              opornik4 napisała:
              > Popatrz, popatrz.
              > A ja podczas swojego pobytu w Polsce widzialam koscioly po brzegi
              > wypelnione mlodzieza.:)))

              Ta , to niezłą trawę musisz jarać ::))
        • henry.blake Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 12:30
          > Nie ma wyboru. Albo religia z ksiedzem, albo etyko-religia z ksiedzem.

          I na etyko-religii uczą wierszyków?
          • tlenek_wegla Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 12:58

            Az tak beszczelni chyba nie sa...

            -
            • henry.blake Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 13:05
              czyli nie masz pewnosci?:)
        • opornik4 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 19.02.09, 04:52
          tlenek_wegla napisała:

          >
          > Nie ma wyboru. Albo religia z ksiedzem, albo etyko-religia z
          ksiedzem.

          Podczas lekcji etyki, ktorej zreszta ucza "cywile", wkuwa sie inne
          tresci - modlitw nie.:)))
          • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 19.02.09, 07:55
            opornik4 napisała:

            > tlenek_wegla napisała:
            >
            > >
            > > Nie ma wyboru. Albo religia z ksiedzem, albo etyko-religia z
            > ksiedzem.
            >
            > Podczas lekcji etyki, ktorej zreszta ucza "cywile", wkuwa sie inne
            > tresci - modlitw nie.:)))

            Naprawdę czy ty musisz zawsze coś durnego napisać byle tylko zaistnieć ?
      • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 20:25
        jol.a33 napisała:

        > Nie przesadzaj Maja w programie to nauczaja Jak tobie nie odpowiada taka forma
        > nauczania nie posylaj dziecko na religię.

        O Jola jest tu ::))
        • karbat Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 13.02.09, 21:28
          stary_zgred1 napisała:

          > grgkh napisał:
          >
          > > To drugie, to świadomość, że nie istnieją prawdy absolutne, ich
          > > posiadacze lub dawcy. Wszyscy się mogą mylić. Upadają wszystkie
          > > autorytety.

          Jakie to autorytety upadaja ,kogo masz ny mysli , o czym mowisz?.
          Jak moze upasc cos czego nie bylo ?

          Tak mi się coś zupełnie przeciwnego skojarzyło - pokolenie młodych
          <kształtuje się nie w opozycji do starych autorytetów, a w oparciu o
          >niedawno powstałe, głupie i sztuczne. Dzisiaj autorytetem jest Doda
          >Elektroda, chamski dresiarz który łupi ludzi pod blokiem i
          >puszczalskie niunie, świecace gołymi zadami.

          W porownaniu z latami siedemdziesieatymi ,dzis sa czasy purytanskie .

          > Stare autorytety dogorywaja a nowych które by je zastapiły - brak.
          Idzie ku gorszemu.

          dokladnie tak samo mowiono juz za czasow cesarstwa rzymskiego ,
          autorytety upadaja ,idzieku gorszemu .

          • tlenek_wegla 2500 lat temu pisal pewien uczony maz: 14.02.09, 00:18

            2500 lat temu Sokrates pisał:


            "Nasza młodzież jest przywiązana do luksusów. Młodzi ludzie zostali źle
            wychowani, szydzą sobie z autorytetów, nie powstają na widok starszych."
          • stary_zgred1 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 13:33
            karbat napisał:
            > Jakie to autorytety upadaja ,kogo masz ny mysli , o czym mowisz?.
            > Jak moze upasc cos czego nie bylo ?

            Już wyjaśniam - mój komentarz dotyczy wpisu Koltera, cytat z którego podaję tu:
            "Dzisiejsze czasy różnią się od tych sprzed kilkudziesięciu lat niewyobrażalnie.
            Nieodwracalnie zmieniły się dwa elementy: sposób komunikacji oraz zwątpienie w
            autorytety.
            To pierwsze, to przede wszystkim internet, ale i reszta mediów,
            gdzie twórcami treści mogą być niemal wszyscy. Nie ma już
            możliwości, żeby prawdę przykryć największą nawet ilością kłamstw,
            bo wciąż pojawia się ktoś nowy, kto tę prawdę wydobywa na wierzch."

            Trwoży mnie możliwość manipulacji umysłami ludzi, wspomniany wyżej internet i
            inne media, tworzenie nowych wzorców, o wątpliwej wartości i takichże
            autorytetów. Kolter napisał że obecnie róźne prawdy wydobywają się na wierzch.
            Skąd jednak pewnośc że to rzeczywiście prawdy, a nie jakieś kompletne bzdury,
            które mają wyprać nam mózg? Taki rodzaj indoktrynacji dotyka już dziś każdego -
            prawdy objawione z netu są bogdaj groźniejsze od tych nauczanych z ambony, bo
            nikt nad nimi nie panuje, nie dadzą się sprawdzić, nie stoi za nimi żadna,
            tłumacząca je tradycja czy zaszłość. Oczywiście ,można stwierdzić że każdy ma
            własny rozum i takiej medialnej indoktrynacji nie powinien się poddawać, ale
            rozum ludzki bywa zawodny.

            A teraz już bezpośrednia odpowiedź na Twoje pytanie - pomimo faktu, że kościół
            nie jest dla ciebie autorytetem, przez setki lat był nim dla kolejnych pokoleń
            wiernych, kształtował ich sposób życia i kulturę, w której żyją. Ludzi kościoła
            słuchano, przyjmowało ich rady i napomnienia, byli szanowani. Tak więc kościół
            jako wyznacznik pewnych zachowań i opoka, na której wyrosło współczesne
            społeczeństwo nie powinien być traktowany jako coś, co nie było/jest pewnym
            autorytetem.
            • stary_zgred1 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 13:35
              O przepraszam - w tekście miał się pojawić nick "grgh", a przez pomyłkę wpisał
              mi się tam "kolter"
              • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 16.02.09, 08:03
                stary_zgred1 napisała:

                > O przepraszam - w tekście miał się pojawić nick "grgh", a przez pomyłkę wpisał
                > mi się tam "kolter"

                Wiem ,wiem piszczycie tu za mną ::)
            • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 16.02.09, 08:03
              stary_zgred1 napisała:
              >
              > Już wyjaśniam - mój komentarz dotyczy wpisu Koltera,

              Zdecydowanie coś przeoczyłem !
    • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 13:22
      Ja mysle, ze to sprawa bezmyslnosci. Ktos kiedys wymyslil, zeby
      odpytywac, to odpytuja.
      Podobnie jak na tym forum. Ktos rzuci troche antyreligijnej karmy i
      dziobaki zabieraja sie do bezmyslnego dziobania. :)
      • eudajmo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 15:35
        Odpowiadając na pytanie z tematu myślę, że nie wymyślono po prostu
        alternatywy dla odklepywania regułek a dla przeciwwagi w stosunku do
        wszystkich wypowiedzi w tym temacie myślę, że regułki odnoszą się do
        tradycji która nie jest wcale taka zła
        • karbat Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 16:12
          eudajmo napisała:

          > Odpowiadając na pytanie z tematu myślę, że nie wymyślono po prostu
          > alternatywy dla odklepywania regułek a dla przeciwwagi w stosunku
          >do wszystkich wypowiedzi w tym temacie myślę, że regułki odnoszą
          się do tradycji która nie jest wcale taka zła

          prosze szczegolowiej, o zaletach tradycji najczesciej bezmyslnego
          wkuwania modlitw . Gotowe wybrane wierszowki odpytywane przez
          sutannika , - co to ma wspolnego z modlitwa . Z odpytawaniem i
          wyklepywniem - wiele .
          O nic innego nie chodzi jak o to ," by skorupka nasiakla za mlodu ".

          Za pomoca durnych metod nauczania , mozna wychowac tylko durnych
          katolikow .

          • eudajmo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 19:46
            Zgadzam się z Tobą że jest to bez sensu ale nie bez powodu napsiałam
            tu o tradycji, bo na niej jako jednym z głównych filarów KK się
            opiera. Odklepywanie regułek wynika z tego, że księżom brak pomysłu
            na to, w jaki sposob tą religijną wiedzę przekazać. Z tym jednak
            bywa różnie, bo są i księża którzy na lekcjach śpiewają lub prowadza
            różnego rodzaju dyskusje. gdyby nie było innych księży niż Ci,
            którzy odklepują regułki - nie byłoby chociaby Ruchu Światło-Życie,
            stworzonego dla ludzi młodych, tu jednak też pojawia się ryzyko i
            możliwe zarzuty o zabawę w religię.
      • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 21:24
        malgosiagosia napisała:

        > Ja mysle, ze to sprawa bezmyslnosci. Ktos kiedys wymyslil, zeby
        > odpytywac, to odpytuja.
        > Podobnie jak na tym forum. Ktos rzuci troche antyreligijnej karmy i
        > dziobaki zabieraja sie do bezmyslnego dziobania. :)

        Oj niunia co oni wam do tej hostii dosypują ::))))
        • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 21:57
          kolter_one napisał:


          > Oj niunia co oni wam do tej hostii dosypują ::))))

          Myslisz, ze trzeba hostii, by widziec bezmyslnosc?
          No to jestem dowodem, ze nie trzeba.
          • eudajmo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 22:25
            do Kolter: polecam pisać na temat a jeśli nie ma się co pisać radzę
            sobie darować bo tylko zaśmiecasz forum i przeszkadzasz ludziom
            którzy mają w przeciwieństwie do Ciebie coś do powiedzenia
            wypowiadać sie ;/
            • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 22:31
              eudajmo napisała:

              > do Kolter: polecam pisać na temat a jeśli nie ma się co pisać radzę
              > sobie darować bo tylko zaśmiecasz forum i przeszkadzasz ludziom
              > którzy mają w przeciwieństwie do Ciebie coś do powiedzenia
              > wypowiadać sie ;/

              Kim ty jesteś ze mówisz mi co mam robić na publicznym forum ?
              • pocoo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 22:55
                kolter_one napisał:

                ... tylko zaśmiecasz forum i przeszkadzasz ludziom
                > > którzy mają w przeciwieństwie do Ciebie coś do powiedzenia
                > > wypowiadać sie ;/
                >
                > Kim ty jesteś ze mówisz mi co mam robić na publicznym forum ?

                Łoj,łojojoj!A co teraz? Dziób w "ciup" i palce z daleka od klawiszy?
                • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 22:58
                  pocoo napisała:

                  > Łoj,łojojoj!A co teraz? Dziób w "ciup" i palce z daleka od klawiszy?

                  Tęskno im do cenzury ,ale cenzor miałby inny mundurek taki z dużą ilością guzików .
                  • eudajmo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:27
                    Dlaczego Ci mówię co masz pisać? bo nic nie wnosisz do tematu tylko
                    go zaśmiecasz żartami typu co Ci dodają do hostii małgosiu, dobrze
                    że Ci przynajmniej adekwatnie zripostowała. pozdrawiam By the way ;)
                    • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:29
                      eudajmo napisała:

                      > Dlaczego Ci mówię co masz pisać? bo nic nie wnosisz do tematu tylko
                      > go zaśmiecasz żartami typu co Ci dodają do hostii małgosiu, dobrze
                      > że Ci przynajmniej adekwatnie zripostowała. pozdrawiam By the way ;)

                      O i poczucia humoru Siostro ci brak ::((((
                      • eudajmo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:44
                        żeby jeszcze było się z czego śmiać ...
                        • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:51
                          eudajmo napisała:

                          > żeby jeszcze było się z czego śmiać ...

                          To nie czytaj i nie komentuj ,po prostu !
                          • eudajmo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:14
                            kolter_one 14.02.09, 22:31 Odpowiedz eudajmo napisała:

                            > do Kolter: polecam pisać na temat a jeśli nie ma się co pisać radzę
                            > sobie darować bo tylko zaśmiecasz forum i przeszkadzasz ludziom
                            > którzy mają w przeciwieństwie do Ciebie coś do powiedzenia
                            > wypowiadać sie ;/

                            Kim ty jesteś ze mówisz mi co mam robić na publicznym forum ?
                            hehehe, ciemnota...
                            • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:41
                              eudajmo napisała:

                              > kolter_one 14.02.09, 22:31 Odpowiedz eudajmo napisała:
                              >
                              > > do Kolter: polecam pisać na temat a jeśli nie ma się co pisać radzę
                              > > sobie darować bo tylko zaśmiecasz forum i przeszkadzasz ludziom
                              > > którzy mają w przeciwieństwie do Ciebie coś do powiedzenia
                              > > wypowiadać sie ;/
                              >
                              > Kim ty jesteś ze mówisz mi co mam robić na publicznym forum ?
                              > hehehe, ciemnota...

                              Hehehehe więc sama widzisz jak to jest być upierdliwym marudnym monotematycznym
                              .....
          • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 22:30
            malgosiagosia napisała:
            >
            > Myslisz, ze trzeba hostii, by widziec bezmyslnosc?

            Gdybyś ją widziała to nie pisałabyś takich gniotów na tym forum .

            > No to jestem dowodem, ze nie trzeba.

            Oj nawet nie wiesz jak bzdecisz .
            • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:04
              kolter_one napisał:


              > Oj nawet nie wiesz jak bzdecisz .

              Ale ty mi w tym dzielnie pomagasz:)
              • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:06
                malgosiagosia napisała:

                > kolter_one napisał:
                >
                >
                > > Oj nawet nie wiesz jak bzdecisz .
                >
                > Ale ty mi w tym dzielnie pomagasz:)

                No co ty ::) przecież to nie ja wierze w to że po ziemi chodził sam bóg ,którego
                potem zwykli śmiertelnicy zaciukali ::)))
                • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:22
                  kolter_one napisał:

                  > malgosiagosia napisała:
                  >
                  > > kolter_one napisał:
                  > >
                  > >
                  > > > Oj nawet nie wiesz jak bzdecisz .
                  > >
                  > > Ale ty mi w tym dzielnie pomagasz:)
                  >
                  > No co ty ::) przecież to nie ja wierze w to że po ziemi chodził
                  sam bóg ,któreg
                  > o
                  > potem zwykli śmiertelnicy zaciukali ::)))

                  No, ale czy ja mowie, ze ty w to wierzysz?

                  • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:29
                    malgosiagosia napisała: ,

                    > No, ale czy ja mowie, ze ty w to wierzysz?
                    >

                    Ty w to wierzysz?
                    • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:37
                      kolter_one napisał:

                      > malgosiagosia napisała: ,
                      >
                      > > No, ale czy ja mowie, ze ty w to wierzysz?
                      > >
                      >
                      > Ty w to wierzysz?

                      Mysle, ze jesli Jezus zyl, to byl oswieconym, wybitnym jak na tamte
                      czasy czlowiekiem, podobnie jak Budda.
                      • pocoo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:46
                        malgosiagosia napisała:
                        >
                        > Mysle, ze jesli Jezus zyl, to byl oswieconym, wybitnym jak na tamte
                        > czasy czlowiekiem, podobnie jak Budda.

                        Na tle prymitywnego i ciemnego ludu , każda przeciętna chociażby jednostka
                        wydaje się wybitną. Czytałam Ewangelie kilka razy i jakoś szczęka mi nie opadła.
                        • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:08
                          pocoo napisala:

                          > Na tle prymitywnego i ciemnego ludu , każda przeciętna chociażby
                          jednostka
                          > wydaje się wybitną. Czytałam Ewangelie kilka razy i jakoś szczęka
                          mi nie opadła

                          To, ze Ci szczeka nie opadla, to jeszcze nie dowod, ze Jezus nie byl
                          wybitnym czlowiekiem.
                          • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:14
                            malgosiagosia napisała:

                            > To, ze Ci szczeka nie opadla, to jeszcze nie dowod, ze Jezus nie byl
                            > wybitnym czlowiekiem.

                            Na czym polegała ta jego ,,wybitność " ?
                            • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:20
                              kolter_one napisał:

                              > malgosiagosia napisała:
                              >
                              > > To, ze Ci szczeka nie opadla, to jeszcze nie dowod, ze Jezus nie
                              byl
                              > > wybitnym czlowiekiem.
                              >
                              > Na czym polegała ta jego ,,wybitność " ?

                              Dla mnie osobiscie? Ze poniechal odwetu, zemsty. W tamtych czasach
                              musialo szokowac. Nawet teraz szokuje:)
                              • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:44
                                malgosiagosia napisała:

                                > Dla mnie osobiscie? Ze poniechal odwetu, zemsty. W tamtych czasach
                                > musialo szokowac.

                                Byłaś tam ? np; katoliccy bajkopisarze z obrońcy pedofilii wojtyły już zrobili
                                świętego choć jego pontyfikat temu zaprzecza od a do z,więc skąd wiadomo że tak
                                było 2 tys lat temu !!

                                Nawet teraz szokuje:)

                                Kogo ? mnie na pewno nie ::)
                                • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 12:44
                                  kolter_one napisał:

                                  > malgosiagosia napisała:
                                  >
                                  > > Dla mnie osobiscie? Ze poniechal odwetu, zemsty. W tamtych
                                  czasach
                                  > > musialo szokowac.
                                  >
                                  > Byłaś tam ? np; katoliccy bajkopisarze z obrońcy pedofilii wojtyły
                                  już zrobili
                                  > świętego choć jego pontyfikat temu zaprzecza od a do z,więc skąd
                                  wiadomo że tak
                                  > było 2 tys lat temu !!
                                  >
                                  > Nawet teraz szokuje:)
                                  >
                                  > Kogo ? mnie na pewno nie ::)

                                  Nie ma dla mnie znaczenia, jak nazywal sie czlowiek, ktory nauczal o
                                  milosci blizniego. Faktem jest, ze te madre slowa wyszly z jakis
                                  ludzkich ust i chwala temu czlowiekowi. Chociaz jak wiemy, daleko
                                  jeszcze czlowiekowi do milosci, to jednak droga jest wytyczona i kto
                                  chce, moze nia pojsc.
                                  • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 16.02.09, 08:02
                                    malgosiagosia napisała:

                                    > Nie ma dla mnie znaczenia, jak nazywal sie czlowiek, ktory nauczal o
                                    > milosci blizniego.

                                    To ciekawe !

                                    Faktem jest, ze te madre slowa wyszly z jakis
                                    > ludzkich ust i chwala temu czlowiekowi.

                                    Pogadał sobie i tyle jego .


                                    Chociaz jak wiemy, daleko
                                    > jeszcze czlowiekowi do milosci, to jednak droga jest wytyczona i kto
                                    > chce, moze nia pojsc.

                                    Jakoś mało kto się kwapi tak żyć.
                      • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 14.02.09, 23:50
                        malgosiagosia napisała:
                        > Mysle, ze jesli Jezus zyl, to byl oswieconym, wybitnym jak na tamte
                        > czasy czlowiekiem, podobnie jak Budda.

                        Fakt, coś o oświeceniu drogi mówił ::))

                        Mat 25,1
                        (1) Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły
                        swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego.

                        www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=1bfDBZX0j_0
                        • malgosiagosia Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:04
                          kolter_one napisał:

                          > malgosiagosia napisała:
                          > > Mysle, ze jesli Jezus zyl, to byl oswieconym, wybitnym jak na
                          tamte
                          > > czasy czlowiekiem, podobnie jak Budda.
                          >
                          > Fakt, coś o oświeceniu drogi mówił ::))
                          >
                          > Mat 25,1
                          > (1) Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu
                          panien, które wzięł
                          > y
                          > swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego.

                          Moze tak powiedzial, moze nie. Moze to jest symbolika jakas, a moze
                          dziesiec lamp, to bylo bardzo duzo swiatla. A panny? Moze
                          obowiazkiem panien, bylo zajmowanie sie lampami. A panna, ktora
                          czekala na swojego ukachanego, to juz te lampe musiala niezle
                          czyscic, bo ukochany mogl pomyslec, ze brudas z niej i flejtuch.
                          Wiec lampy panien czekajacych na pana mlodego blyszczaly wyjatkowym
                          swiatlem.
                          • pocoo Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:08
                            Z tego co wiem , to na oblubieńca czekały panny mądre i głupie.Głupie dlatego ,
                            że dały się uśpić mądrym.
                          • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:13
                            malgosiagosia napisała:

                            > Moze tak powiedzial, moze nie. Moze to jest symbolika jakas, a moze
                            > dziesiec lamp, to bylo bardzo duzo swiatla. A panny? Moze
                            > obowiazkiem panien, bylo zajmowanie sie lampami. A panna, ktora
                            > czekala na swojego ukachanego, to juz te lampe musiala niezle
                            > czyscic, bo ukochany mogl pomyslec, ze brudas z niej i flejtuch.
                            > Wiec lampy panien czekajacych na pana mlodego blyszczaly wyjatkowym
                            > swiatlem.

                            Pewno chodziło oto ze myjcie się dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny ?
                            • karbat Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 15.02.09, 00:38
                              a co biedacy maja robic , zadaja modlitwy i odpytuja .
                              Przy okazji pare solidnie wybranych przypowiesci cytuja .

                              Gdyby nauczali innych przypowiesci , przytaczli , nauczali tez
                              inne "prawdy Pisma Swietego " - wprawiliby mlodziez w zdumienie i
                              zniesmaczenie .
    • s.os55 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 18.02.09, 15:56
      Zauwazylem , ze i uczniowie i rodzice sa przekonani, ze ci, ktorzy NIE
      chca uczestniczyc w katechizacji musza cokolwiek pisac, tymczasem nawet
      zgodnie w konkordatem (art. 12), jest odwrotnie, to rodzice, ktorzy CHCA
      religii powinni napisac do dyrekcji szkoly.\
      Nauka wiary ma sie odbywac NA
      WNIOSEK RODZICOW.
      Trudno egzekwowac prawo, jak sie go nie zna.
      • l.george.l Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 18.02.09, 18:21
        Przypomniano sobie o tym artykule w bieżącym roku szkolnym i we wrześniu
        podsunięto rodzicom do podpisu deklarację w formie ni to szantażu, ni to
        lojalki. Nie była to prosta forma zapisu dziecka na zajęcia, a przypomnienie
        zobowiązania, że jeżeli dziecko się ochrzciło, to wyboru już nie ma.
        • opornik4 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 19.02.09, 05:02
          .george.l napisał:

          > Przypomniano sobie o tym artykule w bieżącym roku szkolnym i we
          wrześniu
          > podsunięto rodzicom do podpisu deklarację w formie ni to szantażu,
          ni to
          > lojalki. Nie była to prosta forma zapisu dziecka na zajęcia, a
          przypomnienie
          > zobowiązania, że jeżeli dziecko się ochrzciło, to wyboru już nie
          ma.

          Wybor jest zawsze.
          A ja sie pytam - po jaka cholere niewierzacy rodzice chrzcza swoje
          dzieci?
          Pozwole sobie przy tym zauwazyc, iz jesli jakis ksiadz (nie widzac
          materii do tegoz sakramentu) chrztu odmowi, to najglosniej wlasnie
          ateusze pyszcza.
          • karbat Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 19.02.09, 07:57
            ksiadz odmowi chrztu .... raz na sto milionow sie zdarzayc moze .

            Niezle jaja , w Polska w XXI w .
            Facet z zaburzeniami seksualnymi , permamentny onanista ,
            zwany ksiedzem , odczyniwszy czary nad miska z
            woda ( woda nabiera cudownych wlasciwosci ) ,pokropiwszy nia ,-
            zmywa grzech pierworodny Ewy sprzed 6 000 lat ,ktora zjadla jablko
            za namowa gadajacego weza !.
          • kolter_one Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 19.02.09, 07:59
            opornik4 napisała:

            > Wybor jest zawsze.

            Jaki ?

            > A ja sie pytam - po jaka cholere niewierzacy rodzice chrzcza swoje
            > dzieci?

            Bo babcia i dziadek chcieli !!

            > Pozwole sobie przy tym zauwazyc, iz jesli jakis ksiadz (nie widzac
            > materii do tegoz sakramentu) chrztu odmowi, to najglosniej wlasnie
            > ateusze pyszcza.

            Ta , przypominają mi się czasy komuny kiedy to oficerowie np; wojska jechali w
            drugi koniec Polski kropić dzieci , gdyby klecha miał choć trochę poczucia
            przyzwoitości to wygnałby takiego śmiecia z kościoła bo skoro ten oficer dla
            kariery wyparł się swojego boga w swoim mieście to po co robi takie szopki w
            innym ?
          • smerfeta7 Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 03.03.09, 00:52
            opornik4 napisała:
            > Pozwole sobie przy tym zauwazyc, iz jesli jakis ksiadz (nie widzac
            > materii do tegoz sakramentu) chrztu odmowi, to najglosniej wlasnie
            > ateusze pyszcza.

            Mylisz sie.
            Mojej corce ksiadz dzisiaj odmowil udzielenia Sakramenty Komunii.
            Powodem było to, że przebywala ponad 4,5 roku w szpitalach i do tej
            pory często w nich przebywa. Przez co nie uczestniczy w niedzielnych
            mszach świętych.
            Sądzisz, że jestem zla, NIE!
            Wręcz pomogł mi podjąć decyzję, odnosnie nie wysylania corki do
            komunii. Jak będzie dorosla sama swiadomie podejmie decyzję, co
            uwazam za bardzo sluszne, bez względu jaka ona bedzie.
            Zawsze będzie to jej wybor, a nie nas rodzicow.
            Jak widzisz księża sami zniechęcają dzieci od koscioła i wiary.
            Moja corka bardzo najpierw bardzo płakala.
            Wytlumaczyliśmy jej wszystko.
            Zadała tylko pytanie, dlaczego ksiądz proboszcz podejmuje takie
            decyzje, skoro nawet z nią nie rozmawiał i nie wie czy ona wierzy w
            Boga czy nie.
            Mi osobiście taka decyzja tylko ulatwila całą rozmowe z corka.
            Dla proboszcza jeden mały parafianin mniej w kosciele.
            Dla księdza proboszcza nie liczył sie stan zdrowia corki, a tylko
            bycie na mszy.
            Nie zawsze chory czlowiek może bywac w kosciele.
            Są osoby, ktore nie mogą, ze względu na stan zdrowia.
            I to oni sa wykluczeni już jako dzieci.
            Moze za 5-6 lat corka powroci do zdrowia i wtedy podejmie wlasną
            swiadoma decyzję.
            Dla mnie jako matki zawsze bedzie najwazniejsze zdrowie i zycie
            mojego dziecka i nic nie jest w stanie zmienić mojego zdania, a
            zlosliwośc proboszcza, tylko przyczynila sie do rezygnacji corki z
            religii, ktorą byla od zerowki zafascynowana co nawet mnie martwilo.
            Dalam wybor corce w uczestniczeniu w katechezach szkolnych i jestem
            zadowolona ze swojej decyzji, poniewaz dzisiaj corka zrozumiala, że
            dla proboszcza nie liczy się wiara czlowieka, a tylko bycie na mszy.
            Jest bardzo dojrzalym dzieckiem, o duzym poziomie wiedzy.
            Stąd wiele zadawala nam pytań, na ktore nie mogla znależc odpowiedzi.
            Dzisiaj znalazla sama.


            • japico Re: Dlaczego katecheci odpytują z modlitw? 30.03.09, 17:50
              Brawo!
              Więcej takich księży, ale i więcej odważnych decyzji,
              to może i tym kraju, wasalu Watykanu, sytuacja się zmieni.
    • tok33 Katecheta-wilkołak na Naszej-Klasie 25.02.09, 10:37

      "Kształtuję i zniekształcam młode umysły" - tak napisał o sobie Wojciech P., do
      niedawna katecheta w puławskiej podstawówce. A na portalu nasza-klasa.pl, gdzie
      kontaktował się z uczniami, zamieszczał zdjęcia swojej twarzy stylizowanej na
      wilkołaka.

      Katecheta rozpoczął pracę w szkole w październiku ub. roku. To była jego
      pierwsza praca, przyszedł na zastępstwo. Polecił go proboszcz parafii Świętej
      Rodziny.

      Skandal wybuchł kilka tygodni temu. - Jeden z rodziców zgłosił, że na profilu
      nauczyciela na portalu nasza-klasa.pl, znajdują się dziwne zdjęcia. Katecheta
      charakteryzował się na wilkołaka, albo na demoniczną postać z czerwonymi oczami
      i kłami. O sobie napisał: "Kształtuję i zniekształcam młode umysły '

      Katecheta stosował też nietypowe metody nauczania religii. Np. wyświetlał
      dzieciom fragmenty horrorów satanistycznych, m.in. z "Egzorcysty'. Proboszczowi
      tłumaczył później, że pokazywał je tylko najstarszym uczniom, z klasy VI.

      Sprawą nauczyciela religii ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Puławach zajmuje się
      puławska policja, która ustala, czy nie dopuścił się przestępstwa.

      Warto żeby o tym wiedzieli rodzice, wysyłający dziecko na religię. Co gorsze, my
      wszyscy przekładamy swoje ręce, bo lekcje katolickiej indoktrynacji finansowane
      są z budżetu.!
      • karbat Re: Katecheta-wilkołak na Naszej-Klasie 25.02.09, 11:42
        wilkolakami oburzeni rodzice ,opinia spoleczna ... hm .
        Dzieciaki regularnie musza ogladac na wielebnych seansach
        koscielnych skatowanego czlowieka , ociekajacego krwia ,
        przybitego gwozdziami do drewnianych belek .
        Glupi ksiadz ,powinien dzieciom wyswietlac "Pasje " Gibsona ,jatke z
        tonami farby ,sorry swietej krwi Zbawiciela ,( nikt by sie go nie
        czepial ), zyczac im milych kolorowych snow .
        • tok33 Re: Katecheta-wilkołak na Naszej-Klasie 13.03.09, 19:10
          Ano-;).
    • edico2 A z czego mają odpytywać??? 13.03.09, 22:55
      W końcu te dwie godziny religii w tygodniu, to jest wielka farsa a nie żadna
      nauka. Cóż im więc innego pozostaje?
      • karbat Re: dlaczego 18.03.09, 02:55
        wiara , religia jest czms nieracjonalnym , fakt .
        Wielebni sutannicy po cywilu aby dodac sobie powagi , stworzyc z
        religii . wiary pozory nauki ( ulokowanie religii w szkole )
        oceniaja modlitwy , stawiaja stopnie .
        • edico2 Komu potrzebna jest katecheza w szkole? 30.03.09, 17:19
          miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,6417876,Co_wolno_katechecie.html
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6401523,Kuria__Mamy_prawo_informowac_parafie__kto_nie_chodzi.html
          • edico2 Katecheta-wilkołak na "naszej-klasie" 30.03.09, 17:22
            tech.wp.pl/kat,1009785,title,Katecheta-wilkolak-na-naszej-klasie,wid,10925887,wiadomosc.html?ticaid=17c31&_ticrsn=3
Inne wątki na temat:
Pełna wersja