Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego?

26.08.09, 23:49
"Mam wyrzuty sumienia"; "Sumienie nie daje mi spokoju"; "Nie masz chyba sumienia"...

Sumienie wydaje się być dość uniwersalnym i wygodnym narządem. Odzywa się dokładnie wtedy, gdy tego wymaga bieżąca sytuacja. Nigdy nie zawodzi, bo coś wiecznie na nim można mieć. Właściwie nikt chyba jeszcze nie zdfiniował tego pojęcia i nikt chyba o to się nie pokusi. Bo właściwi czym ono jest? Formą pamięci, w której przetrzymujemy zapisy jakichś niesympatycznych wydarzeń w formie szybkodostępnych plików? Kto włąściwie je wymyślił i dla kogo zostało ono wymyślone? I wreszcie - dlaczego jedni je mają, a inni nie? Czy jego brak jest jakąś formą dysfunkcji?

Do diabła, mam wyrzuty sumienia [:)], że - być może - teraz nieco przynudzam...
    • bartoszcze Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 27.08.09, 00:02
      Potworny grzesznik, rozbójnik morski, musiał się w końcu udać na tamten świat.
      Gdy przechodził przez most dzielący oba światy, ujrzał śliczną młodą dziewczynę,
      która mile się do niego uśmiechała.
      Dziewczyna wydała się korsarzowi znajoma. Przyglądał się jej z zaciekawieniem.
      Ona widząc to spytała: Nie poznajesz mnie? Przecież ja jestem twoim sumieniem...

      Zanim ktokolwiek ruszy z krucjatą, uzupełniam: to perska bajka, cytowana za
      "Znaczy Kapitanem" Borchardta:))
      Na deser puenta:
      Według ojca* Kosko powinniśmy zawsze słuchać dziewczyny z perskiej bajki, która
      nigdy nie przestawała być piękna.
      • pocoo Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 27.08.09, 06:29
        Sumienie to nic innego jak moralny kac.
    • radzimir11 Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 01.09.09, 22:58
      warka_strong napisał:

      > "Mam wyrzuty sumienia"; "Sumienie nie daje mi spokoju"; "Nie masz chyba sumieni
      > a"...
      >
      > Sumienie wydaje się być dość uniwersalnym i wygodnym narządem. Odzywa się dokła
      > dnie wtedy, gdy tego wymaga bieżąca sytuacja. Nigdy nie zawodzi, bo coś wieczni
      > e na nim można mieć. Właściwie nikt chyba jeszcze nie zdfiniował tego pojęcia
      > i nikt chyba o to się nie pokusi. Bo właściwi czym ono jest? Formą pamięci, w k
      > tórej przetrzymujemy zapisy jakichś niesympatycznych wydarzeń w formie szybkodo
      > stępnych plików? Kto włąściwie je wymyślił i dla kogo zostało ono wymyślone? I
      > wreszcie - dlaczego jedni je mają, a inni nie? Czy jego brak jest jakąś formą d
      > ysfunkcji?
      >
      > Do diabła, mam wyrzuty sumienia [:)], że - być może - teraz nieco przynudzam...

      Spokojnie, wcale nie przynudzasz (przynajmniej mnie). Poruszyłeś ciekawy temat,
      który większość traktuje po łebkach i po macoszemu,
      albo ucieka od niego - być może ze względu na trudność zagadnienia? Jeśli chodzi
      o definicje, możesz z łatwością je znaleźć w necie i wybrać taką, która wydaje
      ci się najbliższa. Może już to uczyniłeś?;)

      Podobno Albert Einstein miał powiedzieć: Nigdy nie postępuj wbrew swojemu
      sumieniu, nawet jeśli zażąda tego państwo.
      I słusznie, bo ilekroć postąpisz wbrew własnemu sumieniu, będzie cię karało
      gryzieniem, wyrzutami i nie da ci spokoju do "końca" twoich dni.
      A teraz czym jest to tajemnicze "sumienie"? Tu nie mam wątpliwości. Jest głosem
      boga.

      radzimir11 - sumienny w miarę swoich możliwości:)

      P.S. Acha! Sumienie mają wszyscy! Bez wyjątku!
      • kolter-one Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 01.09.09, 23:06
        radzimir11 napisał:

        >
        > Podobno Albert Einstein miał powiedzieć: Nigdy nie postępuj wbrew swojemu
        > sumieniu, nawet jeśli zażąda tego państwo.

        Czyli powiedział dokładnie to co inny znany Żyd ;

        Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie?
        (18) Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: Czemu Mnie wystawiacie na próbę,
        obłudnicy? (19) Pokażcie Mi monetę podatkową! Przynieśli Mu denara. (20) On ich
        zapytał: Czyj jest ten obraz i napis? Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do
        nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
        • bartoszcze Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 02.09.09, 08:44
          A ten Żyd to mówił w kontekście sumienia, czy religii?
          • karbat Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 02.09.09, 10:02
            sumienie , jest wypadkowa wielu procesow ,
            wychowawczych , norm zycia w spoleczenstwie , religii , opinii itd.
            Czlowiek wybierajac , decyduje sam w gaszczu czesto sprzecznych
            norm , wzorcow zachowan. Duza role odgrywa tez wlasne ego .
            Nie ma sily , aby wszystkich zadowolic , pozostaja watpliwosci -
            sumienie .

            • nehsa Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 06.09.09, 18:22
              Sumienie, jest to niezależna od nas, wrażliwość naszej
              świadomości, która może poddawać pod osąd, każdy przejaw
              międzyludzkiej wspołpracy.
              • karbat Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 06.09.09, 20:53
                nehsa napisał:
                >Sumienie, jest to niezależna od nas, wrażliwość naszej
                >świadomości, która może poddawać pod osąd, każdy przejaw
                >międzyludzkiej wspołpracy.

                Sumienie zalezy od sposobu wychowania, miejsca przebywania,
                otoczenia społecznego, zasad moralnych . Sumienie zalezy od licznych
                czynnikow ,ktore je w nas uksztaltowaly , wytworzyły.

                Sumienie , "jego zdolnosc oceny" , nie bierze sie z powietrza .
                • nehsa Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 06.09.09, 20:58
                  Właśnie o tym napisałem, nie kwestionując przy tym wniesionych przez
                  ciebie uwag.
                  • krezzzz100 Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 06.09.09, 21:28
                    Sumienie to mechanizm homeostatyczny naszego organizmu. Rodzaj "wiedzy",
                    przedświadomej, która bardziej niż nasze świadome "ja" "wie", co powinniśmy
                    zrobić. Obrona przed racjonalizacją. Wiemy bardziej niż nam się zdaje rozumowo.
                    Innymi słowy: instynkt. Coś zupełnie innego niż sumienie jako pochodna super-ego
                    naładowane ideologią.

                    Pozdrawiam nienaładowanych :-)
                    • karbat Re: Sumienie: co to; po co, dla kogo i dlaczego? 07.09.09, 20:27
                      nehsa 06.09.09, 18:22 Odpowiedz

                      Sumienie, jest to niezależna od nas, wrażliwość naszej
                      świadomości, która może poddawać pod osąd, każdy przejaw
                      międzyludzkiej wspołpracy.

                      karbat 06.09.09, 20:53

                      Sumienie zalezy od sposobu wychowania, miejsca przebywania,
                      otoczenia społecznego, zasad moralnych . Sumienie zalezy od licznych
                      czynnikow ,ktore je w nas uksztaltowaly , wytworzyły.

                      Sumienie , "jego zdolnosc oceny" , nie bierze sie z powietrza .

                      nehsa 06.09.09, 20:58
                      Właśnie o tym napisałem, nie kwestionując przy tym wniesionych przez
                      ciebie uwag.

                      powaznie , ja widze istotna roznice , ty widzisz , to ,
                      co chcesz widziec ;) .
Pełna wersja