Handel dobrami koscielnymi?

01.06.09, 18:57
Tak wygladaja prawa kleru,potrzeby.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6674014,Marianie_wbrew_protestom_Polonii_sprzedadza_warta.html
    • piwi77 Re: Handel dobrami koscielnymi? 01.06.09, 19:40
      I bardzo dobrze. Może to przekona głupie owce, że w kościele
      katolickim są jedynie głupimi owcami.
    • seth.destructor Re: Handel dobrami koscielnymi? 01.06.09, 21:00
      No wiesz, ale jak dajesz komuś coś w prezencie, to bezwarunkowo, czy
      zastrzegasz sobie prawo do rozporządzania tym darem? Moim zdaniem
      księża mają prawo do robienia z danym sobie majątkiem tego, czego
      chcą.

      A że wychowanym w komunizmie ludziom wydawało się, że dają coś na
      cele społecznościowe...
      • lumpior Re: Handel dobrami koscielnymi? 02.06.09, 07:29
        Moim zdaniem
        > księża mają prawo do robienia z danym sobie majątkiem tego, czego
        > chcą.
        No wiec Jasna Gora,Lichen i inne teraz swiete miejsca niech sie
        stana przedmiotem handlu.Placowki parafialne takze,oby tak sie
        stalo,czyli bedzie NORMALNIE.Wszystko jest kwestia ceny i potrzeba
        zapewnienia bytu i zasobnosci kiesy kleru.Hipokryci wyznania i KASY.
      • wanda43 Re: Handel dobrami koscielnymi? 02.06.09, 07:40
        To troche nie tak jest. Parafia i dobra parafialne, to nie jest wlasnosc
        księdza, ale dobro wspolne parafian, ktorymi ten, czy inny ksiadz ma tylko
        zarządzac, a nie handlowac nimi, jak swoja wlasnością.
        • moby_pp Re: Handel dobrami koscielnymi? 02.06.09, 16:52
          wanda43 napisała:

          > To troche nie tak jest. Parafia i dobra parafialne, to nie jest wlasnosc
          > księdza, ale dobro wspolne parafian, ktorymi ten, czy inny ksiadz ma tylko
          > zarządzac, a nie handlowac nimi, jak swoja wlasnością.

          To co napisałaś, to czysta teoria, przynajmniej jeśli chodzi o polskie
          społeczeństwo, czy to w kraju czy na obczyźnie. Polacy zawsze dawali się wydymać
          bez wazeliny, w zamian za obietnice zbawienia.

          Mnie natomiast podoba się rozwiązanie czeskie, tam pleban prosi o klucze do
          kruchty od przedstawiciela wiernych, a po skończonych modłach potulnie biegnie
          oddać kluczyki. W Czechach obiekty typu kościoły czy kaplice należą do
          wspólnoty, a nie do schamiałego plebana. Ale to czeskie społeczeństwo sobie kler
          wychowało, a nie odwrotnie jak w Polsce. Pominę w sprawie fakt, że Czesi to
          najmniej religijny naród w tej części świata.
    • l.george.l Re: Handel dobrami koscielnymi? 01.06.09, 23:58
      Nie byłoby tego problemu, gdyby parafie miały formę stowarzyszeń. Wówczas walne
      zgromadzenie parafii podejmowałoby decyzję, co zrobić z nieruchomością, która
      byłaby rzeczywiście własnością stowarzyszonych wiernych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja