Apostazja a miejsce zamieszkania za granica

12.05.09, 17:18
Chce wystapic z kk, i juz.
Nie mieszkam juz w kraju i raczej przed 60 rokiem zycia do niego nie
wroce.
Zgodnie z informacjami zawartymi na stronie www.apostazja.pl
powinienem sie zglosic do parafii miejsca zamieszkania.
Czyli co, mam sie udac do najblizszej miejsca zamieszkania parafii
rzymsko-katolickiej w Niemczech? Bez sensu.
W landzie Niedersachsen tymi sprawami zajmuje sie Urzad stanu
cywilnego. Mam tam uderzyc?
Czy ktos spotkal sie juz z podobnym tematem?
    • tlenek_wegla Re: Apostazja a miejsce zamieszkania za granica 12.05.09, 17:45
      Jestes w kropce.


      KC KEP wydalow Polsce specjalna instrukcje dla apostatow i TAK, musisz zglisc
      sie do parafii zamieszkania... Cala nadzieja w tym, ze bedziesz mial
      katolickiego, polskiego kleche w rejonie.

      Jesli nie, to apostazja przed urzednikiem w Niemczech jest niewazna...
    • katrina_bush obowiązuje prawo Dolnej Saksonii 12.05.09, 19:28
      netfun napisał:

      > W landzie Niedersachsen tymi sprawami zajmuje sie Urzad stanu
      > cywilnego. Mam tam uderzyc?

      obowiązuje prawo Dolnej Saksonii

      --> umowa Watykanu z BRD

      raz, dwa do Urzędu Stanu Cywilnego i po kłopocie !

      nawet nie musisz ich widzieć

      im szybciej to załatwisz - tym mniej twojej krwawicy dostaną panowie z KK

      • tlenek_wegla Re: obowiązuje prawo Dolnej Saksonii 12.05.09, 20:53
        Nie w Polsce... Sorry Vinetou..

        5. Aktu odstępstwa, który wywołuje skutki kanoniczne, moŜe dokonać tylko osoba
        pełnoletnia (kan. 98 § 1 i 2), zdolna do czynności prawnych,
        osobiście, w sposób świadomy i wolny (kan. 124D126), w formie pisemnej,
        w obecności proboszcza swego kanonicznego miejsca zamieszkania (stałego
        lub tymczasowego) i dwóch pełnoletnich świadków. Zaleca się, by – jeśli to
        moŜliwe – przynajmniej jednym ze świadków był ktoś z rodziców lub
        chrzestnych odstępcy, którzy towarzyszyli mu niegdyś w przyjęciu do Kościoła.


        6. Aby akt formalnego wystąpienia z Kościoła został uznany za skuteczny
        kanonicznie, winien być dokonany przez osobiste złoŜenie własnoręcznie
        podpisanego pisma, w którym odstępca wyraźnie przedstawia swoją wolę
        opuszczenia Kościoła. Oświadczenie winno zawierać takŜe dane personalne
        odstępcy i świadków, motywację oraz dokładne dane dotyczące daty i
        parafii chrztu (z załączeniem świadectwa chrztu). W piśmie powinna się
        takŜe znaleźć informacja o tym, iŜ odstępca dokonuje tego aktu dobrowolnie i ze
        świadomością konsekwencji, jakie ów akt pociąga za sobą.

        7. Nie wywołuje skutków kanonicznych oświadczenie złoŜone przed
        urzędnikiem cywilnym lub przesłane drogą pocztową czy elektroniczną. 8. Gdy
        proboszcz otrzyma wiadomość o zamiarze wystąpienia z Kościoła swego
        parafianina, winien w osobistej, pełnej troski rozmowie duszpasterskiej
        rozeznać, jakie są rzeczywiste przyczyny jego decyzji oraz z miłością i
        roztropnością podjąć wysiłki, by odwieść go od tego zamiaru i obudzić
        wiarę zaszczepioną w sakramencie chrztu. Dlatego z zasady akt formalnego
        wystąpienia – jeśli mimo podjętych starań do niego dochodzi – nie powinien być
        dokonywany w tym samym dniu, w którym osoba chcąca wystąpić z
        Kościoła zgłasza swój zamiar duszpasterzowi, ale dopiero po upływie czasu, jaki
        proboszcz roztropnie pozostawi do namysłu przed podjęciem tak powaŜnego
        w skutkach kanonicznych kroku.
        • mala_cholera Re: obowiązuje prawo Dolnej Saksonii 19.05.09, 21:13
          Ja wystepowalamz obu kosciolow, tj. polskiego i niemieckiego bedac w Niemczech.
          Bylo to na poczatku 2006. Z niemieckiego kosciola wystapienie bylo bardzo
          proste, krotka wizyta w amtsgerichcie, autograf i po sprawie, nie chcieli tez
          zadnej oplaty z tego co pamietam (w NRW). Do kosciola, w ktorym bylam chrzczona
          wyslalam pismo listem poleconym, drugie do kurii w Olsztynie. Czekalam jakis
          czas i nic. W koncu zadzwonilam do proboszcza z zapytaniem, jak sie ma sprawa
          mojej apostazji. Ksiadz probowal mnie przez chwile jeszcze nakrecic na zmiane
          decyzji, ale jak sie po chwili polapal, ze nie ma szans, odposcil. Tydzien
          pozniej wyslal mi pisemne potwierdzenie aktu apostazji. Tak to bylo u mnie.
          • tlenek_wegla Re: obowiązuje prawo Dolnej Saksonii 19.05.09, 21:52
            Od 2006 roku wiele sie zmienilo. Powstala miedzy innymi instrukcja KEP.

            www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&doc=2008929_0
            • mala_cholera Re: obowiązuje prawo Dolnej Saksonii 19.05.09, 22:10
              Kiedys byl taki artykul, chyba nawet w gazecie o Polakach, ktorzy wyjezdzaja do
              Niemiec do pracy i nic sobie przy tym nie myslac wypisuja sie z kosciola w
              Niemczech, zeby nie placic podatku na kosciol i dzieki temu zarobic pare centow
              wiecej. Pozniej wracali do kraju i okazywalo sie, ze z polskiego kosciola tez
              sie przez to nieswiadomie wypisali, no i oczywiescie wielkie oburzenie i krzyk o
              pomste do nieba. Nie wiem w jaki sposob to funkcjonowalo, czy to cos na miare
              "katolickiego interpolu :P", czy poprostu bujda gazety, a moze pojedynczy
              przypadek jednej parafii. Ale jesli cos w tym jest, to moze wcale nie trzeba sie
              bawic w dyskusje z czarnymi w Polsce?
              No chyba, ze przepisy w tym przypadku tez sie pozmienialy...
              • tlenek_wegla Re: obowiązuje prawo Dolnej Saksonii 20.05.09, 11:32
                Tak bylo w kilku przypadkach. Jednak w KC KEP szybko poszli po rozum do glowy i
                popelnili cytowana przeze mnie instrukcje. Mowi ona, ze:

                7. Nie wywołuje skutków kanonicznych oświadczenie złożone przed
                urzędnikiem cywilnym lub przesłane drogą pocztową czy elektroniczną.


                Tak wiec wypisane sie w niemczech juz nie skutkuje wypisaniem z KK w Polsce,
                mimo, ze parafia chtu otrzyma taki papierz z urzedu/parafii zamieszkania.
                Otrzyma ta informacje, poniewz takie sa pzepisy wewnetrzne kosciola.

                Teraz owieczka z Polki musi niestety postapic zgodnie z instrukcja, zjawic sie
                na pelnej troski rozmowie, pozniej odczekac roche czasu (namysli sie) i dopiero
                uderzyc do parafii zamieszkania uzbrojona w dowod stwierdzajay pelnoletniosc,
                akt chrztu, i dwoch swiadkow. Zlozyc pisemne oswiadczenie woli i czekac az
                klecha poczyni odpowiednie kroki i powiadomi paafie chrztu.
        • tomek854 Re: obowiązuje prawo Dolnej Saksonii 20.05.09, 02:56
          > 5. Aktu odstępstwa, który wywołuje skutki kanoniczne, moŜe dokonać tylko o
          > soba
          > pełnoletnia (kan. 98 § 1 i 2), zdolna do czynności prawnych,
          > osobiście, w sposób świadomy i wolny (kan. 124D126), w formie pisemnej,
          > w obecności proboszcza swego kanonicznego miejsca zamieszkania (stałego
          > lub tymczasowego) i dwóch pełnoletnich świadków. Zaleca się, by – jeśli t
          > o
          > moŜliwe – przynajmniej jednym ze świadków był ktoś z rodziców lub
          > chrzestnych odstępcy, którzy towarzyszyli mu niegdyś w przyjęciu do Kościoła.

          To mnie zawsze fascynuje. A aktu "przystępstwa" może dokonać osoba
          kilkutygodniowa zdolna do powiedzenia gugu i bebe, która, z wielkim
          prawdopodobnieństwiem, walnie zieloną kupkę w odświętny becik...
          • karbat Re: obowiązuje prawo Dolnej Saksonii 20.05.09, 06:30
            tomek854 napisał:

            >5. Aktu odstępstwa, który wywołuje skutki kanoniczne, moŜe >dokonać
            tylko osoba pełnoletnia (kan. 98 § 1 i 2), zdolna do >czynności
            >prawnych,osobiście, w sposób świadomy i wolny (kan. >124D126), w
            >formie pisemnej,w obecności proboszcza swego >kanonicznego miejsca
            >zamieszkania (stałego lub tymczasowego) i dwóch >pełnoletnich
            >świadków. Zaleca się, by – jeśli to moŜliwe – >przynajmniej jednym
            >ze świadków był ktoś z rodziców lub chrzestnych odstępcy, którzy
            towarzyszyli mu niegdyś w przyjęciu >do Kościoła.

            >To mnie zawsze fascynuje. A aktu "przystępstwa" może dokonać osoba
            > kilkutygodniowa zdolna do powiedzenia gugu i bebe, która, z wielkim
            > prawdopodobnieństwiem, walnie zieloną kupkę w odświętny becik...

            a gdzie jest napisane ,ze z doroslych ludzi ,nie mozna robic durni .

            (jesli dorosli daja sie z siebie robic idiotow ,ich problem )

Pełna wersja