A co myślicie o tym...

22.03.09, 11:47
wyborcza.pl/10,82983,5858954,Wisniewska__Z_korzyscia_dla_Kosciola__bez_krzywdy.html
Wiem, że już nie raz był ten problem tutaj poruszany ale...
    • lernakow Re: A co myślicie o tym... 22.03.09, 12:31
      Moim zdaniem problem jest w innym punkcie.
      To, że komisja jest arbitralna i nie ma od niej odwołania mnie nie dziwi. Są tam przedstawiciele Państwa i podejmują decyzje dotyczące majątku Skarbu Państwa; są przedstawiciele Kościoła i podejmują decyzje dotyczące roszczeń Kościoła - kto tu jeszcze miałby się odwoływać?
      Tu się mogę trochę mylić, bo nie wiem jak to jest z własnością ziem w gminach - czy gmina nie posiada żadnych swoich obszarów, czy też część jest gminna, a część Skarbu Państwa. Bo jeżeli gmina nie ma nic, to nieźle ją reforma z 1999 wycyckała.
      Natomiast to, że Kościół otrzymuje zadośćuczynienie w specjalnym trybie niedostępnym dla świeckich znajdujących się w tej samej sytuacji (bezprawnie odebrane majątki) narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa.
      I tu znów mogę się mylić, bo wszystkie kościoły mają prawo do takich komisji, więc może to jest tak, że podmioty podobne mają mieć te same prawa, a podmioty inne (obywatele, firmy) już muszą być równi tylko w swoim gronie. Nie wiem, konstytucjonalistą nie jestem, choć miałem to na studiach.

      O całym zjawisku mam raczej negatywne zdanie, ale też widzę promyczek nadziei: że Kościół straci na tym część wiernych, czyli część bieżących przychodów, a mając tak rozbudowaną strukturę kadrową nie będzie w stanie jej utrzymać i zacznie wyprzedawać swój majątek i generalnie zwinie interes za jakieś kilkadziesiąt, może kilkaset lat.
      • doloreska_0 Re: A co myślicie o tym... 22.03.09, 14:46
        Pewnie i zacznie sprzedawac swój majątek. Tylko komu? Bo za TAAAKIE pieniądze
        nikt niczego nie kupi, chyba, że inny kościół...kółko się zamyka...
        • lernakow Re: A co myślicie o tym... 22.03.09, 18:58
          Póki co sprzedaje poniżej wartości świeckim kupcom. Tak było ze słynnymi ziemiami na Białołęce i to podobno standardowe rozwiązanie spraw kościelnych prowadzonych przez mec. Piotrowskiego. Kościół nie potrzebuje więcej ziemi, bo jak chce postawić kolejną świątynię, to dostaje od gminy. Potrzebuje natomiast gotówki, bo ludziom trzeba płacić, a wpływy od wiernych jakby zmalały (na msze uczęszcza ok. 40% obywateli, a temu co wrzucają też do dziesięciny daleko).

          Ja bym ten interes podzielił na trzy spółki-córki zależnie od klienta:
          1. Kościół tradycyjny, przedsoborowy, dla radykalnych konserwatystów. Intelektualny, skierowany do pokolenia prawicowych dwudziesto-, trzydziesto- i czterdziestolatków, wykształconych i nieźle sytuowanych. Dający możliwość aktywnego działania i robienia kariery.
          2. Kościół ludzi starych, z elementami katolicyzmu ludowego, dający możliwość budowania wspólnoty modlitwy, troski i spędzania czasu. Najlepiej chyba byłoby go nazwać kościołem różańca i Matki Boskiej na szybie.
          3. Kościół popularny - wesela, chrzciny, pogrzeby, msze niedzielne, tradycyjne święta. Zero wymagań wobec wierzących, byle przychodzili i płacili.
          • labadine Podatek koscielny w Niemczech 22.03.09, 19:59
            Kosciol katolicki w Niemczech otrzymal z podatkow wiernych przeszlo
            5 miliardow euro,bieda i ciagle bieda bo w miejscowosci gdzie mieszkam
            stale prosza o datki na remont wiezy koscielnej.
            • seth.destructor Re: Podatek koscielny w Niemczech 22.03.09, 22:53
              Może mają wydatki typu ugody z molestowanymi seksualnie przez księży?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja