Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest?

04.05.09, 15:45
Bo w kosciele ksiądz żada zapłaty za chrzest to jestem ciekawa jak to sie ma
do chrztu j.w?
    • 12-3r Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 15:46
      Spróbuj na plebanii załatwić cokolwiek bez pieniędzy, chrzest, pierwszą komunię,
      bierzmowanie, ślub, pogrzeb.\
      Wszystko, z sakramentami włącznie, za pieniądze!
      • radzimir11 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 08.05.09, 10:18
        12-3r napisała:

        > Spróbuj na plebanii załatwić cokolwiek bez pieniędzy, chrzest, pierwszą komunię
        > ,
        > bierzmowanie, ślub, pogrzeb.\
        > Wszystko, z sakramentami włącznie, za pieniądze!

        I co się tak Dziwisz Stanisław? Bóg katolików ma ogromne potrzeby (materialne -
        oczywista!), to i za usługi sług swych goli jak za zboże. Chrzest, to jeszcze
        mały pryszcz! Ale weź spróbuj umrzeć, to dopiero z ciebie zgoli tak, że z
        rozumem się nie połapiesz. Bóg katolików, to nienasycona bestia. To wór bez dna ...

        radzimir11 - liczykrupa
    • piwi77 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 15:57
      Nawet jeżeli Jan zamierzał coś od Jezusa skasować, to po odezwaniu
      się głosu z nieba, pewnie z tego zrezygnował.
      • al9 jaki Jezus, jaki Jan? jaki chrzest??? 04.05.09, 16:46
        zarówno Jan jak i domniemany Jezus byli hochsztaplerami...
        znali stary testament więc sie stylizowali na mędrców..
        takich jak oni bylo wtedy tysiące...
        a że 100 lat potem grupa cwaniaków założyła na podtsaiw wyssanych z
        palca opowieści - kościół - o tu pełen szacunek.. Logistyka i
        przewidywanie pełna gębą.. Tyle ze to z prawdą nie ma nic wspólnego..
        pozdro
        al
        • enrque Re: jaki al, jaki 9 taka prawda!!! 04.05.09, 17:24
          al9 napisał:

          > zarówno Jan jak i domniemany Jezus byli hochsztaplerami...
          > znali stary testament więc sie stylizowali na mędrców..
          > takich jak oni bylo wtedy tysiące...
          > a że 100 lat potem grupa cwaniaków założyła na podtsaiw wyssanych z
          > palca opowieści - kościół - o tu pełen szacunek.. Logistyka i
          > przewidywanie pełna gębą.. Tyle ze to z prawdą nie ma nic wspólnego..
          > pozdro
          > al

          W tym bełkocie tyle logiki ile u łysego włosów !
          Jeśli Jezus jest "domniemany" to dlaczego Jan już nie ?
          Jakoś inni w tamtym czasie też "znali stary testament" (było to wśród żydów powszechne!) to dlaczego nie "stylizowali się na mędrców" ?
          I gdzie są te "tysiące mędrców", kto o nich słyszał, gdzie jest jakieś źródło opisujące ich działalność???
          "100 lat potem"...po czem ? Jaka "grupa cwaniaków"? Z którego "palca wyssane opowieści"?
          "Logistyka" prawisz... a może też strategia i taktyka, rozpoznanie terenu i działania kwatermistrzowskie ?
          Z którą "prawdą" i co "nie ma wspólnego"?
          Czy wypisując takie bzdury masz chociaż pełną sprawność umysłu ???
          • tlenek_wegla Re: jaki al, jaki 9 taka prawda!!! 04.05.09, 17:29
            Pytanie konkretne - brzmi - ILE!!!

            Potrafisz odpowiedzieć, czy pieprzysz bez sensu...
            • enrque [...] 04.05.09, 18:02
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kolter_one Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 21:06
        piwi77 napisał:

        > Nawet jeżeli Jan zamierzał coś od Jezusa skasować, to po odezwaniu
        > się głosu z nieba, pewnie z tego zrezygnował.

        To po co bóg zesłał na Jezusa gołąbka ? nie na pieczyste dla Jana ?
    • supaari Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 17:09
      12-3r napisała:

      > Bo w kosciele ksiądz żada zapłaty za chrzest to jestem ciekawa jak
      to sie ma
      > do chrztu j.w?

      Poinformuj biskupa i powołaj się na kan. 848 KPK.
    • piwi77 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 17:19
      12-3r napisała:

      > Bo w kosciele ksiądz żada zapłaty za chrzest

      Jeżeli komuś zależy na chrzcie, to znaczy, że ma on wartośc, a
      jeżeli ma wrtość, to nie widzę powodu, dlaczego ksiądz nie miałby
      brać za niego pieniędzy.
      • pocoo Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 17:39
        Co zaś tyczy Jezusa to ,
        jeżeli jest synem Boga,
        na ziemi żył bez grzechu ,
        to po co się chrzcił?
        A może czegoś nie wiem?
        • supaari Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 17:52
          pocoo napisała:

          > Co zaś tyczy Jezusa to ,
          > jeżeli jest synem Boga,
          > na ziemi żył bez grzechu ,
          > to po co się chrzcił?
          > A może czegoś nie wiem?

          Może nie łapię konwencji,
          ale odpowiem w tym stylu:
          "Pozwól - powiedział Janowi.
          - Bo tak się godzi wypełnić,
          To wszystko, co sprawiedliwe".
          • pocoo Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 18:13
            supaari napisał:
            >
            > Może nie łapię konwencji,
            > ale odpowiem w tym stylu:
            > "Pozwól - powiedział Janowi.
            > - Bo tak się godzi wypełnić,
            > To wszystko, co sprawiedliwe".
            >
            Nic z tego nie wynika.
            Co to jest chrzest?
            Dlaczego ludzie go przyjmują?
            Jak to się ma do Jezusa?
            >
            • karbat Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 18:59

              pocoo napisała:

              > Co to jest chrzest?
              > Dlaczego ludzie go przyjmują?
              > Jak to się ma do Jezusa?

              jak to , po co .
              Waz zagadal po ludzku do Ewy , inaczej by nie pokapowala o co chodzi
              ( w tymtych czasach to normalka , gadajace weze ) i sie zaczelo .
              Gdyby waz nie gadal , nie bylo by grzechu pierworodnego a ksiadz nie
              maily okazji do kasowania .
              Jak nie wiesz o co chodzi , to o kase sie rozcodzi :).
            • supaari Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 05.05.09, 07:45
              pocoo napisała:


              > Nic z tego nie wynika.
              > Co to jest chrzest?
              > Dlaczego ludzie go przyjmują?
              > Jak to się ma do Jezusa?
              > >

              Jak to nic nie wynika? Odpowiedziałem ci na zadane pytanie.
              Sądziłem nawet, że pentastych jest wymaganą formą wypowiedzi (w
              związku uroczą wersyfikacja twojego pytania).
              Teraz zadajesz kolejne pytania... Może tez odpowiem? Szyfrem i
              lapidarnie, ale jesli jesteś zainteresowana, to pogłebisz swoją
              wiedzę.
              1. KKK 1213
              2. KKK 1265
              3. Mt. 28,19
            • krytykantka07 pocoo 06.05.09, 10:30
              pocoo napisała:

              > Nic z tego nie wynika.
              > Co to jest chrzest?
              > Dlaczego ludzie go przyjmują?
              > Jak to się ma do Jezusa?

              Masz rację z tego nic nie wynika.
              Jezus nie był ochrzczony przez Jana Chrzciciela.
              Gdyby tak było to oznaczałoby to że Jezus z Janem zawiązali spisek.
              Jezus w tym palców nie maczał.
              To Żydzi, którzy uznali Jana za proroka napisali o tym jak Jan chrzcił ludzi.
              A inni Żydzi to wykorzystali i umieścili tam postać Jezusa.
              Gdyby z obłoków wtedy odezwał się głos Boga to wszyscy obecni by uznali Jezusa
              za boga.
              A wiemy, że tak się nie stało.
              Zatem chrzest nie jest wymyślony przez Boga, bo Jezus z Janem nigdy się nie
              spotkał nad rzeką Jordan.
              • enrque Re: pocoo 06.05.09, 14:44
                krytykantka07 napisała:

                > Masz rację z tego nic nie wynika.
                > Jezus nie był ochrzczony przez Jana Chrzciciela.
                > Gdyby tak było to oznaczałoby to że Jezus z Janem zawiązali spisek.
                > Jezus w tym palców nie maczał.
                > To Żydzi, którzy uznali Jana za proroka napisali o tym jak Jan chrzcił ludzi.
                > A inni Żydzi to wykorzystali i umieścili tam postać Jezusa.
                > Gdyby z obłoków wtedy odezwał się głos Boga to wszyscy obecni by uznali Jezusa
                > za boga.
                > A wiemy, że tak się nie stało.
                > Zatem chrzest nie jest wymyślony przez Boga, bo Jezus z Janem nigdy się nie
                > spotkał nad rzeką Jordan.

                Twoje ględzioły mogą śmiało konkurować z facecjami krawata !!! Dobra w tym jesteś.
                Tak, masz rację "Jezus nie był ochrzczony przez Jana Chrzciciela" - ochrzcił go zapewne Judasz. Z Judaszem na pewno "zawiązał spisek" aby to Judasz udawał proroka, ale przy ostatniej wieczerzy pokłócili się o 30 srebrników i ten wydał Jezusa żydom. Oczywiście oni żydami nie byli tylko słowianami, którzy tam przypadkowo trafili, wietrząc zrobienie niezłego interesu na „prorokowaniu”. Jan w gruncie rzeczy nie chrzcił tylko polewał wodą za sowitą zapłatą i straszył, że jak ktoś nie będzie chciał być polany to zginie w męczarniach.
                Także nie mógł rozlec się „głos z nieba”, gdyż żydzi nie wiedzieliby o kim ten głos mówi i w jakim języku (wszak oszustami byli słowianie) – pomyśleliby że to może o Janie i uznali go za Boga. A wiemy, że tak się nie stało !!!
                Bardzo fajnie bajesz….czekam na dalszy ciąg ! Rozbudź jeszcze wodze mojej fantazji o „krytykantko007” !!!
                • krytykantka07 Re: pocoo 07.05.09, 08:34
                  enrque napisał:

                  > Twoje ględzioły mogą śmiało konkurować z facecjami krawata !!! Dobra w tym
                  jest> eś.

                  Dzięki ale nie wiem kim jest krawat.

                  > Tak, masz rację "Jezus nie był ochrzczony przez Jana Chrzciciela" - ochrzcił
                  go > zapewne Judasz. Z Judaszem na pewno "zawiązał spisek" aby to Judasz udawał
                  pro> roka, ale przy ostatniej wieczerzy pokłócili się o 30 srebrników i ten
                  wydał J> ezusa żydom. Oczywiście oni żydami nie byli tylko słowianami, którzy
                  tam przypa> dkowo trafili, wietrząc zrobienie niezłego interesu na „prorokowaniu̶

                  Niestety Słowianie nie mieli głów do interesów.
                  To musieli być Żydzi.
                  Tylko oni potrafili wykorzystać głupotę i prymitywizm swojego boga aby z jego
                  głupoty i prymitywizmu zrobić zalety.

                  > 1;. Jan w gruncie rzeczy nie chrzcił tylko polewał wodą za sowitą zapłatą i
                  st> raszył, że jak ktoś nie będzie chciał być polany to zginie w męczarniach.

                  A on o tym wiedział, bo Bóg mu powiedział a oprócz niego nikt tego nie słyszał :D.
                  Wiesz śmieszy mnie gdy ktoś nie wie czego broni.

                  > Także nie mógł rozlec się „głos z nieba”, gdyż żydzi nie wiedzielib
                  > y o kim ten głos mówi i w jakim języku (wszak oszustami byli słowianie) – >
                  pomyśleliby że to może o Janie i uznali go za Boga.

                  Głos z nieba nie mógł sie rozlec z innego powodu.
                  Bóg nie przemówiłby do Jezusa w ten sposób, bo jak Jezus sam głosił Bóg
                  jednakowo kocha wszystkich ludzi.
                  Czyli Jezus kończył z mitem o wybranym narodzie.
                  I to Żydom miał za zadanie przekazać.
                  Czyżby Bóg z Jezusem nie ustalił co Jezus ma mówić?
                  Czy może Bóg się rozmyślił i dalej wybierał ludzi?
                  Nikt nie słyszał głosu Boga.
                  Sytuacja jest dokładnie taka sama jak przy cudach w obecnych czasach.
                  Polega na wykorzystaniu psychologii :D.

                  > Bardzo fajnie bajesz….czekam na dalszy ciąg !

                  Bajesz to Ty.
                  Ja tylko pokazuję Ci słabość Twojego myślenia.
                  Ono ma tyle słabych punktów, a Ty z głupoty chcesz zrobić zaletę.
                  Gratuluję fantazji i uporu.
                  • enrque Re: pocoo 07.05.09, 10:20
                    krytykantka07 napisała:

                    > Dzięki ale nie wiem kim jest krawat.

                    Szkoda, że nie wiesz - bylibyście świetną parą (ględziły uskuteczniacie niemal identyczne...a może to ty nim jesteś?).

                    > Niestety Słowianie nie mieli głów do interesów.
                    > To musieli być Żydzi.
                    > Tylko oni potrafili wykorzystać głupotę i prymitywizm swojego boga aby z jego
                    > głupoty i prymitywizmu zrobić zalety.

                    Gdyby nie mieli "głów do interesów" nie mieliby dziś kilkunastu państw tylko najwyżej jedno walczące o przeżycie.
                    Poza tym skoro Boga nie ma to jak ktoś może Go "wykorzystywać"?

                    > A on o tym wiedział, bo Bóg mu powiedział a oprócz niego nikt tego nie słyszał

                    Ale później zwierzył się tobie i teraz ty jesteś prorokiem?

                    > Wiesz śmieszy mnie gdy ktoś nie wie czego broni.

                    Tak a propo - czego bronisz?

                    > Czyżby Bóg z Jezusem nie ustalił co Jezus ma mówić?

                    Ależ oczywiście robili długie "nasiadówy", prowadząc rozmowy i kłócąc się przy winie (zrobionym oczywiście z wody) rozsiadłszy się pod rajskim drzewem, a gadający wąż im usługiwał!

                    > Czy może Bóg się rozmyślił i dalej wybierał ludzi?

                    Tak, po kilku kielichach bóg rzeczywiście mógł się rozmyślić i "dalej wybierać ludzi". A kiedy już ich wszystkich "wybrał" przegonił gadającego węża i sam sobie polewał.

                    > Sytuacja jest dokładnie taka sama jak przy cudach w obecnych czasach.
                    > Polega na wykorzystaniu psychologii :D.

                    Oczywiście ! Psychologia była wówczas jeszcze nie wynaleziona. Dopiero w "obecnych czasach" przy jej wykorzystaniu można dopiero dokonywać "cudów" !

                    > Bajesz to Ty.
                    > Ja tylko pokazuję Ci słabość Twojego myślenia.
                    > Ono ma tyle słabych punktów, a Ty z głupoty chcesz zrobić zaletę.
                    > Gratuluję fantazji i uporu.

                    Dzięki - z łopotem spragnionych ust czekam na dalsze inspiracje!!!
                    • krytykantka07 Re: pocoo 09.05.09, 10:17
                      enrque napisał:

                      > Szkoda, że nie wiesz - bylibyście świetną parą (ględziły uskuteczniacie niemal
                      > identyczne...a może to ty nim jesteś?).

                      Nie wiem czy z krawatem ( kimkolwiek on jest ) tak dobrze byśmy się wzajemnie
                      uzupełniali jak z Tobą :D.

                      > Gdyby nie mieli "głów do interesów" nie mieliby dziś kilkunastu państw tylko
                      na> jwyżej jedno walczące o przeżycie.
                      > Poza tym skoro Boga nie ma to jak ktoś może Go "wykorzystywać"?

                      Mówisz do rzeczy aczkolwiek założenia błędne przyjąłeś.
                      Głowa do interesu to pomysł na sprzedanie politeizmu jako monoteizm.
                      Przyznasz, że pomysł genialny.
                      Tylko Żydzi, którzy od początku kpili sobie z wymyślonego przez nich boga
                      potrafili niedoskonałość tegoż boga uznać za zaletę i do tego przekonać takich
                      mądrych ludzi jak Ty, którym się zdaje że rozumieją żydowski bełkot.
                      A ponieważ takich mądrych głów było więcej dlatego mamy więcej niż jedno państwo.
                      Wykorzystanie boga, którego nie ma ma jest możliwe, gdy wmówisz ludziom że
                      niegodni są go zobaczyć.
                      To zwykły chwyt psychologiczny.

                      > Ale później zwierzył się tobie i teraz ty jesteś prorokiem?

                      Nie musiał się mi zwierzać.
                      To rozum dyktuje jak rozumieć słowo: " wszechmoc " :D.
                      Twój rozum Ci tego nie dyktuje?

                      > Tak a propo - czego bronisz?

                      Wolności ludzi do wyznawania swoich poglądów.
                      Zatem jestem przeciw zorganizowanej religii :D
                      To głosił Jezus.
                      Zorganizowana religia zawsze wymaga ofiar.
                      Dlatego Jezus był przeciwny zorganizowanej religii.
                      Stawiał na samodoskonalenie się.

                      > Tak, po kilku kielichach bóg rzeczywiście mógł się rozmyślić i "dalej wybierać
                      > ludzi". A kiedy już ich wszystkich "wybrał" przegonił gadającego węża i sam
                      sob> ie polewał.

                      Trafiłeś w sedno.
                      Sam Jezus mówił, że w niebie pije się wino :D.
                      Oczywiście z wody.
                      Nie wiemy tylko w jakich ilościach i czy szkodzi tak samo jak na ziemi :D.
                      Nie wiemy tylko co się je.
                      Za to wiemy, że Jezus po zmartwychwstaniu wina nie pił :D.
                      Widocznie zmartwychwstałym wino na ziemi nie służy.

                      > Oczywiście ! Psychologia była wówczas jeszcze nie wynaleziona. Dopiero w
                      "obecn> ych czasach" przy jej wykorzystaniu można dopiero dokonywać "cudów" !

                      Mylisz się.
                      Może nie była nazwana, ale wynaleziona była wtedy gdy wynaleziono sztukę uwodzenia.
                      Polega dokładnie na tym samym :D.
                      Przypomnij sobie baśnie starotestamentowe.
                      Czy Abram nie był psychologiem gdy uwodził JHWH i Żydów?
                      Do tego był oszustem.
                      A psychologia z oszustem zawsze się łączy.

                      > Dzięki - z łopotem spragnionych ust czekam na dalsze inspiracje!!!

                      Postaram się Ciebie nie zawieść :D
        • piwi77 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 18:40
          pocoo napisała:

          > Co zaś tyczy Jezusa to ,
          > jeżeli jest synem Boga,
          > na ziemi żył bez grzechu ,
          > to po co się chrzcił?

          Obawa, a co ludzie powiedzą, ma rodowód starszy niż nam się wydaje.
          • karbat Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 19:05
            piwi77 napisał:

            > pocoo napisała:
            >
            > > Co zaś tyczy Jezusa to ,
            > > jeżeli jest synem Boga,
            > > na ziemi żył bez grzechu ,
            > > to po co się chrzcił?
            >
            Jezus zanim sie ochrzcil mial z 30 lat . Prosze udowodnic ,ze np.
            sie przez 30 lat nie onaniozowal , zgrzeszyl , marnujac nasienie ,
            dar bozi . Wiec musial sie ochrzcic bez spowiedzi .
            Jako Zyd ,wierzyl tez w gadajace weze .
            • pocoo Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 04.05.09, 20:46
              karbat napisał:

              > piwi77 napisał:

              > >
              > Jezus zanim sie ochrzcil mial z 30 lat . Prosze udowodnic ,ze np.
              > sie przez 30 lat nie onaniozowal , zgrzeszyl , marnujac nasienie ,
              > dar bozi .

              Jezus słuchał Ojca i robił wszystko wg.przykazań.Czy miał zakaz uprawiania
              seksu? Myślisz , że Jezus znał seks tylko z teorii?
            • supaari Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 05.05.09, 07:50
              karbat napisał:
              > Jezus zanim sie ochrzcil mial z 30 lat . Prosze udowodnic ,ze np.
              > sie przez 30 lat nie onaniozowal , zgrzeszyl , marnujac nasienie ,
              > dar bozi . Wiec musial sie ochrzcic bez spowiedzi .
              > Jako Zyd ,wierzyl tez w gadajace weze .

              To interesujące, że wybrałeś własnie taki grzech... Masz z tym jakiś
              problem?
              Jako odpowiedź (choć zapewne pisząc o udowodnieniu miałes na
              myśli zapis wideo z owych 30 lat) podam krótkie: Hebr. 4,15.
    • seth.destructor Jak to ile? 04.05.09, 23:59
      Jezus zawsze był Janowi krewny.
      • karbat Re: Jak to ile? 05.05.09, 08:58
        supaari napisał:
        > karbat napisał:
        > > Jezus zanim sie ochrzcil mial z 30 lat . Prosze udowodnic ,ze
        >np. sie przez 30 lat nie onaniozowal , zgrzeszyl , marnujac
        >nasienie , dar bozi . Wiec musial sie ochrzcic bez spowiedzi .
        >Jako Zyd ,wierzyl tez w gadajace weze .

        > To interesujące, że wybrałeś własnie taki grzech... Masz z tym
        >jakiś problem? Jako odpowiedź (choć zapewne pisząc o [i]
        udowodnieniu miałes na myśli zapis wideo z owych 30 lat) podam
        krótkie: Hebr. 4,15.

        Hebr.4,15 - cytujesz nieznanych autorow ;), ok. ...
        " ...byl kuszony ale nie grzeszyl ..." , czyzby ?

        Jan II.14 Jezus w napadzie zlosci biczem , pejczem oklada ,
        brutalnie traktuje ludzi .(dodam to nie byl jego kosciol !).

        Wiecej przykladow o Jezusie ,tym co byl kuszony ale nie grzeszyl ?
        prosze bardzo;
        Luk.XI 42-52 ,Jezus przeklina uczonych w pismie ,grozi im wiecznym
        potepieniem .
        Kolejny przklad, prosze bardzo ;
        Luk.X.15,XII,10)- Miasta na polnoc od Jeziora Genazaret przeklina ,
        bo nie czynia pokuty .
        dalej ;
        Mar. XII - Jezus grozi spustoszeniem ,zniszczeniem Swiatyni .
        albo ;
        Luk.XI.23 Jezus stwierdza kto nie jest z nim ,jest przeciw niemu .
        (Bush pilnym uczniem Jezusa ,brrrr )
        najlepsze jest ;
        (Mat.X, 34);
        on nie przyszedl aby przyniesc pokoj ,lecz MIECZ itd .

        Jezus dzentelmen ? ,Jezus uniwersalnym nauczycielem wiary milosci,
        zarty , skonczmy w koncu z mitami .
        Troche duzo w nim nienwisci jak na Boga ,niestety to fakt .

        • supaari Re: Jak to ile? 05.05.09, 09:25
          karbat napisał:

          > Hebr.4,15 - cytujesz nieznanych autorow ;), ok. ...
          > " ...byl kuszony ale nie grzeszyl ..." , czyzby ?

          Tak. A cóż w tym dziwnego?

          > Jan II.14 Jezus w napadzie zlosci biczem , pejczem oklada ,
          > brutalnie traktuje ludzi .(dodam to nie byl jego kosciol !).

          Rzekomy napad złości to twój wymysł. Pejcz to bicz ze
          sznurków, nie z rzemienia, więc trudno nazwać okładanie nim
          brutalnym, a świątynia - owszem była Jego.

          > Wiecej przykladow o Jezusie ,tym co byl kuszony ale nie grzeszyl ?
          > prosze bardzo;
          > Luk.XI 42-52 ,Jezus przeklina uczonych w pismie ,grozi im wiecznym
          > potepieniem .

          Ostrzega. To subtelna różnica, ale sądzę, że ją złapiesz. I nijak
          nie dostrzegam w owym fragmencie grożenia wiecznym potępieniem.

          > Kolejny przklad, prosze bardzo ;
          > Luk.X.15,XII,10)- Miasta na polnoc od Jeziora Genazaret
          przeklina ,
          > bo nie czynia pokuty .

          Przeklina? Gdzie? Ostrzega... Zas Łk. 12,10 to - wybaacz - nie
          odnosi sie do żadnego miasta.

          > dalej ;
          > Mar. XII - Jezus grozi spustoszeniem ,zniszczeniem Swiatyni .
          > albo ;

          Doprawdy? Akurat w 13, a nie w 12... Ale żeby pisac grozi?
          nie odrózniasz groźby (wrzucę ci radio do wanny) od
          ostrzeżenia (nie stawiaj radia na krawędzi wanny, bo może wpaść
          do wody
          )?

          > Luk.XI.23 Jezus stwierdza kto nie jest z nim ,jest przeciw niemu .
          > (Bush pilnym uczniem Jezusa ,brrrr )

          kolego, miałeś o grzechach pisać. Zapomniałeś?

          > najlepsze jest ;
          > (Mat.X, 34);
          > on nie przyszedl aby przyniesc pokoj ,lecz MIECZ itd .

          Właśnie te itd. trzeba zrozumieć. Nawet jeśli ma miejsce
          przed cytowaną wypowiedzią. Polecam Mt. 10,17-23. Przeczytaj,
          prosze, i połącz z Mt 10,34. Może nie będzie za trudne.

          Wracając do problemu: gdzieś jakiś grzech znalazłeś? Nie sądzę.

          > Jezus dzentelmen ? ,Jezus uniwersalnym nauczycielem wiary milosci,
          > zarty , skonczmy w koncu z mitami .
          > Troche duzo w nim nienwisci jak na Boga ,niestety to fakt .
          >
          • mirek-73 Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 05.05.09, 09:36
            Chrzest w KK nie ma żadnego znaczenia dla zbawienia.Jest to żerowanie przez kler na niewiedzy ludzi związane z robieniem na tym kasy przez pazernych księży,którzy za wszystko pobierają pieniądze.Ostatecznie mamona już od bardzo dawna stała się ich prawdziwym bogiem.

            Jezus nie musiał się chrzcić,bo chrzest wodny nie ma żadnego znaczenia.
            • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 05.05.09, 10:28
              supaari napisał:

              > > Jan II.14 Jezus w napadzie zlosci biczem , pejczem oklada ,
              > > brutalnie traktuje ludzi .(dodam to nie byl jego kosciol !).
              >
              > Rzekomy napad złości to twój wymysł. Pejcz to bicz ze
              > sznurków, nie z rzemienia, więc trudno nazwać okładanie nim
              > brutalnym, a świątynia - owszem była Jego.
              >
              rozumiem Jezus BIL (oczywiscie na niby ;) ) batem , pejczem czy
              jak sie to tan nazywa z jedwabiu .
              Niszczyl nie swoje mienie .... oczywiscie ,ze zydowska swiatynia w
              Jeruzalem byla jego . Rachunek za jej wystawienie przez Jezusa ...
              zaginal w zawierusze historii .

              > Ostrzega. To subtelna różnica, ale sądzę, że ją złapiesz. I nijak
              > nie dostrzegam w owym fragmencie grożenia wiecznym potępieniem.

              Jezus ostrzega , grozi , potepia .... w polskich przekladach
              Pisma Swietego w oczach katolikach , Jezus nie moze grozic ,
              potepiac ,fakt .Text mowi co innego , tym gorzej dla textu .
              >
              >
              > Przeklina? Gdzie? Ostrzega... Zas Łk. 12,10 to - wybaacz - nie
              > odnosi sie do żadnego miasta.

              Prosze, NIE RZNIJ glupa . Luk.10.13- 15
              Sidon , Tyrius , Jezus mowi wyraznie co je czeka .
              Kafarnaum , Pojdzie do PIEKLA , to pewne ! ilez w tym milosci .
              >>
              > Doprawdy? Akurat w 13, a nie w 12... Ale żeby pisac [grozi[/i]?
              > nie odrózniasz groźby ([iwrzucę ci radio do wanny ) od
              > ostrzeżenia (nie stawiaj radia na krawędzi wanny, bo może wpaść
              > do wody
              )?

              PRZEPOWIADA zniszczenie mista , smierc ludzi z woli boga ojca czy
              tez przez samego siebie , nie wnikam , nie interesuje mnie .
              Ludzie zgina , starszy i nic wiecej .
              >
              > > Luk.XI.23 Jezus stwierdza kto nie jest z nim ,jest przeciw
              >niemu . kolego, miałeś o grzechach pisać. Zapomniałeś?

              jak nie bedziesz ze mna , propopzycja nie do odrzucenia ,
              zobaczysz co sie kolego z toba stanie .
              Grozby , szantaze z milosci blizniego :o .
              z milosci ,z czystej milosci .
              >
              > > najlepsze jest ;
              > > (Mat.X, 34);
              > > on nie przyszedl aby przyniesc pokoj ,lecz MIECZ itd .
              >
              miecz jest mieczem i takim pozostanie , po co sie go uzywa ...
              prosze nie wysilj sie na teologiczne wywody .


              > Wracając do problemu: gdzie grzech znalazles .

              Jezus , bije ,niszczy cudze mienie , przepowida zniszczenie - smierc
              niewinnych ludzi ( czyli straszy ) , grozi , straszy , szantazuje ,
              stoi czarno na bialym , fakt .
              Teologiczne ble ble ble interpretatorow w sutannach mozna sobie
              podarowac .
              Osoba bijaca ,niszczca cudze mienie , grozaca ,straszaca ,
              szantazujaca ,jest dzis karana , izolowana , zamykana i slusznie .













              • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 05.05.09, 11:04
                karbat napisał:


                > rozumiem Jezus BIL (oczywiscie na niby ;) ) batem , pejczem czy
                > jak sie to tan nazywa z jedwabiu .
                > Niszczyl nie swoje mienie .... oczywiscie ,ze zydowska swiatynia w
                > Jeruzalem byla jego . Rachunek za jej wystawienie przez
                Jezusa ...
                > zaginal w zawierusze historii .

                Znajdź choć jeden werset wskazujący, że bił. Znajdź choć
                jeden werset wskazujący, że niszczył nie swoje mienie.

                > > Ostrzega. To subtelna różnica, ale sądzę, że ją złapiesz. I
                nijak
                > > nie dostrzegam w owym fragmencie grożenia wiecznym potępieniem.
                >
                > Jezus ostrzega , grozi , potepia .... w polskich przekladach
                > Pisma Swietego w oczach katolikach , Jezus nie moze grozic ,
                > potepiac ,fakt .Text mowi co innego , tym gorzej dla textu .

                Co mówi ów "text"? Jak się nie zmienicie, to obrzuce was kamieniami
                czy coś w ten deseń? Naprawdę?


                > Prosze, NIE RZNIJ glupa .

                Nie zamieżam się z tobą zadawać.

                Luk.10.13- 15
                > Sidon , Tyrius , Jezus mowi wyraznie co je czeka .
                > Kafarnaum , Pojdzie do PIEKLA , to pewne ! ilez w tym milosci .

                Taaaa... a ten zbrodniarz Churchill też też mówił o kwri, pocie i
                łzach. Co za szantażysta...
                I przypomnę, że Łk. 12,10 podany przez ciebie wcześniej nie odnosi
                się do żadnego miasta.


                > PRZEPOWIADA zniszczenie mista , smierc ludzi z woli boga ojca
                czy
                > tez przez samego siebie , nie wnikam , nie interesuje mnie .
                > Ludzie zgina , starszy i nic wiecej .

                A wniknij...


                > > > Luk.XI.23 Jezus stwierdza kto nie jest z nim ,jest przeciw
                > >niemu . kolego, miałeś o grzechach pisać. Zapomniałeś?
                >
                > jak nie bedziesz ze mna , propopzycja nie do odrzucenia ,
                > zobaczysz co sie kolego z toba stanie .
                > Grozby , szantaze z milosci blizniego :o .
                > z milosci ,z czystej milosci .

                Gdzie ten grzech, bo do tej pory nie podałeś żadnego. Za to
                wykazałeś sporo ignorancji.

                > > > najlepsze jest ;
                > > > (Mat.X, 34);
                > > > on nie przyszedl aby przyniesc pokoj ,lecz MIECZ itd .
                > >
                > miecz jest mieczem i takim pozostanie , po co sie go uzywa ...
                > prosze nie wysilj sie na teologiczne wywody .

                Miecz jest mieczem. Czasami symbolem sprawiedlwości... Ale nie będę
                się wysilał, bo i tak nie zrozumiesz...

                > > Wracając do problemu: gdzie grzech znalazles .
                >
                > Jezus , bije ,niszczy cudze mienie , przepowida zniszczenie -
                smierc
                > niewinnych ludzi ( czyli straszy ) , grozi , straszy ,
                szantazuje ,
                > stoi czarno na bialym , fakt .
                > Teologiczne ble ble ble interpretatorow w sutannach mozna sobie
                > podarowac .
                > Osoba bijaca ,niszczca cudze mienie , grozaca ,straszaca ,
                > szantazujaca ,jest dzis karana , izolowana , zamykana i slusznie .

                To już rozumiem dlaczego nie słuchano tego gościa, który przewidywał
                trzęsienie ziemii w środkowych Włoszech...
                Ty naprawdę nie odróżniasz groźby od ostrzeżenia lub przepowiedni.
                Smutne, ze są jeszcze tacy ignoranci.
                • enrque [...] 05.05.09, 12:32
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 05.05.09, 12:52
                  supaari napisał:

                  > Znajdź choć jeden werset wskazujący, że bił. Znajdź choć
                  > jeden werset wskazujący, że niszczył nie swoje mienie.

                  Jezus zrobil sobie pejcz , pospacerowal sobie po swiatyni i dorosli
                  handlarze , bydlo na sam jego widok - Boga pouciekalo ze
                  swiatyni ;).
                  Tak wyglada WYPEDZENIE doroslach mezczyzn i bydla z Synagogi wg
                  ciebie ;) ok . hehehehe
                  Jak sie wywraca stoly tez nie maja prawa ulec zniszczeniu ;) ,
                  dziecinne smieszne to i infantylne . To normalny akt fakt agresji .

                  ( Nie probuj biegac z pejczem w mojej obecnosci , wywracac mi
                  stolow ;) ) .

                  Znalazles juz zaplacony rachunek Jezusa za wybudowanie Synagogi
                  poswieconej Bogu Zydow -Jahwe - nalezala ona do niego ,twierdzisz .

                  Czemu Jezus byl taki agresywny w budynku swiatyni poswieconej
                  zydowskiemu bogu Jahwe .
                  Jezus byl Zydem ,goraco wierzyl w Boga Zydow Jahwe ,fakt .
                  Tylko , co Bog Zydow Jahwe , ma wspolnego z Bogiem Jezusa w trzech
                  postaciach ? .

                  1/3 Boga , Bog ojciec - Jahwe , nalezy do Zydow , ( wymyslili go ).
                  a 2/3 Boga , syn Bozy i Duch Swiety , naleza do katolikow ... .
                  Katolicy tez wierza w Jahwe ... jak Jezus , czemu o tym nie ksiadz
                  nie mowi .
                  Bzdury przesldowcy - kapusia tzw. sw. Pawla ,jego pogladow na temat
                  jego NOWEGO przymierza z Bogiem ,na ten temat mnie nie interesuja :(.


                  • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 05.05.09, 13:07
                    karbat napisał:


                    > Jezus zrobil sobie pejcz , pospacerowal sobie po swiatyni i
                    dorosli
                    > handlarze , bydlo na sam jego widok - Boga pouciekalo ze
                    > swiatyni ;).
                    > Tak wyglada WYPEDZENIE doroslach mezczyzn i bydla z Synagogi wg
                    > ciebie ;) ok . hehehehe
                    > Jak sie wywraca stoly tez nie maja prawa ulec zniszczeniu ;) ,
                    > dziecinne smieszne to i infantylne . To normalny akt fakt
                    agresji .

                    Hehe... Strzelał z pejcza w powietrzu i krzyczał głośno. Jeden
                    handlarz drugiego pyta: Ty, co to za jeden? A tamten mu
                    odpowiada: Jakiś prorok. Słyszałem o nim... Lepiej spadać....
                    Co najmniej równie prawdopodobne, jak twoje "bicie".
                    Problem nie jest w tym czy mają prawo, ale czy uległy...

                    > ( Nie probuj biegac z pejczem w mojej obecnosci , wywracac mi
                    > stolow ;) ) .

                    Jak wleziesz do mnie do domu nieproszony, to bądź pewny, że szybko
                    wylecisz razem ze stołami.

                    > Znalazles juz zaplacony rachunek Jezusa za wybudowanie Synagogi
                    > poswieconej Bogu Zydow -Jahwe - nalezala ona do
                    niego ,twierdzisz .

                    Oczywiście, że należała. Jako Jednorodzonemu Synowi.

                    > Czemu Jezus byl taki agresywny w budynku swiatyni poswieconej
                    > zydowskiemu bogu Jahwe .
                    > Jezus byl Zydem ,goraco wierzyl w Boga Zydow Jahwe ,fakt .
                    > Tylko , co Bog Zydow Jahwe , ma wspolnego z Bogiem Jezusa w
                    trzech
                    > postaciach ? .
                    >
                    > 1/3 Boga , Bog ojciec - Jahwe , nalezy do Zydow , ( wymyslili
                    go ).
                    > a 2/3 Boga , syn Bozy i Duch Swiety , naleza do katolikow ... .
                    > Katolicy tez wierza w Jahwe ... jak Jezus , czemu o tym nie ksiadz
                    > nie mowi .
                    > Bzdury przesldowcy - kapusia tzw. sw. Pawla ,jego pogladow na
                    temat
                    > jego NOWEGO przymierza z Bogiem ,na ten temat mnie nie interesuja :
                    (.

                    Kolega na bakier z historią i matematyką... Symbol Atanazjański
                    się kłania i dzielenie nieskończoności przez 3. Rozważ jaki
                    będzie wynik...
                    • pocoo Re: Supaari. 05.05.09, 18:55
                      Czytałam dokładnie Twoje odpowiedzi .Z pełną odpowiedzialnością twierdzę , że
                      zawracasz kijem Wisłę jak PiS -owski polityk.Czepiasz się słów a sens niewiele
                      Cię obchodzi.Szkoda mojego zdrowia .
                      • karbat Re: Supaari.co do symboli atanazjanskiego 05.05.09, 22:42
                        Bog - Trojca Swieta , symbolem , sprowadzona do symbolu, hm
                      • supaari Re: Supaari. 06.05.09, 09:48
                        pocoo napisała:

                        > Czytałam dokładnie Twoje odpowiedzi .Z pełną odpowiedzialnością
                        twierdzę , że
                        > zawracasz kijem Wisłę jak PiS -owski polityk.Czepiasz się słów a
                        sens niewiele
                        > Cię obchodzi.Szkoda mojego zdrowia .

                        To źle o Tobie świadczy. Sens jest taki, że karbat "wymyśla" a to
                        bicie, a to groźby, a to znów coś jeszcze. Sens jest taki, że karbat
                        jest w stanie podać jakieś zdanie nie obejmując kontekstu. Sens jest
                        taki, że karbat mógłby równie dobrze ze zdania Jezusa: Wtedy
                        wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u
                        wszystkich narodów, z powodu mego imienia
                        wydobyć słowo
                        zabijać
                        i stwierdzić, że to ewidentne wezwanie do zabójstw
                        sformułowane w bezokoliczniku.
                      • kolter_one [...] 06.05.09, 17:03
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 05.05.09, 22:39
                      Kosciól rzymskokatolicki, wyznaje, ze: "Ojciec jest Bogiem, Syn jest
                      Bogiem i Duch Swiety jest Bogiem. !!!!!

                      Mimo to nie ma trzech Bogów ..." (tzw. atanazjanski symbol wiary).
                      Zgodnie z tym wierzeniem, wszystkie trzy osoby trójcy
                      sa "wspólwieczne i sobie równe ".

                      Jedynym zródlem wiedzy na ten temat sa slowa, które Bóg zostawil nam
                      w Pismie Swietym. Jesli tu zaczniemy szukac odpowiedzi na nasze
                      pytanie, rychlo okaze sie, ze NIE znajdziemy w Biblii ANI JEDNEJ
                      strony, która POPARLABY prawdziwosc dogmatu o Trójcy Swietej.
                      Wprost przeciwnie: Pismo niezmiennie uczy o jednosci Boga, nie o
                      Jego troistosci. Unaoczniaja to przejrzyscie chocby takie wersety:

                      "Sluchaj, Izraelu! Pan jest Bogiem naszym, Pan jedynie!" (5Moj. 6,4)

                      "Jezus powiedzial: Pierwsze przykazanie jest to : Sluchaj, Izraelu!
                      Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest" (Mk. 12,29).

                      "Ja jestem Pan i nie ma innego, oprócz mnie nie ma Boga" (Iz. 45,5).

                      'Dla nas istnieje tylko jeden Bóg: Ojciec, od którego pochodzi
                      wszystko ..." (1Kor. 8,6)

                      Nie ja wymyslilem dogmat o Trojcy Swietej , dzielenim Boga
                      na 3 czesci i co z tego wyjdzie ,zostawiam tobie i tobie
                      podobnym ;) .

                      cyt ""Mimo to nie ma trzech Bogów ..." (tzw. atanazjanski symbol
                      wiary). Zgodnie z tym wierzeniem, wszystkie trzy osoby trójcy
                      sa "wspólwieczne i sobie równe". ""
                      1/3 Boga - Jezus wedrowal po ziemi ,
                      w niebie byly pozostale 2/3 - cie :o.
                      • mirek-73 Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 05.05.09, 23:26
                        Jeśli Chrystus mówi w NT,że jest Synem Bożym i nigdy nie uważa się za Boga,to o
                        jakiej Jego boskości można dyskutować? Przy okazji na Soborze w Chalcedonie
                        ustalono,że Chrystus dostał rozdwojenia jaźni.Dodano mu wbrew Jego woli i bez
                        Jego zgody drugą jaźń ludzką.To takie samo oszustwo jak z tym chrztem,aby płacić
                        za polanie wodą głowy noworodka i za magiczne zapieczętowanie jego duszy przy
                        pomocy czarnej magii.
                        • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 10:48
                          mirek-73 napisał:

                          > Jeśli Chrystus mówi w NT,że jest Synem Bożym i nigdy nie uważa się
                          za Boga,to o
                          > jakiej Jego boskości można dyskutować?

                          Przejrzyj, mój drogi rodzdział 8. Ewangelii Jana. zastanów się
                          dlaczego na końcu jego żydzi chcieli ukamienować Jezusa. Zastanów
                          się także, dlaczego chciano go ukamienować po wyznaniu z J.10,3o.

                          Przy okazji na Soborze w Chalcedonie
                          > ustalono,że Chrystus dostał rozdwojenia jaźni.Dodano mu wbrew Jego
                          woli i bez
                          > Jego zgody drugą jaźń ludzką.To takie samo oszustwo jak z tym
                          chrztem,aby płaci
                          > ć
                          > za polanie wodą głowy noworodka i za magiczne zapieczętowanie jego
                          duszy przy
                          > pomocy czarnej magii.

                          A tutaj chyba wypada odesłać kolegę do definicji osobowości mnogiej.
                          I zapewne do chalcedońskiego wyznania wiary. Spróbuj porównac jedno
                          z drugim. Idź i nie pieprz więcej...
                      • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 10:39
                        karbat napisał:

                        > Kosciól rzymskokatolicki, wyznaje, ze: "Ojciec jest Bogiem, Syn
                        jest
                        > Bogiem i Duch Swiety jest Bogiem. !!!!!
                        >
                        > Mimo to nie ma trzech Bogów ..." (tzw. atanazjanski symbol wiary).
                        > Zgodnie z tym wierzeniem, wszystkie trzy osoby trójcy
                        > sa "wspólwieczne i sobie równe ".
                        >
                        > Jedynym zródlem wiedzy na ten temat sa slowa, które Bóg zostawil
                        nam
                        > w Pismie Swietym. Jesli tu zaczniemy szukac odpowiedzi na nasze
                        > pytanie, rychlo okaze sie, ze NIE znajdziemy w Biblii ANI
                        JEDNEJ
                        > strony, która POPARLABY prawdziwosc dogmatu o Trójcy Swietej.
                        > Wprost przeciwnie: Pismo niezmiennie uczy o jednosci Boga, nie o
                        > Jego troistosci. Unaoczniaja to przejrzyscie chocby takie wersety:
                        >
                        > "Sluchaj, Izraelu! Pan jest Bogiem naszym, Pan jedynie!" (5Moj.
                        6,4)
                        >
                        > "Jezus powiedzial: Pierwsze przykazanie jest to : Sluchaj,
                        Izraelu!
                        > Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest" (Mk. 12,29).
                        >
                        > "Ja jestem Pan i nie ma innego, oprócz mnie nie ma Boga" (Iz.
                        45,5).
                        >
                        > 'Dla nas istnieje tylko jeden Bóg: Ojciec, od którego pochodzi
                        > wszystko ..." (1Kor. 8,6)
                        >
                        > Nie ja wymyslilem dogmat o Trojcy Swietej , dzielenim Boga
                        > na 3 czesci i co z tego wyjdzie ,zostawiam tobie i tobie
                        > podobnym ;) .
                        >
                        > cyt ""Mimo to nie ma trzech Bogów ..." (tzw. atanazjanski symbol
                        > wiary). Zgodnie z tym wierzeniem, wszystkie trzy osoby trójcy
                        > sa "wspólwieczne i sobie równe". ""
                        > 1/3 Boga - Jezus wedrowal po ziemi ,
                        > w niebie byly pozostale 2/3 - cie :o.

                        Niczego nie zrozumiałes, maleńki. Sam podzieliłeś Boga na 3 części i
                        twierdzisz, że to nie ty.
                        Dodatkowo potwierdzasz to, co napisałem - dzielisz wypowiedzi i
                        wyciągasz znich fragmenty nie zastanawiając się nad całością. to
                        próba manipulacji, jednak dość prymitywna. W cytacie z Marka z
                        jakiegoś powodu opuściłeś "dalszy ciąg przykazania": Będziesz
                        miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą,
                        całym swoim umysłem i całą swoją mocą
                        . Gdybym miał o tobie
                        lepsze zdania, to pomyślałbym, że zrobieś to w celu dyskredytowania
                        augustiańskiej interpretacji Dekalogu.
                        Wykropkowałeś także dalszy ciąg wersetu z 1. Listu do Kkoryntian,
                        gdzie mowa, że jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko
                        się stało i dzięki któremu także my jesteśmy
                        . Skonfrontuj to
                        teraz z fragmentami, które przytoczyłeś. Przemyśl także chociażby
                        trynitarną formułe chrztu podaną w Mt. 28,19.
                        I najwazniejsze - zrozum doktryne katolicką, zanim zaczniesz sie nią
                        zajmować i ją oceniać. Pozwól zatem, że na twoje cytaty z Biblii
                        odpowiem fragmentami z Quicumque:

                        Wszelako nie trzej wiekuiści, lecz Jeden wiekuisty.

                        Jako też nie trzej niestworzeni, ani trzej niezmierzeni, lecz
                        Jeden niestworzony i Jeden niezmierzony
                        .

                        A jednak nie trzej wszechmogący, lecz jeden Wszechmogący.

                        A przecie nie trzej bogowie, lecz jeden jest Bóg.

                        A przecie nie trzej panowie, lecz jeden jest Pan.

                        Gdyż jak pojedynczo każdą osobę, Bogiem i Panem wyznawać
                        Chrześcijańska prawda nam każe, tak trzech bogów lub trzech panów
                        utrzymywać Katolicka religia zabrania
                        .

                        I na zakończenie - podziełeś nieskończoność przez 3 i otrzymałeś
                        jakiś wynik?
                        • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 15:38
                          supaari napisal:

                          > I na zakończenie - podziełeś nieskończoność przez 3 i otrzymałeś
                          > jakiś wynik?
                          > I najwazniejsze - zrozum doktryne katolicką, zanim zaczniesz sie
                          >nią zajmować i ją oceniać.

                          Kosciól rzymskokatolicki, wyznaje,ze: "Ojciec jest Bogiem, Syn jest
                          Bogiem i Duch Swiety jest Bogiem. !!!!!

                          Mimo to nie ma trzech Bogów ..." (tzw. atanazjanski symbol wiary).
                          Zgodnie z tym wierzeniem, wszystkie trzy osoby trójcy
                          sa "wspólwieczne i sobie równe ".

                          Jedynym zródlem wiedzy na ten temat sa slowa, które Bóg zostawil nam
                          w Pismie Swietym. Jesli tu zaczniemy szukac odpowiedzi na nasze
                          pytanie, rychlo okaze sie, ze NIE znajdziemy w Biblii ANI JEDNEJ
                          strony, która POPARLABY prawdziwosc dogmatu o Trójcy Swietej.

                          bicie piany , oparte na dogmatach i symbolach !.
                          Nie zauwzyles ,ze dogmat o Trojcy Swietej powstal w IV w ne .
                          O dogmatach powstalych w XIX i XX w ( cielesne wstapienie Maryji do
                          nieba ) ,zamilcze , uragaja ludzkiej inteligencji .

                          Kosciól rzymskokatolicki, wyznaje,ze: "Ojciec jest Bogiem, Syn jest
                          Bogiem i Duch Swiety jest Bogiem. !!!!!
                          Mimo to nie ma trzech Bogów ..." (tzw. atanazjanski symbol wiary).
                          Zgodnie z tym wierzeniem, wszystkie trzy osoby trójcy
                          sa "wspólwieczne i sobie równe ".

                          Kosciol katolikow wymienia trzech Bogow ,ale w sumie jest jeden !
                          a teraz bez teologiczno- katolickiego bicia piany pytam ;

                          Jezus - Bog zdzieral sandaly po ziemi ,(jakm sie Bog rozstrzepil ),
                          kto go zastepowal w niebie , czy moze w niebie panowal wowczas -
                          niepelny Bog w dwoch postaciach .

                          Jezus - Bog zdzieral na ziemi sandaly ,tzn . razem z Bogiem Ojcem -
                          Jahwa i Duchem Swietym ? - w niebie byl wakat ? ,













                          • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 16:52
                            karbat napisał:

                            > Kosciól rzymskokatolicki, wyznaje,ze: "Ojciec jest Bogiem, Syn
                            jest
                            > Bogiem i Duch Swiety jest Bogiem. !!!!!
                            >
                            > Mimo to nie ma trzech Bogów ..." (tzw. atanazjanski symbol wiary).
                            > Zgodnie z tym wierzeniem, wszystkie trzy osoby trójcy
                            > sa "wspólwieczne i sobie równe ".
                            >
                            > Jedynym zródlem wiedzy na ten temat sa slowa, które Bóg zostawil
                            nam
                            > w Pismie Swietym. Jesli tu zaczniemy szukac odpowiedzi na nasze
                            > pytanie, rychlo okaze sie, ze NIE znajdziemy w Biblii ANI JEDNEJ
                            > strony, która POPARLABY prawdziwosc dogmatu o Trójcy Swietej.
                            >
                            > bicie piany , oparte na dogmatach i symbolach !.
                            > Nie zauwzyles ,ze dogmat o Trojcy Swietej powstal w IV w ne .
                            > O dogmatach powstalych w XIX i XX w ( cielesne wstapienie Maryji
                            do
                            > nieba ) ,zamilcze , uragaja ludzkiej inteligencji .
                            >
                            > Kosciól rzymskokatolicki, wyznaje,ze: "Ojciec jest Bogiem, Syn
                            jest
                            > Bogiem i Duch Swiety jest Bogiem. !!!!!
                            > Mimo to nie ma trzech Bogów ..." (tzw. atanazjanski symbol wiary).
                            > Zgodnie z tym wierzeniem, wszystkie trzy osoby trójcy
                            > sa "wspólwieczne i sobie równe ".
                            >
                            > Kosciol katolikow wymienia trzech Bogow ,ale w sumie jest jeden !
                            > a teraz bez teologiczno- katolickiego bicia piany pytam ;
                            >
                            > Jezus - Bog zdzieral sandaly po ziemi ,(jakm sie Bog
                            rozstrzepil ),
                            > kto go zastepowal w niebie , czy moze w niebie panowal wowczas -
                            > niepelny Bog w dwoch postaciach .
                            >
                            > Jezus - Bog zdzieral na ziemi sandaly ,tzn . razem z Bogiem
                            Ojcem -
                            > Jahwa i Duchem Swietym ? - w niebie byl wakat ? ,

                            Zacięła ci się płyta... A może lepiej byłoby, gdybym napisał, ze sie
                            zawiesiłeś? To mogłoby być efektem trudności w dzieleniu
                            nieskończoności.
                            Nie przyswoiłes sobie lekcji z Qiucumque. Każda z trzech Osób
                            jest Bogiem, ale jest Jeden Bóg, więc pisząc o wakacie obnażasz
                            własną ignorancję. Nie ustosunkowałeś się to trynitarnej formuły
                            chrzcielnej wzmiankowanej przeze mnie, więc obnażasz swoje
                            zaślepienie... Nie za duzo ekshibicjonizmu? Wstydź się...
                            • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 17:42
                              supaari napisał:
                              > Zacięła ci się płyta... A może lepiej byłoby, gdybym napisał, ze
                              >sie zawiesiłeś? . Nie przyswoiłes sobie lekcji z Qiucumque.
                              >Każda z trzech .Osób jest Bogiem, ale jest Jeden Bóg, więc pisząc o
                              >wakacie obnażasz własną ignorancję. Nie ustosunkowałeś się to
                              >trynitarnej formuły chrzcielnej wzmiankowanej przeze mnie, więc
                              >obnażasz swoje zaślepienie... Nie za duzo ekshibicjonizmu? Wstydź
                              się...

                              ok . domorosly psychologu , CHOCIAZ RAZ ustosunkuj sie do
                              konkretnego pytania . Konkretnie ,tak , nie , nie wiem .

                              bez teologiczno- katolickiego bicia piany pytam ;

                              Jezus - Bog , zdzieral sandaly po ziemi , kto go zastepowal w
                              niebie , czy moze w niebie panowal wowczas - niepelny Bog w dwoch
                              postaciach . (Bog Jezus , rozstrzepil sie na czlowieka na ziemi i
                              Syna w niebie ).

                              Jezus - Bog zdzieral na ziemi sandaly razem z Bogiem
                              Ojcem - Jahwa i Duchem Swietym ? (skoro BOG jest niepodzielny ) w
                              niebie byl wakat ? ,

                              formule trynitarna ustalili po zarliwych dyskusjach wielebni stracy
                              w IV w ne , mam sie ustosunkowac do ludzkich decyzji ? , zarty sobie
                              robisz ?


                              • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 18:12
                                karbat napisał:

                                > supaari napisał:
                                > > Zacięła ci się płyta... A może lepiej byłoby, gdybym napisał, ze
                                > >sie zawiesiłeś? . Nie przyswoiłes sobie lekcji z Qiucumque
                                .
                                > >Każda z trzech .Osób jest Bogiem, ale jest Jeden Bóg, więc pisząc
                                o
                                > >wakacie obnażasz własną ignorancję. Nie ustosunkowałeś się to
                                > >trynitarnej formuły chrzcielnej wzmiankowanej przeze mnie, więc
                                > >obnażasz swoje zaślepienie... Nie za duzo ekshibicjonizmu? Wstydź
                                > się...
                                >
                                > ok . domorosly psychologu , CHOCIAZ RAZ ustosunkuj sie do
                                > konkretnego pytania . Konkretnie ,tak , nie , nie wiem .
                                >
                                > bez teologiczno- katolickiego bicia piany pytam ;
                                >
                                > Jezus - Bog , zdzieral sandaly po ziemi , kto go zastepowal w
                                > niebie , czy moze w niebie panowal wowczas - niepelny Bog w dwoch
                                > postaciach . (Bog Jezus , rozstrzepil sie na czlowieka na ziemi i
                                > Syna w niebie ).

                                Nikt go nie zastępował. Nikt go zastępowac nie musiał - niebo to nie
                                urząd, nie fabryka, nie szkoła...

                                > Jezus - Bog zdzieral na ziemi sandaly razem z Bogiem
                                > Ojcem - Jahwa i Duchem Swietym ? (skoro BOG jest niepodzielny ) w
                                > niebie byl wakat ? ,

                                Jest niepodzielny, czyli w pełni "mieszka" w Ojcu, Synu i Duchu.
                                Zatem bredzisz o wakacie nawet, jeśli przyjąc, że niebo to urząd,
                                fabryka lub szkola.

                                > formule trynitarna ustalili po zarliwych dyskusjach wielebni
                                stracy
                                > w IV w ne , mam sie ustosunkowac do ludzkich decyzji ? , zarty
                                sobie
                                > robisz ?

                                dopisali Mateuszowi w IV w. fragment Ewangelii?
                                • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 19:02
                                  supaari napisał:

                                  Jezus - Bog , zdzieral sandaly po ziemi , kto go zastepowal w
                                  niebie , czy moze w niebie panowal wowczas - niepelny Bog w dwoch
                                  postaciach . (Bog Jezus , rozszczepil sie na czlowieka na ziemi i
                                  Syna w niebie ).

                                  >Nikt go nie zastępował. Nikt go zastępowac nie musiał - niebo to
                                  >nie urząd, nie fabryka, nie szkoła... .

                                  Czepiasz sie slow , sformulowan , sens pytania rozumiesz ,
                                  odpowiedzi brak !.
                                  Jakim cudem Bog Jezus mogl spacerowac po ziemskimm padole , skoro
                                  nie mogl sie odlaczyc od BOGA jednego w trzech postaciach ,
                                  niepodzielnego .


                                  Jezus - Bog zdzieral na ziemi sandaly razem z Bogiem
                                  Ojcem - Jahwa i Duchem Swietym ? (skoro BOG jest niepodzielny ) w
                                  niebie byl wakat ? ,

                                  > Jest niepodzielny, czyli w pełni "mieszka" w Ojcu, Synu i Duchu.
                                  > Zatem bredzisz o wakacie nawet, jeśli przyjąc, że niebo to urząd,
                                  > fabryka lub szkola.

                                  Bogow mamy jednego ;), tzn BOGA Ojca , Syna Bozego i Ducha
                                  Swiety . Bog jest niepodzielny . Mieszkaja jeden w drugim .

                                  Bog niepodzielny ,"mieszkajacy jeden w drugim ","kazdy w kazdym ",..
                                  kto spacerowal po ZIEMI ?.
                                  Bog - Jezus , czyli Syn Bozy ,a w nim byli razem Bog Ojciec i Duch
                                  Swiety ?.
                                  KTO byl wowczas w NIEBIE .

                                  pytam po raz kolejny ,KONKRETNIE ,poprzednio nie odpowiedziales ,na
                                  ww pytania .
                                  Jesli ci sie uda , to prosze , bez ; bredze , zaslepienie ,
                                  ekshibicjonizm itd . pod moim adresem .



                                  • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 21:29
                                    karbat napisał:

                                    > Czepiasz sie slow , sformulowan , sens pytania rozumiesz ,
                                    > odpowiedzi brak !.
                                    > Jakim cudem Bog Jezus mogl spacerowac po ziemskimm padole , skoro
                                    > nie mogl sie odlaczyc od BOGA jednego w trzech postaciach ,
                                    > niepodzielnego .

                                    Nie rozumiesz sformułowania niepodzielny Bóg. Nie oznacza
                                    ono, że nie może być w dwóch, trzech, ośmiu lub 24 miejscach, ale że
                                    w każdym miejscu, w każdej Osobie jest w całości.


                                    > Bogow mamy jednego ;), tzn BOGA Ojca , Syna Bozego i Ducha
                                    > Swiety . Bog jest niepodzielny . Mieszkaja jeden w drugim .
                                    >
                                    > Bog niepodzielny ,"mieszkajacy jeden w drugim ","kazdy w
                                    kazdym ",..
                                    > kto spacerowal po ZIEMI ?.
                                    > Bog - Jezus , czyli Syn Bozy ,a w nim byli razem Bog Ojciec i Duch
                                    > Swiety ?.
                                    > KTO byl wowczas w NIEBIE .

                                    Bóg.
                                    Nie.
                                    Bóg.

                                    > pytam po raz kolejny ,KONKRETNIE ,poprzednio nie
                                    odpowiedziales ,na
                                    > ww pytania .
                                    > Jesli ci sie uda , to prosze , bez ; bredze , zaslepienie ,
                                    > ekshibicjonizm itd . pod moim adresem .

                                    Odpowiadam na twoje pytania wprost. Odpisałe, że nikt nie
                                    zastepowała Jezusa w niebie, bo to nie urząd. Odpisałem, że w niebie
                                    nie mogło być wakatu, gdzyz niepodzielny Bóg w pełni byłe zarówno w
                                    Jezusie, jak i w Ojcu. Jeśli nie dostrzegasz tego, to nie dziwię
                                    się, że nawet nie próbujesz dzielić nieskończoności na 3, ani temu,
                                    że masz problem ze znalezieniem wskazanego cytatu.
                                • kolter_one [...] 06.05.09, 20:41
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 22:51
                                    supaari napisał:

                                    > karbat napisał:

                                    > Bog niepodzielny ,"mieszkajacy jeden w drugim ",( "kazdy w
                                    > kazdym " ), kto spacerowal po ZIEMI ?.
                                    > Bog - Jezus , czyli Syn Bozy ,a w nim byli razem Bog Ojciec i Duch
                                    > Swiety ?.

                                    odpowiadasz po ziemi stapal

                                    >> Bóg.

                                    uff ,wreszcie ,krotko zwiezle i tresciwie .

                                    potwierdzasz ,ze
                                    Bog Jezus spacerowal po ziemi " w nim Bog Ojciec i Duch Swiety ".
                                    Sam BOG WSZECHMOCNY (w trzech postaciach naraz ) wybral sie ludzki
                                    padol .Jadl , trawil, wydalal ,nauczal , czynil cuda .

                                    Bog Jezus " w nim Bog Ojciec i Duch Swiety " zostal ukrzyzowany ,
                                    zostal ZABITY , sam WSZECHMOCNY stworzyciel nieba i ziemi ,
                                    nie ZYJE .
                                    Wyrok na samym Bogu Wszechmocnym ( Bogu Jezusie , Bogu Ojcu i Bogu
                                    Duchu Swietym ), storcy WSZECHSWIATA ,wykonaly proste zoldaki :) .

                                    Swiat przez trzy dni byl bez Boga . Bog WSZECHMOCNY ( razem ,lacznie
                                    Bog Jezus , Bog Ojciec i Bog Duch Swiety ) stworzyciel nieba i
                                    ziemi , zostal okresowo wylaczony :o.

                                    dalej ,Bog Jezus "w nim Bog Ojciec i Duch Swiety " , czyli sam
                                    WSZECHMOCNY skarzy sie , SAM NA SAMEGO SIEBIE ;
                                    "Boze, Ojcze czemus mnie opuscil , oni nie wiedza co czynia" :o.



                                    • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 06.05.09, 23:13
                                      karbat napisał:

                                      > supaari napisał:

                                      byłbym wdzięczny, gdybyś posty z pytaniami do mnie zamieszczał w
                                      odpowiedzniejszym miejscach, np. pod moimi postami.

                                      > > karbat napisał:
                                      >
                                      > > Bog niepodzielny ,"mieszkajacy jeden w drugim ",( "kazdy w
                                      > > kazdym " ), kto spacerowal po ZIEMI ?.
                                      > > Bog - Jezus , czyli Syn Bozy ,a w nim byli razem Bog Ojciec i
                                      Duch
                                      > > Swiety ?.
                                      >
                                      > odpowiadasz po ziemi stapal
                                      >
                                      > >> Bóg.
                                      >
                                      > uff ,wreszcie ,krotko zwiezle i tresciwie .

                                      Co Ty powiesz? Wreszcie?

                                      > potwierdzasz ,ze
                                      > Bog Jezus spacerowal po ziemi " w nim Bog Ojciec i Duch
                                      Swiety ".
                                      > Sam BOG WSZECHMOCNY (w trzech postaciach naraz ) wybral sie ludzki
                                      > padol .Jadl , trawil, wydalal ,nauczal , czynil cuda .
                                      >
                                      > Bog Jezus " w nim Bog Ojciec i Duch Swiety " zostal ukrzyzowany ,
                                      > zostal ZABITY , sam WSZECHMOCNY stworzyciel nieba i ziemi ,
                                      > nie ZYJE .
                                      > Wyrok na samym Bogu Wszechmocnym ( Bogu Jezusie , Bogu Ojcu i Bogu
                                      > Duchu Swietym ), storcy WSZECHSWIATA ,wykonaly proste zoldaki :) .

                                      Dlaczego piszez, że "w nim Bog Ojciec i Duch Swiety"? Z mojego postu
                                      tego nie wyczytałeś. Odpowiedziałem na wszystkie trzy pytania - nie
                                      mieszając ich, ale rozdzielając i odpowiedź na twoje drugie pytanie
                                      brzmi tak, jak mógłbyś wyczytać, gdyby ci sie chciało... Z
                                      Quicumque
                                      też nie wysnułeś zapewne tej rewelacji...

                                      > Swiat przez trzy dni byl bez Boga . Bog WSZECHMOCNY (
                                      razem ,lacznie
                                      > Bog Jezus , Bog Ojciec i Bog Duch Swiety ) stworzyciel nieba i
                                      > ziemi , zostal okresowo wylaczony :o.
                                      >
                                      > dalej ,Bog Jezus "w nim Bog Ojciec i Duch Swiety " , czyli sam
                                      > WSZECHMOCNY skarzy sie , SAM NA SAMEGO SIEBIE ;
                                      > "Boze, Ojcze czemus mnie opuscil , oni nie wiedza co czynia" :o.


                                      Jesteś wyjątkowo oporny...
                                      Ani nie mieszając osób, ani nie rozdzielając istoty.
                                      Inna jest bowiem osoba Ojca, inna Syna, inna Ducha Świętego.
                                      • krzyc_h Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 07.05.09, 10:27
                                        Ad personam ale co tam: supaari, z twoich postów jasno wynika że teologowie to
                                        delibe - bredzą całkiem od rzeczy.
                                        • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 07.05.09, 10:43
                                          krzyc_h napisał:

                                          > Ad personam ale co tam: supaari, z twoich postów jasno wynika że
                                          teologowie to
                                          > delibe - bredzą całkiem od rzeczy.

                                          Nie jest to ad personam moim zdaniem. Jednak sęk w tym, że na
                                          żadnego teologa sie nie powołałem, sam też teologiem nie jestem,
                                          więc trudno byłoby wyciągnąć wnioski na podstawie moich postów, że
                                          teologowie to delibe, kteryni, odcioi lub
                                          zwykli gpułcy.
                                          • krzyc_h Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 07.05.09, 15:40
                                            No bądź taki skromny. Wypowiadasz się tutaj prawie jak teolog, z taką niekłamaną
                                            pewnością siebie i znajomością tematu(znaczy bełkotu).
                                            • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 07.05.09, 22:36
                                              krzyc_h napisał:

                                              > No bądź taki skromny. Wypowiadasz się tutaj prawie jak teolog, z
                                              taką niekłaman
                                              > ą
                                              > pewnością siebie i znajomością tematu(znaczy bełkotu).

                                              Dość, dość... Ja tylko czytać ze zrozumieniem potrafię. Czego i
                                              tobie życzę - to ułatwia zrozumienie nawet zdań wielokrotnie
                                              złozonych, że o prostych nie wspomnę.
                                      • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 08.05.09, 09:08
                                        aby nie bylo nieporozumien, supaarii o Bogu - Jezusie

                                        supaari napisał:

                                        > Jest niepodzielny, czyli w pełni "mieszka" w Ojcu, Synu i Duchu.
                                        > Zatem bredzisz

                                        supaari napisał:

                                        > Dlaczego piszez, że "w nim Bog Ojciec i Duch Swiety"? Z mojego
                                        >postu tego nie wyczytałeś.
                                        >Jesteś wyjątkowo oporny...

                                        nie musisz ubolweac ... ,ze nie kupuje pokretnych odpowiedzi .

                                        nie musisz ubolewac , nie wierze w dogmaty o Trojcy Swietej
                                        ustanowione w IV w ne , w drodze kompromisu ,po zarliwych dyskusjach
                                        przez starannie dobrane grono starcow kosciola katolikow.
                                        W ktorym miejscu Pismo Swiete uzsadnia prawdziwosc Trojcy Swietej ?.

                                        • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 08.05.09, 13:07
                                          karbat napisał:

                                          > aby nie bylo nieporozumien, supaarii o Bogu - Jezusie

                                          > supaari napisał:
                                          >
                                          > > Jest niepodzielny, czyli w pełni "mieszka" w Ojcu, Synu i Duchu.

                                          Piszesz nieprawdę. Nigdzie nie pisałem o "Bogu - Jezusie", że w
                                          pełni "mieszka" w Ojcu, Synu i Duchu. Uciekasz się do kłamstwa, czy
                                          masz problemy z identyfikacją podmiotu w nieskomplikowanym zdaniu?
                                          Zobacz co napisałeś nad moja wypowiedzią, którą raczyłes tutaj
                                          przytoczyć... Brzmiało to tak: (skoro BOG jest niepodzielny ) w
                                          niebie byl wakat ?
                                          . Moja odpowiedź jednoznacznie nawiązywała do
                                          tej głupoty, którą wymodziłeś i miała za zadanie wyjaśnić ci pojecie
                                          niepodzielnego Boga. Jak się okazało - nie udało mi się.
                                          Pewnie po trosze z powodu braku jasnego przekazu, a po trosze z
                                          powodu braków podstawowej wiedzy ze struktury języka, który to brak
                                          wykazujesz od początku dyskusji. Możnaby od biedy uznać, że
                                          logicznie myślacy człowiek byłby w stanie wpaść na pomysł, że
                                          pisałem o niepodzielnym Jezusie, gdyby w poprzeniej
                                          wypowiedzi pojawiło sie nawiązanie do niepodzielnego Jezusa. Jeno że
                                          takiej wypowiedzi nie było.



                                          > supaari napisał:
                                          >
                                          > > Dlaczego piszez, że "w nim Bog Ojciec i Duch Swiety"? Z mojego
                                          > >postu tego nie wyczytałeś.
                                          > >Jesteś wyjątkowo oporny...
                                          >
                                          > nie musisz ubolweac ... ,ze nie kupuje pokretnych odpowiedzi .

                                          Nie ubolewam. Pytam... Tego też nie rozumiesz?

                                          > nie musisz ubolewac , nie wierze w dogmaty o Trojcy Swietej
                                          > ustanowione w IV w ne , w drodze kompromisu ,po zarliwych
                                          dyskusjach
                                          > przez starannie dobrane grono starcow kosciola katolikow.
                                          > W ktorym miejscu Pismo Swiete uzsadnia prawdziwosc Trojcy
                                          Swietej ?.

                                          Nie ubolewam i nawet nie starałem sie sprawic, żebyś uwierzył w
                                          Trójcę. Problem jest w tym, że ty nie rozumiesz tej
                                          koncepcji. I w rezultacie z zapałem starasz się udowodnić, że twoje
                                          (niez)rozumienie jest idiotyczne i nie trzyma sie kupy. Otóż nie
                                          musisz! Twoje (niez)rozumienie jest idiotyczne i nie trzyma sie
                                          kupy. Jest nawet kretyńskie, debilne i nie wiem jakie jeszcze. Ale
                                          to juz problem własnie twojego (niez)rozumienia, a nie koncepcji.
                                          Wróć do tego, co napisalem wczesniej, przesledź dyskusje, a może
                                          nawet sprawdź podane przeze mnie namiary na pewien fragment Biblii,
                                          który twoim zdaniem został dopisany w IV w. i nie zanudzaj mnie
                                          powtarzanym pytaniem, na które juz dawno odpowiedzialem.
                                  • enrque [...] 07.05.09, 10:25
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • nehsa Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 07.05.09, 10:56
                                      A propo Waszych głosów: Ja przyjąłem, że skoro Syn-Bóg przekazał nam
                                      Naukę Ojca-Boga, to musi ta wiedza być nieskończenie racjonalna. I
                                      tek też jest. Sens tekstu:"Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje
                                      nie przeminą.", uwzględnia nawet proces entropii materii, o którym
                                      ludzka nauka dowiedziała się około 1950 roku Naszej Ery.
                                      Jak słowa Syna-Boga mówią, że Nauka Ojca-Boga jest zawarta tylko w
                                      tych słowach, które On-Bóg mówił, to dokładnie tak jest. W Czterech
                                      Ewangeliach świadectwa słów Nauczyciela stanowią skromną część
                                      treści. Reszta to brednie, i piradamilne bzdury dodawane po dzień
                                      dzisiejszy przez kapłanów różnych religii.
                                      Jak czytamy w Ew.św. Jana 6/63 "Duchci jest, który ożywia, ciało nic
                                      nie pomaga:...", to oczywistym jest wniosek, że żadnego chrztu Syn-
                                      Bóg Ojca-Boga "nie przechodził".
                                      A jak czytamy w Ew.św. Jana 4/24, "...Ojciec jest duch...", a w Ew.
                                      św. Jana 1/1-3, brak wzmianki o "Duchu Świętym", to jest oczywistym,
                                      że trzeciej osoby boskiej nie ma. Jest Dwie takie Istoty. Ojciec-Bóg
                                      i Syn-Bóg.
                                      A ja w Ew.św. Jana 5/17 czyatmy: "Ojciec mój aż dotąd pracuje, i ja
                                      pracuję.", to jest oczywistym, że te słowa kategorycznie przeczą,
                                      aby Synem-Bogiem Ojca-Boga miał być zrodzony z niewiasty izraelski
                                      żyd imieniem Jezus, ponieważ z przytoczonych wyżej słów zrozumiale
                                      wynika, że Ojciec i Syn Jedynego Ojca pracują, a my ludzie, zawsze
                                      współpracowaliśmy, współpracujemy, i będziemy współpracować, bo taki
                                      jest nasz obowiązek-powinność, czego dowody muszą być, i są
                                      racjonalne.
                                      • nehsa Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 07.05.09, 11:02
                                        Z oczywistego faktu, że Ojciec-Bóg i Syn-Bóg pracują, i przy tym nie
                                        współpracują z żadnym człowiekiem, wynikają wnioski o kapitalnym
                                        znaczeniu. Myślenie ma przyszłość. Musiałęm to dopisać, a nuż ktogoś
                                        taka robota-myślenie cieszy.
                                        • karbat Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 08.05.09, 09:04
                                          aby nie bylo nieporozumien, supaarii o Bogu - Jezusie

                                          supaari napisał:

                                          > Jest niepodzielny, czyli w pełni "mieszka" w Ojcu, Synu i Duchu.
                                          > Zatem bredzisz

                                          supaari napisał:

                                          > Dlaczego piszez, że "w nim Bog Ojciec i Duch Swiety"? Z mojego
                                          >postu tego nie wyczytałeś.
                                          >Jesteś wyjątkowo oporny...

                                          nie musisz ubolweac ... ,ze nie kupuje pokretnych odpowiedzi .

                                          Ze nie wierze w dogmaty o Trojcy Swietej ustanowione w IV w ne ,
                                          w drodze kompromisu ,po zarliwych dyskusjach przez grono starcow
                                          kosciola katolikow.

                                          W ktorym miejscu Pismo Swiete uzsadnia prawdziwosc Trojcy Swietej ?.
                                          • supaari Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 08.05.09, 14:18
                                            karbat napisał:

                                            > aby nie bylo nieporozumien, supaarii o Bogu - Jezusie
                                            > > Jest niepodzielny, czyli w pełni "mieszka" w Ojcu, Synu i Duchu.

                                            Sprawiasz wrażenie strasznie zagubionego... Publikujesz po raz drugi
                                            nieprawdę na temat tego, co w rzeczywistości napisałem. Dodatkowo
                                            nie pierwszy raz podpinasz się z "cytatami" ze mnie pod cudzą
                                            wypowiedź... Obawiam się, że niedługo będziesz latał z farbą w
                                            sprayu i wybazgrywał to samo na murach...

                                            >
                                            > supaari napisał:
                                            >
                                            > > Dlaczego piszez, że "w nim Bog Ojciec i Duch Swiety"? Z mojego
                                            > >postu tego nie wyczytałeś.
                                            > >Jesteś wyjątkowo oporny...
                                            >
                                            > nie musisz ubolweac ... ,ze nie kupuje pokretnych odpowiedzi .

                                            Nie ubolewam. Pytam. A ty mi nie odpowiadasz.

                                            > Ze nie wierze w dogmaty o Trojcy Swietej ustanowione w IV w ne ,
                                            > w drodze kompromisu ,po zarliwych dyskusjach przez grono starcow
                                            > kosciola katolikow.

                                            Ty po prostu nie rozumiesz koncepcji Trójcy i to mnie interesuje w
                                            tej chwili bardziej niż to, w co wierzysz, a w co nie.

                                            > W ktorym miejscu Pismo Swiete uzsadnia prawdziwosc Trojcy
                                            Swietej ?.

                                            Podałem ci minimum 2 razy. Zamiast ponawiac pytanie - zacznij czytac
                                            co napisałem.
                                    • kolter_one [...] 08.05.09, 20:09
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • radzimir11 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 08.05.09, 10:29
      12-3r napisała:

      > Bo w kosciele ksiądz żada zapłaty za chrzest to jestem ciekawa jak > to sie ma
      do chrztu j.w?

      A tak w ogóle, to chciałem spytać się nieśmiało bardziej zorientowanych w
      boskich tajemnicach: Cóż to za religia, w której jakiś Janek chrzcił samego
      Boga? Ach, cóż to za śmieszna religia? A?
      • karbat Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 08.05.09, 11:07
        radzimir11 napisał:

        > A tak w ogóle, to chciałem spytać się nieśmiało bardziej
        >zorientowanych w boskich tajemnicach: Cóż to za religia, w której
        >jakiś Janek chrzcił samego Boga?

        chrzest zmywa grzech pierworodny ,- skutek dialogu gadajacego weza
        z Ewa .
        Jezus sie urodzil . Grzech pierworodny przeszedl na niego z
        nasieniem ( sperma ) OJCA ,- jak glosza najwieksi mysliciele
        kosciola katolikow .

        Jezus na to , aby sie ochrzcic wpadl stosunkowo pozno , w wieku
        ca 30 lat . Bedac niemowlakiem zlozyl swoj napletek na oltarzu ,
        na czesc przymierza z Bogiem Jahwe .

        • pocoo Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 08.05.09, 20:58
          karbat napisał:
          >
          > Jezus na to , aby sie ochrzcic wpadl stosunkowo pozno , w wieku
          > ca 30 lat . Bedac niemowlakiem zlozyl swoj napletek na oltarzu ,
          > na czesc przymierza z Bogiem Jahwe .
          >
          Ponieważ Jezus jest Synem Boga to musiał z tatusiem zawierać przymierze dwa
          razy.Za to tatuś złożył go sobie w ofierze.
          Tak trzymać i do przodu.
          • rachela25 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 16.05.09, 23:37
            Rozwiązanie jest proste NIE CHRZCIĆ .
            • beasingiel_44 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 17.05.09, 18:59

              nie latwiej zapytac go ile dal za chrzest?
            • beasingiel_44 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 17.05.09, 18:59
              nie latwiej zapytac go ile dal za chrzest?
              • pocoo Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 18.05.09, 08:18
                beasingiel_44 napisała:

                > nie latwiej zapytac go ile dal za chrzest?

                Jezus nie był katolikiem ,a tylko katolicy kasują za chrzest od momentu jak
                sobie to ustalili.
                Dla mnie absurdalny jest sam chrzest Jezusa.
                Kto Janowi Chrzcicielowi powiedział jak należy chrzcić i co należy robić? Jezus?
                Syn Boga kazał się ochrzcić?
                Każdy wymyślony przez wierzących sens tego wydarzenia jest bezsensem.
                • enrque Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 18.05.09, 11:11
                  pocoo napisała:

                  > Jezus nie był katolikiem ,a tylko katolicy kasują za chrzest od momentu jak
                  > sobie to ustalili.

                  Pocoo tak kłamiesz??? Robisz to z głupoty czy świadomie?
                  Kodeks Prawa Kanonicznego w art. 848 wyrąźnie mówi:
                  "Oprócz ofiar określonych przez kompetentną władzę kościelną, szafarz nie może domagać się niczego za udzielanie sakramentów, przy czym potrzebujący nie powinni być pozbawieni pomocy sakramentów z racji ubóstwa."
                  Jeśli ksiądz postępuje wbrew temu - powiadom biskupa i nie wmawiaj fałszywie, że Kościół "ustalił sobie" opłatę za chrzest.
                  • pocoo Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 18.05.09, 11:15
                    Gratulacje.Idź do księdza i przypomnij mu co mówi prawo kanoniczne. Mi to zwisa.
                    • enrque Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 19.05.09, 16:03
                      pocoo napisał:

                      > Gratulacje.Idź do księdza i przypomnij mu co mówi prawo kanoniczne. Mi to zwisa

                      Wcale ci nie "zwisa" skoro napisałeś: "katolicy kasują za chrzest od momentu jak sobie to ustalili". Chyba, że przyznajesz się (czego byłem pewien od dawna), że jesteś nie tylko "obojnakiem", ale i zaplutym łgarzem.
                      • karbat Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 20.05.09, 07:19
                        wielebne slugi za kase sprzedaja :

                        Nadzieje na zycie wieczne ( oczywiscie bez gwarancji ) ,
                        Chrzest ( wode z kranu ) ,
                        Dobre slowo ( ciagle do znudzenia czytanie tych samych ,
                        wyselekcjonowanych fragmentow z ksiegi madrosci obrzezanych
                        starotytnych Zydow ) itd.

                        Wg bibli NT , bozia potrafila nawet zabic , za nie oddanie
                        wszystkich pieniedzy , ukrycie czesci majatku , zdeklerowanych
                        swietym apostolom Jezusa , na rzecz gminy zydowskiej :o .
                        • pocoo Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 20.05.09, 07:52
                          To wcale nie jest dziwne karbat.
                          Ci co wymuszają haracze są bezwzględni.
                • beasingiel_44 Re: Ile Jezus zapłacił Janowi za chrzest? 22.06.09, 16:20
                  nastepne wciskanie ludzom utopijnych glupot ktore nie maja racji bytu wyniakja to z badan historycznych jak rownierz z logiki sterowanie ludzkimi uczuciami i mamienie ich niespelnionymi obietanicami to nastepny krok do oglupiania naiwnych i tak zwanego ciemnogrodu...
    • kolter_one Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 16.05.09, 21:35
      enrque napisał:

      . Może s
      > ię zdziwisz ale również mam dostęp do niektórych publikacji swądków.

      Nie dziwi mnie to bo w wyszukiwaniu bzdur przodujesz !!Potem coś żle przeczytasz
      ,albo celowo zakłamujesz fakty i wychodzi żeś zwykły oszust i łgarz .No albo
      przygłup po prostu ::))

      www.komitetsadowniczy.net/Home/uwagi-do-statutu/zakaz-uzywania-logo-wts-nsk-04-2009
      • enrque Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 18.05.09, 08:11
        kolter_one napisał:

        > Nie dziwi mnie to bo w wyszukiwaniu bzdur przodujesz !!Potem coś żle przeczytas
        > z
        > ,albo celowo zakłamujesz fakty i wychodzi żeś zwykły oszust i łgarz .No albo
        > przygłup po prostu ::))
        >
        > www.komitetsadowniczy.net/Home/uwagi-do-statutu/zakaz-uzywania-logo-wts-nsk-04-2009

        Wychodzi jednak na to, żeś sam przygłup. Dałeś się zwieść swądkom jak małe dziecko ! Udowodniłem ci, że usuwają swoje logo gdzie tylko sie da (za parę lat nawet o nim nie będą wspominać, tak jak o piramidzie Cheopsa, którą uważali za "świadectwo wielkiego Jehowy"!!!). Ty natomiast albo naprawdę jesteś tak głupi albo swiadomie wprowadzasz wszystkich w błąd.
        Powiedz dlaczego np. w "Rocznikach świadków jehowy" do 2004 roku umieszczana była "wieżyczka"-logo a już od 2005 r. jej nie ma????
        • obserw2 Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 18.05.09, 11:17
          pprzestan plagiatorze ściągać juz te cudze teksty !!!!
          Co za dewo.t!!
          • enrque Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 19.05.09, 16:06
            obserw2 napisał:

            > pprzestan plagiatorze ściągać juz te cudze teksty !!!!
            > Co za dewo.t!!

            Nie ekscytuj się obsryw ! Na ciebie nigdy mi nawet nie przyszło do głowy aby cokolwiek "ściągać"! Twoje wpisy są tak prymitywne, że nawet taki prymityw jak krawat w porównaniu z nimi, to pisze wręcz "naukowe epistoły" !!!
        • kolter_one Re: Chrzest w KK nie ma znaczenia dla zbawienia 19.05.09, 13:36
          enrque napisał:

          >
          > Wychodzi jednak na to, żeś sam przygłup.

          Miło mi Kolter jestem .

          Dałeś się zwieść swądkom jak małe dzie
          > cko !

          Ta w czasie mszy czy kiedy ?

          Udowodniłem ci, że usuwają swoje logo gdzie tylko sie da (za parę lat naw
          > et o nim nie będą wspominać, tak jak o piramidzie Cheopsa, którą uważali za "św
          > iadectwo wielkiego Jehowy"!!!).

          Gdzie mi to udowodniłeś ? coś pisałeś ale jak zwykle bzdury !!Logo zostaje w
          tej organizacji ,dla potrzeb prasy i tylko tyle !!


          Ty natomiast albo naprawdę jesteś tak głupi alb
          > o swiadomie wprowadzasz wszystkich w błąd.

          Wpadniesz między wrony to kraczesz jak one katoliku !!

          > Powiedz dlaczego np. w "Rocznikach świadków jehowy" do 2004 roku umieszczana by
          > ła "wieżyczka"-logo a już od 2005 r. jej nie ma????

          Jeszcze dziś ci udowodnię ze łżesz bo tam loga nie ma .!! Niema też na wielu
          książkach nawet tych wydanych w latach 80 ubiegłego wieku !!
    • pogromca-dewota Ustalmy fakty ! 21.05.09, 21:02
      enrque napisał:
      > Linki są po to aby ci uzmysłowić, że swądki zrobiły cię w balona.

      Ty sam siebie robisz w balona !
      Więc tak według ciebie jehowici zmieniają logo' bo odkryli że jest identyczne z
      tym co ma na głowie Artemida!!
      Więc już w 2005 roku wiedząc o tym nie umieścili tego loga w swoim pisemku. W
      2009 roku napisali w swoim innym pisemku że należy owe logo usuwać ,sugerując'(
      Jeżeli na już wybudowanej Sali Królestwa jest taki symbol graficzny i jego
      zlikwidowanie wymagałoby czasochłonnych i kosztow­nych przeróbek, nie ma
      koniecznoś­ci robić tego od razu - można z tym poczekać do większego remontu)",
      faktycznie 'okropnie się spieszą ;).
      www.komitetsadowniczy.net/Home/uwagi-do-statutu/zakaz-uzywania-logo-wts-nsk-04-2009
      Może ustalmy w takim razie co dla ciebie miernoto znaczy słowo ''pośpiesznie''
      bo dla mnie okres lat kilku lub kilkunastu to okres bardzo długi ,skoro
      ''pośpiesznie ''to powinni to zrobić w kilka miesięcy lub nawet tygodni oni zaś
      maja na to całe lata. Kto robi generalny remont elewacji częściej niż raz na
      kilkanaście lat ,tak ze to logo zapewne w niektórych mniej zamożnych zborach u
      jehowitów będzie nawet może do co najmniej 2020 roku !!
      Ty w swoim usilnym przeforsowaniu swojego kłamstwa nie widzisz śmieszności w tym
      co sam piszesz!!!

      "Zwróciłeś pewnie uwagę, jak go pogrążyłem w sprawie logo swądków (nakrycie łba
      "bałwana" Artemidy), które pośpiesznie zaczęli usuwać skąd tylko się da"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=94517595&wv.x=2&a=95611663
      • enrque Re: Ustalmy fakty ! 22.05.09, 08:36
        pogromca-dewota napisał:

        > Jeżeli na już wybudowanej Sali Królestwa jest taki symbol graficzny i jego
        > zlikwidowanie wymagałoby czasochłonnych i kosztownych przeróbek, nie ma
        > konieczności robić tego od razu - można z tym poczekać do większego remontu)",
        > faktycznie 'okropnie się spieszą ;).

        Ja pogromco własnej głupoty nigdzie nie napisałem, że swądki "się spieszą" z usuwaniem swego loga ! Gdyby tak było toby zrobił się rejwach ! Oni muszą robić to cichcem i powoli, aby ich właśni, otumanieni poddani nie zadawali zbyt wielu pytań. Stopniowo, jak sam doczytałeś "należy owe logo usuwać" (nie "usunąć"!). Ot i wszystko.

        > Może ustalmy w takim razie co dla ciebie miernoto znaczy słowo ''pośpiesznie''
        > bo dla mnie okres lat kilku lub kilkunastu to okres bardzo długi ,skoro
        > ''pośpiesznie ''to powinni to zrobić w kilka miesięcy lub nawet tygodni oni zaś
        > maja na to całe lata. Kto robi generalny remont elewacji częściej niż raz na
        > kilkanaście lat ,tak ze to logo zapewne w niektórych mniej zamożnych zborach u
        > jehowitów będzie nawet może do co najmniej 2020 roku !!

        "Pospiesznie" nie musi oznaczać "szybko" i jeśli choć trochę jesteś kumaty w posługiwaniu się językiem polskim, powinieneś tę subtelną różnicę załapać. U swądkówjehowy "pospiesznie" będzie usuwane to pogańskie logo (z łba Artemidy) jeszcze kilka lat, aż zapomną o nim wszyscy, jak zapomnieli już, że Sfinksa mienili "grobem Adama", czy piramidę Cheopsa "świadkiem wielkiego Jehowy", nie mówiąc już o innych kretyńskich twierdzeniach, z których (jako fałszywi prorocy) się wycofywali.

        > Ty w swoim usilnym przeforsowaniu swojego kłamstwa nie widzisz śmieszności w ty
        > m
        > co sam piszesz!!!

        Jako "mądry inaczej" oczywistość i niezbite fakty musisz uznawać za "kłamstwo".
        • kolter_one Re: Ustalmy fakty ! 22.05.09, 19:01
          enrque napisał:
          > "Pospiesznie" nie musi oznaczać "szybko" i jeśli choć trochę jesteś kumaty w po
          > sługiwaniu się językiem polskim, powinieneś tę subtelną różnicę załapać.

          Ale jaja ::)))))) tłumaczenie godne ciebie i tylko ciebie
          ::)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))).

          > Jako "mądry inaczej" oczywistość i niezbite fakty musisz uznawać za "kłamstwo".

          To są radio maryja fakty ::)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja