Wasz wybór

19.08.09, 09:54
nickycruz.ovh.org/boskie_objawienie.html
    • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 10:21
      eeee. cienkie fantasy. Brak akcji, fabula nieciekawa... Dluuuzyzna panie.
      • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 10:32
        Twój wybór: szeroka ścieżka :(
    • kolter-one Re: Wasz wybór 19.08.09, 11:05
      kasiaadasia22 napisała:

      nickycruz.ovh.org/boskie_objawienie.html
      Jezus zapłacił cenę za to żebyśmy mogli pójść do nieba ! a za tych co zostaną na
      ziemi to już nie ?
      • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 11:07
        To show z krzyzem nigdy mnie nie przekonywalo.

        Bog poswiecil siebie, zeby przeblagac siebie, dla naszego dobra???


        Coz to za paranoja?
        • kolter-one Re: Wasz wybór 19.08.09, 11:13
          tlenek_wegla napisał:

          > To show z krzyzem nigdy mnie nie przekonywalo.
          >
          > Bog poswiecil siebie, zeby przeblagac siebie, dla naszego dobra???
          >
          >
          > Coz to za paranoja?
          >

          Dokładnie to jest katolicka paranoja !!

          Bóg stworzył człowieka.
          Bóg pozwolił mu upaść.
          Bóg obiecał ze ześle mu odkupiciela.
          Bóg zszedł na ziemie naprawić to co sam zepsuł.
          Bóg umarł .
          Bóg wrócił do nieba .
          No to w skrócie mamy mity greckie ::)))
      • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:15
        Nie rozumiem Twojego "a za tych co zostaną na ziemi to już nie ?

        Po to jest Pismo Święte, po to są różne ksiązki, świadectwa takie
        jak to czy np "23 minuty w piekle", po to są cuda (jeśli nie znacie
        mogę podac linki do wielu) żeby niewierzący mogli poznac Boga,
        poznać sens wiary a nie tylko komentować coś co zna się tylko po
        łebkach. Łatwo jest oceniac Boga ale by poznać Go bardziej to juz
        nikomu się nie śpieszy. Dlatego wielu katolików niesłusznie oskarża
        Boga o niepowodzenia. a wystarczy zamiast tv czy książek typu Harry
        Potter zapoznać się z książkami typu: "Kiedy rozpęta się piekło" ,
        a przede wszystkim Pismo Święte. Trzeba być głupcem (nie chce nikogo
        obrażać) żeby chociaz nie spróbowac uwierzyć zapoznając się z nauka
        Jezusa. Ciągle Wam brak dowodów, a cuda? Co o nich sądzicie, co
        sądzicie kiedy pod wpływem cudów nawraca sie niewierzący? Nikt nie
        mówił że droga do Boga jest łatwa, nie jest łatwa ale jest jedyna.
        Często czytam komentarze ateistów typu: " Ale bajka, dobro i zło
        walczą ze sobą jak w bajce dla dzieci" ale pomyślcie: To nie Bóg i
        szatan opraci są na bajkach tylko bajki czerpią swoją "fabułę" z
        Boga i szatana. To Bóg był pierwszy! od Niego pochodzi natchnienie
        bo bajki skierowane są do dzieci i przez nie Bóg uczy je umiłowania
        dobra, od najmłodszych lat i tego, że "dobro zawsze zwycięza zło".
        Kształtuje sie charakter dziecka. To tak na marginesie było.
        Możecie oczywiście odrzucić te wszystkie (zatwierdzone) cuda i
        świadectwa ale czy warto? Czy nie bedzie to nierozważne z Waszej
        strony odrzucić mozliwość zapoznania się ze sposobem na uniknięcie
        wiecznej kary? Nic nie stracicie a zyskac mozecie wiele a nawet
        wszystko. Nie chce Wam się? To przeczytajcie do końca to swiadectwo.
        Wygodnie jest być ateistą zapewnie. Skoro ateista nie wierzy w Boga
        znaczy, że i nie wierzy w Szatana ale niestety odrzucając Boga staje
        się własnościa szatana więc ten, jako ojeciec kłamstwa nie dopuści
        do tego aby ateiście było źle w zyciu bo nie chce aby zwrócił się do
        Boga w utrapieniu bo oznaczałoby to że straci wtedy jego dusze. A
        Bóg nie dając wolną wolę człowiekowi nie może na siłę zmusić ateisty
        do wiary w Niego dlatego zsyła na Was świadectwa takie jak to,
        zasypuje cudami cały świat a Wy wciąż nie wierzycie! Wolicie być
        niezależni, wolni w przekonaniach i w postepowaniu bo tak jest Wam
        wygodniej (szeroka droga). Łudzicie sie, ze Boga nie potrzebujecie a
        tak naprawde tylko dzięki Niemu tu jesteście teraz. Wystarczy jedno
        słowo do Jezusa czy jedna prośba o wiare i nie pozostanie to bez
        echa.
        • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:22
          Zieeew... Kolejna wklejka, nic od siebie.

          Glupi Ci parafianie.
          • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:27
            jaka wklejka? Przeciez sama to pisałam. A jeśli chodzi Ci o to, ze w
            postach ludzi wierzących się powtarza ta sama Prawda to chyba dobrze
            bo świadczy o wierze. Ja nie wiem dlaczego już któryś raz z kolei
            żaden z ateistów nie odpowiada na pytania o cuda? Jaka siła
            powstrezymuje Was ciągle od tej rozmowy. Ja chyba wiem jaka, taka co
            sie boi, zebyście sie przypadkiem nie nawrócili.

            Ciekawe czy teraz jakiś odważny napisze co o cudach sądzi?
            • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:30
              cuda? Pokaz dowod... Nie masz? Jakiez to typowe..


              Ale glupi Ci parafianie!
              • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:49
                www.voxdomini.com.pl/vox_art/lanciano.html
                kosciol.wiara.pl/?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1035905914&dzi=1035894726
                www.pawlowski.dk/objawienia/fatima/naukowy_opis.htm
                i jeszcze coś takiego dla ateistów:
                adonai.pl/swiadectwa/?id=101ś

                narazie zapoznaj sie z tym
                • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:52
                  Chyba sie nie rozumiemy. Ja mowie.. DOWOD!!!!! Nie stronki oszolomow religijnych
                  • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:08
                    Wiec Ty mi daj dowód, ze Boga nie ma!
                    Wytłumacz mi skąd sie wzięło Pismo Święte, w którym od zawsze
                    zakodownae były wydarzenia czasów naszych chociażby zamach na J.P II
                    albo wybór Obamy? Zapoznaj się z ksiażką "kiedy rozpęta się piekło"
                    to może to wystarczy Ci za dowód. Nie wierzysz w dusze nieśmiertelne
                    to zaświadczam Ci, ze są!!! bo sama miałam spospbność tego
                    doświadczyć i żaden ateista nie powie mi, ze nie ma piekła, czyśćca
                    czy Nieba!
                    Zapoznaj sie ze życiem świętych! Porównaj sobie wiare i niewiarę to
                    zobaczysz, ze to wiara jest racjonalna natomiast odrzucanie
                    istnienia Boga to głupota ponad wszystko. Po co Ci jak ich
                    nazwałeś "oszołomy religijne" mieliby to wszystko knuć? Po co
                    mieliby "robić takie cuda"? Żebym miała o czym z Tobą gadać?
                    Złościcie sie na księzy za ich występki a ja wam powiem, ze to
                    własnie jest napisane, że nawet księża bądą się odwracac idąc za
                    dobrobytem bo to jest koniec czasu i diabeł sie rozpanoszył więc
                    zwodzi nawet księży. Weź sobie przeczytaj Apokalipse i zobaczysz, ze
                    jestes świadkiem się jej spełniania wtedy nie będzie Ci trzeba
                    zadncyh dowodów.
                    Jakby chodziło w wierze o dowody to już pewnie stałaby obok Ciebie
                    np św. Faustyna ale wiara to WIARA! i trzeba uwierzyć a nie domagać
                    się dowodów. Samo to, że masz podane na tacy te cuda to już Boska
                    ingerencja w Twoje zycie więc zastanów sie kilka razy zanim
                    odrzucisz to co powienieneś przyjać.
                    Zawsze macie te same argumenty: wysmiewanie wiary i wierzących
                    • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:18

                      > Wiec Ty mi daj dowód, ze Boga nie ma!

                      Blad logiczny. To TY masz dac dowod , ze Bog jest, poniewaz to TY twierdzisz, ze
                      istnieje. Twoja Teoria, obowiazek dowodu ciazy na TOBIE.

                      > Wytłumacz mi skąd sie wzięło Pismo Święte, w którym od zawsze
                      > zakodownae były wydarzenia czasów naszych chociażby zamach na J.P II
                      > albo wybór Obamy?


                      Bylo? Pismo swiete to zbior mitow zydow sprzed kilu tysiecy lat. Zadne
                      wydarzenia z terazniejszosci nie zostaly tam zapisane. Pokaz mi weret, ktory w
                      biblii przewiduje wybor Obamyu, albo Zamach na Wielka Kremowke.

                      Pfff..; Wiara to "wiedza" glupkow. Wiedzza wymaga inteligencji.

                      Po co Ci jak ich
                      > nazwałeś "oszołomy religijne" mieliby to wszystko knuć? Po co
                      > mieliby "robić takie cuda"


                      Dla wladzy, dla pieniedzy...
                    • astrotaurus Re: Wasz wybór 19.08.09, 15:28
                      kasiaadasia22 napisała:

                      **ale wiara to WIARA! i trzeba uwierzyć a nie domagać się dowodów.**

                      Ludzka chęć zdobywania i porządkowania wiedzy o świecie prowadzi również do
                      nazywania różnych rzeczy odpowiednimi nazwami. Tak też narodziło się słowo
                      "wiara" dla określenia czegoś, czego innymi słowami określić się nie da.
                      Dopiero cwaniacy religii wmówili bezmyślnym barankom, że wiara to coś lepszego,
                      niż nauka i rzetelna, falsyfikowalna wiedza.
                      Wiara w sensie religijnym (nie mówię tu o nadziei czy oczekiwaniach itp.
                      określanych w mowie potocznej również słowem "wiara") jest ludziom rozumnym obca.


                      **A jak kogoś mówi Ci że Cię kocha to też pewnie sie domagasz
                      dowodów! Jak ktoś mówi, że boli go ząb to też się domagasz dowodów?
                      Przecież to głupie. Nie wszystkiego możesz dowieść a wierzysz.
                      Wierzysz w to co mówią np historycy o starożytnym Rzymie, wierzysz,
                      że jest planeta Pluton.....**

                      Miłość, ból zęba, dzieje Rzymu, czy Pluton to są rzeczy, które można sprawdzić.
                      Miłość i ból zęba z dużym prawdopodobieństwem, dzieje Rzymu częściowo
                      prawdopodobnie, częściowo pewnie, Plutona już na 100 %.
                      Nawet taki nieuk jak Ty może się podkształcić z fizyki i matematyki na tyle, aby
                      choćby istnienie Plutona stwierdzić ponad jakąkolwiek wątpliwość.
                      Człowiek rozumny obserwuje świat i wyciąga wnioski. Wiara jest dla posłusznych
                      głupców.


                      **Wiara to wiara a nie śledztwo **

                      Powtarzasz Ty, powtórzę i ja, bo to kwestia ciągle przewijająca się w
                      wypowiedziach ludzi oszołomionych wiarą: Wiara to bezmyślne posłuszeństwo dogmatom.
                      Człowiek rozumny właśnie cały czas przeprowadza śledztwo, ciągle na nowo coś
                      odkrywa, konfrontuje z dotychczasowymi poglądami i zdobyczami, porządkuje wiedzę
                      na bieżąco.
                      Człowiek religijny jest bezwolnym, bezrozumnym pachołkiem dogmatów, z którymi mu
                      dyskutować/kwestionować nie wolno.

                      Zwrócono już Ci uwagę, że w cywilizowanym świecie dowód (choć nie masz pojęcia
                      co to znaczy) jest obowiązkiem tego, kto jakieś pojęcie do dyskusji wprowadza.
                      Twoja żałosna bezczelność każe Ci się puszyć, wynosić ponad naukę, żądać dowodów
                      na istnienie czegoś, co jest po stokroć udowodnione, choć sama istnienie
                      niewiadomoczego określanego słowem "Bóg" przyjmujesz jedynie na podstawie
                      głupich opowieści i swojego chciejstwa.

                      Żenada, kasiuadasia, żenada... lepiej zmień nick i poglądy, zanim się całkiem
                      ośmieszysz.

                      • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 20.08.09, 09:44
                        Nazywasz mnie głupią..niech Ci bedzie, nie bede się przez to obrażać.
                        Każdy głupi wierzy w coś co jest udowodnione. To nie jest żadna
                        sztuka. A wiara zmusza nas do zastanowienia się nad głębszą prawdą
                        a nie tylko nad faktami namacalnymi.
                        To wygląda mniej więcej tak:
                        A: Bóg istnieje
                        B: nie istnieje, Boga nie ma
                        A: istnieje
                        B: Masz dowody?
                        A: W Boga się wierzy
                        B: Ja nie wierze bo nie ma dowodu
                        A: A cuda?
                        B: Nie wierze to tylko wymysły i oszustwo głupich niemyślących
                        ludzi. Nie byłem tam i nie wierzę w to.
                        A: po co mieliby oszukiwać?
                        B: Dla sławy i pieniędzy
                        A: A wierzysz, ze żył Chrobry:)
                        B: Wierzę
                        A: Masz dowody?
                        B: Nauka tak mówi
                        A: A więc wierzysz w coś co powiedzieli Ci ludzie chociaż nie byłeś
                        świadkiem odkrywania tych faktów?
                        B: Wierzę bo nauka tak mówi i jest to udowodnione
                        A: Przez kogo?
                        B: Przez ludzi
                        A: A skąd wiesz, że nie oszukują?
                        B: A po co?
                        A: Dla sławy i pieniędzy

                        To głupie i własciwie nie o to mi chodziło.
                        Ja też wierzę, ze nauka mówi prawdę. To jednak nie znaczy, ze Boga
                        nie ma.Wiemy sporo o kosmosie, o życiu podwodnym o starozytnych
                        czasach ale to i tak jest jeszcze marna wiedza.
                        .Miłość, ból zęba, dzieje Rzymu, czy Pluton to są rzeczy, które
                        można sprawdzić

                        Miłość można sprawdzić? A jak? Zmierzyć, zwarzyć? Bo nie wiem. Sa
                        tylko teorie.
                        • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 20.08.09, 11:05
                          Tak jak juz ktos wspomnial. Straszliwy groch z kapusta.

                          Po pierwsze - w nauce sie nie przyjmuje niczego na wiare. Dowodzi sie.

                          A: Bog istnieje.
                          B: Udowodnij.
                          A: Cuda sa.
                          B: Nie znam ani jednego potwierdzonego przypadku cucdu, ktory nie mialbby
                          naturalnego wyjasnienia.
                          A: Ja i tak wierze w Boga
                          B: Masz prawo. W koncu wiara to pewnosc istnienia bez dowodu. Nie musisz miec
                          wiec dowodu na istnienie czekogolwiek. Cudow, Boga, Wielkiego Potwora Spaghetti.
                          A: A wierzy, ze zyl Chrobry.
                          B: Na podstawie dowodow, ktore przedstawia historia uwazam za wpelni uprawnione
                          stwierdzic, ze taka osoba istniala naprawde. Nie przyjmuje tego na wiare,
                          opieram sie na zrodlach historycznych, dowodach. Fakt, ze samemu nie bylem w
                          czasach, kiedy zyl Boleslaw Chrobry, nie oznacza, ze takie zdazenie jest poza
                          jakakolwiek weryfikacja.
                          A: A więc wierzysz w coś co powiedzieli Ci ludzie chociaż nie byłeś świadkiem
                          odkrywania tych faktów?


                          B: Odkrywania czego? Zycie Chrobrego jest udokumentowane w wielu zrodlach. Nie
                          bylo mnie tez podczas pierwszego razu, kiedy Koch zaobserwowal komorke bakterii.
                          Nie bylo mnie z Darwinem, w trakcie jego podrozy, nie siedzialem przy Newtonie,
                          Einsteinie, Marii Sklodowskiej etc... etc... TO NIE JEST ARGUMENT.

                          A: A skąd wiesz, że nie oszukują?
                          B: Na tym opiera sie sila wnioskowania w oparciu o dowody. Sila metody naukowej.
                          Uczony gromadzi dowody, obserwuje, plodzi teorie, odkrywa mechanizm etc...
                          Przedstawia to swiatu. Nikt nie bierze jego slow na wiare. Zanim jego odkrycie,
                          teoria, opis stanie sie wiedza, przchodzi proces szczegolowej analizy i szukania
                          bledow. E=mc2 nie jest takie dlatego, ze Einstein sobie tak powiedzia, a wszyscy
                          uwierzyli mu na slowo.

                          Podobnie z Chrobrym. Istnienie, badz nieistnienie osob z historii opiera sie
                          rowniez na tej zasadzie. Sa dowody ich istnienia? Powtarzam DOWODY, to wtedy
                          mozna stwierdzic, ze taka osoba zyla w tym i tym czasie.

                          > Ja też wierzę, ze nauka mówi prawdę.
                          Nauka nie opiera sie na wierze. Naukowcy popelniaja bledy. Nauka opiera sie na
                          logice i umiejetnosci dowiedzenia. Gdyby bylo odwrotnie Kopernik nigdy nie
                          wstrzymalby Slonca. Poniewaz swiecie wierzylby, ze nauka zawsze mowi prawde. A
                          on odkryl cos, co zachwialo fundamentami nauki, pograzajac jednoczesnie "wiare"
                          w nauke.
                    • kolter-one Re: Wasz wybór 19.08.09, 16:52
                      kasiaadasia22 napisała:

                      > Wiec Ty mi daj dowód, ze Boga nie ma!

                      Mówisz masz ;
                      fakty.interia.pl/galerie/fakty/obozy-zaglady-w-polsce/zdjecie/duze,1093537,9,1355042
                      fakty.interia.pl/galerie/fakty/obozy-zaglady-w-polsce/zdjecie/duze,1093563,11,1355042
                      > Wytłumacz mi skąd sie wzięło Pismo Święte

                      Zydzi nie napisali przypadkiem ?

                      >>, w którym od zawsze
                      > zakodownae były wydarzenia czasów naszych chociażby zamach na J.P II
                      > albo wybór Obamy?

                      Nie myli co sie to z tygodnikiem ,,fakt' ?

                      Zapoznaj się z ksiażką "kiedy rozpęta się piekło"
                      > to może to wystarczy Ci za dowód.

                      Dowód w książce , fiu fiu :))

                      > Nie wierzysz w dusze nieśmiertelne
                      > to zaświadczam Ci, ze są!!!

                      To ciekawe bo tak nie naucza pismo święte

                      >> bo sama miałam spospbność tego
                      > doświadczyć i żaden ateista nie powie mi, ze nie ma piekła, czyśćca
                      > czy Nieba!

                      No tak niebo widzę co dzień i w nocy tez :))


                      > Zapoznaj sie ze życiem świętych! Porównaj sobie wiare i niewiarę to
                      > zobaczysz, ze to wiara jest racjonalna natomiast odrzucanie
                      > istnienia Boga to głupota ponad wszystko.

                      No czytałem o kilku katolickich oszustach choćby o tacie pio :))

                      Po co Ci jak ich
                      > nazwałeś "oszołomy religijne" mieliby to wszystko knuć?

                      Bo mają nasrane w łbie ? jest to powód ?

                      Po co
                      > mieliby "robić takie cuda"? Żebym miała o czym z Tobą gadać?

                      Jakie cuda robią ?


                      > Złościcie sie na księzy za ich występki

                      Nie , nas wkurza to ze państwo ich utrzymuje ,a nie złosci nas to że księża
                      okazują się być obłudnikami to a tylko daje powód do kpin :))

                      a ja wam powiem, ze to
                      > własnie jest napisane, że nawet księża bądą się odwracac idąc za
                      > dobrobytem bo to jest koniec czasu i diabeł sie rozpanoszył więc
                      > zwodzi nawet księży.

                      Nawet ?? przecież to sam diabeł założył wasz kościól w IV wieku :))

                      Weź sobie przeczytaj Apokalipse i zobaczysz, ze
                      > jestes świadkiem się jej spełniania wtedy nie będzie Ci trzeba
                      > zadncyh dowodów.

                      Ty ją czytałaś i nadal wierzysz w katolicyzm ??to znaczy ze nic nie zrozumiałaś :))

                      > Jakby chodziło w wierze o dowody to już pewnie stałaby obok Ciebie
                      > np św. Faustyna ale wiara to WIARA! i trzeba uwierzyć a nie domagać
                      > się dowodów.

                      No taj jakiś pajac posmaruje sie kwasem a potem wola że ma stygmaty :)))

                      >Samo to, że masz podane na tacy te cuda to już Boska
                      > ingerencja w Twoje zycie więc zastanów sie kilka razy zanim
                      > odrzucisz to co powienieneś przyjać.
                      > Zawsze macie te same argumenty: wysmiewanie wiary i wierzących

                      Nie wierzących a zbałamuconych , wasza wiara to kupa śmiechu oparta na naukach
                      watykańskich szarlatanów.
                    • strikemaster Dowód na nieistnienie Boga 19.08.09, 17:35
                      Chciałaś? masz:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,29,96547306,96558709,Dowod_na_nieistnienie_Boga.html
                • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:53
                  i może to jeszcze:
                  www.luxdei.pl/Naju.html
                  • strikemaster Re: Wasz wybór 19.08.09, 18:59
                    Fajne efekty z Fotoshopa. :)
                    Dziwnym trafem takie "zjawiska" zdarzają się tylko silnie wierzącym. Cielawe po co, skoro oni i tak już wierzą? Dlaczego takiemu ateuchowi, jak ja żadna figurka nie zapłakała? Wiem, nie mam żadnej. Ale swego czasu miałem kilka modeli samolotów i żaden nie się chciał w cudowny sposób wzbić w powitrze, żeby pokazać mi, że Bóg istnieje.
                    • kolter-one Re: Wasz wybór 19.08.09, 20:02
                      strikemaster napisał:

                      Ale swego czasu miałem kilka modeli sam
                      > olotów i żaden nie się chciał w cudowny sposób wzbić w powitrze, żeby pokazać m
                      > i, że Bóg istnieje.

                      Ta, chciałbyś żeby modele ruskich migów fruwały ci pod sufitem :))
                      • strikemaster Re: Wasz wybór 20.08.09, 12:04
                        Miałem też chrześcijańskiego F-16 :) Wtedy bym chyba uwierzył w istnienie sił nadprzyrodzonych.
                        To bardzo ciekawe, w ateistyczno-buddyjskim kraju cuda zdarzają się jedynej chrześcijance. Po co? Przecież ona już wierzy? Dlaczego nie zdarzają sie ateistom?
                        • kolter-one Re: Wasz wybór 20.08.09, 12:26
                          strikemaster napisał:

                          > Miałem też chrześcijańskiego F-16 :)

                          No ale może pilot był mormonem ? a to wyklucza istnienie cudu :)))
                • strikemaster Re: Wasz wybór 19.08.09, 17:32
                  Ciało? A konkretnie jaki tkanka? To zwykły bełkot z czasów, kiedy to wierzono, że na Wschodzie mieszkają Psiogłowcy.
            • kolter-one Re: Wasz wybór 19.08.09, 16:37
              kasiaadasia22 napisała:

              > Ciekawe czy teraz jakiś odważny napisze co o cudach sądzi?

              Ja jestem takim odważnym; cudem jest nasr... w rogu okrągłego pokoju ot cała
              filozofia cudu.
        • broceliande Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:33

          kasiaadasia22 napisała:


          Ciągle Wam brak dowodów, a cuda? Co o nich sądzicie, co
          > sądzicie kiedy pod wpływem cudów nawraca sie niewierzący?

          Ja bym może uwierzyła, gdybym zobaczyła cud.
          No, ale to bezwartościowe, nie?
          Bo to by była wiedza, a nie wiara.
          Bo "błogosławieni, którzy uwierzyli a nie widzieli".
          Wiara ma być bez dowodów, dlatego jest wiarą, a nie wiedzą.
          • broceliande Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:37

            "Skoro ateista nie wierzy w Boga
            znaczy, że i nie wierzy w Szatana ale niestety odrzucając Boga staje
            się własnościa szatana więc ten, jako ojeciec kłamstwa nie dopuści
            do tego aby ateiście było źle w zyciu bo nie chce aby zwrócił się do
            Boga w utrapieniu bo oznaczałoby to że straci wtedy jego dusze."


            No kurczę, chciałabym mieć tak dobrze w życiu:-)
            W utrapieniu muszę liczyć tylko na siebie.
            A w razie jakiejś popełnionej głupoty nie można się wyspowiadać i
            cześć. Dlatego podoba mi się argument, że ateiści prowadzą moralne
            życie sami z siebie, a nie dla raju albo pod groźbą piekła.
          • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:50
            poczytaj o Julii Kim
            • broceliande Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:58
              To do mnie?
              Przeczytałam na Wikipedii.
              I co, bo nie rozumiem związku.
              • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:29
                Z tej stronki:
                www.luxdei.pl/Naju.html
                • broceliande Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:39
                  Przeczytałam.

                  Po pierwsze uważam, że to wszystko można racjonalnie wytłumaczyć.
                  Stygmaty to coś w rodzaju urojonej ciąży. Tak długo o tym myślała,
                  że się stało. Podobnie wyglądają opisy osoby poddanej egzorcyzmom.
                  Z figurkami i hostiami można zrobić różne sztuczki.

                  Po drugie nie uważasz, że to niewiele w porównaniu z cudami, jakie
                  jakoby robił Jezus za życia?
                  Dlaczego Bóg i reszta ma taki mały zasięg?
                  Może tak, jak twierdzą świadkowie Jehowy, Szatan rządzi światem, a
                  Bóg tylko nieśmiało daje znać?

                  Ja się nawrócę, jak zobaczę zmartwychwstanie, nie chcę być gorsza od
                  Tomasza.
                  • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:56
                    Tomasz był uczniem więc był swego rodzaju "narzędziem" w rękach Boga
                    żebyś Ty mogła dowiedziec sie o słowach Jezusa: "Błogosławieni
                    którzy nie wiedzieli a uwierzyli". i wyciągnęła w końcu wnioski z
                    tych słów.

                    Skąd w Was tyle nienawiści do Boga? Znacie Go chociać trochę czy nie?
                    Najpierw zapoznajcie się z Nim a potem wybierzcie czy wolicie Boga
                    czy Szatana bo odrzucajać Boga wybieracie szatana nawet jak w piekło
                    nie wierzycie.
                    • broceliande Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:59
                      Ale ja wcale nie nienawidzę. Raczej jest mi obojętny. A Jezus wydaje
                      mi się dość sympatyczną postacią.
                      Ciężko mi powiedzieć, czy odrzucam.
                      Po prostu nie ma Go w moim życiu. Szatana też nie.
                      • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 14:14
                        Jak nie ma Jezusa to szatan jest. Zaraz napiszesz, że nie czujesz,
                        że jest ale to własnie jego sztczuka, zeby sie nie ujawniać i jego
                        najwiekszy sukces : WMÓWIĆ ludziom że piekła i szatana nie ma. W
                        twoim przypadku udało mu się Ciebie oszukać.
                        Znasz historię Glorii Polo? Przeczytaj. Oczywiście nie mam dowodów
                        że była po drugiej stronie, nie byłam tam z nią żeby komuś ich
                        dostarczyć ale chociż moze troszeczkę dasz się przekonać do Boga :)
                        Wiara to wiara a nie śledztwo
                        • broceliande Re: Wasz wybór 19.08.09, 15:04

                          Słyszałam o tym argumencie, że Szatan się ukrywa.
                          A propos wmówienia, że piekła i Szatana nie ma, to mnie wmówili
                          rodzice, podobnie jak Tobie wmówili, że Bóg, Szatan piekło istnieją.
                          Religia nie ma sensu, jeśli się jej nie wmówiło, kiedy człowiek jest
                          mały.

                          Więc ja się nie bardzo mogę przekonać do Boga. To nie takie łatwe.
                          A wierz mi i Biblię znam i czytam i w ogóle.

                          Sama napisałaś, wiara to wiara, a brak wiary to brak wiary:-(
                          • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 15:37
                            adonai.pl/jezus/?id=24
                            adonai.pl/jezus/?id=25
                            adonai.pl/jezus/?id=26
                            moze w to uwierzysz:
                            www.youtube.com/watch?v=HN6G8vZI4kw&feature=related
                            adonai.pl/cuda/
                            Nie widzą Ciebie moje oczy
                            Nie słyszą Ciebie moje uszy
                            lecz Jesteś Światłem w mej pomroczy
                            i Jesteś Śpiewem mojej duszy
                            • broceliande Re: Wasz wybór 19.08.09, 15:55

                              Poczytam, poczytam:-)
                              Sama już o egzorcyzmach pisałam, prawda? Myślę, że to się da
                              wytłumaczyć racjonalnie tak, jak i nawiedzenie przez Marię.
                              Biologia plus to, co kryje podświadomość.

                              Lubię filmy o egzorcyzmach.
                              "Moje imię Legion" i w ogóle, dreszcz przechodzi.
      • strikemaster Re: Wasz wybór 19.08.09, 17:28
        > Jezus zapłacił cenę za to żebyśmy mogli pójść do nieba !

        To mi pachnie korupcją. Gdzie wtedy było CBA???
    • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 11:34
      Czyli chrzescijanstwo - katolicyzm sprowadza sie do jednego:

      Wierz we mnie (Jezusa, Boga), albo bedziesz sie smazyc przez wieki w dole z
      robalami toczacymi Twoje kosci.



      Przypopmina mi to swojskie:

      "Dawaj portfel, albo dostaniesz kose pod zebro!"
      • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:47
        A jak kogoś mówi Ci że Cię kocha to też pewnie sie domagasz
        dowodów! Jak ktoś mówi, że boli go ząb to też się domagasz dowodów?
        Przecież to głupie. Nie wszystkiego możesz dowieść a wierzysz.
        Wierzysz w to co mówią np historycy o starożytnym Rzymie, wierzysz,
        że jest planeta Pluton a przecież też nie widziałeś na własne oczy.
        Skoro wierzysz, że jest planeta Pluton czy np żył kiedyś Mieszko I
        to daj mi dowód! Ja chce dowodu a nie jakichś wypowiedzi naukowców
        czy zdjęć satelitarnych!
        • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:49
          Nie wszystkiego możesz dowieść a wierzysz.

          Oceniasz innych po sobie?
          • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 13:58
            Wiec masz dowód na tego Mieszka czy nie?
            Ja nikgo nie oceniam. Daje tylko przykład jak to jest z ateistami.
            Wierzą ale tylko w to, co chcą nawet jak nie mają dowodów.
            No nie jest tak?
        • lava71 Re: Wasz wybór 19.08.09, 14:28
          Wybacz ale chyba kończyłaś humanistykę gdzie nie uczą logicznego myślenia.
          Zanim zażądasz takiego dowodu najpierw dowiedź istnienia wszystkich swoich
          organów w ciele. Oczywiście poprzez dokładne obejrzenie i pomacanie.
          Nauka właśnie na tym polega, że ma wypracowane sposoby dowodzenia. Zdziwiła byś
          się jak dużo tych sposobów jest.
          Wiara natomiast odrzuca dowodzenie więc tym samym odrzuca naukę.
          • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 15:01
            Tu chodzi o człowieka a nie o to czy jego myslenie jest logiczne czy
            nie. a po co ja mam czegokolwiek dowodzić. ja nie musze mieć
            dowodów żeby uwierzyć. To nie ja mam z tym problem. nie ja wierzę
            tylko w to co mi się podoba. Nauka czasem nie ma stanowiska jesli
            chodzi o cuda i nie umie wytłumaczyć wielu zjawisk ale jakoś nikt o
            tym tu nie wspomina. On chce dowodu na istenienie Boga! Z jednej
            strony w Niego nie wierzy bo nie ma dowodów a z drugiej strony
            wierzy że dawno temu żył sobie Mieszko 1 chociaż też nie ma dowódów
            na to, ze żył. Ja mu tu "podkładam" stronki z cudami i nie wierzy a
            jak mu pani w szkole opowie o Mieszku 1 to wierzy. Bo co? bo
            naukowcy tego dowiedli, a oni to sie nie mogli mylić? mogli bo
            niczego nie mogą być przecież pewni. Co kieruje człowiekiem że
            jednym ludziom (naukowcom) wierzy a innym (świadkom cudu) nie
            wierzy. To i to ludzie przecież. Jakby cuda dały się wytłumaczyć to
            by nie były cudami. po co więc domagac się dowodów na nie i ich
            wyjasnienia.
            • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 19:55
              Biedna , glupiutka kasiu....
              • kolter-one Re: Wasz wybór 19.08.09, 20:02
                tlenek_wegla napisał:

                > Biedna , glupiutka kasiu....

                No biedna bo głupia.
              • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 20.08.09, 08:45
                Mogę byc i dla Was głupiutka. Nie możemy sie porozumieć w pewnych
                kwestiach
                • lava71 Re: Wasz wybór 20.08.09, 08:53
                  Tu nie chodzi o to czy ktoś jest g.. czy nie. Chodzi tylko o posiadaną wiedzę,
                  która jasno określa reguły poznawania, dowodzenia... uznawania za prawdę i
                  fałsz. U Ciebie jest delikatny groch z kapusta w tej materii.
            • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 21:02
              Przyklad z Mieszkiem .. Poczekaj na kolejna lekcje kreacjonizmu.. MOze dowiesz
              sie jak obalono tego typu argumenty 50 lat temu.


              Do zobaczenia podczas wymyslania kolejnego postu. Niech zgadne. Zacznie sie tak:

              Wyobraz sobie, ze idziesz sciezka wsrod gor. Nagle zauwazasz zegarek na
              szlaku... Od razu wiesz, ze zegarek zostal zaprojektowany.

              Skoro wiec tak prosta rzecz jak zegarek, musiala byc zaprojektowana, co dopiero
              zywa komorka... :) Wniosek wiec plynie z tego taki, ze Bog stworzyl wszytko i
              nie bylo ewolucji.
            • lava71 Re: Wasz wybór 20.08.09, 08:52
              Tak jak to ktoś kiedyś powiedział. "Dyskutować z głupim się nie da, to tak jak
              by chcieć gasić pożar śpiewem".
            • tomek854 Re: Wasz wybór 24.08.09, 02:54
              > tylko w to co mi się podoba. Nauka czasem nie ma stanowiska jesli
              > chodzi o cuda i nie umie wytłumaczyć wielu zjawisk ale jakoś nikt o
              > tym tu nie wspomina.

              To, że nauka nie potrafi czegoś wytłumaczyć (jeszcze!) to nie znaczy, że jest to
              cud.

              Ja na przykład nie rozumiem tak do końca o co chodzi z tym Zderzaczem Hadronowym
              - czy to znaczy, że to jest urządzenie cudowne?
    • tlenek_wegla Re: Wasz wybór 19.08.09, 12:56
      Lepiej zrob sobie test:

      quiz.ownia.pl/pieklo
      • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 19.08.09, 14:08
        a jeszcze tak się zapytam kto z Was niewierzących nie ma
        chrztu,bierzmowania, ślubu kościelnego?
        • japico Re: Wasz wybór 19.08.09, 16:55
          kasiaadasia22 napisała:

          > a jeszcze tak się zapytam kto z Was niewierzących nie ma chrztu,bierzmowania,
          ślubu kościelnego?
          A jak się to ma do tematu dyskusji? Czy ktoś, kto zmądrzał ma w dalszym ciągu
          jak krowa obstawać przy poglądach wciśniętych mu w czasach gdy nie potrafił
          jeszcze prawidłowo wnioskować.
        • broceliande Re: Wasz wybór 20.08.09, 15:36
          kasiaadasia22 napisała:

          > a jeszcze tak się zapytam kto z Was niewierzących nie ma
          > chrztu,bierzmowania, ślubu kościelnego?
          >


          Ja.
        • tomek854 Re: Wasz wybór 24.08.09, 02:58
          Ja mam chrzest - zrobili i już. Nikt mnie nie pytał.

          Bieżmowanie też mam, bo mi mama powiedziała, że "dopóki nie będę dorosły
          duchowo, nie będę mógł zdecydować, czy chcę chodzić do kościoła, czy nie".
          Poszedłem więc na bierzmowanie, odbębniłem i oznajmiłem jej, że moja noga już
          więcej w kościele nie postanie (choć czasem z powodów socjalnych się pojawiam -
          śluby, pogrzeby, towarzyszenie babci...). Ale nie wiem, czy to się liczy jako
          bieżmowanie, bo chyba powinno być szczere, a ja to miałem w dupie.

          Ślubu nie mam, i mieć nie będę.
    • strikemaster Re: Wasz wybór 19.08.09, 17:27
      To ten Jezus klucze ma od Piekła a wpuszcza do Nieba? Pomyślcie, może Was oszukuje, przecież kluczy do Nieba nie ma, więc Was tam nie może wpuścić. :D
    • seth.destructor Re: Wasz wybór 19.08.09, 22:09
      Ja bardzo nie lubię, gdy na tym forum pojawi się osoba w coś tam
      wierząca (choćby były to oczywiste bzdury) i się zaraz na nią
      rzucacie jak stado głodnych wilków. Tak bardzo boli, gdy ktoś
      prezentuje swoje poglądy i próbuje innych do nich przekonać?
      • kolter-one Re: Wasz wybór 19.08.09, 22:52
        seth.destructor napisał:
        Tak bardzo boli, gdy ktoś
        > prezentuje swoje poglądy i próbuje innych do nich przekonać?

        Przekonać do czego ?
      • strikemaster Re: Wasz wybór 19.08.09, 23:01
        > Ja bardzo nie lubię, gdy na tym forum pojawi się osoba w coś tam
        > wierząca (choćby były to oczywiste bzdury) i się zaraz na nią
        > rzucacie jak stado głodnych wilków.

        Mam Ci przypomnieć, jak się na mnie rzucałeś w sprawie kiltów? Widać wszyscy forumowicze tak mają.
        • seth.destructor Re: Wasz wybór 20.08.09, 01:04
          Naprawdę się tak źle poczułeś? Nie przypominam sobie, bym prowadził
          jakąś straszliwą krucjatę przeciwko tobie...:)
          • strikemaster Re: Wasz wybór 20.08.09, 11:33
            Aż tak źle nie, niemniej zacząłeś od ataku do innych masz za to pretensje. Czyżby hipokryzja?
            • seth.destructor Re: Wasz wybór 22.08.09, 14:28
              Może zdefiniujmy atak, co? Moim zdaniem wyrażenie swoich poglądów
              bez zwracania się do autora postu z celem poniżenia go (uważam, że
              nie masz racji, gdyż..., myślę, że jest inaczej...) nie jest atakiem
              (nie masz racji, głupku..., wszyscy tacy to idioci).
      • astrotaurus Re: Wasz wybór 19.08.09, 23:35

        seth.destructor napisał:

        **Ja bardzo nie lubię, gdy na tym forum pojawi się osoba w coś tam wierząca
        (choćby były to oczywiste bzdury) i się zaraz na nią rzucacie jak stado głodnych
        wilków. Tak bardzo boli, gdy ktoś prezentuje swoje poglądy i próbuje innych do
        nich przekonać?**

        "[bSwoje[/b] poglądy", powiadasz....? ;)

        Przecież człowiek powinien odpowiadać za to co robi...
        Kasia i kasiopodobni mają do wyboru tysiące forów z modlitewnymi włącznie....
        Poza tym to internet! Nigdzie indziej kasiaadasia nie może przyjść za chwilę
        jako np: adasiokasi i powiedzieć : "Ale ta kasia głupiutka...!"
        A tu może to zrobić w try miga! ;)
      • lava71 Re: Wasz wybór 20.08.09, 08:59
        Przekonać do czego? że z wody można zrobić wino, że człowiek może zamienić się z
        słup soli? A może do tego, że można lewitować albo chodzić po wodzie? O
        niepokalanym poczęciu już nie wspomnę przez grzeczność.
        Rozumiem, jak by ktoś chciał mnie przekonać do tego, że czarna energia wynika z
        wielowymiarowości Wszechświata ... ale ci ludzie są całkowicie oderwani od praw
        nauki w tym co postulują. To tak jak by ktoś chciał mnie nawrócić na wiarę w
        Smerfy i Gargamela.
      • japico Re: Wasz wybór 20.08.09, 15:17
        seth.destructor napisał:
        > Ja bardzo nie lubię, gdy na tym forum pojawi się osoba w coś tam wierząca
        (choćby były to oczywiste bzdury) i się zaraz na nią rzucacie jak stado głodnych
        wilków. Tak bardzo boli, gdy ktoś prezentuje swoje poglądy i próbuje innych do
        nich przekonać?
        seth.destructor , ty tak poważnie czy na żarty? Przecież prezentując swoje
        poglądy rzuca je na pożarcie jak lwom. Jeśli z nich nic nie zostaje to jej, tej
        osoby, wina. Czy coś nie tak?
        • magicbox Re: Wasz wybór 20.08.09, 15:29

          > seth.destructor napisał:
          Tak bardzo boli, gdy ktoś prezentuje swoje poglądy i próbuje innych do
          > nich przekonać?

          Owszem boli gdy ktoś próbuje przekonać do idiotycznych poglądów. Jeśli ktoś się
          na to złapie to powiększa rzesze zwolenników zabobonnej ciemnoty uwsteczniającej
          ten kraj.
    • piwi77 Re: Wasz wybór 20.08.09, 12:13
      Ale się porobiło. We wstępie dowiadujemy się, że Jezus, choć umarł
      na krzyżu za ludzi, aby doprowadzić ich do nieba, ma w ręku jedynie
      klucze do piekła. Skądinąd wiemy, że klucze do nieba ma kościół
      katolicki w osobie papieża. Jak na mój gust to panuje bałagan z tymi
      kluczami, możliwe, że w ogóle nikt już nie wie, w czyim ręku które
      sie znajdują.
      Wróćmy do samego opisu. Naprawdę barwne są te opisy piekielnych mąk.
      Wrażenie robią te odpadające w ogniu kawałki ciał potępionych.
      Wynikałoby z tego, że delikwenci, których skazano na piekło, zabrali
      swe ciało razem z duszą do piekła. Wniosek taki, ze nietrudno byłoby
      dziś stwierdzić, kto z umarłych znajduje się w piekle, wystarczyłoby
      przeprowadzić ekshumację i sprawdzić, czy ciało nadal jest w
      trumnie. Niezły figiel sprawili za to ci, co kazali się po śmierci
      spalić, ich ewentualne cierpienia w piekle są mniejsze, bo nie ma
      juz efektu palącego się ciała.
      • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 20.08.09, 13:51
        Klucze do Nieba ma św Piotr :)
        Napisane jest w tym świdectwie, że posiada sie wszystkie zmysły,
        które w dodatku są wypostrzone. Może nie potrzeba ciała aby czuć
        ból? Ja nie wiem jak to jest dokładnie ale napewno ciało umarłego w
        trumnie się znajduje i nie ważne czy poszedł do Nieba, Czyśćca czy
        do diabła :)
        A tu macie jeszcze jedno świadectwo : jak to jest jak się nie wierzy
        spiritlessons.com/Documents/Bill_Wiese_23_Minutes_In_Hell/Polish_Bill_Wiese_23_Minutes_in_Hell.htm
        • strikemaster Re: Wasz wybór 20.08.09, 14:20
          Przesadzasz, do odczuwania bólu ciało jest niezbędne.
        • piwi77 Re: Wasz wybór 20.08.09, 16:24
          kasiaadasia22 napisała:

          > Napisane jest w tym świdectwie, że posiada sie wszystkie zmysły,
          > które w dodatku są wypostrzone. Może nie potrzeba ciała aby czuć
          > ból? Ja nie wiem jak to jest dokładnie ale napewno ciało umarłego
          > w trumnie się znajduje i nie ważne czy poszedł do Nieba, Czyśćca
          > czy do diabła :)

          Chwileczkę, o czyje wyostrzone zmysły chodzi? Bo chyba nie o zmysły
          cierpiącego, czującego ból? Konkretnie to chodzi tu o zmysł wzroku
          pani prowadzonej przez Jezusa. To ona na własne oczy widziała, że
          potępionym odpadają w ogniu kawałki ich ciał. Skoro, jak twierdzisz,
          oni żadnych ciał ze soba nie mieli, to wyostrzony wzrok pani
          relacjonujcącej, kazał jej widzieć to co nie miało miejsca. I zdaje
          się tu tkwi problem, nadmiernie wyostrzony, aż do rozmiarów
          klinicznych, zmysł wzroku pani opisującej całe to zdarzenie,
          pozwalał jej oglądac zdarzenia, które nie miały miejsca. Byłby to
          nie pierwszy przypadek, pierwszy lepszy psychiatra z brzegu poda
          całą masę podobnych wyostrzonych zmysłów. Zakłądam, bo jest i taka
          możliwość, że nie opisywała swoich konfabulacji pod dyktando. A
          przecież łatwo się domyslić kto mógłby byc zainteresowany taka
          relacją.
        • kolter-one Re: Wasz wybór 20.08.09, 17:37
          kasiaadasia22 napisała:

          > Klucze do Nieba ma św Piotr :)

          Te klucze mieli wszyscy apostołowie!!

          > Napisane jest w tym świdectwie, że posiada sie wszystkie zmysły,
          > które w dodatku są wypostrzone. Może nie potrzeba ciała aby czuć
          > ból? Ja nie wiem jak to jest dokładnie ale napewno ciało umarłego w
          > trumnie się znajduje i nie ważne czy poszedł do Nieba, Czyśćca czy
          > do diabła :)
          > A tu macie jeszcze jedno świadectwo : jak to jest jak się nie wierzy

          Nie ćpaj przed kompem niewiasto nawiedzona.
          • kasiaadasia22 Re: Wasz wybór 20.08.09, 18:07
            ja nawet trawki nigdy nie spróbowałam a Ty mi każesz nie ćpać ;)
            a co do wcześniejszego to cyt fragment ze świadectwa:
            "Czułam, widziałam, słyszałam i doświadczałam wszelkie męki
            piekielne. Zobaczyłam swoje wnętrze. Byłam tylko brudnym szkieletem.
            Odczuwałam wszystko, co się ze mną dzieje. Widziałam innych
            podobnych do mnie. Wszędzie znajdowały się dusze takie, jak ja".
            Znaczy się nie tylko widziała ale i czuła wszystko.
            • kolter-one Re: Wasz wybór 20.08.09, 18:19
              kasiaadasia22 napisała:

              > ja nawet trawki nigdy nie spróbowałam a Ty mi każesz nie ćpać ;)

              Słonko ja ci nic nie każę :)))

              Reszty nie skomentuje :))
            • tomek854 Re: Wasz wybór 24.08.09, 03:01
              A ja czułem, jak swą Makaronową Wypustką dotknęła mnie Jego Makaronowatość!

              Też mi uwierzysz? Czy muszę to napisać na stronie internetowej która wygląda jak
              zaprojektowana przez czterolatka a jadowite kolorki i kiepskie zdjęcia tak walą
              po oczach, że aż boli?
    • piwi77 Re: Wasz wybór 20.08.09, 12:17
      Myli się Pan Jezus mówiąc, że skoro żyjący nie słuchają słów jego
      księży (tych co nauczają ewangelii), nie posłuchaliby również
      osobistej relacji już potępionych, który na tę chwilę powróciliby na
      ziemię. Posłuchaliby, byłby show ekstraklasa i tłumy na nim
      gwarantowane, nie można tego w żaden sposób równać z nudnym
      ględzeniem z ambony.
    • lord-mastema Re: Wasz wybór 24.08.09, 07:13
      Co ty mnie piekłem straszysz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja