Dlaczego tak bardzo zalezy nam

29.05.09, 12:41

Dlaczego tak bardzo zalezy nam, aby inni wierzyli lub nie
w to, co my?

(Z odpowiedzi zwolnieni sa wszelcy funkcjonariusze rozmaitych
wyznan, ktorych moznaby posądzic o materialne aspekty wymuszania na
innych zgody z ich pogladami.)
    • lernakow Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 12:54
      kolebeczka napisała:

      > Dlaczego tak bardzo zalezy nam, aby inni wierzyli lub nie
      > w to, co my?
      >
      Powodów jest wiele:
      1. to, w co wierzymy jest mądre i wielkodusznie chcemy, żeby inni tej mądrości
      zaznali;
      2. szerzenie wiary bywa jednym z jej nakazów;
      3. jak wszyscy będą myśleli tak, jak my, to ustanawiane będą takie prawa, które
      najbardziej nam odpowiadają;
      4. szukamy potwierdzenia dla naszego światopoglądu;
      5. i tak dalej...
      • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 13:31
        lernakow napisał:

        > Powodów jest wiele:
        > 1. to, w co wierzymy jest mądre i wielkodusznie chcemy, żeby inni tej mądrości
        > zaznali;
        > 2. szerzenie wiary bywa jednym z jej nakazów;
        > 3. jak wszyscy będą myśleli tak, jak my, to ustanawiane będą takie prawa, które
        > najbardziej nam odpowiadają;
        > 4. szukamy potwierdzenia dla naszego światopoglądu;
        > 5. i tak dalej...
        >

        Nie wiem, czy mądre jest wierzyć w coś, co nigdy nie nastąpi lub nie istnieje.
        Lub wierzyć w coś, czego wiarygodność podważa rzeczywistość i fakty, związane z
        tym czymś, vide "boże miłosierdzie" i zagłada w Auschwitz-Birkenau.
        • lernakow Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 13:34
          moby_pp napisał:

          > Nie wiem, czy mądre jest wierzyć w coś, co nigdy
          > nie nastąpi lub nie istnieje.
          >
          Wiesz. Wiesz, że nie jest mądre. I chcesz, żeby inni się tego dowiedzieli,
          dlatego piszesz o tym na forum. Podpada pod punkt 1.

          > Lub wierzyć w coś, czego wiarygodność podważa rzeczywistość
          > i fakty, związane z tym czymś, vide "boże miłosierdzie"
          > i zagłada w Auschwitz-Birkenau.
          >
          Przeredaguj po polsku, to się ustosunkuję.
          • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 13:42
            Widzę, że przeczytanie ze zrozumieniem jednego zdania sprawia problem. Nie
            sprawia natomiast problemu sypanie różnego rodzaju cytatami z wieloksięgu
            zwanego potocznie "Biblią".

            Wyjaśnij więc, dlaczego mam zmuszać innych do uwierzenia w coś, co jest
            wewnętrznie sprzeczne, przykład: pan Bozia dokonuje zagłady swoich gorliwych
            wyznawców posługując się innymi, swoimi wyznawcami, ofiary obozu vs hitlerowcy.
            Nie potrafię zrozumieć jak można takiemu bóstwu zaufać i nauczać o tym bóstwie.
            • lernakow Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 14:03
              moby_pp napisał:

              > Widzę, że przeczytanie ze zrozumieniem jednego
              > zdania sprawia problem.
              >
              Ja też to widzę, dlatego cierpliwie Ci tłumaczę.
              Kolebeczka pisała do przekonywania do wierzenia lub nie w to, w co sami
              wierzymy. Jej pytanie - i moja odpowiedź - dotyczyły więc w równym stopniu
              agitujących religiantów, co agitujących ateistów.
              To w sumie nawet miłe, że podstawiasz się jako przykład.

              > Nie sprawia natomiast problemu sypanie różnego rodzaju
              > cytatami z wieloksięgu zwanego potocznie "Biblią".
              >
              Sypanie cytatami z dowolnego dostępnego źródła w ogóle nie wymaga wysiłku.
              Zazwyczaj wystarczy copy/paste. Niekiedy trzeba umieć przepisać, co bynajmniej
              nie wymaga czytania ze zrozumieniem. Tak, to jest proste.

              > Wyjaśnij więc, dlaczego mam zmuszać innych do uwierzenia
              > w coś, co jest wewnętrznie sprzeczne,
              >
              A kazałem Ci zmuszać? Sam, z własnej woli i własnym kosztem piszesz na forum i
              dowodzisz swoich racji. Kolebeczka pyta dlaczego ludzie to robią, ja podaję
              przykładowe powody. A Ty się pytasz dlaczego masz zmuszać. Ależ nikt Ci nie każe
              zmuszać!

              > przykład: pan Bozia dokonuje zagłady swoich gorliwych
              > wyznawców posługując się innymi, swoimi wyznawcami,
              > ofiary obozu vs hitlerowcy.
              >
              A to z boskiego nakazu było? Jakiś prorok go objawił? Czy po prostu wydaje Ci
              się, że wszystko co się dzieje, to dzieło Bozi?

              > Nie potrafię zrozumieć jak można takiemu bóstwu
              > zaufać i nauczać o tym bóstwie.
              >
              Ale niewiara w takie bóstwo i nauczanie o niej nie jest Ci obce. Więc też
              wpisujesz się w pytanie Kolebeczki i moją skromną odpowiedź.
              • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 14:28
                lernakow napisał:

                > Jej pytanie - i moja odpowiedź - dotyczyły więc w równym stopniu
                > agitujących religiantów, co agitujących ateistów.
                > To w sumie nawet miłe, że podstawiasz się jako przykład.
                >

                Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, ja nikogo nie agituję, natomiast Twoi duchowi
                przywódcy, jak najbardziej tak, zarówno religijnie jak i przy okazji
                politycznie, wszystkich dookoła, nawet tych, którzy sobie tego nie życzą.



                > Kolebeczka pyta dlaczego ludzie to robią, ja podaję
                > przykładowe powody.

                Kolebeczce odpowiedziałem w jednym zdaniu. Poszukaj.

                > A to z boskiego nakazu było? Jakiś prorok go objawił? Czy po prostu wydaje Ci
                > się, że wszystko co się dzieje, to dzieło Bozi?

                Mnie się właśnie nic nie wydaje, a przytoczony przeze mnie przykład dowodzi, co
                powoduje indoktrynacja w mózgu człowieka.

                > Ale niewiara w takie bóstwo i nauczanie o niej nie jest Ci obce. Więc też
                > wpisujesz się w pytanie Kolebeczki i moją skromną odpowiedź.
                >
                Nikogo nie nauczam. Powtarzam. Przedstawiam tylko mój punkt widzenia.
                • lernakow Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 14:38
                  moby_pp napisał:

                  > ja nikogo nie agituję, natomiast Twoi duchowi
                  > przywódcy, jak najbardziej tak,
                  >
                  Przypomnij mi może: kim są moi duchowi przywódcy? Bo najwyraźniej wiesz o nich
                  więcej ode mnie.

                  > Kolebeczce odpowiedziałem w jednym zdaniu. Poszukaj.
                  >
                  Istotnie. Napisałeś: "To wynik długoletniej indoktrynacji."
                  Odpowiedź ta w żaden sposób nie pasuje do neofitów, którzy akurat w dziedzinie
                  agitacji są najaktywniejsi. Diagnoza kulą w płot.

                  > Mnie się właśnie nic nie wydaje, a przytoczony
                  > przeze mnie przykład dowodzi, co
                  > powoduje indoktrynacja w mózgu człowieka.
                  >
                  Dowodzi jedynie Twojej ignorancji o tym, w co wierzą wierzący.

                  > Nikogo nie nauczam. Powtarzam. Przedstawiam tylko
                  > mój punkt widzenia.
                  >
                  Uważasz, że jest prawdziwy, a inne są nieprawdziwe. Jako prawdziwy go
                  przedstawiasz. Jak każdy nauczający.
                  • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 14:51
                    lernakow napisał:


                    > Przypomnij mi może: kim są moi duchowi przywódcy? Bo najwyraźniej wiesz o nich
                    > więcej ode mnie.

                    To funkcjonariusze Twojego związku wyznaniowego.



                    > Odpowiedź ta w żaden sposób nie pasuje do neofitów, którzy akurat w dziedzinie
                    > agitacji są najaktywniejsi. Diagnoza kulą w płot.

                    Skąd się biorą neofici? Podaj przykłady tych najaktywniejszych.
                    Nie słyszałem ani nie widziałem, aby ateiści aktywnie agitowali do niewiary.


                    > Dowodzi jedynie Twojej ignorancji o tym, w co wierzą wierzący.

                    Wierzący wierzą w jakiegoś, bliżej nieokreślonego boga i dzięki tej wierze
                    usiłują go uprawdopodobnić, choć fakty temu zaprzeczają.

                    > Uważasz, że jest prawdziwy, a inne są nieprawdziwe. Jako prawdziwy go
                    > przedstawiasz. Jak każdy nauczający.
                    >
                    Gdzie napisałem, że jest prawdziwy czy nieprawdziwy ? To twoja nadinterpretacja.
                    • lernakow Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 15:03
                      moby_pp napisał:

                      > To funkcjonariusze Twojego związku wyznaniowego.
                      >
                      Czy jak już dotrze do Ciebie, że zapędziłeś się w spekulacjach, bo do żadnego
                      związku wyznaniowego nie należę, to mogę liczyć na jakieś publiczne pokajanie się?

                      > Skąd się biorą neofici?
                      >
                      Dochodzą samodzielnie do różnych przekonań, albo zostają przez kogoś przekonani.
                      Zazwyczaj proces przekonywania nie jest wieloletni, nie są więc owocem
                      wieloletniej indoktrynacji.

                      > Podaj przykłady tych najaktywniejszych.
                      >
                      Martyn z Kielc. Nazwiska nie pamiętam. Bardzo sympatyczny, ale i gorliwie
                      ewangelizował. Podaję przykład, bo najwyraźniej skłonność do prozelityzmu jakoś
                      dla Ciebie z definicji neofity nie wynika.

                      > Nie słyszałem ani nie widziałem, aby ateiści aktywnie
                      > agitowali do niewiary.
                      >
                      Wyszukaj grgkh (czy jakoś tak) na tym forum.

                      > Wierzący wierzą w jakiegoś, bliżej nieokreślonego boga
                      > i dzięki tej wierze
                      > usiłują go uprawdopodobnić, choć fakty temu zaprzeczają.
                      >
                      I jak to się ma do Twojego przykładu z hitlerowcami i Żydami?

                      > Gdzie napisałem, że jest prawdziwy czy nieprawdziwy ?
                      > To twoja nadinterpretacja.
                      >
                      Rzeczywiście. Z wrodzonej uprzejmości odrzuciłem myśl, że uważasz swój
                      światopogląd za nieprawdziwy.
                      • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 15:29
                        lernakow napisał:


                        > Czy jak już dotrze do Ciebie, że zapędziłeś się w spekulacjach, bo do żadnego
                        > związku wyznaniowego nie należę, to mogę liczyć na jakieś publiczne pokajanie s
                        > ię?

                        Wyjaśnij w takim razie, dlaczego z taką gorliwością bronisz Kościoła Katolickiego.



                        > > Podaj przykłady tych najaktywniejszych.
                        > >
                        > Martyn z Kielc. Nazwiska nie pamiętam. Bardzo sympatyczny, ale i gorliwie
                        > ewangelizował. Podaję przykład, bo najwyraźniej skłonność do prozelityzmu jakoś
                        > dla Ciebie z definicji neofity nie wynika.

                        Piszesz tylko o osobach, które są aktywne na forach internetowych, a co z resztą
                        katolickich czy ateistycznych agitatorów ?

                        > > Nie słyszałem ani nie widziałem, aby ateiści aktywnie
                        > > agitowali do niewiary.
                        > >
                        > Wyszukaj grgkh (czy jakoś tak) na tym forum.
                        >
                        > > Wierzący wierzą w jakiegoś, bliżej nieokreślonego boga
                        > > i dzięki tej wierze
                        > > usiłują go uprawdopodobnić, choć fakty temu zaprzeczają.
                        > >
                        > I jak to się ma do Twojego przykładu z hitlerowcami i Żydami?

                        Nie będę się powtarzał.
                        • lernakow Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 15:41
                          moby_pp napisał:

                          > Wyjaśnij w takim razie, dlaczego z taką gorliwością
                          > bronisz Kościoła Katolickiego.
                          >
                          Błąd w założeniu pytania. Bronię rozumu.

                          > Piszesz tylko o osobach, które są aktywne na forach
                          > internetowych, a co z resztą
                          > katolickich czy ateistycznych agitatorów ?
                          >
                          Akurat napisałem o człowieku z reala (zresztą protestancie).
                          O reszcie piszę używając definicji. Stąd "neofici".
                          • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 15:50
                            lernakow napisał:

                            > moby_pp napisał:
                            >
                            > > Wyjaśnij w takim razie, dlaczego z taką gorliwością
                            > > bronisz Kościoła Katolickiego.
                            > >
                            > Błąd w założeniu pytania. Bronię rozumu.

                            Możesz bardziej rozwinąć swoją wypowiedź.
                            • lernakow Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 15:54
                              moby_pp napisał:

                              > Możesz bardziej rozwinąć swoją wypowiedź.
                              >
                              Spójrz co napisałem w pierwszym swoim poście tego wątku. Nic o Kościele.
                              Odpowiedziałem na pytanie. Ty zwekslowałeś rozmowę na Kościół wmawiając mi
                              katolicyzm. Polemizowałem z tym idiotyzmem.
        • kolebeczka Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 13:37
          moby_pp napisał:
          > Nie wiem, czy mądre jest wierzyć w coś, co nigdy nie nastąpi lub
          nie istnieje.

          No dobrze, ale jesli wiara nalezy do kategorii "Marzenia"?
          Czy madrze jest marzyc? Dlaczego nie jest madrze?
          • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 13:49
            Marzenia z samej definicji (przynajmniej w mojej ocenie) są rzeczą pozytywną.
            Marzenia pozwalają na realizację pasji i celów, do których dążymy niekiedy przez
            całe swoje życie. A co pozytywnego daje wiara w jakiegoś pana Bozię, który nawet
            nie chce reagować na modły powtarzane 40 razy co niedzielę.
            • kolebeczka Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 02.06.09, 20:39
              moby_pp napisał:
              >A co pozytywnego daje wiara w jakiegoś pana Bozię, który nawe
              nie chce reagować na modły powtarzane 40 razy co niedzielę.

              Trzeba sie zatem zastanowic, czy marzenia musza sie zawsze spelnic
              czy po prostu warto je miec :)))


              A swoja droga gdyby pan bozia spelnial wszystkie nasze marzenia,
              zwlaszcza w zaleznosci od intensywnosci bicia czolem w posadzke, to
              zycie byloby zupelnie bez sensu. O nic nie musialbys sie starac, nic
              z siebie wyluskac, niczego nie zmieniac, z niczym nie walczyc- ot
              jak rozkapryszony bachorek siasc panu bozi na kolanach i wiercic
              dziure "ja chcem i muszem miec!!!bo jak nie to..."
              no wlasnie- co?

    • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 13:28
      kolebeczka napisała:

      >
      > Dlaczego tak bardzo zalezy nam, aby inni wierzyli lub nie
      > w to, co my?
      >
      > (Z odpowiedzi zwolnieni sa wszelcy funkcjonariusze rozmaitych
      > wyznan, ktorych moznaby posądzic o materialne aspekty wymuszania na
      > innych zgody z ich pogladami.)

      Odpowiedź jest prosta. To wynik długoletniej indoktrynacji.
      • kolebeczka Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 13:40
        moby_pp napisał:
        > Odpowiedź jest prosta. To wynik długoletniej indoktrynacji.

        A znasz kogos nieindoktrynowanego, bez tła?
        • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 13:44
          kolebeczka napisała:

          > moby_pp napisał:
          > > Odpowiedź jest prosta. To wynik długoletniej indoktrynacji.
          >
          > A znasz kogos nieindoktrynowanego, bez tła?

          Pomimo że byłem ochrzczony, nigdy nie byłem indoktrynowany przez jakąkolwiek
          ideologię czy religię. Ale ja nikogo nie zmuszam do wierzenia lub nie w coś lub
          kogoś.
          • karbat Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 14:19
            kolebeczka napisała:

            > Dlaczego tak bardzo zalezy nam, aby inni wierzyli lub nie
            > w to, co my?

            jest gupa ,ktorej zalezy na tym abysmy wierzyli , szerzenie wiary
            jest elementem ich ideologii , ich interesow .

            jest grupa ( niektorzy zaszczepieni kiedys wiara ) , ktora wskazuje
            na piramidalne absurdy wiary . Wisi jej to , czy ktos wierzy czy
            nie .
            Nie chca aby czarni ich i kase panstwa dojili . Nie chca byc
            nagabywani ,inoktrynowani , wiara uszczesliwiani ,poddawani presji
            obyczajow ,tradycji sekty obludnikow .
            Wiara jest sprawa prywatna , w kosciele ,nic nie zgubila na
            uroczystosciach panstwowych ,w polityce .
            Wiara za WLASNE pieniadze z wlasnej kieszeni .

            jest grupa ,ktorej kwestie wiary , niewiary wisza rowno .
            • karbat Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 15:27
              lernakow napisał:

              > moby_pp napisał:

              > > Nie słyszałem ani nie widziałem, aby ateiści aktywnie
              > > agitowali do niewiary.

              > Wyszukaj grgkh (czy jakoś tak) na tym forum.

              z pelnym szacunkiem lernakow, ale naciagasz fakty .
              Po pierwsze grgkh glosi wlasne poglady ( a nie jakiejs poteznej
              instytucji,organizacji ) . Mowi ,ze Boga nie ma , ze jest
              bezsensowna wiara w niego .
              Nie namawia NIKOGO aktywnie do niewiary .
              On nie glosi ; nie wierz bo ... cos tam zyskasz . Przestaniesz
              wierzyc , dostapisz krainy szczesliwosci itd

              ( posrednio ) porownujesz osobiste poglady grgh z praca
              misjonarska ,poteznej instytucji kosiola ,hhehehehe .dowcipny
              jestes ;) .

              Ateisci nie dysponuja instytucja do zwalczania wiary , Boga ,nawet
              komunisci ( wykluczam ortodoksow komunistow ) .
              Kazdy rozsadny powie , wierzz w co chcesz tylko ZA SWOJE .
              Kosciol misjonuje , wlaczy "z mowiacymi wierzacymi w co chcesz" .

              wiele lernakowa wywazonych opinii , czasami zdarza i jemu
              sie "przestrzelic ";)


              • lernakow Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 15:39
                karbat napisał:

                > z pelnym szacunkiem lernakow, ale naciagasz fakty .
                >
                Zdarza mi się.

                > Po pierwsze grgkh glosi wlasne poglady ( a nie jakiejs poteznej
                > instytucji,organizacji ) .
                >
                A czy ja mówię, że organizacji? Swoje (przy współudziale Dawkinsa).

                > Mowi ,ze Boga nie ma , ze jest bezsensowna wiara w niego .
                > Nie namawia NIKOGO aktywnie do niewiary .
                >
                Mówienie publicznie, że coś jest bez sensu jest aktywnym namawianiem, by tego
                nie robić.

                > On nie glosi ; nie wierz bo ... cos tam zyskasz .
                >
                Głosi. Podobnie jak ja głosi, że człowiek wolny od dogmatów zyskuje bardziej
                wiarygodne podstawy do oceny zjawisk i tak dalej. Ja dopowiadam do tego
                zazwyczaj, że nie każdy gotów jest na taki luksus, bo są ludzie niezdolni do
                samodzielni do ogarnięcia rzeczywistości, którzy w miejsce zarzuconych
                stereotypów wiary znajdą sobie stereotypy niewiary.

                > Przestaniesz wierzyc , dostapisz krainy szczesliwosci itd
                >
                No nie, pokusy są inne (samodzielność, naukowość, prawda).

                > ( posrednio ) porownujesz osobiste poglady grgh z praca
                > misjonarska ,poteznej instytucji kosiola ,hhehehehe .dowcipny
                > jestes ;) .
                >
                Nie poglądy, tylko ich publiczną prezentację. A ta jest podobna do działalności
                misjonarskiej, tylko budżet jakby inny.

                > Ateisci nie dysponuja instytucja do zwalczania wiary , Boga
                >
                A chciałbyś taką dysponować? Bo ja nie. Wolę przenieść walkę z przerabianie
                głupawych wierzących w głupawych ateistów na pole przemiany głupawych w
                światłych - wierzących, lub nie.

                > Kazdy rozsadny powie , wierzz w co chcesz tylko ZA SWOJE .
                >
                Pewnie tak. Ja powiem.

                > Kosciol misjonuje , wlaczy "z mowiacymi wierzacymi w co chcesz" .
                >
                To wynika z tego, co wierzą. Napisałeś "każdy rozsądny powie", bo cenisz
                rozsądek. Oni bardziej cenią nakazy wiary, a wśród nich jest ewangelizacja.
                Jeżeli mówimy "wierz, w co chcesz", to taka jest konsekwencja ich wiary i trzeba
                być na nią przygotowanym.

                > wiele lernakowa wywazonych opinii , czasami zdarza i jemu
                > sie "przestrzelic ";)
                >
                Oj zdarza się.
                Ale też szybko przyznaję się do błędów.
    • krytykantka07 a czy to wiadomo dlaczego faceci są idiotami? 29.05.09, 16:42
      kolebeczka napisała:

      > Dlaczego tak bardzo zalezy nam, aby inni wierzyli lub nie
      > w to, co my?

      Trochę spłaszczyłaś temat.
      Spróbuję go rozwinąć :D.
      Skopiowałam niewielki fragment " Krzyżaków "

      " Ślubuję jej, iże stanąwszy w Krakowie, powieszę pawęż na gospodzie, a na niej
      kartę, którą mi uczony w piśmie kleryk foremnie napisze: jako panna Danuta
      Jurandówna najurodziwsza jest i najcnotliwsza między pannami, które we
      wszystkich królestwach bydlą. A kto by temu się przeciwił, z tym będę się
      potykał póty, póki sam nie zginę albo on nie zginie -chybaby w niewolę radziej
      poszedł "

      Jak sama widzisz trudno pojąc dlaczego faceci są idiotami.
      A to oni wymyślają religię i problemy zastępcze :D.
      A wracając do tematu :D
      Co by się stało gdyby nikt nie zaprzeczył, że Danuśka jest najpiękniejsza i do
      tego uwierzył Zbyszkowi?
      A wtedy zechciałby mu ją odbić?
      Na pewno Zbyszkowi właśnie na tym zależało?
      Sam Zbyszko wtedy plułby sobie w brodę, że zwrócił uwagę Danuśki na innych facetów.
      A do tego być może by nie doszło, gdyby oni nie uwierzyli w to, co kazał im
      wierzyć :D.
      • kolter_one Re: a czy to wiadomo dlaczego faceci są idiotami? 29.05.09, 21:02
        Bo mają jeszcze bardziej szurnięte kobity !
        • pocoo Re: a czy to wiadomo dlaczego faceci są idiotami? 29.05.09, 21:36
          kolter_one napisał:

          > Bo mają jeszcze bardziej szurnięte kobity !

          Wierzysz w to , że Ciebie to nie dotyczy? A wierz...wierz...
          • kolter_one Re: a czy to wiadomo dlaczego faceci są idiotami? 29.05.09, 21:46
            pocoo napisała:
            > Wierzysz w to , że Ciebie to nie dotyczy? A wierz...wierz...

            Pisałem już ze jestem niewierzący ?
            • pocoo Re: a czy to wiadomo dlaczego faceci są idiotami? 03.06.09, 21:54
              kolter_one napisał:
              >
              > Pisałem już ze jestem niewierzący ?

              Jeżeli tak samo odpowiadasz żonie ,to podejrzewam,że nie raz oberwałeś patelnią
              w ...
              • kolter_one Re: a czy to wiadomo dlaczego faceci są idiotami? 04.06.09, 16:47
                pocoo napisała:

                > kolter_one napisał:
                > >
                > > Pisałem już ze jestem niewierzący ?
                >
                > Jeżeli tak samo odpowiadasz żonie ,to podejrzewam,że nie raz oberwałeś patelnią
                > w ...

                Pisałem już ze lepiej od niej gotuję ::))?
    • kolter_one Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 29.05.09, 21:00
      kolebeczka napisała:

      > Dlaczego tak bardzo zalezy nam, aby inni wierzyli lub nie
      > w to, co my?

      Tobie zależy ? bo mi nie .
    • seth.destructor Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 02.06.09, 20:46
      Chyba jest to atawistyczny instynkt grupowy. Ideologia religijna
      albo polityczna łączy niespokrewnionych ludzi w społeczeństwo.
    • black-emissary Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 02.06.09, 22:24
      Mnie tam kompletnie nie zależy na tym, by inni nie wierzyli jak ja.

      Natomiast w jakimś sensie rozumiem wierzących. We własnym przekonaniu znają
      Prawdę, więc chcą się nią z innymi dzielić.
      • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 03.06.09, 10:46
        black-emissary napisała:

        > Mnie tam kompletnie nie zależy na tym, by inni nie wierzyli jak ja.
        >
        > Natomiast w jakimś sensie rozumiem wierzących. We własnym przekonaniu znają
        > Prawdę, więc chcą się nią z innymi dzielić.

        Pozostaje jeszcze pytanie: dlaczego chcą się dzielić tą prawdą na siłę, w taki(w
        średniowieczu-ogniem i mieczem) czy inny sposób (obecnie-indoktrynacja dzieci) ?
    • grenzoid Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 04.06.09, 09:06
      Myślę, że to postawa ludzi niepewnych swej wiary, którzy w innych oczekują
      potwierdzenia jej zasadności.
      • karbat Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 04.06.09, 10:37
        Im wiecej kosciola tym lepsze panstwo .

        Nie wazne czy Polska bedzie biedna czy bogata ,byle byla katolicka .

        Glosi dumnie kosciol i jego przedstawiciele . Forsuja bzdurne
        haselka , ( wychodza naprzeciw zapotrzebowaniu czesci narodku ) dla
        dobra swej firmy .
        Kosciol nas zbawi ,wyzwoli ... najszybciej z pieniedzy i ziemi .
        • kolebeczka Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 04.06.09, 16:40
          No dobra. Ale zapomnijmy o panstwie i funkcjonariuszach- łasych od
          wiekow i trzymajacych w swej szamanskiej garsci tlum chetny do
          oszolomienia.
          Mnie nurtuje, dlaczego rodzice odwracaja sie od dzieci, gdy te
          zmieniaja wyznanie? Dlaczego koncza sie pewne znajomosci?
          • ivo-man Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 04.06.09, 17:01
            Jeśli rodzice odwracają się od swojego dziecka to znaczy,że nigdy GO
            nie KOCHALi i są idiotami. To jest wogóle nie do pomyślenia.
          • karbat Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 04.06.09, 17:01
            kolebeczka napisała:

            > Mnie nurtuje, dlaczego rodzice odwracaja sie od dzieci, gdy te
            > zmieniaja wyznanie? Dlaczego koncza sie pewne znajomosci?

            Wbija sie ludziom od dziecka ,ze wiara jest pryncypialna wartoscia .
            Czowiek dorosly wychowany w tym porzekonaniu , spotyka sie z innym
            stanowiskiem swej bliskiej osoby . Czuje sie niepewnie , jego
            pozycja , w tym co jest jego zdaniem niepodwazalne , - jest
            zachwiana , podwazona .

            Po drugie , wiara katolicka nie jest wiara w zaden sposob
            tolerancyjna . To co wielebne katoliki mowia o tolerancji , a co
            prakrtycznie robia ,to dwie rozne rzeczy .

            To ,ze wiara nie dzieli ,ze jest tolerancyjana - jest MITEM

            • ivo-man Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 04.06.09, 17:14
              Karbat a ja powtarzam wszystko zalezy od charakteru człowieka, nie
              od wiary czy poglądów.
              • karbat Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 04.06.09, 17:24
                ivo-man napisała:

                > Karbat a ja powtarzam wszystko zalezy od charakteru człowieka, nie
                > od wiary czy poglądów.

                w tej sporawie jestem gotow z toba polemizowac .
                Wydaje mi sie ,ze czlowiek jego charakter jest ksztaltowany przez
                wiele czynnikow , otoczenie , wyksztalcenie ,rodzaj pracy , wiare
                itd .
                Wyobraz sobie prostego zapracowanego starszego czlowieka nie
                majacego okazji , zetknac z innymi pogladami , religiami , itd .
                Z racji wyksztalcenia czy tez przepracowania ,natloku codziennych
                obowiazkow , otczenia ... nie jest w stanie zdobyc sie na
                refleksje , moze to inni maja racje a nie ja . Osobie takiej trudno
                jest podwazyc to z czym sie wychowal - znana mu wiara .
                Najczesciej reaguje nietolerancyjnie .

                • ivo-man Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 04.06.09, 20:58
                  Sporo masz racji w tym co piszesz. Ja jednak uważam ze trzeba
                  rozmawiać i słuchać rozmówcy. Jedni wierzą inni nie wierzą ale jeśli
                  są dobrymi ludźmi to szanują innych.Dla mnie osobiście najgorsi są
                  FANATYCY dla nich istnieje tylko to co oni wyznają nic poza tym i
                  potrafią być bardzo zacietrzewieni w tym co mówią i robią.
                  • moby_pp Re: Dlaczego tak bardzo zalezy nam 05.06.09, 14:14
                    ivo-man napisała:

                    > Dla mnie osobiście najgorsi są
                    > FANATYCY dla nich istnieje tylko to co oni wyznają nic poza tym i
                    > potrafią być bardzo zacietrzewieni w tym co mówią i robią.

                    Niestety, takich jest zdecydowana większość i na takich właśnie stawia katolicki
                    kler. Zresztą podobnie jest w islamie, tam dodatkowo koran dopuszcza kłamstwo w
                    słusznej sprawie. Inaczej religie te byłby w naturalny sposób zagrożone
                    zaniknięciem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja