Dlaczego katolicy nie znają przykazań

11.03.09, 15:40
I są w stanie tak bezczelnie kłamać?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92492462&a=92541224
Skąd u nich taki brak poczucia wstydu i przekonanie, że dla propagowania
własnej wizji świata można popełnić dowolną podłość?
Czy to kościół tak kształtuje ludzi?
    • malgosiagosia Zaslepienie 11.03.09, 16:26
      rkcb napisał:


      > Skąd u nich taki brak poczucia wstydu i przekonanie, że dla
      propagowania
      > własnej wizji świata można popełnić dowolną podłość?


      Przyganial kociol garnkowi.
      • rkcb Re: Zaslepienie 11.03.09, 16:32
        Jak znajdziesz choć jedno świadome kłamstwo w moich postach, to je tu zacytuj!
        A jak nie masz co zacytować, to znaczy, że sama kłamiesz i tylko potwierdzasz
        główną tezę: Katolicy dla poparcia własnej idei są gotowi popełnić dowolna podłość!
        • malgosiagosia Re: Zaslepienie 11.03.09, 16:39
          rkcb napisał:

          > Jak znajdziesz choć jedno świadome kłamstwo w moich postach, to je
          tu zacytuj!
          > A jak nie masz co zacytować, to znaczy, że sama kłamiesz i tylko
          potwierdzasz
          > główną tezę: Katolicy dla poparcia własnej idei są gotowi popełnić
          dowolna podł
          > ość!

          Widzisz? Nawet nie musialam sie wysilac, by szukac Twojego lgarstwa.
          Sam mi je podales na tacy. W jednym tylko zdaniu, znalazlam dwa.
          • pocoo Re: Nie zabijam , nie kradnę 11.03.09, 17:57
            jestem czysty.Tak mówi przeciętny katolik.Po co będzie sobie jeszcze ośmioma
            zawracał głowę.
            Zabić można słowem , a kraść jadąc na gapę.Ot i katolicka moralność.
            • malgosiagosia Re: Nie zabijam , nie kradnę 11.03.09, 21:38
              pocoo napisała:

              > jestem czysty.Tak mówi przeciętny katolik

              A Ty? Jestes czysta?
              • pocoo Re: Nie zabijam , nie kradnę 11.03.09, 21:43
                malgosiagosia napisała:
                >
                > A Ty? Jestes czysta?

                Z pełną odpowiedzialnością za słowa , tak.
                • malgosiagosia Re: Nie zabijam , nie kradnę 11.03.09, 21:47
                  pocoo napisała:

                  > malgosiagosia napisała:
                  > >
                  > > A Ty? Jestes czysta?
                  >
                  > Z pełną odpowiedzialnością za słowa , tak.

                  Wychodzi na to, ze jestes przecietnym katolikiem.
                  • pocoo Re: Nie zabijam , nie kradnę 11.03.09, 22:12
                    malgosiagosia napisała:
                    >
                    > Wychodzi na to, ze jestes przecietnym katolikiem.

                    Jesteś genialna.Zachodzę w głowę ,jak Ci się udało mnie rozszyfrować?
                    • malgosiagosia Re: Nie zabijam , nie kradnę 12.03.09, 10:20
                      pocoo napisała:

                      > malgosiagosia napisała:
                      > >
                      > > Wychodzi na to, ze jestes przecietnym katolikiem.
                      >
                      > Jesteś genialna.Zachodzę w głowę ,jak Ci się udało mnie
                      rozszyfrować?

                      To nie bylo trudne, bo jezeli A=C i B=C to A=B.:)
                      • piwi77 Re: Nie zabijam , nie kradnę 13.03.09, 14:14
                        Z rachunkami nie jest u Ciebie za dobrze. Analogicznie bowiem do
                        Twojego odkrywczego rozumowania, jeżeli założyć, że wielbląd to
                        zwierzę i biedronka też, to to jeszcze za mało aby wysnuć wniosek,
                        że biedronka to wielbląd. Owszem, można w to wierzyć (nikomu tej
                        wiary nie narzucając), ale nie można twierdzić, że tak jest.
          • rkcb Re: Zaslepienie 11.03.09, 18:52
            > Widzisz? Nawet nie musialam sie wysilac, by szukac Twojego
            > lgarstwa. Sam mi je podales na tacy. W jednym tylko zdaniu,
            > znalazlam dwa.
            Jesteś żałosna - nie potrafisz odnieść się do meritum, tylko zamulasz wątek bezsensownymi atakami at persona. Typowe działanie kogoś, kto wie, że nie ma racji. Myślisz, że ktoś z IQ wyższym niż wzrost prezydenta (w calach), nabierze się takie sztuczki?
            • malgosiagosia Re: Zaslepienie 11.03.09, 21:33
              rkcb napisał:

              > > Widzisz? Nawet nie musialam sie wysilac, by szukac Twojego
              > > lgarstwa. Sam mi je podales na tacy. W jednym tylko zdaniu,
              > > znalazlam dwa.

              > Jesteś żałosna - nie potrafisz odnieść się do meritum, tylko
              zamulasz wątek bez
              > sensownymi atakami at persona.

              Napisales, ze jestem zalosna. Czy to nie jest atak ad personam?

              "A jak nie masz co zacytować, to znaczy, że sama kłamiesz i tylko
              potwierdzasz
              główną tezę: Katolicy dla poparcia własnej idei są gotowi popełnić
              dowolna podłość!"

              Powyzsze zdanie jest klamstwem. A przypisywanie mi katolicyzmu jest
              mowieniem nieprawdy czyli tez klamstwem.
              • rkcb Re: Zaslepienie 11.03.09, 23:22
                > Napisales, ze jestem zalosna. Czy to nie jest atak ad personam?
                Kto sieje wiatr - zbiera burze

                >> "A jak nie masz co zacytować, to znaczy, że sama kłamiesz i tylko
                >> potwierdzasz główną tezę: Katolicy dla poparcia własnej idei są
                >> gotowi popełnić dowolna podłość!"
                > Powyzsze zdanie jest klamstwem. A przypisywanie mi katolicyzmu
                > jest mowieniem nieprawdy czyli tez klamstwem.
                Jak na razie nie jesteś w stanie zacytować żadnego mojego kłamstwa.
                A jak nie jesteś katoliczką, to dlaczego zachowujesz się jak oni?
                Przy całym moim ateizmie, muszę przyznać, że biblia zawiera parę celnych aforyzmów - na przykład taki: Po owocach ich poznacie.
                • malgosiagosia Re: Zaslepienie 12.03.09, 10:34
                  rkcb napisał:

                  > Kto sieje wiatr - zbiera burze

                  Kolejne klamstwo

                  > Jak na razie nie jesteś w stanie zacytować żadnego mojego kłamstwa.
                  > A jak nie jesteś katoliczką, to dlaczego zachowujesz się jak oni?

                  Obludnikow wszedzie pelno, a ja wystpuje przeciwko obludzie, a nie
                  przeciwko katolikom. Bycie niekatolikiem nie gwarantuje uczciwosci,
                  a Ty jestes tego dowodem.
                  • rkcb Re: Zaslepienie 12.03.09, 11:08
                    > > Kto sieje wiatr - zbiera burze
                    >
                    > Kolejne klamstwo
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=92542140&a=92544343
                    Kto zaczął ataki at personam?

                    > Obludnikow wszedzie pelno, a ja wystpuje przeciwko obludzie, a nie
                    > przeciwko katolikom. Bycie niekatolikiem nie gwarantuje uczciwosci,
                    > a Ty jestes tego dowodem.
                    Teraz musisz jeszcze udowodnić, ze jestem obłudny - po za tym, ze kłamię - bo tego na razie tez nie potrafisz udowodnić.
                    Zatem - DO ROBOTY
                    • malgosiagosia Re: Zaslepienie 12.03.09, 11:38
                      rkcb napisał:

                      > > > Kto sieje wiatr - zbiera burze
                      > >
                      > > Kolejne klamstwo
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=92542140&a=92544343
                      > Kto zaczął ataki at personam?

                      Ty to nazywasz atakiem?

                      > Skąd u nich taki brak poczucia wstydu i przekonanie, że dla
                      propagowania
                      > własnej wizji świata można popełnić dowolną podłość?

                      Piszac w ten sposob polpelniasz podlosc. Robisz to, co krytykujesz u
                      innych. Wiec moze zapytam, skad u Ciebie taki brak poczucia wstydu?
                      Jestes zwyczajnym obludnikiem.
                      Nie mozesz (pozostanmy juz przy garnkach) do jednego gara wrzucac
                      wszystkich katolikow i posadzac ich o dowolna podlosc. Jestes
                      zwyklym pieniaczem, bo zazwyczaj pieniacze uzywaja
                      slow "wszyscy", "zawsze", "wszedzie" itp.

                      >
                      > > Obludnikow wszedzie pelno, a ja wystpuje przeciwko obludzie, a
                      nie
                      > > przeciwko katolikom. Bycie niekatolikiem nie gwarantuje
                      uczciwosci,
                      > > a Ty jestes tego dowodem.

                      > Teraz musisz jeszcze udowodnić, ze jestem obłudny - po za tym, ze
                      kłamię - bo t
                      > ego na razie tez nie potrafisz udowodnić.
                      > Zatem - DO ROBOTY


                      Albo klamiesz, albo nie rozumiesz slow "ad personam". Zadnego ataku
                      nie bylo. Byla natomiast uwaga, ze jaki garnek taki kociol, i nie ma
                      sie co kociolkowi ponad garnek wywyzszac.
                      • rkcb Przeszliśmy do meritum - to dobrze 12.03.09, 15:06
                        > Ty to nazywasz atakiem?
                        Tak
                        > Piszac w ten sposob polpelniasz podlosc. Robisz to, co krytykujesz
                        > u innych. Wiec moze zapytam, skad u Ciebie taki brak poczucia
                        > wstydu?
                        > Jestes zwyczajnym obludnikiem.
                        > Nie mozesz (pozostanmy juz przy garnkach) do jednego gara wrzucac
                        > wszystkich katolikow i posadzac ich o dowolna podlosc. Jestes
                        > zwyklym pieniaczem, bo zazwyczaj pieniacze uzywaja
                        > slow "wszyscy", "zawsze", "wszedzie" itp.
                        Otóż mogę - uważam, że każdy kto dobrowolnie pozostaje członkiem organizacji przestępczej, a za taką uważam kościół, zasługuje na takie słowa. Kk od czasu, gdy zdobył władze - świecką władzę - popełnia zbrodnie za zbrodnią. Po przez jego działalność zginęło miliony ludzi, a wpływ jaki miał na rozwój, a raczej powstrzymywanie rozwoju, takich nauk jak medycyna spowodował śmierć kolejnych. Do dziś kościół naraża na śmierć tysiące np. poprzez namawianie do nie używania prezerwatyw w warunkach zagrożenia AIDS.
                        Każdy kto dobrowolnie jest członkiem takiej organizacji staje się automatycznie wspólnikiem - czasem post factum, ale to nic nie zmienia w moralnej ocenie - tych wszystkich zbrodniczych i ludobójczych działań.
                        Jak mam nazywać wspólników kłamców, złodziei, rabusiów i morderców?
                        A jak TY byś ich nazwała?
                        • malgosiagosia Re: Przeszliśmy do meritum - to dobrze 12.03.09, 15:29
                          > Każdy kto dobrowolnie jest członkiem takiej organizacji staje się
                          automatycznie
                          > wspólnikiem - czasem post factum, ale to nic nie zmienia w
                          moralnej ocenie - t
                          > ych wszystkich zbrodniczych i ludobójczych działań.
                          > Jak mam nazywać wspólników kłamców, złodziei, rabusiów i morderców?
                          > A jak TY byś ich nazwała?

                          "El Carmen to nietypowe miasteczko na południowym wybrzeżu Peru.
                          Część mieszkańców to czarnoskórzy potomkowie niewolników. Obecnie
                          większość z nich to katolicy, a nieznaczna cześć jest ewangelikami.
                          Przez cały rok prowadza spokojne i religijne życie. W prawie każdym
                          domu znajduje się ołtarzyk, gdzie leży otwarta Biblia oraz
                          dziesiątki obrazków przedstawiających świętą Virgen del Carmen.
                          Dopiero w trakcie większych świat wkrada się tradycja afrykańska, z
                          towarzszacą jej muzyką i tańcem. Msza staje się afro-mszą, a tańcu
                          towarzyszy dźwięk z cajon, najpopularniejszego instrumentu
                          afrykańskiego."

                          Czy nazwiesz tych ludzi wspolnikami zbrodni?

                          www.blog.bielatowicz.com/reportaz/bogowieandow.html

                          • rkcb Re: Przeszliśmy do meritum - to dobrze 12.03.09, 17:58
                            A spokojni Sycylijczycy, którzy osłaniają swoim milczeniem mafiozów są wspólnikami mafii czy nie?
                            Można wysuwać na ich obronę różne argumenty, ale i oni i ci, których opisałaś uczestniczą w zbrodniczych organizacjach - dobrowolnie - choć pewnie ci na Sycylii mogą stracić życie, a ci w Peru tylko własne złudzenia.
                            A odpowiadając wprost - tak są wspólnikami zbrodni, niesprzeciwianie się złu i bierne trwanie w zbrodniczej organizacji uwiarygadnia ja i jest rodzajem wspólnictwa.
                            • malgosiagosia Re: Przeszliśmy do meritum - to dobrze 13.03.09, 11:14
                              rkcb napisał:

                              > A odpowiadając wprost - tak są wspólnikami zbrodni,
                              niesprzeciwianie się złu i
                              > bierne trwanie w zbrodniczej organizacji uwiarygadnia ja i jest
                              rodzajem wspóln
                              > ictwa.

                              Odpowiedzialnosc zbiorowa?
                              Zatem jestes winny zbrodni, nie mniej niz ci Peruwianie, a moze
                              bardziej jeszcze.
                              • rkcb Re: Przeszliśmy do meritum - to dobrze 13.03.09, 12:20
                                Nie jestem członkiem kk.
                                • malgosiagosia Re: Przeszliśmy do meritum - to dobrze 13.03.09, 12:37
                                  rkcb napisał:

                                  > Nie jestem członkiem kk.

                                  Wyslales swoje dziecko do komunii.
                                  • rkcb Re: Przeszliśmy do meritum - to dobrze 13.03.09, 19:12
                                    Zgodziłem się, żeby poszło - a to różnica. Córka chciała iść, żona chciała, żeby
                                    poszła, a ja nie protestowałem. Może zrobiłem błąd, ale go naprawiłem - jak
                                    córka skończy 18 lat to pewnie będzie apostatą.
          • e-4l Re: Zaslepienie 13.03.09, 14:01
            malgosiagosia, jakoś nie mogę sie doszukać kłamstwa rkcb w tych zdaniach.
        • kolter_one Re: Zaslepienie 11.03.09, 20:16
          rkcb napisał:

          > Jak znajdziesz choć jedno świadome kłamstwo w moich postach, to je tu zacytuj!
          > A jak nie masz co zacytować, to znaczy, że sama kłamiesz i tylko potwierdzasz
          > główną tezę: Katolicy dla poparcia własnej idei są gotowi popełnić dowolna podł
          > ość!

          Gocha to ponoć ateistka ::)))
    • seth.destructor Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 11.03.09, 19:08
      A dlaczego mają znać? Muzułmanie i konfucjanie też pewnie nie znają,
      ale to cię nie irytuje.
    • kolter_one Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 11.03.09, 20:15
      rkcb napisał:

      > Skąd u nich taki brak poczucia wstydu i przekonanie, że dla propagowania
      > własnej wizji świata można popełnić dowolną podłość?
      > Czy to kościół tak kształtuje ludzi?

      To nie hitler wynalazł getta ,to wymysł papiestwa , w katolicyzmie od samego
      początku istnieje nienawiść do,,bogobójców "
      • karbat Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 11.03.09, 21:07
        katoliki znaja przykauzania , takie jakie im klecha srerwuje .
        Wielebni katolikow karmia swych wiernych papaka , zgodnie
        ze swymi interesami i nic wiecej .
      • pocoo Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 11.03.09, 21:30
        kolter_one napisał:
        >
        > To nie hitler wynalazł getta ,to wymysł papiestwa , w katolicyzmie od samego
        > początku istnieje nienawiść do,,bogobójców "

        Kowal zawinił , cygana powiesili. To chyba Rzymianie ukrzyżowali Jezusa i w
        ramach wyrzutów sumienia na swoim terenie zrobili enklawę dla papieża. Czy
        jestem heretyczką?
        • kolter_one Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 13.03.09, 09:55
          pocoo napisała:

          > Kowal zawinił , cygana powiesili. To chyba Rzymianie ukrzyżowali Jezusa i w
          > ramach wyrzutów sumienia na swoim terenie zrobili enklawę dla papieża.

          To Żydzi ,,ponoć " sprowokowali rzymian do tej zbrodni !!

          Czy
          > jestem heretyczką?

          Jesteś bo nie chcesz przyznać ze w Rzymie było więcej możliwości ,wyrwania kasy
          niż w biedny Jeruzalem ::)))
          • pocoo Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 13.03.09, 12:34
            kolter_one napisał:
            >
            > To Żydzi ,,ponoć " sprowokowali rzymian do tej zbrodni !!
            >
            Gdybm ja kazała Ci kogoś opluć (to więcej niż pewne),wysłałbyś mnie na
            drzewo,szczaw , w buraki itd.

            > Czy
            > > jestem heretyczką?
            >
            > Jesteś bo nie chcesz przyznać ze w Rzymie było więcej możliwości ,wyrwania kasy
            > niż w biedny Jeruzalem ::)))
            A ja lubię być odszczepieńcem.
            • kolter_one Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 13.03.09, 21:27
              pocoo napisała:
              > Gdybm ja kazała Ci kogoś opluć (to więcej niż pewne),wysłałbyś mnie na
              > drzewo,szczaw , w buraki itd.

              Nie , nie to zależy jak byś mnie przekonała do tego ?

              > A ja lubię być odszczepieńcem.

              To wracaj do Betlejem ,do tej bidy ::)))
              • pocoo Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 14.03.09, 08:48
                kolter_one napisał:

                > pocoo napisała:
                >
                > > A ja lubię być odszczepieńcem.
                >
                > To wracaj do Betlejem ,do tej bidy ::)))
                Do Betlejem? Nie chce mi się. Do Betlejem już przybieżeli...pasterze.Szukają
                "ofcuf"?
    • piwi77 Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 12.03.09, 11:27
      rkcb napisał:

      > Czy to kościół tak kształtuje ludzi?

      Dokładnie tak. Kościół katolicki demoralizuje swoich wiernych. Uczy
      ich od dziecka, że wykonując jakiekolwiek polecenia duchownych
      katolickich, nie tylko nie mogą być ukarani, ale czeka ich wręcz
      nagroda w niebie. Nie dziwmy się zatem, że przy takiej
      demoralizacji, dzikie hordy katolickich wyznawców, są na każde
      skinienie biskupów, dopuścić się najokrutniejszych zbrodni. Jak w
      Chorwacji, w latach 1942 - 1944.
      • malgosiagosia Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 12.03.09, 11:40
        piwi77 napisał:

        > rkcb napisał:
        >
        > > Czy to kościół tak kształtuje ludzi?
        >
        > Dokładnie tak. Kościół katolicki demoralizuje swoich wiernych.
        Uczy
        > ich od dziecka, że wykonując jakiekolwiek polecenia duchownych
        > katolickich, nie tylko nie mogą być ukarani, ale czeka ich wręcz
        > nagroda w niebie. Nie dziwmy się zatem, że przy takiej
        > demoralizacji, dzikie hordy katolickich wyznawców, są na każde
        > skinienie biskupów, dopuścić się najokrutniejszych zbrodni. Jak w
        > Chorwacji, w latach 1942 - 1944.


        A jak Ciebie uksztaltowal kosciol katolicki?
        • japico Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 12.03.09, 21:26
          -
          • malgosiagosia Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 12.03.09, 21:51
            japico napisał:

            > -
    • tyveog Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 14.03.09, 10:19
      Nie muszą znać przykazań, które co jakiś czas się zmieniają. Ważne, by znali i
      słuchali swoich pasterzy, którzy pośredniczą w przekazywaniu tego co ma "być do
      wierzenia". To skutecznie zastępuje myślenie.
      • pocoo Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 15.03.09, 09:54
        Gdyby katolicy zaczęli posługiwać się swoim rozumem wtedy dopiero by się działo
        , oj działo.
        Przeciętny katolik o Biblii pojęcia nie ma.
        Ba , nie ma pojęcia (będąc na mszy) o czym było kazanie?
        "Pięknie ksiądz mówił.
        A o czym mówił?
        Nie wiem ,ale pięknie mówił".
        • rccc blednie generalizujesz 15.03.09, 17:00
          jak to zwykli robic ateistyczni bywalcy forum antykatolickiego.
          • pocoo Re: blednie generalizujesz 15.03.09, 19:27
            rccc napisał:

            > jak to zwykli robic ateistyczni bywalcy forum antykatolickiego.
            Optymisto.
            Przeciętny katolik nie zna Biblii , stąd tyle katolickiej agresji na forum.
            Jeżeli kazanie jest związane z Biblią , to wychodzący po mszy katolik nie ma
            pojęcia o czym ksiądz mówił. Nie spotkałam innego przypadku.
            • loshenrykos Re: blednie generalizujesz 15.03.09, 19:40
              dobrze powiedziane nie znają Biblii
            • enrque Re: blednie generalizujesz 16.03.09, 09:06
              Skąd ty pacaa'n wiesz, że katolicy nie znaja Biblii? Gdzie, poza tym widziałeś "tyle katolickiej agresji na forum"? Chyba ślepy jesteś i "rozumujący inaczej" skoro dostrzegłeś "katolicką agresję"! Poczytaj sobie wpisy na tym forum a przekonasz się, że tu aż zieje od nienawiści do katolików - są wyśmiewani, pomawiani i obrzucani największymi obelgami. Pokaż choć jeden wpis, który potwierdzałby "katolicka agresję"? Skąd, poza tym tak dobrze znasz "przeciętnych katolików"? To, że twoja babcia ma demencję starczą - to nie znaczy, że jest "przeciętnym katolikiem"!
              • pocoo Re: Sam sobie odpowiedziałeś 16.03.09, 11:21
                enrque napisał:

                > Skąd ty pacaa'n wiesz, że katolicy nie znaja Biblii? Gdzie, poza tym widziałeś
                > "tyle katolickiej agresji na forum"? Chyba ślepy jesteś i "rozumujący inaczej"
                > skoro dostrzegłeś "katolicką agresję"! Poczytaj sobie wpisy na tym forum a prze
                > konasz się, że tu aż zieje od nienawiści do katolików - są wyśmiewani, pomawian
                > i i obrzucani największymi obelgami. Pokaż choć jeden wpis, który potwierdzałby
                > "katolicka agresję"? Skąd, poza tym tak dobrze znasz "przeciętnych katolików"?
                > To, że twoja babcia ma demencję starczą - to nie znaczy, że jest "przeciętnym
                > katolikiem"!
    • wredzioszek Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 17.03.09, 10:57
      dlatego ze SJ opieraja swoja interpretacje na panu Russelu
      • kolter_one Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 17.03.09, 13:26
        wredzioszek napisała:

        > dlatego ze SJ opieraja swoja interpretacje na panu Russelu

        Tak z ciekawości zapytam czy ty wiesz co mówisz ? Russel nie żyje ze sto lat
        Śj jego okresu wierzyli w krzyż ,obchodzili boże narodzenie ITP, a dziś tez ?
        więc jeżeli twoja duma ci pozwoli to pokaż mi jakie to są wierzenia pana Russela
        które są podstawą nauczania tej organizacji ?
        • wredzioszek Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 17.03.09, 19:18
          hehehe, wiesz kolter, co do Bozego Narodzenia to znam taka rodzinke SJ,ktora
          mowi tak : nie , my jestesmy SJ, nie obchodzimy Bozego Narodzenia i dlatego nie
          przyjdziemy do was na Wigilie, ale jak nas zaprosicie na uroczysta kolacje 24
          grudnia to przyjdziemy. i wiesz, co? przychodza!rozumiem, ze kwestia
          "delikatnego języka". co do ewoluowania od czasow pana Russela, to dla mnie bez
          znaczenia, bo gdzie mozna ewouluowac startujac od Russela....?jak sam widzisz,
          doszlo nawet do zaprzeczenia krzyzowi. wiec szkoda gadac.
          • kolter_one Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 17.03.09, 19:48
            wredzioszek napisała:

            > hehehe, wiesz kolter, co do Bozego Narodzenia to znam taka rodzinke SJ,ktora
            > mowi tak : nie , my jestesmy SJ, nie obchodzimy Bozego Narodzenia i dlatego nie
            > przyjdziemy do was na Wigilie, ale jak nas zaprosicie na uroczysta kolacje 24
            > grudnia to przyjdziemy. i wiesz, co? przychodza!rozumiem, ze kwestia
            > "delikatnego języka".

            To ich sprawa i ich sumienia ,skoro uważają że można to niech idą na karpia
            ::))Hipokryzja jest wszędzie .

            co do ewoluowania od czasow pana Russela, to dla mnie bez
            > znaczenia, bo gdzie mozna ewouluowac startujac od Russela....?jak sam widzisz,
            > doszlo nawet do zaprzeczenia krzyzowi. wiec szkoda gadac.

            Tu nic nie szkoda !!skoro ostatnio zaleciłaś mi studiowanie języków w których
            zapisano biblie to wiedz ze tam użyto greckiego słowa,,stauròs" czyli pal męki.

            Krzyż; ,,Greckie słowo tłumaczone na ‚krzyż’ (stauros, czasownik stauroo '
            oznacza przede wszystkim pionowy słup albo belkę, a dopiero potem pal jako
            narzędzie kary i egzekucji'.
            New Bible Dictionary (red. J. D. Douglas, 1985, s. 253)
            • wredzioszek Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 17.03.09, 21:53
              ha, a do 1935 roku to co, jakies inne tlumaczenie bylo , czy kogos nagle
              oswiecilo???
              rozumiem ze cale pokolenia prawoslawia, katolicyzmu i protestantyzmu, mylily sie
              a wielcy ludzie tych 3 odlamow chrzescijanstwa nie mieli pojecia czym jest
              stauros i jak to nalezy tlumaczyc , az tu nagle w 1936 roku wreszcie odkryto te
              fantastyczna wiadomosc. wow, no po prostu zieje tu gnorancją. tylko, proszę, nie
              mow mi ze wszyscy od 1 wieku po 1936 byli w wielkim bledzie, bo to juz bedzie
              przeggiecie na maksa.
            • wredzioszek Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 17.03.09, 21:55
              aha, no i moze nie opierajmy sie na New Bible Dictionary, bo to nie jest zrodlo
              obiektywne.

              przypomne rowniez ze stauros to lac. crux
              • pocoo Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań 17.03.09, 22:47
                A wystarczy tylko historycznie sprawdzić jakich to" pali" używali w tamtym
                czasie Rzymianie do uśmiercania ludzi? Historycy to wiedzą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja