intrum justitia - wizyta inspektora ???

IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.09.09, 14:32
Właśnie otrzymałam sms-a z jakiegoś 4-cyfrowego nr o treści:
Inspektorat Terenowy Intrum Justitia otrzymał zlecenie wizyty
inspektora w miejscu państwa zamieszkania. Szczegółowe informacje
pod nr tel ...

Czy powinnam brać na poważnie tego sms-a? Rzeczywiście otrzymuję
pisma od tej firmy z żądaniem spłaty zobowiązań, ale wszystkie
przychodzą listem zwykłym z elektronicznym podpisem.
Bać się czy to ich kolejny chwyt, aby odzyskać kasę ???
    • aniol_stroz1 Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? 17.09.09, 15:28
      Jest to straszak firmy windykacyjnej, aby spowodować u Ciebie presję i popłoch.

      Pozdrawiam
      • miskolorowy Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? 08.05.10, 09:14
        inspektorzy są wysyłani tam,gdzie dłużnicy są nie kontaktowalni-nie odbierają
        pism,nie kontaktują się z wierzycielem,zmieniają stale komórki,albo nie
        odbierają tych,które podali w umowie,po odbieraniu raz się przyznają,ze to
        on,raz udają kogoś innego-uwierzcie,casem ludzie robią z siebie takie
        cyrki-mężczyzna przez telefon udaje kobietę,albo tak nazmysla,ze sie pogubi i
        wychodzą z tego niezłe cuda
    • Gość: nikita Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.chello.pl 21.10.09, 15:45
      Też dostałam takiego sms-a . Mam się bać? Przyszedł ktoś taki do Ciebie?
      U mnie chodziło o przesyłkę z de agostini, nie dostałam takiej przesyłki więc
      nie płaciłam, zadzwoniłam powiedziałam co i jak i zrezygnowałam z prenumeraty.
      Ktoś przyjął to info. I tyle, po ok 2 latach zaczęła do mnie wydzwaniać firma
      windykacyjna. Przesyłki są nie rejestrowane tzn . nie polecone, ani bez
      potwierdzenia. Jak się pytam czy są w stanie udowodnić , że dostałam przesyłkę
      to mi wyjeżdżają z jakimiś paragrafami bez sensu i nie na temat. Jak się od nich
      odczepić. dodam , że chodzi o kwotę po 2 latach z odsetkami ok 160 zł. ?
      • tomek.k1980 Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? 21.10.09, 16:43
        W jakim państwie my żyjemy? Płacisz chyba za otrzymany towar, a nie za
        nieotrzymany. Niektóre wydawnictwa (piszę to opierając się na własnych
        doświadczeniach) chyba celowo nie stosują potwierdzeń odbioru w przesyłkach, po
        to właśnie by wyłudzać pieniądze. Wydawnictwo, z którym Ty masz problem na dobrą
        sprawę samo nie wie czy wysłało Ci towar czy nie. Totalna beznadzieja. Życzę
        wytrwałości.
        • Gość: nikita Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.chello.pl 21.10.09, 17:36
          dzięki, może to strawię.
    • Gość: pozdrawiam Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.chello.pl 28.04.10, 14:04
      jeśli jesteś dłużnikiem to mam nadzieję, że Cię dopadną :) - niech od razu naślą komornika - do czego to przyszło, żeby chwalić się ze swojego braku honoru
      • Gość: fredii Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.chello.pl 28.04.10, 19:32
        Długi spłacać to jedno, jeśli to możliwe, należy spłacać długi.
        Dać się okradać wszelkiej maści cwaniakom od windykacji to co innego.
        Co do wizyty windykatora, to może on co najwyżej zadzwonić do drzwi,
        jeśli nie masz chęci z nim rozmawiać nie musisz, jak będzie
        upierdliwy wzywasz policję, to twoje prawo, wpuścić to musisz
        policję z nakazem, albo komornika z wyrokiem, innych gonisz.
        Co do długów, firmy windykacyjne kupują twoje długi od wierzyciela
        za pewien procent, przeważnie niewielki, wierzyciel więc jest
        zaspokojony, on nie dostanie z twojej kasy ani złotówki więcej, cała
        kasa idzie dla firm windykacyjnych, to oni zarabiają więc niech
        zapracują na swoją kasę.
        • mkconsulting Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? 01.05.10, 11:47
          Negocjator terenowy, nie przyjezdz po to żeby cos zabrac -nie ma
          takiego prawa to nie jest komornik. On ustala stan zamieszkania, adres
          i opisuje to co widzi.Próbuje rowniez sie dogadac, to ciagle jeszcze
          jest droga polubowna. zazwyczaj po negocjatorze terenowym firma
          decyduje sie na droge prawna-komornik.
          Wydaje mi sie, ze lepiej rozmawia sie terenowym niz przez telefon z
          kims z callcenter. Poza tym takiemu czlowiekowi mozna w sposob prosty
          pokazac ze sytaucja jest ciezka i wynegocjowac z nim splate ratalna na
          poziomie naszych mzliwosci. Zdazja sie oczywiscie negocjatorzy, ktorzy
          sa nieprzyjemni lub naduzywaja prawa.Moana to zglosic na policje.
          Jednak nie powinno sie zakladc z gory ze przychodza w zlej wierze i ze
          beda dzialac niezgodie z prawe. Jesli dogadzasz sie z terenowym i
          bedziesz wplacacl regularnie firma windykacyjna nie bedzie dalej Cie
          meczyc telefonami i listami.Moze warto sprobowac
          • miskolorowy Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? 08.05.10, 09:09
            jesli bank sprzedaje dług,to znaczy,ze nie chce się chandryczyć dalej z
            kredytobiorcą,procent jest nieweilki,więc trudno tu powiedziec o zaspokojeniu
            wierzyciela-to firma windykacyjjna po cesji,staje się wierzycielem i nadal
            trzeba spłacić ten dług i to własnie w firmie windykacyjnej udaje się npuwlonic
            od odsetek,bo często ,w momencie,gdy widać,ze dłużnik spłaca,nie unika
            wierzyciela,te odestki moze mu anulować albo i nie-zależy dużo od dłużnika,jego
            możliwości,negocjacji
            ludzie,weźcie się w garść i zacznijcie spłacać swoje zobowiązania uczciwie,to
            jest nie fair ,wobec tych,co biora kredyty,płącą,czasami kosztem tego,ze
            naturalnie muszą sobie czasem odmówić przyjemności-ja w ogóle nie rozumiem tych
            wszytkich dyskusji,utyskiwań,duża część ludzi po prostu uznaje,ze jak straciło
            płynność,to ma prawo nie oddawać długów,to się w pale nie mieści,dorosli ludzie
            biora kredyt i tym samym odpowiedzialność jej spłaty-na siebie i zanim się
            wexmie kasę,to trzeba 100 czy przemysleć,czy dam radę ją oddać,a wielu z nas,ma
            bardzo lekkie do tego podejście-jakos to będzie
      • Gość: sebi30 Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 19:27
        a Ty taki honorowy, znalazł się bogacz zafajdany, to daj kasę tym, co mają długi i będzie po sprawie...
    • Gość: praktyczny Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.ip.netia.com.pl 29.04.10, 11:18
      O tym jak powinny wyglądać kontakty i pisma od firmy windykacyjnej
      poczytaj sobie na stronie www.kredytoblog.pl
      Są tam przykłądy dobrych i złyh praktyk
      • Gość: gość Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 15:50
        forum.gazeta.pl/forum/w,726,109101495,109101495,Procedura_post
    • Gość: zielu Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.173.22.212.tesatnet.pl 13.07.10, 04:06
      Witam,
      podbiję wątek, opowiem Wam swój przypadek.

      W 2008 roku kupiłem samochód, poprzedni właściciel posiadał ubezpieczenie OC w
      firmie MTU. Dzień po zakupie wysłałem listem poleconym do MTU wypowiedzenie
      umowy poprzedniego właściciela i ubezpieczyłem auto w nowej firmie.
      Mamy rok 2010, od mniej więcej 2 miesięcy Intrum nęka mnie telefonami. Nie wiem,
      jakim cudem znaleźli mój numer, nigdy nie podawałem go nikomu, jest to numer
      zastrzeżony, prawdopodobnie ktoś z Intrum ma wejścia u operatora GSM. Złożyłem
      reklamację, operator GSM stwierdził, że ten numer na pewno nie wyszedł od
      żadnego z ich pracowników...
      Nie będę tu wspominał o smsach typu wizyta przedstawiciela terenowego czy też
      skierowanie sprawy do detektywa lub sądu.
      MTU nigdy nie zwróciło się do mnie z żądaniem zapłacenia składki, o fakcie
      dowiedziałem się dopiero z pisma otrzymanego od Intrum. Nie zamierzam im płacić
      nawet 1gr, mój dług nie istnieje, istnieje tylko gdzieś tam na papierze,
      traktuję to jako próbę wyłudzenia.
      Telefony od jakiegoś pajaca z Intrum mam średnio co drugi dzień, nie dociera do
      niego, że nie uznaję długu oraz że posiadam potwierdzenie otrzymania mojego
      wypowiedzenia przez kogoś z MTU. Gość każe mi wysłać kopię lub skan
      wypowiedzenia oraz dowodu nadania, ja mu na to odpowiadam, że przecież nie mam
      takiego obowiązku, to on musi mi udowodnić, że takie zobowiązanie w
      rzeczywistości istnieje.
      Swoimi kanałami dowiedziałem się, iż MTU i Intrum kombinują właśnie z takimi
      sprawami jak moja. MTU sprzedaje hurtowo wyimaginowane zobowiązania z tytułu
      polisy OC, a Intrum szuka frajerów, którym wciska kit. Wiem, że mój przypadek
      nie jest odosobniony, kontaktowałem się z kilkom osobami, które mają podobny
      problem.
      Konsultowałem się z prawnikiem, kazał mi olać Intrum i nie odbierać od nich
      telefonów oraz nie odpowiadać na pisma, a jeśli już zdarzy się rozmawiać z
      którymś z pajaców z infolinii - spuszczać ich na drzewo tekstem, by skierowali
      sprawę do sądu.

      NIE DAJCIE SIE INTRUM!
      • Gość: Int Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.10, 17:21
        Mam ten sam przypadek z Intrum i MTU.
    • Gość: kobietaa Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 15:21
      Ja mam inny problme.Dostałam również takiego smsa,jednak nie wiem praktycznie o co chodzi,bo nie posiadam żadnych kredytów ani nic z tych rzeczy,jedynie co mi przychodzi na mysl,to nie zapłącony mandat...czy to może byc powodem,że justitia wysłała mi taki sms ??? Powinnam się czegoś obawiać ? Jeżeli spłacę na dniach mandat,to będzie po sprawie ??
    • Gość: Master Oddzwon IP: 94.254.209.* 25.09.10, 21:41
      Witam, moja rada to: oddzwon prosze na podany numer i zapros Pana INSPEKTORA i dodaj ze Twoj pies - wilczor jest ostatnio bardzo głodny .
      • Gość: Ja Re: Oddzwon IP: *.chello.pl 07.10.10, 16:10
        A co mam zrobić jeżeli jestem 1,5 roku po rozwodzie(ona chciała rozwodu gdy ją spotkałem z kochankiem)... Była żona wzięła kredyt ja oczywiście aby go dostała musiałem podpisać- to było gdy byliśmy w związku małżeńskim. Ona coś tam teraz spłaca w ratach po paredziesiąt złotych w ramach tego zadłużenia. Dzisiaj zadzwoniła do mnie jakaś kobieta z EGB Inv.i straszy mnie że również mam płacić jak podpisałem i że naśle na mnie inspektora terenowego, a takie wizyty do miłych nie należą. Jak to wygląda od strony prawnej i co mam czynić, proszę o poradę. Pozdrawiam
        • Gość: KJ Re: Oddzwon IP: 109.243.212.* 07.10.10, 22:13
          Albo jestes kolejnym idiotą / pracownikiem tej firmy i probujesz sie reklamowac jaka to straszna jestescie firmą i jak sprawnie dzialacie, bo na forum jeszcze o was nie pisali !!!.

          Albo rob tak jak ja zanim zapytam sie co ten ktos rozumie ze takie wizyty do najprzyjemnieszych nie naleza , wlanczam nagrywanie rozmowy i proszac o wyjasnienie co mnie niby na spotkac na takiej nieprzyjemnej wizycie ????? nagrywan cala rozmowe , o czym informuje na zakonczenie rozmowy ze nagrywalem , chyba ze jak uslycze od dzwoniacego ze rozmowa jest nagrywana to na zakonczenie rozmowy zycam krotkie : ok , wylanczam nagrywanie i podaje date i godzine nagrania ;))).

          No i czekam z niecierpliwoscia na te malo przyjemna wizyte , ale niestety juz od 3 lat czekam , czekam i czekam i obiecanki cacanki. Kiedys nawet oddzwanialem i prosilem o wizyte tego strasznego inspektora i niestety nie zjawia sie ;(( , a szkoda , bo moj wilczurek jest strasznie glodny .
          • Gość: Przemek25Lublin Re: Oddzwon IP: 212.106.23.* 07.10.10, 22:48
            a czekaj sobie i czekaj a tego wilczura sobie w d... wsadź za przeproszeniem. Nie mam do czynienia z windykacja ani dłużnikiem nie jestem ale ja flaki sobie wypruwam żeby wszytko płacić rachunki, raty i nie okradam panstwa, a taki jak TY to tylko wstyd Polsce przynosi. Masz długi to je plac a nie czekasz aż wierzyciel się upomni honoru nie masz ?!! inni płacą ledwo co wiązać koniec z końcem a tu taki mądry się wypowiada. szlag mnie trafi na takich ludzi - jeśli ludźmi można ich nazwać
            • Gość: KJ Re: Oddzwon IP: *.albrecht-edv.eu 07.10.10, 23:08
              Moj pies to ciebie moze w d..pe ugrysc jak mnie bedziesz chcial nieproszony odwiedzic , flaki juz sobie wyprulem i go...o to daje, jak zalozysz sobie firme i cie kilku mądrych przekreci czyli nie zaplaci albo jak ci twoj pracodawca nie zaplaci i zamknie swoj zaklad i stracisz prace a teraz znaleac to cud w miare mozliwosci dobrze platna to wtedy pogadamy - popiszemy kto komu wstyd bedzie przynosil i wtedy ja napisze :

              " Masz długi to je plac a nie czekasz aż wierzyciel się upomni honoru nie masz ?!! inni płacą ledwo co wiązać koniec z końcem a tu taki mądry się wypowiada. szlag mnie trafi na takich ludzi - jeśli ludźmi można ich nazwać "

              A skoro przynosze wstyd polsce, albo jie jej wstydze co ze mna zrobila to ja opuszczam jak 4 miliony obywateli juz to zrobilo.


              • Gość: Przemek25Lublin Re: Oddzwon IP: 212.106.31.* 07.10.10, 23:36
                jak sobie nie radzisz w życiu - droga wolna pomacham Ci jeszcze na szczęście. najlepiej zrzucać winę na innych - wszyscy winni dookoła tylko nie ja - typowe myślenie. Praca jest i zawsze można wyjść z problemów tylko trzeba chcieć. Trzeba być zaradnym życiowo a nie jęczeć jak to jest źle w tym kraju.
                • master-corrector Re: Oddzwon 08.10.10, 11:12
                  Czlowieku pracowniku - idioto , dopiero co pisales ze sobie rwiesz flaki i tniesz zyly a juz po niecalej godzinie tak ci sie poprawilo taki zaradny nagle sie zrobiles ?

                  PS.
                  tak sobie przypominam ze jakis rok moze 2 lata temu tez z toba dyskutowalem na tym forum, poznaje to po twojej firmie windykacyjnej.
                  • Gość: Przemek25Lublin Re: Oddzwon IP: 212.106.24.* 08.10.10, 11:32
                    może to Ci wyda dziwne tak zaradny jestem bo nie ma długów ani problem urzędowych - ale łatwo nie jest to chyba nazwiesz to zaradnością gdybym siedział na tyłku i nic nie robił to na pewno miałbym duże problemy. niestety rozczaruje Cie nie jestem pracownikiem żadnej firmy windykacyjnej i nigdy ze mną nie dyskutowałeś i sfolguj koleś z tym idiota bo sobie nie pozwolę.
                    • Gość: Przemek25Lublin Re: Oddzwon IP: 212.106.24.* 08.10.10, 11:34
                      PS. a tak z ciekawości spytam bo nie mam zielonego pojęcia o co ci chodzi to niby jaka jest moja firma windykacyjna? bo jedyna firma którą kojarzę z TV to kruk ale styczności nigdy nie miałem, oświeć mnie drogi kolego
                      • Gość: KJ Re: Oddzwon IP: *.ukhosting4u-dns.com 08.10.10, 12:49
                        No skoro nie jestes pracownikiem tej firmy ( specjalnie nie pisze jej nazwy by nie podbijac ja w wyszukiwarkach ) , musisz niestety wysilic sie i poczytac ostatnie tematy , to chyba sie ta nazwa idioty ciebie nie tyczy , ale widze ze coraz mocniej zaczynasz walcczyc , wiec chyba jestes jednak tym. ... pracownikiem ! ;)

                        i przypomina ze wczoraj o 22:48 plakales ze sobie flaki wypruwasz by wszystko splacac,
                        widzisz a ja nie splacam i sobie flakow nie wyprowam, zyl nie podcinam, i mam swiety spokoj, jak przyjdzie jakis papier to laduje od razu w koszu bez czytania go, telefonow z numerow nieznanych mi i nr zastrzezonych nie odbieram ( do jednego posla tez dzwonili z zastrzezonego lub z nieznanego mu numer i nie odebral ) to grzecznie wyslali mu sms ze sprawa jaka maja do niego , i j tez tak robie ;)
                        • Gość: Przemek25Lublin Re: Oddzwon IP: 212.106.17.* 08.10.10, 21:30
                          dyskutować dalej nie zamierzam bo nie widzę sensu, ja mam swoje standardy życiowe Ty swoje. Tylko uważam ze moje są uczciwe i sprawiedliwe bo żyje zgodnie z zasadami przyjętym w społeczeństwie zaś Ty nie. Wolny kraj ale przynajmniej ja mam święty spokój - tylko ciężko na to pracuje ale nikt mnie nie ściga za nic. Życzę powadzenia i nie bądź taki podejrzliwy co do ludzi na forum nie wszyscy to ukryci windykatorzy. Koniec tematu
                          • miskolorowy Re: Oddzwon 31.12.10, 14:51
                            pracuje w dalszym ciągu w danej firmie i mam niezłą polewkę z tych dłużników,którzy śmieją się,czasami łaskawie odbiorą tel,zeby mi powiedzieć,ze poszczuje mnie psem etc,potem dzwonią,bo szanowna firma oddaje teraz 3/4 spraw do sądu( to nie jest trudne,a dzięki e-sądowi-szybkie) i niespodzianka-komornik zajął pensję,albo nagle chcą sie dogadywać,bo juz mieli takie doswiadczenia i wiedzą,ile to kosztuje
                            • Gość: windykator Re: Oddzwon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 16:28
                              haha dokładnie. Prawie 100 tysiecy pozwów w 2010 roki. Najpierw się śmieją i rzucają wyzwiskami a potem pół roku proszą aby tylko komornik nie siedział im na koncie i raty raty raty.

                              Nie musicie płacić !!! Bierzemy i tak potem co nasze. A kasa na rachunku coraz większa : )

                              Gratuluje porad dotyczących MTU itp. A potem mistrzowie mają już nawey po 8 nakazów na głowe.
                              • mordimer.madderdin Re: Oddzwon 13.01.11, 04:57
                                Chłopcy - to nie wy jesteście tacy zajebiście dobrzy ( "niespodzianka-komornik zajął pensję" ) tylko wasi dłużnicy mają jeszcze niską świadomość prawną. Na szczęście, dzięki m.in. temu forum, ta świadomość rośnie.

                                Otrzymanie nakazu z sądu większość ludzi rozumie jako "o rety, sąd przyznał IM rację" i nawet nie wczytuje się w pouczenia, nie wiedzą, że nakaz jeszcze nie jest prawomocny, że mogą złożyć sprzeciw etc.. Nie wiedzą o przedawnieniach, nie znajdą w waszych pozwach całego mnóstwa niechlujności skutkujących czasem waszą przegraną.

                                Ale oczywiście dalej możecie się trzepać nawzajem, jacy to wspaniali i skuteczni jesteście. Taki mentalny samogwałcik.

                                Gość portalu: windykator napisał(a):
                                > haha dokładnie. Prawie 100 tysiecy pozwów w 2010 roki.


                                No, no. Imponująca liczba. Jakieś 500 dziennie. Czyli totalna masówka. Co widać po jakości. Potraficie przerżnąć z kretesem nawet sprawy proste do wygrania.

                                Któraś z waszych firemek miała kiedyś slogan "Zobowiązania zobowiązują" ( co to za słowny potworek - kogóż, u licha zatrudniliście w marketingu ?! a może kolega zza biurka to tworzył?! ).

                                Szkoda, że sami się do tego hasła nie stosujecie. Chodzi nie tylko o przestrzeganie kodeksu etyki firm windykacyjnych - bo to macie kompletnie w niepoważaniu - ale i spłacanie swoich zobowiązań: do dzisiaj pamiętam, jak komornik ściągał koszty zastępstwa procesowego z jednej ze znanych firemek.

                                Swoją drogą szkoda, że sprawa poszła do egzekucji: dzisiaj mielibyśmy na forum niezły ubaw. Np wpisując do BIG-u, albo sprzedając wierzytelność... innej firmie windykacyjnej :-)
            • Gość: ona Re: Oddzwon IP: *.of.pl 12.01.11, 18:57
              A ty juz sie nie chwal wiesz czasami ktos nie placi nie ze nie chce tylko ze nie ma !!!!!! chyba ci w d... nic nie zabraklo nigdy
    • Gość: gacek017 Re: intrum justitia - wizyta inspektora ??? IP: 82.177.66.* 23.03.11, 20:51
      Dołączam się do pytania ponieważ do mnie takowy sms również przyszedł
Pełna wersja