Dodaj do ulubionych

"Uczucia religijne" - co to jest?

12.08.09, 19:19
Do postawienia pytania skłania mnie kontrowersyjna decyzja podjęta w związku z hipotetyczną możliwością ich naruszenia.

Czy pojęcia tak nieprecyzyjne (a i niezbyt rozsądnie wyjaśnione) mają rację bytu?
Obserwuj wątek
    • lernakow Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 12.08.09, 19:37
      warka_strong napisał:

      > Czy pojęcia tak nieprecyzyjne (a i niezbyt rozsądnie wyjaśnione)
      > mają rację bytu?
      >
      Na szczęście prawo musi zdefiniować czyn, a nie ideę. I w paragrafie jest dość precyzyjnie (choć lapidarnie) zapisane, jak można te uczucia obrazić - czymkolwiek są.
          • serpentor666 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 12.08.09, 22:04
            Cóż, mnie martwi co innego- że tak łatwo jest być oskarżonym o antysemityzm- bo
            się nie zgadza człowiek z żydkiem, znaczy antysemita, albo o homofobię- bo
            człowiek nie zgadza się z pederastą, znaczy homofob. Jak głupia jest ta
            polityczna poprawność, powiem że uderza w wolność człowieka.
            • strikemaster Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 13.08.09, 00:07
              Jakby Dickinson wiedział jakie pierdoły w Necie wypisujesz, to byś dostał dożywotniego bana na ich koncerty. :)
              Nie zgadzasz się z homoseksualistą - Twoja prywatna sprawa.
              Nie zgadzasz się, żeby homoseksualista miał takie same prawa, jak Ty - to już nie jest Twoja prywatna sprawa, tylko próba dyskryminowania tego kogoś, czyli homofobia.
              To samo dotyczy żydów.
              Kumasz? Bardziej przedszkolnie wytłumaczyć tego nie umiem.
              Dodadkowo nazywanie ich pederastami i żydkami świadczy, że jesteś do przedstawicieli tych grup uprzedzony. Czyli, jak mniemam, masz całkiem spore kompleksy i powinieneś się leczyć (lub zwyczajnie douczyć, bo to co powypisywałeś przed chwilą na FS jest tak głupie, że aż szczęka opada).
              • magicbox Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 15.08.09, 12:10
                strikemaster napisał:

                > Nie zgadzasz się z homoseksualistą - Twoja prywatna sprawa.
                > Nie zgadzasz się, żeby homoseksualista miał takie same prawa, jak Ty - to już n
                > ie jest Twoja prywatna sprawa, tylko próba dyskryminowania tego kogoś, czyli
                > homofobia
                .

                Idąc tym tropem można by stwierdzić że kara więzienia za morderstwo to przejaw
                dyskryminacji.

                > Dodadkowo nazywanie ich pederastami i żydkami świadczy, że jesteś
                > do przedstawicieli tych grup uprzedzony. Czyli, jak mniemam, masz całkiem spor
                > e kompleksy i powinieneś się leczyć (lub zwyczajnie douczyć, bo to co powypisyw
                > ałeś przed chwilą na FS jest tak głupie, że aż szczęka opada).

                Błyskawiczna diagnoza panie doktorze. Aż mi szczęka opadła.
                Być może tobie nie robi różnicy że twoje dzieci mogłaby kiedyś zaadoptować para
                gejów ale jest wiele osób które nigdy do tego nie dopuszczą i nie uważam ich
                stanowiska za głupie.
                • strikemaster Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 15.08.09, 14:24
                  > Idąc tym tropem można by stwierdzić że kara więzienia za morderstwo to przejaw
                  > dyskryminacji.

                  Nie możnaby.

                  > Błyskawiczna diagnoza panie doktorze. Aż mi szczęka opadła.
                  > Być może tobie nie robi różnicy że twoje dzieci mogłaby kiedyś zaadoptować para
                  > gejów ale jest wiele osób które nigdy do tego nie dopuszczą i nie uważam ich
                  > stanowiska za głupie.

                  A to niby dlaczego moje dzieci ma adoptować para gejów? I w jaki sposób by im to miało zaszkodzić (poza oczywistym faktem, ze Twoje, wychowane przez Ciebie dzieci by te adoptowane szczuły w szkole, zgodnie z zasadami chrześcijańskiego miłosierdzia)?
                  • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 15.08.09, 14:57
                    strikemaster napisał:

                    > A to niby dlaczego moje dzieci ma adoptować para gejów? I w jaki sposób by im t
                    > o miało zaszkodzić (poza oczywistym faktem, ze Twoje, wychowane przez Ciebie dz
                    > ieci by te adoptowane szczuły w szkole, zgodnie z zasadami chrześcijańskiego mi
                    > łosierdzia)?

                    Zawsze wszelkie zboczenia szkodziły, szkodzą i będą szkodzić. Dewianci seksualni powinni albo się z tym nie obnosić publicznie albo powinni być leczeni. Czy kazirodcom również powierzyłbyś na wychowanie swoje dzieci ?
                    • strikemaster Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 16.08.09, 23:44
                      > Zawsze wszelkie zboczenia szkodziły, szkodzą i będą szkodzić. Dewianci seksualn
                      > i powinni albo się z tym nie obnosić publicznie albo powinni być leczeni. Czy k
                      > azirodcom również powierzyłbyś na wychowanie swoje dzieci

                      Udowodnij. :)
                      • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 17.08.09, 15:53
                        strikemaster napisał:

                        > > Zawsze wszelkie zboczenia szkodziły, szkodzą i będą szkodzić. Dewianci se
                        > ksualn
                        > > i powinni albo się z tym nie obnosić publicznie albo powinni być leczeni.
                        > Czy k
                        > > azirodcom również powierzyłbyś na wychowanie swoje dzieci
                        >
                        > Udowodnij. :)

                        Co mam udowodnić ??? Czy to, że powierzyłbyś na wychowanie swoje dzieci kazirodcom ? Bo to, że zboczenia szkodzą udowodnione jest już dawno: rozbite rodziny, AIDS, deprawacja nieletnich, przestępstwa obyczajowe i kryminalne itd.
                        • pogromca-dewota Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 17.08.09, 19:45
                          enrque111 napisał:

                          Bo to, że zboczenia szkodzą udowodnione jest już dawno: rozbite rodziny,
                          > AIDS, deprawacja nieletnich, przestępstwa obyczajowe i kryminalne itd.

                          Wiemy o tym mamy przecież raport z Irlandii a tam widać jak zboczeńcy traktowali
                          dzieci.
                          • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 18.08.09, 10:11
                            pogromca-dewota napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            >
                            > Bo to, że zboczenia szkodzą udowodnione jest już dawno: rozbite rodziny,
                            > > AIDS, deprawacja nieletnich, przestępstwa obyczajowe i kryminalne itd.
                            >
                            > Wiemy o tym mamy przecież raport z Irlandii a tam widać jak zboczeńcy traktowal
                            > i
                            > dzieci.

                            Mamy również liczne raporty o szerzącej się jak huragan pedofilii wśród świadków jehowy, którzy w przeciwieństwie do katolików swoich zboczeńców ukrywają a nawet awansują ich na nadzorców (nazwa jak z obozu koncentracyjnego). Nawet na tym forum było o tym głośno i podawano liczne tego dowody - choćby i na tej stronie:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,721,85127179,85127179,Swiadkowie_Jehowy_wylegarnia_pedofilii_ciag_dalszy.html
                            • tlenek_wegla Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 18.08.09, 18:25
                              którzy w przeciwieństwie do katolików swoich zboczeńców ukrywają a na
                              > wet awansują ich na nadzorców


                              Bernard Francis Law, oskarżony o ukrywanie przestępstw księży, dopuszczających
                              się pedofilii, co było przyczyną kryzysu moralnego (i finansowego) w
                              amerykańskim Kościele. W maju 2004 został mianowany archiprezbiterem
                              patriarchalnej bazyliki Liberiańskiej w Rzymie.
                                  • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 18.08.09, 20:42
                                    tlenek_wegla napisał:

                                    > Ale ten nie zwial do Rzymu przed odpowiedzialnoscia karna. Law zwial,a Wielka
                                    > Kremowka go awansowali i dali immunitet.

                                    Na Benka w Teksasie czekał proces ,ale ze został głową państwa , objęło go to
                                    immunitetem !!
                                  • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 18.08.09, 20:44
                                    Do czołowych zwolenników ukręcania łba aferom pedofilskim w Kościele należał do
                                    niedawna sam kard. Joseph Ratzinger, b. prefekt Kongregacji Nauki Wiary, a dziś
                                    papież Benedykt XVI. We wrześniu 2005 r. amerykański rząd powiadomił sąd w
                                    Huston w Teksasie, że papieża Benedykta XVI obejmuje immunitet przysługujący
                                    każdej głowie państwa. Powodem wydania takiego kuriozalnego oświadczenia było
                                    postępowanie, jakie toczy się przed sądem przeciwko Ratzingerowi, w którym
                                    oskarża się go o tuszowanie molestowania w latach 90. trzech chłopców przez
                                    jednego z tamtejszych seminarzystów.

                                    www.alternatywa.com/modules.php?name=News&file=print&sid=1533
                                    • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 18.08.09, 20:46
                                      Trzech Amerykanów pozwało Watykan do sądu, a za świadka oskarżenia wybrało
                                      Benedykta XVI. Ich zdaniem papież wiedział o molestowaniu dzieci przez księży i
                                      próbował to tuszować. Mogą mieć rację.Dowodem na udział Bendykta XVI w
                                      tuszowaniu przypadków pedofilii ma być ujawniony w 2003 dokument z wytycznymi
                                      dla duchownych. "Instructio de modo procedendi in causis sollicitationis" z 1962
                                      radzi, jak tonować krytykę w mediach, uciszać ofiary i grozi automatyczną
                                      ekskomuniką tym, którzy ujawnią przypadki pedofilii w kościele publicznie.
                                      Dokument opublikowało na swojej stronie internetowej m. in. BBC.

                                      To nie pierwszy taki wypadek. W 2001 papież - jeszcze jako kardynał Ratzinger
                                      wysłał do wszystkich biskupów list, w którym upewniał ich, że sprawy pedofilii i
                                      molestowania w kościele mogę być rozpatrywane "za zamkniętymi drzwiami" i
                                      wszystkie dowody mają być tajne przez 10 lat od momentu osiągnięcia przez ofiarę
                                      pełnoletności - co powoduje przedawnienie sprawy i uniemożliwia wyciągnięcie
                                      konsekwencji finansowych wobec kościoła.

                                      Z tego powodu w 2005 prawnicy Benedykta XVI musieli prosić o wystawienie mu
                                      listu żelaznego przed jego wizytą w USA, gdyż w Teksasie był oskarżony o
                                      utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości. Rzeczniczka Watykanu nie chciała
                                      odnieść się do tego dokumentu. Stwierdziła tylko, że "to wewnętrzny dokument
                                      Watykanu, więc nie będziemy go komentować".

                                      List podpisany przez papieża potwierdza oskarżenia autora programu "Sex Crimes
                                      and the Vatican" emitowanego w BBC, który jako 14 letni chłopiec był molestowany
                                      przez księży w Irlandii. Odpowiedzialnością za kryzys związany z pedofilią w
                                      kościele obarcza Josepha Ratzingera (aktualnie Benedykt XVI - Red.), który przez
                                      20 lat jako szef Kongregacja Nauki Wiary odpowiadał za egzekwowanie "Instructio
                                      de modo procedendi in causis sollicitationis", której kontynuacją był list z 2001.

                                      www.faktychicago.com/wydarzenia/970.html
                                      • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 19.08.09, 10:31
                                        Wiosną 2002 roku Bill Bowen nawiązał kontakt z trzema różnymi informatorami, którzy twierdzili, iż mają powiązania z ludźmi wewnątrz Biura Głównego Watchtower Bible & Tract Society of New York, umiejscowionego w Patterson, stan Nowy Jork. Ci informatorzy umożliwili mu połączenie się z komputerową bazą danych obejmującą 23,720 osób molestujących dzieci. Folder zatytułowany "wymagający specjalnej opieki pasterskiej" jest wstępem do raportów o osobach napastujących dzieci. W Patterson ulokowane są Działy Prawny oraz Służby Watchtower Bible & Tract Society of New York, obecnie nazywającym się Nowojorskim Chrześcijańskim Zborem Świadków Jehowy, i są to właśnie owe dwa działy, gdzie przechowywane są te ściśle tajne dokumenty. Warty zainteresowania jest tutaj wątek dotyczący nadzwyczaj wysokiej liczby.

                                        Kiedy w zborze Świadków Jehowy zostanie ujawniony pedofil, grono starszych wyznacza spośród siebie dwóch w celu zbadania zarzutu i sprawdzenia, czy istnieją podstawy do oskarżenia. Jeśli w śledztwie dowody się potwierdzą, wtedy miejscowe grono starszych wyznacza dwóch starszych, aby zadzwonili do Działu Prawnego i powiadomili ich o sprawie. Przedstawiciel Działu Prawnego wypełnia wtedy komputerowy formularz na podstawie zawartych z nim pytań i odpowiedzi, które ustala się przez telefon.

                                        Rejestruje się wszystkie szczegóły sprawy, mianowicie datę urodzin pedofila, opis zdarzenia, wiek ofiary, gdzie, kiedy i jak wiele razy była dotykana itp. Te szczegóły zostają trwale zapisane w biurowym komputerze i w każdej chwili osoby upoważnione mogą się do nich odwołać, gdyby w przyszłości doszło do ponownego wykroczenia. Na koniec trwającego od godziny do dwóch wywiadu rzecznik przełącza wewnętrzną linią telefoniczną do prawnika Strażnicy, aby ustalić, czy Stan na terenie którego znajduje się zbór wymaga powiadamiania organów państwowych. Jeśli tak, to prawnik zachęca starszych, by poprosili rodziców lub opiekunów ofiary o zgłoszenie sprawy. Jeśli oni sami nie chcą tego zrobić, wtedy wymaga się, aby uczynili to starsi. A co wtedy, gdy do molestowania doszło w jednym z trzydziestu sześciu Stanów, w których nie wymaga się donoszenia? Wtedy prawnik może powiedzieć: "Bracia, wywiązaliście się w pełni ze swoich obowiązków, a co do powiadamiania organów prawnych zachowajcie neutralność". I wtedy w większości wypadków sprawa nie jest zgłaszana.

                                        cicheowce.fm.interia.pl/files/23720.html
                                        • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 19.08.09, 10:52
                                          enrque111 napisał:

                                          > Wiosną 2002 roku Bill Bowen nawiązał kontakt z trzema różnymi informatorami, kt
                                          > órzy twierdzili, iż mają powiązania z ludźmi wewnątrz Biura Głównego Watchtower
                                          > Bible & Tract Society of New York, umiejscowionego w Patterson, stan Nowy Jork
                                          > . Ci informatorzy umożliwili mu połączenie się z komputerową bazą danych obejmu
                                          > jącą 23,720 osób molestujących dzieci. Folder zatytułowany "wymagający specjaln
                                          > ej opieki pasterskiej" jest wstępem do raportów o osobach napastujących dzieci.

                                          To ze ty jesteś kompletnym idiotą to nie dowód na to ze tu tacy na forum są ::)))

                                          GDZIE FBI, GDZIE POLICJA , GDZIE PROCESY ???? Skończ z przepisywaniem takich
                                          idiotyzmów bo robisz z siebie tyko pośmiewisko imbecylu :))))))
                                          • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 21.08.09, 12:10
                                            kolter-one napisał:

                                            > GDZIE FBI, GDZIE POLICJA , GDZIE PROCESY ???? Skończ z przepisywaniem takich
                                            > idiotyzmów bo robisz z siebie tyko pośmiewisko imbecylu :))))))

                                            Ho, ho, jak się zdenerwował obrońca pedofilów brooklyńskich :)))
                                            Proszę bardzo, procesów było i jest bardzo dużo, a byłoby więcej gdyby swadkijehowy nie ukrywali przestępców i nie przekupywali ofiar:
                                            www.watchtowerdocuments.com/
                                            Zgromadzono tylko w czterech stanach USA: 5000 stron dokumentów sądowych w sprawie pedofilii przeciwko Świadkom Jehowy. Barbara Anderson, która była w organizacji Towarzystwa Strażnica opublikowała na płycie CD część dokumentów z procesów sądowych wytoczonych Towarzystwu Strażnica w sprawach pedofilii. Zawarte są tam również przypadki wykorzystywania seksualnego, w których strony "dogadały" się bez rozprawy sądowej.
                                            Kogo ty chcesz omamić ? Prawdy nie zakłamiesz :)))
                                            • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 21.08.09, 12:20
                                              enrque111 napisał:

                                              > Ho, ho, jak się zdenerwował obrońca pedofilów brooklyńskich :)))

                                              hehehe odezwał się katolicki miłośnik swoich pedofilii ::))

                                              > Proszę bardzo, procesów było i jest bardzo dużo, a byłoby więcej gdyby swadkije
                                              > howy nie ukrywali przestępców i nie przekupywali ofiar:

                                              Było i jest a gdzie ? w twoim pustym łbie ::))))czy na stronce którą ze swoimi
                                              chorymi kumplami z Tworek utworzyliście ?

                                              Co do przekupstwa , to Krk ma zdaje się o wiele więcej pieniędzy :))i wpływów
                                              politycznych a mimo to ujawniono te skromne 4,5 tys nazwisk księży pedofilii ,
                                              nazywając to największym pedofilskim skandalem w świecie .Więc te 23 tys
                                              Jehowych to dopiero by było bomba ::)))
                                              Jednak pobożne życzenia grupy frustratów którzy marzą wręcz żeby znaleźć kozła
                                              ofiarnego ,nie znajdują poklasku w FBI ,POLICJI , bo na nic nie ma dowodów !! na
                                              nic dokładnie frustracie ::))))
                                              Więc te swoje stronki wsadź sobie w swoja wydymaną przez klechę dupę ::))
                                              • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 21.08.09, 16:02
                                                kolter-one napisał:

                                                > Było i jest a gdzie ? w twoim pustym łbie ::))))czy na stronce którą ze swoimi
                                                > chorymi kumplami z Tworek utworzyliście ?

                                                Wiem, że masz zawsze duże kłopoty z percepcją i zrozumieniem prostych zdawałoby się słów, ale żeby jeszcze do tego doszły problemy z obsługą myszy??? To jest niepokojące, ale zawsze miałem dużą wyrozumiałość dla takich nieszczęśników i nieudaczników, więc podaję ci jeszcze raz tą stronę:
                                                www.watchtowerdocuments.com/

                                                > Co do przekupstwa , to Krk ma zdaje się o wiele więcej pieniędzy :))i wpływów
                                                > politycznych a mimo to ujawniono te skromne 4,5 tys nazwisk księży pedofilii ,
                                                > nazywając to największym pedofilskim skandalem w świecie .

                                                Jestem pewien, że obecnie konta bankowe i majątki biznesowej organizacji TS Sp. z o.o. są znacznie zasobniejsze niż Kościoła :)))
                                                Widzisz sam, że Kościół nie ukrywa swoich zboczenców skoro, jak sam piszesz "ujawniono 4,5 tys nazwisk księży" - jestem w 100% pewny, że jest to jednak wyssane z jakiegoś brudnego, swądkowego palca :))) Tym bardziej, że na tą "rewelację" nie podajesz żadnego dowodu.
                                                Gdyby nawet była to prawda, jest to niewielka liczba w porównaniu z ogromnym materiałem zgromadzonym jedynie z 4 stanów USA, a dotyczących pedofilów w szeregach świadków jehowy :))) Stronę internetową (amerykańską) podałem ci, powiem jeszcze że wydana została również publikacja Barbary Anderson: "Secrets of Pedophilia in an American Religion, Jehovah's Witnesses in Crisis", na której są dokumenty dotyczące zboczeńców świadków jehowy.

                                                > Więc te 23 tys
                                                > Jehowych to dopiero by było bomba ::)))

                                                To była i ciągle jest "bomba" i kto tylko chce to może na nią popatrzeć :)))

                                                > Jednak pobożne życzenia grupy frustratów którzy marzą wręcz żeby znaleźć kozła
                                                > ofiarnego ,nie znajdują poklasku w FBI ,POLICJI , bo na nic nie ma dowodów !! n
                                                > a
                                                > nic dokładnie frustracie ::))))
                                                > Więc te swoje stronki wsadź sobie w swoja wydymaną przez klechę dupę ::))

                                                Znowu na czarne mówisz białe ??? Tak, tak, prawdy nie zakłamiesz - poczytaj sobie to co podałem, jest to źródło jak najbardziej wiarygodne, a zawarte tam informacje można skonfrontować z innym publikacjami. To wszystko jest prawda :)))
                              • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 19.08.09, 10:27
                                tlenek_wegla napisał:

                                > Bernard Francis Law, oskarżony o ukrywanie przestępstw księży, dopuszczających
                                > się pedofilii, co było przyczyną kryzysu moralnego (i finansowego) w
                                > amerykańskim Kościele. W maju 2004 został mianowany archiprezbiterem
                                > patriarchalnej bazyliki Liberiańskiej w Rzymie.

                                Tu widać jaskrawo, jak głupota jest nieuleczalna, a mózg zanieczyszczony tlenkiem węgla i innymi gazami nie potrafi przetwarzać informacji :)))
                                Archiprezbiter w Kościele katolickim jest jedynie tytułem honorowym. Zatem Bernard Francis Law został właśnie zdegradowany z faktycznego władania arcybiskupstwem bostońskim do tytułu honorowego archiprezbitera, i to tylko za zatajanie wypadków pedofilstwa. Jeśli zaś chodzi o świadków jehowy to nie tylko są zatajane ale, dopuszczający się ich zboczeńcy nawet awansowani.
                  • magicbox Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 18.08.09, 14:32
                    Ty musisz być jakimś homo-prorokiem skoro wiesz jak będą postępować moje
                    nienarodzone dzieci. No chyba że zakładasz że każdy to nie chce oglądać twoich
                    genitaliów na paradzie "równości" będzie szkolił szczuł swe dzieci na takich
                    "postępowych" obywateli.

                    Ale to typowe tworzenie wrażenia zagrożenia aby wzbudzić sympatię u tych, którzy
                    jeszcze nie przejrzeli na oczy.
              • alter-tego Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 16.08.09, 21:03
                strikemaster napisał:

                > Nie zgadzasz się, żeby homoseksualista miał takie same prawa, jak
                Ty - to już n
                > ie jest Twoja prywatna sprawa, tylko próba dyskryminowania tego
                kogoś, czyli
                > homofobia
                .

                Znów te same brednie. Nie ma żadnej dyskryminacji pederastów, a tym
                bardziej homoseksów.


                > To samo dotyczy żydów.

                Jakich praw odmawiają żydom "antysemici" Michalkiewicz i prof.Nowak ?

                > Kumasz?

                A Ty ? :)


                > Dodadkowo nazywanie ich pederastami

                Zajrzyj do Słownika Języka Polskiego. Czy prof.Kopaliński
                to "homofob" czy raczej Ty głupek ? :))
            • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 13.08.09, 07:23
              serpentor666 napisał:

              > Cóż, mnie martwi co innego- że tak łatwo jest być oskarżonym o antysemityzm- bo
              > się nie zgadza człowiek z żydkiem, znaczy antysemita

              W kraju w którym Niemcy zrobili sobie rzeźnie na Żydach lepiej nie siać głupich
              tekstów na ich temat ,a tym bardziej kiedy tak naprawdę Żyda na oczy się nie
              widziało ,jak to jest z 95 % ich krytyków .
          • psk.1 Re: kolter-one napisał: 14.08.09, 02:12
            na chwile jeszcze wroce do wątku o chrzcie, napisałeś w pewnym momencie tak:

            "Nie ulega wątpliwości ze zborem rządził Jakub wyrażnie to widać w 49 roku
            podczas spotkania wszystkich apostołów, Jakub zamyka to spotkanie !!;A gdy i oni
            umilkli, zabrał głos Jakub i rzekł: Posłuchajcie mnie, bracia! (Dz 15,13 "

            i przypomniało mi sie opowiadanie L. Kołakowskiego "Legenda o cesarzu Kennedym: nowa dyskusja antropologiczna"

            wiedza o czasach biblijnych jest niewielka, niepewna a dyskusje na cytaty i wyciąganie kategorycznych wniosków ze słów tłumaczonych i redagowanych po ileś razy ciągną sie od wieków i pewnie są podobne do tego opowiadania wiec koncząc wątek jesli uważasz ze KK wypaczył idee chrztu to zostawiam to bez komentarza a Bóg, jeśli jest, to może nie przywiązuje znaczenia do tego czy chrzest odbywa sie przez zanurzenie w wodzie czy przez polanie głowy wodą i do jeszcze kilku spraw

            • kolter-one Re: kolter-one napisał: 14.08.09, 08:44
              psk.1 napisał:

              > wiedza o czasach biblijnych jest niewielka,

              Akurat:)) ale w tym wypadku nie czerpiemy z wykopaliskaa z samego źródła.

              niepewna a dyskusje na cytaty i wyc
              > iąganie kategorycznych wniosków ze słów tłumaczonych i redagowanych po ileś raz
              > y ciągną sie od wieków i pewnie są podobne do tego opowiadania .

              Aha czyli to co zapisane w Biblii nie ma dla ciebie znaczenie , typowe dla kogoś
              kto nie zna tej księgi :)))

              wiec koncząc wąt
              > ek jesli uważasz ze KK wypaczył idee chrztu to zostawiam to bez komentarza a Bó
              > g, jeśli jest, to może nie przywiązuje znaczenia do tego czy chrzest odbywa sie
              > przez zanurzenie w wodzie czy przez polanie głowy wodą i do jeszcze kilku spra
              > w

              Nie po to ustalono pewne zasady powołując się na Boga żebyś ty mi teraz takie to
              filozofie prezentował, można to skomentować tak ;1) Wtedy przyszli do Jezusa
              faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem: (2) Dlaczego Twoi
              uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed
              jedzeniem. (3) On im odpowiedział: Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże
              dla waszej tradycji? (4) Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto
              złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie. (5) Wy zaś mówicie: Kto by
              oświadczył ojcu lub matce: Darem [złożonym w ofierze] jest to, co dla ciebie
              miało być wsparciem ode mnie, (6) ten nie potrzebuje czcić swego ojca ni matki.
              I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. (7) Obłudnicy,
              dobrze powiedział o was prorok Izajasz: (8) Ten lud czci Mnie wargami, lecz
              sercem swym daleko jest ode Mnie. (9) Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad
              podanych przez ludzi. (Mat 15,1-9)
                • kolter-one Re: kolter-one napisał: 14.08.09, 09:50
                  psk.1 napisał:

                  > ja juz bez komentarza w tej sprawie
                  >
                  > pozdro

                  No widzisz jak argumenty zawarte w starej książce zwalczyć potrafią, wasze
                  tradycje oparte na pogańskich tradycjach katolicyzmu. Ani papież nie był wybrany
                  przez Jezusa, bo to wymysł rządnego władzy biskupa z Rzymu .Ani nie chrzci się
                  nieświadomych tego dzieci poprzez wylanie im na głowy kilku kropel wody :)))

                  Też pozdrawiam:)
                  • enrque111 Re: kolter-one napisał: 14.08.09, 16:52
                    kolter-one napisał:

                    > No widzisz jak argumenty zawarte w starej książce zwalczyć potrafią, wasze
                    > tradycje oparte na pogańskich tradycjach katolicyzmu. Ani papież nie był wybran
                    > y
                    > przez Jezusa, bo to wymysł rządnego władzy biskupa z Rzymu .Ani nie chrzci się
                    > nieświadomych tego dzieci poprzez wylanie im na głowy kilku kropel wody :)))

                    Te bajki swadkowjehowy już dawno zostały obalone, pisałem na ten temat wielokrotnie.
                    Papież jest sukcesorem św. Piotra, którego wybrał Jezus.
                    Niemowlęta chrzczone były już przez Apostołów, a gdyby nawet tak nie było, to w Biblii nie ma zakazu chrzczenia dzieci :)))
                    Powtarzasz ciągle te same bajki, dawno już zwietrzałe.
                  • he-he-he-1 Re: kolter-one napisał: 07.11.09, 13:31
                    Gdzie jestes kolterze-one! /?////??Czas zebys zrobił pożadek na forum bo ty
                    potrafisz skutecznie zadziałać
                    Strasznie duzo namnożyło sie tych bytow 'enrque' jakies tam jego pociotki i
                    śmiecą na tym szacownym forum!-:)
                    • kolter-one Re: kolter-one napisał: 30.11.09, 10:07
                      he-he-he-1 napisał:

                      > Gdzie jestes kolterze-one! /?////??Czas zebys zrobił pożadek na forum bo ty
                      > potrafisz skutecznie zadziałać
                      > Strasznie duzo namnożyło sie tych bytow 'enrque' jakies tam jego pociotki i
                      > śmiecą na tym szacownym forum!-:)

                      Tęskniłeś ?
    • bartoszcze Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 13.08.09, 06:47
      Joanna Piórkowska-Flieger:
      " Skutkiem zachowania sprawcy jest obraza uczuć religijnych innych
      osób (co najmniej dwóch). Obraza ta następuje przez publiczne
      znieważenie przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do
      publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Przedmiotem czci
      religijnej jest każdy przedmiot, któremu przyznany został taki
      charakter według zasad określonej religii (np. obrazy lub figury
      przedstawiające świętych, relikwie). Zdaniem L. Gardockiego zniewaga,
      o jakiej mowa w art. 198, nie musi dotyczyć materialnego przedmiotu
      czci religijnej, ale również „przedmiotu w szerszym sensie obiektu
      kultu (np. znieważanie Mahometa, Buddy lub Jezusa)” (L. Gardocki,
      Prawo..., s. 248).

      Sprawca może obrazić uczucia religijne innych osób również poprzez
      zniewagę miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów
      religijnych, którymi są np. kościoły, kaplice, domy modlitwy.
      Przyjmuje się również, że za takie miejsca uznać należy ulice i
      place, które za zgodą odpowiednich władz udostępniane są do
      publicznego wykonywania obrzędów religijnych, np. w celu
      przeprowadzenia procesji w święto Bożego Ciała."

      Marian Filar
      "1. Bezpośrednim przedmiotem ochrony jest wolność poszczególnych osób
      od wszelkich zachowań, które obrażając ich uczucia religijne,
      stwarzają im poczucie dyskomfortu psychicznego związanego z
      odczuwaniem braku szacunku dla ich konfesji.

      2. Przedmiotem czynności wykonawczej jest przedmiot czci religijnej
      lub miejsce przeznaczone do wykonywania obrzędów religijnych, a więc
      obiekty o charakterze materialnym.

      3. Przedmiotem czci religijnej może być np. symbol danej wiary
      (Krzyż, Gwiazda Dawida, Półksiężyc), materialne odzwierciedlenie
      bóstwa (posągi, wizerunki), przedmioty służące do liturgii (szaty
      rytualne, hostia itp.). Nie są nimi natomiast osoby duchowne.
      Propozycja K. Skubisza, by w związku z tym objąć specjalną ustawą
      ochronę imienia Jana Pawła II, wydaje się dyskusyjna (zob. K.
      Skubisz, Glosa do wyroku SN z 6 kwietnia 2004 r., I CK 484/2003, MoP
      2006, nr 4, s. 207).

      4. Miejscem przeznaczonym do wykonywania obrzędów religijnych są
      budynki i pomieszczenia przeznaczone do uprawiania kultu (kościoły,
      kaplice) oraz przestrzenie do nich należące (np. plac przed
      kościołem), gdzie odbywają się rutynowo obrzędy religijne, a także i
      te miejsca, gdzie obrzędy dokonywane są okazjonalnie za zgodą czy po
      powiadomieniu stosownych władz (np. polowy ołtarz urządzony do
      celebracji procesji). W tym ostatnim wypadku miejsca te chronione są
      jedynie w czasie wykonywania tych obrzędów. Nie jest chronione
      miejsce, w którym osoby zbierają się spontanicznie i okazjonalnie
      celem kultywowania swej wiary (np. prywatne mieszkanie, w którym
      kilka osób odbywa zbiorowe modły).

      5. Przepis nie obejmuje ochroną samego podmiotu kultu jako bytu
      idealnego i abstrakcyjnego (np. bóstwa), a także zespołu dogmatów
      filozoficznych i wartości właściwych danemu kultowi (odmiennie L.
      Gardocki, Prawo karne, Warszawa 2007, s. 247, który przez pojęcie
      przedmiotu kultu rozumie również sam obiekt kultu; zbliżony, choć nie
      identyczny, pogląd wyrażają A. Zoll, w: Kodeks karny. Część
      szczególna. Komentarz do kodeksu karnego, t. 2, Kraków 2006, s. 586 i
      A. Wąsek, Przestępstwa przeciwko przekonaniom religijnym de lege lata
      i de lege ferenda, PiP 1995, nr 7, s. 33).

      6. Przestępstwo ma charakter materialny i dla jego bytu niezbędne
      jest spowodowanie skutku w postaci obrazy uczuć co najmniej dwóch
      osób.

      7. Zniewaga polega na okazaniu pogardy dla wartości reprezentowanych
      przez adresata działania sprawcy. Może ona przybierać formę werbalną,
      a także polegać na każdym innym działaniu lub zaniechaniu, jeśli
      tylko ze względu na jego treść lub formę stanowi ono wyraz
      lekceważenia i pogardy dla tych przedmiotów lub miejsc, a przez to
      obrazę uczuć religijnych innych osób.

      8. Nie stanowi natomiast zniewagi czy pogardy krytyka poglądów
      głoszona przez przedstawicieli danej wiary ani też jej dogmatów. Nie
      będzie również taką zniewagą użycie w celu kreacji artystycznej jej
      symboli, jeśli zamierzeniem kreatora nie jest wyrażenie pogardy dla
      takich symboli, a forma i treść tej kreacji nie zawierają elementów
      poniżających. Do uznania bowiem, iż mamy do czynienia z obrazą uczuć
      religijnych innych osób przez publiczne znieważanie przedmiotów, o
      których mowa w art. 196, nie wystarcza jedynie subiektywne odczucie
      tych osób, lecz czynności sprawcy muszą być obiektywnie znieważające
      i obrażające."
      To fragmenty komentarzy do art. 196 kk z Lex Polonica.
      Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając
      publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do
      publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
      wolności do lat 2.

      I krótka uwaga na koniec - bez względu na to, co kto myśli o religii
      i bogach, uczucia religijne to coś rzeczywistego.
      • warka_strong Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 13.08.09, 09:47
        Bardzo dziekuję za zacytowanie tych komentarzy (które nie są mi obce), ale... Definicje prawne dotyczące niematerialnej sfery życia siłą rzeczy muszą być workiem bez dna.

        Odnosząc się zaś do samej wypowiedzi Dody. Czy doszło do rzeczywistego "obrażenia uczuć" w sytuacji, w której nie znamy faktycznego stanu emocjonalnego osób, którym przypisuje się autorstwo ksiąg tworzących Biblię? Czy nie sądzisz, że teza mówiąca o tym, że "ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła" jest obrazą uczuć jest bardzo ryzykowna?

        I wreszcie:

        bartoszcze napisał:

        > Joanna Piórkowska-Flieger:
        > " Skutkiem zachowania sprawcy jest obraza uczuć religijnych innych
        > osób (co najmniej dwóch).
        >
        Dlaczego nie można obrazić uczuć jednej osoby? Czym różni sią obrażenie uczuć jednej osoby od takiej samej obrazy uczuć dwóch osób?
        • bartoszcze Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 13.08.09, 12:20
          Dla porządku zaznaczam, że nie jestem karnistą:)
          Wypowiedź Dody była.. jaka była, na pewno niepotrzebna. Czy była
          "obrażeniem uczuć" - na pewno była pogardliwa, miałbym wątpliwości,
          czy dotyczyła "przedmiotu kultu", bo formalnie bardziej mierzyła w
          jej autorów, niemniej trudno uznać, że sama Biblia wychodziła z tego
          bez szwanku. Ale tak naprawdę, to w ogóle nie zamierzam się sprawą
          zajmować na poważnie.
          I co do urażenia uczuć jednej osoby - różnica polega na tym, że
          ustawodawca użył liczby mnogiej w opisie przestępstwa. To jest mniej
          więcej jak kiedyś było przy gwałcie zbiorowym, który liczył się od 3
          sprawców ("działając wspólnie z innymi osobami") - teraz już
          wystarczą dwie. Nie twierdzę, że jestem tym megaprzekonany, ale zdaje
          się taka linia się trzyma, że jeśli użyta jest liczba mnoga, to
          poszkodowanie jednej osoby nie jest przestępstwem (zdaje się przy
          danych osobowych SN też tak argumentował).
        • alter-tego Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 16.08.09, 21:15
          warka_strong napisał:

          >
          > Odnosząc się zaś do samej wypowiedzi Dody. Czy doszło do
          rzeczywistego "obrażen
          > ia uczuć" w sytuacji, w której nie znamy faktycznego stanu
          emocjonalnego osób,
          > którym przypisuje się autorstwo ksiąg tworzących Biblię?

          Nie mamy też żadnej pewności, że twoja mama nie była cichodajką...

          Czy nie sądzisz, że te
          > za mówiąca o tym, że "ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś
          napruty winem i pal
          > ący jakieś zioła" jest obrazą uczuć jest bardzo ryzykowna?

          Gdyby powiedziała to samo o Talmudzie - też byś to tak ocenił ?
    • psk.1 > Do postawienia pytania.... 14.08.09, 01:44
      pewnie zdajesz sobie sprawe z tego ze spora czesc ludzi wyznaje jakąś
      religię, wierzy w istnienie boga a ze wiara jest dla wierzacego czymś
      osobistym i ważnym to szydzenie z jej treści wydaje sie byś czymś
      ubliżającym drugiemu człowiekowi, w jakiś sposób poniżającym


      • benek231 Re: > Do postawienia pytania.... 14.08.09, 06:29
        psk.1 napisał:

        > pewnie zdajesz sobie sprawe z tego ze spora czesc ludzi wyznaje jakąś religię,
        wierzy w istnienie boga a ze wiara jest dla wierzacego czymś osobistym i ważnym
        to szydzenie z jej treści wydaje sie byś czymś ubliżającym drugiemu człowiekowi,
        w jakiś sposób poniżającym
        >
        =====
        No dobrze, zatem jak zaczne nabijac sie z cudownych wlasnosci blony dziewiczej
        pewnej panienki czy/i szeregu wazniejszych nowotestamentowych cudow, to ktos
        moze powiedziec, ze obrazilem jego/jej religijne uczucia. OK
        Ale wyobrazmy sobie, ze do tego wszystkiego dodalem, ze on/ona to platfus, co
        jest prawda niemniej mocno ambarasujaca zarazem, czym - okazalo sie - obrazilem
        jego/jej uczucia (nie-religijne).

        Czy jest taki artykul KK, ktory przwidywalby pociagniecie mnie do
        odpowiedzialnosci karnej za obraze uczuc religijnych i nie-religijnych zarazem?
        • psk.1 Re: > Do postawienia pytania.... 14.08.09, 09:52
          > Ale wyobrazmy sobie, ze do tego wszystkiego dodalem, ze on/ona to
          platfus, co
          > jest prawda niemniej mocno ambarasujaca zarazem, czym - okazalo sie
          - obrazilem
          > jego/jej uczucia (nie-religijne).
          >
          > Czy jest taki artykul KK, ktory przwidywalby pociagniecie mnie do
          > odpowiedzialnosci karnej za obraze uczuc religijnych i nie-
          religijnych zarazem?


          nie wiem czy są takie artykuły ale czy konieczny jest paragraf żeby
          uznać szydzenie z człowieka za coś niedobrego?
          • benek231 Re: > Do postawienia pytania.... 14.08.09, 19:18
            psk.1 napisał:


            > nie wiem czy są takie artykuły ale czy konieczny jest paragraf żeby
            > uznać szydzenie z człowieka za coś niedobrego?

            *Sadzilem, ze skoro uznano za niezbedny paragraf o obrazie uczuc religijnych, to
            na tej samej zasadzie moglby funkcjonowac paragraf o obrazie uczuc niereligijnych.

            Albo tez, w druga strone, skoro nie ma potrzeby tworzenia prawa penalizujacego
            obraze uczuc niereligijnych, to na tej samej zasadzie nie powinny funkcjonowac
            prawa o obrazaniu uczuc religijnych.

            Chyba, ze zostalo udowodnione, iz czlowiek obrazony na religijnych uczuciach
            bardziej poraniony bywa wewnetrznie od czlowieka po prostu obrazonego na
            uczuciach. Zakladam przy tym, ze obowiazkiem obywatelskim byloby poczucie
            wiekszej obrazy w przypadku uczuc religijnych niz w przypadku tych zwyklych.

            Nie sadzisz?
            • psk.1 Re: > Do postawienia pytania.... 14.08.09, 20:06
              > *Sadzilem, ze skoro uznano za niezbedny paragraf o obrazie uczuc religijnych, t
              > o
              > na tej samej zasadzie moglby funkcjonowac paragraf o obrazie uczuc niereligijny
              > ch.


              przejrzałem kodeks karny i jest tam rozdział XXVII przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej, pod ktory podchodziłaby chyba obraza niereligijnych uczuć o ktorych pisałeś

              ale nawet gdyby go nie było to chyba wystarczającym do nieobrażania mógłby być fakt ze wyszydzanie jest najzwyczajniej krzywdzeniem drugiego człowieka
              • benek231 Re: > Do postawienia pytania.... 15.08.09, 04:31
                psk.1 napisał:
                >>
                > przejrzałem kodeks karny i jest tam rozdział XXVII przestępstwa przeciwko
                czci i nietykalności cielesnej, pod ktory podchodziłaby chyba obraza
                niereligijnych uczuć o ktorych pisałeś
                >
                ===========
                >Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
                przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
                obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                pozbawienia wolności do lat 2.

                Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
                nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
                podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

                § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
                podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

                *Jak Ci sie wydaje, czy Art.196 i Art.216 sa rownowazne - jeden za obraze uczuc
                religijnych a drugi za obraze uczuc niereligijnych?
                  • benek231 Re: > Do postawienia pytania.... 16.08.09, 20:10
                    psk.1 napisał:

                    > > *Jak Ci sie wydaje, czy Art.196 i Art.216 sa rownowazne - jeden za
                    > obraze uczuc
                    > > religijnych a drugi za obraze uczuc niereligijnych?
                    >
                    > równoważne czyli?

                    *Chodzilo mi o to czy Art.216 mozna stosowac w przypadku obrazy uczuc
                    nie-religijnych, tak jak Art.196 stosowany jest przy obrazie uczuc religijnych.

                    Niby wyglada, ze chyba tak, ale nie jestem pewien, gdyz w Art.216 nie ma mowy o
                    uczuciach. Zupelnie jakby obrazony z Art.216 nie posiadal uczuc...
                    • psk.1 Re: > Do postawienia pytania.... 16.08.09, 23:20
                      tam jest ciekawe rozróżnienie

                      art 196 stosuje sie wtedy gdy ktoś znieważa przedmiot lub miejscie dotyczące kultu i przez to obraża człowieka a art 216 wtedy gdy publiczna zniewaga jest skierowana bezpośrednio w człowieka

                      także znieważanie człowieka na jakimkolwiek( religijnym, niereligijnym) tle wydaje sie być zawarte w art 216 a art 196 dotyczy szczególnej sytuacji gdy znieważany jest przedmiot kultu a przez to obrażany jest wierzący

                      ale warto by było jeszcze dopytać sie w tej sprawie kogoś kto siedzi w takich sprawach i zna to je praktyki bo np jesli ktoś publicznie podepta Biblie, Koran to sprawa wydaje sie jasna ale jesli ktoś opluje czyjąś rzeźbe, obraz to czy w tym momencie obraża artystę i wg prawa może ponieść kosekwencje karne?
                      • benek231 Re: > Do postawienia pytania.... 18.08.09, 16:00
                        psk.1 napisał:

                        > ale warto by było jeszcze dopytać sie w tej sprawie kogoś kto siedzi w takich
                        sprawach i zna to je praktyki bo np jesli ktoś publicznie podepta Biblie, Koran
                        to sprawa wydaje sie jasna ale jesli ktoś opluje czyjąś rzeźbe, obraz to czy w
                        tym momencie obraża artystę i wg prawa może ponieść kosekwencje karne?
                        >
                        >
                        *No wlasnie. Bo ja widze istotna roznice pomiedzy obrazaniem przedmiotu kultu a
                        uczuc religijnych na tym tle.

                        Na przyklad jesli ktos napluje na krzyz czy go podepcze, by cos komus
                        zademonstrowac, to podpada pod Art.196. Nie wiem tylko jak wykazac, ze krzyz
                        poczul sie obrazony ale co tam - dotkniety na uczuciach i obrazony poczul sie
                        adresat demonstracji.

                        Sytuacja zmienia sie jednak istotnie gdy demonstrujacy, zamiast deptania i
                        plucia, powie temu drugiemu by sobie ten krzyz wetknal i zamieszal. W tym
                        przypadku nie dostrzegam jakos obrazy przedmiotu kult (chyba, ze wykazemy iz
                        krzyz poczul sie markotny), lecz mozliwa obraze uczuc adresata oswiadczenia.
                        Innymi slowy przedmiot kultu nie zostal obrazony, a wiec chyba sprawa raczej
                        kwalifikuje sie pod Art.216, co?

                        • psk.1 Re: > Do postawienia pytania.... 18.08.09, 19:23
                          > Sytuacja zmienia sie jednak istotnie gdy demonstrujacy, zamiast
                          deptania i
                          > plucia, powie temu drugiemu by sobie ten krzyz wetknal i zamieszal.
                          W tym
                          > przypadku nie dostrzegam jakos obrazy przedmiotu kult (chyba, ze
                          wykazemy iz
                          > krzyz poczul sie markotny), lecz mozliwa obraze uczuc adresata
                          oswiadczenia.
                          > Innymi slowy przedmiot kultu nie zostal obrazony, a wiec chyba
                          sprawa raczej
                          > kwalifikuje sie pod Art.216, co?


                          trzeba by sie spytać biegłych w prawie
        • bartoszcze Re: > Do postawienia pytania.... 15.08.09, 01:01
          benek231 napisał:

          > Czy jest taki artykul KK, ktory przwidywalby pociagniecie mnie do
          > odpowiedzialnosci karnej za obraze uczuc religijnych i nie-religijnych zarazem?

          Chwilowo nie. Ale jest taki, który przewiduje odpowiedzialność za dyskryminację
          ze względu na bezwyznaniowość.
      • warka_strong Rozsądna teza, ale... 14.08.09, 13:51
        Twoja teza jest rozsądna, ale... Co z ludźmi, dla których formą religii jest wiara w nieistnienie żadnego boga? Czy ich uczucia religijne (wynikające z ich głębokich przekonań) też można obrazić? Czy pojęcie "obrażania uczuć" mozna odnieść tylko i wyłącznie do wierzących w istnienie jakiegoś boga?
        • psk.1 Re: Rozsądna teza, ale... 14.08.09, 20:17
          > Twoja teza jest rozsądna, ale... Co z ludźmi, dla których formą religii jest wi
          > ara w nieistnienie żadnego boga? Czy ich uczucia religijne (wynikające z ich gł
          > ębokich przekonań) też można obrazić? Czy pojęcie "obrażania uczuć" mozna odnie
          > ść tylko i wyłącznie do wierzących w istnienie jakiegoś boga?

          obrazanie kogoś w związku z jego ateistycznymi przekonaniami wg mnie jest tym samym i mysle ze tu sie zgadzamy

          ciekawe tylko czy w razie czego proces byłby wytoczony z tego samego paragrafu... to taka zagadka dla prawników:)
        • bartoszcze Re: Rozsądna teza, ale... 15.08.09, 00:52
          warka_strong napisał:

          > Twoja teza jest rozsądna, ale... Co z ludźmi, dla których formą religii jest
          wiara w nieistnienie żadnego boga? Czy ich uczucia religijne (wynikające z ich
          głębokich przekonań) też można obrazić?

          Chyba nie, bo oni się obrażają za użycie wobec nich słów typu "wiara",
          "religia", na opisanie ich światopoglądu:))
            • alter-tego Re: Rozsądna teza, ale... 17.08.09, 10:41
              warka_strong napisał:

              > Miałeś chyba ciężki wieczór...
              >

              Nie - naprawdę chciałbym zrozumieć jak ateizm może być religią.
              To chyba jakiś nowy trend w GW :)
              forum.gazeta.pl/forum/w,721,98423662,98423662,Tragizm_ateizmu.html
              • tlenek_wegla Re: Rozsądna teza, ale... 17.08.09, 12:20
                To tylko lans uprawiany przez religiantow, ktorzy przykladaja do ateizmu swoja
                miarke. Widocznie w glowach im sie nie miesci, ze brak wiary w bozie
                jakiegokolwiek moze istniec. Dlatego wymyslili sobie wiare w nie-bozie. Dla nich
                to to samo, mimo setek postow tlumaczacch blad w rownowazeniu braku wiary i
                wiary w nie-bozie. Nic nie trafia do zatwardzialych parafialnych glow. Wg nich
                czlowiek MUSI wierzyc. Koniec kropka :)
                Smieszni ci parafianie.
              • warka_strong Re: Rozsądna teza, ale... 17.08.09, 16:22
                alter-tego napisał:


                >
                > Nie - naprawdę chciałbym zrozumieć jak ateizm może być religią.
                > To chyba jakiś nowy trend w GW :)
                >

                Jeżeli przyjmiemy, że do funkcjonowania zjawiska religii potrzebna jest wiara (a tak jest choćby w ogólnie pojętym chrześcijaństwie) to wówczas ateizm opierający się na wierze w nieistnienie może przybrać formę religii.

                I zbędne są tu "nowe trendy w GW".
    • piwi77 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 14.08.09, 15:00
      Uczucia religijne to indentyfikacja z głupstwami, o czym wie sam
      zainteresowany ale się identyfikuje, bo te głupoty wydają mu się
      miłe i bliskie, a w każdym razie przyzwyczaił się do nich od
      dziecka. Chce aby tak zostało i rani go, każda próba przypominania
      mu, ze przedmiotem jego uczuć są nierealne idiotyzmy.
      • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 14.08.09, 17:00
        piwi77 napisał:

        > Uczucia religijne to indentyfikacja z głupstwami, o czym wie sam
        > zainteresowany ale się identyfikuje, bo te głupoty wydają mu się
        > miłe i bliskie, a w każdym razie przyzwyczaił się do nich od
        > dziecka. Chce aby tak zostało i rani go, każda próba przypominania
        > mu, ze przedmiotem jego uczuć są nierealne idiotyzmy.

        Czyli, jak np. ktoś identyfikuje się z piwoszami i piwo "wydaje mu się miłe i bliskie, a w każdym razie przyzwyczaił się do niego od dziecka". Chce nadal je pić i "każda próba przypominania mu, ze przedmiotem jego uczuć" jest szkodliwy dla zdrowia alkohol, to już nazwiesz "uczuciem religijnym", czy alkoholizmem ?
        • martha31 w TP 14.08.09, 17:07
          W najnowszym Tygodniku Powszechnym są 3 świetne artykuły w sprawie
          uczuć religijnych i innych oraz ich obrażania. Pewnie niedługo
          bedzie mozna przeczytać w całosci online..................
          tygodnik.onet.pl/32,0,31544,nie_milczec__tylko_madrze_mowic,artykul.html
          • piwi77 Re: w TP 14.08.09, 18:35
            Już początek tego artykułu mnie zawiódł

            Ks. Andrzej Szostek, etyk: Człowiek zawsze będzie potrzebował
            symboli, które wyrażają jego przekonania religijne


            Czyli co, ja nie człowiek? Więc zrezygnowałem z dalszego czytania
            artykułu głupiego księdza.
          • japico Re: w TP 22.08.09, 20:46
            martha31 napisała:

            > W najnowszym Tygodniku Powszechnym są 3 świetne artykuły w sprawie
            > uczuć religijnych i innych oraz ich obrażania. Pewnie niedługo
            > bedzie mozna przeczytać w całosci online..................
            > tygodnik.onet.pl/32,0,31544,nie_milczec__tylko_madrze_mowic,artykul.html
            Ten adres jest błędny/nie działa, polecam:
            tygodnik.onet.pl/1,31541,druk.html
          • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 15.08.09, 14:20
            piwi77 napisał:

            > Żadnemu alkoholikowi piwo nie jest ani miłe ani bliskie, popytaj
            > pierwszego z brzegu.

            Nie muszę pytać - widać to gołym okiem, puby i ogródki piwne są ich pełne, a i pod sklepami często piją "miły" sobie napój :))
    • tomek854 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 15.08.09, 17:45
      To jest taki wytrych który pozwala wpędzać w kłopoty ludzi, z którymi się nie
      zgadzamy, a nie mamy argumentów bo rzecz dotyczy jakiegoś zabobonu.

      Co ciekawe obrażanie czyjejś inteligencji przez głoszenie kompletnych bzdur nie
      jest karalne...
    • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 21.08.09, 16:13
      Kościół na skraju bankructwa
      Z pewnością najwięcej rozgłosu zyskała afera pedofilska w USA. Zaczęło się
      niepozornie. W 2002 r. "Boston Globe" opublikował artykuł opisujący historię ks.
      Johna Geoghana. W ciągu ponad 30 lat służby kapłańskiej duchowny molestował
      przeszło setkę dzieci. W większości nastoletnich chłopców, pochodzących z
      biednych, rozbitych rodzin. Jego ofiarą padła jednak również czteroletnia
      dziewczynka. Geoghan był przenoszony z miejsca na miejsce. W sumie zaliczył
      sześć parafii. Gdy w nowym miejscu wychodziły na jaw jego skłonności, był
      przerzucany do innej parafii. Często nowego proboszcza nie informowano o jego
      kłopotliwym "problemie". Geoghana kryło łącznie 10 biskupów, a ci, którzy nie
      chcieli milczeć, byli zsyłani na prowincję. Dla "dobra Kościoła" mieli milczeć
      także rodzice. Cały proceder nadzorował kard. Bernard Law, jeden z symboli
      katolicyzmu w USA. Okazało się, że w samym Bostonie znalazło się ponad 50 księży
      katolickich oskarżonych o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Jednak był to
      tylko wierzchołek góry lodowej.
      Specjalna komisja powołana przez amerykański episkopat ustaliła, że w ostatnich
      50 latach 4392 księży zhańbiło się molestowaniem seksualnym, a przynajmniej
      istnieją "poważne podejrzenia", że tak było. To ok. 4 proc. duchownych
      działających w USA w tym czasie. Ostatecznie ponad stu księży zostało skazanych
      przez sądy. Skandal uderzył w Kościół rzymskokatolicki przede wszystkim
      finansowo. Odszkodowania dla ofiar kosztowały ponad 1,5 mld dol., i to tylko
      dzięki w porę zawartym ugodom. Cios był dotkliwy. Aż pięć diecezji ogłosiło
      bankructwo. Kościół zaczął stosować restrykcyjną politykę wobec pedofilii.
      Jednocześnie do głosu doszły dwa skrzydła starające się wyjaśnić przyczyny zła.
      Konserwatyści zrzucili całe zło na "rozprzężenie", jakie zapanowało po Soborze
      Watykańskim II. Liberałowie, wprost przeciwnie, argumentują że Vaticanum II nie
      doprowadzono do końca, a za zło winę ponosi celibat. O zniesieniu bezżeństwa
      księży raczej nie ma mowy. Watykan wprowadził natomiast zakaz przyjmowania do
      seminariów osób homoseksualnych. Chodzi tutaj raczej o zrobienie z
      homoseksualizmu kozła ofiarnego, przyczyny afer seksualnych wśród duchownych, bo
      nikt nie wyobraża sobie, w jaki sposób można kontrolować orientację seksualną
      potencjalnych księży.
      A co na to wszystko wierni? Początkowo spora ich część odwróciła się od
      Kościoła. 30 proc. wiernych w Bostonie przestało uczęszczać na mszę. Z upływem
      lat frekwencja w Kościele zaczęła jednak wracać do stanu sprzed skandalu.
      Patrząc z perspektywy kilku lat, procent amerykańskich katolików chodzących do
      kościoła nie zmienił się. Wynosi on obecnie ok. 35 proc. i jest bardzo wysoki w
      porównaniu z Europą Zachodnią. Przykładowo w Wielkiej Brytanii tylko 6 proc.
      tamtejszych katolików uczęszcza na niedzielną mszę. W USA co tydzień 25 spośród
      70 mln amerykańskich katolików siada w ławkach katolickich świątyń. Amerykański
      Kościół katolicki z pewnością utracił sporą część swojego autorytetu, podkopana
      też została materialna baza jego siły, wierni jednak nie odwrócili się od tej
      instytucji.

      forum.nowiny24.pl/Procesja-Bozego-Ciala-w-Przemyslu-t5203.html
        • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 21.08.09, 22:31
          Dowiedziono ponad wszelką wątpliwość, że w USA na 1 milion świadków jehowy przypada, w krótkim czasie ponad 6000 spraw o molestowanie nieletnich. Jest to przerażająca liczba zważywszy, że to biznesowe TS Sp. z o.o. od wielu lat prowadzi politykę polegającą na tuszowaniu spraw pedofilów we własnych szeregach, przekupując ofiary bądź ukrywając przestępców, nie zgłaszając władzom znanych sobie przestępców.
          Jeśli ktoś miałby jakiekolwiek w tej kwestii wątpliwości, może zajrzeć do poprzednich moich wpisów, gdzie zamieściłem linki do stron opisujących ten odrażający proceder wśród świadków jehowy. Tu podam jeszcze filmy demaskujące pedofilię wśród członków tej organizacji, a zapewniam że jest to dopiero czubek góry lodowej:
          www.youtube.com/watch?v=QLAC9kS_EqM&feature=related
          www.youtube.com/watch?v=XwQoKygx0pE&feature=related
          • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 21.08.09, 23:06
            enrque111 napisał:

            > Dowiedziono ponad wszelką wątpliwość, że w USA na 1 milion świadków jehowy przy
            > pada, w krótkim czasie ponad 6000 spraw o molestowanie nieletnich.

            Kto to dowiódł ? ty i kolesie z piaskownicy ?

            Jest to prze
            > rażająca liczba zważywszy, że to biznesowe TS Sp. z o.o. od wielu lat prowadzi
            > politykę polegającą na tuszowaniu spraw pedofilów we własnych szeregach, przeku
            > pując ofiary bądź ukrywając przestępców, nie zgłaszając władzom znanych sobie p
            > rzestępców.

            Aha a to muszą być bardzo sprytni! bo Krk dysponując armią wiernych sobie
            kundelków w postaci politykierów wszelkiej maści jednak nie dał rady ukryć tego
            ze ma kupę pedofilii wśród swoich duchownych :))


            > Jeśli ktoś miałby jakiekolwiek w tej kwestii wątpliwości, może zajrzeć do poprz
            > ednich moich wpisów, gdzie zamieściłem linki do stron opisujących ten odrażając
            > y proceder wśród świadków jehowy.

            No nawaliłeś tu jakąś kupę,licząc na sensacje ,ale poza ośmieszeniem siebie i
            ferajny z pisakownicy nic nie osiągnęłeś:))

            Tu podam jeszcze filmy demaskujące pedofilię
            > wśród członków tej organizacji, a zapewniam że jest to dopiero czubek góry lodo
            > wej:

            Na sto % to ty jesteś czubek ::))Podaj choć jeden artykuł z mediów Rydzykowych
            na temat pedofilii wśród SJ to może zacznę się nad tym zastanawiać , jak na
            razie Rydzo milczy a przecież to by był temat ::)))
            • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 22.08.09, 00:13
              kolter-one napisał:

              > Kto to dowiódł ? ty i kolesie z piaskownicy ?

              Daty, nazwiska i fakty znajdziesz bez trudu poprzez linki, które podałem.

              > Aha a to muszą być bardzo sprytni! bo Krk dysponując armią wiernych sobie
              > kundelków w postaci politykierów wszelkiej maści jednak nie dał rady ukryć tego
              > ze ma kupę pedofilii wśród swoich duchownych :))

              Kościół w przeciwieństwie do swadkowjehowy ma odwagę się oczyszczać ze zboczeńców. TS Sp. z o.o. natomiast hołubi, awansuje i broni przed wymiarem sprawiedliwości pedofilów.

              > No nawaliłeś tu jakąś kupę,licząc na sensacje ,ale poza ośmieszeniem siebie i
              > ferajny z pisakownicy nic nie osiągnęłeś:))

              Może powiesz, które podane przeze mnie informacje są nieprawdziwe ???

              > Na sto % to ty jesteś czubek ::))Podaj choć jeden artykuł z mediów Rydzykowych
              > na temat pedofilii wśród SJ to może zacznę się nad tym zastanawiać , jak na
              > razie Rydzo milczy a przecież to by był temat ::)))

              Nie sądziłem, że ponownie jesteś takim fanem mediów Ojca Dyrektora i, że on jest dla ciebie takim autorytetem !!! Niestety ma on znacznie większe dzieła do dokonania aby zajmować się waszą śmieszną organizacją :)))) Zapewniam cię jednak, że te wszystkie światowe media, które opisują horror pedofilstwa wśród świadków jehowy są jak najbardziej wiarygodne : ))))
              • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 22.08.09, 09:51
                Mam tu jeszcze ciekawostkę na temat, jak świadkowie jehowy "dbają aby nie było wśród nich pedofilów". Sprawa znana jest powszechnie ale nie sądzę aby była na tym forum poruszana.
                Otóż, 19 lutego 2007 do prokuratury w Koblencji (Niemcy) wysłane zostało przez mieszkankę Hamburga, panią Margit Ricarda Rolf wewnętrzne pismo TS Sp. z o.o., które skierowane było w dniu 4 stycznia 2007 przez Świadków Jehowy w Niemczech do "Przewodniczącego Nadzorców wszystkich Zgromadzeń w Niemczech".
                W owym piśmie czytamy:
                "Dlatego prosimy was o sprawdzenie w zgromadzonym archiwum zgromadzenia, czy posiadacie dokumenty lub zapisy rozmów starszych lub posiedzeń Komitetów Sądowniczych odnoszących się do konkretnych przypadków lub podejrzeń w związku z wykorzystywaniem seksualnym dzieci".
                W ostatnim akapicie zamieszczono prośbę o przesłanie wszystkich dokumentów, do tego niemiecka centrala tej wspólnoty wyznaniowej dodała: "My wowczas przprowadzimy poufne zniszczenie tych dokumentow".
                pressemitteilung.ws/node/136742
                W ten sposób praktykowana jest wśród świadków jehowy polityka tuszowania pedofilstwa, poprzez niszczenie dowodów. Po ich zniszczeniu można twierdzić, że "u nas nie ma pedofilów" :)))
                • kalapek Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 23.08.09, 07:25
                  enrque111 napisał:
                  * Otóż, 19 lutego 2007 do prokuratury w Koblencji (Niemcy) wysłane zostało przez
                  mieszkankę Hamburga, panią Margit Ricarda Rolf wewnętrzne pismo TS Sp. z o.o.
                  które ..,,(Podobno").. skierowane było w dniu 4 stycznia 2007 przez Świadków
                  Jehowy w Niemczech do "Przewodniczącego Nadzorców wszystkich Zgromadzeń w
                  Niemczech".*

                  Niemieckie słowo,, angeblich" występujące w oryginalnym tekście nie do końca
                  potwierdza twoje rewelacje.
                  Nie znasz niemieckiego albo celowo nie użyłeś słowa ,,podobno " aby uzyskać
                  większy efekt w cytowanej przez ciebie wypowiedzi ?

                  W owym piśmie czytamy: "Dlatego prosimy was o sprawdzenie w zgromadzonym
                  archiwum zgromadzenia, czy posiadacie dokumenty lub zapisy rozmów starszych lub
                  posiedzeń Komitetów Sądowniczych odnoszących się do konkretnych przypadków lub
                  podejrzeń w związku z wykorzystywaniem seksualnym dzieci". W ostatnim akapicie
                  zamieszczono prośbę o przesłanie wszystkich dokumentów, do
                  tego niemiecka centrala tej wspólnoty wyznaniowej dodała: "My wowczas
                  przprowadzimy poufne zniszczenie tych dokumentow".

                  Następne kłamstwo ? czy brak znajomości realiów wśród Świadków Jehowy ?
                  Uważasz tych ludzi za aż tak naiwnych !! że zostawiają takie ewidentne ślady
                  swojej przestępczej działalności ?
                  Ja rozumiem ze masz do nich jakąś niechęć ale nierób z nich kompletnych idiotów.
                  To że jakaś kobieta użyła do napisania swojego listu do prokuratury pisma z
                  logiem tej organizacji potwierdza tylko słuszność tego ze zbory nie powinny
                  posiadać prawa do jego używania o czym jak pamiętam się tu rozpisywałeś.

                  * W ten sposób praktykowana jest wśród świadków jehowy polityka tuszowania
                  pedofilstwa, poprzez niszczenie dowodów. Po ich zniszczeniu można twierdzić, że
                  "u nas nie ma pedofilów" :)))*

                  Jakieś dowody w postaci procesów ,skazań,odszkodowań ?
                    • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 23.08.09, 19:17
                      enrque111 napisał:

                      > Tak masz rację "podobno" skierowane było to pismo 4 stycznia 2007 roku, ale mog
                      > ło być skierowane dzień, lub dwa wcześniej lub później :))) Efekt pozostaje ten
                      > sam.

                      No jakiej się można spodziewać po krętaczu odpowiedzi ::)))efekt czego ?
                      domniemanego wysłania listu ? :))))
                      • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 24.08.09, 15:13
                        kolter-one napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > Tak masz rację "podobno" skierowane było to pismo 4 stycznia 2007 roku, a
                        > le mog
                        > > ło być skierowane dzień, lub dwa wcześniej lub później :))) Efekt pozosta
                        > je ten
                        > > sam.
                        >
                        > No jakiej się można spodziewać po krętaczu odpowiedzi ::)))efekt czego ?
                        > domniemanego wysłania listu ? :))))

                        Czy była tam mowa o kopercie z datą nadania listu ??? Nie ! Zatem bardzo uczciwie napisali, że "podobno". Treść jest zaś nie "podobna" ale faktyczna :)))
                    • pogromca-dewota Gromić plagiatora . 23.08.09, 22:16
                      enrque111 napisał:

                      > kalapek napisał:

                      > > Niemieckie słowo,, angeblich" występujące w oryginalnym tekście nie do końca
                      > > potwierdza twoje rewelacje.
                      > > Nie znasz niemieckiego albo celowo nie użyłeś słowa ,,podobno " aby uzyskać
                      większy efekt w cytowanej przez ciebie wypowiedzi ?

                      > Tak masz rację "podobno" skierowane było to pismo 4 stycznia 2007 roku, ale
                      mogło być skierowane dzień, lub dwa wcześniej lub później :))) Efekt pozostaje
                      ten sam.

                      Efekt ? kłamliwie manipulujesz cudzymi tekstami plagiatorze a kiedy udowodnią ci
                      fałsz to tłumaczysz się jak ułomek umysłowy !! miałeś nadzieję miernoto umysłowa
                      że nikt nie da się na tą sztuczkę nabrać plagiatorze ?. Ale cóż jesteś tylko
                      marnym przepisywaczem cudzych tekstów i tak umrzesz.
                      Tu masz tekst z którego zżynałeś , powiedz teraz czy brakuje w tym
                      tłumaczeniu słowa ,,podobno".

                      www.brooklyn.org.pl/news.php?readmore=155
                      ,, Bezczynność prokuratury niemieckiej wobec ukrywania przestępstw i niszczenia
                      dokumentów?

                      Wykorzystywanie dzieci u Świadków Jehowy: zniszczone dokumenty, a prokurator z
                      Koblencji pozostaje bezczynny?
                      Czy niemiecka centrala Świadków Jehowy zniszczyła materiał dowodowy w związku z
                      przypadkami wykorzystywania seksualnego dzieci w tej wspólnocie wyznaniowej? Czy
                      w aktach prokuratury w Koblencji znajduje się odpowiednia instrukcja na ten temat?
                      Na to pytanie prokurator Kroth nadal nie daje odpowiedzi. Już 14 maja 2008
                      odmówił jakichkolwiek wyjaśnień. Faktem jest, że 19 lutego 2007 roku mieszkanka
                      Hamburga Margit Ricarda Rolf oddała do dyspozycji organom śledczym w Koblencji
                      wewnętrzne pismo [Towarzystwa Strażnica], które ,,>>podobno <<" zostało
                      wysłane 4 stycznia 2007 przez Świadków Jehowy w Niemczech do "Przewodniczącego
                      Nadzorców wszystkich Zgromadzeń w Niemczech". W nim napisano: "Dlatego prosimy
                      was o sprawdzenie w zgromadzonym archiwum zgromadzenia, czy posiadacie dokumenty
                      lub zapisy rozmów starszych lub posiedzeń Komitetów Sądowniczych odnoszących się
                      do konkretnych przypadków lub podejrzeń w związku z wykorzystywaniem seksualnym
                      dzieci". W ostatnim akapicie zamieszczono prośbę o przesłanie wszystkich
                      dokumentów, do tego niemiecka centrala tej wspólnoty wyznaniowej dodała: "My
                      wowczas przprowadzimy poufne zniszczenie tych dokumentow"
                      Teraz prokurator z Koblencji zareagował na petycję z 17 maja 2008 do
                      Ministerstwa Sprawiedliwości w Rheinland-Pfalz i pozostał przy swoim zdaniu:
                      "Informacje dotyczące powiązanego obecnie lub wcześniej postępowania karnego
                      mogą być zgodnie z kodeksem postępowania karnego (kodeks karny) udzielone tylko
                      podejrzanemu lub poszkodowanemu w czynie karalnym (§ 147) lub ofiarą
                      przestępstwa (§ 406e). Prawo do informacji innych osób istnieje wyjątkowo tylko
                      w konkretnym przypadku, gdy zaistnieje potwierdzone uzyskanie "uzasadnionej
                      korzyści" (§ 475). Potrzeba do uzyskania informacji jest co prawda zrozumiała,
                      ale on jako prokurator nie może nic powiedzieć, gdyż wtedy sam przekroczyłby
                      prawo "z powodu naruszenia tajemnicy służbowej lub przepisów o ochronie danych".
                      I tu pozostaje tylko wniosek o orzeczenie sądu okręgowego w Koblencji.
                      A więc wszystkie pytania pozostają bez odpowiedzi: czy prokurator w Koblencji
                      zapobiegł zniszczeniu dokumentów? Czy nie zrobił nic? "

                      • kolter-one Re: Gromić plagiatora . 23.08.09, 23:10
                        pogromca-dewota napisał:

                        > Efekt ? kłamliwie manipulujesz cudzymi tekstami plagiatorze a kiedy udowodnią ci
                        > fałsz to tłumaczysz się jak ułomek umysłowy !! miałeś nadzieję miernoto umysłowa
                        > że nikt nie da się na tą sztuczkę nabrać plagiatorze ?. Ale cóż jesteś tylko
                        > marnym przepisywaczem cudzych tekstów i tak umrzesz.
                        > Tu masz tekst z którego zżynałeś , powiedz teraz czy brakuje w tym
                        tłumaczeniu słowa ,,podobno".

                        Święte słowa:))
                        • enrque111 Re: Gromić plagiatora . 24.08.09, 15:21
                          kolter-one napisał:

                          > > Tu masz tekst z którego zżynałeś , powiedz teraz czy brakuje w tym
                          > tłumaczeniu słowa ,,podobno".
                          >
                          > Święte słowa:))

                          Dobrze, że potwierdzasz, nigdy nikt nie zaprzeczał, że w zdaniu mówiącym o dacie wysłania listu było słowo "podobno" :)))
                          • kolter-one Re: Gromić plagiatora . 24.08.09, 16:09
                            enrque111 napisał:

                            > kolter-one napisał:
                            >
                            > > > Tu masz tekst z którego zżynałeś , powiedz teraz czy brakuje w tym
                            > > tłumaczeniu słowa ,,podobno".
                            > >
                            > > Święte słowa:))
                            >
                            > Dobrze, że potwierdzasz, nigdy nikt nie zaprzeczał, że w zdaniu mówiącym o daci
                            > e wysłania listu było słowo "podobno" :)))

                            Dziubek twoje krętactwa nie zmienią faktu że ten list został ,,podobno " wysłany
                            a tu do tego zżynasz tekst w prymitywny sposób do tego próbując nim manipulować ::))
                      • lord-mastema Re: Gromić plagiatora . 24.08.09, 07:15
                        pogromca-dewota napisał:

                        > Efekt ? kłamliwie manipulujesz cudzymi tekstami plagiatorze a kiedy udowodnią c i
                        > fałsz to tłumaczysz się jak ułomek umysłowy !!

                        Masz racje jak kłamie .....to kop go w zadek.
                      • enrque111 Re: Gromić plagiatora . 24.08.09, 15:19
                        pogromca-dewota napisał:

                        > Efekt ? kłamliwie manipulujesz cudzymi tekstami plagiatorze a kiedy udowodnią c
                        > i
                        > fałsz to tłumaczysz się jak ułomek umysłowy !! miałeś nadzieję miernoto umysłow
                        > a
                        > że nikt nie da się na tą sztuczkę nabrać plagiatorze ?. Ale cóż jesteś tylko
                        > marnym przepisywaczem cudzych tekstów i tak umrzesz.
                        > Tu masz tekst z którego zżynałeś , powiedz teraz czy brakuje w tym
                        > tłumaczeniu słowa ,,podobno".

                        Aleś się wysilił :))) Czy ja zaprzeczyłem gdziekolwiek, że nie ma tam słowa "podobno" ???? Nie !!! Tak, więc szperaj dalej, nie zmieni to faktu, że swadkijehowy niszczą dokumenty świadczące o ukrywaniu przez nich pedofilów :))))

                        > www.brooklyn.org.pl/news.php?readmore=155
                        > ,, Bezczynność prokuratury niemieckiej wobec ukrywania przestępstw i niszczenia
                        > dokumentów?

                        Tak, ten tekst i to pytanie trzeba stawiać częściej !!!
                        • kolter-one Re: Gromić plagiatora . 24.08.09, 16:07
                          enrque111 napisał:
                          > Aleś się wysilił :))) Czy ja zaprzeczyłem gdziekolwiek, że nie ma tam słowa "po
                          > dobno" ???? Nie !!! Tak, więc szperaj dalej, nie zmieni to faktu, że swadkijeho
                          > wy niszczą dokumenty świadczące o ukrywaniu przez nich pedofilów :))))
                          >

                          Podobno chłopcze , tylko podobno :)))
                        • astrotaurus Re: Gromić plagiatora . 25.08.09, 12:18
                          enrque111 napisał:


                          ** nie zmieni to faktu, że swadkijehowy niszczą dokumenty świadczące o ukrywaniu przez nich pedofilów :))))**


                          Nic na pewno nie zmieni faktu, że jesteś zwyczajnym, zakłamanym katolem (nie używam tego słowa, ale to najładniejsze co do Ciebie pasuje), zionącym nienawiścią do inności.
                          Zająłbyś się swoim katolickim bagnem i do czasu jego oczyszczenia nie obrzucał błotem innych. Jak to było z tym rzucaniem kamieniem...?
                          Ludzie w szatach czarodziejów bronią swoich interesów korporacyjnych, swoich kolesi - pedofilów. Jakoś nie było słychać, aby sami ujawniali swoje zbrodnie. Nawet ten wasz idol tysiąca pomników przyjaźnił się z Pinochetem, zajmował polityką, egzorcyzmy odprawiał, śledziony ludziom naprawiał... A z jakim upodobaniem zajmował się i zajmuje zapładnianiem bezpłodnych niewiast?! Wszystko we współpracy ponoć z waszym Bogiem co to nie jest bogiem. Przez ćwierć wieku "gwiazdor" nie zajął się problemem pedofilii wśród funkcjonariuszy swego państwa, krzywdą całych rzesz dzieci...!

                          I miedzy innymi takim idolom zawdzięczasz , enrque111, całkowite sparszywienie swojego systemu moralnego i sparszywienie moralne swojej organizacji kościelnej.
                          Dopóki nie przestrzegacie i nie popieracie zasad głoszonych przez siebie, dopóki sami zaludniacie więzienia - wasza legitymacja do zwracania innym uwagi, do pouczania i potępiania innych jest gorzej, niż cienka.

                          Już nie wspominam jak się ma Twoja postawa do postawy kaznodziei opisywanego w ewangeliach... ale kto by się przejmował jakimś starożytnym głupkiem, co, enrque111?
                          Co jakiś durny Jezus mógł wiedzieć o tym co to znaczy być polskim katolikiem, nie, enrque111?
                    • kalapek Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 25.08.09, 08:04
                      enrque111 napisał:

                      * Tak masz rację "podobno" skierowane było to pismo 4 stycznia 2007 roku, ale
                      mogło być skierowane dzień, lub dwa wcześniej lub później :))) Efekt pozostaje
                      ten sam.*

                      Dziękuję , widzę że już popisaliśmy sobie !.
                      Zapoznałem się częściowo z twoją tu działalnością i widzę ze raczej solidnej
                      odpowiedzi nie uzyskam !.
                  • enrque111 Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 23.08.09, 16:52
                    kolter-one napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > 19 lutego 2007
                    >
                    > Dwa i pól roku to sporo żeby w końcu kogoś do pierdla zamknąć :))

                    Czyli twierdzisz, że jeszcze nie siedzi ??? Czyżby i w tym wypadku "prorocy z brooklynu" go wybronili albo zniszczyli akta :)))
                    • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 23.08.09, 16:56
                      enrque111 napisał:

                      > Czyli twierdzisz, że jeszcze nie siedzi ??? Czyżby i w tym wypadku "prorocy z b
                      > rooklynu" go wybronili albo zniszczyli akta :)))

                      Może ustosunkuj się do udowodnionej ci przez Kalapka próby sfałszowania tekstu
                      ? Ciekawi mnie czy nie ,,zauważyłeś" słowa 'podobno' czy po prostu jakoś tak ci
                      się 'zapomniało' ?
              • kolter-one Re: "Uczucia religijne" - co to jest? 23.08.09, 10:38
                enrque111 napisał:

                > Daty, nazwiska i fakty znajdziesz bez trudu poprzez linki, które podałem.

                Powtarzam ci; Kto to dowiódł ? ty i kolesie z piaskownicy ?

                > Kościół w przeciwieństwie do swadkowjehowy ma odwagę się oczyszczać ze zboczeńc
                > ów. TS Sp. z o.o. natomiast hołubi, awansuje i broni przed wymiarem sprawiedliw
                > ości pedofilów.

                He he he he eh he takich jaj dawno tu nie było :)))).

                > Może powiesz, które podane przeze mnie informacje są nieprawdziwe ???

                Jakieś 95,9%.

                > Nie sądziłem, że ponownie jesteś takim fanem mediów Ojca Dyrektora i, że on jes
                > t dla ciebie takim autorytetem !!!

                Jestem a tadka to wprost ubóstwiam jego protret mam zaraz obok portretu
                mikrofonu i łba artemidy :)

                Niestety ma on znacznie większe dzieła do do
                > konania aby zajmować się waszą śmieszną organizacją :)))) Zapewniam cię jednak,
                > że te wszystkie światowe media, które opisują horror pedofilstwa wśród świadkó
                > w jehowy są jak najbardziej wiarygodne : ))))

                Ta ,a to ciekawe :))))))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka